Dodaj do ulubionych

Ratowirus - pomocy!

12.04.05, 18:08
Chyba tak sie nazywa...kiedys byl watek, ale nie moge znalezc. Nic innego nie
przychodzi mi do glowy, gdyz jedyna zmiana, jaka wprowadzilam w zyciu Adasia,
to ze zabralam go po raz pierwszy do Discovery Planet, no i zaczelo sie. Cale
szczescie, najgorsze juz chyba za nami, ale mam pytanie. Czy na to uzyskuje
sie odpornosc, czy lepiej do tego Discovery Planet wiecej nie chodzic?
m.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 18:15
      To jest rotawirus i wydaje mi sie, ze przechodzi sie go tylko raz, a potem sie
      uodparnia ( ale nie jestem pewna). W kazdym razie podawaj Adasiowi jak
      najwiecej wody i czekaj na poprawe. Jak nie chce jesc to sie nie przejmuj, woda
      najwazniejsza. Chyba, ze cos zacznie Cie niepokoic to jedz na A&E.

      Zycze szybkiej poprawy.
      Kinga
    • mgna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:02
      Moj synek mial dwa razy, czy moze trzy (juz nie pamietam ?), w kazdym badz
      razie na to sie nie uodparnia. Za kazdym razem bylo z nim tak zle ze
      wyladowywal w szpitalu. Ja po nim to paskudztwo dostawalam, choc ze mna nie
      bylo tak zle jak z nim. Wszystko w domu co on i ja dotknelismy trzeba bylo za
      kazdym "wypadkiem" desynfekowac tak zeby wirus sie nie roznosil na inne osoby w
      domu. Zarazil sie w Fun Factory. Od tej pory tam nie chodzimy. Wybieramy tylko
      miejsca ktore sa super czyste i tylko te ktore jedzenia nie pozwalaja sporzywac
      na ich placowce. Na twoim miejscu znalazlam bym inne miejsce do zabaw. Szybkiej
      rekuperacji zycze smile
      • mgna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:05
        Z woda do picia mieszaj Dioralyte. Mozesz je kupic w Boots.
        www.boots.com/shop/product_details.jsp?productid=1026664
    • joannali Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:13
      A co to takiego wlasciwie jest? Nigdy nie slyszalam tej nazwy? Czy ktos moze
      napisac cos wiecej na ten temat?
      • mgna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:21
        Tutaj wyjasniaja:
        www.cdc.gov/nip/diseases/rota/rotavirus.htm
        www.hpa.org.uk/infections/topics_az/rotavirus/menu.htm
      • ma.pi Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:24
        joannali napisała:

        > A co to takiego wlasciwie jest? Nigdy nie slyszalam tej nazwy? Czy ktos moze
        > napisac cos wiecej na ten temat?



        A to chyba grypa zoladkowa, po kanadyjsku stomch flu. A jak toto nazywaja w UK?


        Pozdr.
        • mgna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:27
          Nie, w Stanach (sorry wink ) w Polnocnej Ameryce nazywa sie to Rotavirus.
          Zalaczylam link'i w mojej poprzedniej odpowiedzi jesli chcecie wiecej na ten
          temat poczytac.
          • ma.pi Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 20:22
            mgna napisała:

            > Nie, w Stanach (sorry wink ) w Polnocnej Ameryce nazywa sie to Rotavirus.

            No i wszystko sie zgadza rotavirus wywoluje chorobe fachowo znana jako
            gastroenteritis, ktora potocznie lekarze w Kandzie nazywaja stomach flu.

            Nigdy nie spotkalam sie zeby ktos tutaj mowil, ze zachorowal na rotavirusa,
            wszyscy choruja na stomach flu.

            Pozdr.
            • mgna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 20:59
              w takim razie I take it back wink nie slyszalam nigdy zeby na rotavirus mowiono
              stomach flu, ale biore twoje slowo.
              • ma.pi Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 21:20
                mgna napisała:

                > w takim razie I take it back wink nie slyszalam nigdy zeby na rotavirus mowiono
                > stomach flu, ale biore twoje slowo.

                Zajzyj tutaj

                www.healthyontario.com/english/printVersion.asp?which=condition&disease_id=61&channel_id=5

                Moze to cos wyjasni. Rotavirus jest wirusem, ktory wywoluje chorobe.


                Pozdr.
    • mamamon Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 19:46
      Dzieki dziewczynki za odzew. Dioralyte Adas dostal od lekarza, ale nie ma mowy,
      zeby wypil, mimo ze nawet mieszam mu z herbata i jego ulubionym sokiem
      jablkowym. Cale szczescie jest juz lepiej - zaczal pic i goraczka wreszcie
      troche spadla, ale mnie nastraszylyscie, ze mozna sie tym zarazic, bo ja w 36-
      tym tygodniu ciazy, wiec mam nadzieje, ze sie moze nie zaraze. W kazdym razie
      do tego Discovery wiecej nie pojde. Od razu mi sie tam nie podobalo, bo po
      prostu smierdzialo, a dzieciaki wszedzie z jedzeniem lazily, ale poniewaz
      Adasiowi sie podobalo, zostalismy. Never Ever!
      m.
      • mgna Do Mamamon 12.04.05, 19:54
        Zatem, trzymam kciuki zebys nie dostala rotavirus! Na ogol zaraza sie ta osoba
        ktora sie opiekuje (czyt. sprzata) po dziecku. Moj mezulek kilka razy mi
        pomagal, ale niestety bylo po tym jeszcze wiecej do sprzatania - ma slaby
        brzuszek, lub za dobry wech. Moj synek tez nie przepadal za Dioralyte, nawet o
        smaku borowkowym, ale po kilku lykach jakos sie przyswoil i niechetnie, ale
        pil. Sama probowalam i jest to o wstretnym smaku.
      • lucasa Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 23:28
        trzymaj sie Monika!
        A
    • kiranna Re: Ratowirus - pomocy! 12.04.05, 21:19
      Rotavirus najczesciej atakuje wiosna i jesienia dzieci w wieku 1-3, starsze
      rzadziej, moze tez zaatakowac doroslych, rzadkie to przypadki, ale bywaja.
      Charakterystyczna cecha rotavirusa sa kupki jak woda, o bardzo specyficznym
      zapachu, wymioty i goraczka. U maluchow istnieje ryzyko odwodnienia, dlatego
      nalezy dzialac szybko. Najczesciej dzieci odmawiaja jedzenia, ale nie wolno
      zaniedbac pojenia. Malymi lyczkami, gdyz organizm jest oslabiony, ale czesto.
      Podobno mozna podac Smecte.
      My to przechodzilismy wiosna zeszlego roku, Bartek mial nieco ponad rok,
      wyladowal pod kroplowka w szpitalu na kilka dni.
      Od razu postawiono nam w pokoju butle z plynem dezynfekujacym do mycia rak,
      bardzo wazne bylo uzycie go po KAZDYM kontakcie z pielucha, wymiotami dziecka i
      zabrudzonym ubrankiem oraz kilka razy dziennie profilaktycznie, poniewaz
      istnieje wysokie ryzyko wzajemnego zakazania sie.
      Najczesciej organizm dziecka uodparnia sie na ponowne zakazenie, ale sa dzieci,
      ktore choruja kilka razy, dlatego zawsze w okresie przesilenia warto zadbac o
      podwyzszenie odpornosci organizmu.
      Tyle pamietam z tamtego okresu, nerwy straszne, bo zaczelo sie nagle. Rano
      niewinna luzna kupka, w poludnie juz brazowa smierdzaca woda, temperatura i
      chlustajace wymioty, a dziecko doslownie slablo w oczach. Po poludniu juz
      bylismy w szpitalu, natychmiast podlaczono synka do kroplowki, a ja po raz
      pierwszy uslyszalam od lekarza slowo rotavirus sad personel zwijal sie jak w
      ukropie i nikt nie mial czasu od razu wyjasnic mi w czym rzecz, dopiero potem
      dowiedzialam sie co to za wirus, ale co przezylam to moje.
      Sam rotavirus nie jest tak bardzo grozny, o ile nie dopusci sie do odwodnienia
      malenstwa.
    • kokolores Re: Ratowirus - pomocy! 13.04.05, 00:17
      Moja core tez miala Rotawirusa w wieku 2 lat i wyladowala w szpitalu.Mam
      nadzieje ,ze u was nie bedzie az tak zle.Jezeli moge Ci dac rade(dieta i duzo
      plymow to oczywiste) to powinnas jeszcze jakies tydzien dwa a nawet trzy po
      chorobie dawac maluszkowi lekkostrawne produkty i malo owocow(oprocz
      bananow).Najlepiej wode niegazowana do picia!
      Moja corka po tym wirusie rzucala sie na jedzenie i musielismy ja stopowac bo
      lekarz mowil ,ze trzeba uwazac!!Acha ja czyscilam ubikacje po corce srodkiem
      dezynfekujacym(mozna sie zarazic wlasciwie tylko poprzez kal) i pedantycznie
      pilnowalam higieny wszystkich domownikow.U nas obylo sie bez dalszych zachorowan.
      Pozdrawiam i zycze wam zdrowia.
    • mamamon Re: Ratowirus - pomocy! 13.04.05, 10:15
      Dziekuje! Juz lepiej, chyba najgorsze za nami. Ale stracha mialam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka