Dodaj do ulubionych

Imigracja do Kanady jako Skilled Worker

IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 18.07.02, 09:38
Ostatnio (od 1.I.2002) zmieniły się przepisy (sposób przyznawania punktów)
przy imigracji do Kanady jako Skilled Worker.
Moim zdaniem zmieniły się zdecydowanie na nikorzyść. O wiele trudniej teraz
uzbierać minimalną niezbędną liczbę punktów. Poprzednio można było uzbierać
punkty z dużym zapasem nawet bez Arranged Employment, a teraz nawet z tym
jest problem.

Dziwi mnie szczególnie to że nie przyznaje się już żadnych punktów za
dziedzinę w której się kształciło (poprzednio różnice punktowebyły spore).
Obecnie nie ma znaczenia czy jest się sprzątaczką czy genetykiem, lub
informatykiem. Jest to chyba szkodliwe dla samej Kanady.

Ktoś się ze mną zgadza?
Obserwuj wątek
    • Gość: gadula Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.sympatico.ca 18.07.02, 09:42
      Ja sie zgadzam. Widac wyrazny brak aktywnosci
      gospodarczej.
    • baloo1 Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 18.07.02, 09:52
      Moze tak, a moze maja juz tyle samo informatykow, co sprzataczek ?

      pozdrawiam
      • Gość: Renka Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 18.07.02, 12:56
        Jak tak sie popatrzy z boku, to naprawde rynek pracy wydaje sie byc
        nasycony.Mnostwo ludzi jest dobrze wyksztalconych, sa niezmiernie aktywni w
        poszukiwaniu pracy i robieniu sobie tzw ukladow, niezbednych tutaj dla
        znalezienia przyzwoitej pracy.Powiada sie : "nie wazne co wiesz, wazne kogo
        znasz i kto cie wprowadza".Chociaz slyszalam to juz od wielu osob, rodowitych
        Kanadyjczykow(co chcieli mi przez to powiedziec..)to jednak niepoprawnie wciaz
        wierze w fachowosc zatrudniajacych i zatrudnianych.
        Potrzeba wciaz skilled workers w mold industry, tutaj w Windsor, ale sprobuj
        dostac te prace, tak z biegu smile)) Powodzenia !
        • Gość: burak Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.proxy.aol.com 18.07.02, 13:03
          "nie wazne co wiesz, wazne kogo
          znasz i kto cie wprowadza".
          To zupelnie jak w komunistycznej Polsce
          wprowadzic na czlonka partii.
    • ttc Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 18.07.02, 14:55
      Gość portalu: vanc napisał(a):

      > Ostatnio (od 1.I.2002) zmieniły się przepisy (sposób
      przyznawania punktów)
      > przy imigracji do Kanady jako Skilled Worker.
      > Moim zdaniem zmieniły się zdecydowanie na nikorzyść. O
      wiele trudniej teraz
      > uzbierać minimalną niezbędną liczbę punktów. Poprzednio
      można było uzbierać
      > punkty z dużym zapasem nawet bez Arranged Employment, a
      teraz nawet z tym
      > jest problem.
      >
      > Dziwi mnie szczególnie to że nie przyznaje się już
      żadnych punktów za
      > dziedzinę w której się kształciło (poprzednio różnice
      punktowebyły spore).
      > Obecnie nie ma znaczenia czy jest się sprzątaczką czy
      genetykiem, lub
      > informatykiem. Jest to chyba szkodliwe dla samej
      Kanady.
      >
      > Ktoś się ze mną zgadza?
      Kolega to za bardzo "skilled" to chyba nie jest jezeli
      uwaza ze nie ma zadnego znaczenia w procesie emigracyjnym
      do Kanady, czy ktos jest sprzataczka czy genetykiem.
      Pzdr, ttc
      • Gość: Karlik Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.cpe.quickclic.net 18.07.02, 16:57
        Canada to kraj socjalizujacy,o czerwonym podbarwieniu,aczkolwiek uznajacy
        wlasnosc prywatna,wiec przygotuj sie na znane nam z dawnych czasow
        stereotypy,frakcje,uklady i ukladziki,np;nic nie umiejacy po angielsku,bez
        wyksztalcenia(bez zawodowki nawet)Jasiek,ale zato z ukladami bo
        rodzinka,dostaje prace w Fordzie za $28/hr,ty natomiast mozesz miec niewiadomo
        ile fakultetow i zdanych testow a i tak nawet za smieciarza tam sie nie
        dostaniesz,tak samo jest na innych szczeblach,dla ludzi spoza ukladow sa prace
        za $9-15/hr,i musisz harowac jak wol,i niejednokrotnie bez swiadczen
        socjalnych,jak dentysta,czy na lekarstwa,wiec wez to pod uwage,pyrsk.
        • Gość: Jankes Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.broadcom.com 18.07.02, 17:18
          A ja jeszcze dodam, ze te 28/hr w Fordzie jest dotowane przez rzad czyli nasze
          podatki.
          Dlatego mnie juz tam nie ma...

          Jankes
          • ttc Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 18.07.02, 17:29
            Gość portalu: Jankes napisał(a):

            > A ja jeszcze dodam, ze te 28/hr w Fordzie jest dotowane
            przez rzad czyli nasze
            > podatki.
            > Dlatego mnie juz tam nie ma...
            >
            > Jankes
            A gdzie jestes? No chyba nie w Stanach, bo tam feds i
            poszczegolne stany tez tak dotuja. Pzdr ttc
            • Gość: Jankes Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.broadcom.com 18.07.02, 17:38
              Ano jestem w Stanach.
              Dotuja ale nie az tyle co w Kanadzie. Na tasmie tutaj nie zarabia sie 28/hr.

              Zrobilem sobie self-assesment do Kanady: mam ponad 75 smile.
              Moge wracac... hehe
              Ale z tego co tam widze to bedzie ciezko imigrowac. Moze to i dobrze, bedzie
              wiecej miejsc pracy dla Kanadyjczykow i przestana wreszcie przyjmowac chlam z
              roznych, malo ciekawych miejsc na swiecie.
              • ttc Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 18.07.02, 17:44
                Gość portalu: Jankes napisał(a):

                > Ano jestem w Stanach.
                > Dotuja ale nie az tyle co w Kanadzie. Na tasmie tutaj
                nie zarabia sie 28/hr.
                >
                > Zrobilem sobie self-assesment do Kanady: mam ponad 75
                smile.
                > Moge wracac... hehe
                > Ale z tego co tam widze to bedzie ciezko imigrowac.
                Moze to i dobrze, bedzie
                > wiecej miejsc pracy dla Kanadyjczykow i przestana
                wreszcie przyjmowac chlam z
                > roznych, malo ciekawych miejsc na swiecie.
                Na tasmie w Ford spokojnie wyciagaja pomiedzy 22-30
                USD/hr. Przelicz sobie na kanadyjskie i moze dojdziesz do
                innych wnioskow na temat dotowania przemyslu
                motoryzacyjnego w Stanach. Pzdr, ttc
                • Gość: Jankes Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.broadcom.com 18.07.02, 17:47

                  Nie wierze.
                  Podaj dane, statystyki itp.
                  Gdzies w Internecie to powinno byc.
                  • ttc Ile zarabiaja w Fordzie 18.07.02, 19:35
                    Gość portalu: Jankes napisał(a):

                    >
                    > Nie wierze.
                    > Podaj dane, statystyki itp.
                    > Gdzies w Internecie to powinno byc.

                    Ponizej podaje link z 1996 roku, wiec od tego czasy
                    stawki wzrosly PRZYNAJMNIEJ z inflacja. Szczegolnej uwagi
                    jest 3 zdanie od dolu:
                    " Big Three workers are paid $19 an hour, but their
                    average pay with benefits included ranges from $40.45 at
                    Ford to $43.13 at GM." Zycze milich snow o nie doplacaniu
                    do amerykanskich pracownikow Forda...Cheers, ttc
                    LINK:
                    www.pub.umich.edu/daily/1996/sep/09-18-96/news/news12.html
                    • Gość: Jankes Re: Ile zarabiaja w Fordzie IP: *.broadcom.com 19.07.02, 00:23
                      Tu nic nie ma o dotacjach.
                      • ttc Re: Ile zarabiaja w Fordzie 19.07.02, 00:58
                        Gość portalu: Jankes napisał(a):

                        > Tu nic nie ma o dotacjach.
                        Po pierwsze, moglbys przynajmniej przyznac ze nie miales
                        racji ze "na tasmie" nie da sie wyciagnac 28 USD na
                        godzine.Jak juz wiesz mozna wyciagnac do 40 a moze i
                        wiecej. Jezeli chodzi o dotacje to ostatnio bardzo glosno
                        o Alabamie.
                        Proponuje ponizszy link:
                        www.cfed.org/sustainable_economies/business_incentives/vignettes/mercedes.html
                        a szczegolnie co lepsze fragmenty, np:
                        "The "kicker" came when Mercedes asked the finalist
                        states to pay the workers? salaries for the first years
                        on the job. North Carolina, the presumed frontrunner and
                        the site to beat, had already offered an unprecedented
                        $100 million, including specially crafted legislation
                        tailored to Mercedes. It balked at the request. Alabama,
                        on the other hand, said yes.

                        In October 1993, Mercedes made the stunning announcement
                        that its new plant, now trimmed down to a mere $300
                        million, would be built in Vance, Alabama, population 480.

                        Paying the workers was not the only incentive offered to
                        Mercedes. Alabama also offered to train the workers,
                        clear and improve the site, upgrade utilities, and buy
                        2,500 of the expensive vehicles itself. In all, the
                        incentive package amounted to a stunning $153 million.
                        The cost, depending on the method of calculation, was put
                        between $153,000 and $220,000 per job"
                        albo:
                        The "kicker" came when Mercedes asked the finalist states
                        to pay the workers? salaries for the first years on the
                        job. North Carolina, the presumed frontrunner and the
                        site to beat, had already offered an unprecedented $100
                        million, including specially crafted legislation tailored
                        to Mercedes. It balked at the request. Alabama, on the
                        other hand, said yes.

                        In October 1993, Mercedes made the stunning announcement
                        that its new plant, now trimmed down to a mere $300
                        million, would be built in Vance, Alabama, population 480.

                        Paying the workers was not the only incentive offered to
                        Mercedes. Alabama also offered to train the workers,
                        clear and improve the site, upgrade utilities, and buy
                        2,500 of the expensive vehicles itself. In all, the
                        incentive package amounted to a stunning $153 million.
                        The cost, depending on the method of calculation, was put
                        between $153,000 and $220,000 per job
                        Cos moze jeszcze dodac? Cheers, ttc

                        • Gość: Jankes Re: Ile zarabiaja w Fordzie IP: *.broadcom.com 19.07.02, 01:25

                          Przyznaje, masz/miales racje.
                          Bylem niedouczony w tym wzgledzie.
                          Dzieki.

                          Jankes
                          • ttc Re: Ile zarabiaja w Fordzie 19.07.02, 01:58
                            Gość portalu: Jankes napisał(a):

                            >
                            > Przyznaje, masz/miales racje.
                            > Bylem niedouczony w tym wzgledzie.
                            > Dzieki.
                            >
                            > Jankes
                            Swoja droga to ja tez uwazam ze 30-40 USD/hr to troche za duzo jak na prace w
                            fabryce. Nie powiem, praca pewnie nie lekka ale za duzo umiejetnosci to chyba
                            do tego nie potrzeba i latwo jest innych przyuczyc. Ale to chyba juz temat na
                            oddzielny watek... ttc
            • Gość: Kliken Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: 216.191.187.* 18.07.02, 17:40
              Miernota zawsze pozostanie miernota.Ktos zawsze jest winny ..zydzi, komuchy,
              aliens...sad so sad...
              • Gość: Jankes Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.broadcom.com 18.07.02, 17:48

                Apropos' ?
                • galilleo Jankes ale cie nabijaja w butelke.......... 19.07.02, 04:41
                  Tez obilem w zyciu sie o Kanade. Nikt w Kanadzie ani USA nie doplaca Fordowi z
                  pieniedzy podatnika.
                  Sytuacja taka istnieje tylko w socjalistycznej Australi, skad bez dotacji
                  przemysl samochodowy dawno by sie wyniosl.
                  Poniewaz motoryzacja w Australii jest na poziomie motoryzacji polskiej z
                  szybszym rozwojem w tej drugiej, Aussie jedzil by do dzisiaj na kangorach
                  gdyby dotacji nie bylo.
                  W Kanadzie i USA przemysl ten jest bardzo konkurencyjny i nowoczesny i w obydwu
                  krajach funkcjonuje na podobnych zasadach.

                  Jesli chodzi o taxy w USA place na 2 lata tyle taxu ile w Kanadzie na rok a w
                  Australi na pol roku.
                  • Gość: Jankes Re: Jankes ale cie nabijaja w butelke.......... IP: *.oc.oc.cox.net 19.07.02, 06:46

                    No teraz zes sie popisal. Nie gadaj glupot.


                    Jankes
              • Gość: echo Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.sympatico.ca 20.07.02, 14:43
                sad, so sad... baranie
      • Gość: vanc Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 19.07.02, 15:01
        Do ttc:

        mówiąc że zawód nie ma znaczenia chodziło mi o to że jeśli twój zawód jest na
        liście NOC (czy coś tam), to nie ma znaczenia (w punktach) czy jesteś magistrem
        genetyki, czy np. magistrem rolnictwa.
        • ttc Re: Jankes ale cie nabijaja w butelke.......... 19.07.02, 15:06
          galilleo napisał:

          > Tez obilem w zyciu sie o Kanade. Nikt w Kanadzie ani
          USA nie doplaca Fordowi z
          > pieniedzy podatnika.
          > Sytuacja taka istnieje tylko w socjalistycznej
          Australi, skad bez dotacji
          > przemysl samochodowy dawno by sie wyniosl.
          > Poniewaz motoryzacja w Australii jest na poziomie
          motoryzacji polskiej z
          > szybszym rozwojem w tej drugiej, Aussie jedzil by do
          dzisiaj na kangorach
          > gdyby dotacji nie bylo.
          > W Kanadzie i USA przemysl ten jest bardzo konkurencyjny
          i nowoczesny i w obydwu
          >
          > krajach funkcjonuje na podobnych zasadach.

          Proponuje sie obudzic i rozejrzec do okola. Rozne
          dziedziny gospodarki w Stanach (jak i w Kanadzie) sa w
          ogromnym stopniu dotowane przez podatnikow (czyli
          Ciebie). Czy to jest w pozadku czy nie to juz inna sprawa
          ale takie sa fakty, czy sie Tobie podoba czy nie.
          Przemysl motoryzacyjne jest bardzo dotowany przez roznego
          rodzaju cla zaporowe (glownie na samochody japonskie i
          koreanskie), udpusty podatkowe, dotowane zarobki itd.
          Jezeli chodzi o inne galezie przemyslu, to np. w Stanach
          rolnictwo dogania juz poziom dotowan w Europie a dawno
          przegonili juz pod tym wzgledem Kanade (szczegolnie po
          ostatnich ustawach w Senacie). Taka np. "socjalistyczna"
          Nowa Zelandia nie dotuje rolnictwa w ogole a podatnicy
          amerykanscy moga o tym tylko pomarzyc...

          > Jesli chodzi o taxy w USA place na 2 lata tyle taxu ile
          w Kanadzie na rok a w
          > Australi na pol roku.

          Dyskusja tutaj odbywala sie na temat zarobkow i dotowan.
          Nikt nie kwestionuje ze podatki w Stanach sa nizsze, ale
          szczerze watpie ze sa one nizsze 4 razy od
          australijskich czy dwa razy od kanadyjskich. Czyzby kazda
          rozmowa na temat USA musiala sie konczyc "a u was sa
          wyzsze podatki!" gdy zabraknie innych argumentow? ttc
          P.S. Te roznice podatkowe szybko sie z reszta prawie
          wyrownuja jak rodzice maja ambicje i chca poslac swoje
          dzieciaki do jakiejs lepszej szkoly czy zamieszkac w
          jakiejs wzglednie bezpiecznej okolicy...
        • ttc do vanc 19.07.02, 15:08
          Gość portalu: vanc napisał(a):

          > Do ttc:
          >
          > mówiąc że zawód nie ma znaczenia chodziło mi o to że
          jeśli twój zawód jest na
          > liście NOC (czy coś tam), to nie ma znaczenia (w
          punktach) czy jesteś magistrem
          >
          > genetyki, czy np. magistrem rolnictwa.
          A z tym to zgoda smile Tylko ktos tutaj mowil przedtem na
          temat sprzataczek i genetykow ... ttc
    • john_galt Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 19.07.02, 22:59

      > Obecnie nie ma znaczenia czy jest się sprzątaczką czy genetykiem, lub
      > informatykiem. Jest to chyba szkodliwe dla samej Kanady.

      Raczej nie. Wciaz przyznaja sporo punktow za wyksztalcenie,
      i z pass rate 75 to dosc trudno przekroczyc nie majac masters.

      Argumentuja tez, ze w dynamicznej gospodarce male ma znaczenie w jakies
      konkretnie dziedzinie jest twoj dyplom.

      W ogole to z tym nowym systemem chodzi tez o to, ze aktualnie
      na rozpatrzenie wnioskow czeka chyba tyle osob, ile wypelni ich 2 czy 3 letnie
      quota, wiec nie musza przyjmowac nowych.



    • gadula Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 21.07.02, 00:13
      W Kanadzie te sprawy wyglądają zupełnie inaczej i myślę, ze zmiany, o których
      wspomniałeś wcześniej mają tu inny wymiar. Jeżeli w tej chwili nie ma punktów
      za prace (Arranged Employment) to tylko, dlatego ze w obecnym systemie
      punktowym praca jest jednym z wymogów emigracji do Kanady. Zmiany te zostały
      podyktowane zarówno pogarszającym się gwałtownie poziomem życia w Kanadzie
      (odsyłam do The United Way raport
      www.polishguide.com/forum.cfm?tid=65&catid=2&dn=Swiat%2C%20polityka
      raport ten czekał 4 lata żeby ujrzeć światło dzienne)
      oraz publiczną krytyką obecnego rządu. Zmiany te to próby zaangażowania biznesu
      w proces emigracyjny tak, aby emigracja wychodziła naprzeciw potrzebom rynku
      kanadyjskiego. Jeżeli biznes nie będzie brał czynnego udziału w tymże procesie
      to automatycznie spadnie poziom emigracji oraz ilość chętnych do pracy, co
      podniesie wynagrodzenia a tym samym koszta produkcji no i zmusi biznes do
      działania – skoro chodzi tu o ręce do pracy, to ci, co potrzebują te ręce
      powinni czuć się odpowiedzialny za tych, co tu przyjeżdżają (teoretyczne rzecz
      ujmując).
      Jak dotąd biznes robi swoje i narzeka na wysokie podatki a tubylcy tylko tworzą
      mechanizmy, które bronią ich przed napływem emigracji. No i biznes ma racje, bo
      wysoka stopa podatkowa składa się na to, ze nasze produkty i serwisy są o wiele
      droższe od amerykańskich i spada popyt na nie. Jak w takim razie obniżyć koszta
      naszych produktów mając tak wysoka stopę podatkowa? Proste, wysokim
      bezrobociem, tanią siłą roboczą i zwiększonym popytem na produkty kanadyjskie
      albo tanim dolarem. A wiec tak musiało być. Czyli nadmiar rąk do pracy. Stąd
      taka potrzeba na emigracje, która zobowiązana jest do określonej sum pieniędzy,
      która nie tylko pobudza rynek konsumpcyjny, płaci podatki na serwisy społeczne,
      ale i pracuje za mniejszą opłatą. W takich warunkach nigdy kwalifikacje nie
      będą odgrywały większej roli a paca w zwodzie będzie zawsze rzadkością. Dlatego
      np Renka ma powody ku temu, aby narzekać, ze zdolni i wykwalifikowani emigranci
      nie mogą pracować w swoich zawodach, bo powinni, bo po to tu przyjechali, bo są
      oszukiwani. Dlatego tez spotkasz tu na tym forum wielu takich, którzy będą
      mówić odwrotnie, bo taka jest ich rola – propaganda sukcesu oraz pobudzanie
      emigracji do tego kraju. Żenujące w tym wszystkim jest to, ze ci ludzie
      wychowali się w naszym kraju.
      • Gość: Kliken Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker IP: 24.157.125.* 21.07.02, 05:41
        Nie kolego, zenujaca jest twoja glupota.Podajsz ten jeden link od wielu
        miesiecy.Siedz na tym swoim welfare i nie zawracaj ludziom dupy.Jestes typowym
        przykladem kretyna ktoremu wszystko sie nalezy.Zrob to sam jak mawial Adam
        Slodowy..Te twoje "obnizajace sie warunki zycia w Kanadzie"...co za idiota.
        • jajecznica1 Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 21.07.02, 06:39
          bardzo mondra = wypowiedz ,wkrotce zostaniesz honorowym doktorem tego
          Forum !!!!
          • gadula Re: Imigracja do Kanady jako Skilled Worker 21.07.02, 13:48
            Kliken to wlasnie jeden z tych o ktorych wyzej wspomnialem.
            Czytałem kilka dni temu artykuł w tej samej gazecie na podobny temat gdzie, o
            dziwo, autor zauważył, iż obecny oficjalny poziom 1.4 miliona bezrobotnych jest
            wyraźnie zaniżony. Dodał on do tej liczby 1 milion ukrytych bezrobotnych. Ta
            ukryta liczba bezrobotnych, o której wspomniał autor to ci, którzy nie szukają
            pracy aktywnie, ponieważ tu bezrobotni są tylko ci, co szukają „aktywnie”
            pracy. Autor nie wspomniał o tym, ze w tą oficjalną liczbę wchodzą tylko
            obywatele kanadyjscy jak i to, ze ci, co nie maja obywatelstwa a pracują są
            wliczeni w tymże sondażu. Zaznaczam, aby uzyskać obywatelstwo wymagane jest min
            3 lata stałego pobytu w tym kraju (400,000 przyjeżdża rocznie.) Czyli
            należałoby pomnożyć liczbę bezrobotnych emigrantów bez obywatelstwa przez 3. To
            jest ta dodatkowa liczba bezrobotnych, o której nikt nic nie wie, pomijając
            nieaktywnych oczywiście. Skoro chodzi tu o tania sile robocza oraz o wysokie
            bezrobocie to trudno zeby bylo inaczej smile
            A wszystko to odda nam z pewnością raport ONZ do spraw rozwoju ludzkiego na
            świecie, gdzie Kanada zajmie czołowe i jakże zaszczytne miejsce zachęcając w
            ten sposób zdolnych i wykwalifikowanych ludzi do emigracji. No i będziemy mieli
            okazje poczytać cytaty z tegoż raportu na lamach forum gazety takich pacjentów
            jak np. ttc czy kliken w imię…
            W imię czego, głupoty czy obowiazku?
            • ttc Wyznanie 22.07.02, 01:30
              Drogi Gadulo,
              Zawsze milo odciebie uslyszec. Swiat (nawet ten w Kanadzie) potrafi byc
              czasami sfalszowany i pelen obludy, ale Ty dostarczasz nam ta doze realizmu
              ktora ratuje nas przd smutnymi (czarnymi) myslami. To ja, ttc, slynny agent na
              garnuszku Jej Krolewskiej Mosci. Placi mi ona za podlaczenie do internetu, abym
              mogl siac swoja anty propagande. Uprzejmie takze informuje ze dostaje jednego
              centa za kazdego emigranta ktory przybywa do Kanady. Kliken dostaje dwa centy,
              ale on juz dluzej w tym siedzi. Nie jest latwo zostac takim naganiaczem: meczy
              nas sumienie, robota nie jest latwa:
              -godziny siedzenia przed komputerem i szerzenia wrogiej propagandy sukcesu

              -niedocenianie naszego wysilku przez innych

              -obawa bycia zdemaskowanym itd

              Jak mowia w naszym fachu :" It's a hard job but someone has to do it".
              Serdeczne pozdrowienia, ttc
              P.S. Ze swoimi oratorskimi zdolnosciami, bardzo sie do takiej roboty nadajesz.
              Jak chcesz dorobic na boku (na poczatek 0.5 centa od emigranta plus premia za
              wykonanie planu) wyslij mi email. ttc

              • gadula Re: Wyznanie 22.07.02, 04:44
                ttc napisał:

                > P.S. Ze swoimi oratorskimi zdolnosciami, bardzo sie do takiej roboty
                nadajesz.
                > Jak chcesz dorobic na boku (na poczatek 0.5 centa od emigranta plus premia za
                > wykonanie planu) wyslij mi email. ttc

                Da się wyczuć ze to robię bezpłatnie, czyż nie?
                Tak poza tym to twoja wypowiedz nic nie wniosła do tematu.
                Może byś tak skupił się bardziej na treści a nie formie, co?
        • Gość: Jankes Do Kliken IP: *.oc.oc.cox.net 21.07.02, 10:24
          Kliken,

          Tragedia Twoja i ludzi o podobnych pogladach bedzie to gdy obudza sie za pozno.
          Kanada to nie tylko Ontario, ktore jak na razie gospodarczo jest w calkiem
          niezlej kondycji. Ale to dzieki rzadom Mike Harrisa.
          Ale to sie konczy powoli.
          Coraz jest wiecej glosow wolajacych o zmiany ale jeszcze stanowczo za malo.
          Coracznie wyjeezdzja naukowcy, lekarze i inzynierowie do pracy w USA.
          Kanada traci wyksztalconych ludzi.
          I tak mozna by dlugo ale jakos nie sadze zebys zmienil zdanie gdyz Papa
          Chretien doskonale manipuleju opinia publiczna i Ty jestes tym przesiakniety
          sadzac po tym co napisales.


          Jankes
          (kanadysjki inzynier w USA)
          • gadula manipulowanie opinia publiczna 21.07.02, 14:37
            Gość portalu: Jankes napisał(a):
            .. Chretien doskonale manipuleju opinia publiczna i Ty jestes tym przesiakniety
            > sadzac po tym co napisales.

            Zgadza się, to czysta propaganda.
            Ostanie badania statystyczne na temat starzejącej się populacji kanadyjskiej są
            dobrym tego dowodem. The Toronto Star straszy ludzi starzejącymi się „baby
            boomers”, brakiem rąk do pracy no i brakiem podatników, którzy będą musieli
            opłacać świadczenia socjalne emerytów. Wcześniej tego typu akcje były
            wykorzystywane w celu zwiększenia emigracji. Ze względu na wspomniany „The
            United Way raport” oraz zmiany, które rząd wprowadził w polityce emigracyjnej,
            zwiększenie emigracji nie wchodzi tu gre. Dlatego jak przypuszczam rzad
            bedzie „musiał” podnieść wiek emerytalny a nawet go zniesc a ludzie beda
            musieli pracowac az wypracuja sobie emerytury, czyli do usranej śmierci w
            przypadku emigracji. J
            Zastanawiające w tym sondażu jest również to, ze emigracja, która zaczęła
            napływać gwałtownie do Kanady po 81 roku, która przyczyniła się do taka dużej
            różnicy wiekowej, nie była wzięta pod uwagę. Tą różnicę wiekową przypisał jeden
            z ich analityków (jakiś palant z uniwersytetu w Toronto) polepszającymi się
            warunkami życia w Kanadzie, co ma składać się na to, iż dłużej żyjemy (hahaha)
            no i mamy średnią wieku większą niż w innych krajach.. Podobnie sprawa wygląda
            z porównaniami liczb, które dokonuje jeden z ich „analityków” pokazując różnice
            odchodzących na emeryturę baby boomers oraz tej części populacji, która powinna
            zając ich miejsce – różnica ta wynosi 800,000. Z tym, ze znowu nic nie
            wspomnieli o emigracji, która napływa i będzie w dalszym ciągu napływać do
            Kanady. Tylko w jednym roku do Kanady napłynęło 400,000 emigrantów. Pomnóż to
            przez te lata, do których ci baby boomers zaczną odchodzić na emerytury (10
            lat) a liczba ta obróci się w zupełnie odwrotną stronę. To czysta demagogia,
            której celem jest łatanie dziur w budżecie.
            • Gość: Kliken Re: manipulowanie opinia publiczna IP: 24.157.125.* 21.07.02, 19:33
              Nie rozsmieszajcie mnie.Zyjemy w zglobalizowanym swiecie.Nukowcy nie wyjezdzaja
              z USA tylko i wylacznie dlatego ze maja tam dobra forse.Zaproponuj ktoremus z
              nich posade w Ugandzie za 10 milionow na rok.Pojedzie czy nie? Ja widze na tym
              forum wiele iunnych problemow.Taki Gadula na przyklad.Co o nim mozna
              pomyslec..Od roku pisze to samo..jota w jote..nawet podaje ten sam
              link...ciagle placze...JA NIE PLACZE..ja sie ucze ...mam doskonala prace.Tak to
              juz jest ze miernoty otaczaja sie miernotami.Jaka bedzie Kanada?
              Zobaczymy...moja rodzina mieszka w USA od 80 lat...zapytaj ich co sodza o swoim
              wspanialym kraju Jankes...Nie ma co uogolniac...i ogladac sie na innych...ZROB
              TO SAM ...nie podoba ci sie Kanada? Ma prawo ci sie nie podobac..CO ZROBILES
              aby tutaj cos poprawic????NIC..siedzisz Gadula na tym forum od rana do
              nocy..jestes przegranym czlowiekiem kolego...Co ktorzy maja olej w glowie nie
              ogladaja sie na rzady zadnych krajow...raju nie ma nigdzie i NIE BEDZIE.Jestes
              tutaj i teraz.Jak bedzie wygladalo twoje zycie zalezy od ciebie a nie od
              Chretiena koles...
              • Gość: Jankes Re: manipulowanie opinia publiczna IP: *.oc.oc.cox.net 21.07.02, 19:53
                Kliken,

                Zamiast osobistych wycieczek prosze przytocz przyklady kontra na to co ja i
                Gadula piszemy.
                Nikt nie twierdzi, ze Kanada to kraj 3-go swiata. Po prostu jest kupe problemow
                ktore zakrywane sa propaganda sukcesu. Chociazby te wspaniale warunki socjalne
                zapewnione przez panstwo. To juz jest mit. Welfare jest ograniczony do minimum
                (wreszcie). Mit opieki zdrowotnej: panstwo oplaca pobyt w szpitalu i wizete u
                lekarza. Jesli wiezie Cie karetka pogotowia to placisz sam. Za lekartstwa po
                darmowej wizycie u lekarza placisz sam. Po wyjsciu ze szpitala za lekarstwa
                placisz sam. Uslugi dentystyczne nie sa pokrywane wogole przez panstwo.
                Sprowadza sie to wszystko do tego, ze musisz miec dobre ubezpieczenie z pracy
                zeby miec PORZADNA opieke lekartska: czyli tak samo jak gdzie indziej.

                Gadula mowi prawde, ze rzad manipuluje cyframi jak moze. I przeciez nie raz
                jest oskarzany o to przez opozycje.

                I masz racje, ze naukowcy nie wyjezdzaja TYLKO dla pieniedzy. W USA moja duze
                wieksze mozliwosci robienia badan itp. Dlaczego? Duzo wieksze naklady na nauke,
                badania.

                Argumenty typu " wy sie nie znacie, podajecie te same linki, co zrobiles zeby
                polepszyc" itp sa na ciut niskim poziomie wiec postaraj sie odpowiedz na to co
                my piszemy rozsadna argumentacja. Bezkrytyczne balwochwalstwo jest
                niebezpieczne...

                Z Powazaniem

                Jankes
                (imigrant z Kanady)
              • gadula Re: manipulowanie opinia publiczna 21.07.02, 20:43
                Gość portalu: Kliken napisał(a):

                > ....

                Jedna z przyczyn, która cię pchnęła na emigracje była, jak podejrzewam, twoja
                krytyczna ocena miejsca gdzie byłeś. Wniosek z tego jest taki, ze dzięki tej
                krytyce trafiłeś do swojego raju (nazwij to jak chcesz ). Podobnie robią zdrowi
                ludzie i na emigracji i nie widzę żadnego powodu, aby uciekać od krytyki,
                która, mówiąc patetycznie, jest motorem postępu. To właśnie dzięki tej krytyce
                rząd w Kanadzie dokonał zmian, o których wcześniej wspomniałem, nie dzięki
                tobie, temu, co szerzy propagandę na tym forum, któremu pewnie za to płaca.
                W jednej kwestii masz racje: znalazłeś sobie zatrudnienie - gratuluje.
                • Gość: Kliken Re: manipulowanie opinia publiczna IP: 24.157.125.* 21.07.02, 23:45
                  Gadula napisz prosze jakie DLA CIEBIE ma znaczenie czy opieka zdrowotna jest
                  platna czy nie? Jakie znaczenie ma kto i jak rzadzi? Dla mnie rzadne.Zyje w
                  spokojnym kraju a reszta zalezy odemnie.propaganda sukcesu itd itp.Nawet jezeli
                  to pradwa TO CO Z TEGO? Jestem zadowolony z ycia BO SAM NA TO ZAPRACOWALE.W
                  dupie mam pomoc panstwa i jego swiadczenia.Jak ci sie nie podoba opieka
                  lekarska bezplatna to wykup ubezpieczenie dentysta+lekarz za $70 dolcow na
                  miesiac (odpisujesz to od podatku).Jankes,jezeli ktos placze to musi byc jakis
                  powod..zyjesz teraz w stanach to rozejrzyj sie kolego...
                • Gość: Kliken Re: manipulowanie opinia publiczna IP: 24.157.125.* 21.07.02, 23:45
                  Gadula napisz prosze jakie DLA CIEBIE ma znaczenie czy opieka zdrowotna jest
                  platna czy nie? Jakie znaczenie ma kto i jak rzadzi? Dla mnie rzadne.Zyje w
                  spokojnym kraju a reszta zalezy odemnie.propaganda sukcesu itd itp.Nawet jezeli
                  to pradwa TO CO Z TEGO? Jestem zadowolony z ycia BO SAM NA TO ZAPRACOWALE.W
                  dupie mam pomoc panstwa i jego swiadczenia.Jak ci sie nie podoba opieka
                  lekarska bezplatna to wykup ubezpieczenie dentysta+lekarz za $70 dolcow na
                  miesiac (odpisujesz to od podatku).Jankes,jezeli ktos placze to musi byc jakis
                  powod..zyjesz teraz w stanach to rozejrzyj sie kolego...
                  • Gość: Kliken Re: manipulowanie opinia publiczna IP: 24.157.125.* 21.07.02, 23:52
                    KAnada powinna byc BAZA dla twoich poczynan a nie etapem koncowym gdzie
                    siedzisz z wycignieta reka po zasilki, zapomogi, opiekelekarska itd...to jest
                    wasz najwiekszy blad ze liczycie na cos od panstwa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka