Dodaj do ulubionych

O polkach i murzynach

07.12.04, 17:27
Mam pytanie do polonii. Czy wsrod emigracji z lat 80-tych czeste byly
przypadki, ze Polki zadawaly sie z murzynami? Pytam, poniewaz
w ostatnich latach, co ktoras pojedzie za zachod na stypendium, to wraca pod
pacha z jakims murzynem. Zastanawia mnie to, czy zawsze tak bylo, czy to wynik
ideologicznego prania mozgow w ostatnich latach, wmawiajacego tym pannom,
ze murzyni sa im rowni? Jak mozna tak nisko upasc?
Obserwuj wątek
    • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 07.12.04, 19:21
      " Pytam, poniewaz
      w ostatnich latach, co ktoras pojedzie za zachod na stypendium, to wraca pod
      pacha z jakims murzynem. "

      A co który polaczek się teraz wybierze na tzw. zachód , to wraca z
      poobijanycmi kośćmi od spania na dworcu Victoria ... lub z wyuczoną formułką :
      " yes , sir / yes ma'am ", " have a nice day " , " enjoy your Big F(m)uck ".
      Wiesz ... rozmówki pol-ang. z cyklu " Bitwa o Anglię " lub " Jak polaczki dziki
      zachód zdobywały ".
      • black_kiss Re: O polkach i murzynach 07.12.04, 20:04
        Bitwa o Anglie to wielki kicz polaczkow niezorientowanych w polityce Anglii
        ktora wpychala Polske w konflikt Rosyjsko Niemiecki. Okazuje sie teraz ze
        Polscy politycy lat 30tych to byli wielcy idioci bo wpakowali Polske w
        zniszczenia a Unia i tak sie stala faktem i tak.

        Rosjanie z definicji maja nieiwele motywacji zeby dop..lic Polakom natomiast
        Niemcy i Anglicy jak najbardziej bo moze im sie trafic lebensraum przez
        przypadek.
      • goooooooooooooooooooooooooogle Re: O polkach i murzynach 07.12.04, 22:54
        paradise.lost napisała:

        > " Pytam, poniewaz
        > w ostatnich latach, co ktoras pojedzie za zachod na stypendium, to wraca pod
        > pacha z jakims murzynem. "
        >
        > A co który polaczek się teraz wybierze na tzw. zachód , to wraca z
        > poobijanycmi kośćmi od spania na dworcu Victoria ... lub z wyuczoną formułką :
        > " yes , sir / yes ma'am ", " have a nice day " , " enjoy your Big F(m)uck ".
        > Wiesz ... rozmówki pol-ang. z cyklu " Bitwa o Anglię " lub " Jak polaczki dziki
        >
        > zachód zdobywały ".

        Domyslam sie ze ty straciles pale w tym paradise.
      • zdr1 Re: O polkach i murzynach 08.12.04, 14:45
        paradise.lost napisała:

        > A co który polaczek się teraz wybierze na tzw. zachód , to wraca z
        > poobijanycmi kośćmi od spania na dworcu Victoria ...

        Podobno zapraszaly ich do siebie jekies murzynki z Londynu,
        ale nie chcieli...
    • Gość: white weeknes Re: O polkach i murzynach IP: *.sympatico.ca 09.12.04, 06:47
      Dosc interesujacy watek, pamietam jak w 70 polske zalewali turcy,algierczycy i
      inny swolocz z niemiec, za kilka marek mieli weekend w polsce, hotel forum i
      tanie polskie dziwki.prawdziwe prostytutki nie chcialy sie z nimi zadawac, a te
      ktore sie pokazywaly z nimi nazywano lekcewazaco " arabeski". spoleczenstwo
      generalnie nie akceptowalo lajdaczenia bialej rasy z kolorowym barachlem. teraz
      nowt trend, blednie pojeta tolerancja, sprawiedliwosc, rownosc i tym podobmy
      bullshit powoduje ze biala rasa ginie istaje sie slabsza. geny odpowiedzialne
      za blond wlosy, niebieskie oczy i jasna cere sa slabe i czrno arabskie je
      wypieraja. gdybysmy tak jak kiedys pietnowali i nie tolerowali tych wszystkich
      dziwek zasmiecajacych nasz planete kolorowym scierwem to byla by szansa na
      przetrwanie kilku wiecej pokolen, bo i tak bedziemy zniszczeni przez czarno
      arabskie muzulmanstwo. ( Jedyna szansa w chinczykac), a wiec matki polki walcie
      sie z orientalnymi
      • squatt-n-leavitt Re: O polkach i murzynach 09.12.04, 16:42
        Wow, mate!!!!
        Moze ci Jerry Fallwell-a podeslac do tej "Liberalnej" Kanady. Bedzie robil
        za "moral police" jak nikt inny. Jak by nie bylo - gosc ma wprawe. Polki bede
        tylko i wylacznie "uszczesliwiane" przez uber fallusy o czystej krwi polskiej.
        • Gość: white weeknes Re: O polkach i murzynach IP: *.sympatico.ca 10.12.04, 04:05
          squatt-n-leavitt napisał:

          " Wow, mate!!!!
          Moze ci Jerry Fallwell-a podeslac do tej "Liberalnej" Kanady. Bedzie robil
          za "moral police" jak nikt inny. Jak by nie bylo - gosc ma wprawe. Polki bede
          tylko i wylacznie "uszczesliwiane" przez uber fallusy o czystej krwi
          polskiej."

          Fallwell jest religijnym-fanatykiem a i nie znalazlem w jego artykulach nic
          anty race-mixing. Temat tej dyskusji, jej glebia dotyczy powolnej degeneracji
          caucasian race. Niestety Polki sa tez czescia tego trendu. Ja nie jestem w
          stanie tego zatrzymac ale moge przynajmniej okazac swoja dezaprobate. Postaraj
          sobie wyobrazic butelke extra wina, doskonaly rocznik, perfekt fermentacja itd.
          A teaz ktos po prostu wypija odrobine ( z ciekawosci, glupoty...) i wypelnia
          reszte butelki tanim winem jablkowym, pomysl co sie stanie z tym doskonalym
          produktem.
          Nie bardzo wiem jak bardziej nieskomplikowanie ci to przedstawic, podejrzewam
          nawet ze doskonale to rozumiesz, tylko nie masz odwagi przed samym soba sie do
          tego przyznac, latwiej jest udawac ze jest sie otwartym kosmopolita dla ktorego
          wszyscy maja takie same prawa, sa rowni i nie powinni byc dyskryminowani. OK
          niech tak bedzie tylko ..... za kilkadziesiat generacji bedziemy banda szaro-
          burych stworzen o kreconych wlosach i duzych wargach noszacych na szyji
          blyszczace oblesne dekoracje....good luck.

          notatka do "paradise lost" - enjoy and have fun ze wszystkimi innymi.
          Pamietaj "zaden ptak nie zanieczyszcza swojego gniazda", skoncz ze
          zwrotem "polaczki" bo odnosi sie ono do ciebie tak samo. brak szacunku do
          samego siebie nie jest czyms czego nalezy sie szczycic....

          • paradise.lost Re: O polkach i murzynach do white weeknes ... 10.12.04, 10:36
            Rozgraniczam dwa terminy : polaczek i Polak .
            Bardzo mi przykro, że spotykam coraz więcej polaczków i buraczków za granicą ...
            Psują oni dobre imię naszego kraju , kaleczą nasz język stosując amerykańskie
            kalki : " wiesz , rozumiesz " i inne . Nie mówią dobrze po angielsku i swojego
            ojczystego języka nie znają . Mają wsiową lub małomiasteczkową mentalność .
            Przeklinają co drugie słowo lub w miejscu przecinka .Trudnią się drobnymi
            pracami robotniczymi , sprzątaniem , ewentualnie śpią na dworcu lub w
            kościelnych świetlicach dla bezdomnych .Chodzą na solarium ( !!! ) i kupują
            dresy , bo to w PL droższe a tu wreszcie na nie ich stać .

            Jeśli jakiś fajny rodak się trafi to albo gej albo dwa razy ode mnie starszy (
            w Twoim wieku )albo ma żonę i szuka sexu z młodszą laską .

            Jest spora grupa tzw .minorities . Trzeba uważać z kim przestajesz , zapewniam
            Cię jednak , że nie wszyscy noszą złote goowna na szyi . Dla gangsterów białe
            laski i w ogóle wiekszość kobiet to dziwki . Wśród Blacks gangsterzy to jedna z
            możliwych grup ale nie jedyna .
            Jeśli chodzi o Azjatów , to są za niscy i często za biedni .Japończycy są
            fajni . Nie wiem , czy masz świadomość , jak traktuje się kobietę w kulturze
            japońskiej ...
          • zdr1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 12:51
            Gość portalu: white weeknes napisał(a):

            >Postaraj sobie wyobrazic butelke extra wina, doskonaly rocznik, perfekt
            >fermentacja itd.
            > A teaz ktos po prostu wypija odrobine ( z ciekawosci, glupoty...) i wypelnia
            > reszte butelki tanim winem jablkowym, pomysl co sie stanie z tym doskonalym
            > produktem.

            Doskonaly przyklad!
          • Gość: Mikser Re: O polkach i murzynach IP: 210.21.235.* 12.12.04, 02:39
            A dlaczego uwazasz ze to super wino to biala rasa??? Polacy tez podobno
            biali... i co tacy super??? HAHAHAHA szybciej Polakom rwac kokosy z Murzynami -
            dlatego tak szybko mozna nawiazac dobre relacje z nimi.
            Zapomniales jeszcze za co ciebie Niemcy uwazali kilkadziesiat lat temu (i
            niektorzy dzisiaj).... Fajnie bylo nie? byc takim podludziem... BIALYM
            podludziem HAHAHA... Jak to wino nazwiesz? Super 2-giej kategorii???
            • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 12.12.04, 02:46
              Wybacz mu , on czytał dużo niemieckich filozofów w czasie studiów .
              Wybierał jednak te bardziej nazistowskie lektury i wierzył , że to wszystko
              prawda i tak powinno być ! Nie było go na wykładzie , kiedy profesor mówił , że
              utwór trzeba interpretować i że słusznie byłoby nabrać dystansu do
              przeczytanych " dzieł " .
        • zdr1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 12:53
          paradise.lost napisała:

          > będziemy się walić z każdym , kto nie jest polaczkiem !

          Rozumiem, ze to jest przyklad tej "wielkomiejskiej" mentalnosci
          (vide poprzedni post)?
          • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 18:36
            zdr1 napisała:

            > paradise.lost napisała:
            >
            > > będziemy się walić z każdym , kto nie jest polaczkiem !
            >
            > Rozumiem, ze to jest przyklad tej "wielkomiejskiej" mentalnosci
            > (vide poprzedni post)?

            Czy znasz termin : stylizacja ?
            To była właśnie stylizacja na język mojego przedmówcy , który , jak się
            domyślam jest mężczyzną w wieku mojego ojca . W dodatku człowiekiem po studiach
            humanistycznych bądź lingwistycznych ( vide : przypowieśc o mieszaniu wina ) .
        • Gość: daisy Re: O polkach i murzynach IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.04, 20:00
          Dokladnie smile Szczegolnie chetnie gustuje w czarnookich, czarnowlosych opalonych
          facetach o poludniowej urodzie i rozumie godnym homo sapiens. :p
          white week-cos tam to tylko rasista o przestarzalych hitlerowskich pogladach. A
          ze rasista to widac poprzez przyklad butelki z winem. Aby zakladac wyzszosc
          rasy bialej nad innymi, trzeba miec niezle deficyty umyslowe i fizyczne.
          Zapewne biedactwo boryka sie z problemami percepcji siebie samego.
          Wstyd ludzie, wstyd. Ja wiem, ze glupota i waskie myslenie nie boli, ale czasem
          warto sie leczyc, naprawde..
    • coolaga1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 10:11
      Wiesz co moj przyszly maz jest ciemnoskory i zaloze sie ze jest 1000 razy
      bardziej kulturalny i czystszy od tych naszych rasistowskich rodakow. Dodam, ze
      nie jestem gowniara, ktora pierwszy raz w zyciu wyrwala sie za granice.
      Obydwoje skonczylismy dobre studia, mamy dobra prace, tylko dosc mamy tepakow,
      ktorzy zachowuja sie niejednokrotnie ponizej krytyki. Jezeli nie podoba Ci sie,
      ze ktos jest czarny lub zolty lub jakikolwiek inny, to zachowaj uwagi dla
      Ciebie, bo ktoregos razu Ty mozesz sie komus nie spodobac i Tobie ktos moze
      wyrzadzic krzywde." What Goes Around Comes Around"
      • opty13 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 10:54
        Nie jestem murzynem, ani rasista, studia...hmmmm, tez chyba niezle, nie spie na
        Wiktorii, pamietam jak sie po polsku wyslawiac (jeszcze tego brakuje, zebym
        zapomnial), oprocz "Yes, Madam"...znam jeszcze pare innych angielskich
        zwrotow wink) i.....nie czuje sie WYJATKOWYM Polakiem. Czy aby dziewczyny nie
        przesadzacie? smile)
        • Gość: taki jeden darek Re: O Polkach murzynach i Polakach IP: *.pool8022.interbusiness.it 10.12.04, 11:10
          a ja mysle ze Polki szukaja przygody. Tesknia za nieznanym, za palmami i biala plaza, gdzies
          nad bezkresnym oceanem. Murzyn jest kims stamtad - z bajki. Poza tym na poludniu sa
          slodsze owoce, wiecej slonca, silniejsi mezczyzni, blizsi naturze, nieskalani cywilizacja.
          Cywilizacja jest wynaturzona. Polki jako takie po latach komuny jeszcze nie wkroczyly w
          cywilizacje zachodu podobnie jak i Murzyni. Stad ta bliskosc , pokrewnosc dusz (i cial)
          • opty13 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 11:17
            Zeby takie tesknoty tylko Polki mialy....
            Kiedys znalem pewnego Indonezyjczyka, ktory zwierzyl mi sie, ze jego MARZENIEM
            jest, przespac sie z biala kobieta. Na zachodzie byl tymczasowo, u siebie nie
            mial czestych kontaktow z bialymi. Facet zonaty, dzieciaty, wyksztalcony. A
            jesli chodzi o rasistow, upss... przepraszam, prawdziwych Polakow...Pare lat
            temu taki fajny film nakrecono, "Cud purynowy" (mam kiepska pamiec, moge sie
            mylic). Historyjka, o prawdziwych Polakach, ktorzy okazali sie miec zydowskie
            korzenie. Troche wyidealizowana, ale mowi wiele o swiadomosci
            tych "prawdziwych".

            P.S. No i czy oni przypadkiem nie miewaja fantazji "ech, zeby tak choc raz z
            czekoladka"....a zaraz potem "Juz ja bym takiej pokazal, wyzszosc naszej
            rasy" smile)
            • zdr1 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 13:02
              opty13 napisał:

              > Historyjka, o prawdziwych Polakach, ktorzy okazali sie miec zydowskie
              > korzenie. Troche wyidealizowana, ale mowi wiele o swiadomosci
              > tych "prawdziwych".

              Znam to. Ta propagandowa agitaka mowi wiele tylko o swiadomosci Zydow,
              ktorzy ja zrobili za pieniadze polskiego podatnika i o niczym wiecej.

              > P.S. No i czy oni przypadkiem nie miewaja fantazji "ech, zeby tak choc raz z
              > czekoladka"....a zaraz potem "Juz ja bym takiej pokazal, wyzszosc naszej
              > rasy" smile)

              Nie, nie miewamy, mow za siebie. I skoncz z okresleniami typu "czekoladka",
              bo mnie smiech pusty bierze.
              • opty13 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 13:11
                Moze i agitka, tyle, ze w zyciu spotkalem juz sporo "tropicieli spisku", ktorzy
                w zyciu z Zydem do czynienia nie mieli. Ci najmniej spelnieni wzieli sie za
                murzynow, a Ci jeszcze mniej spelnieni, za Polki, ktore za murzynami sie
                ogladaja.
                Niestety wlasne frustracje wyladowuja nienawidzac innych, slabszych,
                mniejszych, odmiennych, nie wnoszac nic konstruktywnego w zycie otoczenia.
                Dotyczy to tez sfery seksu smile. "Ja takiej laski nie poderwalem, a taki
                czaaaarny murzyn ja ma" mowi podswiadomosc

                Sukcesow zycze
                • zdr1 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 13:20
                  opty13 napisał:

                  > Moze i agitka, tyle, ze w zyciu spotkalem juz sporo "tropicieli spisku",
                  ktorzy
                  > w zyciu z Zydem do czynienia nie mieli. Ci najmniej spelnieni wzieli sie za
                  > murzynow, a Ci jeszcze mniej spelnieni, za Polki, ktore za murzynami sie
                  > ogladaja.

                  To ciekawe, skad wytrzasnales ta hierarchie spelnienia?

                  > Niestety wlasne frustracje wyladowuja nienawidzac innych, slabszych,
                  > mniejszych, odmiennych, nie wnoszac nic konstruktywnego w zycie otoczenia.
                  > Dotyczy to tez sfery seksu smile. "Ja takiej laski nie poderwalem, a taki
                  > czaaaarny murzyn ja ma" mowi podswiadomosc

                  Marny z ciebie psycholog. Pewnie drukuja takie "analizy" w pismach dla
                  postępakow, bo nie wierze, zebys sam to wymyslil. Przedstawie ci wiec inny
                  powod, sa nim wzgledy estetyczne, no a poza tym nie chcialbym aby kiedys sie
                  okazalo, ze mam sasiada murzyna.
                  • opty13 Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 14:53
                    Masz "ciekawe" poglady na estetyke, ale niestety zero-jedynkowy system oceny
                    ludzi. Jakie zycie byloby proste, gdyby je oceniac w ten spsob: Czarny - zly,
                    Bialy - dobry, Czarny - brudny, Bialy - czysty, Czarny - przyglup, Bialy -
                    erudyta, itd. No a co z Arabami, Zoltymi i Czerwonymi???
                    A starales sie kiedys ocenic swoja "rase", malo tego, siebie samego? W czym
                    jestes lepszy od innych, moze o tym pogadajmy.
                  • paradise.lost Re: O Polkach murzynach i Polakach 10.12.04, 18:40
                    "Marny z ciebie psycholog. Pewnie drukuja takie "analizy" w pismach dla
                    postępakow, bo nie wierze, zebys sam to wymyslil. Przedstawie ci wiec inny
                    powod, sa nim wzgledy estetyczne, no a poza tym nie chcialbym aby kiedys sie
                    okazalo, ze mam sasiada murzyna."

                    Czy mógłbyś nam powiedzieć skąd pochodzi twoja rodzina i gdzie mieszkasz w PL ?
                    ( Nie powinienes mieć żadnych kompleksów wszak jestes biały ).
                    Ja ci zas powiem , kiedy w związku z tym mógłbys się spodziewać czarnoskórego
                    sąsiada .



      • zdr1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 12:57
        coolaga1 napisała:

        > Wiesz co moj przyszly maz jest ciemnoskory i zaloze sie ze jest 1000 razy
        > bardziej kulturalny i czystszy od tych naszych rasistowskich rodakow.

        Wiesz co, mysle, ze w glebi duszy wiesz jak sie upadlasz. Stad ta agresja
        i ponizanie narodu, z ktorego sama sie wywodzisz.
        • coolaga1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 13:43
          Nie ma we mnie agresji ani ponizenia dla narodu z ktorego sie wywodze. Wszyscy
          Nie uwazam tez, ze w jakikolwiek sposob upadlam sie wychodzac za maz za dobrego
          czlowieka, ktory dla Ciebie jest GORSZY, bo ma inny kolor skory niz bialy.
          Wcale tez nie uwazam, ze wszyscy podobni do mojego niemeza sa dobrzy. Wszyscy
          jestesmy ludzmi, jedni lepszymi, inni gorszymi, niezaleznie od koloru skory.
          Ciekawa jestem co powiedzialbys gdyby kiedys jedno z twoich dzieci oswiadczylo
          Ci, ze wychodzi za maz za przedstawiciela innej rasy etnicznej???Pewnie
          wrzucilbys do Domestosu lub Ace, w koncu jak by byl bialy to juz wszystko ok.
          • zdr1 Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 14:07
            coolaga1 napisała:


            > Ciekawa jestem co powiedzialbys gdyby kiedys jedno z twoich dzieci
            oswiadczylo
            > Ci, ze wychodzi za maz za przedstawiciela innej rasy etnicznej???

            Wyrzucilbym z domu, zerwal wszystkie kontakty i zapomnial, ze kiedykolwiek
            mialem takie dziecko.

            > Pewnie wrzucilbys do Domestosu lub Ace, w koncu jak by byl bialy
            > to juz wszystko ok.

            Nie, jeszcze nie wszystko O'K, a co z prognatyzmem czaszki, psychomotoryka,
            mentalnoscia, zapachem, czy IQ nizszym dla czarnych srednio o 25%. Na to
            Domestos nie pomoze. Ostrzegam cie, jesli kiedys zmienisz zdanie co do
            murzynow, to swoich dzieci juz zadnym Ace nie doszorujesz, pamietaj.
            • ynvme Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 18:44
              zdr1 aka viper costam,

              Cos ciasno tej twojej glowce w odbycie wiec przypominam, ze wybijac Polkom czy
              Polakom spanie z innymi nacjami to ty mozesz tylko i wylacznie "in your own wet
              dreams", FASZYSTO. Pozwol, ze ja i inni, bedziemy decydowac o tym z kim idziemy
              do lozka wedle NASZEGO uznania a nie twojego widzi-mi-sie, najwyrazniej
              opartego na FASZYSTWOSKICH zalozeniach.
              Nie wiem gdzie ty ta swoja wiedze czerpiesz, nachalny kabotynie, bo z pewnoscia
              to co glosisz o wyzszosci genetycznej jakiejkolwiek "czystej rasy" (tutaj
              polskiej) nie ma absolutnie zadnego poparcia w nauce. No chyba, ze swoja wiedze
              opierasz na naukach slynnego Ku-Klux-Klan University (pieszczotliwie zwanego
              B.J. University w Karolinie). A moze to ksiadz Rydzyk jest twoim natchnieniem
              i inspiracja, uber fallusie?


            • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 10.12.04, 19:04
              "Nie, jeszcze nie wszystko O'K, a co z prognatyzmem czaszki, psychomotoryka,
              mentalnoscia, zapachem, czy IQ nizszym dla czarnych srednio o 25%. Na to
              Domestos nie pomoze. Ostrzegam cie, jesli kiedys zmienisz zdanie co do
              murzynow, to swoich dzieci juz zadnym Ace nie doszorujesz, pamietaj'

              Czy mógłbys podać bibloigrafię , w której powyższe tezy są udowodnione przez
              antropologów , etnografów , kulturoznawców i psychologów ?
              Tylko nie wyskakuj z twórczością Natonal Aliance ( ? ), KKK i innych
              organizacji tego typu .
              Proszę o współczesne , naukowe publikacje szanowanych w wielu rozmaitych
              srodowiskach profesorów i badaczy .
      • jeet-yet Dupy zagraniczne są poza zasięgiem dupy zdr1 11.12.04, 20:20
        prawdziwystarywiarus napisał:
        >
        > Pies ogrodnika, szlachetny kolego nadczłowieku? Sam nie zeżre, i drugiemu nie
        > da?

        Nawet gdyby chciał zeżreć, to pozostaje mu jedynie przełknięcie ślinki podczas
        obserwowania, co inna osóbka zeżarła. Graniczy to z paranoją, która z kolei prowadzi do graniczącego z faszyzmem wrzodactwa (od Zygi
        Wrzodaka)
        • ynvme Re: Dupy zagraniczne są poza zasięgiem dupy zdr1 12.12.04, 03:51
          > prawdziwystarywiarus napisał:
          > >
          > > Pies ogrodnika, szlachetny kolego nadczłowieku? Sam nie zeżre, i drugiemu
          > nie
          > > da?
          >

          ertes aka jeet-yet napisal:
          > Nawet gdyby chciał zeżreć, to pozostaje mu jedynie przełknięcie ślinki
          podczas
          > obserwowania, co inna osóbka zeżarła.
          >

          Ertes, tym razem mnie NIE rozczarowales smile)) Myslenie ma przyszlosc so keep up
          the good work.


    • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 11.12.04, 16:02
      www.icp.org/exhibitions/white/white.html
      news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/ap/20041210/ap_en_ot/whiteness_contemporary_art

      Bardzo ciekawa wystawa nie mająca nic wspólnego z białym rasizmem .
      Ciekawe , czy " zdr1"i jemu podobni zrozumie jej przesłanie ?
    • Gość: daisy Re: O polkach i murzynach IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.04, 19:49
      Sam nisko upadles i jak widac kompleksy przez ciebie przemawiaja. Wole po
      stokroc inteligentnego uroczego czarnoskorego niz takiego prostaka jak ty.
      Chloptasiu, do nauki sie najpierw wez, moze popodrozuj po swiecie (wszak
      podroze ksztalca) a byc moze, o ile twoj zakuty leb odporny na przyjmowanie
      informacji, sie otworzy, poznasz troche i zycia i ludzi a przy odrobinie
      szczescia nauczysz sie szacunku do rasy zoltej, czerwonej czy czarnej.
      Chociaz.. w ten szacunek watpie, przy stopniu twojego debilizmu niestety male
      sa szanse. Powodzenia w dalszym ubogim zyciu i mniej zawzietosci zycze smile))
      • Gość: white weeknes Re: O polkach i murzynach IP: *.sympatico.ca 13.12.04, 05:35
        Jedna z niewiast napisala:
        "Wiesz co moj przyszly maz jest ciemnoskory i zaloze sie ze jest 1000 razy
        bardziej kulturalny i czystszy od tych naszych rasistowskich rodakow. Dodam, ze
        nie jestem gowniara, ktora pierwszy raz w zyciu wyrwala sie za granice"

        Good for you...
        Wiesz wbrew moim przekonaniom wynajalem jedno z moich mieszkan czarnemu
        studentowi ( a wiec po ukonczeniu bedzie wyedukowany i kulturalny ) czyz nie
        tak ??? - powodzenia.
        Pierwsza rada nie planuj swojej lazienki ( zapomnij o wannie ) w jasnym
        kolorze, oni po prostu sa czarni i naturalnie brudni, po roku musialem
        zatrudnic firme by przemalowala wanne i zmienila grout miedzy kafelkami, ich
        naturalny brud od czarnej skory jest niezmywalny - fakt.
        Wiem rowniez czemu oni urzywaja okreslenia "crib" a nie "home" , po prostu oni
        nie wiedza jak mieszkac w "home". Tylko "stale", "barn", "cave" lub "crib" jest
        odpowiedni to ich stylu zycia, brak respektu do czyjes wlasnosci, brak self-
        respect i ciagle przekonanie ze nalezy im sie krolewski szacunek bo kiedys tan
        jakis Kunta-Kinte pracowal wbrew woli ( bo inaczej oni nie potrafia ) na
        plantacji bawelny jest niedozniesienia. Apartament byl czyczczony przez firme
        14 godzin.
        Niedawno temu Bill Cosby wypowiadal sie publicznie o tym jak afryko-amerykanie
        narzekaja na fatalne ich traktowanie a nie widza ze swoim zachowaniem i stylem
        zycia po prostu je prowokuja.

        Do " Paradise Lost": Jesli na chwile zatrzymasz sie w swoim zagonionym zyciu 17-
        latki(masz 17 lat- nieprawdaz-skoro ja jestem twice your age smile ), spojrzysz z
        refleksja na otaczajacych nas Bambo i jego kolezkow to nie bedziesz szukala
        potwierdzenia w naukowej bibliografi ze czarni nie do konca dorownuja innym
        rasa ( co prawda 'White man can't jump" ).
        Co staram sie niektorym uswiadomic to ze tzw tolerancja, liberalizm,
        cosmopolityzm nie jest koniecznie najwspanialszy. Za jakis czas twoj
        pra,pra,pra...pra wnuk zapytany kim jest odpowie: " hindu-native-polish
        oriental-african-american-atheist-muslim" cool- nieprawdasz???. Zadnej
        tradycji, zadnej przynaleznosci kulturowej, po prostu zlepek genow z malpimi
        domieszkami.
        To latwo wykrzykiwac : " jestes hitlerm, rasista, prostakiem itd", czasem
        jednak prawda jest niepopularna i dla wielu ktorzy sie jej boja ucieczka jest
        bunt.
        A do tej zakochanej w murzynku dziewczyny: wybor jest twoj, postepujesz jak
        chcesz, mam nadzieje ze bedziesz kochala swoje dziecko ktore nie bedzie ani
        takie jak ty ani jak jego ojciec, splodzisz kolejnego mutanta niszczacego zbior
        zanikajacych genow okreslajacych czyste ludzkie rasy.
        • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 13.12.04, 08:57
          Tak , wbrew pozorom całkiem niedawno skończyłam 17 lat .
          Mam nadzieje , ze Twoje poglądy zmienią sie z czasem . Na razie masz
          rasistowski światopogląd .

          Wiesz , moi rodzice wynajmowali dwu pokojowe mieszkanie w Warszawie dwóm
          studentom pochodzącym z podwarszawskiej miejscowości ( wcale nie jakiejs
          wiochy ). Po ich przeprowadzce te całkiem przyzwoite , wyremontowane mieszkanie
          z nowoczesnymi , tłumiącymi hałas oknami , z nową podłogą , łazienką , dostepem
          do netu i tv kablowej , wyglądało jak melina pijacka .

          Studenci oczywiście nie zapłacili za szkody i demolację mieszkania , po prostu
          stwierdzili , że są biedni i nie maja kasy na pokrycie szkód .
          Podłoga była popalona petami , okna nie myte przez dwa lata , wanna obdrapana ,
          za sedesem znaleźlismy zaschnięte goowno i coś jeszcze - rzygi ( ? ) , dużą
          ilość spermy ( ? )a może ktoś rzygał i się przy okazji spuścił zapominając
          posprzątac po sobie przez dwa lata ( ? ). W szafie z lustrem brakowało dwóch
          półek . Śmierdziało stęchlizną . Nie płacili przez dwa miesiące za telefon .
          Zepsuli jeszcze palnik w kuchence ( kuchenka Siemens - elektryczna ) .
          Po przeprowadzce tych polskich studentów zrobilismy remont i wynajelismy
          mieszkanie parze studenckiej zza granicy . Byli W PL przez rok na stypendium ,
          studiowali na UW .
          Chłopak ( Dieudonne )był czarnoskórym Francuzem a dziewczyna ( Julie )była
          Mulatką i pochodziła z Afryki ale od dłuzszego czasu mieszkała z rodzicami we
          Francji ... Uczyli się polskiego w Instytucie Polonicum UW i można było się z
          nimi porozumieć co do prostych spraw po polsku . Poza tym mówili też po
          angielsku , więc komunikacja następowała bez problemu . Bardzo kulturalni .
          Informowali moich rodziców o swoich planach z miesięcznym wyprzedzeniem .
          Zawsze mówili , kiedy jadą do FR na święta lub na długi weekend i inne okazje .
          Składali nam świąteczne życzenia .Płacili systematycznie za czynsz . Mieszkanie
          zostawili w stanie , w jakim je odebrali - czyste , nie zniszczone , mimo , że
          robili imprezy , na które zapraszali przyjaciół . O imprezach informowali także
          moich rodziców i sąsiadów ( !!! ) . Płacili 1500 złotych + opłaty / miesięcznie
          ( to chyba więcej niż średnia krajowa w PL ) i byli w stanie dopilnować
          mieszkania a także informować nas o swoich planach , imprezach .
          I jaki można wysnuć wniosek ? Polacy nas oszukali i zniszczyli nasze mienie a
          " kolorowi " dopilnowali i dbali o nasze mieszkanie ...

          • paradise.lost Re: O polkach i murzynach - WW pytanie ... 13.12.04, 15:19
            White Weeknes , pytanie - czy takie poglady wyniosłeś z domu i mają je równiez
            Twoi rodzice , czy stałeś się rasistą będac za granicą ? Nie musisz
            odpowiadac , jesli nie masz ochoty . Bardzo mnie jednak interesuje , co Twoi
            najbliżsi myśla o Czarnych , Żydach , Rosjanach itd . itp .

            Co do wypowiedzi Billa Cosby'ego - nie można nie przyznać mu w paru kwestiach
            racji . Środowiska afroamerykańskie dyskutowały na ten temat wielokrotnie .
            Ciekawe jednak , jaką opinie ma Cosby o Słowianach , zwłaszcza , ze jego syn
            został bestialsko zamordowany przez ukraińskiego emigranta . Jak zapewne dobrze
            wiesz , często Słowianie jak i czarnoskórzy są " wrzucani do jednego wora "
            przez zagraniczniaków , Kanadyjczyków , Amerykanów itd ....

        • coolaga1 Re: O polkach i murzynach 13.12.04, 12:29
          Nie mozesz generalizowac. Zarowno wsrod przedstawicieli rasy bialej jak i
          czarnej znajdziesz ludzi, ktorzy nie przestrzegaja zasad higieny. Higiena to
          sparawa bardzo indywidualna, wyniesiona z domu. Tak sie sklada, ze nie trafiles
          najlepiej, w tym przypadku radzialbym poinformowac lokatora o dostepnych
          srodkach czystosci. Ja mialam podobna sytuacje z przedstawicielami rasy bialej.
          Wchodzac do ich mieszkania odor niemytych stop, cuchnacych skarpet i czosnku
          powodowal u mnie odruch wymiotny. Kulturalni biali, nie wiedzieli jak uzywac
          spluczki w toalecie. Mozesz sobie tylko wydobrazic smrod wielkiej brazowej kupy
          spoczywajacej w toalecie. Przepraszam za dosadne slowa. A i jeszcze k woli
          wyjasnienia moj facet nigdy nie podal mi kawy w brudnej filizance z wetknieta
          do srodka tlusta lyzeczka. Tak wiec anomalia zdarzaja sie wszedzie. Na drugi
          raz wynajmij mieszkanie rozrywkowym studentom i dokonaj porownania. A odnosnie
          dziecka nie musisz miec nadziei, ze dziecko bedzie kochane. Niezaleznie od tego
          jak bedzie wygladalo, bedzie mialo kochajacych rodzicow.
          • white.weakness Re: O polkach i murzynach 13.12.04, 15:40
            1. Sam TWOJ nick mowi cos o tobie. White-weekness, hehehe. Co to mialo byc?
            Moze sygnal by nie brac cie na serio, czy tez oznaka twojej
            ulomnosci, "nadczlowieku"????
            Na przyszlosc sprawdz pisownie, zlamusie.

            2. Wybiorczosc z jaka traktujesz tekst i poszczegolne jego odniesienia - przy
            zamierzonym, badz tez faktycznym nie rozumieniu kierowanych do ciebie tresci -
            przesadza de fakto o mialkosci twojej osoby jako dyskutanta.
            Tak wiec, czego ty "whitie-weekness" oczekujesz od swoich rozmowcow? Ze ktos
            bez zastrzezen utazsami sie z twoim kretynstwem???

            3. Sprawdz swoj narzad powonienia, garbusie. To nie skora innych ci smierdzi,
            to jedynie won twojej wlasnej skolonizowanej bakterii w nosie.
              • Gość: Webster dictionary Re: O polkach i murzynach IP: *.sympatico.ca 14.12.04, 06:39
                From : Webster dictionary formally known as "white weeknes"

                Chill... ( as boyz will say in hood) this is just a high park - like forum, One
                can pick up any topic, as well one can use any name, if fell like add polish
                spice to it why not … or should we use Bronx English only. Anyway
                you got me man, you did... congratulations... did you use spell check to
                discover the tragic error or just intelligence and knowledge kicked in...let me
                see... nope, based on the comments it can’t be it .
                Peace ( as they say in the hood ).

                Pamietaj
                Ludzie ktorzy nie maja nic do powiedzenia, lub cierpia na rozne kompleksy i
                brak pewnosci siebie maja niepohamowany, wewnetrzny pociag by za kazda cene byc
                uslyszeni lub zauwazeni, Niestety poniewaz sa jak sie o nich wypowiedzial
                dostojewski ( bialy skur…syn) ludzmi z papieru ktorym brak i tresci i glebi,
                wiec jedyne na co ich stac ich tylko drobne obelgi, przytyki i mieszanka
                nienawisci, zlosci oraz gniewu ( stan taki rodzi sie ze swiadomosci porazki i
                bezsilnosci. Wiesz ze tam w glebi nie masz racji ale chora swiadomosc nie
                pozwala by sie do tego przyznac, wiec pozostaje jedynie zlosc i gniew). To plus
                odrobina przemadrzalosci jest wszystkim na co cie stac - sorry zamalo...

                Co do watku # 2 w ramach wybiorczosci pozwol ze zacytuje wybrany randomly :
                P.Diddy ( czarny dzentelmen)i jego kultura:

                The sun go down, the tool start to spark
                Outline in chalk, moms lift the part
                Cases handle in the street, motherfuck the court
                Shouldn't talk the talk, you can't walk the walk
                It's The Hoodfellaz, what the fuck y'all thought?

                I dla kontrastu:
                Leonard Cohen ( biala lachudra i…. zyd na dodatek)dajacy nam nastepujaca poezje

                Dance me to your beauty with a burning violin
                Dance me through the panic 'til i'm gathered safely in
                Lift me like an olive branch and be my homeward dove
                Dance me to the end of love

                Porownaj, tak bedzie wygladala nasza kultura w kolorowej przyszlosci, tak
                bedziemy mowic, tak bedziemy myslec. Niestety, ty kolego pomimo ze bedziesz
                lizal czarne tylki swoim rownym obywatelom naszej globalnej wioski nadal
                bedziesz motherfucken “crackers”, ktorego “ boyz “ z “hood” niezaakceptuja
                nawet jesli przyprowadzisz im kilka bialych bitches.

                Watek # 3 moj nos jest OK
                Czarni naprawde smierdza nie a sie ukryc ewolucja sie nieudala do konca, cos
                maja nie tak z gruczolami potowymi. Ja biore stara zyletke gole sobie siwe
                wlosy na worku mosznowym I jest gladki jak jedwab, Kunta –Kinte bierze
                najnowsza maszynke, goli policzki i ma pryszcze
                (po ogoleniu psa do operacji mialem cholerny klopot z infekcja psiej skory –
                tez niedorozwiniete gruczolow potowe, wow co za analogia smile )

                Co do wspanialej analizy mojej osoby: dwojka z pracy domowej, forum jest o
                polkach z murzynami i ich szlajaniu sie z nimi.. Jak sie zapewne domyslasz nie
                jestem kochankiem czekoladek tak jak niektorzy na tym forum, jestem za
                okazaniem dezaprobaty dla arbesek czy nigeruszek ( lub nigeruchawek) .

                OK raz jeszcze, moze w koncu zrozumiesz; moj Doberman kosztowal mnie ponad 2
                kawalki, ma doskonale papiery jego mama i tata byli medalistami , sedziowie na
                konkursach doceniaja czystosc rasy i nagradzaja ja, wielu ludzi chce by moj
                pies on byl ojcem inych dobermanow Iiprzekazywal geny przyszlym pokoleniom.
                Jesli natomiast zaplodni on w parku inna suke to nikt nie jest tym specjalnie
                podekscytowany, narodzi sie tylko zwykly kundel, mily, merdajacy ogonkiem,
                ktorego dobrzy ludzie przygarna, nakarmia wyprowadza na spacer, ale kundel
                zostanie kundlem.
                Moj syn, zostal powity przez biala bardzo atrakcyjna Polke, ma nebieskie oczy,
                jasna cere i piekny ksztalt czaszki. Nasza kolezanka bedzie kiedys miala
                milutkiego, jak tez stwierdzila kochanego przez rodzicow...mieszanka, z duzymi
                usteczkami, loczkami i troszke malpio-podobna buzia. W nastepnym pokoleniu
                mieszanek splodzi nastepnego super mieszanka I po prostu....skundlimy sie ( z
                godnascia, kosmopolitycznascia i liberaliznem, czemu nie) “boso ale w
                ostrogach jak mawial grzesiuk, ( pomimo ze przeszedl nazistowski oboz
                koncentracyjny to tez jednak nie przepadal za kolorowymi ( patrz fragmenty
                pamietnika o czarnym kelnerze )– kolejny bialy bydlak)

                Coolaga : teraz wiem czemu zadajesz sie z Bambo, nie trzeba wiele by ci
                zaimponowac, “kretyn”, “zlamus” “garbus” i juz sikasz po nogach z zachwytu.

                Co robisz jest twoja sprawa....Pamietaj : Jestes jak osoba ktora wyrzuca
                butelke do ogolnego smietnika zamiast recycling box, myslisz ze jestes jedna,
                coz nie zrobi to specjalnej roznicy- blad wiele takich “jednych” myslacych tak
                samo zasmieci nam planete do takiego stopnie ze poprostu zginiemy. Nie bedzie
                cie juz na swiecie by to widziec ale badz swiadoma ze maczalas palce w tym
                destrukcyjnym cyklu skundlania sie.
                pa
                Jade do Miami ( bedzie to bolesne bo wiele tam nigeruchawek), do nastepnego razu

                • coolaga1 Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 10:21
                  Moj drogi po pierwsze to nie bedziesz zyl wiecznie podobnie jak ja i wszyscy
                  odwiedzajacy to forum, wiec powinno Ci kolo d... latac za przeproszeniem czy
                  planeta bedzie "zasmiecona" przez takich jak moj wybranek. Twoje oczy juz tego
                  nie zobacza. A oczy Twoich potomkow byc moze beda szerzej otwarte i moze skupia
                  sie na powazniejszych kwestiach niz kolor skory. Dodam, ze moja polowka nie
                  jest jak stwierdziles "bambo", ale nawet gdyby byl to nie wymienilabym go na
                  takiego “kretyna”, “zlamusa” i “garbusa” jak Ty, bo nie jestes mi w stanie
                  niczym zaimponowac. Cale szczescie, ze on traktuje wszystkich rowno i ratuje
                  zycia zarowno czarnym jak i bialym. Czy kiedykolwiek widziales lzy szczescia
                  bialej matki, bo ciemnoskory facet uratowal jej niebieskookiego synusia z jasna
                  cera i pieknym ksztaltem czaszki?! Miales chlopie szczescie, ze to nie byl Twoj
                  synek, bo pewnie nie oddalbys go w rece "czarnucha", a tym samym pozbawil go
                  zycia...
                  • paradise.lost Re: O polkach i murzynach - Sympatico.ca 14.12.04, 10:54
                    Bardzo łatwo jest manipulować tłumem i zestawić ze sobą kontrastujące
                    przykłady - dwa pochodzące z kultury niszowej ( Dostojewski i Cohen ) oraz
                    jeden pochodzący z kultury masowej ( Puff Daddy ) .
                    Ty na prawdę myslisz , że Czarni słuchają tylko hip - hopu ? Dziwi mnie to ,
                    zwłaszcza , że mieszkasz za granicą .Często taką opinię o czarnoskórych
                    mieszkańcach USA czy Kanady mają ludzie , którzy nigdy nie wychylili głowy ze
                    swojej wsi a wiedzę o świecie czerpią z publicznej telewizji polskiej , za
                    oglądanie której nie płacą zresztą abonamentu .

                    A co sądzisz o tak popularnej ostatnio twórczości Erica Prydza ( polskie
                    nazwisko ,nieprawdaż ? )" Call on me "? A Britney ,a dziewczynki ze Spice
                    Girls , robiące " karierę ", a polskie disco-polo ( ci mają ambitne
                    teksty ! ),a Marylin Manson ( muzyka - co , kto lubi - ja go cenię tylko za
                    błyskotliwe , antybushowskie wypowiedzi ), a teleturnieje telewizyjne tworzone
                    przez Białych , obiecujące wszystkim tanią rozrywkę i szybki zarobek ? Mogłabym
                    wymieniać w nieskończoność .

                    Muzyka afrykańska , z samego serca Czarnego Lądu - granie na jednym
                    instrumencie zwanym korą , która brzmi jak orkiestra symfoniczna ( Toumani
                    Diabate ). Pierwszy uniwersytet w Timbuktu ( Afryka ), hieroglify egipskie i
                    egipski system wierzen oraz staroegipska sztuka . Ella Fitzgerald i Louis
                    Armstrong . Aretha Franklin ( harmonia , jazz i blues ). Mistyczne teksty Boba
                    Marleya . Świetnie skonstruowane retorycznie mowy Marthina Lutera Kinga .
                    Marcus Garvey ( spontaniczny ruch wyzwoleńczy ). Toni Morrison , Maya Angelou i
                    Gayatri Spivak np . " Can the Subalthem Speak ?"( teoria literatury ). Spike
                    Lee ( warsztat reżyserski ) .Rytmy afrykańskie wykorzystywane w międzynarodowej
                    muzyce rozrywkowej.


                    Wiesz , jeszcze niedawno mówiono ,że Czarni nie potrafią biegać ( !!! ),
                    pływać i grać w tenisa .
                    Jesteś niestety manipulowany przez propagandę , która uzasadniała włściwośc
                    apartheidu , niewolnictwa , kolonizacji , pozyskania taniej siły roboczej do
                    budowy " imperium "i nierównego traktowania czarnoskórych ( Whites only ! ).

                    Współczuję Twojemu niebieskookiemu synkowi ...Pomyliliście epoki - trzeba było
                    sie urodzić w 1933 roku w Niemczech .
                • lalka_01 muzyczna dedykacja dla sympatico 14.12.04, 16:00
                  (kolezanka punktuje Cie az za dobrze, wiec tylko z czystej sympatii)
                  "Heute treff ich einen Herrn,
                  der hat mich zum fressen gern,
                  weiche Teile und auch harte
                  stehen auf der Speisekarte ()

                  Die stumpfe Klinge gut und recht
                  ich blute stark und mir ist schlecht
                  muss ich auch mit der Ohnmacht kämpfen
                  ich esse weiter unter Krämapfen"

                  spiewa jak jezyk wskazuje przedstawiciel najbielszej z ras Europy. A dlaczego
                  spiewa? Bo jego rodak jakis czas temu spotkal sie z drugim rodakiem (poznali
                  sie przez internet), po czym jeden drugiego zabil i przez kilka tygodni zjadal
                  po kawalku. Dostal za to od swoich bialych sedziow 8 (osiem) lat - bo kolega
                  wyrazil na wszystko zgode.
                  "Ist doch so gut gewürzt und so schön flambiert
                  und so liebevoll auf Porzellan serviert
                  dazu ein guter Wien und zarter Kerzenschien
                  ja da lass ich mir Zeit ETWAS KULTUR MUSS SEIN."

                  (a teraz twoj niebieskooki synek moze pocalowac murzynka Bambo w nosek).
    • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 11:39
      Zapomniałam napisać , że kultura czarnoskórych przez wieki była tłamszona i
      niemożliwa do zapisania i zrealizowania w trwałym kształcie .
      Chciałam Ci przypomnieć , że w PL pod zaborami powstała niezwykle " piękna i
      artystyczna " tendencyjna literatura pozytywistyczna :

      www.arts.gla.ac.uk/Slavonic/Eliza%20Orzeszkowa.htm.

      Próbowałeś przeczytać " Martę " lub " Obrazek z lat głodowych " ?
      Chyba z dwojga złego wolałabym analizować pieśni " spiritual " czarnych
      niewolników .

      To właśnie zaborcy wnieśli stosunkowo niedawno ( w porównaniu do trwania
      historii naszego kraju ojczystego )obowiązek noszenia nazwisk przez wielu
      Polaków , jednocześnie nadając im wiele prześmiewczych nazw urzędowych np .
      Kuś , Ciura , Sromek( tłum .Penis , Głupek , Pochwa ). Słyszałeś o metodach
      nadawania Afrykanom nazwisk anglosaskich przez ich panów ? Coś jest na
      rzeczy ... Amoże Ty masz takie nazwisko nawet o tym nie wiedząc ? ( Co
      oczywiście zadnym wstydem nie jest ) .

      • lauriane Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 12:26
        paradise.lost napisała:

        > Zapomniałam napisać , że kultura czarnoskórych przez wieki była tłamszona i
        > niemożliwa do zapisania i zrealizowania w trwałym kształcie .
        > Chciałam Ci przypomnieć , że w PL pod zaborami powstała niezwykle " piękna i
        > artystyczna " tendencyjna literatura pozytywistyczna :
        >
        > www.arts.gla.ac.uk/Slavonic/Eliza%20Orzeszkowa.htm.
        >
        > Próbowałeś przeczytać " Martę " lub " Obrazek z lat głodowych " ?
        > Chyba z dwojga złego wolałabym analizować pieśni " spiritual " czarnych
        > niewolników .
        >
        > To właśnie zaborcy wnieśli stosunkowo niedawno ( w porównaniu do trwania
        > historii naszego kraju ojczystego )obowiązek noszenia nazwisk przez wielu
        > Polaków , jednocześnie nadając im wiele prześmiewczych nazw urzędowych np .
        > Kuś , Ciura , Sromek( tłum .Penis , Głupek , Pochwa ). Słyszałeś o metodach
        > nadawania Afrykanom nazwisk anglosaskich przez ich panów ? Coś jest na
        > rzeczy ... Amoże Ty masz takie nazwisko nawet o tym nie wiedząc ? ( Co
        > oczywiście zadnym wstydem nie jest ) .
        >
        > L. Mozesz sobie wchodzic w zwiazki jakie chcesz, miec dzieci z kim chcesz -
        to Twoja sprawa.....
        Ale wypisywac takie dyrdymaly na temat "kultury czarnoskorych" to wstyd (i
        przypuszczam kompleksy)
        J.C.
        P.S. Twoj nick to od Miltona zaczerpnelas?
        • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 12:55
          Nie mam podstaw do bycia zakompleksioną dziewczyną .
          Po prostu znam historię literatury polskiej , historię języka polskiego ,
          historię kultury , antropologię i socjologię .
          Swoją wiedzę czerpię z powszechnie uznawanych , szanowanych i
          rozpowszechnianych tekstów antropologów kulturowych , historyków kultury i
          literatury oraz socjologów .
          Tobie radziłabym zapoznać się z publikacjami dotyczącymi skutków kolonizacji i
          niewolnictwa a także eksterminacji Native Americans autorstwa BIAŁYCH
          naukowców .
          Polecam także lekturę : " African Origins of Biological Psychiatry " Richarda
          Kinga oraz " Can the Subalthem speak ?" -Gayatri Spivak .
          Gdybyś miał problem z polską literaturą pozytywistczną i z przełomu
          Pozytywizmu oraz Młodej Polski polecam na początek syntezy tych epok :
          " Pozytywizm " , " Młoda Polska ".
          Owocnej lektury .....
          • lauriane Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 15:04
            paradise.lost napisała:

            > Nie mam podstaw do bycia zakompleksioną dziewczyną .
            L. Czyzby? No a ta wyliczanka ponizej?
            > Po prostu znam historię literatury polskiej , historię języka polskiego ,
            > historię kultury , antropologię i socjologię .
            > Swoją wiedzę czerpię z powszechnie uznawanych , szanowanych i
            > rozpowszechnianych tekstów antropologów kulturowych , historyków kultury i
            > literatury oraz socjologów .
            > Tobie radziłabym zapoznać się z publikacjami dotyczącymi skutków kolonizacji
            i
            >
            > niewolnictwa a także eksterminacji Native Americans autorstwa BIAŁYCH
            > naukowców .
            L. Trzeba, zebys zaczela rozrozniac wklad czarnych do kultury swiatowej
            pochodzenia zachodniego (Europa + US ev. Canada), ktory w koncu jest znikomy i
            wklad czarnych z Afryki, ktory jest zaden, czy Ty chcesz czy nie.....
            > Polecam także lekturę : " African Origins of Biological Psychiatry "
            Richarda
            > Kinga oraz " Can the Subalthem speak ?" -Gayatri Spivak .
            L. A w jakim celu? Czy Polska miala jakis wklad do swiatowej socjologii?
            Chyba tak jesli powolamy sie na "Zycie seksualne dzikich" Malinowskiego....
            To chyba w ten sposob chcesz widziec....
            > Gdybyś miał problem z polską literaturą pozytywistczną i z przełomu
            > Pozytywizmu oraz Młodej Polski polecam na początek syntezy tych epok :
            > " Pozytywizm " , " Młoda Polska ".
            > Owocnej lektury .....
            L. Zupelnie nie widze relacji z kultura czarnych (nazywam ich tak vs biali)
            Jeszcze jedna uwaga dotyczaca muzyki, od polowy 20 wieku jest rytm pochodzacy
            od czarnych, wczesniej byla muzyka i nie pamietal obecnosci zadnego
            czarnoskorego za wyjatkiem Orfeusza...
            J.C.
            • paradise.lost Re: O polkach i murzynach 17.12.04, 19:07
              Nie obraź się : wiesz , po czym poznać ignoranta ?
              Po tym , że myśli , że książka Bronisława Malinowskiego , której tytuł
              przytoczyłeś w poprzednim pocie, ( atrakcyjny tytuł dla niektórych )jest o
              życiu seksualnym dzikich .
              Nie , głównym tematem tekstu , wbrew pozorom , nie jest sex ." Dzicy "to
              mieszkańcy północno - zachodniej Melanezji nie Afryki .

              Tak - polska socjologia jest poważana na świecie , chociażby Znaniecki i jego
              teoria " współczynnika humanistycznego " , Kłoskowska i Nowicka z nowszych .

              Nowickiej jest dość dobra książka po polsku z końca lat 70-tych pt.
              " Afrykanie z wyboru " o Afroamerykanach czyli , jak wolisz , czarnoskórych
              obywatelach USA , ich kulturze , walce o niezależność i wyzwolenie .

              Więcej mi się nie chce pisać - wychodzę na imprezę , poza tym musiałabym
              stworzyć w tym poście pracę doktorską na temat mentalności postkolonialnej ,
              która również jest cechą narodu polskiego .
    • zdr1 Re: O polkach i murzynach 14.12.04, 17:15
      Coz, nie bylo mnie tutaj przez kilka dni i widze, ze rozlazlo sie rozne
      lewactwo. Nie zamierzam dyskutowac z kazdym z osobna. Szkoda na to czasu,
      tym bardziej, ze nie mowia nic nowego, ten sam schematyczny belkot o jedynej
      roznicy w postaci koloru skory, obrzucanie oskarzeniami o faszyzm itp. ble,
      ble ble. No moze tylko "stylizacje" w rodzaju "bede sie walic z kazdym",
      wnosza troche swiezosci, choc z drugiej strony ulica juz od dawna mowi
      ze murzynami interesuja sie wylacznie panie mentalnie sklonne do tego rodzaju
      "stylizacji", wiec tak naprawde to tez nic nowego.
      Ktos pytal o powazne zrodla, uzasadniajace moja zla opinie n/t inteligencji
      czarnych. Prosze bardzo, np. nastepujaca ksiazka:

      Richard Lynn i Tatu Vanhanen, "IQ and the wealth of nations"
      mozecie ja nawet kupic tutaj:

      www.plebius.org/store/author/book/Tatu+Vanhanen
      jest takze polskie wydanie tej ksiazki: "IQ a bogactwo narodow".
      Moze jeszcze gdzies dostaniecie, bo ukazala sie zaledwie dwa lata temu.
      Ksiazka, przedstawia wyniki badan IQ roznych nacji i porownuje z poziomem
      rozwoju gospodarczego. Za poziom 100, przyjmuje poziom przecietnego Anglika.
      I teraz najciekawsze, przecietny mieszkaniec Afryki ma IQ rowne 76, a wiec
      o 24% mniejsze. Przy okazji, Polacy tez nie wypadaja najlepiej (92), ale
      np. polska diaspora w USA ma srednie IQ=106. Sugerowaloby to sztuczne
      zubozenie polskiego spoleczenstwa przez emigracje, mordowanie elit itd. itp.
      W kazdym razie gdzie tam murzynom nawet do tak okaleczonego narodu.
      Zastanawiacie sie pewnie jak to mozliwe, ze takie dane znalazly sie w
      publicznym obiegu, nie zabanowane, przez politpoprawnych oszolomow
      z kregow uniwersyteckich (jak kiedys np. badania dotyczace zwiazkow pomiedzy
      prognatyzmem czaszki a ilorazem inteligencji). Prawdopodobnie zostalo to
      przeoczone, poniewaz autorzy pisza o narodach nie rasach. Ich dane
      dadza sie jednak latwo zsyntezowac. Dla ludzi inteligentnych wnioski sa wiec
      oczywiste.
      To tyle. chcialem jednak zwrocic uwage, ze celem mojego postu nie bylo
      obrazanie murzynow. Dlaczego mialbym to robic, skoro i tak z badan wynika,
      ze murzyni to duze dzieci? Kierowala mna wylacznie chec poznania zjawiska.
      Ponawiam wiec pytanie, czy na emigracji lat 80-tych zdarzaly sie kobiety
      sklonne do "stylizacji" opisanych przez paradise.lost?
      • kaiser.soze a mozesz pdoac jak wyglada IQ kobiet? 14.12.04, 18:49
        Przekrojowo przez te same grupy dla ktorych podales juz IQ. Razem z Polkami i
        Murzynkami. Nastepne pytanie czy to prawda ze blondynki sa fajne na te robote
        ale IQ u nich nie takie znow wysokie? Bo ja znam duzo blondynek ktore sie ten
        tego z murzynami ale mnie to tez nie przeszkadza, bo jestem tolerancyjny.
      • paradise.lost http://finlandjournal.com/print.php?type=e& id=64 14.12.04, 19:09
        Open Letter to Professor Tatu Vanhanen
        Letters to the editor
        by Navaya ole Ndaskoi (contact@finlandjournal.com) | Monday August 30, 2004

        OPEN LETTER TO PROFESSOR TATU VANHANEN

        August 26, 2004

        Professor Tatu Vanhanen, father of Finnish Prime Minister.

        In an interview with Kuukausiliite (August 7, 2004), the monthly supplement of
        Helsingin Sanomat, which is the biggest newspapers in Finland you were quoted
        as saying ‘Africa’s lack of economic development was caused by the relatively
        low IQ of the population.’

        Sadly this is the kind of nonsensical statement that so often stems form those
        who, virtually, made Adolf Hitler look like a Salvation Army’s Major by
        comparison. I must answer your denigration!

        First and foremost, Hitler, the greatest racist of the last century, wrote in
        his Mein Kampf that the Russians are so racially inferior that they would never
        be able to build a car that worked. Hitler, just like you today, was absolutely
        wrong. Russia was the first country to send man into space. Above all his
        attack on the Soviet Union in 1941 proved to be a fatal miscalculation. Soon
        the Soviet proletariat turned the tide of the war, which ensured final victory
        for the Allied Powers in 1945 when the Red Army marched into Berlin.

        Secondly, Africa is far better economically today than during colonialism.
        Look at Botswana, a British colony for 111 years. Botswana with a land area
        estimated at 582,000 sq. km, or the size of UK and France put together, had
        only 3 secondary schools and 6 km of roads at independence in 1966. Today, just
        38 years after independence, Botswana has turned the
        3 secondary schools to 300, and 6 km of roads to well over 6,000.

        Tanganyika, my own country, was colonised by the pirates and thieves from
        German and then Britain for over 80 long years. At independence in December
        1961 the country with the population estimated at nine million people then had
        only two graduate engineers. Forty years of an African rule brewed probably an
        underestimation of 10,000 engineers. This is to say nothing about other
        professionals! What is true about Botswana and Tanzania is almost equally true
        about the rest of African countries.

        Thirdly the ongoing exploitation of the African continent by the capitalists
        from the ‘North’ is partly responsible for the lack of economic development in
        Africa. For example, despite public opposition, Tanzanian Government planned to
        buy unnecessary Presidential jet (it has one aircraft less than 10 years old to
        fly the President) costing £15 million. Who is the manufacturer of jets? Where
        will the nincompoops running the Tanzanian Government borrow the money, to buy
        the said jet, from is also anybody’s guess.

        Again, in spite of public opposition in Tanzania, the British Government gave a
        license to British Aerospace Systems to sell Tanzania a radar system costing
        £28 million. The money was borrowed from Barclays Bank. The World Bank
        condemned the radar system ‘as outdated technology.’ The deal split the British
        Cabinet, with Tony Blair, Patricia Hewitt, the trade secretary supporting the
        order.

        Blair backed the deal to safeguard 280 British jobs at the Isle of Wight.
        In contrast the Presidential jet, the radar system, and a host of unnoticed
        others will put millions of already ‘highly indebted poor’
        Tanzanians deeper into debt. This is a problem in its extreme form.

        The kind of robbery of the poor by the rich just told is not confined to the
        British alone. Professor Chachage of the University of Dar es Salaam in his
        book, Aid, Environment and Politics in Zanzibar, argued that 80 % of the
        finances provided by FINNIDA in the conservation project in Zanzibar fall into
        bottomless pits called ‘activities related to expatriates and experts.’ If I
        had space I would have multiplied examples.
        But a point is made. This type of exploitation is an unbearable burden for
        Africa!

        So Professor, if you deserves that respect, you do not help your argument by
        venting racists venom!

        With grave concern,

        Navaya ole Ndaskoi
        Norway



        --------------------------------------------------------------------------------


        The Finland Journal | 2004
        www.finlandjournal.com/article.php?type=eid=64

        • revy make globalisation work 15.12.04, 01:27
          At the conclusion of the recent G8 Summit in Genoa, the leaders of the world’s
          eight major industrialised countries and the representatives of the EU
          announced their intention to "make globalisation work" even for the world’s
          poorest countries and people. Indeed increasing globalisation is now presented
          by the big powers not as one of the key causes of the growing disparity between
          rich and poor countries, but as "the most effective poverty reducing strategy"
          for the poorest countries and the raison d’être for the Genoa summit and future
          G8 meetings.

          A major part of the alleged poverty reducing strategy of the big powers was the
          announcement at the G8 summit of the so-called Genoa Plan for Africa. Hailed by
          Tony Blair as "a kind of Marshall Plan for the future of Africa", it envisages
          representatives of the G8 countries and the EU liasing with "committed African
          leaders" on the development of an Action Plan for Africa, to be approved at the
          G8 summit to be held in Canada next year. The Genoa Plan is being presented
          as "a partnership between Africa and the developed world" and as building on
          the "African Initiative". This "African Initiative" is the recovery and
          development plan for Africa based on the proposals made by South Africa,
          Nigeria, Algeria and Senegal at the recently held final summit meeting of the
          Organisation of African Unity (OAU).

          The final summit of the OAU paved the way for the creation of the new African
          Union specifically formed to combat the consequences of globalisation and to
          end Africa’s marginalisation in world affairs. The "African Initiative"
          highlights the fact that "the poverty and backwardness of Africa stand in stark
          contrast to the prosperity of the developed world" and calls for a new
          relationship between the countries of Africa and the big powers. Over half of
          Africa’s population, some 340 million people, live on less than $1 a day, and
          in the last five years even more African states have joined the list of the
          world’s least developed countries.

          Through the African Union the peoples of Africa are attempting to combat the
          legacy of colonial and neo-colonial exploitation and domination by Britain and
          the big powers which are still the cause of the continent’s problems. But the
          Genoa Plan for Africa, which the British government is said to have played a
          leading role in formulating, represents a new means by which the big powers,
          allegedly in partnership with African governments, can continue and strengthen
          their stranglehold over Africa, more fully incorporating it into the global
          economy under the pretext of combating poverty and promoting sustainable
          development. For example, the Genoa Plan emphasises the role that the big
          powers can play in "conflict prevention, management and resolution", a
          justification for further interference and intervention and stresses the
          importance of promoting foreign investment in the social, health and education
          sectors in Africa.

          Through such means the big powers are also attempting to head off the struggles
          that the African and other poorer countries are waging against globalisation
          and their own marginalisation in the World Trade Organisation, the UN and
          elsewhere. In the face of increasingly militant and widespread protests against
          the entire neo-liberal agenda, Britain and the other big powers are asserting
          that there is no alternative to globalisation and that not only is opposition
          futile but positively harmful to the interests of the world’s poorest
          countries. At the same time, they are seeking to divert attention from the
          devastating effects of globalisation in the developed countries, such as
          Britain, where New Labour’s "Third Way" programme of making the monopolies
          successful in the global market, inward investment, placing the public services
          in the hands of the monopolies and privatisation is also arousing growing
          opposition.

    • xurek Rodacy moi i chrzescjanie :)))))! 15.12.04, 17:00
      Co wy tutaj tak nie po bozemu na siebie napadacie, siem opluwacie, i na dodatek
      jeszcze nad innych wywyzszacie, choc w biblii czarno na bialym stoi, ze my
      wszyscy owieczki tego samego pasterza i kochac sie mamy smile)))?

      Pomijajac wartosc rozrywkowa coponiektorych wypowiedzi, ktora tez cos jest
      warta, szczegolnie w takie szare i zimnie dni, to caly ten watek mozna by ujac
      w to „karawanowo-psie-przyslowie“.

      Ilu ludzi tyle pogladow a rozklad statystyczny „od konserwy do przesadnej
      progresji“ badz „od skrajnej xenofobii do skrajnej negacji wlasnej rasy“ od
      dziejow zarania jest taki sam. Tyle tylko, ze jest nas coraz wiecej i mamy
      coraz wiecej puntkow stycznych, wiec w koncu pewnie bedzie jak ktos tuaj
      napisal: bezowo, czaronowloso i czarnooko, co biorac pod uwage zanikanie ozonu
      i nasilanie sie sklonnosci alergicznych u bialych jest kierunkiem slusznym i
      obiecujacym.

      No i juz zupelnie subjektywnie i niereprezenatywnie stwierdzam, ze posiadanie
      blond wlosow, wyjatkowo bladej i na dodatek piegowatej skory plus typowo
      slowiansko z tylu splaszczonej czaszki (to nie ja wymyslilam, to szwajcarski
      kolega mi z tym „slawische Plattschädel“ wyjechal) nie uwazam sie za specjalnie
      uprzywilejowana przez los i bardzo sie ciesze, iz mojemu „bezowemu dziecieciu“
      zostalo zaoszczedzone. Tak samo jak jego tata cieszy sie z tego, iz jego syn
      dzieki swej mamusi ma na glowie wlosy, ktore da sie uczesac grzebieniem bez
      wyrwania polowy jak rowniez nos, ktory jest dluzszy niz szerszy. No i oboje
      nieslychanie sie cieszymy i jestesmy wdzieczni, iz los dal nam dziecko zdrowe i
      madre, co nie jest rzecza oczywista w zadej rasowej konstelacji.

      Kazdy czlowiek, kazda rasa ma swoje zalety i wady, swoich jajoglowych i swoich
      idiotow, swoje dobre i zle pomysly na zycie, swoje piekne i wstretne tradycje,
      swoje swietlane i ciemne karty w historii. I dobrze, ze tak jest i dobrze, ze
      swiat sie otwiera, bo stwarza to wieksze indywidualne mozliwosci takiego wyboru
      wlasnego miejsca w swiecie, kotre jest subjektywnie optymalne.

      To, ze sie nie rozumiemy, ze czesto odrzucamy wartosci innych kultur jako
      sprzeczne z nam bliskimi, ze wolimy pozostac wsrod “swoich”, ze uwazamy nasze
      tradycje za “lepsze i slusznejsze” jest rzecza zupelnie naturalna i pewnie
      pozytywna, gdyz poczucie bycia czescia grupy jest dla wielu bardzo wazne. Ale
      po co przy tym obrazac i ponizac innych? Co w zyciu autora watku zmieni fakt, z
      kim zwiazane sa wszystkie inne Polki oprocz jego zony? Nic.

      Xurek
        • xurek nie, 15.12.04, 17:34
          ja raczej taki "misjonarz wolnomularski" smile)). Ale misjonarzyc bardzo lubie,
          tyle ze najchetniej poza kosciolem smile).
          I co? Nada sie na kazanie czy mam jeszcze nad tym popracowac?

          Xurek
        • xurkowa lalus drogi, a ty co chcesz przez to powiedziec? 15.12.04, 17:41
          Jezdem Slunska dzioucha i se mogem forsztelowac co mi siem chce.

          Ino zafergesowalam o tem slawische Plattschädel, da gobts nichts daruber wenn
          man googelt.. Na ja, du hast recht, ich habe ein bisschen darueber geschrieb
          aber das hat mich geaergert dass ich was darueber sagen musste. Ich fuehle mich
          wie in den Zeite wenn ich nicht wusste wer war ich: war ich dei Polin, war ich
          die Deutsche oder noch vielleich war ich die Schlesierin. Meine Familie hatte
          das viel lechiter aber ich, ich musste darueber nachdenken und as dauret einige
          Jahren bis ich die ganze Sache verstanden habe. Die schlimme Sache mit den
          Russen und Polen wahred des Krieges, wer war ich? Diese frage hat mich meine
          ganze Jugend beschaeftigt.

          Mein Sohn, na ja, das is ein bischen nich normal, was ich getan habe als ich so
          jung und einsam war. Heute, heute wuerde ich nicht tun, den Schwarzen zu
          heiraten aber damals, damals die Welt war anders und nicht so schlimm wie
          heute. Bis heute darf ich nich in meine kleine Siedlung with tehm Schawrtzen zu
          besichtigen. Die Leute scheine schlimmer heute, mehr Rassistisch als je.
          Was kan ich dafuer tun das ich mich in einem Ethipen verliebt habe? Soll ich
          mich scheiden lassen?? Nicht heute, nicht jetzt, aber gluckliche ehe is dass
          nicht, nicht mehr. Sei gesegnet waehrend Weihnachten.
          • xurek Liebe Frau Xurkowa, 15.12.04, 18:03
            Sie tun mir ausgesprochen Leid. Ihre Ausführungen verleiten mich dazu, zu
            glauben, dass Sie in Ihrem Leben laute falsche Entscheidungen getroffen haben.
            Da Sie es bevorzugen, sich in einem Polnischen Forum trotz mangelndes
            Verständnis vieler Teilnehmer und mangelnder Schreibsicherheit Ihrerseits, auf
            Deutsch auszudrücken, gehe ich davon aus, dass Sie sich nach jahrelangem mich
            sich hadern für die Deutsche Volkszugehörigkeit entschieden haben. Und jetzt,
            aufgrund Ihrer mangelhaften Sprache sowie vermutlich generellen Mangel
            Deutscher Identifikationsmerkmale, werden Sie von Ihrem Wahlvolk nicht als
            Zugehörige anerkannt und akzeptiert, was sicherlich zu tiefgehenden Schmerzen
            und daraus resultierenden psychischen oder auch psychosomatischen Krankheiten
            führen muss. Ich verstehe Ihren Schmerz und Ihre Verwirrung und rate Ihnen
            dazu, Ihre Entscheidung neu zu überdenken und sich ggf. einer anderen
            Volksgruppe emotional anzuschliessen – am besten einer solchen, dessen Sprache
            und Kultur sie verstanden und verinnerlicht haben.

            Auch die Weiterführung Ihrer Ehe scheint mir nicht zweckmässig zu sein. Nur wer
            zu seinem Partner und seiner Familie stehen kann hat Chancen auf harmonische
            und erfüllte Beziehung – Sie dagegen scheinen zwischen Ihrer Liebe und Ihren
            rassistischen Überzeugungen gespalten zu sein. Solch eine Spaltung, die
            sicherlich auch für Ihren Mann und das gemeinsame Kind spürbar ist, tut weder
            Ihrer Beziehung noch der Entwicklung Ihres Kindes gut – es könnte sogar der
            Grund für die „fehlende Normalität“ Ihres Kindes sein. Deswegen rate ich Ihnen
            auch in diesem Punkt dazu, Ihr Leben zu überdenken und neu zu orientieren, wenn
            nötig ohne Ihren Mann und Kind. Sie müssen dabei kein schlechtes Gewissen haben
            oder sich wie Rabenmutter vorkommen – das Kind anderen, geeigneteren
            betreuenden Personen zu überlassen kann auch als Zeugnis einer profunden
            Überlegung und des grossen Mutes angesehen werden.

            PS: die Ähnlichkeit unserer Nicks und Lebensläufe ist erstaunlich – Schade nur,
            dass Sie mit dem Ausleben Ihrer Entscheidungen so viel weniger Glück hatten als
            ich. Ich fühle mit Ihnen und wünsche Ihnen und Ihren Nächsten alles, alles
            Gute, auf dass Sie eines Tages genauso glücklich sein werden, wie ich es heute
            bin.

            Ihr um Sie besorgter Xurek
            • xurkowa Re: Liebe Frau Xurek 15.12.04, 18:16
              na ja, ich kann mich nich mit deinen Argumenten mich nich zu einverstanden.
              Hast du was starkeres ueber slwische Plattschadel gefunden. Das interessiert
              aber leider kann ich nichts passendes dazu finden. Auf jeden Fall, das stimmt
              dass unsere Leben sind so aehnlich zueinander.

              Es it unmoeglich wie ein Kameleon ist aehnlich den anderen. Obwohl beide sind
              bad boys, zusaetzlich auch wonderful.
              • xurek Pani Xurkowa, 15.12.04, 18:29
                bardzo prosze, zmien pani jezyk, bo straaasznie bola uszy i potwooornie moj
                Plattschädel wysilac musze, by cokolwiek zrozumiec.

                Xurek
                • xurkowa Re: Pani Xurek, 15.12.04, 18:42
                  nawet jak chce byc grzeczna to pani usiluje mnie sprowokowac do aeantury, to
                  jakas slunska sprawa, a jo?

                  Poki co w google nie ma nic plaskich slowianskich czaszkach i ten pani znajomy
                  to zadna wyrocznia tylko jakas menda ktorej Rosjanie dobrze skopali dupe w
                  czasie wojny i zaraz po. Czym zajmowal sie tatus tego pana w czasie kiedy
                  Rosjanie czyscili rase germanska i powiekszali ilosc plaskich ryjow na
                  zachodzie? Czy chce pani powiedziec ze lepszy czarny ryj nie-plaski niz bialy
                  ryj ale wlasnie plaski???
                  • xurek A fuj! 15.12.04, 18:55
                    Zadne ryje, tylko twarze, prosze pani Xurkowej. Moj znajomy jest Szwajcarem w
                    wieku absolutnie uniemozliwiajacym skopanie mu dupy (znow a fuj) przez Rosjan –
                    za wyrocznie ani ja ani on sam go nie uwazamy. Jego nowy slowotwort powstal
                    zartobliwie, kiedy to w szerszym (rowniez enticznie) gronie nasmiewialismy sie
                    na wzajem z przeroznych “rasowych dolegliwosci”, min. braku “meskiej szczeki” u
                    Szwajcarow i afrykanskich nosow o ksztalcie trojkata rownobocznego. Swoja droga
                    uwazam iz naprawde wielu Slowian ma czaszki plaskie z tylu – czy to sie komus
                    podoba czy nie to juz inna sprawa. A jezeli juz w ogole mialabym uznac cos
                    za “lepsze lub gorsze” to “ryj” pelen humoru, inteligencji, wrazliwosci i
                    kultury jest z pewnoscia lepszy niz jego odwrotnosc, zupelnie niezaleznie od
                    jego koloru. Panski wydaje sie, sadzac po forumowych wypowiedziach, nie nalezec
                    do tej pierwszej kategorii.

                    Xurek
    • Gość: WASP Re: O polkach i murzynach IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 19.12.04, 20:04
      zdr1 napisała:

      > Mam pytanie do polonii. Czy wsrod emigracji z lat 80-tych czeste byly
      > przypadki, ze Polki zadawaly sie z murzynami? Pytam, poniewaz
      > w ostatnich latach, co ktoras pojedzie za zachod na stypendium, to wraca pod
      > pacha z jakims murzynem. Zastanawia mnie to, czy zawsze tak bylo, czy to wynik
      > ideologicznego prania mozgow w ostatnich latach, wmawiajacego tym pannom,
      > ze murzyni sa im rowni? Jak mozna tak nisko upasc?


      Z braku laku smola dobra.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka