hej!
w sumie to nie mam co robic wiec pisze. Bez powodu moze tylko podziele sie moimi refleksjami z inymi... Zawsze lubilam to forum. Kiedy pracowala w Polsce nie raz czytalam wszystkie posty z wypekami na twarzy. Marzylam o amerykanskim snie. Malo tego bylam przekonana ze moje zycie zmieni sie o 100%. Ci co czytuja to forum od dawna powinni pamietac napsany przeze mnie watek. NIEAWIDZE POLSKI. To bylo tak niedawno. 2 miesiace temu. I jestem w swoim wymarzonym raju. Mieszkam sobiee w Arizonie w cudownym mieszkanku i pracuje jako Au pair... a tak naprawde n ukrywajmy jako pomocdomowa. Prasuje sprzatam gotuje itp. W Polsce pracowalam w biurze mialam grono przyjavciol. Tu zacynam od zera. Nit mi nie pomaga nikt mi nie mowi BEDZIE DOBRZE. mam 23 lata i nie wiem co powinnam ze soba zrobic. arizona jest piekna palmy czyste ulice wszystko cudowne. Duzo iekawsze niz np. Nowy Jork.. Ale brakuje i tej przkleej polskosci. Brakje mi kmedii poslkich typu ALTERNATYWY 4.Wiem to glupie ale tego mi brakue najbardziej. tych beznadziejnych koedii. twiadomosi telewizyjnych. Tu jestem odcieta od swiata. Znam raptm 5 osob pomijajac rodzine u ktrej jestem. Z czego tylko jedna Polke.Ale gdyby ktos powiedzial mi teraz wracaj, niezrobilabym tego. i juz sama nie wwiem czy to ten amerykanski sen? tu zycie jest takie rpsote. ludzie pracuja zarabiaja i maja godziwe zycie. nie martwia sie o chleb o jutro. Dzisiaj moja mama przez telefon krzyczala wacaj nie daj sie ponizac tej amerykance!!! tylko ze ja nie hce. sama nie wiem czego chce. moja przyjaciolka ktora byla ze mna miesiac dzisiaj zawinela sie i wrocila do kraju. powiedziala ze nienawidzi ameryki. zze nie bedzie ppychadlem. ale cholewa, przeciez od czegos trzeba zaczac... chocby od popychadla. poznej bedzie lepiej, taka mam nadzieje. przeciez zawsze mog wrocic do POLSKI.... pozdrawiam serdecznie wszystkich w usa. i przepraszam za bledy. nie mam dostepu do komputera jedyniedo tvweb. i niestty nie widze co p[isze

))