Dodaj do ulubionych

Global Competitiveness Report, USA!!! USA!!!

19.01.05, 15:17
i znowu USA dokopalo wszystkim
gratulacje dla Finow,
wsrod wiekszych krajow USA bije wszystkich o mile

milej lektury dla nieoczytanego glaba z AU/Rzeszowa (sztukmistrz Kaganiec)
i SanFrancisco boy whoami

www.weforum.org/site/homepublic.nsf/Content/Global+Competitiveness+Programme%5CGlobal+Competitiveness+Report

Country Rankings 2004-2005

1. Finland
2. USA
3. Sweden
4. Taiwan
5. Denmark
6. Norway
7. Singapore
8. Switzerland
9.Japan
10.Iceland
11.United Kingdom
12.Netherlands
13.Germany
14.Australia
15.Canada
Obserwuj wątek
    • Gość: Statistician Re: Global Competitiveness Report, USA!!! USA!!! IP: 66.213.118.* 19.01.05, 15:30
      Hm, wiecnie ma Chin (non competitive?or Taiwan to to samo co China?!)
      Na pierwszym miejscu jest Finlandia, tak, robia te male tanie telefony
      komorkowe i to wystarczy?
      • Gość: E.T. Re: Global Competitiveness Report, USA!!! USA!!! IP: *.dyn.optonline.net 19.01.05, 19:43
        Gość portalu: Statistician napisał(a):

        > Hm, wiecnie ma Chin (non competitive?or Taiwan to to samo co China?!)
        > Na pierwszym miejscu jest Finlandia, tak, robia te male tanie telefony
        > komorkowe i to wystarczy?


        Chiny sa 46, Polski w rankingu niet. GCI Finlandii 5.95 a USA 5.82
        www.weforum.org/pdf/Gcr/Composition_of_Growth_Competitiveness_Index
    • maxxim Nie ciesz sie mlotku jezeli nie wiessz z czego 19.01.05, 19:52
      Popiepszanie 16 godzin dziennie za 5$ na godzine moze dla statystyk jest dobre
      ale k..wa dla twojego zdrowia juz mniej.

      Ja tam zadowolony jestem z 6 tygodniowych urlopow. Dobrej pensji i zycia z klasa.

      Tobie radze zlapac jeszcze jakas fuche na 2 tygodnie urlopu jezeli go masz i
      polepszyc troche statystyke.

      W Europie wiem ze zyje.
      W Europie ludzie pracuja aby zyc a nie jak w USA zyja zeby pracowac (zaiwaniac!).
      • flipflap Re: Nie ciesz sie mlotku jezeli nie wiessz z czeg 19.01.05, 20:40
        I chwała Bogu.
        Jeszcze napisz w jakim kraju mieszkasz to dopiero będziem Tobie zazdrościć.
      • nutkraker Re: Nie ciesz sie mlotku jezeli nie wiessz z czeg 19.01.05, 20:41
        sluchaj maxsiu
        jak ci tak dobrze
        to dlaczego sie tak zdenerwowales?
        to dlaczego weszysz po forum polonia i wciskasz na sile swoje durne komentarze?
        • Gość: rhubarb_pie Re: ciemnote wciskasz koles.... IP: *.proxy.aol.com 19.01.05, 20:55
          ..raporcik napisany pod publiczke, do wiadomosci mniej niz przecietnego
          amerykanskiego trepa,aby sie cieszyl,ze tyrajac za 6 dolcow na godzine buduje
          lepsze jutro.
          • nutkraker hurra! jestesmy przed Egiptem 19.01.05, 21:17
            Gość portalu: rhubarb_pie napisał(a):

            > ..raporcik napisany pod publiczke, do wiadomosci mniej niz przecietnego
            > amerykanskiego trepa,aby sie cieszyl,ze tyrajac za 6 dolcow na godzine buduje
            > lepsze jutro.

            alez oczywiscie drogi proxy.aol, tylko sie tak nie denerwoj
            i nawet znalazlem Polske
            o moj bosze!
            czy to globalny spisek, jaskrawy przejaw anty-polonizmu, przeciez to niemozliwe?

            kraj, miejsce 2004, ilosc pkt, miejsce 2003

            Mauritius 49 4.14 46
            Costa Rica 50 4.12 51
            Trinidad and Tobago 51 4.12 49
            Namibia 52 4.11 52
            El Salvador 53 4.10 48
            Uruguay 54 4.08 50
            India 55 4.07 56
            Morocco 56 4.06 61
            Brazil 57 4.05 54
            Panama 58 4.01 59
            Bulgaria 59 3.98 64
            Poland 60 3.98 45
            Croatia 61 3.94 53
            Egypt 62 3.88 58
            (cont’d.)

            www.weforum.org/pdf/Gcr/Growth_Competitiveness_Index_2003_Comparisons
            • Gość: E.T. Re: hurra! jestesmy przed Egiptem IP: *.dyn.optonline.net 19.01.05, 21:33

              > i nawet znalazlem Polske


              O faktycznie jest surprised, ale przez rok z 45 na 60?!
    • Gość: falszywymlodywirus Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 20.01.05, 13:15
      "Szwajcarska" firma IMD, ktora opracowuje Global Competitiveness Report
      to zwykla agentura CIA, jak dawniej radio "Wolna" Europa. Poczytaj:
      ...oceniając konkurencyjność gospodarek Australii i Nowej Zelandii skoncentruję
      się na takich „klasycznych” miarach jak: dla pozycji danej gospodarki (competitive position) PKB i PKB per capita, wydajność pracy oraz szeroko rozumiane warunki pracy i płacy a dla zdolności konkurencyjnej danej gospodarki (competitive ability) szeroko rozumiane indykatory ekonomicznego wzrostu, w tym szczególnie indykatory wydajności pracy, pomijając jednakże tzw. syntetyczne mierniki, takie jak np. opracowywane corocznie przez szwajcarską firme IMD. Głównym powodem odrzucenia przeze mnie owych syntetycznych wskaźników (nie tylko metody IMD, ale także metody World Economic Forum czy Heritage Foundation) jest ich arbitralność, a także, co słusznie zauważył Bossak w przypadku metodologii IMD:
      …charakterystyczną cechą raportu (IMD – L.K.) jest brak odniesienia do teorii i słabości metodologiczne. W konsekwencji ogromny, niezwykle ciekawy zbiór danych porównawczych oraz rankingi i inne analizy statystyczne, jakkolwiek istotnie wzbogacają naszą wiedzę na temat konkurencyjności, nie są w stanie zastąpić słabości podstaw teoretycznych i metodologicznych. Innymi słowy, bogactwo faktograficzne i proste porównania statystyczne nie są wsparte wysoką jakością analizy.
      Podobne zarzuty można postawić właściwie wszystkim syntetycznym miernikom jakości. Opierają się one bowiem przeważnie na niskiej jakości danych pochodzących z ankiet, a więc już na początku wprowadzają element arbitralny. Najmniej obiektywny (i jednocześnie najbardziej arbitralny) jest zaś niewątpliwie indeks wolności gospodarczej opracowywany przez Heritage Foundation. Jak słusznie zauważył Bossak poprzez wysoką arbitralność w doborze kryteriów, Singapur został zaliczony do państw o najwyższym poziomie wolności ekonomicznej. Pomijając znany fakt, iż jest to typowe państwo policyjne (police state) gdzie rząd ingeruje praktycznie we wszystkie sfery życia ludności (nawet w dobór współmałżonków), to idaleko idąca ingerencja państwa w takich dziedzinach jak płace, oszczędności, bankowość a także media nie pozwalają w żadnym wyapdku zaliczyć Singapuru do wolnych ekonomicznie krajów.
      Z powyższych powodów nie będę więc korzystać w mej analizie konkurencyjności gospodarek Australii i Nowej Zelandii z owych mierników sysntetycznych, a ograniczę się do bardziej tradycyjnych, ale też i mniej arbitralnych “klasycznych” mierników, takich jak uprzednio wymienione PKB i PKB per capita, wydajność pracy oraz szeroko rozumiane warunki pracy i płacy dla pozycji danej gospodarki (competitive position) a dla zdolności konkurencyjnej danej gospodarki (competitive ability) szeroko rozumiane indykatory ekonomicznego wzrostu, w tym szczególnie indykatory wydajności pracy.
      WIECEJ na witrynie RACJONALISTA
      • Gość: VIP-1 Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.cwshs.com 20.01.05, 13:30
        ty kagan, jak cos nie jest po twojej mysli
        (a z reguly nie jest)
        to zaraz albo szpiegow, albo falszerstw sie dopatrujesz
        tak cie czasami czytam i dochodze do wniosku
        ze ta renta na glowe, naprawde ci sie nalezy
        • Gość: falszymlodywirus Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 20.01.05, 13:40
          Ty tez uwierzyles w bajki "wiarusa"?
          Czytales co napisalem o tych rankingach?
          Prof. Bossak tez powinien isc wedlug ciebie na rente?
          Uzywaj argumentow ad rem, a nie ad personam...
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,3865
          • Gość: VIP-1 Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.cwshs.com 20.01.05, 13:46
            przede wszystkim to nie wiarusa
            poniewaz nie on te dane opublikowal
            a czy bajki? no nie wiem
            jesli te same kryteria uzywane sa
            w stosunku do wszystkich krajow
            to takie zestawienie moze dac do myslenia

            a ciebie co tak zabolalo?
            wysoka lokata US, czy niska PL
            • Gość: falszywymlodywirus Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 20.01.05, 14:01
              Zabolalo mnie to, ze ludzie tak latwo daj sie nabrac
              na roznego rodzaju rankingi. Ja ci moge na podstawie
              tych samych danych co IMD zrobic ranking, gdzie
              Europa bedzie bila o glowe USA, gdyz wystarczy nieco
              inaczej rozlozyc tzw. wagi i akcent polozyc na jakosc
              zycia, a nie na wasko rozumiana wydajnosc pracy, ktora w USA
              jest tylko pozornie wysoka a to glownie dzieki temu, ze
              amerykanie pracuja prawie 2 razy dluzej niz Europejczycy.
              USA przoduje w wyzysku ludzi pracy, i tyle... A relatywnie
              wysokie miejsce Australii to wrecz smiech na sali, bo
              w cytowanym opracowaniu podaje wiarygodne dane, pokazujace,
              iz wydajnosc pracy w Australii jest obecnie nizsza niz w latach
              1960tych a nawet 1970tych...
              Pzdr.
              • Gość: VIP-1 Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: 142.46.53.* 20.01.05, 14:14
                Gość portalu: falszywymlodywirus napisał(a):

                > Zabolalo mnie to, ze ludzie tak latwo daj sie nabrac
                > na roznego rodzaju rankingi.
                dlaczego od razu nabrac?
                po prostu czyta sie rozne zrodla na ten sam temat
                i zwyczjnie wyciagac wnioski
                a to, ze nalezy z rezerwa do danych podchodzic
                to juz nas Edziu nauczyl, jak wszem i wobec glosil
                ze PL jest w pierwszej 10ce gospodarczych poteg swiata

                > Ja ci moge na podstawie
                > tych samych danych co IMD zrobic ranking, gdzie
                > Europa bedzie bila o glowe USA, gdyz wystarczy nieco
                > inaczej rozlozyc tzw. wagi i akcent polozyc na jakosc
                > zycia, a nie na wasko rozumiana wydajnosc pracy,
                oczywiscie, ze mozesz
                ale teraz mowa o wydajnosci pracy, a nie jakosci zycia
                aczkolwiek mysle, ze mialbys pewne klopoty
                z udowodnieniem lepszej jakosci zycia w EU

                > ktora w USA
                > jest tylko pozornie wysoka a to glownie dzieki temu, ze
                > amerykanie pracuja prawie 2 razy dluzej niz Europejczycy.
                teraz to palnales jak lysy o beton
                nie rozsmieszaj mnie i poczytaj lepiej
                na temat wydajnosci pracy (nie mam czasu linkow ci wyszukiwac)

                > USA przoduje w wyzysku ludzi pracy, i tyle...
                hehehe, a czym sie roznia pod tym wzgledem
                roznia Niemcy czy Hiszpanie

                > A relatywnie
                > wysokie miejsce Australii to wrecz smiech na sali, bo
                > w cytowanym opracowaniu podaje wiarygodne dane, pokazujace,
                > iz wydajnosc pracy w Australii jest obecnie nizsza niz w latach
                > 1960tych a nawet 1970tych...
                > Pzdr.
                competitiveness to nie tylko wydajnosc pracy
                • Gość: bardziejfalszywy Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.localdomain / 12.178.143.* 20.01.05, 15:33
                  www.washtimes.com/national/20050118-105234-1449r.htm
                  ehem, o czym to ty pisales Vip-ol?
                  • Gość: VIP-1 Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: 142.46.53.* 20.01.05, 15:58
                    Gość portalu: bardziejfalszywy napisał(a):

                    > www.washtimes.com/national/2005 0118-105234-1449r.htm
                    a co ten link ma wspolnego z tematem watku?

                    > ehem, o czym to ty pisales Vip-ol?
                    widze, ze czas na pigolki przyszedl
                    a wiec wez ile ich tam ci trzeba
                    i jeszcze raz przeczytaj
                    a jak czegos nie rozumiesz to pytaj
                    • flipflap Polska w pierwszej 10-tce 20.01.05, 16:14
                      Jeżeli o mnie chodzi to możecie zaskarżyć tę kapitalistyczną maskaradę i wydać
                      swój raport. I tak mnie to w koło lata i dynda. Od lat żyjecie w ciemnocie, i
                      utrzymujecie ludzi w ciemnocie. To wasza broszka. Wg polskiego rządu
                      wszystko jest prawie OK. i wsio wpariadkie. Tak dalej trzymać towarzysze.
                      A co tam jakieś międzynarodowe rankingi. Wy wiecie przecież lepiej.
                      Ciekawy jestem na czym bazujecie tak duże mniemanie o sobie.
                    • Gość: pies cywil Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: 66.213.118.* 21.01.05, 18:18
                      ta pigolka gave you away, hehehehe

                      Twoj Przyjaciel
                • Gość: Kagan Re: Global Competitiveness Report to lipa! IP: *.lib.unimelb.edu.au 21.01.05, 04:58
                  No coz: jakosc zycia jest bez watpienia wyzsza w "starej" UE niz w USA, albowiem
                  "stara" UE ma mniejsza przesteczosc, zdrowsze powietrze w miastach, mniej
                  skazona zywnosc (w USA prawie cala zywnosc na rynku jest genetycznie
                  modyfikowana), ma mniej problemow rasowych (mimo iz USA chcialo by, aby UE
                  przyjmoala wiecej smieci z III swiata), bezrobocie w "starej" UE tez jest
                  nizsze niz w USA (statystyki psuje NRD, wliczane obecnie do calych Niemiec
                  oraz kraje typu Polski, czyli nowe nabytki), ma wyzsza wydajnosc pracy na
                  godzine pracy (nieco nizsza na pracownika, bo w USA pracuja o 2-3
                  godz. dziennie dluzej niz w UE i w USA nie ma praktycznie urlopow, a jak sa to
                  maja one na ogol tylko 5 dni roboczych na rok) itp. itd.
                  Postawa poziomu konkurencyjnosci jest zas wydajnosc pracy...
                  Wiecej w mej pracy o Australii i NZ na witrynie RACJONALISTA
                  Pozdr.
                  • Gość: euro-pejczyk USA nie oglada sie do tylu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.05, 16:40
                    a kiedy ty byles ostatnio w Europie? nieliczac oczywiscie Rzeszowa?

                    > "stara" UE ma mniejsza przesteczosc
                    NIEPRAWDA, przestepczosc nizsza w USA, patrz ostatnie raporty o przestepczosci
                    dyskutowane na tym forum
                    (co z twoja pamiecia Kagan?)

                    > zdrowsze powietrze w miastach,
                    NIEPRAWDA, w osrodka przemyslowych takich jak zaglebie Ruhr (Ruhrgebiet)
                    powietrze mozna kroic nozem, a samochod myc codziennie
                    morze dymiacych kominow, ktorych nie mozna zamknac bo bezrobocie wzrosnie
                    z 10 do 20%, oczywiscie te brudy rozplywaja sie po calym kraju,
                    Lasy umieraja, a juz niewiele zostalo, snieg brudny

                    > mniej
                    > skazona zywnosc
                    NIEPRAWDA, zywnosc w wiekszosci ta sama co w USA, McDonaldsy i Burger King
                    na kazdym rogu niemieckich miast
                    duzo gorzej jest w niemieckich restauracja gdzie wszystkie dania plywaja
                    w kaluzy tluszczu
                    na opakowaniach nie ma nawet skladnikow, calorii itd
                    wszystko co kupujesz to robisz to w ciemno

                    > ma mniej problemow rasowych
                    NIEPRAWDA, w Holandii pala sie meczety i koscioly, Wlochy i Hiszpania gonia
                    emigrantow z Pln Afryki, w Niemczech procesy obcokrajowcow, zajmuja
                    nieproporcjonalnie duzo miejsca w telewizji i prasie, sprawiajac wrazenie, ze
                    kazdy Auslander to morderca i gwalciciel

                    >bezrobocie w "starej" UE tez jest nizsze
                    NIEPRAWDA, w USA ok 5.5% w Europie ok 10%

                    > wyzsza wydajnosc pracy
                    NIEPRAWDA
                    w USA wydajnosc pracy wg ogolnie przyjetych defnicji
                    zdecydowanie wieksza

                    roznica w poziomie zycie pomiedzy USA i Europa
                    zwiekszyla sie w ostatnich latach dramatycznie,
                    W USA duze nowe samochody, duze domy, 2garaze, a/c etc
                    w Europie samochody w ciagu ostatnich
                    10 lat skurczyly sie, VW Golf to teraz duzy woz!
                    dlaczego? podatki, podatki, podatki
                    mlody niezonaty po studiach w Niemczech oddaje prawie polowe rzadowi
                    poznije MehrWertSteuer, podatek od samochodu/drogowy, podatek od benzyny (1l ok
                    1 euro) ubezpieczenie, droga zywnosc, drogie restauracje, drogie mieszkania
                    w duzych miastach w wiekszosci ludzie mieszkaja w bloczkach wybudowanych w
                    latach 50tych, male okienka, brudne sciany (zatrucie powietrza!), male
                    samochodziki typu KA tlocza sie na waskich uliczkach wokol blokow,
                    domek to marzenie scietej glowy
                    np maly townhouse w zaglebiu Ruhr ok 100m2 gdzie kolo dymiacej fabryki
                    prawie 300 tys Euro!!!

                    z ostatniej chwili z niemieckiej telewizji:
                    wiekszy procent emigrantow Latinos, wielu nielegalnych, posiada domy
                    w Ameryce niz rodowitych Niemcow w Niemczech!!!

                    taka jest teraz Europa
                    kiedys patrzac z Polski Niemcy wydawaly sie byc cudem gospodarczym i oplywajace
                    dobrobytem
                    teraz patrzac na ten sam kraj, ale z perspektywy USA, Niemcy to
                    kraj duzego stresu, wysokiego bezrobocia, takiego sobie standartu zycia,
                    duze zatrucie, fajne Autobahn, ale samochody jezdzace po tych Autobahn
                    wskazuje na postepujace relatywne zubozenie mieszkancow,
                    Obecnie, na freeways and streets of USA dwa razy wiecej BMW i Mercedesow niz na
                    Autobahnen und Straßen niemieckich miast.

                    • Gość: euro-pejczyk Re: USA nie oglada sie do tylu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.05, 17:00
                      dla tych spoza Europy
                      tak wyglada wspomniany Ford KA
                      www.ford.co.uk/spg/getImage.asp?imageName=SPG_3_28_0_1596.jpg&filename=SPG_3_28_0_1596.jpg
                      trudno uwierzyc, trzeba to zobaczyc na wlasne oczy, ale takie i podobne
                      samochody opanowywuja obecnie niemiecki rynek samochodowy
                      • Gość: rhubarb_pie Re: USA nie oglada sie do tylu... IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 17:10
                        ciekawe auto,duzo ladniejsze niz amerykanski czolg crown victoria.
                        • Gość: pies cywil Re: USA nie oglada sie do tylu... IP: 66.213.118.* 21.01.05, 18:20
                          ciekawe czy zdejecie bylo po ostatnim recall czy jeszcze przed.
                        • soup_nazi Re: USA nie oglada sie do tylu... 21.01.05, 18:29
                          Gość portalu: rhubarb_pie napisał(a):

                          > ciekawe auto,duzo ladniejsze niz amerykanski czolg crown victoria.

                          Hehe, ciekawe, bo zdalnie sterowane jako, ze nikt wiekszy od przecietnego
                          10-latka w nie nie wlezie. Chyba, ze w pozycji kwiatu lotosu... Czy zalaczaja
                          jakis podrecznik yogi?
                      • Gość: euro-pejczyk General Electric profit up 18% IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.05, 21:09
                        dobry przyklad na ilustracje amerykanskiej lokomotywy
                        ekonomicznej
                        GE najwieksza kompania swiata (wg wartosci na gieldzie) rosnie jak na
                        drozdzach
                        w miedzyczasie w Niemczech, bezrobotni protestuja przeciwko wysokiemu bezrobociu
                        wokol opuszczonych kopalni w zaglebi Ruhry, ktore obecnie przypominaja bieda szyby



                        General Electric profit up 18 percent, sees room for more growth
                        01-21-2005, 18h39


                        NEW YORK (AFP) - The world's largest company by market value, General Electric,
                        showed it has room to grow by posting an 18 percent increase in fourth-quarter
                        earnings and projecting more double-digit growth ahead.

                        The profit of 5.378 billion dollars amounted to 51 cents a share in the
                        October-December quarter, a penny a share above the average analyst estimate
                        compiled by Thomson First Call.

                        The conglomerate with operations ranging from aircraft engines to finance to
                        film and broadcasting, said nine of its 11 divisions saw earnings growth.

                        Revenue rose 18 percent to 43.7 billion dollars, also topping most forecasts.

                        "GE had a tremendous fourth quarter and an excellent 2004, as we completed our
                        strategic repositioning and returned to double-digit earnings growth in the
                        quarter," said GE chairman and chief executive Jeff Immelt.

                        "In the fourth quarter, nine of our 11 businesses delivered double-digit
                        earnings growth. Industrial sales grew 19 percent, and our key financial
                        services businesses ended the year with assets up 20 percent and improved
                        overall portfolio quality.

                        "Total orders for the quarter increased 15 percent over last year, with growth
                        across the board. We are benefiting from strong execution of our growth
                        initiatives and an excellent global economy," Immelt said.

                        The conglomerate also issued a "confident" outlook on 2005, saying it expects to
                        achieve its 2005 growth goal.

                        "We're going into 2005 with excellent momentum," Immelt said. "We are very
                        confident about achieving 10-15 percent earnings growth with strong cash flow
                        growth and sustaining this growth into 2006, as well."

                        For the full year 2004, GE's profit rose six percent to 16.6 billion dollars on
                        revenues that grew 14 percent to 152.4 billion dollars.

                        Immelt said the company has more growth opportunities, especially outside the
                        United States.

                        "If you look at the company today, we've got almost half the company outside the
                        United States, 71 billion dollars in revenue," he told CNBC television, one of
                        his company's broadcast outlets.

                        "We think that those markets are going to grow faster, perhaps, than the United
                        States. ... So China was almost four billion dollars this year. It's going to be
                        more than five billion next year. That's very important to us," he said.

                        "But Russia is going to be important, Eastern Europe is going to be important,
                        the rest of Asia is going to be important, India is going to be important,
                        Middle East is going to be important."

                        Among the various GE units, NBC Universal
                        • Gość: rhubarb_pie Re: General Electric profit up 18% IP: *.proxy.aol.com 21.01.05, 21:46
                          hej Niemiec,dlaczego plujesz na kraj z ktorego reki jesz chleb,sami chcieliscie
                          socjal to macie ,a co 2,200.00 ojro na miesiac, na malzenstwo bez dzieci to co
                          malo Ci!?,przyjedz do stanow to zobaczysz co dostaniesz na socjalu.
                      • Gość: euro-pejczyk kogo stac na dom? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.01.05, 22:24
                        a to z internetu dane dotyczace posiadanie wlasnego domu w USA i Niemczech

                        "The homes are expensive and so is the land. With high costs, home ownership in
                        Germany is low. Only about one third of the people in Germany own their homes
                        compared with two thirds in the United States. So owning a home in Germany is a
                        "big deal." "

                        tymczasem w USA
                        "Lusk Center researchers conducted a three-year study, funded by the National
                        Association of Realtors, to study home ownership trends among blacks, Latinos
                        and whites, and to find ways to bridge the divide in home ownership rates. The
                        rate of white home ownership reached 75.5 percent nationwide last year, while
                        black households were at 49.4 percent and Hispanic households reached 47.7
                        percent, researchers said. Stuart Gabriel and Gary Painter conducted the Lusk
                        Center study."
                        • jot-23 Re: kogo stac na dom? 21.01.05, 22:29
                          Gość portalu: euro-pejczyk napisał(a):

                          co prawda duzo z tych domow tutaj trailery za $20,000 gdzies "daleko od szosy"
                          na pol akra bagna, ale to i tak lepiej niz gniezdzenie sie w dwoch pokojach
                          gdzies na przedmiesciach...
                          • Gość: fmw Re: kogo stac na dom? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 22.01.05, 08:33
                            W "trajlerach" ("karawanach") mieszkaja nie tylko na
                            Florydzie, ale i w Minnesocie, gdzie zimy sa ciezsze niz
                            w Polsce...
                    • Gość: fmw Re: USA nie oglada sie do tylu... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 22.01.05, 08:47
                      ość portalu: euro-pejczyk napisał(a):
                      a kiedy ty byles ostatnio w Europie? nieliczac oczywiscie Rzeszowa?
                      fmw: pol roku temu (Warszawa-Berlin-Praga)...

                      = "stara" UE ma mniejsza przesteczosc
                      - NIEPRAWDA, przestepczosc nizsza w USA, patrz ostatnie raporty o przestepczosci dyskutowane na tym forum (co z twoja pamiecia Kagan?)
                      - USA ma tradycyjnie najwyzsza przestepczosc, tyle, ze
                      policja w USA jest tak pofragmentowana, ze amerykanskie statystyki
                      nie sa po prostu wiarygodne, a na dodatek sa tradycyjnie
                      zawsze falszowane, podobnie jak statystyki bezrobocia!

                      = zdrowsze powietrze w miastach,
                      - NIEPRAWDA, w osrodka przemyslowych takich jak zaglebie Ruhr (Ruhrgebiet)
                      powietrze mozna kroic nozem, a samochod myc codziennie
                      = Bzdura! Ruhrgebiet jest obecnie zielone (bylem tam rok temu).
                      A w LA jest zawsze smog, o NY juz nie wspomne, bo to nie
                      miasto, a gulag...

                      - morze dymiacych kominow, ktorych nie mozna zamknac bo bezrobocie wzrosnie
                      z 10 do 20%, oczywiscie te brudy rozplywaja sie po calym kraju,
                      Lasy umieraja, a juz niewiele zostalo, snieg brudny
                      = Gdzie ty to widziales? Chyba nie w Niemczech, a pod
                      Pittsburgiem!

                      - mniej skazona zywnosc
                      = NIEPRAWDA, zywnosc w wiekszosci ta sama co w USA, McDonaldsy i Burger King
                      na kazdym rogu niemieckich miast
                      - Ale inne w nich surowce, bez GM food!

                      = duzo gorzej jest w niemieckich restauracja gdzie wszystkie dania plywaja
                      w kaluzy tluszczu na opakowaniach nie ma nawet skladnikow, calorii itd
                      wszystko co kupujesz to robisz to w ciemno
                      - wierzysz temu co ci napisza?

                      - ma mniej problemow rasowych
                      = NIEPRAWDA, w Holandii pala sie meczety i koscioly, Wlochy i Hiszpania gonia
                      emigrantow z Pln Afryki, w Niemczech procesy obcokrajowcow, zajmuja
                      nieproporcjonalnie duzo miejsca w telewizji i prasie, sprawiajac wrazenie, ze
                      kazdy Auslander to morderca i gwalciciel
                      - Kiedy ostatnio byles w okolicach murzynskiego ghetta?

                      -bezrobocie w "starej" UE tez jest nizsze
                      = NIEPRAWDA, w USA ok 5.5% w Europie ok 10%
                      - Bez NRD jest nizsze! USA ok. 5.5%, UE strefa euro)
                      z NRD 8.5%, bez NRD ok. 5%.

                      - wyzsza wydajnosc pracy
                      = NIEPRAWDA w USA wydajnosc pracy wg ogolnie przyjetych defnicji
                      zdecydowanie wieksza
                      - tylko wedlug amerykanskich def. Liczy sie wydajnosc na
                      godz. pracy (intensywna) a nie na pracownika (ekstensywna)!

                      = roznica w poziomie zycie pomiedzy USA i Europa
                      zwiekszyla sie w ostatnich latach dramatycznie,
                      W USA duze nowe samochody, duze domy, 2garaze, a/c etc
                      w Europie samochody w ciagu ostatnich
                      10 lat skurczyly sie, VW Golf to teraz duzy woz!
                      - W USA od dawna nie ma duzych samochodow. W Australii
                      standard to 4l (FORD FALCON), a USA 2l (TOYOTA CAMRY),
                      w UE nieco mniej, ale zawsze Europa miala mniejsze samochody...

                      - dlaczego? podatki, podatki, podatki (...)
                      = W USA podatki sa WYZSZE (fed., stanowe, lokalne itd.), na
                      dodatek USA zyje od lat na kredyt, zadluzajac sie, wlasnie
                      w Europie!
                    • Gość: euro-pejczyk zdrowa zywnosc w Niemczech= DIOXIN w jajkach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.05, 10:52
                      najnowszy temat dla Niemieckich romantykow ekologicznych, styczen 2005:
                      alarmujoco wysoka zawartosc dioxin w jajkach, szczegolnie w tych od kur
                      biegajacych swobodnie (free range)
                      czyli tych ktore maja wiecej szans aby sie nawdychac "swierzego" powietrza i
                      najesc zielonej trawki.
                      Jeszcze jedna legenda nie wytrzymuje "medrca szkielka i oka"

                      Eier mit ökologischem Image unter Verdacht
                      www.vdi-nachrichten.com/vdi_nachrichten/aktuelle_ausgabe/akt_ausg_detail.asp?source=rubrik&cat=2&id=20495
                      Diskussion über Dioxin-Eier
                      morgenpost.berlin1.de/content/2005/01/18/politik/729101.html
                      • Gość: yeah Re: Do euro-pejczyka IP: *.vf.shawcable.net 22.01.05, 11:48
                        No nareszcie jakas sensowna relacja.No ale jak ci to ktos tu wypomnial ty
                        gniazdo swoje kalasz.Podobne zarzuty odnosza sie do mnie gdyz mimo iz mieszkam
                        w Kanadzie bronie polityki USA,a przeciwnikow jest chyba tyle co w Niemczech .
                        Podobny spadek jakosci zycia czeka Kanade jesli sie nie opamieta komu to
                        zawdziecza(chociaz wuj Sam zawsze spojrzy zyczliwiej na krnabrne dziecie pod
                        pachomsmile- niz na rozbujnika ktoremu uratowal zycie a on "z wdziecznosci)knuje
                        przeciw, pod stolem.Zreszta kazdy post z Kanady oprocz "zupy" ma ten sam
                        antyamerykanski wydzwiek.
                        PS
                        fmw to oczywiscie Kagan.
                        Chce cie poinformowac iz Kagan bedac w Polsce kiedy grunt zaczal mu sie palic w
                        Rzeszowie chcial uderzyc na Niemcy,powolujac sie na swoja babke zarzadal
                        przyznania niemieckiego obywatelstwa.Odmowiono!!!
                        Wiec Kagan zagrozil sadem przeciwko RFN.
                        Przypuszczam iz odszkodowania z AU zabraklo na wniesienie sprawy bo cisza.
                        Szkooooda bo mielibyscie weselej w tych Niemczechsmile
                        Pozdrawiam
                        • Gość: euro-pejczyk Re: Do euro-pejczyka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.05, 17:45



                          Gość portalu: yeah napisał(a):

                          > No nareszcie jakas sensowna relacja.No ale jak ci to ktos tu wypomnial ty
                          > gniazdo swoje kalasz.
                          staram sie nie kalac niczego, ale troche krytycznego spojrzenia opartego na
                          obserwacjach
                          i popartych linkami do zrodel, nikomu rozsadnemu nie powinno zaszkodzic
                          szczegolnie jezeli jest to proba sprostowania lub zbalansowanie innych wypowiedzi

                          dodatkowo nie mieszkam w Niemczech, gdyz taki model mi nie odpowiada,
                          mozna tam pewnie w miare dobrze zyc, ale ja mam cos duzo lepszego gdzies indziej
                          i to pod kazdym wzgledem
                          Europa jest juz nie dla mnie, ciekawa turystycznie ale nic poza tym, i kazdy
                          nastepny wyjazd to potwierdza i zawsze wracam do Ameryki z lekkim sercem i
                          pelen wewnetrznego zadowolenia z decyzji ktore mnie tu wyladowaly,
                          wracam do Ameryki bo tu czuje sie na luzie, bo tu jestem zrelaksowany i zycie
                          jest dla mnie takie latwe i przyjemne

                          BRD/RFN po prostu mnie interesuje jako kraj, ktory kiedys byl tak do przodu
                          ale w ciagu ostanich kilku a moze nawet kilkunastu lat relatywnie sie obsunal
                          gdzie wysokie podatki ograniczaja i hamuja rozwoj gospodarczy, gdzie prawie
                          wszystko jest
                          regulowane, gdzie rzad poprzez niekonczace sie morze subwencji usiluje
                          ksztaltowac zycie obywateli wg wlasnych widzimisie, gdzie panuje dyktatura
                          political correctness i social engineering

                          btw, gratuluje miejsca klikania, z wlasnego doswiadczenia wiem, ze w Port
                          Coquitlam i Maple Ridge nie ma takich problemow, przynajmniej natura jest tam
                          jeszcze niezniszczona, i w chwilach zwatpienia zawsze sie mozna do niej
                          przytulic; szczegolnie polecam Golden Ears Park i rozlewiska, starorzecza w
                          okolicach Pitt River/Lake pieknie jest tam latem, ale nawet teraz zima mozna
                          jechac na Mike Lake na lyzwy i ognisko lub wybrac sie na zasniezone wyzej
                          polozone szlaki na snow-shoes, niemowiac o nartach na Seymour, Grouse i Cypress

                          pzdr
                          • Gość: yeah Re: Do euro-pejczyka IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 04:09
                            Bingo !!! smile))
                            pzdr.
                            • Gość: Bingo Re: Do euro-pejczyka IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 04:27
                              Bingo i inne loterie to teraz jedyna szansa wzbogacenia sie
                              dla przecietnego Amerykanina... sad
                              • Gość: yeah Re: Do Bingo IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 05:44
                                Ya!ya! nie ma to jak bylo za Gomulki !
                                Latauo sie latauo ,a to Iliuszyn, a to Tupolew, ja prof.Kagan jedynie w
                                towarzystwie tow. I Sekretarza a poza mna tylko 15 ton wody dla utrzymania
                                balastu...ech to byly czasy.Komu to przeszkadzalo ?! Ech...
                                • Gość: fmw Re: Do Bingo IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 05:50
                                  Zebys wiedzial, ze wtedy sie lepiej zylo w Polsce niz dzis.
                                  Nie bylo zebrakow, bezdomnych i bezrobotnych...
                                  Ameryka nie miala bowiem wtedy nic do powiedzenia nad Wisla!
                      • Gość: Metadioxin Zdrowa zywnosc w USA= META-DIOXIN w jajkach IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 04:24
                        A w USA w jajkach macie nie zwykly dioxin, ale meta-dioxin,
                        czyli trutke wiele razy mocniejsza...
                        A wracajac do samochodow: w Europie to luxus, w USA koniecznosc
                        (poza centum NY). Mieszkalem rok na przedmiesciu Minneapolis
                        (Minnetonka). Obok mego "condominium" bylo cos w rodzaju
                        przystanku autobusowego: metrowy slupek z napisem BUS.
                        Ani nr linii, ani dokad ten BUS jezdzi i kiedy.
                        A jak mieszkalem w Kolonii na Kalku to mialem pod
                        domem przystanek U-Bahn, z dokladna mapka polaczen
                        i rozkladem jazdy i elektroniczna informacja...
                        W Kolonii auto uzywalem dla przyjemnosci, w Minneapolis
                        z koniecznosci...
                        W USA ponad 10% zarobkow szlo na samochod i transport w ogole.
                        W Kolonii gora 5%.
                        • Gość: yeah Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 04:44
                          Prosze sie polozyc i nie bac ,nie bedzie bolalo.
                          • Gość: fmw Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 05:48
                            A to bylo do kogo? Masz chyba ponad 100 stopni goraczki
                            (ocywiscie stopni F a nie C)... sad
                            • Gość: yeah Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.vf.shawcable.net 23.01.05, 05:57
                              Nooo pieknie! A teraz tableteczke... spokojnie...na pewno zostaniecie
                              docentem ...no juz,juz.... bedzie.O.K
                              • Gość: Glupi Kagan Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.c3-0.atw-ubr1.atw.pa.cable.rcn.com 23.01.05, 06:08
                                Ty Kagan napisz lepiej jak sie zyje w Au
                                • Gość: fmw Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 06:34
                                  Pisuje o Australii np. na watku "Australia jako kraj III swiata".
                                  I wymysl jakis kulturalniejszy nick.
                              • Gość: fmw Re: Dzien dobry prof.Kagan IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 23.01.05, 06:35
                                Wasze chamskie ataki ad personam dowodza tylko, ze ja mam
                                racje ad USA i Busza mlodszego... sad
                                • Gość: yeah Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... IP: *.vf.shawcable.net 26.01.05, 11:32
                                  ,,,macie sluszna racje .Spokojnie...nie bedzie bolalo.
                                  • Gość: fmw Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.01.05, 02:33
                                    Uwazaj, bo cie do woja w USA wezma. W 1 dzien USA traci ponad 30
                                    zoldakow-najemnikow, wiec niedlugo zacznie sie pobor!
                                    • revy Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... 27.01.05, 02:42
                                      Gość portalu: fmw napisał(a):

                                      > Uwazaj, bo cie do woja w USA wezma. W 1 dzien USA traci ponad 30
                                      > zoldakow-najemnikow, wiec niedlugo zacznie sie pobor!

                                      nie martw sie
                                      ciebie nie wezma
                                      w tym stanie psychicznym jestes bezpieczny
                                      najwyzej cie odlacza

                                      najpierw od internetu...
                                      • Gość: fmw Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.01.05, 02:53
                                        Znow ty, wiarus, po innym nickiem?
                                        Zalosne... sad
                                        • Gość: yeah Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... IP: *.vf.shawcable.net 27.01.05, 02:55
                                          ,,,macie sluszna racje .Spokojnie...nie bedzie bolalo.

                                        • revy Re: Tak ,taaak prof.Kagan ... 27.01.05, 03:11
                                          Gość portalu: fmw napisał(a):

                                          > Znow ty, wiarus, po innym nickiem?
                                          > Zalosne... sad

                                          tak my jestesmy wszedzie
                                          nie ogladaj za siebie bo sie przestraszysz
                                          pod tysiacem nickow
                                          w AU i w Rzeszowie
                                          w Koln i w Pradze
                                          nie zauwazyles tego goscia w dobrze skorojonym garniturze?
                                          my jestesmy wiarusami tego swiata
                                          nie masz zadnych szans
                                          slyszymy twoj kazdy oddech
                                          nadajemy na kazdej czestotliwosci
                                          coraz blizej coraz blizej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka