Dodaj do ulubionych

Mamy z Niemiec???

30.08.05, 16:06
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 00:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=5353422&a=5353422
      :o)
      • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 12:05
        Lista moze i jest ale na fotum brak mi dyskusji mamusiek z Niemiec...smile
        • kokolores Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:21
          Rzuc jakis temat do dyskusji!
          :o)
          • abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:28
            A o czym chcesz porozmawiac niunia?
            • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:37
              Na przyklad o tym jakie badania w ciazy przechodzilyscie.
              Ja jestem w 17 tc i pod koniec wrzesnia mam wielkie USG, gdzie beda badane
              wszystkie organy malenstwa.Nie wiem czy to to samo co badanie NT (przeziernosc
              karkowa)?Bo w 12 tyg lekarka pytala czy chce jakies badanie (koszt-120 euro)
              ale odmowilam.Jakie wy przechodzilyscie tu badanie USG???
              • izetka Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:38
                ja tez mialam kilka usg robionych. a te dodatkowe tez sobie darowalam. nawet
                gdyby to i tak nic nie zrobisz wiec szkoda kasy. lepiej dziecku cos potem
                kupicsmile
                • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:45
                  Dokladnie tak samo z moim chlopakiem pomyslelismy.
                  Ale moje kolezanki-Polki mialy jakies NT i nie wiem czy to u nas w Niemczech
                  nie bylo to platne...
                  Teraz zabieramy sie za kompletowanie wyprawki dla malucha - dzis wypatrzylam
                  super oferte w PLUS-lozeczko z pelnym wyposazeniem - 140 euro.
                  Myslisz ze warto?Pierwszy raz bede mama i nie mam zielonego pojecia co i jak smile
                  • izetka Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:51
                    no nie wiem zabardzo my kupilismy super porzadne lozeczko na ebayu takie na
                    dluzej. potem moze byc przerobione na juniorenbett tyle ze bez wyposazenia, i
                    zaplacilismy 40 euro. materac kosztowal ok 50 no i w sumie reszta to jeszcze
                    przescieradelko. nie mam jeszcze kolderki, kupie na zime a poki co mala spi w
                    spiworku (tez z ebayasmile)
                    • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:53
                      Ja wczoraj na ebayu kupilam pare ubranek i czekam na przesylke. Wierze, ze beda
                      oksmile
                      A ile ma juz twoja niunia?
                      Bo ja mam termin dopiero na luty 2006
                      • izetka Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 14:56
                        skonczy 4 miesiace za 3 dni
                        • abiela do izetki 31.08.05, 15:15
                          Sliczne imie ma Twoja corcia! Ja planuje nazwac moja Flora. Jak wam sie
                          sprawdza to imie w praniu? Podoba sie otoczeniu?
                      • jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:01
                        Hej, ja jestem w 28 tc.+6 dni. My robilismy badanie faldy karkowej (cos ok. 120
                        wink,toxoplazmoze (chyba 55€wink a 2 tyg. temu zrobilismy Dopplera (60 €winkczyli
                        badanie serduszka- na szczescie wszystko jest dobrze i badanie cukru (20 €wink.
                        oprocz temgo prawie na kazdej wizycie USG (tylko raz nie mielismy), mocz.
                        A ile u Waszych lekarzy kosztuje film na video 3d? Moj cwaniaczek zaspiewal 100
                        €, wiec wyslalismy go na drzewo.
                        Pozdrawiam!
                        • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:08
                          Dziekuje!
                          Wreszcie wiem co to za badanie mi proponowala lekarka za ok. 120 euro.
                          W Polsce chyba za nie sie nie placi bo prawie kazda ciezarna chwali sie na
                          forum, ze je miala...
                          A znasz juz plec???
                          • abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:14
                            niunia792 napisała:

                            > Dziekuje!
                            > Wreszcie wiem co to za badanie mi proponowala lekarka za ok. 120 euro.
                            > W Polsce chyba za nie sie nie placi bo prawie kazda ciezarna chwali sie na
                            > forum, ze je miala...

                            W Polsce wiekszosc dziewczyn chodzi na USG prywatnie i do tego jeszcze do
                            ginekologa prywatnie i slono placa za kazda wizyte.
                          • jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:14
                            No nie wiem czy w Polsce sie za te badanie nie placi. Nie powiedzialabym, zeby
                            polska sluzba zdrowia byla hojniejsza od niemieckiej. Ostatnio moja kolezanka z
                            Polski powiedziala mi, ze miala robionego Dopplera za 20 zl. Najpierw zlapalam
                            sie za glowe, ze ladnie przeplacilismy a potem od slowa do slowa okazalo sie,
                            ze jej "Doppler" polegal na zwyklym badaniu serca podczas USG.
                            A my spodziewamy sie coreczki!
                        • abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:13
                          Ja jestem w 30 tyg. Mialam juz 1. Organscreening i 2. Organscreening, w
                          przyszlym tygodniu 3. Organscreening. Na kazdej wizycie ginka robi krotkie uSG,
                          zeby sprawdzic ruchy dziecka i serduszko. NT czyli przeziernosc zmierzyla mi
                          podczas 1. Organscreening bez zadnej doplaty. Masz prawo prosic o skierowanie
                          na Feinultraschall, wtedy specjalista robi szczegolowe USG z Dopplerem. Ja nie
                          mialam, bo moja mala rozwija sie prawidlowo i ginka podczas 2. Organscreenign
                          bardzo dokladnie przyjrzala sie wszystkim organom i wykluczyla wszystkie wady.
                          Co do toksoplazmozy, to zrobilam badanie prywatnie jeszcze przed ciaza, koszt
                          ok. 20 euro. Glukoze robilam w 27 tyg. koszt 15 euro ale nie zaplacilam w
                          koncu. Na USG 3D poszlam sobie dodatkowo, zaplacilam 50 EUR i dostalam plyte ze
                          zdjeciami plus lekarz zrobil Dopplera. Ale tu ceny 3D siegaja nawet 300 euro
                          wiec trzeba dobrze poszukac lekarza.

                          Co do oferty z Plusa tez widzialam, wydaje mi sie, ze meble sa dobre, firma
                          roba, ktora je produkje ma dobra renome, zobacz tu:
                          www.roba-kinderwelt.de/
                          Ja planuje kupno mebli firmy Taube:
                          www.taube-jugendmoebel.de

                          Spiworek kupilam Baby Mäxchen firmy Alvi.

                          Pozdrawiam,
                          Ania
                          • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:22
                            To mnie pocieszylyscie.
                            Poprosze ja na kolejnym o to NT.
                            Pewnie racja- tu w Niemczech moja ginekolog za kazdym razem robi mi USG,
                            dokladnie mowi co i jak.I nietrzeba slono placic by byla mila... to w ramach
                            kasy chorych.
                            Zapomnialam, ze w Polsce dziewczyny biegaja prywatnie...
                            • abiela Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:25
                              niunia792 napisała:

                              > To mnie pocieszylyscie.
                              > Poprosze ja na kolejnym o to NT.

                              Zworc tylko uwage, ze NT powinno sie badan mniej wiecej miedzy 12 a 14 tyg. Nie
                              wiem czy u Ciebie nie jest juz za pozno?
                              Jakbys miala jakies inne pytania dot. badan czy ciazy to chetnie, bo wlasnie to
                              szczegolowo przerabiamwink
                              W ktorym miescie mieszkasz?
                            • jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:26
                              Ale Niunia te przeziernosc robi sie tylko w okreslonym czasie ciazy-zdaje sie w
                              12-13 tyg. bo potem ta falda jakos zanika i jest trudna do zmierzenia. A Ty
                              zdaje sie jestes juz w wyzszej ciazy?
                            • izetka do abiela 31.08.05, 15:31
                              prawde mowiac to w niemczech chyba sie to imie bardziej podoba niz w polsce. a
                              w polsce to tez jeszcze zalezy komu. takim starym ciotkom co cale zycie siedza
                              na swoim podworku i swiata nigdy nie widzialy to chyba sie niezbyt podoba ale
                              mi nie zalezy. najwazniejsze ze nam odpowiada. a pozatym zauwazylam ze wiele
                              osob sie przekonalo do imienia po zobaczeniu florki i ogolnie jak im sie juz
                              imie osluchalo.
                              a co do tych dodatkowych badan to mi sie jesczze przypomnialo ze toxo sobie
                              robilam w pl bo jakos taniej bylo, a akurat bylam u rodzicow
                              • abiela Re: do abiela 31.08.05, 15:34
                                Dzieki za info. Mnie tez na opinii inych nie zalezy, dla mnie imie jest
                                idealne, bo identyczne w PL i DE. Jak na razie z entuzjastycznymi opiniami sie
                                nie spotkalam, ale jak juz pisals, po osluchaniu zaczyna sie podobac. No i ma
                                tyle sliczynch zdrobnien! A corcia zarejestrowana jest jako Florentyna czy
                                Florentine?
                                Pozdrowienia dla Ciebie i Florki!
                                • niunia792 Re: do abiela 31.08.05, 15:45
                                  Mieszkam w Stuttgarcie i z tego co widze duzo jeszcze musze sie uczyc o
                                  ciazy... zwlaszcza ze nie znam tu kompletnie nikogo bo w Stuttgarcie mieszkam
                                  dopiero od czerwca.
                                  A bralyscie regularnie Folio?Ja niestety przez moje mdlosci nie (jeszcze teraz
                                  w 17 tc mam wymioty poranne, ktore powoli zanikaja) i schudlam 2,4 kg.Teraz
                                  pewnie mi przybywa bo i soki z witaminami pije i jem wiecej.
                                  • jagodka1212 Re:Mamy z Niemiec??? 31.08.05, 15:54
                                    Ja nie biore Folio. Mi lekarz przepisal Gin Pregnant - podobno jakies super i
                                    naturalne (wg niego), no zobaczymy. Ja mieszkam w Berlinie od roku i tez nie
                                    znam zbyt wiele osob, no i nie mam tu ani rodziny mojej ani meza. Na szczescie
                                    moja rodzinka mieszka w Szczecinie i czesto tam zagladamy!
                                    • abiela do jagodki 31.08.05, 16:42
                                      W ktorej dzieliny Berlina mieszkasz? W ktorym jestes tygodniu? Wiesz juz, w
                                      ktorym szpitalu bedziesz rodzic?
                                      • jagodka1212 Re: do jagodki 31.08.05, 17:04
                                        Mieszkam na Lankwitz, teraz jestem w 28tc + 6dni czyli termin w listopadzie. Na
                                        razie jestesmy na etapie rozgladania sie za szpitalem co w praktyce oznacza, ze
                                        dopiero wybieramy sie na zwiedzanie. Myslimy o Auguste-Victoria-Klinikum albo o
                                        szpitalu na Tempelhofie. A jak u Ciebie? Gdzie mieszkasz itd?
                                        • abiela Re: do jagodki 31.08.05, 23:43
                                          jagodka1212 napisała:

                                          > Mieszkam na Lankwitz, teraz jestem w 28tc + 6dni czyli termin w listopadzie.
                                          Na
                                          >
                                          > razie jestesmy na etapie rozgladania sie za szpitalem co w praktyce oznacza,
                                          ze
                                          >
                                          > dopiero wybieramy sie na zwiedzanie. Myslimy o Auguste-Victoria-Klinikum albo
                                          o
                                          >
                                          > szpitalu na Tempelhofie. A jak u Ciebie? Gdzie mieszkasz itd?

                                          Ja mieszkam w Spandau i wybralam DRK Westend, podobno ma bardzo dobra renome, a
                                          odwiedziny w szpitalu i wieczor informacyjny wywarly na mnie bardzo dobre
                                          wrazenie. Ja jestem w 30 tyg. termin tez na listopad. Jednak DRK Westend
                                          prowadzi zapisy i ja juz w 15 tyg. zarezerwowalam sobie miejsce.
                                          Polozna mam z Falkensee, wiec nie polece, bo Lankwitz dla niej za dalekowink
                                          • talisko Re: do jagodki 31.08.05, 23:47
                                            hejka , czy cos sie zmienilo w sluzbie zdrowia? gdy 2 lata temu bylam w ciazu
                                            za nic nie placilismy, np za badanie na krzywa cukrowa...
                                            polozna byla calkiem dawrmo chyba 12 wizyt w to wchodzilo
                                  • izetka Re: do abiela 31.08.05, 15:54
                                    jest zarejestrowana jako Florentyna (ale niemcy i tak mowia florentinasmile
                                    ja bralam regularnie feminatal
                                    • niunia792 Re: do abiela 31.08.05, 16:07
                                      A co do poloznych, dostalam liste z nazwiskami i telefonami i musze ktoras
                                      wybrac.
                                      Nie wiecie czy to kasa chorych pokrywa kompletny koszt takich wizyt, i ile ich
                                      jest przed i po porodzie...
                                      • jagodka1212 Re: do abiela 31.08.05, 16:15
                                        Kasa na pewno pokrywa pewna ilosc wizyt ale ile dokladnie to nie pamietam. Tez
                                        musze dokladnie zapytac poloznej jak ja w koncu wybiore wink
                                        • niunia792 Mamy z Niemiec 31.08.05, 16:22
                                          A pracujecie jeszcze?
                                          Moja kuzynka (tez ciezarna) mieszka wlasnie w Berlinie i biedna sprzata gdzies
                                          i mowi, ze coraz jej ciezej.
                                          Ja co prawda robie praktyke w biurze podrozy ale od siedzenia przed n#biurkiem
                                          boli mnie krzyz.Chetnie bym sobie tydzien wolnego wziela ale na praktyce mozna
                                          o zwolnieniach lekarskich zapomniec
                                          • jagodka1212 Re: Mamy z Niemiec 31.08.05, 16:28
                                            Ja mam to "szczescie",ze pracowac na razie nie musze. Pisze w cudzyslowie bo
                                            czasami duzo bym dala za wyrwanie sie z domu-juz swira czasami dostaje jak maz
                                            jest w pracy a ja caly dzien sama... buuuu. Jest mi jeszcze gorzej z tego
                                            wzgledu, ze wczesniej (w Polsce) pracowalam, zawsze bylam zajeta i zalatana a
                                            teraz baki zbijam. Chociaz nie powiem teraz w ciazy czasem jest mi tak slabo,
                                            ze sie ciesze, ze sie nie musze uzerac z pracodawca albo podpierac nosem w
                                            pracy wink
                                            • abiela praca 31.08.05, 16:40
                                              Pracuje niestety cala ciaze, mimo ze bardzo zle ja znosze. Tutaj nie ma
                                              praktyki dawania zwolnien kobietom w ciazy i mi nawet glupio by bylo o takie
                                              pytac. Od 23 tyg. ciazy mialam jednak powazne problemy z chodzeniem i lezeniem,
                                              wiec moglam wychodzic z pracy nieco wczesniej. Teraz jest znow lepiej, wiec
                                              pracuje normalnie.
                                              Macierzynski zaczyna sie 6 tyg. przed porodem, wiec mam jeszcze ponad 4 tyg.
                                              pracy.
                                              • niunia792 witaminy 31.08.05, 16:44
                                                ja w sumie tez jadlam i jadam nadal duzo owocow.
                                                Mama kazala mi awokado jesc bo ma duzo kwasu foliowego...ale czulam sie jakbym
                                                zielona marchewke jadla i odstawilamsmile
                                                Teraz pije od paru dni sok "11 witamin z 11 owocow".
                                                Ale jest drogi wiec musze poszukac tanszej wersji w Aldim
                                                • abiela Re: witaminy 31.08.05, 16:57
                                                  Co do kwasu foliowego nie wiem, ja bralam dosc regularnie. Ale nie martw sie na
                                                  zapas! Ja czasem kupuje z Alete sok dla ciezarnych w Rossmanie i pije
                                                  codziennie herbatke dla ciezarnych. jest taka mieszanka specjalna, robia w
                                                  aptece. Jesli chcesz to moge w domu ci skladniki spisac.
                                            • abiela witaminy 31.08.05, 16:41
                                              Ja witamin zadnych nie biore. Pije jednak Kräuterblut, poniewaz mam niska
                                              hemoglobine, a tabletek zelaza nie toleruje. Jem za to bardzo duzo owocow i
                                              warzyw i mysle, ze to wystarczy.
                                            • abie76 Re: Mamy z Niemiec 03.09.05, 00:55
                                              halo Jagodka,
                                              o rany, czytajac Twoj post przysiegalam na wszystkie swietosci mojemu mezowi, ze
                                              to nie ja napisalam. Tak bardzo dobrze rozumiem co czujesz! Ja jeszcze nie
                                              jestem w ciazy, bo do tej pory zylam w nadzieji, ze jednak ktos zechce zatrudnic
                                              wyksztalcona kobiete, ale chyba jednak nie...Teraz zdecydowalismy, ze jednak
                                              koniec z traceniem czasu na nic i staramy sie o polsko-niemieckiego dzidziusia.
                                              Moze uda sie juz w tym miesiacu. Wtedy bede na tym forum legalnie smile trzymaj
                                              sie cieplo i jak bedzie Ci brakowalo energii to pomysl, ze jest nas
                                              wiecej.Pozdrawiam
                                      • abiela polozna 31.08.05, 16:38
                                        Wybierz sobie polozna jak najpredzej, kasa pokrywa wszystkie wizyty. Mozesz
                                        chodzic do niej zamiast do lekarza, dostaniesz tez od niej nr telefonu, zeby w
                                        razie jakiejkolwiek watpliwosci dzwonic. To przewaznie swietne babki. Przed
                                        porodem polozna zaproponuje ci akupunkture przygotowujaca do porodu na koszt
                                        kasy. Polecam naprawde, bo polozne maja czesto bardziej naturlane spojrzenie na
                                        ciaze.
                                  • abiela Re: do abiela 31.08.05, 16:36
                                    niunia792 napisała:


                                    > A bralyscie regularnie Folio?Ja niestety przez moje mdlosci nie (jeszcze
                                    teraz
                                    > w 17 tc mam wymioty poranne, ktore powoli zanikaja) i schudlam 2,4 kg.Teraz
                                    > pewnie mi przybywa bo i soki z witaminami pije i jem wiecej.

                                    Ja tez mialam mdlosci do 17tc ale bez wymiotow. Kwas foliowy baralm do ok. 16
                                    tc.
                                    • niunia792 Dziekuje:-) 31.08.05, 16:40
                                    • niunia792 dziekuje:-) 31.08.05, 16:42
                                      za szybko post mi sie wyslal...
                                      To jutro podzwonie po nich i ktoras wybiore.
                                      ja Folio zaniedbywalam i obawiam sie ze moglam dzidzi zaszkodzic...
                                      Wiem ze to wazny skladnik dla ukladu nerwowego dziecka ale chyba az tak barzdo
                                      jej nie zaszkodzilam?
                                      Az sie boje lekarce powiedziec bo nie wiem czy to takie wyzne bylo brac ten lek.
                        • aurora77 Re: Mamy z Niemiec??? 16.09.05, 10:33
                          witam...
                          Jagodka a gdzie mieszkasz w Niemczech? ja jestem w 34 tc i za toxoplazmoze
                          zaplacilam 20 euro, za cukier 15, ale o przeziernosci moj ginekolog mi nie
                          powiedzial. Boze co za zycie.
    • niunia792 Praca a Mutterschutz 31.08.05, 16:48
      Niestety tak jak w Polsce mialam szczescie do super pracy, tak tu najpierw rok
      odharowalam w hotelu w gastronomii a teraz robie praktyke (szefowa nie ma kasy
      na etat) w polskim biurze podrozy.
      Mam z nia umowe o prace, ktora obowiazuje od 1.10 ale widze ze ona szuka na
      mnie haka by sie mnie pozbyc...
      Nie wiem teraz czy moje Mutterschutz obowiazuje juz na praktyce.
      Nawet w sadzie pracy tego nie wiedza.. urzedasy.

      • abiela Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 16:58
        Tego tez nie wiem, poszukaj na stronce ministerstwa lub idz do Bürgeramtu, tam
        maja zawsze specjalne biuro doradcze dla rodzicow itp. Na pewno ci poradza.
        • niunia792 Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 17:06
          Dziekismile
          Te skladniki kiedys przy okazji mozesz mi spisac... teraz zaczynam porzadnie
          dbac o malenstwo bo to nie ma zartowsmile
          a robicie moze w domku tu typowe polskie dania?
          Mam na mysli pierogi, placki ziemniaczane itp?Na placki wlasnie nabralam
          ochotysmile
          A do pierogow nie mam pojecia jaki ser to kupowac-ten ich quark?
          • jagodka1212 Re: Praca a Mutterschutz 31.08.05, 17:11
            My jemy wlasciwie tylko po polsku wink Co do pierogow to nie mam az takich
            talentow kulinarnych (wole zamowic u mamy jak do niej jedziemy wink) A placuszki
            ziemniaczane mniam, mniam mam zaplanowane na jutro. Dzisiaj sobie dogodze
            nalesniczkami z dzemikiem mojej mamuski, a co! Co do sera, to ja nie wiem czy
            quark jest dobry, ale tez dzisiaj szukalam bo mojemu mezowi marza sie z kolei
            nalesniczki z bialym serem. Na razie musi obejsc sie smakiem hihi.
            • niunia792 Kulinaria 31.08.05, 17:21
              Moj chlopak jest Niemcem i przyrzadza wszystko co sie da...poza polska kuchnia
              bo na niej kompletnie sie nie zna.
              A ja nagle mam zachcianki to na placki to na pierozki...
              W pazdzierniku jedziemy do moich rodzicow wiec zakupie kilka paczuszek na zapas.
              Ja juz rok nie bylam w kraju.... wiec tesknie niezmiernie do naszych potraw.
              Ostatnio chcialam golabki robic ale przychodze z pracy tak padnieta ze nawet
              herbate dostaje pod nossmile
              • jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:26
                A moj kochany mezus ma dwie zdolne lapki do gotowania i w naszym zwiazku to on
                jest ten od klepania kotletow,doprawiania sosow i zup i jedzonka na imprezy -
                super mu to wychodzi. Ja powiem ze wstydem, ze dzisiaj jak doprawialam
                barszczyk czerwony, to mi sie "troszke" za duzo kwasku cytrynowego sypnelo i
                mezus sie smial, ze "cytrynowej zupki to jeszcze nie jadl"..
                • niunia792 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:32
                  Moj tez gotuje wysmienicie bo to jego drugie po pilce noznej hobbysmile
                  Ale on to wiesz: schab pieczony,makarony z sosami-takie dania restauracyjne bo
                  pracuje w restauracji jako kelner, napatrzy sie i cuduje w kuchni z ziolami itp.
                  Ja ucze sie przy nim ale i tak schabowe tradycyjnie smaze-nawet ostatnio
                  mloteczek do mieska zakupilam.I nauczylam sie tu w Niemczech piec ciasta...
                  ktorych nie jem bo dzidzia mi apetyt na slodkosci odebrala...
                  A na barszczyk to mi smaczku narobilas hehe
                  • jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:40
                    To smigaj do sklepu po buraki, chyba ze tak jak ja masz juz w domku w
                    sloiczkach!
                    Pozdrawiam
                    • niunia792 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:43
                      Nie mam sad
                      Ale dzis placuszki beda... juz nawet wiem kto ziemniaki bedzie ucieral podczas
                      mojej drzemki. A z tymi pierogami to raz zrobilam z truskawkami.Taka ze mnie
                      gosposia, ze dodalam do ciasta jajo no i wyszly tak twarde ze nie dalo sie
                      jesc. Moj facet powiedzial ze dobre... ale on taki kochany ze mu pewnie z
                      milosci smakowalo hehe

                      • jagodka1212 Re: Chwale sie mezem! 31.08.05, 17:56
                        Wiesz, moj jak mu nie smakuje to tez zlego slowa nie powie, bo wie, ze wtedy
                        drugiego razu nie bedzie! wink
                        • maya2006 abiela 31.08.05, 22:07
                          jezeli zle sie czujesz to jak najbardziej jest mozliwe pojscie na zwolnienie
                          lekarskie. jezeli masz obawy przed porozmawianiem z twoim lekarzem, to moge ci
                          kogos polecic (polak). tez w trakcie ciazy go o to poprosilam i nie bylo
                          problemu. to samo dotyczylo "przesuniecia" terminu oddania pracy dyplomowej na
                          uniwerku. pozdrawiamsmile
                          • abiela Re: abiela 31.08.05, 23:47
                            maya2006 napisała:

                            > jezeli zle sie czujesz to jak najbardziej jest mozliwe pojscie na zwolnienie
                            > lekarskie. jezeli masz obawy przed porozmawianiem z twoim lekarzem, to moge ci
                            > kogos polecic (polak). tez w trakcie ciazy go o to poprosilam i nie bylo
                            > problemu. to samo dotyczylo "przesuniecia" terminu oddania pracy dyplomowej na
                            > uniwerku. pozdrawiamsmile

                            Dzieki, jasne, ze taka mozliwosc jest jakby sie uprzec, ale nie jest to
                            praktykowane tak jak w PL. Moja lekarka jak poprosze by mi zwolnienie dala, ale
                            sprawa jest skomplikowana, chodzi tez o prace. Tu niestety pracodawca nie jest
                            na to przygotowany, tak jak w PL, ze ciezarna moze sobie pojsc na zwolnienie.
                            Ale mam jeszcze 17 dni pracy i lepiej sie czuje, wiec jakos to bedzie. Ale
                            bardzo dziekuje za dobre checi!
                            • maya2006 Re: abiela 01.09.05, 08:00
                              nie rozumiem za bardzo z tym pracodawca, bo moja kumpela niemka w tutejszej
                              firmie nie miala z tym problemow. a moja siostra ze wzg. na ciaze tez nie mogla
                              pracowac i tez akceptacja calkowita. moez w twojej firmie tez tak jest, a ty
                              zakladasz, ze tego nie znaja?smile powodzenia zycze
                              • abiela Re: abiela 01.09.05, 14:09
                                maya2006 napisała:

                                > nie rozumiem za bardzo z tym pracodawca, bo moja kumpela niemka w tutejszej
                                > firmie nie miala z tym problemow. a moja siostra ze wzg. na ciaze tez nie
                                mogl
                                > a
                                > pracowac i tez akceptacja calkowita. moez w twojej firmie tez tak jest, a ty
                                > zakladasz, ze tego nie znaja?smile powodzenia zycze

                                Po prostu niemiecki pracodawca nie wychodzi z zalozenia, ze wiekszosc kobiet w
                                ciazy chodzi na zwolnienie, nawet jesli w miare dobrze sie czuja. Jesli sa
                                jakies powazne wskazania to jest to oczywiste. Ale nie ma takiej akceptacji jak
                                w Polsce.
              • abiela Re: Kulinaria 31.08.05, 23:44
                Ja tez nie grzesze telentami kulinarnymi i czasem od wielkiego dzwonu zrobie
                bigos czy pierogi, nalesniki czesto. Za kilka dni przyjezdzaja moi rodzice wiec
                licze na pysznosci!
      • 30.tka Re: Praca a Mutterschutz 06.09.05, 17:03
        smile Tutaj Cie znalazlam...
        Wyczytalam, ze Mutterschutz obowiazuje, praktyke rowniez. Chyba ze masz umowe
        na czas okreslony, kt sie konczy przed porodem, to nie moga Cie zwolnic.
        Obowiazuje Mutterschutz i Kündigung nie moze byc wystawiony.
        Ale gdy umowa sie konczy przed terminem porodu, to po ptokach, bo wowczas nie
        ma miejsca wystawianie wypowiedzenia - tym samym Mutterschutz nie obowiazuje.
        • 30.tka Re: Praca a Mutterschutz 07.09.05, 08:02
          Jesli masz umowe na czas okreslony, kt sie konczy po porodzie, to nie moga Cie
          zwolnic.
          • niunia792 Do 30.tki 07.09.05, 10:28
            Wiesz, wlasnie wczoraj uslyszalam od szefowej ze ktos przejmuje jej biuro o
            mnie nie chca bo ciaza itp.
            Boje sie terza ze zasilek mi tez nie beda placic... na razie mam i jeszcze za
            wrzesien dostane.Ale co potem??Nie wiem...Praktyke odbylam i zostane bez
            pracy... choc mam umowe na czas nieokreslony.
            Oni sami w urzedach maja mnie juz dosycsmile
            • 30.tka Re: Do 30.tki 07.09.05, 10:40
              Urzedasy od tego sa, zeby udzielac informacji, takze tym sie nie przejmuj.

              Broschure-Mutterschutzgesetz
              • 30.tka Re: Do 30.tki 07.09.05, 10:42
                w tej broszurce str. 7
                Zalezy, co masz u mowie pod Art der Beschäftigung
                Ale jak masz na czas nieokreslony, to wydaj mi sie, ze moga Ci nafikac wink
    • mgg1 dolaczam do Was 01.09.05, 09:24
      mieszkam niedaleko Frankfurtu
      dokladnie w Oberursel

      czy jest tu jakas mama z okolic?

      pozdrawiam
      • niunia792 Wymioty 01.09.05, 10:05
        czy ktoras z was ma (lub miala) w ok. 17 - 18 tc jeszcze wymioty?
        Ja myslalam ze od niedzieli ustaly, a tu dis po wyjsciu z metra znowu... cala
        szklanka soku z witaminami poszla na marne.Mam tabletki od lekarza (cos na
        chorobe lokomoc.) ale nie chce ich za czesto brac bo boje sie o malenstwo.
        • maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 10:09
          mialam. jest takie lekarstwo Vomex A, mozna brac w ciazy na wymioty(ja musialam)
          i nie szkodzi dziecku.
          • niunia792 Re: Wymioty 01.09.05, 10:17
            Wlasnie Vomex mi przepisala moja gin.
            Ale one raz dzialaja raz wymiotuje zaraz po wzieciu jej.
            Znasz juz plec swojej dzidzi?Czy ona moze juz na swiecie jest?
            • maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 10:55
              juz dawnosmile ale ze nie zapomnialam tych wymiotow, to nawe lek pamietamsmile ja
              musialam brac na okraglo, bo niestety co 15 minut byly torsje. i pierwsze dwa
              miesiace to chudlam (z 6 kilo)i tak cztery miesiace. moglam przez to stracic,
              dlatego bralam, a dzieciak zdrowy i madry rosnie. dlatego wierze w Vomex Asmile))
              • niunia792 Re: Wymioty 01.09.05, 10:58
                Wiesz maya - ja tez chudlam... szyscy chwala sie dodatkowymi kg a moje w dol
                ida... teraz chyba troszke brzusio mi rosnie.A masz chlopca czy dziewczynke?
                Mama mojego chlopaka truje nam, ze na bank bedziemy miec dziewczynke bo ona
                przy obu chlopcach nigdy nie wymiotowala... te Niemrysmile
                • maya2006 Re: Wymioty 01.09.05, 11:41
                  mam chlopaka. a moja mama 2 ciaze tak wymiotywala i jednem chlopak a jedna
                  dziewczynkasmile czyli ona "goooopia" jestsmile
                  • abiela Re: Wymioty 01.09.05, 14:12
                    Ja nie wymiotowalam ale do 17 tyg. mialam ciagle mdlosci. Nie raz wolalabym juz
                    zwymiotowac a nie miec tego ciagle uzczucia ciezkiego zoladka. Przeszlo mi
                    dopiero w 18 tyg. No i dodam, ze rano zazwyczaj sie dobrze czulam, mdlosci sie
                    zaczynaly po poludniu i trwaly caly wieczorsad
      • iwonawo Re: dolaczam do Was 01.09.05, 14:12
        no pewnie....!!!
        jestem z Bad Homburga, mam 33 lata, dwoch synkow - Justus - 4 lata i Julian -
        jeden tydzien (wlasnie "dochodze do siebie" po porodzie!)Znam jeszcze jedna
        polska mame z Bad Homburga - tez poznalysmy sie przez edziecko!
        Pisz na priva nwooge@t-online.de
        Pozdrawiam i czekam na odzew.
        • julfik Re: dolaczam do Was 01.09.05, 21:04
          gratuluje slicznego synka!
          Kolezanka urodzila w niedziele, w tym samym szpitalu.
          Wczoraj przyslali nam zdjecie swojego synka z galerii szpitalnej
          i tak przy okazji widzialam Twojego smile

          A ja jestem z Frankfurtu.
          pozdrawiam
          • iwonawo Re: dolaczam do Was 02.09.05, 15:26
            hej julfik,
            dzieki za gratulacje. Ciesze sie, ze jest nas nareszcie coraz wiecej w naszej
            okolicy. Mieszkam od 9-ciu lat w Niemczech i do tej pory czulam sie jakby na
            pustyni pozbawionej Polakow....Pisz na priva (adres jak w powyzszym poscie)
            Pozdrawiam
            Iwona
            • talisko chrzest 02.09.05, 15:53
              mamy tylko slub koscielny, nasz synek ochrzczony zostal w polskim kosciele w
              berlinie bez najmniejszych problemow, chrzestni przyjechali z plski
        • mgg1 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 21:22
          bardzo chetnie nawiaze z wami kontakt, ale wlasnie wyjezdzam na caly miesiac...

          jedziemy poraz pierwszy do babci ( maly 7 kwietnia skonczy 5 miesiecy...)

          pozdrowionka
          zamelduje sie jak wroce
      • mm_s Re: dolaczam do Was 03.09.05, 19:01
        Hej mgg1 smile

        jak widzę jest nas coraz więcej smile I to nawet bardzo z "okolicy" smile Pisz,
        zostaw namiaty - miło bedzie powiększyć grono Matek-Polek wink

        Pozdrawiam z Bad Homburg

        p.s. Pozdrowionka dla Familii Wooge tongue_out
        • abie76 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 15:39
          NIestety nie tak bardzo w okolicy sad Ja mieszkam w Monacium i mam wrazenie, ze
          tu w ogole nie ma dziewczyn w podobnej sytuacji (a ze statystyk wynika, ze w M.
          mieszka 24tys.Polakow)Kiedys mieszkalam we Ffm I bylo calkiem inaczej, teraz
          wynika to pewnie z tego, ze dalej nie mam pracy, wiec nikogo nie poznaje, a
          znajomi mojego meza sa tutejsi.
          • niunia792 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 19:32
            To witam Was dziewczyny!
            Z Monachium do Stuttgartu blisko smile
            A tutaj tez nie "widze" za wielu Polakow ...
            Pozdrawiam
        • mgg1 Re: dolaczam do Was 04.09.05, 21:24
          suuuuuper


          jak pisalam wyzej wyjezdzam na miesiac...wracam pod koniec wrzesnia...
          3 majcie sie mgg

          jak wroce zaraz sie zglaszam
    • niunia792 Lekarz 01.09.05, 10:55
      Chodzicie zapewne podobnie jak ja do gin z kasy chorych. Czy tu w Niemczech
      lekarze gin. przepisuja zwolnienia chetnie? W kwietniu moj internista pisal mi
      L4 jak tylko sie poskarzylam ze zoladek mnie piecze z nerwow w pracy.
      Teraz jako ciezarna mam jakies wyrzuty sumienia - jaka maja mentalnosc ogolnie
      gin?Od pazdziernika dziala moja umowa o prace a ze trafilam doslownie w srodek
      piekla w nowej pracy - chetnie bym sobie odpoczela od kretactw szefowej...
      jesli sama mnie do tego czasu nie wyrzuci z braku kasy na moj etacik...
      • maya2006 Re: Lekarz 01.09.05, 10:57
        chyba roznie, ale mozesz pojsc do lekarza ogolnego i powiedziec o zoladku. lub
        stresie.
        • abiela Re: Lekarz 01.09.05, 14:11
          Mozesz pojsc i jak nie masz skrupulow opisac dolegliwosci i na pewno dostaniesz
          zwolnienie od lekarza ogolnego lub gina. Wszystko zalezy od Ciebie.
          • niunia792 Re: Lekarz 01.09.05, 14:43
            Na bank zrobie tak jak juz bedzie dzialala moc prawna mojej umowy o prace tu,
            na razie mam praktyke do konca wrzesnia wiec musze znosic humory zwariowanej
            szefowej
    • niunia792 Chrzciny 01.09.05, 17:26
      Czy chrzcilyscie w Niemczech dzieci??
      • kokolores Re: Chrzciny 01.09.05, 18:14
        Ja chrzcilam. Chrzesnymi byli moja siostra(z Polski) i szwagier mojego meza (z
        Niemiec).Wczesniej poszlismy na rozmowe do proboszcza. Bylo bardzo skromnie i
        przyjemnie!
        :o)
        • niunia792 Re: Chrzciny 01.09.05, 21:08
          To moze bedziesz wiedziala: czy tutaj aby ochrzcic dziecko rodzice musza byc po
          slubie koscielnym-jak to czesto bywa w Polsce?
          Moj facet jest wyznania ewangelickiego (nie praktykuj. zreszta) a ja
          katolickiego.
          On chce bym ochrzcila malenstwo po katolicku.
          Czy normalnie wystarczy pojsc do proboszcza i porozmawiac???
          Bede wdzieczna za podpowiedzi smile
          Pozdrawiam
          • abiela Re: Chrzciny 01.09.05, 21:27
            Wszystko zalezy w jakim kosciele chcesz chrzcic. Przewaznie parafie maja na
            swojej strone internetowej wymagania albo po prostu rozmowa z proboszczem
            wyjasni wszytskie watpliwosci. Jesli chcesz chrzcic w kosciele niemieckimm to
            jestem pewna, ze nie bedziesz miala problemow: nawet jeden z chrzestnych nie
            musi byc katolikiem.
            Ja zamierzam chrzic wlasnie w moim parafialnym kosciele niemieckim: chrzty
            organizowane sa tu bardzo wesolo, z zaangazowaniem wielu dzieci, panuje radosna
            atmosfera, chrzczone jest przewaznie tylko jeden dziecko na raz: bardzo mi sie
            podoba. Tylko mam problem z wyborem chrzestnychwink
            • youngeva Re: Chrzciny 02.09.05, 07:54
              tylko trzeba placic podatki na kosciol.
              pozdr
              • abiela Re: Chrzciny 02.09.05, 10:23
                youngeva napisała:

                > tylko trzeba placic podatki na kosciol.

                no trzeba. a to problem? Wole zaplacic podatek i miec z glowy, niz wysluchiwac
                z ambony ile ktora rodzina dala na remont dachu, oltarza itp. Albo placic co
                laska na chrzest, slub, kolede (co laska to przewaznie dosc slono, bo tyle sie
                daje).
                • niunia792 Re: Chrzciny 02.09.05, 10:40
                  Super dziewczyny-bardzo mi pomoglyscie.
                  Dzis nie najlepszy dzien bo ciagle wymiotuje i najchetniej w lozeczku bym
                  zostala... ale na szczescie weekend tuz tuz.
                  Co co chrzcin - tez nie wiem kogo na chrzestnego ... bo tak z Posli do
                  Stuttgartu ludzic ciagac... to kawal swiata.
                  Polozna juz sobie na reszcie wczoraj znalezlismy.Teraz pozostaly dni otwarte w
                  szpitalach... chodzilyscie za pewne na takie spotkania.Na co powinnam zwrocic
                  uwage wybierajac szpital???Oprocz tego, ze blisko domu powinien byc...
                  • abiela Re: Chrzciny 02.09.05, 11:55
                    niunia792 napisała:

                    > Polozna juz sobie na reszcie wczoraj znalezlismy.Teraz pozostaly dni otwarte
                    w
                    > szpitalach... chodzilyscie za pewne na takie spotkania.Na co powinnam zwrocic
                    > uwage wybierajac szpital???Oprocz tego, ze blisko domu powinien byc...


                    Gratuluje wyboru poloznej i wspolczuje bardzo mdloscisad(((
                    Ja najpierw przejrzalam stronki szpitali: zwracalam uwage na wyposazenie,
                    bliskosc oddzialu noworodkow w razie problemow, praktyki stosowane w szpitalu:
                    bardziej zmedykalizowane czy naturalne (unikanie naciecia krocza, nie podawanie
                    oksytocyny, homeopatia) no i na bliskosc od miejsca zamieszkania.
                    • niunia792 szpital 02.09.05, 12:00
                      Wow!Zazdroszcze ci tej wiedzy.... ja chyba najpierw poczytam o porodzie a potem
                      wybiore sie na takie dni otwarte.... bo nie mam kompletnego pojecia o tych
                      sprawachsmile
                      dzieki!!
                      • abiela Re: szpital 02.09.05, 12:06
                        niunia792 napisała:

                        > Wow!Zazdroszcze ci tej wiedzy.... ja chyba najpierw poczytam o porodzie a
                        potem
                        >
                        > wybiore sie na takie dni otwarte.... bo nie mam kompletnego pojecia o tych
                        > sprawachsmile
                        > dzieki!!

                        Nie ma czego, to takie analityczny podejscie do zycia: zanim zaszlam w ciaze to
                        wszystko juz przeanalizowalamwink Ale na wieczorze informacyjnym czy dniach
                        otwartych na pewno wszystkie te kwestie beda poruszane. Albo zajrzyj na jakies
                        niemieckie forum i poradz sie innych mam ze Stuttgartu, np. na www.eltern.de
                        jest tez forum.
    • maedel Re: Mamy z Niemiec??? 02.09.05, 19:54
      Zgłaszam się jako kolejna przyszła mama z Niemiec. Jestem w 35 tygodniu
      ciąży. smile
      Są tu jakieś mamy, przyszłe mamy z Zagłębia Ruhry?
      pozdrawiam!
    • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 11:20
      W Niemczech polskie wyksztalcone kobiety nie maja co szukac... jestem tego
      kolejnym przykladem.Nie wiem czy oni sie obawiaja naplywu madrych i zdolnych
      Polakow czy po prostu nie chca popasc w kompleksy przy nas.
      W Polsce skonczylam jedna z najlepszych AE, dostalam super prace w hotelu.Tutaj
      przyjechalam na rok-do pracy jako Hotelfachfrau.Jednak zamiast w recepcji
      musialam harowac w gastronomii.Rok mijal szybko wiec rozgladalam sie za czyms
      owym... na poczatek moze w recepcji duzych hoteli... 3 miesiace i same
      odmowy...A w Polsce juz mialam 2 letnie doswiadczenie w dziale marketingu i
      organizacji imprez.Nikogo tu w Stuttgarcie to nie przekonalo... akurat po
      skonczeniu kontraktu zaszlam w ciaze ... i przestalam sie przejmowac tym, ze
      Polakow niestety nie chca tak chetnie w Szwablandii ... I dziecko dziewczyny
      okazalo sie najlepszym lerkarstwem na wszystkie zawody jakie mnie tu spotkaly
      podczas szukania pracy.A wy???Tez mialyscie takie "schodki"?
      • abiela Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 14:23
        Mnie tez bylo ciezko, szukalam pracy 3 lata i w sumie nie pracuje w niemieckiej
        firmie.
    • niunia792 Re: Mamy z Niemiec??? 03.09.05, 18:59
      ja w sumie tez nie pracuje u niemcow a robie praktyke w polskim biurze podrozy.
      nie polecam.... pracowac u polakow.nie chce uogolniac... ale ja trafilam
      najgorzej jak mozna.przez chora atmosfere w pracy mialam ciagle klucia w
      brzuszku.w koncu sobie zdalam sprawe ze dziecko jest najwazniejsze i przestalam
      sie przejmowac szefowa... ktora mnie oszukala obiecywankami o pracy..Pozdrawiam
    • niunia792 Dwujezycznosc 05.09.05, 11:03
      Czy ktoras z Was spotkala sie z tym?Chodzi mi o mieszane malzenstwa polsko -
      niemieckie.
      duzo sie mowi publicznie, iz takie dzieci mieszanych narodowosci ciezej sie
      ucza obu jezykow... jak wy sobie dawalyscie z tym rade?
      • abiela Re: Dwujezycznosc 05.09.05, 11:17
        Dzieci wychowywane dwujezycznie, chetniej i czesto latwiej ucza sie jezykow
        obcych. Bywa, ze pozniej zaczynaja mowic, ale dwujezycznos cna pewno nie
        szkodzi. Niestety to spory kawal pracy ze strony osoby, mowiacej jezykiem
        mniejszosci ale ja planuje do corci od samego poczatku mowic tylko i wylacznie
        po polsku. Wiem, ze na poczatku bedzie mi ciezko, ale mysle, ze sie
        przyzwyczaje.
        • niunia792 Re: Dwujezycznosc 05.09.05, 11:21
          Widze, ze masz ta sama sytuacje jak jasmile
          Niektore dziewczyny w innym poscie pisaly, jak ciezko ich dzieciom itp.
          A ja sobie po pierwsze nie wyobrazam by moje dziecko nie znalo polskiego, a po
          drugie by nie potrafilo porozumiec sie z moja rodzina w Polsce itp.
          Moze nasz jakies publikacje, podreczniki itp?
          Ja mam sporo czasu bo dzidzia przyjdzie na swiat w lutym ale juz chce miec na
          jesienne wieczory lekturesmile
    • s.z-n Zapraszam 05.09.05, 17:20


    • niunia792 do 30.tki 07.09.05, 14:15
      Chodzi o to tez, ze moja szefowa to starsza kobieta nie rozumiejaca, ze jej
      mnie nie wolno zwolnic. Juz mam jej serdecznie dosyc i jesli mi pozwoli zostac
      bede przynosila L4. Codziennie wymiotuje i moje dziecko niedostaje prawie w
      ogole najwazniejszych skladnikow pokarmowych a to juz polowa 18 tc.
      A jakie kolejno zasilki podczas Mutterschutz ci sie nalezaly?
      • 30.tka Re: do 30.tki 09.09.05, 09:55
        > A jakie kolejno zasilki podczas Mutterschutz ci sie nalezaly?

        Jeszcze zadne, to moja pierwsza ciaza wink
        • niunia792 Re: do 30.tki 09.09.05, 10:31
          Nie widzialam cie na forum "poradnik dla mam z Niemiec" - zalozyla bardzo fajna
          dziewczyna. To forum zamkniete - gdzies tu w poscie zapraszala dziewczyny do
          uczestnictwa.
          Polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka