Gość: gosc z comcast
IP: *.client.comcast.net
15.03.05, 00:24
A oto jak krajowcy podrozuja np. do Finlandii.
tez tam bylam (2003.10.30 20:12)
"Ja tez jestem zauroczona Finlandia. Bylismy tam latem 2003r. akurat wtedy
gdy byly biale noce. to cos fajnego, tylko nie wie sie kiedy isc spac.
Finowie sa bardzo fajni. Utrzymujemy kontakt z rodzina finska od roku 1998.
Chociaz kontakt slowny jest niestety bardzo trudny jakos sobie radzimy.
Troche po niemiecku, troche po angielski reszte zalatwiaja slowniki i
sympatyczna gospodyni przy ktorej czujemy sie jak u siebie chociaz nie mowi
ani slowa w innym jezyku jak tylko finski. Bylam tam tez w 1998r. Wyjezdzajac
obiecalam sobie, ze jeszcze tam pojade. Utrzymanie jest naprawde drogie, ale
mozna sobie radzic. Mysmy jechali w dwa samochody poprzez Litwe, Lotwe i
Estonie majac zapas zup ugotowanych i zaprawionych tak jak kompoty. Jest to
bardzo prosty sposob i mozna na tych zupkach przetrzymac dlugo. Wystarczy
tylko podgrzac i cieple danie gotowe. Podroz przez kraje dawnego Zwiazku
Radzieckiego nie takie straszne jak nam mowiono. Drogi o wiele lepsze od
naszych i maly ruch na drogach. Podroz promem z Tallina do Helsinek tez nie
kosztuje duzo, w kazdym razie jest o wiele taniej niz naszym promem
Polonia.Wszystkim ktorzy bardzo marza o zwiedzeniu Finlandii zycze szczescia
i doczekania spelnienia marzen, ja ze znajomymi planuje w przyszlym roku
podroz przez Litwe, Lotwe, Estonie, Jamsa, Rovaniemi i dalej na polnoc.
Samochody beda nasza sypialnia a i jedzenie w wiekszosci zabieramy swoje,
wiec nie jest to takie straszne i jakos da sie przezyc. Powrotna droge
zamierzamy przebyc przez Norwegie i Szwecje. Dobrze ze sa jeszcze marzenia.
Podrozniczka"
turystyka.wp.pl/opinie.html?T%5Bpage%5D=1&wid=399514&OID=2805894&wid=399514&kat=4605