Gość: Genosse_Sztetke
IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com
13.02.05, 04:02
Rozmawialem z ziomkiem z okolic Toronto i opowiedzial mi o sprawie ruchu
bezwizowego miedzy Rebublika Czeska a Kanada w polowie lat 90-tych ubieglego
wieku.Kanada podniesiona na duchu faktem ze nikt z Czech nie zostaje u niej
na dluzej niz to ustala wiza wbita do paszportki z knedlem i Budweiserem na
okladce , zniosla je calkowicie. Pare tygodni pozniej do Toronto i
przyleglych portow lotniczych zwalilo sie tysiace Czechow , w
nawiasie cyganow.Kanadyjczycy ,jako dosc naiwni mysleli ze jakas kleska
zywiolowa nawiedzila Czechy czy co.Dopiero po paru tygodniach dojrzeli ze to
raczej ich glupawe prawo wizowe spowodowao wylew czulosci ze strony
Czechocyganow do ich ojczyzny.Ostatkiem sil przywilej ruchu bezwizowego
zostal cofniety.To samo stanie sie z przybyzami z Pomrocznej.