soup.nazi
02.08.05, 05:45
Hehehe, pol godziny na forumnie, kilka zrecznych sztychow w spasione zady
funkcjonariuszy, kilka niemrawych odpowiedzi zaspanego dyzurnego (ledwo po
piatej) wystepujacego tunajt pod dziwacznym kryptonimem "mgr_bolcowa" - biedak
juz nie przysnie, bo trzeba bedzie sie jakos wylgac przewalonym, tego, no, hm,
aha, przelozonym ze spania na suzbie. Minal dzien, (chor funkcjonariuszy:
"Hooy z nim"), jutro bedzie drug (chor funkcjonariuszy: "O, qurva!"). Dobranoc
panstwu, hehehe.