Gość: chris IP: *.toronto81.dialup.canada.psi.net 10.04.02, 07:13 czy ktos rozumie o co chodzi w tych polonijnych przepychankach ? zapraszam do dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BURAK Re: credit union toronto IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 07:32 Jak nikt nie wie o co chodzi to chodzi o PIENIADZE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: credit union toronto IP: cache* / 10.26.72.* 11.04.02, 02:58 chodzi o wladze nad cemnota placa malo procentow a biora duze morgege przoduje jeszcze z belz ale oblaci zbieraja szyki i niedlugo pogonia mahuta i betowska sulimierski oraz romanowski sami beda uiekali mowie o dyrektorach credit union sa beznadzijnie slabi do uczciwej pracy gdy wchodzi lewizna sa pierwsi i tak sie buja polonia na huj mi ta chata japonski budowniczy zbudowal tatry polski emigracyjny office bloor islington spytajcie sie sulimierskiego i romanowskiego gdzie sa pieniadze zawsze nie pamietaja i tak sie dwa huje czlonkow credit unio czaruje Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: credit union toronto 11.04.02, 03:11 Gość portalu: joe napisał(a): > chodzi o wladze nad cemnota placa malo procentow a biora duze morgege przoduje > jeszcze z belz ale oblaci zbieraja szyki i niedlugo pogonia mahuta i betowska > sulimierski oraz romanowski sami beda uiekali mowie o dyrektorach credit union > sa beznadzijnie slabi do uczciwej pracy gdy wchodzi lewizna sa pierwsi i tak > sie buja polonia na huj mi ta chata japonski budowniczy zbudowal tatry polski > emigracyjny office bloor islington spytajcie sie sulimierskiego i romanowskiego > > gdzie sa pieniadze zawsze nie pamietaja i tak sie dwa huje czlonkow credit unio > > czaruje emmmmmmmmm.....errrrrrrrr...ze huje co robia?............... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toto ze co??? IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 03:44 Z takimi czlonkami to az dziw ze ta kredyt unia wogole istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: credit union toronto IP: *.tor.nurun.com 11.04.02, 22:17 Nie wiem, i nie mam zamiaru miec nic wspolnego z Credit Union, tylko Polacy co nie znaja jezyka angielskiego maja tam konta. Wszyscy moi znajomi co tam mieli to tylko straty maja. Oni potrafia odprowadzic ci pieniadze z konta, a potem mowic ze to pomylka, jakies malo doswiadczonej osoby, co to biedna Polka jest i nie ma za co zyc, i ludzie sie nie ciskaja. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delphi Re: credit union toronto IP: *.opgdirect.com 12.04.02, 19:54 Gość portalu: chris napisał(a): > czy ktos rozumie o co chodzi w tych polonijnych przepychankach ? > zapraszam do dyskusji Ta cala Credit Union Toronto to jest niestety przyklad conajmniej dziwacznych praktyk businessowych. Kazdy kto zna angielski i ma olej w glowie powinien unikac tej instytucji. Ja sam po przyjezdzie do Kanady chcialem zalozyc konto w banku i za rada tutejszych polonusow udalem sie do Credit Union. Zostalem szybko poinformowany ze aby zalozyc u nich konto oprocz wielu innych dokumentow musze przedstawic referencje........ od ksiedza proboszcza...ubawilo mnie to wielce, konto zalozylem w CIBC po przeciwnej stronie ulicy...tam tez mam dzisiaj hipoteke...a polskie pseudokatolyki z Credit Union niech sie dalej kloca ile chca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Januszek Re: credit union toronto IP: *.ica.net 12.04.02, 21:59 Jestem w Toronto trzy tygodnie i skusilo mnie na ogladanie polskiego programu telewizyjnego przygotowywanego tutaj ( emitowany w soboty)w ktorym 3/4 czasu zajelo wspomniane przez Was powyzej Credit Union. Nawet wystepowal pan ksiadz ktory dziekowal tej "Szanownej instytucji" Tak, to bardzo dziwne uklady i zapewne mnie tam nie zobacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek K Re: credit union toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.02, 17:14 Gość portalu: Delphi napisał(a): > ... . Zostalem szybko > poinformowany ze aby zalozyc u nich konto oprocz wielu innych dokumentow musze > przedstawic referencje........ od ksiedza proboszcza...ubawilo mnie to wielce, ... Widzisz, nie bardzo wiesz o co chodzi. Otoz Credit Unions to nie byly zwyczajne banki handlowe, do ktorych kazdy z ulicy moze wstapic. A by nalezec do Credit Union (obojetnie jakiej) trzeba bylo byc czlonkiem "pewnego rodzaju grupy". Czyli np.: - pracowac w pewnej instytucji, fabryce etc. ("zakladowa" Credit Union) albo - byc czlonkiem pewnej "grupy etnicznej" ( np.: Italian Credit Union ) albo - cos innego. W wypadku Unii Sw. Stanislawa - Sw. Kazimierza, ktora zostala zalozona jakies 50 lat temu przez parafie (zdaje sie Sw. Stanislawa), warunkiem przynaleznosci byla przynaleznosc do parafii. Nie rozumie wiec, co pana Delphi tak ubawilo w tym, ze potrzebne bylo zaswiadczenie od proboszcza, ze sie nalezy do parafii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delphi Re: credit union toronto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 23:00 Gość portalu: jurek K napisał(a): > Gość portalu: Delphi napisał(a): > > > ... . Zostalem szybko > > poinformowany ze aby zalozyc u nich konto oprocz wielu innych dokumentow m > usze > > przedstawic referencje........ od ksiedza proboszcza...ubawilo mnie to > wielce, ... > > > Widzisz, nie bardzo wiesz o co chodzi. Otoz Credit Unions to nie byly zwyczajne > > banki handlowe, do ktorych kazdy z ulicy moze wstapic. > > A by nalezec do Credit Union (obojetnie jakiej) trzeba bylo byc > czlonkiem "pewnego rodzaju grupy". > > Czyli np.: > > - pracowac w pewnej instytucji, fabryce etc. ("zakladowa" Credit Union) > albo > - byc czlonkiem pewnej "grupy etnicznej" ( np.: Italian Credit Union ) > albo - cos innego. > > W wypadku Unii Sw. Stanislawa - Sw. Kazimierza, ktora zostala zalozona jakies 5 > 0 > lat temu przez parafie (zdaje sie Sw. Stanislawa), warunkiem przynaleznosci byl > a > przynaleznosc do parafii. > > Nie rozumie wiec, co pana Delphi tak ubawilo w tym, ze potrzebne bylo > zaswiadczenie od proboszcza, ze sie nalezy do parafii. Tak masz racje. Problem oczywiscie wynikal z mojego lenistwa, bo zamiast leciec do ksiedza po papierek, przeszedlem na druga strone ulicy i otworzylem konto w CIBC. Takie sa niestety moje doswiadczenia z "pewnymi grupami etnicznymi". Maja one przyslowiowego pierdla na punkcie zaswiadczen, poswiadczen, pieczatek, dowodow osobistych, zameldowan i innych tam pierdol, ktore oczywiscie dla wtajemniczonych sa jasne, oczywiste i w bardzo prosty sposob wytlumaczalne. Tylko jakos nikomu do glowy nie przychodzi zeby ludziom po prostu ufac. Przeciez nawet zeby glosowac po raz pierwszy w wyborach federalnych nie musialem sie nawet wylegitmowac, ani w zaden inny sposob udowadniac swojej przynaleznosci "do pewnej grupy etnicznej/narodowosciowej/klasowej/ etc". Po prostu wypelnilem formularz i poswiadczylem zgodnosc danych z prawda wlasnym podpisem. To wszystko. No coz "pewne grupy etniczne" bardzo pracowicie buduja skanseny na widok i smrod ktorych wymiotowac sie chce, i dalej nie widza swojej smiesznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka Re: credit union toronto IP: *.sympatico.ca 15.04.02, 00:42 ostatnio wysylalam pieniadze do Polski. Poniewaz pieniadze mialy isc do malego banku na prowincji chcialam skorzystac z credit union.Takiej niekompetencji to ja w zyciu nie widzialam! podlaam babie wszytskie dane dotyczace banku, adresata , nawet z numerem konta itd itp...ale to jej nie wystarczylo, musiala spedzic pol godziny na szukaniu jakis innych papierow. Potem zobaczyla, ze w nazwie banku jest skrot S.A ( PKO BP SA) i upierala sie, ze pieniadze wysylane musza byc zamienione na USD, bo w nazwie banku jest to SA i to oznacza, ze to maja byc USD..rece mi opadly!!! jakie osoby tam pracuja??? najwyrazniej bez zadnego przygotowania i wyksztalcenia! juz wiecej tam nie pojde! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abcd Re: credit union toronto IP: *.proxy.aol.com 16.04.02, 04:48 Zona kolegi pracowala w Scotia Bank , wyleciala za proby przekretow.Pracuje teraz w Unii. Odpowiedz Link Zgłoś