Dodaj do ulubionych

Sen o Polsce

IP: *.tin.it 23.04.02, 18:36
Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amsterdamie,
nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym biurze,
po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Morze
Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zostawilam
rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz zakochane,
to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach waznych i
blahych i czasem upic sie w trabe.
I jesli tak czasem Was bierze tesknota za Polska, to napiszcie, szczegolnie Ci
z Toskanii.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: theend Re: Sen o Polsce IP: *.nas.onetel.net.uk 23.04.02, 19:30
      watpie czy znajdzie sie choc jeden fajny rodak do dlugich nocnych Polakow
      rozmow..
      dlatego ,ze ..nie bedzie sie im chcialo sluchac jaka jestes "niesamowita
      niestprzatajaca kibli " panna...a rano o tym jak zalujesz ...
      • macacz Re: Sen o Polsce 23.04.02, 19:55
        Gość portalu: theend napisał(a):

        > watpie czy znajdzie sie choc jeden fajny rodak do dlugich nocnych Polakow
        > rozmow..
        > dlatego ,ze ..nie bedzie sie im chcialo sluchac jaka jestes "niesamowita
        > niestprzatajaca kibli " panna...a rano o tym jak zalujesz ...

        Tak jest theend... przynudzajaca intelektualistka zaczynajaca co drugie zdanie
        od : " Wiesz, ja..."."wiesz, chcialabym..."
        Olac. To juz wole fryzjerke, ktora ma czym pocieszac...no i oddychac.

    • Gość: Maria Re: Sen o Polsce IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.02, 21:10
      Ja nie z Toskanii, ale oczarowana Toskania. Trudno, kochana, nie mozna miec w
      zyciu wszystkiego... Nie wiem jak dlugo jestes poza krajem, ale pamietam, ze mi
      przez pierwsze lata tez brakowalo rozmow z moimi kolezankami, do poznych godzin
      nocnych, popijajac herbate "pluje" (czyli z fusami w szklance), wypalajac mase
      carmenow...
      Zobaczycz, ze z czasem Ci przejdzie. Tym bardziej, ze Wlosi tez sa chetni
      do "nocnych rozmow", tylko ze nie przy herbacie...
      Pozdrowienia.
      • Gość: aniutek Re: Sen o Polsce IP: 199.219.138.* 23.04.02, 21:20
        hahaha Gaga jakbym slyszala siebie..... czy to przechodzi hmmmm mnie jakos nie
        bardzo. Pisze z US i wydawalo mi sie, ze to problem tzw lokalny a okazuje sie
        ,ze nawet w pieknej,wesolej, gdzie ludzie ciepli Italii tesknota za swoimi
        dogania czlowieka
        /a moze kobiete? faceci chyba nie znaja tego uczucia- dez obrazy pls/.
        Mail czy ICQ daje namistke bliskosci......
    • Gość: tato Re: Sen o Polsce IP: *.fastres.net 23.04.02, 23:37
      Gość portalu: gaga napisał(a):

      > Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amsterdamie,
      > nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym biurze,
      > po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Morze
      > Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
      > I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
      > Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zostawilam
      > rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz zakochane,
      > to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach waznych i
      > blahych i czasem upic sie w trabe.
      > I jesli tak czasem Was bierze tesknota za Polska, to napiszcie, szczegolnie Ci
      > z Toskanii.
      > Pozdrawiam.

      >Czy to biuro to PIRELONE?Jezeli tak to nie powinnas sie nudzic.Cos tam Emilio
      mowil ze rozrywki niebrakuje!A moze ty pijana w trabe i jeszcze zapatrzona w
      slonce?Bo to nie slonce tylko awionetka.Pozdrowienia.
    • Gość: nikes Re: Sen o Polsce IP: 168.143.113.* 24.04.02, 00:17
      Po co snic o Polsce. Czy w Twoim przepieknym biurze
      nie ma mapy, z ktorej uswiadomila bys sobie ze jestes
      o dwie godziny lotu samolotem lub o kilkanascie
      godzin jazdy samochodem. Przyjedz i ciesz sie - po co
      pisac z taka nostalgia, jakbys mieszkala co najmniej
      w Australii lub w Nowej Zelandii. A moze juz nie masz
      specjalnie gdzie wrocic, nie ma juz tych przyjaciol
      od herbaty i po prostu troche sie podniecasz tymi
      wspomnieniami.
      Jakbym mieszkal tak niedaleko Polski , a stac by mnie
      bylo na wycieczki o ktorych piszesz, to bylbym w
      Polsce co najmniej raz w miesiacu.
    • ya_bolek Re: Sen o Polsce - to przeciez moj sen! 24.04.02, 00:20
      Jakbym czytal siebie, no moze troche inne miejsca. Coz moge dodac?

      "Podoba mi sie to miejsce
      lubie tych ludzi jak mowia albo gdy mysla
      wciaga mnie nastroj
      za kazdym razem mam dobre zdanie
      A bywa tez ze z balkonu
      patrze na nasza
      Piekna Ziemie i mowie jej
      krec sie stara..."

      Jakub Sienkiewicz, Elektryczne Gitary

      Gość portalu: gaga napisał(a):

      > Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amsterdamie,
      > nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym biurze,
      > po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Morze
      > Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
      > I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
      > Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zostawilam
      > rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz zakochane,
      > to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach waznych i
      > blahych i czasem upic sie w trabe.
      > I jesli tak czasem Was bierze tesknota za Polska, to napiszcie, szczegolnie Ci
      > z Toskanii.
      > Pozdrawiam.

      • Gość: Bruno Polacy z Europy to nie emigranci IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 24.04.02, 00:28
        Wy Polacy rozsiani po Europie nie macie prawa nazywac siebie emigrantami . Nigdy nimi nie bedziecie Polske
        macie w zasiegu reki i nawet w ramach kilkudniowej choroby mozecie sie tam znalezsc ; czyli na zawolanie.
        Emigranci prawdziwi mieszkaja w USA w Knadzie Nowej Zelandii Australi itp.Wy Polacy z Europy zawsze
        bedziecie siedziec okrakiem jedna noga w Polsce druga np. we Wloszech .Pozdrowienia
        • Gość: tato Re: Polacy z Europy to nie emigranci IP: *.fastres.net 24.04.02, 00:32
          Swiete slowa Bruno.Raz na dwa miesiace jestem w kraju.To chyba nie emigracja.
          • Gość: tato Re: Polacy z Europy to nie emigranci IP: *.fastres.net 24.04.02, 00:35
            A pro po snu.Dobranoc wszystkim.
        • ya_bolek Bruno przyznaje zaszczytne tytuly emigranta 24.04.02, 00:45
          Hohoho, moze zrobisz laskawy wyjatek dla Wielkiej Brytanii badz Portugalii? Fakt,
          przez ocean leciec nie trzeba... ale jest tu chyba jedna osoba a Anglii o
          nicku "emigrantka". Decyzja Bruna osoba ta traci niniejszym prawo do poslugiwania
          sie tymze nickiem.


          Gość portalu: Bruno napisał(a):

          > Wy Polacy rozsiani po Europie nie macie prawa nazywac siebie emigrantami . Nigd
          > y nimi nie bedziecie Polske
          > macie w zasiegu reki i nawet w ramach kilkudniowej choroby mozecie sie tam znal
          > ezsc ; czyli na zawolanie.
          > Emigranci prawdziwi mieszkaja w USA w Knadzie Nowej Zelandii Australi itp.Wy Po
          > lacy z Europy zawsze
          > bedziecie siedziec okrakiem jedna noga w Polsce druga np. we Wloszech .Pozdrowi
          > enia

          • Gość: boss Re: Bruno przyznaje zaszczytne tytuly emigranta IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 24.04.02, 02:52
            Faktycznie z Portugali czy wielkiej Brytanii to juz nie tak blisko,choc
            pociagiem jeszcze idzie dojechac lub samochodem. Ale w koncu Polonia to nie
            tylko odleglosc od kraju mierzona w km. ale caly szereg innych spraw.
            • Gość: WC Re: Do bossa IP: *.sympatico.ca 26.04.02, 03:31
              Gość portalu: boss napisał(a):

              > Faktycznie z Portugali czy wielkiej Brytanii to juz nie tak blisko,choc
              > pociagiem jeszcze idzie dojechac lub samochodem. Ale w koncu Polonia to nie
              > tylko odleglosc od kraju mierzona w km. ale caly szereg innych spraw.

              Polonia to to, co mamy w sercu. To to z czym idziemy do
              kraju zamieszkania. To nie wieczne pretensje do siebie
              nawzajem. Polonia to pomniki, ktore stawiamy wielkim
              Polakom i to co zostawimy po sobie. Tak mysle. I nie wazne
              gdzie mieszkamy. Wielu to nie bedzie sie podobalo, ale my
              wszyscy mieszkajacy poza Polska to POLONIA. My
              jestesmy (piwinnismy byc) jak wielka jedna rodzina.
    • dyplomata Telewizyjna fabryka snow 24.04.02, 08:00
      Gość portalu: gaga napisał(a):

      > Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amsterdamie,
      > nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym biurze,
      > po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Morze
      > Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
      > I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
      > Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zostawilam
      > rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz zakochane,
      > to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach waznych i
      > blahych i czasem upic sie w trabe.

      Wielu osobom mieszkajacym w Europie pomogla... telewizja.

      Poniewaz dobrze ci sie powodzi polecamy zakup w Polsce poprzez rodzine lub
      znajomych pakietu Cyfra+ w ktorym sa wszystkie programy polskiej telewizji
      publicznej i kanaly tv prywatnej. Za kilkadziesiat zlotych miesiecznie sny
      zamienia ci sie w rzeczywistosc a nawet bedziesz miala zludzenie ze jestes
      tam na miejscu. Rzeczywistosc polska ogladana z daleka jest bardzo ciekawa,
      a sny to bedziesz miala o Italii. Gwarantowana i dobrze sprawdzona metoda.
      • Gość: Cycek Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.04.02, 08:09
        dyplomata napisał(a):

        > Gość portalu: gaga napisał(a):
        >
        > > Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amsterdam
        > ie,
        > > nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym biurz
        > e,
        > > po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Morze
        > > Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
        > > I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
        > > Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zostawilam
        >
        > > rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz zakocha
        > ne,
        > > to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach waznyc
        > h i
        > > blahych i czasem upic sie w trabe.
        >
        > Wielu osobom mieszkajacym w Europie pomogla... telewizja.
        >
        > Poniewaz dobrze ci sie powodzi polecamy zakup w Polsce poprzez rodzine lub
        > znajomych pakietu Cyfra+ w ktorym sa wszystkie programy polskiej telewizji
        > publicznej i kanaly tv prywatnej. Za kilkadziesiat zlotych miesiecznie sny
        > zamienia ci sie w rzeczywistosc a nawet bedziesz miala zludzenie ze jestes
        > tam na miejscu. Rzeczywistosc polska ogladana z daleka jest bardzo ciekawa,
        > a sny to bedziesz miala o Italii. Gwarantowana i dobrze sprawdzona metoda.


        Ja tam za Polska tesknie bo sie okazala najlepsza byc!!
        Obecnie w USA jest do syfu i chyba nigdy juz tu nie wroce!!
        • Gość: cycek Re: IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.04.02, 08:11
          Gość portalu: Cycek napisał(a):

          > dyplomata napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: gaga napisał(a):
          > >
          > > > Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... Nie sprzatam kibli w Amst
          > erdam
          > > ie,
          > > > nie niancze dzieci na europejskiej prowincji. Pracuje w przepieknym
          > biurz
          > > e,
          > > > po czesci moim wlasnym. Stac mnie na wakacje w Kanadzie, wypad nad Mo
          > rze
          > > > Czerwone i jak sie postaram., to zwiedze Polinezje Francuska.
          > > > I na co Ty narzekasz, dziewczyno?
          > > > Urodzilam sie i wychowalam w Polsce i ciagnie mnie do ojczyzny. Zosta
          > wilam
          > >
          > > > rodzine i przyjaciol, poszlam za glosem serca. I choc serce wciaz za
          > kocha
          > > ne,
          > > > to marza mi sie nocne Polakow rozmowy, po prostu pogadac o rzeczach w
          > aznyc
          > > h i
          > > > blahych i czasem upic sie w trabe.
          > >
          > > Wielu osobom mieszkajacym w Europie pomogla... telewizja.
          > >
          > > Poniewaz dobrze ci sie powodzi polecamy zakup w Polsce poprzez rodzine lub
          >
          > > znajomych pakietu Cyfra+ w ktorym sa wszystkie programy polskiej telewizji
          >
          > > publicznej i kanaly tv prywatnej. Za kilkadziesiat zlotych miesiecznie sny
          >
          > > zamienia ci sie w rzeczywistosc a nawet bedziesz miala zludzenie ze jestes
          >
          > > tam na miejscu. Rzeczywistosc polska ogladana z daleka jest bardzo ciekawa
          > ,
          > > a sny to bedziesz miala o Italii. Gwarantowana i dobrze sprawdzona metoda.
          >
          >
          > Ja tam za Polska tesknie bo sie okazala najlepsza byc!!
          > Obecnie w USA jest do syfu i chyba nigdy juz tu nie wroce!!

          ameryka tylko z daleka ladnie wyglada i wszsycy ci zazdroszcza (ci z polski)ola
          Boga!!
          bo sami nie doswiadczyli ze tu duzo gorzej jest!!!!!
          • Gość: hystero Re: IP: 5.2.1R1D* / 212.195.18.* 24.04.02, 09:16
            Dzien dobry wink Mieszkam od prawie 19 lat we Francji, poza pierwszymi latami,
            kiedy wyjazd na wakacje do Polski byl ewenementem, na polaczenie telefoniczne
            czekalo sie nawet i 48 godzin, o tv mowy nie bylo a co do gazet...to
            rzeczywiscie juz dawno nie odczuwam nostalgii, jezdze, kiedy chce (jednak nie w
            ramach "choroby", bo tutaj, kiedy sie jest "na chorobowym" to sie choruje a nie
            wojazuje, nic wspolnego z dawnym PRL-owskim L-4 i mentalnoscia "prawo jest po
            to, zeby je "omijac"). A emigrantem tez sie nie czuje, po prostu jestem Polka
            mieszkajacaz we Francji (nota bene w bardzo "polskim" miescie), zzyta tu
            bardziej z Francuzami anizeli z "emigracja". Za "ublizenie" Polsce potrafilam
            publicznie dac w puysk chamowi, ktory sie tego dopuscil i nawet przysporzylo mi
            to prestizu a chama nauczylo nieco rozumu. A w Polsce - jesrtem zarazem "u
            siebie" (mieszkanie, rodzina, przyjaciele). Wiec co to jest "byc emigrantem" (
            czy byc nim to swoisty powod do chwaly? Czy nie warto byc po prostu soba a
            zarazem uczciwym czlowiekiem? Nie wazne GDZIE sie zyje, wazne JAK sie zyje
            .A tymczasem ogladajac polska TV zdarza mi sie czasami ...rumienic za
            NIEKTORYCH rodakow. Tak tych z kraju, jak i "emigrantow". Probki
            takich "wstydogennych" zachowan trafiaja sie tez nader czesto w wypowiedziach
            na forum
            • Gość: gaga Re: IP: 80.116.215.* 24.04.02, 10:29
              Dziekuje wszystkim za dobre i zle slowa. Okazuje sie, nie tylko mnie "lapie"
              nostalgia za Ojczyzna. Co do wyjazdow do Polski, to staram sie tam jezdzic,
              tak czesto jak moge, ale pieniadze na drzewach nie rosna i trzeba pracowac.
              Ale w sierpniu jade na Mazury z "banda" polskich przyjaciol i juz nie moge sie
              doczekac. Dzieki za rade w sprawie telewizji. Bedac w Polsce postaram sie
              rozeznac w sytuacji.
              Pozdrowienia.
              • Gość: Guga Gaga i slonce IP: *.proxy.aol.com 26.04.02, 04:54
                "Siedze sobie zapatrzona w slonce i mysle... "

                Jeszcze troche Gaga popatrzysz na to slonce i zrobi sie calkiem czarne ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka