Dodaj do ulubionych

Kim lub czym można postraszyć GP?

15.06.05, 14:34
Od zeszłego roku mam prawie non stop zapalenie krtani, nic nie pomaga .
Brałam juz kilka antybiotyków, nawilżam powietrze, zjadam tony tabletek na
gardło i nic!
Gardło suche, mówic nie mogę , pluję krwią itd.
GP nie zamierza wysłać mnie na konsultacje larngologiczną.
Co mogę zrobić , aby wymusić na nim skierowanie , dłuzej tak nie mogę życ!
Obserwuj wątek
    • aliciap Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 14:37
      nie sadze ze mozesz go postraszyc , ale zadzwon na 08454647 i im przedstaw
      sytuacje , powinni pomoc NHS direct to jest
    • kasia799 Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 14:37
      Moze sprobuj zmienic GP bo jak on taki oporny jest z tym laryngologiem, to
      prawdopodobnie bedzie tak z kazda inna konsultacja, jezeli bedziesz takowej
      potrzebowala
      • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 14:43
        W NHS direct nic nie mogą zrobić, przynajmniej tak mówią.Miejsc w okolicznych
        przychodniach nie mają. Na A&E powiedzieli, że mam wymusić skierowanie od GP,
        tylko jak?
        • basia313 Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 15:04
          Pamietaj, ze nie musisz isc do swojej GP. JA chodze do roznych lekarzy. Teraz
          moja GP akurat jest bardzo w porzadku, ale jesli nie moge sie do niej
          zarejestrowac, to ide do innej lekarki/lekarza. Ci moge miec zawsze inne
          podejscie.
          • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 15:54
            Masz na myśli różnych lekarzy w obrębie tej samej przychodni?
            W mojej przychodni przyjmuje tylko 2 pseudolekarzy i to są na dodatek bracia.

            Zastanawiam sie czy nie można na niego napisać skargi tylko nie wiem gdzie.
            • aliciap Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 16:00
              poszperaj na stronce NHS
              ale co do PCT-primary care trust , mysle ze tez sprobuj , tel do PCT Camden
              02075271000

              to jest Health Autrhority oni powinni zareagowac jakos
        • aliciap Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 15:47
          to moze zadzwon do PCT?
          ja do nich dzewonilam zeby zalatwic sobie GP , przyslali mi formularze gdzie
          mialam wpisac lekarzy do ktorych chcialam sie zarejstroac a potem opisalam swoja
          sytuacje .Szybko zareagowali , zalatwili mi GP .Jutro ide na spotkanie , a w
          przychodni mnie juz znaja bardzo dobrze sadzac po tym jak ze mna rozmawiali
          kiedy dzis tam zadzwonilam , to znaczy ze PCT faktycznei zajal sie moja sprawe i
          potraktowal indywidualnie.Practive manager odrazu wiedziala jak powiedzialam
          swoje imie , ze np mieszkam na robert street i ze jestem w ponad 32
          tyg.ciazy.Bylam mile zaskoczona.Byc moze jesli zadzwonisz do PCT to ci tez pomoga
          • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 15:59
            Właśnie przeczytałam , że PCT radzi składać skargę na GP do przychodni, w
            której pracuje ten felerny GP. Czyli wynika z tego ,że skargę na niego mam
            składać do niego, bow moim przypadku to on jest tam szefem.
            • aliciap Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 16:01
              nie no to jest calkiem bez sensu.....
              wykancza mnie ta tutejsza sluzba zdrowia
              • goldenglow Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 16:12
                Ja to sie boję, że mam raka krtani. Chociaż nie palę , ale wszystko jest
                możliwe. Jeszcze na A&E mi powiedzieli, że powinnam mieś laryngoskopię, żeby
                sprawdzić czy tam nie ma żadnych guzów.Chyba się załamię.
                • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 16:14
                  Przepraszam , wysłało mi się pod innym nikiem, sprawdzałam pocztę i zapomniałm
                  sie wylogować.
    • mgna Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 17:36
      Wiesz droga jest taka: napoczatku musisz napisac list skargi do kliniki do
      glownego w niej lekarza, jak i rowniez do lekarza ktory sie toba opiekuje. Oni
      wtedy odpisza z umowa na spotkanie w danym dniu/godzinie. Jesli na tej rozmowie
      nic nie wskorasz (choc w naszym przypadku na rozmowie doszlismy do skutku) to
      wtedy mozesz napisac do Healthcare Commission w twoim rejonie...poczekaj zaraz
      sprawdze...Prosze tutaj jest:

      www.nhs.uk/England/Doctors/DoctorComplaints.cmsx
      www.healthcarecommission.org.uk/ContactUs/ComplainAboutNHS/fs/en
      Inne artykuly na ten temat:
      www.adviceguide.org.uk/index/family_parent/health/frequently_asked_questions_about_health/index/family_parent/health/frequently_asked_questions_about_hea
      lth.htm

      www.thesite.org/healthandwellbeing/askthesiteqandas/generalhealthqandas/gpgripes

      www.bbc.co.uk/health/talking/gp/complaints.shtml
      • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 18:14
        Dzięki za informację, jeszcze w poniedziałek spróbuję z nim dojść do
        porozumienia, jak nie to piszę skargę.
        • grazia.eni Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 19:11
          Przez rok pobytu tutaj mój mąż zauważył, że wszyscy urzędnicy tutaj panicznie
          boją się skarg na piśmie. Ja nie mogłam się doprosić zasiłku, chociaz to żadna
          dla nich łacha, bo mi się należał z Polski. Dzwoniliśmy, chodziliśmy. W kółko
          kserowali dokumenty, które i tak mieli sobie wziąść i ... nic. Dopiero, jak
          powiedział, że napisze skargę, zaraz przyszły na konto. A przecież powinni
          wiedzieć, że skargę to ja sobie mogłam pisać najwyżej do Polskiego MSZ-tu. Ale
          najważniejsze, że wreszcie poskutkowało smile
        • jagienkaa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 20:17
          kiedyś pewna pielęgniarka mi mówiła, że każdy GP musi Ci dać skierowanie jeśli
          bardzo chcesz iść do specjalisty.
          www.nhsdirect.nhs.uk/innerpage.asp?Area=80&Topic=715&Title=How%20do%20I%20get%20a%20referral%20to%20an%20NHS%20specialist?
          www.nhsdirect.nhs.uk/innerpage.asp?Area=63&Topic=672&Title=How%20do%20I%20get%20a%20second%20opinion?
          • lucasa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 20:25
            jagienkaa napisała:

            > kiedyś pewna pielęgniarka mi mówiła, że każdy GP musi Ci dać skierowanie
            jeśli
            > bardzo chcesz iść do specjalisty.

            Jagienka, pierwszy rok tu mieszkasz??? smile))
            ja jak poszlam z problemem ginekologicznym do lekarza (mojej GP nie bylo) to
            popatrzyl w oczy i przepisal antybiotyk, na moje uparte, ze ja musze i chce do
            ginekologa odparl, ze zawsze moge isc prywatnie...

            nie wiem, czy ktoras z dziewczyn ma lekarzy w rodzinie (w UK) i moze
            potwierdzic moje podjerzenie smile, ze oni albo maja ucinane bonusy, albo nizsza
            pensje, albo po jakichs punktach im leci, albo co tam za kazdy swistek, ze
            wydostac skierowanie do specjalisty, to rzeczywiscie sztuka smile
            A
            • aliciap Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 21:25
              a mi sie wydaje ze tu ogolnie malo jest specjalistow w porownianiu z
              zapotrzebowaniem..i dlatego ciezko do nich sie dostac, my jestesmy
              przyzwyczajeni do innej opieki w Polsce , a oni to traktuja tutaj tak jakbysmy z
              kazda pie.. oczekiwali nie wiadomo czego , a tyle potrzebujacych ciazko
              chorych jest...
            • jagienkaa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 22:08
              Agnieszko,
              Ale widzisz ja mam dobre doświadczenia bo jak powiedziałam że chcę iść do
              ginekologa to mnie wysłała GP - wprawdzie trwało to kilka miesięcy ale zawsze.
              Tak jak mówię - teoretycznie podobno (z tego linka też tak wynika) że ma Cię GP
              wysłać.
            • rozyczko Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 22:51
              lucasa napisała:


              > nie wiem, czy ktoras z dziewczyn ma lekarzy w rodzinie (w UK) i moze
              > potwierdzic moje podjerzenie smile, ze oni albo maja ucinane bonusy, albo nizsza
              > pensje, albo po jakichs punktach im leci, albo co tam za kazdy swistek, ze
              > wydostac skierowanie do specjalisty, to rzeczywiscie sztuka smile
              > A

              mieszkam tu juz/dopiero rok i rzeczywiscie NHS nadaje sie .... no nie napisze do
              czego smile Jednak musze stwierdzic, ze nie mielismy ZADNEGO problemu z dostaniem
              skierowania do laryngologa dla corki. Pani doktor zapytala nas tylko, czy mamy
              moze prywatne ubezpieczenie, bo z NHS bedzie sie dluzej czekac.
    • emi54 Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 22:46
      Wiesz co zaczelabym sie zastanawiac czy lepiej nie jechac do Polski do lekarza
      tym bardziej,ze to co opisujesz nie wyglada najlepiej.Moj maz mial kilka
      operacji potem jego brat a w przyszlym tygodniu ich mama,nie bede Cie straszyc
      jak to u nich wyglada,ale pomysl o sobie i zadbaj poki nie bedzie za
      pozno.Powodzenia
    • deszczowawyspa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 15.06.05, 23:10
      No wlasnie.. zostalam tutaj skierowana aby dodac swoje 3 grosze.
      Powiedziano mi ze GP powinien dac ci skierowanie jesli o to prosisz, ale..
      No wlasnie nie wiem dokladnie jak dziala caly ten system(GP- kontra pacjent) i
      na jakich warunkach jestes w UK(czyli GP- kontra polski pacjent). Maz
      powiedzial mi ze byc moze brytyjczykom jest duzo latwiej dostac takie
      skierowanie od reki niz zagraniczniakom, bo wiele z nich uwaza ze jesli masz
      problem i chcesz do specjalisty to mozesz to zrobic w swoim kraju a nie w UK!!
      (niestety takie sa realia)MOze takie same zapatrywania ma twoj GP. A moze po
      prostu na takich warunkach traktuja Polakow, dajac im tylko minimalna opieke
      lekarska.
      Istnieje tez inne wyjscie, ktore sama nie wiem czy poskutkuje, moze to troche
      drastyczne, ale zawsze warto sprobowac:
      Idz jeszcze raz.. z tymi samymi problemami i zapytaj sie o diagnoze tego GP, co
      on mysli ze to jest.. i co proponuje zeby zrobic.
      Jesli nie daje ci wielu odpowiedzi- zapytaj sie go wprost co by poradzil
      swojemu dziecku- gdyby mialo takie same objawy co ty (podkreslajac ze czesto
      plujesz krwia)Podobno ci GP sa na to wrazliwi (ja tam nie wiem).
      Jelsli natomiast te odpowiedzi sa takie same.. co przy ostatniej wizycie, czyli
      da ci nastepne leki.. powiedz mu ze..bardzo sie martwisz bo twoja mama miala
      raka krtani w wieku lat 40, albo nawet i wczesniej i miala na to operacje.
      Czyli ze mozesz miec "Family History" tej choroby.
      Oczywiscie zapewniajac go ze.. nigdy wczesniej cos takiego ci sie nie
      przytrafilo i nigdy nie mialas takich problemow przez taki dlugi okres czasu.
      Mozesz tez powiedziec ze palilas papierosy czy pilas alkohol(jesli nawet tego
      nie robilas),jesli by cie zapytal, no bo to zwiazane z choroba. Caly czas
      podkreslaj ze kaszlesz krwia.
      I tyle.. powinien ci dac skierowanie do ENT.
      A jak nie.. to nie wiem, powiedz ze nie wyjdziesz z gabinetu dopoki skierowania
      nie dostanieszwink
      Jedno co jest wazne- to klam, jak tylko mozesz, inaczej nic tu nie wskorasz.
      Dla porownania.. zeby miec na przyklad nadprogramowe USG ciazy (tu gdzie
      miaszkam robia tylko jedno w 12 tyg.) musisz mowic ze.. na przyklad
      krwawisz..lub masz plamienia..!Potem moze byc juz ciezej bo.. jak powiesz ze
      nie czujesz ruchow dziecka to moga ci tylko sprawdzic jego puls sonogafem, no
      ale przynajmniej bedziesz wiedziec ze wszystko jest okej!smile
      Nic wiecej nie moge pomoc,przynajmniej na razie nie mam juz wiecej pomyslow
      ale.. chetnie sie dowiem jak poszlosmile
      pozdrawiamsmile
      • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 11:18
        Dzięki dziewczyny za rady.
        W poniedziałek tam pójdę .Jego dotychczasowe pomysły to:zadużo mówię , lub
        krzyczę na dziecko, mam te problemy od sterydów , które biorę na astmę.
        Teraz jak pójdę to faktycznie jeszcze tam "dołożę" objawów.
        Do Polski będę mogła jechać dopiero we wrześniu, ale do laryngologa tam też
        pójdę.Tylko co będzie jak za jakiś czas będę znów potrzebowała skierowania do
        jakiegoś specjalisty, nie da sie co chwilę jeździć do Polski.
      • mama5plus Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 12:10
        powiedz mu ze..bardzo sie martwisz bo twoja mama miala
        > raka krtani w wieku lat 40, albo nawet i wczesniej i miala na to operacje.
        > Czyli ze mozesz miec "Family History" tej choroby.(..)

        > Jedno co jest wazne- to klam, jak tylko mozesz..

        Coz, klamstwo ma krotkie nozki.
        Za jakis rok najpozniej zaczna traktowac nas Polakow jak rasowych histerykow,
        hipochondrykow i klamcow na ktorych kazde slowo trzeba brac poprawke.
        Naprawde nie uciekalabym sie do tego typu praktyk, ale wolnoc Tomku uncertain
        • deszczowawyspa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 14:12
          smileto prawda ze klamstwo ma krotkie nozki, ale jesli nic nie pomaga.
          To akurat jest propozycja lekarza(anglika)ktorego zapytalam sie o rade w tej
          sprawie i w ogole byl zaskoczony ze dla GP- wydanie papierka do specjalisty to
          taki problem. Moglabym sie tutaj rozwinac i opowiadac dlugo o niekompetentnych
          lekarzach z NHS o zlym traktowaniu pacjentow,problemach i skargach. Tutaj w UK
          wszyscy to wiedza.
          Trzeba pamietac ze nie wszyscy ludzie (lekarze, pielegniarki) sa tacy
          sami,niektorzy maja wlasnie takie blokady ze.. nie i koniec.
          Poza tym kto to wykryje..myslisz ze oni dzwonia do Polski zeby dowiedziec sie
          ze to prawda,czy nie??wink
          Trzeba walczyc o to co nam przysluguje,a nie odchodzic jak pies z podkulonym
          ogonem,takie jest moje zdanie!!
          Aha.. dowiedzialam sie takze o tych problemach z krtania, ze czasem biorac leki
          trzeba i tak czekac 3 miesiace na ich doglebne dzialanie,zeby wszystko sie
          uspokoilo i niestety nic nie mozna zrobic zeby to przyspieszyc. Wiec byc moze
          jest to po prostu jeden z ciezkich przypadkow.
          pozdrawiam
          • mama5plus Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 15:22
            > Poza tym kto to wykryje..myslisz ze oni dzwonia do Polski zeby dowiedziec sie
            > ze to prawda,czy nie??wink


            Wiesz to nawet nie chodzi o to czy sprawdza i sie wyda czy sama sie wsypiesz.
            Chodzi o taka zwykla, ludzka uczciwosc. Po prostu.
            Czy zaraz do takich metod trzeba sie uciekac a alternatywa jest podkulanie
            ogona? Nie sadze.
            Akurat naleze do tych (nielicznych?)zadowolonych z uslug NHS i nigdy nie mialam
            powodu do narzekan na niedobor kontaktow ze specjalista, badan itd.
            A wrecz przeciwnie. Coz, moze to kwestia lokalizacji, moze troche mentalnosci
            (mojej), moze czegos jeszcze a moze wszystkiego po trochu.
            Ale zdarzylo mi sie spiecie z recepcja czy HV jak rowniez rozne konfliktowe
            sytuacje poza NHS`em. I przyznam, ze nie naleze do tych podkulajacych ogon, a
            wrecz przeciwnie wink Ale uwazam, ze w takich przypadkach droga oficjalna jest
            najskuteczniejsza (skarga zlozona tam gdzie trzeba). No fakt, nie moge
            porownywac z tym jaka moc przekrety maja wink ale skoro bez nich udalo mi sie
            osiagnac to co chcialam to nie sadze by wieksza wladaly wink
            A moze byc i tak jak piszesz, ze w ramach uchronienia sie przed turystyka
            zdrowotna tym przyjezdnym i przebywajacym tymczasowo zapewniaja jedynie
            podstawowa opieke. Bo jednak wyslanie do specjalisty to juz inna kategoria.
            Szczegolnie jesli sa to problemy ciagnace sie np od roku czyli przewlekle.
            Jesli tak to wyglada to na drodze oficjalnej na pewno te sprawe wyjasnia i
            bedzie wiadomo na czym sie stoi. Bo skoro GP nie moze odmowic skierowania a
            jednak odmawia..to jest chyba wyrazna podstawa do zlozenia skargi.
            No chyba, ze jak wyzej czyli moze odmawiac w okreslonych przypadkach.
            I wtedy watpie by krecenie cokolwiek zmienilo.
            Ja mialam akurat bardzo podobna sytuacje jak autorka watku.
            Dluga historia wiec nie bede sie rozpisywac ale tez bylo podejrzenie jakiegos
            problemu z przelykiem.
            Na A&E zrobiono mi wszystkie mozliwe badania z wyjatkiem endoskopii(?) bo
            akurat na miejscu nie mieli. Pomimo ze wystapienia u mnie raka przelyku czy
            nawet wstepnych zwyrodnien byloby ewenementem. Nastepnie zalecili wizyte u GP w
            celu dalszych badan i skierowania na endoskopie. Poniewaz jednak musialam
            czekac na wynik testu ciazowego, ustalilismy, ze zaczekamy narazie a w
            miedzyczasie GP wyslal mnie na inne badania.
            Test(ciazowy) wyszedl dodatnio i endosk.
            nie wchodzila w rachube a w miedzyczasie nastapila poprawa (zmiana diety itd)
            wiec jakby samo sie wyjasnilo. Ale nie mam watpliwosci, ze w innych
            okolicznosciach wyslalby mnie na to badanie bez problemu.
            Pomimo, ze nie wierzyl, ze to cos powaznego.
            Wiec, owszem zastanawia mnie taki upor lekarza autorki watku i nie sadze by
            przyczyna byly jakies limity, ucinanie premii itd. Uwazam, ze warto dociec CO w
            takim razie jest ta przyczyna. Jesli nie u niego to u sily zwierzchniej.
            • deszczowawyspa Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 16:08
              Jeszcze raz.. moje zdanie jest takie ze trzeba walczyc a nie podkulac ogon.
              (oczywiscie nikogo o podkulanie ogona nie oskarzam,w szczegolnosci ciebie)
              Pewnie ze mozna pisac swistki papieru i czekac na odpowiedz. Ale.. tak jak
              wspomnialam wczesniej nie jest to moj pomysl tylko pomysl lekarza, ktoremu
              czytalam o tym problemie. Mowilam mu tez co proponowaly poszczegolne osoby,
              czyli pisanie skargi tu, odwolywanie sie tam.. i on tylko odpowiadal.."to
              strata czasu,tu nic dziewczyna nie wskora". Na samym koncu powiedzial mi ze..na
              koniec dnia tu chodzi o jej zdrowie i jak dla niego powinno sie zrobic wszystko
              co mozliwe i w jak najszybszym czasie zeby wyzdrowiala. Inaczej takie
              odwolywanie sie, pisanie skarg moze przyniesc skutek za 6 miesiecy albo nawet i
              dluzej.
              Masz szczescie ze u ciebie wszystko sie wyjasnilo i jestes zdrowa i zycze ci
              zebys miala dobre relacje z lekarzami NHS w przyszlosci.
              Ja nie mialam duzych problemow (jeszcze) ale nie jestem calkowicie zadowolona z
              tego jak traktowali mnie tutaj przez caly okres ciazy. Nie mowie ze bylo zle..
              ale wydaje mi sie ze mogli troche wiecej zrobic.
              GP robil mi badania co miesiac, mierzenie cisnienia i sprawdzanie moczu i ..to
              tyle. Raz sie uparlam,po prostu pojechalam do szpitala i zrobilam badanie krwi
              (czulam sie troche slabo),bo u GP nie moglam sie doprosic i chociaz..
              zapewniali mnie.. ze pewnie wszystko jest okej i ze.. panikuje to okazalo sie
              ze mam niezla anemie!! Po jakims czasie zrobili ponowne badania krwi.. i nie
              wyslali wynikow, jak sie zapytalam o wyniki powiedzieli ze.. bardzo powoli
              zaczelo sie poprawiac to juz nic nie wysylali, skoro jest lepiej!!!
              musze juz konczyc..
              pozdrawiam i zycze kazdemu dobrego zdrowia..
          • carrie_bradshaw Do deszczowej wyspy:) 16.06.05, 15:44
            Kochana Wyspo, napisałam do Ciebie E-mail, mam nadzieję, że nie masz nic
            przeciwko temu.
            Pozdrawiam
        • agazat Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 18:22
          Moze i ma krotkie, ale mnie osobiscie do niego namawia wlasny angielski
          konserwatywny malzonek kiedy ja probuje sie umowic na jakas wizyte z moim GP.
          Twierdzi, ze jesli sie nie naklamie i nie przekoloryzuje solidnie (czyli
          naklamie, na jedno wychodzi), to nigdy GP nie zobacze.
          Kiedy podejrzewalam (slusznie) zapalenie piersi (nie za mocne bylo, ale bolace)
          naopowiadalam jaka to mialam goraczke i jak mnie to strasznie boli i ile juz
          trwa i jak to nie moglam w nocy spac, a Andy sluchal i kazal mi jeczec z bolu w
          sluchawke!!! Az tak grac nie umiem i bez tego sie obeszlo. GP widzialam po
          godzinie. Nie udalo mi sie spotkac z GP na omowienie wynikow smear test, bo w
          ramach realizowania targetow rzadu musialam dzwonic w dniu wizyty i niewazne
          bylo ile po 8 rano zadzownilam, i tak juz miejsc nie bylo. Od urodzenia dziecka
          (prawie 6 miesiecy) dokuczaja mi nadgarstki, zwlaszcza jeden, jakby byl
          pekniety. Zeby zobaczyc sie z GP pewnie bede musiala powiedziec, ze go wlasnie
          zlamalam, bo jak powiem, ze tylko mnie boli to pewnie znowu nici ...
          • mama5plus Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 20:09
            agazat napisała:

            > Moze i ma krotkie, ale mnie osobiscie do niego namawia wlasny angielski
            > konserwatywny malzonek kiedy ja probuje sie umowic na jakas wizyte z moim GP.
            > Twierdzi, ze jesli sie nie naklamie i nie przekoloryzuje solidnie (czyli
            > naklamie, na jedno wychodzi), to nigdy GP nie zobacze.


            Jeszcze nigdy nie uciekalam sie do tego typu metod.
            Raczej przeciwnie.
            Gdy dzwonie w sytuacji gdy nie wiem czy jest wogole sens
            umawiac sie na wizyte to mowie to otwarcie.
            NIGDY nie odmowiono mi wizyty.
            Zreszta nawet nie wnikaja z czym mam zamiar przyjsc.
            Chce wizyte to prosze bardzo. Na ten sam dzien nawet jesli
            jest to przyslowiowy pryszcz na brodzie i moze spokojnie poczekac.
            Zdarzylo sie rowniez, ze lekarz konczyl dyzur i zadzwonilam po porade
            bo nie bylam pewna czy dziecko ciagnac do A&E czy moze objawy
            mu cos podpowiedza(np, ze to jakis wirus ktory akurat krazy).
            Sam z siebie zaproponowal, ze wstapi po drodze i dziecko zbada.
            I tak moge cytowac.
            Wiec naprawde trudno mi sie zgodzic z teoria Twojego meza wink
            A moze to koloryzowanie go jednak zdradza? wink
            Moj angielski konserwatywny malzonek nie proponowal mi nigdy
            tego rodzaju metod i sam tez sie do nich nie ucieka. Nie musi.
            Ale kazdy robi jak uwaza.
            Ja wyznaje zasade, ze zbieramy to co posiejemy i byc moze naiwnie
            wierze, ze jednak uczciwosc poplaca.
            Inni wierza, ze cel uswieca srodki...wolna wola
            • agazat Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 22:40
              mama5plus, mam w sumie niewielkie doswiadczenie z NHS (i oby tak dalej, w
              Polsce podobnie), przewaza pozytywne (ciaza i porod) i na szczescie wiekszych
              problemow zdrowotnych tez nie mam. Z tym zapaleniem piersi poprosilam o
              przyjecie jako emergency, pielegniarka zebrala wywiad o moich objawach i
              lekarza zobaczylam szybko. Ale juz gdy chcialam omowic te nieszczesne wyniki i
              powiedzialam, ze to nie jest emergency, ze nie chce zabierac tym potrzebujacym
              danego dnia mozliwosci widzenia lekarza i ze nie musze sie z nim widziec zaraz,
              ale moze nastepnego dnia czy za trzy, to odpowiedz brzmiala, ze nie moga mnie
              zapisac ot tak kilka dni do przodu i musze zadzwonic danego dnia o 8.00 rano
              aby sie umowic (o matko, jakie dlugie zdanie mi wyszlo). Moze to wiec specyfika
              rejonu. Wiec z tym nadgarstkiem to sama nie wiem. Bo jak powiem, ze boli mnie
              nadgarstek to chyba mnie nie zakwalifikuja jako emergency.
              A moj maz ma pewnie nie najlepsze zdanie o ichnim systemie, kiedy to leczyl
              jakies zapalenie ucha u jednego NHS-owskiego specjalisty przez kilka miesiecy,
              po czym ow specjalista zaproponowal mu przywatna wizyte w swoim gabinecie i
              dopiero wtedy przepisal cudowna masc, ktora szybko owe zapalenie wyleczyla. Do
              tego specjalisty o ile pamietam droga byla dluga i trudna (ucho boli i ropieje,
              a tu wolny teramin za 3 miesiace), musze go zapytac, czy naklamal aby sie do
              niego szybciej dostac.
              Nie chcialabym robic z siebie klamczucha, chocby dlatego, aby nie uprzedzac
              ludzi do Polakow, ale jak bede musiala to trudno.
              Pozdrawiam
              Agnieszka
        • agazat Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 18:23
          Moj poprzedni wpis dotyczyl postu mama5plus o klamstwie ....
    • ewunia_uk Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 11:31
      Hmmm...

      Czytajac Twoje wczesniejsze wypowiedzi jestem z lekka confused. To jakie
      skierowanie odbieralas od tych "malo inteligentnych" Anglikow?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=24081098&a=24099895
      Ja zwykle wyznaje zasade: traktuj innych tak, jak chcesz, by Ciebie
      traktowano. Zasada sprawdza sie jak dotad doskonale w UK.
      • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 11:37

        Ewuniu nie bądź złośliwa . Skierowanie było ponad rok temu z powodu zapalenia
        ucha, wystawił je inny GP, w przychodni , która już jest zlikwidowana.
        Niestety teraz dolega mi zupełnie coś innego.
      • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 11:40
        A tak na marginesie obecny GP jest Chińczykiem, może mieszkam w nieodpowiedniej
        dzielnicy.
        • carrie_bradshaw Re: Kim lub czym można postraszyć GP? 16.06.05, 11:52
          Jeszcze jedno, ja nikogo źle nie traktuję i tego samego wymagam od innych.
          Jeśli nie wie się co pacjentowi, który od kilku miesięcy przychodzi
          z "zapaleniem krtani" dolega i nie ma się możliwości zajżenia w tą krtań to
          chyba należy wysłać go do specjalisty.
          Ciesz sie Ewuniu, że Ty i Twoja rodzina trafiasz zawsze na tych kompetentnych
          lekarzy. Nie życzę Ci żebyś musiała kiedykolwiek chodzić i błagać o
          skierowanie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka