Dodaj do ulubionych

jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA

03.02.05, 20:04
Dziewczyny,
mam prosbe do tych, ktore maja BUPA. Napiszcie mi, prosze, jaka opcje
ubezpieczenia macie, czy jest dobra dla dziecka i jak to wyglada przy
oplatach. Musze cos wybrac i szukam wersji najbardziej przyjaznej malej
osobce...
Obserwuj wątek
    • mamamon Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 13:05
      Ja w koncu zdecydowalam sie i wykupilam, ale jeszcze nie korzystalam. W kazdym
      razie zdecydowalam sie na opcje Bupa Care C, poniewaz ma nieograniczona pule na
      wizyty u specjalistow, co - wedlug mnie - jest najwazniejsze. Moj brat ma limi i
      jesli go przekroczy, to musi czekac na rocznice polisy, zeby wybrac sie na
      kolejne badania/ wizyty. Ja place za siebie, meza i Adasia 105 miesiecznie.
      m.
      • izabelski pytanie z ciekawosci 04.02.05, 13:36
        a czy jest excess?
      • basiak6 Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 13:46
        Wydaje mi sie ze na tym tez jest limit, 500 funtow rocznie.

        Ja myslalam aby wybrac plan C, ale wyszlo ze na razie co roku wydaje okolo 300
        funtow na wizyty plus 100 na badania, a gdybym z dzieckiem placila ubezpieczenie
        miesiecznie byloby okolo 55 (mezowi placa w pracy), czyli rocznie ponad 600,
        stad nadal mi sie oplaca placic samej za wizyty...
        • mamamon Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 14:31
          Wydaje mi sie, ze mam 100 funtow, ale musze zerknac do papierow. Na pewno nie
          mam zadnego limitu na ilosc wizyt.
          m.
          • basiak6 Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 14:50
            To o tym limicie wizyt mam stad:
            www.bupa.co.uk/localcare/pdfs/summary_cover.pdf
            • basiak6 Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 14:52
              basiak6 napisała:

              > To o tym limicie wizyt mam stad:
              > www.bupa.co.uk/localcare/pdfs/summary_cover.pdf


              Za szybko wyslalam. Nie ma limitu na konsultacje jako in-patient, ale jesli sie
              jest out-patient tak jak moj synek, to jest ograniczenie do 500 funtow, jesli
              srednia wizyta kosztuje ponad 100 funtow, to mniej niz 5 wizyt w roku.
              • jagienkaa Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 15:02
                chciałam jeszcze jedno dodać. Mój mąż ma prywatne ubezpieczenie z pracy i
                ostatnio chciałam iść do ginekologa z takim przewlekłym problemem i się
                okazało, że nie mogę skorzystać z ubezpieczenia jeśli mój stan trwa kilka lat
                czy coś takiego. Warto sprawdzić czy wy też takiej klauzuli nie macie jeśli was
                to dotyczy.
              • mamamon Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 15:21
                Basia,
                Ale to jest Bupa Local Care, ja mam zupelnie inna opcje i brak limitu.
                • eballieu Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 16:33
                  Mrufka - nie wiem czy Ciebie to interesuje, ale jesli leczysz pewne rzeczy w
                  Polsce, to moze warto zdecydowac sie na cos miedzynarodowego. Wiesz chodzi
                  glownie o uslugi stomatologiczne - moze dostane baty, ale w Polsce dentysta
                  wpisze ci w rachunek leczenie profilaktyczne nawet jesli robisz u niego mostki,
                  korony. A tu?? Nie wiem jak tu sa rozliczani dentysci. U nas nikt juz nie
                  bierze rachunkow za wizyty, a stomatolodzy sa na ryczautach - wiec im nie
                  zalezy na ile wypisza ci rachunek. Nie bijcie dziewczyny, jam po prostu maly
                  oszust. Ubezpieczenia to bardzo droga sprawa i raczej to onie na nas zarabiaja.
                  No a jeszcze pracownicy firm ubezpieczeniowych to nie zawsze wielkie mozgi
                  i ..... myla sie czesto i zamiast zlotych polskich, ktore na rachunku sa jak
                  byk oznaczone i na formularzu ktory wypelniasz aby uzyskac zwrot, wyplacaja ta
                  sama kwote w euro. No bo w Europie Polskasmile. tyle z tajemnicsmile
                  • mrufkaa Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 19:38
                    Ela,
                    ale ja dla dziecka, glownie na alergologa.
                    Czy ktos mi moze wytlumaczyc lopatologicznie co to jest excess i jak to dziala?
                    • izabelski Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 23:44
                      excess - jesli jest (tak jak moja firma miala do ubieglewgo roku), ze musialam
                      placic pierwsze £50 kazdej wizyty(jesli byla tylko jedna)/serii wizyt(tylko £50
                      z calego rachunku np. £450)
                      • mrufkaa Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 04.02.05, 23:55
                        jEST TAKA OPCJA Z EXCESEM ZA 100£. Ale obok niej jest taka troche drozsza
                        (jakies 10£/m-c) bez ekscesowsmile Czy to znaczy, ze w tej drugiej nic nie zaplace
                        za konsulatcje? A jesli limit na konsultacje jest 500£ na rok, to skad mam
                        wiedziec ile mnie wyniesie jedna taka wizyta np. u alergologa i ile takich
                        wizyt mi sie zmiesci w tym ubezpieczeniu?
                        • izabelski Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 05.02.05, 01:13
                          jednokrotna wizyta u lekarza to £75-100
                          Basia chyba wyzej pisala o oplacie u swojej lekarki

                          wlasni o to chodzi,ze jesli masz ubezpieczenie i zaczyna sie nowa choroba, to
                          cie GP skieruje i ubezpieczenie pokryje te koszty
                          ale jesli juz chodzisz do lekarza z mala , to moga odmowic kontynuacjii
                          leczenia, bo sie beda bali,ze do nich przyszlas, bo wiesz ile to leczenie
                          kosztowalo bedzie
                          • mrufkaa Re: jeszcze raz prywatne ubezpieczenia - BUPA 05.02.05, 11:54
                            Nie, jeszcze u nikogo nie bylam. GP wypisal nam skierowanie do pediatry tylko,
                            bo alrgologa nie maja ( nie rozumiem gdzie??? nie maja, w tym szpitalu??? to
                            niech mnie wysle do innego...) ale, zeby uslyszec ze szpitala, musi minac
                            przynajmniej 6 tygodni, wiec po prostu wciaz jestesmy na poczatku.
                            Iza, a ta opcja bez excesu oznacza, ze nic nie place w ramach tego limitu 500£
                            na rok czy ze place wszystko? Bo juz zglupialam...
    • mamamon Do Mrufki 07.02.05, 10:16
      Moim zdaniem nie uda Ci sie zakwalifikowac tej alergii w Bupie, poniewaz juz we
      wstepnej rozmowie zapytaja Cie, na co chorowalo dziecko, ile razy bylo w ciagu
      ostatnich kilku miesiecy u lekarza, jakie bylo rozpoznanie, etc. Moim zdaniem
      zakwalifikuja wiec problem dziecka jako juz istniejacy i nie obejma go polisa.
      Musialabys sklamac, ze nic dziecku nie jest, ale oni roszcza sobie prawo do
      zweryfikowania informacji podanych przez Ciebie i moga skontaktowac sie z Twoim
      GP.
      • mrufkaa Re: Do Mrufki 07.02.05, 22:47
        Nie rozumiem. Po co mi prywatne ubezpieczenie, jesli podejrzewam, ze wszyscy
        zdrowi? Poza tym GP w ogole nie podziela moich obaw, ja potrzebuje specjalisty,
        zeby zweryfikowal moje podejrzenia. Alergologa w naszym szpitalu nie ma, wiec
        chce go zobaczyc przez BUPA. Z jakiej racji maja mi tego nie uznac? Chyba
        jednak zadzownie sobie do nich, bo to mi traci paranaja...
        • basiak6 Re: Do Mrufki 08.02.05, 00:26
          Mrufka, wiem ze to brzmi bezsensownie, sama sie wsciekalam jeszcze niedawno.
          Podam ci przyklad jak to dziala. Od dziecka choruje na nerki, mam przez to
          nadcisnienie. Wiec moje skladki w ubezpieczalni bylyby takie wysokie ze nie ma
          to sensu (moja lokalna NHS jest akurat w nefrologii dobra wiec nie mam problemow
          z badaniami). Ale jest inny problem, zrobiono mi weryfikacje ubezpieczenia na
          zycie (pod mortgage) i odmowiono mi dlatego ze sie lecze! Teraz niby odmowili na
          6 miesiecy 'az nie dostana wiecej wynikow badan'.Wniosek taki, ubezpieczenie na
          zycie moga dostawac tylko ludzie zdrowi, albo zaspiewaja mi takie skladki ze sie
          nie pozbieram.
          To samo jest z prywatnym ubezpieczeniem. Jesli masz pre-existing condition,
          czyli cos na co juz chorujesz, nie obejma tego w ubezpieczeniu. Ubezpieczalnie w
          ten sposob pilnuja aby przypadkiem ich wydatki nie przewyzszaly dochodowsmile
          • eballieu Re: Do Mrufki 08.02.05, 09:58
            Mrufka, tylko sie nie denerwuj. W pierwszym poscie pytalas o ubezpieczenie
            prywatne BUPA wiec dziewczyny chialy ci wytlumaczyc o chociazby zakamarkach
            kazdego ubezpieczenia. To ze zalpacisz 100 funtow miesiecznie za ubezp.
            prywatne to nie znaczy ze wszystko ci sie nalezy. Mrufka ja place duzo, duzo,
            duzo wiecej i gwarantuje ci ze nie wszystko mi sie nalezy. Jesli dzi szalmie
            reke i noge, to dostane w szpitalu prywtny pokoj z miejscem dla meza - a la
            hotel, ale po porodzie za prywatny pokoj zaplace sama, bo opieka nad polozna
            nie jest wliczana w UK w ubezpieczenie prywatne. Do tej pory spotkalam tylko
            Japonki, ktorym ubezpieczyciel pokrywa koszty prywatnej opieki w trakcie cieaz
            i prywatnego porodu, wolalam nie pytac ile tysiecy kosztuje miesiecznie ich
            ubezpieczenie.
            To normalne ze najpierw sprawdza stan Twojego zdrowia zanim ci eubezpiecza, tak
            jak sprawdza wartosc domu, samochodu, itp. To nie dzilalnosc charytatywna. Ale
            jesli ostatecznie potrzebujesz jednorazowej konsultacji u alergologa, to chyba
            normalne ze taniej cie to wyjdzie jak zaplacisz sama, niz jak wykupisz
            ubezpieczenie. Bo nie mysl tez ze dzis zapalcisz 100 za miesiac ubezpieczenia a
            jutro odwiedzisz 10 specjalistow i dadza ci zwrot - zapomnij o tym.
            Wiec jesli szukasz jednorazowej wizyty prywatnej - to nie ma sensu kupowac
            ubezpieczenia.
            • mrufkaa Re: Do Mrufki 08.02.05, 20:24
              Dzwonilam. Pan powiedzial, ze Z POWODU PRZEWLEKLEGO KATARU zadna ewentualna
              alergia Julki nie bedzie pokryta... dwa razy powtorzyl, zapewniam, ze
              zrozumialam poprawnie, chociaz byl Szkotem... Kazalam sobie przeslac papiery,
              ktore wyjaniaja mi warunki mojej ewentualnej opcji wraz z wyjasnieniem co i
              dlaczego jest i nie jest pokryte.
              Pewnie, ze idziemy prywatnie. Tylko zastanawiam sie czy dziecko trzeba
              ubezpieczyc przed urodzeniem, zeby BUPA pokrywala wszystko? Bo zaraz po cos sie
              zwykle okazuje...
              • eballieu Re: Do Mrufki 08.02.05, 21:02
                Mrufka, wiec tak jak ci pisaly dziewczyny. To oni zarabiaja na nas, a nie my na
                nich.
                Prawda bolesna - ale za 100 funtow miesiecznie to sie nie naszalejesz w
                prywatnym ubezpieczeniu. I jesli ma to byc jednorazowa wizyta, to zamiast
                placic 1200 funtow rocznie, to lepiej isc prywatnie, bez ubezpieczenia.
                Ale to nie sa zasady, ktore tylko Anglii dotycza, tak dzialaja ubezpieczyciele
                na calym siwecie.
                ja juz nie chce pisac, jakie ja mam historie czasmi z naszym ubezpieczycielem i
                ile to ubezpieczenie kosztuje. gdyby nie to ze mamy je w pakiecie kontraktu to
                nigdy bysmy sie na taki wydatek nie zdecydowali. Obydwoje jestesmy zdrowi i im
                jest latwo takich jak my ubezpieczac.
                Ale 600 funtow za samodzielny pokoj po porodzie zaplace sama. gdybym jednak
                dzis trafila do szpitala po zlamaniu reki i nogi - to mam prywatny pokoj w
                ramach ubezpieczenia. Ot i jego zakamarki.
                i dobrze zrozumialas pana Szkota, niestety ale dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka