mamamon
12.04.05, 18:08
Chyba tak sie nazywa...kiedys byl watek, ale nie moge znalezc. Nic innego nie
przychodzi mi do glowy, gdyz jedyna zmiana, jaka wprowadzilam w zyciu Adasia,
to ze zabralam go po raz pierwszy do Discovery Planet, no i zaczelo sie. Cale
szczescie, najgorsze juz chyba za nami, ale mam pytanie. Czy na to uzyskuje
sie odpornosc, czy lepiej do tego Discovery Planet wiecej nie chodzic?
m.