Dodaj do ulubionych

Londynskie Mamy

12.05.05, 14:30
Czesc,
Mam pytanie:
Co to sa spotkania Londynskich Mam? Chetnie bym sie na takie udala.
Wlasnie niedawno odkrylam uroki surfowania i odkrylam rozne fajne fora w
portalu gazeta.pl
Zalozylam tez swoje prywatne forum i ... potem znalazlam Wasze (che,che,
myslalam, ze bede oryginalna, a tu pudlo). Do tej pory szukalam informacji w
londynku, ale tam straszne chamstwo sie szerzy. Mimo wszystko zapraszam na
moje forum. Ja na pewno bede do was wpadac. Niezla tu macie skarbnice wiedzy.
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki, szczegolnie te z Londynu.

POLKI W ANGLII
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 14:37
      hej, witam! zaglądnęłam na Twoje forum i bardzo fajne, tylko szkoda że trzeba
      być na liście żeby coś pisaćsmile
      pozdrawiam (nie z Londynu, ale z Derbyshire)
      • effata Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:35
        Nie nabijaj sie, Jagienka. Moje forum dopiero bedzie fajne. Rozkrecam sie smile I
        tak Wam pewnie nie dorownam, ale moze pare osob wpadnie najpierw do mnie smile))
        Co do zapisywania sie na liste- to przyjmuje wszyskich, natomiast rejestracja
        jest po to, ze jakby sie wkradl jakis "wilk owczej skorze" i np. chcial sie
        (odplatnie) wydac za maz, albo za bardzo rzucal "miesem", to ja go z tej listy
        skresle. Po ostrzezeniu, rzecz jasna. Jeszcze raz ponawiam zaproszeniesmile
        A co z londynskimi mamami i ich spotkaniami? Ktos cos wie? Bo ty, Jagienka, jak
        cie dobrze namierzylam w poprzednich watkach, jestes z Ripley?

        POLKI W ANGLII
        • jagienkaa Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:40
          tak, Ripley i to nie Surrey tylko Derbyshire.
          ja się nie nabijam przecież. Zyczę Ci powodzenia z forum!
          hmmm ale skoro wszystkich przyjmujesz to wilka tez przypadkowo możesz przyjąćwink
          Z tego co wiem niektóre dziewczyny się spotykały z Londynu w piątki, ale teraz
          nie wiem czy dalej tak robią. Były organizowane dwa spotkania forumowe (ale ja
          się nie powinnam wypowiadać, bo mi do teraz głupio po tym jak nie przyjechałam
          na mikołajkowe z powodu choroby młodego). Ja osobiście czekam na jakieś
          następne, ale się nie wychylam, żeby na mnie nie byłowink tymbardziej że mnie
          pasują tylko soboty...
          • effata Re: Londynskie Mamy 13.05.05, 00:52
            Wiem, ze wilka tez moge przyjac, ale jak sie ujawni, to go odstrzele, a na
            forum otwartym musialabym np. przebrnac przez niecenzuralna przepychanke
            slowna, zeby dotrzec do sedna. A jak napisalam w powitaniu, chcialabym zeby
            moje forum bylo nie tylko informacyjne, ale tez, a moze przede wszystkim
            refleksyjne.
            Dzieki za info o spotkaniach. Bede trzymala reke na pulsie.
            Pozdrawiam

            POLKI W ANGLII
            • jagienkaa Re: Londynskie Mamy 13.05.05, 17:46
              widzę że forum się rozkręca!
              to kto zorganizuje jakieś następne spotkanie?smile
    • farpakon Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:03
      hej, tez pozdrawiam. z londynu.
      • effata Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:41
        Hej, Farpakon, ciebie tez juz namierzylam w poprzednich postach - cos o
        tlumaczach u lekarza chyba. To fajne, ze troche sie poczyta i juz jakby ludzie
        sa ci blizsi. Nie smiejcie sie, ale ja jestem naprawde nowicjuszem internetowym
        (mam nadzieje, ze sie nie uzaleznie).

        POLKI W ANGLII
    • agnes_lond Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:30
      Hej pozdrawiam z pd - zach Londynu.
      Niejestem wpardzie regularna bywalczynia formu (z braku czasu) ale chetnie
      zagladam i barzdo chetnie poznam nowe mamy.
      A gdzie mieszkasz dokladniej?
      • effata Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:37
        Na razie w Harlesden (niektorzy sie smieja, ze prawie tak oslawione (w
        negatywnym sensie) jak nowojorski Harlem, ale ... nie jest najgorzej. Natomiast
        planuje WIELKA UCIECZKE
      • effata Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 15:38
        za szybko mi poszlo: ... WIELKA UCIECZKE z Londynu na poludnie, w kierunku
        Brighton

        POLKI W ANGLII
        • beata.londyn Re: Londynskie Mamy 12.05.05, 22:03
          Effata napisalam do ciebie na priva! smile
        • violus22 nieLondynska Mama ;) 12.05.05, 22:21
          effata ucieknij z tego Londynu na polnocwink
          ja pozdrawiam z Bradford
          • effata Re: nieLondynska Mama ;) 13.05.05, 00:47
            Na polnocy scial mroz jak spiewa Grzegorz Turnau, a ja jestem strasznym
            zmarzluchem... Ale kto wie, kto wie. Ludzie sie zmieniaja, moze tez bede za
            pare lat chodzila w klapeczkach bez rajstop przy trzaskajacym mrozie.
            • farpakon Re: nieLondynska Mama ;) 13.05.05, 09:27
              hehe, a gdzie ten trzaskajacy mroz? moze na polnocy, bo w londynie to gora -2 i ludzie panikuja.
              przychodzisz czasem do parku roundwood? ja mieszkam w poblizu.
              mozemy sie tam kiedys spotkac, choc prawde mowiac ostatnio mam malo czasu.
              • beata.londyn Londynska Mama ;) 13.05.05, 17:16
                Tez czasem zagladam do Roundwood, z kolezanka. Kiedys to byl moj "home park",
                mieszkalam bardzo bliziutko - teraz chodze do Queens Park. Moze ktos tez i sie
                mijamy?
              • effata Spacerki 14.05.05, 13:01
                Ja czasami bywam w Roundwood, ale przyznam szczerze, ze ze spacerkami u nas
                krucho. Mala tak sie drze, ze odechciewa mi sie spacerow. Nienawidzi byc w
                pozycji lezacej (pewnie kolki ja mecza) i caly czas ja musze karmic. A potem
                zaczynaja sie cyrki - problemy z odbijaniem, ulewanie itp. I przyznam szczerze,
                jakos nie czuje sie komfortowo karmiac ja "publicznie". W Polsce nie mialabym
                zadnych oporow, ale tutaj patrza na mnie jak na jakiegos mutanta, wiec staram
                sie unikac na razie wypadow na dluzej. Malej musi na razie
                wystarczyc "werandowanie", czyli spanie przy otwartym oknie, a chlopakow maz
                zabiera na spacerki po pracy. Ale moze kiedys sie tam wybiore, bo przeciez
                kolki tez kiedys przechodza...
                No i z czasem umnie tez raczej krucho. Mysle, ze sie jeszcze zgadamy.
                Pozdrawiam

                POLKI W ANGLII
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka