Dodaj do ulubionych

philippines

31.08.05, 09:33
mam 55 lat , moj maz jest filipinczykiem , mieszkamy w USA. Maz sugeruje zeby
wyjechac na Filipiny za 5 lat na emeryture , bo taniej . Podobno jak sie ma
pieniadze , mozna tam zyc jak krol. Tutaj mamy 401 k plan, splacony dom 2
nowe samochody, troche oszczednosci. Noe wiem czy to taki dobry pomysl, boje
sie porwania. Maz mowi ze to sie zdarza tylko na prowincji, a my bedziemy
mieszkac w Manili, gdzie jest bezpiecznie i gdzie jest troche ludzi z USA
ktorzy juz kupili condos za 30.000 $. Co wy o tym myslicie . Pozdrawiam z NYC
Obserwuj wątek
    • jp.hi Re: philippines 31.08.05, 10:24
      Filipiny to bardzo biedny kraj. To prawda ze bedziecie tam bogaczami, tylko ze
      nie znajdziecie tego wszystkiego czym cieszycie sie zyjac w USA. To prawda, ze
      sa tam piekne plaze i piekny ocean jak poza tym wszystko inne jest szare i
      brzydkie.

      Mam wielu znajomych Filipinczykow. Przypominaja bardzo Polakow bo pochodza z
      biedy. Podobne myslenie, podobna kultura. Z tym nie powinno byc problemu.

      Proponuje ci jednak pojechac tam i zobaczyc to zycie na wlasne oczy. Jestem
      prawie pewny ze bedziesz chciala kiedys tam wracac ale nigdy mieszkac na stale.
      • rafalcik Re: philippines 31.08.05, 11:31
        bylam tam 2 razy ale tylko na wakacje , kazdy wyjazd po 2 tygodnie. Na
        wakacjach jest oczywiscie fajnie. Zawsze zostajemy w najlepszym hotelu
        Peninsula manila. Masz racje, plaze sa piekne, baseny, ale poza tym bieda
        piszczy, muze zawsze uwazac co jem , pic butelkowana wode , bo latwo sie zatruc
    • juliedc Re: philippines 31.08.05, 15:12
      Moj ukochany jest filipinczykiem, nawet ma tam ziemie. My mieszkamy w Niemczech
      i nawet przez mysl nam nie przechodzi aby tam kiedys zamieszkac. Kraina cudowna
      ale tak jak wspominali poprzednicy niesamowita bieda i ubustwo. Manila to
      rowniez miasto w ktorym zyje jego rodzina wiec wiem co nieco na ten temat.
      Roznice cywilizacyjne sa zbyt wielkie abys mogla sie przestawic! Jego ciocia
      wyjechala z Filipin do Niemiec aby zarabiac na rodzine. Teraz tam wrocilam po
      25 latach. Przez ten caly czas wysylala im pieniadze. Uwazam ze bardzo bys sie
      rozczarowala zyciem tam. Wakacje i owszem, swietna sprawa, ale nie aby tam zyc
      na stale. Pozdrawiam Ciebie i meza... Filipinczycy sa naprawde uroczy :0)!
      • ontarian Re: philippines 31.08.05, 15:47
        juliedc napisała:

        > ... Filipinczycy sa naprawde uroczy :0)!
        jak ktos kurdupli lubi, to tak
        • juliedc Re: philippines 31.08.05, 16:08
          Przepraszam Ontarian ale moj luby ma 186 cm wzrostu wiec chyba kurduplem nie
          jest. Spojrz na siebie i krytukuj siebie a nie tego czego nie znasz. Powodzenia
          w przyszlym zyciu!!!!!!
          • ontarian Re: philippines 31.08.05, 16:20
            juliedc napisała:

            > Przepraszam Ontarian ale moj luby ma 186 cm wzrostu wiec chyba kurduplem nie
            to jakis mutant ci sie trafil, hehehe
            • juliedc Re: philippines 31.08.05, 16:36
              Jak juz wspomnialam, slodziak a nie mutant! Pozdrawiam!
              • ontarian Re: philippines 31.08.05, 16:59
                to ty z trzcina cukrowa sie zadajesz?
    • yeb522 Re: philippines 31.08.05, 15:52
      mario, moja ukochana jest filipinka. mamy ziemie w Makati i wlasny karton po
      lodowce. Jej rodzina pilnuje nam tego naszego domku jak my zarabiamy pieniadze
      w ameryce. jest to bardzo tanie ($10 na rok) ale wiemy ze nikt nam nie ruszy
      naszego dobytku. Warto jechac na filipiny i tam zyc ale jest trudno zdecydowac
      sie na nowa zone bo wszystkie sa mile i chetne oraz tanie.
      • artur666 Re: philippines 31.08.05, 16:31
        To znaczy sie kupiles zonie ziemie i dom na wypadek rozwodu. Mam kolege ( nie
        Polak), ktory mieszka (w sumie tylko 7 miesiecy w roku), ale od 8 lat w tamtym
        rejonie. Reszte spedza na trasach koncertowych w swiecie. Nigdy nie wzialby
        sobie miejscowej, bo jak twierdzi sa baaardzo pazerne na kase i cwane jesli o
        facetow, a co dopiero obcokrajowcow (nawet mezow).
        Mimo tego zycze spokojnego wspol-zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka