kokolores Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 00:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=5353422&a=5353422 :o) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 12:05 Lista moze i jest ale na fotum brak mi dyskusji mamusiek z Niemiec... Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:21 Rzuc jakis temat do dyskusji! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:28 A o czym chcesz porozmawiac niunia? Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:37 Na przyklad o tym jakie badania w ciazy przechodzilyscie. Ja jestem w 17 tc i pod koniec wrzesnia mam wielkie USG, gdzie beda badane wszystkie organy malenstwa.Nie wiem czy to to samo co badanie NT (przeziernosc karkowa)?Bo w 12 tyg lekarka pytala czy chce jakies badanie (koszt-120 euro) ale odmowilam.Jakie wy przechodzilyscie tu badanie USG??? Odpowiedz Link Zgłoś
izetka Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:38 ja tez mialam kilka usg robionych. a te dodatkowe tez sobie darowalam. nawet gdyby to i tak nic nie zrobisz wiec szkoda kasy. lepiej dziecku cos potem kupic Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:45 Dokladnie tak samo z moim chlopakiem pomyslelismy. Ale moje kolezanki-Polki mialy jakies NT i nie wiem czy to u nas w Niemczech nie bylo to platne... Teraz zabieramy sie za kompletowanie wyprawki dla malucha - dzis wypatrzylam super oferte w PLUS-lozeczko z pelnym wyposazeniem - 140 euro. Myslisz ze warto?Pierwszy raz bede mama i nie mam zielonego pojecia co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
izetka Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:51 no nie wiem zabardzo my kupilismy super porzadne lozeczko na ebayu takie na dluzej. potem moze byc przerobione na juniorenbett tyle ze bez wyposazenia, i zaplacilismy 40 euro. materac kosztowal ok 50 no i w sumie reszta to jeszcze przescieradelko. nie mam jeszcze kolderki, kupie na zime a poki co mala spi w spiworku (tez z ebaya) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:53 Ja wczoraj na ebayu kupilam pare ubranek i czekam na przesylke. Wierze, ze beda ok A ile ma juz twoja niunia? Bo ja mam termin dopiero na luty 2006 Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do izetki 31.08.05, 15:15 Sliczne imie ma Twoja corcia! Ja planuje nazwac moja Flora. Jak wam sie sprawdza to imie w praniu? Podoba sie otoczeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:01 Hej, ja jestem w 28 tc.+6 dni. My robilismy badanie faldy karkowej (cos ok. 120 €,toxoplazmoze (chyba 55€ a 2 tyg. temu zrobilismy Dopplera (60 €czyli badanie serduszka- na szczescie wszystko jest dobrze i badanie cukru (20 €. oprocz temgo prawie na kazdej wizycie USG (tylko raz nie mielismy), mocz. A ile u Waszych lekarzy kosztuje film na video 3d? Moj cwaniaczek zaspiewal 100 €, wiec wyslalismy go na drzewo. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:08 Dziekuje! Wreszcie wiem co to za badanie mi proponowala lekarka za ok. 120 euro. W Polsce chyba za nie sie nie placi bo prawie kazda ciezarna chwali sie na forum, ze je miala... A znasz juz plec??? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:14 niunia792 napisała: > Dziekuje! > Wreszcie wiem co to za badanie mi proponowala lekarka za ok. 120 euro. > W Polsce chyba za nie sie nie placi bo prawie kazda ciezarna chwali sie na > forum, ze je miala... W Polsce wiekszosc dziewczyn chodzi na USG prywatnie i do tego jeszcze do ginekologa prywatnie i slono placa za kazda wizyte. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:14 No nie wiem czy w Polsce sie za te badanie nie placi. Nie powiedzialabym, zeby polska sluzba zdrowia byla hojniejsza od niemieckiej. Ostatnio moja kolezanka z Polski powiedziala mi, ze miala robionego Dopplera za 20 zl. Najpierw zlapalam sie za glowe, ze ladnie przeplacilismy a potem od slowa do slowa okazalo sie, ze jej "Doppler" polegal na zwyklym badaniu serca podczas USG. A my spodziewamy sie coreczki! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:13 Ja jestem w 30 tyg. Mialam juz 1. Organscreening i 2. Organscreening, w przyszlym tygodniu 3. Organscreening. Na kazdej wizycie ginka robi krotkie uSG, zeby sprawdzic ruchy dziecka i serduszko. NT czyli przeziernosc zmierzyla mi podczas 1. Organscreening bez zadnej doplaty. Masz prawo prosic o skierowanie na Feinultraschall, wtedy specjalista robi szczegolowe USG z Dopplerem. Ja nie mialam, bo moja mala rozwija sie prawidlowo i ginka podczas 2. Organscreenign bardzo dokladnie przyjrzala sie wszystkim organom i wykluczyla wszystkie wady. Co do toksoplazmozy, to zrobilam badanie prywatnie jeszcze przed ciaza, koszt ok. 20 euro. Glukoze robilam w 27 tyg. koszt 15 euro ale nie zaplacilam w koncu. Na USG 3D poszlam sobie dodatkowo, zaplacilam 50 EUR i dostalam plyte ze zdjeciami plus lekarz zrobil Dopplera. Ale tu ceny 3D siegaja nawet 300 euro wiec trzeba dobrze poszukac lekarza. Co do oferty z Plusa tez widzialam, wydaje mi sie, ze meble sa dobre, firma roba, ktora je produkje ma dobra renome, zobacz tu: www.roba-kinderwelt.de/ Ja planuje kupno mebli firmy Taube: www.taube-jugendmoebel.de Spiworek kupilam Baby Mäxchen firmy Alvi. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:22 To mnie pocieszylyscie. Poprosze ja na kolejnym o to NT. Pewnie racja- tu w Niemczech moja ginekolog za kazdym razem robi mi USG, dokladnie mowi co i jak.I nietrzeba slono placic by byla mila... to w ramach kasy chorych. Zapomnialam, ze w Polsce dziewczyny biegaja prywatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:25 niunia792 napisała: > To mnie pocieszylyscie. > Poprosze ja na kolejnym o to NT. Zworc tylko uwage, ze NT powinno sie badan mniej wiecej miedzy 12 a 14 tyg. Nie wiem czy u Ciebie nie jest juz za pozno? Jakbys miala jakies inne pytania dot. badan czy ciazy to chetnie, bo wlasnie to szczegolowo przerabiam W ktorym miescie mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:26 Ale Niunia te przeziernosc robi sie tylko w okreslonym czasie ciazy-zdaje sie w 12-13 tyg. bo potem ta falda jakos zanika i jest trudna do zmierzenia. A Ty zdaje sie jestes juz w wyzszej ciazy? Odpowiedz Link Zgłoś
izetka do abiela 31.08.05, 15:31 prawde mowiac to w niemczech chyba sie to imie bardziej podoba niz w polsce. a w polsce to tez jeszcze zalezy komu. takim starym ciotkom co cale zycie siedza na swoim podworku i swiata nigdy nie widzialy to chyba sie niezbyt podoba ale mi nie zalezy. najwazniejsze ze nam odpowiada. a pozatym zauwazylam ze wiele osob sie przekonalo do imienia po zobaczeniu florki i ogolnie jak im sie juz imie osluchalo. a co do tych dodatkowych badan to mi sie jesczze przypomnialo ze toxo sobie robilam w pl bo jakos taniej bylo, a akurat bylam u rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do abiela 31.08.05, 15:34 Dzieki za info. Mnie tez na opinii inych nie zalezy, dla mnie imie jest idealne, bo identyczne w PL i DE. Jak na razie z entuzjastycznymi opiniami sie nie spotkalam, ale jak juz pisals, po osluchaniu zaczyna sie podobac. No i ma tyle sliczynch zdrobnien! A corcia zarejestrowana jest jako Florentyna czy Florentine? Pozdrowienia dla Ciebie i Florki! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: do abiela 31.08.05, 15:45 Mieszkam w Stuttgarcie i z tego co widze duzo jeszcze musze sie uczyc o ciazy... zwlaszcza ze nie znam tu kompletnie nikogo bo w Stuttgarcie mieszkam dopiero od czerwca. A bralyscie regularnie Folio?Ja niestety przez moje mdlosci nie (jeszcze teraz w 17 tc mam wymioty poranne, ktore powoli zanikaja) i schudlam 2,4 kg.Teraz pewnie mi przybywa bo i soki z witaminami pije i jem wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re:Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:54 Ja nie biore Folio. Mi lekarz przepisal Gin Pregnant - podobno jakies super i naturalne (wg niego), no zobaczymy. Ja mieszkam w Berlinie od roku i tez nie znam zbyt wiele osob, no i nie mam tu ani rodziny mojej ani meza. Na szczescie moja rodzinka mieszka w Szczecinie i czesto tam zagladamy! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela do jagodki 31.08.05, 16:42 W ktorej dzieliny Berlina mieszkasz? W ktorym jestes tygodniu? Wiesz juz, w ktorym szpitalu bedziesz rodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: do jagodki 31.08.05, 17:04 Mieszkam na Lankwitz, teraz jestem w 28tc + 6dni czyli termin w listopadzie. Na razie jestesmy na etapie rozgladania sie za szpitalem co w praktyce oznacza, ze dopiero wybieramy sie na zwiedzanie. Myslimy o Auguste-Victoria-Klinikum albo o szpitalu na Tempelhofie. A jak u Ciebie? Gdzie mieszkasz itd? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do jagodki 31.08.05, 23:43 jagodka1212 napisała: > Mieszkam na Lankwitz, teraz jestem w 28tc + 6dni czyli termin w listopadzie. Na > > razie jestesmy na etapie rozgladania sie za szpitalem co w praktyce oznacza, ze > > dopiero wybieramy sie na zwiedzanie. Myslimy o Auguste-Victoria-Klinikum albo o > > szpitalu na Tempelhofie. A jak u Ciebie? Gdzie mieszkasz itd? Ja mieszkam w Spandau i wybralam DRK Westend, podobno ma bardzo dobra renome, a odwiedziny w szpitalu i wieczor informacyjny wywarly na mnie bardzo dobre wrazenie. Ja jestem w 30 tyg. termin tez na listopad. Jednak DRK Westend prowadzi zapisy i ja juz w 15 tyg. zarezerwowalam sobie miejsce. Polozna mam z Falkensee, wiec nie polece, bo Lankwitz dla niej za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
talisko Re: do jagodki 31.08.05, 23:47 hejka , czy cos sie zmienilo w sluzbie zdrowia? gdy 2 lata temu bylam w ciazu za nic nie placilismy, np za badanie na krzywa cukrowa... polozna byla calkiem dawrmo chyba 12 wizyt w to wchodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
izetka Re: do abiela 31.08.05, 15:54 jest zarejestrowana jako Florentyna (ale niemcy i tak mowia florentina ja bralam regularnie feminatal Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: do abiela 31.08.05, 16:07 A co do poloznych, dostalam liste z nazwiskami i telefonami i musze ktoras wybrac. Nie wiecie czy to kasa chorych pokrywa kompletny koszt takich wizyt, i ile ich jest przed i po porodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: do abiela 31.08.05, 16:15 Kasa na pewno pokrywa pewna ilosc wizyt ale ile dokladnie to nie pamietam. Tez musze dokladnie zapytac poloznej jak ja w koncu wybiore Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Mamy z Niemiec 31.08.05, 16:22 A pracujecie jeszcze? Moja kuzynka (tez ciezarna) mieszka wlasnie w Berlinie i biedna sprzata gdzies i mowi, ze coraz jej ciezej. Ja co prawda robie praktyke w biurze podrozy ale od siedzenia przed n#biurkiem boli mnie krzyz.Chetnie bym sobie tydzien wolnego wziela ale na praktyce mozna o zwolnieniach lekarskich zapomniec Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec 31.08.05, 16:28 Ja mam to "szczescie",ze pracowac na razie nie musze. Pisze w cudzyslowie bo czasami duzo bym dala za wyrwanie sie z domu-juz swira czasami dostaje jak maz jest w pracy a ja caly dzien sama... buuuu. Jest mi jeszcze gorzej z tego wzgledu, ze wczesniej (w Polsce) pracowalam, zawsze bylam zajeta i zalatana a teraz baki zbijam. Chociaz nie powiem teraz w ciazy czasem jest mi tak slabo, ze sie ciesze, ze sie nie musze uzerac z pracodawca albo podpierac nosem w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
abiela praca 31.08.05, 16:40 Pracuje niestety cala ciaze, mimo ze bardzo zle ja znosze. Tutaj nie ma praktyki dawania zwolnien kobietom w ciazy i mi nawet glupio by bylo o takie pytac. Od 23 tyg. ciazy mialam jednak powazne problemy z chodzeniem i lezeniem, wiec moglam wychodzic z pracy nieco wczesniej. Teraz jest znow lepiej, wiec pracuje normalnie. Macierzynski zaczyna sie 6 tyg. przed porodem, wiec mam jeszcze ponad 4 tyg. pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 witaminy 31.08.05, 16:44 ja w sumie tez jadlam i jadam nadal duzo owocow. Mama kazala mi awokado jesc bo ma duzo kwasu foliowego...ale czulam sie jakbym zielona marchewke jadla i odstawilam Teraz pije od paru dni sok "11 witamin z 11 owocow". Ale jest drogi wiec musze poszukac tanszej wersji w Aldim Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: witaminy 31.08.05, 16:57 Co do kwasu foliowego nie wiem, ja bralam dosc regularnie. Ale nie martw sie na zapas! Ja czasem kupuje z Alete sok dla ciezarnych w Rossmanie i pije codziennie herbatke dla ciezarnych. jest taka mieszanka specjalna, robia w aptece. Jesli chcesz to moge w domu ci skladniki spisac. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela witaminy 31.08.05, 16:41 Ja witamin zadnych nie biore. Pije jednak Kräuterblut, poniewaz mam niska hemoglobine, a tabletek zelaza nie toleruje. Jem za to bardzo duzo owocow i warzyw i mysle, ze to wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Mamy z Niemiec 03.09.05, 00:55 halo Jagodka, o rany, czytajac Twoj post przysiegalam na wszystkie swietosci mojemu mezowi, ze to nie ja napisalam. Tak bardzo dobrze rozumiem co czujesz! Ja jeszcze nie jestem w ciazy, bo do tej pory zylam w nadzieji, ze jednak ktos zechce zatrudnic wyksztalcona kobiete, ale chyba jednak nie...Teraz zdecydowalismy, ze jednak koniec z traceniem czasu na nic i staramy sie o polsko-niemieckiego dzidziusia. Moze uda sie juz w tym miesiacu. Wtedy bede na tym forum legalnie trzymaj sie cieplo i jak bedzie Ci brakowalo energii to pomysl, ze jest nas wiecej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela polozna 31.08.05, 16:38 Wybierz sobie polozna jak najpredzej, kasa pokrywa wszystkie wizyty. Mozesz chodzic do niej zamiast do lekarza, dostaniesz tez od niej nr telefonu, zeby w razie jakiejkolwiek watpliwosci dzwonic. To przewaznie swietne babki. Przed porodem polozna zaproponuje ci akupunkture przygotowujaca do porodu na koszt kasy. Polecam naprawde, bo polozne maja czesto bardziej naturlane spojrzenie na ciaze. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: do abiela 31.08.05, 16:36 niunia792 napisała: > A bralyscie regularnie Folio?Ja niestety przez moje mdlosci nie (jeszcze teraz > w 17 tc mam wymioty poranne, ktore powoli zanikaja) i schudlam 2,4 kg.Teraz > pewnie mi przybywa bo i soki z witaminami pije i jem wiecej. Ja tez mialam mdlosci do 17tc ale bez wymiotow. Kwas foliowy baralm do ok. 16 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 dziekuje:-) 31.08.05, 16:42 za szybko post mi sie wyslal... To jutro podzwonie po nich i ktoras wybiore. ja Folio zaniedbywalam i obawiam sie ze moglam dzidzi zaszkodzic... Wiem ze to wazny skladnik dla ukladu nerwowego dziecka ale chyba az tak barzdo jej nie zaszkodzilam? Az sie boje lekarce powiedziec bo nie wiem czy to takie wyzne bylo brac ten lek. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora77 Re: Mamy z Niemiec??? 16.09.05, 10:33 witam... Jagodka a gdzie mieszkasz w Niemczech? ja jestem w 34 tc i za toxoplazmoze zaplacilam 20 euro, za cukier 15, ale o przeziernosci moj ginekolog mi nie powiedzial. Boze co za zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Praca a Mutterschutz 31.08.05, 16:48 Niestety tak jak w Polsce mialam szczescie do super pracy, tak tu najpierw rok odharowalam w hotelu w gastronomii a teraz robie praktyke (szefowa nie ma kasy na etat) w polskim biurze podrozy. Mam z nia umowe o prace, ktora obowiazuje od 1.10 ale widze ze ona szuka na mnie haka by sie mnie pozbyc... Nie wiem teraz czy moje Mutterschutz obowiazuje juz na praktyce. Nawet w sadzie pracy tego nie wiedza.. urzedasy. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 16:58 Tego tez nie wiem, poszukaj na stronce ministerstwa lub idz do Bürgeramtu, tam maja zawsze specjalne biuro doradcze dla rodzicow itp. Na pewno ci poradza. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 17:06 Dzieki Te skladniki kiedys przy okazji mozesz mi spisac... teraz zaczynam porzadnie dbac o malenstwo bo to nie ma zartow a robicie moze w domku tu typowe polskie dania? Mam na mysli pierogi, placki ziemniaczane itp?Na placki wlasnie nabralam ochoty A do pierogow nie mam pojecia jaki ser to kupowac-ten ich quark? Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 17:11 My jemy wlasciwie tylko po polsku Co do pierogow to nie mam az takich talentow kulinarnych (wole zamowic u mamy jak do niej jedziemy ) A placuszki ziemniaczane mniam, mniam mam zaplanowane na jutro. Dzisiaj sobie dogodze nalesniczkami z dzemikiem mojej mamuski, a co! Co do sera, to ja nie wiem czy quark jest dobry, ale tez dzisiaj szukalam bo mojemu mezowi marza sie z kolei nalesniczki z bialym serem. Na razie musi obejsc sie smakiem hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Kulinaria 31.08.05, 17:21 Moj chlopak jest Niemcem i przyrzadza wszystko co sie da...poza polska kuchnia bo na niej kompletnie sie nie zna. A ja nagle mam zachcianki to na placki to na pierozki... W pazdzierniku jedziemy do moich rodzicow wiec zakupie kilka paczuszek na zapas. Ja juz rok nie bylam w kraju.... wiec tesknie niezmiernie do naszych potraw. Ostatnio chcialam golabki robic ale przychodze z pracy tak padnieta ze nawet herbate dostaje pod nos Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:26 A moj kochany mezus ma dwie zdolne lapki do gotowania i w naszym zwiazku to on jest ten od klepania kotletow,doprawiania sosow i zup i jedzonka na imprezy - super mu to wychodzi. Ja powiem ze wstydem, ze dzisiaj jak doprawialam barszczyk czerwony, to mi sie "troszke" za duzo kwasku cytrynowego sypnelo i mezus sie smial, ze "cytrynowej zupki to jeszcze nie jadl".. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:32 Moj tez gotuje wysmienicie bo to jego drugie po pilce noznej hobby Ale on to wiesz: schab pieczony,makarony z sosami-takie dania restauracyjne bo pracuje w restauracji jako kelner, napatrzy sie i cuduje w kuchni z ziolami itp. Ja ucze sie przy nim ale i tak schabowe tradycyjnie smaze-nawet ostatnio mloteczek do mieska zakupilam.I nauczylam sie tu w Niemczech piec ciasta... ktorych nie jem bo dzidzia mi apetyt na slodkosci odebrala... A na barszczyk to mi smaczku narobilas hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:40 To smigaj do sklepu po buraki, chyba ze tak jak ja masz juz w domku w sloiczkach! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:43 Nie mam Ale dzis placuszki beda... juz nawet wiem kto ziemniaki bedzie ucieral podczas mojej drzemki. A z tymi pierogami to raz zrobilam z truskawkami.Taka ze mnie gosposia, ze dodalam do ciasta jajo no i wyszly tak twarde ze nie dalo sie jesc. Moj facet powiedzial ze dobre... ale on taki kochany ze mu pewnie z milosci smakowalo hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:56 Wiesz, moj jak mu nie smakuje to tez zlego slowa nie powie, bo wie, ze wtedy drugiego razu nie bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 abiela 31.08.05, 22:07 jezeli zle sie czujesz to jak najbardziej jest mozliwe pojscie na zwolnienie lekarskie. jezeli masz obawy przed porozmawianiem z twoim lekarzem, to moge ci kogos polecic (polak). tez w trakcie ciazy go o to poprosilam i nie bylo problemu. to samo dotyczylo "przesuniecia" terminu oddania pracy dyplomowej na uniwerku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: abiela 31.08.05, 23:47 maya2006 napisała: > jezeli zle sie czujesz to jak najbardziej jest mozliwe pojscie na zwolnienie > lekarskie. jezeli masz obawy przed porozmawianiem z twoim lekarzem, to moge ci > kogos polecic (polak). tez w trakcie ciazy go o to poprosilam i nie bylo > problemu. to samo dotyczylo "przesuniecia" terminu oddania pracy dyplomowej na > uniwerku. pozdrawiam Dzieki, jasne, ze taka mozliwosc jest jakby sie uprzec, ale nie jest to praktykowane tak jak w PL. Moja lekarka jak poprosze by mi zwolnienie dala, ale sprawa jest skomplikowana, chodzi tez o prace. Tu niestety pracodawca nie jest na to przygotowany, tak jak w PL, ze ciezarna moze sobie pojsc na zwolnienie. Ale mam jeszcze 17 dni pracy i lepiej sie czuje, wiec jakos to bedzie. Ale bardzo dziekuje za dobre checi! Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: abiela 01.09.05, 08:00 nie rozumiem za bardzo z tym pracodawca, bo moja kumpela niemka w tutejszej firmie nie miala z tym problemow. a moja siostra ze wzg. na ciaze tez nie mogla pracowac i tez akceptacja calkowita. moez w twojej firmie tez tak jest, a ty zakladasz, ze tego nie znaja? powodzenia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: abiela 01.09.05, 14:09 maya2006 napisała: > nie rozumiem za bardzo z tym pracodawca, bo moja kumpela niemka w tutejszej > firmie nie miala z tym problemow. a moja siostra ze wzg. na ciaze tez nie mogl > a > pracowac i tez akceptacja calkowita. moez w twojej firmie tez tak jest, a ty > zakladasz, ze tego nie znaja? powodzenia zycze Po prostu niemiecki pracodawca nie wychodzi z zalozenia, ze wiekszosc kobiet w ciazy chodzi na zwolnienie, nawet jesli w miare dobrze sie czuja. Jesli sa jakies powazne wskazania to jest to oczywiste. Ale nie ma takiej akceptacji jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Kulinaria 31.08.05, 23:44 Ja tez nie grzesze telentami kulinarnymi i czasem od wielkiego dzwonu zrobie bigos czy pierogi, nalesniki czesto. Za kilka dni przyjezdzaja moi rodzice wiec licze na pysznosci! Odpowiedz Link Zgłoś
30.tka Re: Praca a Mutterschutz 06.09.05, 17:03 Tutaj Cie znalazlam... Wyczytalam, ze Mutterschutz obowiazuje, praktyke rowniez. Chyba ze masz umowe na czas okreslony, kt sie konczy przed porodem, to nie moga Cie zwolnic. Obowiazuje Mutterschutz i Kündigung nie moze byc wystawiony. Ale gdy umowa sie konczy przed terminem porodu, to po ptokach, bo wowczas nie ma miejsca wystawianie wypowiedzenia - tym samym Mutterschutz nie obowiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
30.tka Re: Praca a Mutterschutz 07.09.05, 08:02 Jesli masz umowe na czas okreslony, kt sie konczy po porodzie, to nie moga Cie zwolnic. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Do 30.tki 07.09.05, 10:28 Wiesz, wlasnie wczoraj uslyszalam od szefowej ze ktos przejmuje jej biuro o mnie nie chca bo ciaza itp. Boje sie terza ze zasilek mi tez nie beda placic... na razie mam i jeszcze za wrzesien dostane.Ale co potem??Nie wiem...Praktyke odbylam i zostane bez pracy... choc mam umowe na czas nieokreslony. Oni sami w urzedach maja mnie juz dosyc Odpowiedz Link Zgłoś
30.tka Re: Do 30.tki 07.09.05, 10:40 Urzedasy od tego sa, zeby udzielac informacji, takze tym sie nie przejmuj. Broschure-Mutterschutzgesetz Odpowiedz Link Zgłoś
30.tka Re: Do 30.tki 07.09.05, 10:42 w tej broszurce str. 7 Zalezy, co masz u mowie pod Art der Beschäftigung Ale jak masz na czas nieokreslony, to wydaj mi sie, ze moga Ci nafikac Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 dolaczam do Was 01.09.05, 09:24 mieszkam niedaleko Frankfurtu dokladnie w Oberursel czy jest tu jakas mama z okolic? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Wymioty 01.09.05, 10:05 czy ktoras z was ma (lub miala) w ok. 17 - 18 tc jeszcze wymioty? Ja myslalam ze od niedzieli ustaly, a tu dis po wyjsciu z metra znowu... cala szklanka soku z witaminami poszla na marne.Mam tabletki od lekarza (cos na chorobe lokomoc.) ale nie chce ich za czesto brac bo boje sie o malenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 10:09 mialam. jest takie lekarstwo Vomex A, mozna brac w ciazy na wymioty(ja musialam) i nie szkodzi dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Wymioty 01.09.05, 10:17 Wlasnie Vomex mi przepisala moja gin. Ale one raz dzialaja raz wymiotuje zaraz po wzieciu jej. Znasz juz plec swojej dzidzi?Czy ona moze juz na swiecie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 10:55 juz dawno ale ze nie zapomnialam tych wymiotow, to nawe lek pamietam ja musialam brac na okraglo, bo niestety co 15 minut byly torsje. i pierwsze dwa miesiace to chudlam (z 6 kilo)i tak cztery miesiace. moglam przez to stracic, dlatego bralam, a dzieciak zdrowy i madry rosnie. dlatego wierze w Vomex A)) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Wymioty 01.09.05, 10:58 Wiesz maya - ja tez chudlam... szyscy chwala sie dodatkowymi kg a moje w dol ida... teraz chyba troszke brzusio mi rosnie.A masz chlopca czy dziewczynke? Mama mojego chlopaka truje nam, ze na bank bedziemy miec dziewczynke bo ona przy obu chlopcach nigdy nie wymiotowala... te Niemry Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 11:41 mam chlopaka. a moja mama 2 ciaze tak wymiotywala i jednem chlopak a jedna dziewczynka czyli ona "goooopia" jest Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Wymioty 01.09.05, 14:12 Ja nie wymiotowalam ale do 17 tyg. mialam ciagle mdlosci. Nie raz wolalabym juz zwymiotowac a nie miec tego ciagle uzczucia ciezkiego zoladka. Przeszlo mi dopiero w 18 tyg. No i dodam, ze rano zazwyczaj sie dobrze czulam, mdlosci sie zaczynaly po poludniu i trwaly caly wieczor Odpowiedz Link Zgłoś
iwonawo Re: dolaczam do Was 01.09.05, 14:12 no pewnie....!!! jestem z Bad Homburga, mam 33 lata, dwoch synkow - Justus - 4 lata i Julian - jeden tydzien (wlasnie "dochodze do siebie" po porodzie!)Znam jeszcze jedna polska mame z Bad Homburga - tez poznalysmy sie przez edziecko! Pisz na priva nwooge@t-online.de Pozdrawiam i czekam na odzew. Odpowiedz Link Zgłoś
julfik Re: dolaczam do Was 01.09.05, 21:04 gratuluje slicznego synka! Kolezanka urodzila w niedziele, w tym samym szpitalu. Wczoraj przyslali nam zdjecie swojego synka z galerii szpitalnej i tak przy okazji widzialam Twojego A ja jestem z Frankfurtu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonawo Re: dolaczam do Was 02.09.05, 15:26 hej julfik, dzieki za gratulacje. Ciesze sie, ze jest nas nareszcie coraz wiecej w naszej okolicy. Mieszkam od 9-ciu lat w Niemczech i do tej pory czulam sie jakby na pustyni pozbawionej Polakow....Pisz na priva (adres jak w powyzszym poscie) Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
talisko chrzest 02.09.05, 15:53 mamy tylko slub koscielny, nasz synek ochrzczony zostal w polskim kosciele w berlinie bez najmniejszych problemow, chrzestni przyjechali z plski Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 21:22 bardzo chetnie nawiaze z wami kontakt, ale wlasnie wyjezdzam na caly miesiac... jedziemy poraz pierwszy do babci ( maly 7 kwietnia skonczy 5 miesiecy...) pozdrowionka zamelduje sie jak wroce Odpowiedz Link Zgłoś
mm_s Re: dolaczam do Was 03.09.05, 19:01 Hej mgg1 jak widzę jest nas coraz więcej I to nawet bardzo z "okolicy" Pisz, zostaw namiaty - miło bedzie powiększyć grono Matek-Polek Pozdrawiam z Bad Homburg p.s. Pozdrowionka dla Familii Wooge Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 15:39 NIestety nie tak bardzo w okolicy Ja mieszkam w Monacium i mam wrazenie, ze tu w ogole nie ma dziewczyn w podobnej sytuacji (a ze statystyk wynika, ze w M. mieszka 24tys.Polakow)Kiedys mieszkalam we Ffm I bylo calkiem inaczej, teraz wynika to pewnie z tego, ze dalej nie mam pracy, wiec nikogo nie poznaje, a znajomi mojego meza sa tutejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 19:32 To witam Was dziewczyny! Z Monachium do Stuttgartu blisko A tutaj tez nie "widze" za wielu Polakow ... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mgg1 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 21:24 suuuuuper jak pisalam wyzej wyjezdzam na miesiac...wracam pod koniec wrzesnia... 3 majcie sie mgg jak wroce zaraz sie zglaszam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Lekarz 01.09.05, 10:55 Chodzicie zapewne podobnie jak ja do gin z kasy chorych. Czy tu w Niemczech lekarze gin. przepisuja zwolnienia chetnie? W kwietniu moj internista pisal mi L4 jak tylko sie poskarzylam ze zoladek mnie piecze z nerwow w pracy. Teraz jako ciezarna mam jakies wyrzuty sumienia - jaka maja mentalnosc ogolnie gin?Od pazdziernika dziala moja umowa o prace a ze trafilam doslownie w srodek piekla w nowej pracy - chetnie bym sobie odpoczela od kretactw szefowej... jesli sama mnie do tego czasu nie wyrzuci z braku kasy na moj etacik... Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: Lekarz 01.09.05, 10:57 chyba roznie, ale mozesz pojsc do lekarza ogolnego i powiedziec o zoladku. lub stresie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lekarz 01.09.05, 14:11 Mozesz pojsc i jak nie masz skrupulow opisac dolegliwosci i na pewno dostaniesz zwolnienie od lekarza ogolnego lub gina. Wszystko zalezy od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Lekarz 01.09.05, 14:43 Na bank zrobie tak jak juz bedzie dzialala moc prawna mojej umowy o prace tu, na razie mam praktyke do konca wrzesnia wiec musze znosic humory zwariowanej szefowej Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Chrzciny 01.09.05, 18:14 Ja chrzcilam. Chrzesnymi byli moja siostra(z Polski) i szwagier mojego meza (z Niemiec).Wczesniej poszlismy na rozmowe do proboszcza. Bylo bardzo skromnie i przyjemnie! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Chrzciny 01.09.05, 21:08 To moze bedziesz wiedziala: czy tutaj aby ochrzcic dziecko rodzice musza byc po slubie koscielnym-jak to czesto bywa w Polsce? Moj facet jest wyznania ewangelickiego (nie praktykuj. zreszta) a ja katolickiego. On chce bym ochrzcila malenstwo po katolicku. Czy normalnie wystarczy pojsc do proboszcza i porozmawiac??? Bede wdzieczna za podpowiedzi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Chrzciny 01.09.05, 21:27 Wszystko zalezy w jakim kosciele chcesz chrzcic. Przewaznie parafie maja na swojej strone internetowej wymagania albo po prostu rozmowa z proboszczem wyjasni wszytskie watpliwosci. Jesli chcesz chrzcic w kosciele niemieckimm to jestem pewna, ze nie bedziesz miala problemow: nawet jeden z chrzestnych nie musi byc katolikiem. Ja zamierzam chrzic wlasnie w moim parafialnym kosciele niemieckim: chrzty organizowane sa tu bardzo wesolo, z zaangazowaniem wielu dzieci, panuje radosna atmosfera, chrzczone jest przewaznie tylko jeden dziecko na raz: bardzo mi sie podoba. Tylko mam problem z wyborem chrzestnych Odpowiedz Link Zgłoś
youngeva Re: Chrzciny 02.09.05, 07:54 tylko trzeba placic podatki na kosciol. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Chrzciny 02.09.05, 10:23 youngeva napisała: > tylko trzeba placic podatki na kosciol. no trzeba. a to problem? Wole zaplacic podatek i miec z glowy, niz wysluchiwac z ambony ile ktora rodzina dala na remont dachu, oltarza itp. Albo placic co laska na chrzest, slub, kolede (co laska to przewaznie dosc slono, bo tyle sie daje). Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Chrzciny 02.09.05, 10:40 Super dziewczyny-bardzo mi pomoglyscie. Dzis nie najlepszy dzien bo ciagle wymiotuje i najchetniej w lozeczku bym zostala... ale na szczescie weekend tuz tuz. Co co chrzcin - tez nie wiem kogo na chrzestnego ... bo tak z Posli do Stuttgartu ludzic ciagac... to kawal swiata. Polozna juz sobie na reszcie wczoraj znalezlismy.Teraz pozostaly dni otwarte w szpitalach... chodzilyscie za pewne na takie spotkania.Na co powinnam zwrocic uwage wybierajac szpital???Oprocz tego, ze blisko domu powinien byc... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Chrzciny 02.09.05, 11:55 niunia792 napisała: > Polozna juz sobie na reszcie wczoraj znalezlismy.Teraz pozostaly dni otwarte w > szpitalach... chodzilyscie za pewne na takie spotkania.Na co powinnam zwrocic > uwage wybierajac szpital???Oprocz tego, ze blisko domu powinien byc... Gratuluje wyboru poloznej i wspolczuje bardzo mdlosci((( Ja najpierw przejrzalam stronki szpitali: zwracalam uwage na wyposazenie, bliskosc oddzialu noworodkow w razie problemow, praktyki stosowane w szpitalu: bardziej zmedykalizowane czy naturalne (unikanie naciecia krocza, nie podawanie oksytocyny, homeopatia) no i na bliskosc od miejsca zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 szpital 02.09.05, 12:00 Wow!Zazdroszcze ci tej wiedzy.... ja chyba najpierw poczytam o porodzie a potem wybiore sie na takie dni otwarte.... bo nie mam kompletnego pojecia o tych sprawach dzieki!! Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: szpital 02.09.05, 12:06 niunia792 napisała: > Wow!Zazdroszcze ci tej wiedzy.... ja chyba najpierw poczytam o porodzie a potem > > wybiore sie na takie dni otwarte.... bo nie mam kompletnego pojecia o tych > sprawach > dzieki!! Nie ma czego, to takie analityczny podejscie do zycia: zanim zaszlam w ciaze to wszystko juz przeanalizowalam Ale na wieczorze informacyjnym czy dniach otwartych na pewno wszystkie te kwestie beda poruszane. Albo zajrzyj na jakies niemieckie forum i poradz sie innych mam ze Stuttgartu, np. na www.eltern.de jest tez forum. Odpowiedz Link Zgłoś
maedel Re: Mamy z Niemiec??? 02.09.05, 19:54 Zgłaszam się jako kolejna przyszła mama z Niemiec. Jestem w 35 tygodniu ciąży. Są tu jakieś mamy, przyszłe mamy z Zagłębia Ruhry? pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 11:20 W Niemczech polskie wyksztalcone kobiety nie maja co szukac... jestem tego kolejnym przykladem.Nie wiem czy oni sie obawiaja naplywu madrych i zdolnych Polakow czy po prostu nie chca popasc w kompleksy przy nas. W Polsce skonczylam jedna z najlepszych AE, dostalam super prace w hotelu.Tutaj przyjechalam na rok-do pracy jako Hotelfachfrau.Jednak zamiast w recepcji musialam harowac w gastronomii.Rok mijal szybko wiec rozgladalam sie za czyms owym... na poczatek moze w recepcji duzych hoteli... 3 miesiace i same odmowy...A w Polsce juz mialam 2 letnie doswiadczenie w dziale marketingu i organizacji imprez.Nikogo tu w Stuttgarcie to nie przekonalo... akurat po skonczeniu kontraktu zaszlam w ciaze ... i przestalam sie przejmowac tym, ze Polakow niestety nie chca tak chetnie w Szwablandii ... I dziecko dziewczyny okazalo sie najlepszym lerkarstwem na wszystkie zawody jakie mnie tu spotkaly podczas szukania pracy.A wy???Tez mialyscie takie "schodki"? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 14:23 Mnie tez bylo ciezko, szukalam pracy 3 lata i w sumie nie pracuje w niemieckiej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 18:59 ja w sumie tez nie pracuje u niemcow a robie praktyke w polskim biurze podrozy. nie polecam.... pracowac u polakow.nie chce uogolniac... ale ja trafilam najgorzej jak mozna.przez chora atmosfere w pracy mialam ciagle klucia w brzuszku.w koncu sobie zdalam sprawe ze dziecko jest najwazniejsze i przestalam sie przejmowac szefowa... ktora mnie oszukala obiecywankami o pracy..Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Dwujezycznosc 05.09.05, 11:03 Czy ktoras z Was spotkala sie z tym?Chodzi mi o mieszane malzenstwa polsko - niemieckie. duzo sie mowi publicznie, iz takie dzieci mieszanych narodowosci ciezej sie ucza obu jezykow... jak wy sobie dawalyscie z tym rade? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Dwujezycznosc 05.09.05, 11:17 Dzieci wychowywane dwujezycznie, chetniej i czesto latwiej ucza sie jezykow obcych. Bywa, ze pozniej zaczynaja mowic, ale dwujezycznos cna pewno nie szkodzi. Niestety to spory kawal pracy ze strony osoby, mowiacej jezykiem mniejszosci ale ja planuje do corci od samego poczatku mowic tylko i wylacznie po polsku. Wiem, ze na poczatku bedzie mi ciezko, ale mysle, ze sie przyzwyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: Dwujezycznosc 05.09.05, 11:21 Widze, ze masz ta sama sytuacje jak ja Niektore dziewczyny w innym poscie pisaly, jak ciezko ich dzieciom itp. A ja sobie po pierwsze nie wyobrazam by moje dziecko nie znalo polskiego, a po drugie by nie potrafilo porozumiec sie z moja rodzina w Polsce itp. Moze nasz jakies publikacje, podreczniki itp? Ja mam sporo czasu bo dzidzia przyjdzie na swiat w lutym ale juz chce miec na jesienne wieczory lekture Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 do 30.tki 07.09.05, 14:15 Chodzi o to tez, ze moja szefowa to starsza kobieta nie rozumiejaca, ze jej mnie nie wolno zwolnic. Juz mam jej serdecznie dosyc i jesli mi pozwoli zostac bede przynosila L4. Codziennie wymiotuje i moje dziecko niedostaje prawie w ogole najwazniejszych skladnikow pokarmowych a to juz polowa 18 tc. A jakie kolejno zasilki podczas Mutterschutz ci sie nalezaly? Odpowiedz Link Zgłoś
30.tka Re: do 30.tki 09.09.05, 09:55 > A jakie kolejno zasilki podczas Mutterschutz ci sie nalezaly? Jeszcze zadne, to moja pierwsza ciaza Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: do 30.tki 09.09.05, 10:31 Nie widzialam cie na forum "poradnik dla mam z Niemiec" - zalozyla bardzo fajna dziewczyna. To forum zamkniete - gdzies tu w poscie zapraszala dziewczyny do uczestnictwa. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś