Dodaj do ulubionych

Co jest LEPSZEGO w Polsce?

IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 28.09.02, 21:52
w biznesie i marketingu miedzynarodowym mowimy o 3 podstawowych podejsciach:
1. etnocentryczne ,,my wiemy wszystko lepiej"
2. policentryczne: kazdy wie swoje
3. etnocentryczne: kazdy moze sie czegos od innych nauczyc.

A wiec czy Wasze kraje moga nauczyc sie czegokolwiek od Polski?

Czy w Polsce - w porownaniu z krajem w ktorym mieszkacie jest cos LESZEGO?
np. standard jakich sulug czy produktow?

Australia jest wspanialym krajem i nie zamierzam marudzic, ale jest za Polska
jesli chodzi o

- standard ocieplania domow
- typowy stnadard uslug fryzjerskich

- brak tu czego takiego jak:
* Monar
* Laboratorium Psychoedukcji

A jak u Was?

pozrawiam wiosennie

Pawel
Obserwuj wątek
    • Gość: ipfreely Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 208.4.21.* 28.09.02, 23:03
      poziom kultury, zaczynajac od gory.
      www.zw.com.pl/apps//tekst.jsp?place=zw_list_articles&news_id=3465
      A co?
    • Gość: aniutek Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 28.09.02, 23:30
      w Polsce jest z pewnoscia lepszy chleb : )
      • Gość: Albin Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.02, 00:10
        Gość portalu: aniutek napisał(a):

        > w Polsce jest z pewnoscia lepszy chleb : )

        Bzdury!!!
        • Gość: PawelD de gustibus... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 29.09.02, 00:21
          Gość portalu: Albin napisał(a):

          > Gość portalu: aniutek napisał(a):
          >
          > > w Polsce jest z pewnoscia lepszy chleb : )
          >
          > Bzdury!!!

          de gustibus non disputandum est...

          - mozecie miec inne gusty, nie?

          a w Melbounrne mamy pyszny Polski chlebek..
          mniam, mniam....

          naprawde nie ma w NY?
          smile
          • Gość: aniutek Re: de gustibus... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.09.02, 00:26
            no niby jest.... ale to nie to samo, inaczej pachnie, mniej ma smaku.... taki bochenek
            chrupiacy z piekarni sluzewieckiej albo wojskowej to jest dopiero CHLEB, niech sie schowaja
            wszystkie ciabatty, bagietki, crosanty, czy WoNder bread ......
            • Gość: Albin Re: de gustibus... IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.02, 02:09
              Gość portalu: aniutek napisał(a):

              > no niby jest.... ale to nie to samo, inaczej pachnie, mniej ma smaku.... taki b
              > ochenek
              > chrupiacy z piekarni sluzewieckiej albo wojskowej to jest dopiero CHLEB, niech
              > sie schowaja
              > wszystkie ciabatty, bagietki, crosanty, czy WoNder bread ......

              Chleb w Niemczech jest prawie taki sam jak w Polsce,tak z wygladu jak i ze smaku.

        • Gość: aniutek Albin- miejmy nadzieje, ze nie Siwak...... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 29.09.02, 00:31
          jesli pamietacie te postac.....
          • Gość: Artur Re: Albin- miejmy nadzieje, ze nie Siwak...... IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 29.09.02, 13:28
            he he,
            Albin syn Albina...polski Colombo..."zasluzony" krzykacz PZPR
    • Gość: ryba Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.cableinet.co.uk / *.blueyonder.co.uk 28.09.02, 23:58
      Mieszkam w UK od wielu, wielu lat i po przeczytaniu twojego watku, oprocz
      kasownikow w autobusach, nic mi nie przychodzi do glowy. Tak, troche wiecej
      wiary w uczciwosc obywateli UK!!! Kasowniki w autobusach!!!Polska napewno w tym
      temacie jest gora!!!
      • Gość: samanta Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 29.09.02, 02:44
        kasowniki?
        w Belgii kupuje sie bilet u kierowcy wiec nie trzeba go miec wsiadajac do
        tramwaju czy autobusu .
        Mysle , ze Polska powinna eksportowac na zachod kielbasy , bo na zachodzie
        jest kielbasa zwana "polska" i jest lepsza smakowo od innych ale nie
        dorownuje w niczym naszej prawdziwej krajowej tyle , ze pachnie wedzonka.
        Chyba ktos tutaj dawno temu zdobyl recepture ale przez wieki ujmowano z tej
        receptury i w rezultacie zostalo g.... .
        No i nasze grzyby ... tutaj sprzedaja kurki w sezonie- malutka tacka
        (swiezych) moze 10 sztuk za ok 5 euro a ogolnie grzybow nie ma widzialam
        jakies psiaki w sloikach i tez bardzo drogie .
        Chyba jeszcze dodam , ze Polki umieja wyeksponowac swoja urode czego nie
        da sie powiedziec o Niemkach , Holenderkach i Belgijkach ale juz Wloszki
        zaskoczyly mnie pokazana uroda i stylem w bardzo malym miescie .
        Nic wiecej mi aktualnie nie przychodzi do glowy moze jeszcze to , ze Polak
        jest zaradny i w kazdej sytuacji umie sobie poradzic , prawdopodobnie wynika
        to z czasow kryzysu kiedy trzeba bylo wiazac koniec z koncem i wykazac sie
        duza pomyslowoscia . To taki maly przyklad jak ktos ma gwozdz a nie ma
        mlotka , to nie wbije go do sciany a Polak wbije chocby butem smile
        Na pytanie odwrotne - czego nasi powinni sie nauczyc mialbym wiecej do
        powiedzenia , ale staram trzymac sie tematu .


        • Gość: PawelD kielbasa i... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 29.09.02, 03:12
          fakt - wczoraj mielismy goscia - Chinke i bardzo jej smakowala polska wedlina;

          z kolei "polskie ogorki" sa m.in. importowane z Kanady sad

          ale trzeba polowac by trafic na dobre
          P.
          • Gość: marcee Re: kielbasa i...hiszpanska czorizo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 08:24
            z dzikiej swini
            ciekawe jak taka smakuje?
            na oko wyglada wspaniale...bez tluszczu prawie...czarna i z datkiem chyba
            papryki...ach...mniam...taka swinia pasie sie na wolnosci a niew chlewie wiec
            na pewno lepsza
            don powiedz...mowie serio
            i ciekawe jka smakuje chlodnik z migdalow...?
          • Gość: Biala Re: kielbasa i... do PawlaID IP: *.sympatico.ca 29.09.02, 14:40
            Gość portalu: PawelD napisał(a):

            > fakt - wczoraj mielismy goscia - Chinke i bardzo jej smakowala polska wedlina;
            >
            > z kolei "polskie ogorki" sa m.in. importowane z Kanady sad
            >
            > ale trzeba polowac by trafic na dobre
            > P.

            A przez kogo robione?
    • Gość: kacper Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.24.8.208.Dial1.Chicago1.Level3.net 29.09.02, 03:41
      uwazam ze nigdzie nie ma takich wedlin jak w polsce, bylem w wiekszosci krajow
      europejskich i poza wegierskimi reszta nie moze sie nawet rownac z polskimi,
      teraz mieszkam w chicago i jest tutaj cale mnostwo sklepow etnicznych, jezeli
      chodzi o wedliny kolesie nie maja szans, natomiast w sprawach kulinarnych
      owszem, jest w czym wybierac. niestety nawet polscy masarze ktorzy tutaj
      pracuja tez nie spelniaja oczekiwan, moze ktos z chicago jest odmiennego
      zdania ?
      • ozpol Chyba nie chodzi tylko o kielbase? 29.09.02, 04:54
        Wiadomo ze w kielbasie jestesmy potega - ale tylko my wlasciwie takowe robimy.
        Reszta raczej robity typu salami ii to nie to.
        Sadze ze mowimy o "wyzszych" kategoriach naszej "lepszosci".
        Ja uwazan ze Polacy sa:
        - zaradni
        - swietni improwizatorzy
        - jesli chca to dla nas nie ma sprawy "do zalatwienia" czy "rozwiazania"
        - umiemy sie bawic chocby na granicy "kulturalnej" zabawy
        - ambitni jesli mamy warunki zeby to udowodnci
        - i najgorsza "lepszosc"
    • Gość: samanta Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 29.09.02, 05:15
      Tak to jeszcze wracajac do kielbasy ( slina mi cieknie na samo wspomnienie)
      Nie mysle , ze spoleczenstwo zachodnie rzuciloby sie na polska kielbase tak z
      dnia na dzien - najpierw trzeba reklamy bo oni nigdy tego nie jedli
      ale wszystkich znajomych co poczestowalam to powalilo doslownie na ziemie i
      to w takim slowa znaczeniu , ze juz zawsze musialam im oddac jakas dzialke z
      przywiezionego towaru smile
      a co do naszej zaradnosci narodowej to juz powyzej napisalam jako ten plus
      ale czy mamy cos wiecej?
      Glemp podobno po ostaniej wizycie papieza mowil , mamy do zaprezentowania
      Europie ----religie ... ale to smieszne i smutne zarazem tym bardziej , ze
      Europa ma to gleboko gdzies te nasza religie i papieza Polaka .
      Nic wlasciwie nie mamy poza ta przyslowiowa kielbasa
      ale mozemy sie wiele nauczyc i tu widze sens.
      • Gość: marcee Re: boze jak ten Glemp cos palnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 08:26
        to jak z kabaretu Olgii Lipinskiej


    • Gość: Niezalezny. Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 5.2.1R* / 144.138.143.* 29.09.02, 11:30
      W polsce nie ma takich durni jak ty a to juz cos !!!!
    • Gość: Kapral. Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 5.2.1R* / 144.138.143.* 29.09.02, 11:38
      W polsce ludzie chodza w butach i maja normalne spodnie nie tak jak w australi -
      na boso krutkie majtki i czarna podkoszulka !!!!
    • Gość: Artur takie porownania to glupota! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 29.09.02, 13:21
      jezeli juz, to co jest INNE w polsce?
      Lepsze-gorsze nie istnieje...tylko INNE. Spowodowane innoscia kraju,
      mentalnoscia mieszkancow i realiami zycia.
      • Gość: Mirko w PL... IP: *.union01.nj.comcast.net 29.09.02, 14:00
        W PL sa koscioly. Tysiace nowych kosciolow i coraz wiecej nowych. I pielgrzymki
        piesze. I procesje. I radio ktorego kazania slychac nawet w kopalni.
        • wkrasnicki Re: w PL... 29.09.02, 19:17
          Mirko, nie placisz na to wiec nie wypominaj. Nikt ci nie mowi na co
          masz przeznaczac swoje pieniadze ( demokracja).
          Co do kielbasy i chleba to - drodzyn polonusi, niedlugo prawdopodobnie
          nie bedzie za czym tesknic. Po wejsciu do UE, wedzenie kielbasy bedzie
          zakazane, jako obyczaj barbarzynski. Wypiek chleba w zwyklym piecu
          weglowym, kiszenie ogorkow, mleko naturalne "prosto od krowy", a
          wiec i bialy ser beda podziemiem gospodarczym. Pamietam czasy, kiedy
          drwilismy z Chinczykow (takie same mundurki), etc. Oni to maja juz za
          soba, a my chyba zajmujemy ich miejsce.
          polaczek.
          • aniutek Re: w PL... 29.09.02, 19:42
            a skad wiesz, ze np rodzina Mirko na te koscioly jakos nieswiadomie nie lozy??
            wypowiedzial swoje zdanie na ten temat- wolno mu - porawda? czy Twoim zdaniem
            demokracja rzadzi sie innymi prawami??

            moim zdaniem koscioly w PL to przegiecie totalne, w kraju gdzie bieda az piszczy, gdzie
            dzieci chodza glodne a panstwo nie stac aby im pomoc, kosciol winien mniej otaczac sie
            bogactwem, budowac mniej i MNIEJSZE koscioly a bardziej skupic sie na dzialalnosci
            dobroczynnej, pomagac blizniemu i nie koniecznie dawac pieniadze czy jedzenie ale
            prowadzic szkoly, przedszkola, nauki dla bezrobotnych- jednym slowem dawac wedke a nie
            rybe.
            Swiat sie zmienia i kosciol nie moze stac w miejscu i gadac tylko o zyciu poczetym i sexie
            przedmalzenskim, kosciol to wazny czynnik w zyciu wielu Polakow i nie moze nie zauwazac
            dzisiejszych problemow zyciowych. Jako pozytywny przyklad -przy okazji komunii mojego
            syna poznalam w Warszawie ksiedza i kilka siostr, cudowni ludzie, mlodzi, z zapalem , z
            sercem jak szafa, widzacy swiat jakim on jest teraz, nas w XXI wieku.
            I zwroc uwage, ze nie twierdze, ze kosciol nie pomaga robi to ale w porownaniu z kasa jaka
            idzie na te ogromniaste, zimne, budowle jest tego naprawde malo.
            • wkrasnicki Re: w PL... 29.09.02, 21:42
              aniutek napisała:
              a skad wiesz, ze np rodzina Mirko na te koscioly jakos
              nieswiadomie nie lozy?
              A skad wiesz ze nie lozy swiadomie?
              > wypowiedzial swoje zdanie na ten temat- wolno mu - porawda? czy Twoim zdaniem demokracja rzadzi sie innymi prawami??
              A czy mnie nie wolno wypowiedziec swojego zdania?
              > moim zdaniem koscioly w PL to przegiecie totalne, w kraju gdzie bieda az piszczy, gdzie dzieci chodza glodne a panstwo nie stac aby im pomoc, kosciol winien mniej otaczac sie bogactwem, budowac mniej i MNIEJSZE koscioly a bardziej skupic sie na dzialalnosci dobroczynnej, pomagac blizniemu i nie koniecznie dawac pieniadze czy jedzenie ale prowadzic szkoly, przedszkola, nauki dla bezrobotnych- jednym slowem dawac wedk e a nie rybe.
              Czy te koscioly stoja puste? Czy ludzie, ktorzy je buduja
              nie biora za to
              pieniedzy (wedka), naprawde nie slyszalas o dzialalnosci
              charytatywnej
              kosciola?
              A co z pieniedzmi, ktore zabiera Panstwo nie pytajac nas o
              zdanie?
              > Swiat sie zmienia i kosciol nie moze stac w miejscu i gadac tylko o zyciu poczetym i sexie przedmalzenskim, kosciol to wazny czynnik w zyciu wielu Polakow i nie moze nie zauwazac dzisiejszych problemow zyciowych.
              Kosciol nie jest instytucja demokratyczna, tylko
              patriarchalna i na
              pewno nie bedzie taka, a jednak sprawdza sie przez dwa
              tysiace lat, co
              moze wskazywac, ze pewne wartosci sa stale, a nie
              koniunkturalne.
              Jako pozytywny przyklad -przy okazji komunii mojego syna
              poznalam w Warszawie ksiedza i kilka siostr, cudowni
              ludzie, mlodzi, z za palem , z sercem jak szafa, widzacy
              swiat jakim on jest teraz, nas w XXI wieku.
              Nie wiem dlaczego uwazasz ze sa to wyjatki, jestem
              przekonany, ze ten
              ksiadz tez nie jezdzi maluchem (XXIw.).
              I zwroc uwage, ze nie twierdze, ze kosciol nie pomaga
              robi to ale w porownani> u z kasa jaka idzie na te
              ogromniaste, zimne, budowle jest tego naprawde malo.
              Budowle nawet male sa zimne, kiedy nie ma w nich
              czlowieka, gdyby
              koscioly byly zbudowane z wielkiej plyty, dzis nalezaloby
              budowac je od
              nowa. Kraj jest biedny i wszystko co kosciol zrobi to
              bedzie za malo,
              tym bardziej, ze to nie bogacze daja na tace.
              Kosciol to zywi ludzie z wadami i zaletami, ale napewno
              daje wiecej
              dobra niz zla, tylko ze chetniej dostrzegamy to drugie.
              >
      • Gość: PawelD Re: takie porownania to glupota! IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 29.09.02, 15:14
        Gość portalu: Artur napisał(a):
        > Lepsze-gorsze nie istnieje...tylko INNE. Spowodowane innoscia kraju,
        > mentalnoscia mieszkancow i realiami zycia.

        spojrz:
        1. etnocentryczne ,,my wiemy wszystko lepiej"
        2. policentryczne: kazdy wie swoje
        3. etnocentryczne: kazdy moze sie czegos od innych nauczyc.
        zTwojej wypowiedzi wynika jedynie,ze. jestes zwolennikiem koncepcji 2; ja wole 3
        a odmiennych pogladow nie uwazam za glupie smile (no, moze czasami)

        P.
        • Gość: Artur to ogolna regola, @Pawel IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 30.09.02, 12:30
          Gość portalu: PawelD napisał(a):

          > Gość portalu: Artur napisał(a):
          > > Lepsze-gorsze nie istnieje...tylko INNE. Spowodowane innoscia kraju,
          > > mentalnoscia mieszkancow i realiami zycia.
          >
          > spojrz:
          > 1. etnocentryczne ,,my wiemy wszystko lepiej"
          > 2. policentryczne: kazdy wie swoje
          > 3. etnocentryczne: kazdy moze sie czegos od innych nauczyc.
          > zTwojej wypowiedzi wynika jedynie,ze. jestes zwolennikiem koncepcji 2; ja
          wole
          > 3
          > a odmiennych pogladow nie uwazam za glupie smile (no, moze czasami)
          >
          > P.
          Wymienione przez ciebie punkty dotycza nie tylko Polakow. Sa to cechy ludzkie i
          wystepuja wsrod wszystkich nacjii.
          Jesli chodzi o stweierdzenie "odmienne poglady"...sam mam od wiekow doczynienia
          z pewna innoscia pogladow czy spojzenia. Jako plastyk musze byc przeciez
          otwartyna inne spojzenia. Czasem trzeba sie nad nimi zastanowic...a moze te
          inne sa jednak...lepsze? czy moze wniosa cos nowego do mojego, lub innych,
          zycia. A wiec sam widzisz.
    • Gość: Marcin Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.sympatico.ca 29.09.02, 17:09
      Gość portalu: PawelD napisał(a):

      > Australia jest wspanialym krajem i nie zamierzam
      marudzic, ale jest za Polska
      > jesli chodzi o standard ocieplania domow
      wydaje mi sie ze tego nie mozna porownywac z racji innego
      klimatu.Jezeli chodzi natomiast o moj kraj zamieszkania
      (Canada) to moim zdaniem polskie artykuly spozywcze sa
      zdecydowanie wyzszej jakosci ,piwo Zywiec czy np.Okocim
      O.K widzialem ostatnio rowniez polskie meble ladniejsze i
      solidniej wykonane od tutejszych.Jezeli chodzi o wedliny
      to sa rowniez smaczne jak krajowe poniewaz sa robione
      przez naszych mistrzow,byl kiedys watek na forum KRAJ
      pt.polskie produkty swiatowej jakosci zajrzyj tam .
      Pozdrawiam.
      > Pawel
      • Gość: ingo Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.telia.com 29.09.02, 22:43
        Dla mnie, Polaka mieszkajacego w Szwecji pierwsza rzucajaca sie w oczy roznica
        na korzysc Polski jest wybor towaru w sklepach.
        Chodzi mi przede wszystkim o sklepy spozywcze gdzie doslownie nie moge sie
        napatrzyc na te wszystkie oferowane w kraju smakolyki; wybor w skandynawskich -
        pozal sie boze - supermarketach jest o kilka klas ubozszy niz w Polsce. Nie
        bylo tak jeszcze jakies 5-6 lat temu, ale od kiedy pojawily sie w kraju
        hipermarkety Polska b. szybko poszla naprzod, a Szwecja niestety stoi w
        miejscu. Podobnie o wiele wiekszy wybor jest w polskich sklepach z meblami,
        artykulami dla dzieci czy z wyposazeniem mieszkan (np. tapety). O wiele lepiej -
        czysciej i nowoczesniej - wygladaja tez nowo wybudowane centra handlowe w
        wiekszych miastach Polski, a takze np. aquaparki (widzialem nowootwarty
        aquapark w Sopocie - o czyms takim w Szwecji mozemy tylko pomarzyc).

        Inna sprawa to polskie stacje benzynowe - duze, nowoczesne, czesto z bogata
        czescia gastronomiczna, kantorem wymiany czy pokojami noclegowymi. Jadac przez
        Szwecja spotyka sie przewaznie tylko McDonaldsy, a stacje oferuja na ogol tylko
        kawe na stojaco i nieswieze buleczki.
    • Gość: Albin Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.02, 02:28
      Kielbasy w Niemczech sa dobre,a u slaskiego rzeznika,(jest ich paru w okolicy)
      sa super.Tak dobrego salceson,krupniokow ,slaskiej czy oplerek w Polsce nie kupisz,ewentualnie jak w moim przypadku,gdy jestem w Polsce,kupuje u znajomego
      rzeznika,bo z pobliskiego sklepiu te rzeczy tak nie smakoja.Jedyne,co na korzysc
      Polski przemawia,to ceny.I jak juz tam sie jest to sie kupi.
      A propo roznych smakow,to np.polskie cukierki w czekoladzie moze by smakowaly,
      ale czekolada jest zla.Polskie piwo w Niemczech ma male szanse ze wzgledu na
      niskie ceny tutejszego piwa ktore jest do tego bez srodkow konserwojacych.
      Polskiego piwa jeszsze w sklepie nie widzialem,ale zauwazylem pare razy w
      tureckich i prowadzonych przez Polakow imbisach.
    • Gość: ToeToe Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 30.09.02, 02:37
      Wyroby cukiernicze.. Takiego Gruszeckiego czy Kandulskiego to tu ze swieczka
      szukac smile)
      A z babskiego punktu widzenia odpowiednika firmy Leo Lazzi...
      • Gość: Sar Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 144.139.175.* 30.09.02, 07:46
        A co powiesz pawel na godziny pracy poczty w Polsce???
        Toz to wyjatkowo "w kierunku klienta", o ilez bardziej niz w Australii, gzie w
        piatek po 17-tej to ani, ani. Tak samo zreszta jak w kazdy inny dzien
        powszedni. Czyzby poczta tylko dla bezrobotnych byla???
        Inna rzecz, ktora wspominam z Polski jako rozwiazanie wyzszego kalibru niz
        australijskie to tzw wysylka za zaliczeniem. Mysle, ze wiele biznesow
        wysylkowych zdobyloby paru dobrych klientow sposrod tych bez "plastic money"
        Wbrew pozorom jest ich jeszcze paru.(zwlaszcza swieza emigracja)

        No i godziny otwarcia bankow, Ja to nazywam "tylkiem do klienta".
        Ot, to tyle!


        Sar
        • ozpol Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? 30.09.02, 08:25
          Gość portalu: Sar napisał(a):

          > A co powiesz pawel na godziny pracy poczty w Polsce???
          > Toz to wyjatkowo "w kierunku klienta", o ilez bardziej niz w Australii, gzie
          w
          > piatek po 17-tej to ani, ani. Tak samo zreszta jak w kazdy inny dzien
          > powszedni. Czyzby poczta tylko dla bezrobotnych byla???
          > Inna rzecz, ktora wspominam z Polski jako rozwiazanie wyzszego kalibru niz
          > australijskie to tzw wysylka za zaliczeniem. Mysle, ze wiele biznesow
          > wysylkowych zdobyloby paru dobrych klientow sposrod tych bez "plastic money"
          > Wbrew pozorom jest ich jeszcze paru.(zwlaszcza swieza emigracja)
          >
          > No i godziny otwarcia bankow, Ja to nazywam "tylkiem do klienta".
          > Ot, to tyle!
          >
          >
          > Sar

          SAR to moze w "bushu" ale w Sydney - sa juz nie ktore poczty otwarte w sobote
          ale sadze ze to w dzierzawie i prowadza Chinczyki a oni wiedza co to klient.
          Bank to St George jest otwarty w sobote i sie mowi ze inni tez chyba beda, ale
          fakt jak sie nie pracuje w "centrum" to jest zupelna plama z tego typu uslugami.
          A zalatw cos w urzedach - tylko do 4 pm - to jest cos.
          Co do slodyczy bym polemizowal bo belgijskie wyroby bija nas na glowe i to duzo.
        • Gość: PawelD Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.09.02, 11:18
          Gość portalu: Sar napisał(a):

          > A co powiesz pawel na godziny pracy poczty w Polsce???

          smile
          a wiesz co>?
          dokladnie przed chwila o tym pomyslalem...

          bank na rogu Alej i Nowego Swiatu byl otwarty do 8-mej, a poczta czasem nawet
          do 8.30...

          ale taraz mamy ,,mobile lenders" i mozesz sie umowic kiedy chcesz...
          (nawet ze mna smile) - albo przez telefon smile)


          P.
          • Gość: Sar Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 144.139.175.* 30.09.02, 13:37
            Gość portalu: PawelD napisał(a):

            >> a wiesz co>?
            > dokladnie przed chwila o tym pomyslalem...
            >
            > bank na rogu Alej i Nowego Swiatu byl otwarty do 8-mej, a poczta czasem nawet
            > do 8.30...
            >
            > ale taraz mamy ,,mobile lenders" i mozesz sie umowic kiedy chcesz...
            > (nawet ze mna smile) - albo przez telefon smile)
            >
            >
            > P.

            Z calym szacunkiem dla twojego zajecia i zyczac Ci samych sukcesow napomknac
            musze:
            Na jedno dalam sie zlapac tylko raz na tzw. Zachodzie. Na pozyczki. Wiem ze na
            tym wszyscy jada i ze jest to bardzo oplacalne, ale ja jestem osoba tradycyjna
            w tym wzgledzie. Az do obrzydzenia wink)

            Co do Sydneyskiej Rewelacji ozpola, czyli poczty otwartej po 5-tej wieczorem od
            (jak na to wyglada) bardzo niedawna - Polska poczta dzialala w ten sposob od
            lat wielu, wielu, bardzo wielu. ( tylko prosze mi tu panienek z okienka nie
            porownywac, bo to nie o to chodzi)

            Poza tym - ozpol, ja??!! o czekoladkach??!?! czy innych slodyczach??? Boj sie
            ty Boga, chlopie!!! Gdziezbym nawet pomarzyc smiala??? Co dopiero
            porownywac?!?! O czekoladzie to musiala jaks mloda siksa, co to sobie na to
            moze pozwolic...
            Choc nie powiem, serniczek dzisiaj zaliczylam, a jakze, bez nadmiaru wyrzutow
            sumienia, po wczorajszym zakopaniu sie samochodu w piachu na plazy i wyciaganiu
            go przy pomocy miejscowego ambulansu... Boze, czy ja sie zawsze w Takie
            tarapaty musze ladowac ???
            A co do poczty...Ty sie tu, ozpol nie licytuj! My w Polsce bylismy z tym
            wczesniej i powszechniej, i basta!!!

            Pozdrawiam stanowczo!!!
            Sar
    • Gość: Xurek z punktu widzenia mieszkanki D i CH: IP: *.freesurf.ch 30.09.02, 10:36
      lepsze w Polce sa:
      - godziny otwarcia sklepow
      - produkty zywnosciowe: wedliny, ciastka (sernik mniam mniam)
      - funkcjonowanie rodziny (wzajemna pomoc, kontakt dzieci miedzy soba)
      - poczucie humoru (kawaly, kabarety itp)
      - styl ciuchow w ekskluzywnych butikach (bardziej oryginalny i roznorodny)
      - bizuteria sredniej klasy cenowej
      - wyzszy poziom wyksztalcenia ogolnego (mniejsza ilosc tzw "Fachidioten")

      Xurek
      • Gość: PawelD ciuchy i bizuteria.. IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.09.02, 11:24

        > - styl ciuchow w ekskluzywnych butikach (bardziej oryginalny i roznorodny)

        tez slyszalem takie opinie (w por z Au, ale nie wiem na ile to aktualne - niec
        Panie sie wypowiadaja...
        Luiza?? zagladasz tu?

        > - bizuteria sredniej klasy cenowej

        czy w NY nadal jest butik z polska srebrna bizuteria??
        aniutek, wiesz cos o tym??

        P.
        • munde Polecam bizuterie... 30.09.02, 16:17
          www.cityinsights.com/newyork/nywempej.htm
          • Gość: Xurek Nieporozumienie IP: *.freesurf.ch 30.09.02, 16:26
            Zegarki to przedmiot uzytkowy, bizuteria to kolczyki, kolie, branzoletki,
            pierscionki, broszki no i ewentualnie spinki do koszuli badz tez krawatu.

            Srednia klaca cenowa to cos w przedziale 50-200 $.

            Xurek z zegarkiem bezmarkowym otrzymanym jako prezent reklamowy i czterema
            kolczykami w uszach kupionymi za wlasne ciezko zarobione pieniadze.
        • Gość: ipfreely Re: ciuchy i bizuteria.. IP: *.peaknet.net 30.09.02, 17:43
          Gość portalu: PawelD napisał(a):
          >
          > > - bizuteria sredniej klasy cenowej
          >
          > czy w NY nadal jest butik z polska srebrna bizuteria??
          > aniutek, wiesz cos o tym??
          >
          > P.
          *******************************************************************************
          Ja nie Aniutek i nie wiem co wn NYC ale ja kupuje polska srebrna bizuterie,
          (mowie o tej artystycznej - "one of a kind") w T.J.Maxie, Value City.
          Za bezcen!!!! Uwielbiam ta z bursztynem . Za bransoletke zaplacilam $29.99,
          Oryginalna cena (metka z Saks Fith Avenue)$199.99
      • baloo1 Re: z punktu widzenia mieszkanca CH: 30.09.02, 12:45
        Gość portalu: Xurek napisał(a):
        > lepsze w Polce sa:
        > - godziny otwarcia sklepow
        > - produkty zywnosciowe: wedliny, ciastka (sernik mniam mniam)
        > - funkcjonowanie rodziny (wzajemna pomoc, kontakt dzieci miedzy soba)
        > - poczucie humoru (kawaly, kabarety itp)
        > - styl ciuchow w ekskluzywnych butikach (bardziej oryginalny i roznorodny)
        > - bizuteria sredniej klasy cenowej
        > - wyzszy poziom wyksztalcenia ogolnego (mniejsza ilosc tzw "Fachidioten")
        >
        Do Xurkowej listy dodam :
        - dlugie nocne Polakow rozmowy
        - zamilowanie do absurdu i zachowan nieracjonalnych
      • Gość: ipfreely Re: z punktu widzenia mojego siedzenia IP: *.peaknet.net 30.09.02, 17:28
        Gość portalu: Xurek napisał(a):

        > lepsze w Polce sa:
        > - godziny otwarcia sklepow

        ####Ty mowisz o kliencie czy ekspedjencie?
        Sklepy (supermarkets) otwarte tu sa 24 godziny.

        > - produkty zywnosciowe: wedliny, ciastka (sernik mniam mniam)

        ####Jak wiesz gdzie szukac to wszedzie znajdziesz. Nawet na Alasce znalazlam.
        Musze przyznac jednak, ze lodow takich jak w Polsce to do tej pory nigdzie
        nie znalazlam. Nawet moj nie-polski maz z chandra je wspomina.
        Jego ulubione to z jagody.

        > - funkcjonowanie rodziny (wzajemna pomoc, kontakt dzieci miedzy soba)

        ####To nie wylacznosc Polakow. Funkcjonowanie rodziny zalezy od... rodziny.

        > - poczucie humoru (kawaly, kabarety itp)

        #### to tez wylacznosc Polakow?????

        > - styl ciuchow w ekskluzywnych butikach (bardziej oryginalny i roznorodny)

        #### A widzisz Luiza nie moze berecika z antenka znalezc. A ja przerozne
        widze w Lord&Taylor, obok masy roznych innych nakryc glowy. (To nie jest
        sklep GSU).
        > - bizuteria sredniej klasy cenowej

        #### A masz cos takiego jak Marshall's albo T.J.Maxx - tam dopiero sa ceny.
        Albo Value City - chociaz tu duzo tandety.

        > - wyzszy poziom wyksztalcenia ogolnego (mniejsza ilosc tzw "Fachidioten")

        #### Trudno mi tu cos powiedziec. Nigdzie ich nie brakuje. Tak samokrytycznie
        to tez sie do nich zaliczam.

    • Gość: PIOTREK Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 194.206.253.* 30.09.02, 16:11
      a mnie we Francji wkurza to, ze:

      centra handlowe sa zamkniete w niedziele,

      zeby miec znizke na pociagi (SNCF jest firma panstwowa) musze sobie wykupic
      karte, ktora mnie do niej uprawni, bo legitymacja studencka, bylejaki kawalek
      szmaciastego papieru, nie przydaje sie do niczego,

      nie ma znizek w transporcie miejskim

      praktycznie rzadko sie zdarzaja miasta z NORMALNY transportem miejskim w nocy,
      tutaj to w ogole totalna klapa, w takim np. DIJON nie ma wcale autobusow
      nocnych, w dni switeczne nie jezdzi nic (!) a w niedziele dopiero od 13...

      francuska bagietka niezjedzona, nastepnego dnia mozna nabic solidnego siniaka,

      mleko w kartonie nie ma smaku ani zapachu, i takie pozostaje nawet 10 dni po
      otwarciu, ach! ta moc konserwantow...

      wogole, zeby cos mialo smak musi biec albo 'label rouge' albo byc BIO czyli
      pochodzic z upraw biologicznych, bo inaczej jest SOLIDNIE ZAKONSERWOWANE

      przecietna wedlina jest tak tlusta, ze sie zyc odechciewa,

      a czy zwrociliscie uwage jak wyglada stoisko "mieso-wedliny" w przecietnym
      francuskim supermarkecie, to jest po prostu godne pozalowania, kiedy jestem w
      Poznaniu i mam gosci z zagranicy, to zawsze wstepuje do ktoregos
      z "Prosiaczkow" (a to taka wspaniala lokalna siec, ktora ma wyroby najlepszych
      dostawco z calej Polski), raz jeden znajomy Holender nalegal, ze chce zrobic
      zdjecie sobie kolo kabanosow i szynek bo mu znajomi nie uwierza, ze tak moze w
      Polsce byc, zrobil i zdjecie i zabral ze dwa kilo roznych wedlin, jak
      przyjezdza, to zawsze mnie prosi, bysmy poszli do polskiego sklepu miesnego,
      smiechu warte, ale prawdziwe...

      no i tak mozna by jeszcze pisac i pisac, wiadomo, ze zawsze jest cos, co nam
      sie w Polsce podoba, bo jest to rowniez kwestia zwyczajow i upodoban, i cos, co
      nam moze sie wydawac niezbedne w dzisiejszych czasach (supermarkey otwarte w
      niedziele..) zdaniem innych moze byc calkiem zbedne...

      no to ide po swieza bagietke i pozdrawiam!
      • Gość: Kunta_kinte Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 216.191.187.* 30.09.02, 16:23
        ha ha ha i jescze raz ha.Fajne te posty narzekaczy z Francji i Szwecji.Drodzy
        koledzy.Wszystko ladne bo nowe.Taki sam dobrobyt panuje w Pakistanie, Izraelu i
        afryce.Tam tez sa super zaopatrzone sklepy dla wybranych.reszta spoleczenstwa
        tak jak w Polsce moze sobie tylko poogladac prz szybe.Czym sie rozni polska od
        Boliwii? Tylko kielbasa...jest pyszna...
        • beata007 Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? 30.09.02, 16:37
          Zgadzam sie z ingo:

          Dla mnie, Polaka mieszkajacego w Szwecji pierwsza rzucajaca sie w oczy roznica
          na korzysc Polski jest wybor towaru w sklepachChodzi mi przede wszystkim o
          sklepy spozywcze gdzie doslownie nie moge sie napatrzyc na te wszystkie
          oferowane w kraju smakolyki; wybor w skandynawskich -
          pozal sie boze - supermarketach jest o kilka klas ubozszy niz w Polsce. Nie
          bylo tak jeszcze jakies 5-6 lat temu, ale od kiedy pojawily sie w kraju
          hipermarkety Polska b. szybko poszla naprzod, a Szwecja niestety stoi w
          miejscu. Podobnie o wiele wiekszy wybor jest w polskich sklepach z meblami,
          artykulami dla dzieci czy z wyposazeniem mieszkan (np. tapety). O wiele lepiej -
          czysciej i nowoczesniej - wygladaja tez nowo wybudowane centra handlowe w
          wiekszych miastach Polski, a takze np. aquaparki (widzialem nowootwarty
          aquapark w Sopocie - o czyms takim w Szwecji mozemy tylko pomarzyc).

          Inna sprawa to polskie stacje benzynowe - duze, nowoczesne, czesto z bogata
          czescia gastronomiczna, kantorem wymiany czy pokojami noclegowymi. Jadac przez
          Szwecja spotyka sie przewaznie tylko McDonaldsy, a stacje oferuja na ogol tylko
          kawe na stojaco i nieswieze buleczki.


          Pozatym:
          kobiety polskie maja styl, ludzie sa bardziej otwarci, nie sa tak zastraszeni
          albo raczej bierni jak Szwedzi, skandynawski model wyposazenia mieszkan jest
          owszem funkcjonalny i prosty, ale czasami zastanawiam sie dlaczego wszystkie
          umywalki w domach i mieszkaniach sa jednakowe? itd. itd.


          • Gość: Kunta Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: 216.191.187.* 30.09.02, 16:41
            ... no tal ale tam nie stoja ludzie przed rzezniami aby dostac konskie kosci na
            zupe? Emeryci zdychaja z glodu ? bezrobontni musza zebrac aby utrzymac rodzine?
            Umywali moze w mniejszym wyborze ale za to w KAZDYM domu kolezanko.
            • Gość: ingo Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? IP: *.telia.com 30.09.02, 17:46
              Temat brzmi wyraznie: Co jest LEPSZEGO w PL?

              Oczywistym jest, ze PRZECIETNY poziom zycia na Zachodzie jest wciaz wyzszy niz
              w Polsce, ale dystans ten w moim odczuciu staje sie mniejszy. Nie mam na mysli
              tylko spraw materialnych, ale np. poprawia sie znacznie poziom wyksztalcenia
              Polakow w Polsce, ich znajomosc j. obcych czy obycie w swiecie.

              Frustratow uwazajacych, ze WSZYSTKO za granica jest lepsze od tego co w Polsce
              prosze o przeniesienie sie na inne watki.
      • dzidka4 Re: Co jest LEPSZEGO w Polsce? 30.09.02, 22:13
        Gość portalu: PIOTREK napisał(a):

        > a mnie we Francji wkurza to, ze:
        >
        > centra handlowe sa zamkniete w niedziele,


        ****************
        No, jest to niewatpliwie wielki problem. A tak oprocz zakupow , masz jeszcze
        jakies hobby ?

        >
        > zeby miec znizke na pociagi (SNCF jest firma panstwowa) musze sobie wykupic
        > karte, ktora mnie do niej uprawni, bo legitymacja studencka, bylejaki kawalek
        > szmaciastego papieru, nie przydaje sie do niczego,


        ***********************
        W przypadku mlodziezy ponizej 26 lat musisz wykupic karte ale jest mnostwo
        innych sposobow na to zeby miec znizke np. kupujac kilkanascie dni wczesniej
        (kiedys to sie nazywalo joker) albo taryfa découverte à deux i wiele innych


        > nie ma znizek w transporcie miejskim

        ***************
        Sa dla dzieci i dla rodzin wielodzietnych (od 3 dzieci)Oraz rozne karnety i
        karty.
        >


        > praktycznie rzadko sie zdarzaja miasta z NORMALNY transportem miejskim w
        nocy,
        > tutaj to w ogole totalna klapa, w takim np. DIJON nie ma wcale autobusow
        > nocnych, w dni switeczne nie jezdzi nic (!) a w niedziele dopiero od 13...

        *******************
        Nie ma transportu nocnego bo nie ma na niego specjalnego zapotrzebowania.
        Aczkolwiek w Paryzu istnieja autobusy nocne.
        >
        > francuska bagietka niezjedzona, nastepnego dnia mozna nabic solidnego siniaka,


        ******************
        straszne uncertain
        przezuc sie na inny chleb. Z wyborem nie powinienes miec problemow. Kup sobie
        chociazby Poilane to bedziesz jadl przez tydzien

        > mleko w kartonie nie ma smaku ani zapachu, i takie pozostaje nawet 10 dni po
        > otwarciu, ach! ta moc konserwantow...

        ***********

        A kto ci kochany kaze kupowac mleko w kartonie. Kup sobie swieze,
        niepasteryzowane i bedzie good.

        >
        > wogole, zeby cos mialo smak musi biec albo 'label rouge' albo byc BIO czyli
        > pochodzic z upraw biologicznych, bo inaczej jest SOLIDNIE ZAKONSERWOWANE


        ****************
        W jakim Ty swiecie zyjesz ?
        Nie wiesz o tym, ze na calym swiecie istnieje tania i produkowana na wielka
        skale zywnosc i ta lepsza dla zamozniejszych i bardziej wybrednych.

        A jak kupisz kurczaka "label rouge" to chociaz wiesz skad pochodzi, co jadl i
        ile zyl bo w Polsce na wszystkich kurczakach z supermarketow jest tylko
        napisane "kurczak polski" i ludziom sie wydaje, ze jest na pewno lepszy od tych
        z zachodu.

        >
        > przecietna wedlina jest tak tlusta, ze sie zyc odechciewa,

        ****************

        Polska wedlina jest bardzo smaczna ale na niej swiat sie nie konczy. Jadles li
        kiedys dobra wedzona francuska, wloska czy hiszpanska szynke albo jakiegos
        saucissona sec ?
        >
        > a czy zwrociliscie uwage jak wyglada stoisko "mieso-wedliny" w przecietnym
        > francuskim supermarkecie, to jest po prostu godne pozalowania, kiedy jestem w
        > Poznaniu i mam gosci z zagranicy, to zawsze wstepuje do ktoregos
        > z "Prosiaczkow" (a to taka wspaniala lokalna siec, ktora ma wyroby
        najlepszych
        > dostawco z calej Polski), raz jeden znajomy Holender nalegal, ze chce zrobic
        > zdjecie sobie kolo kabanosow i szynek bo mu znajomi nie uwierza, ze tak moze
        w
        > Polsce byc, zrobil i zdjecie i zabral ze dwa kilo roznych wedlin, jak
        > przyjezdza, to zawsze mnie prosi, bysmy poszli do polskiego sklepu miesnego,
        > smiechu warte, ale prawdziwe...
        >
        > no i tak mozna by jeszcze pisac i pisac, wiadomo, ze zawsze jest cos, co nam
        > sie w Polsce podoba, bo jest to rowniez kwestia zwyczajow i upodoban, i cos,
        co
        >
        > nam moze sie wydawac niezbedne w dzisiejszych czasach (supermarkey otwarte w
        > niedziele..) zdaniem innych moze byc calkiem zbedne...
        >
        > no to ide po swieza bagietke i pozdrawiam!

        ****************
        Idz, idz marudo i przestan jeczec wink
        -
    • Gość: dorota Najlepsze w Polsce jest to, że mogę czytać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 17:49
      pisarstwo wybitnych i świetlanych osobistości, guru niemal, takich jak
      PAWELD
      VOLNY
      RADCA
      i nie muszę z nimi mieszkać w tym samym kraju.
      • Gość: marcee Re: Najlepsze w Polsce jest to, że mogę czytać IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 22:17
        tak zwlaszcza Volny sie wyroznia
      • Gość: Artur aaaaaaaha hha hhahahahahahahahhhhhhaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 01.10.02, 01:24
        cholera jestes smile))))))))
    • paw_dady konserw turystyczna 30.09.02, 22:17
      jak do tej pory mieszkalem i pracowalem na 3 kontynentach i nigdzie nie bylo
      czegos takiego ;o)
      • Gość: leosia MORDERSTWO -----za karte kredytowa IP: 130.68.2.* 01.10.02, 00:26
        2 wiesniakow zamordowalo kobiete bo miala karte kredytowa.

        Taka informacje przyczytalem w GW.
        W USA nie moze sie cos takiego zdarzyc - bo mozna wybrac z karty jednorazowo
        tylko male sumy pieniedzy - $200 dziennie

        Gdyby polskie karty mialy limit wybierania pieniedzy, kobieta zyla by sobie
        spokojnie do dzis
        • Gość: Sar Re: MORDERSTWO -----za karte kredytowa IP: *.prem.tmns.net.au 01.10.02, 00:45
          Gość portalu: leosia napisał(a):

          > 2 wiesniakow zamordowalo kobiete bo miala karte kredytowa.
          >
          > Taka informacje przyczytalem w GW.
          > W USA nie moze sie cos takiego zdarzyc - bo mozna wybrac z karty jednorazowo
          > tylko male sumy pieniedzy - $200 dziennie
          >
          > Gdyby polskie karty mialy limit wybierania pieniedzy, kobieta zyla by sobie
          > spokojnie do dzis

          Zybi, przestan pie...
          Komu ty kit wciskasz???
          Pewnie w USA nawet nie kradna kart kredytowych...Oj chlopie

          Co do limitow - skad wiesz, ze polskie nie maja???
          sar
          • Gość: jot-23 Re: MORDERSTWO -----za karte kredytowa IP: *.dyn.optonline.net 01.10.02, 01:30
            Gość portalu: Sar napisał(a):

            > Gość portalu: leosia napisał(a):
            >
            > > 2 wiesniakow zamordowalo kobiete bo miala karte kredytowa.
            > >
            > > Taka informacje przyczytalem w GW.
            > > W USA nie moze sie cos takiego zdarzyc - bo mozna wybrac z karty jednorazo
            > wo
            > > tylko male sumy pieniedzy - $200 dziennie
            > >
            > > Gdyby polskie karty mialy limit wybierania pieniedzy, kobieta zyla by sobi
            > e
            > > spokojnie do dzis
            >
            > Zybi, przestan pie...
            > Komu ty kit wciskasz???
            > Pewnie w USA nawet nie kradna kart kredytowych...Oj chlopie
            >
            > Co do limitow - skad wiesz, ze polskie nie maja???
            > sar

            spoko, zybiemu dano asekurowana karte "kredytowa" haha, dobre z tym limitem
            $200. ciekawe czy przez "przypadek" wypada mu na podloge na balach w
            konsulacie.
      • Gość: PawelD Re: konserw turystyczna IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.10.02, 00:33
        smile
        a mi moje konserwy dla kota kachna 'konserwa turystyczna' - slowo!
        i tak samo wygladaja...

        ciekaw jestem czy ktos sie kiedys skusil...
        smile)


        P.
        • Gość: ipfreely Re: konserw turystyczna IP: *.peaknet.net 01.10.02, 00:42
          Gość portalu: PawelD napisał(a):

          > smile
          > a mi moje konserwy dla kota kachna 'konserwa turystyczna' - slowo!
          > i tak samo wygladaja...
          >
          > ciekaw jestem czy ktos sie kiedys skusil...
          > smile)
          >
          >
          > P.
          **************************************************
          Byl taki 'koles', pijaczek w NYC. Inni chodzili za nim i miauczeli jak rasowe
          koty.
          Okazalo sie, ze ktos go nakryl jak kocie puszki wp...l.
          KICIUS - jego ksywa byla. Prawdziwego imienia nikt nie pamietal.
          Taki dawny folklor z pewnej dzielnicy w NY.
          • Gość: Artur a w sumie... IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 01.10.02, 00:59
            czy myslisz, ze kocie czy psie puszki sa robione przez inne maszyny? Dla
            producenta konserw klijent jest taki sam...pies, kot, czlowiek...jeden chu....
            moze troche gorsze mieso i nie ma tam chyba zadnych przypraw...ale cala reszta
            to...to samo.
            A wiec moze tuszonke? smile
      • ozpol Re: konserw turystyczna Luncheon Meat 01.10.02, 01:55
        paw_dady napisała:

        > jak do tej pory mieszkalem i pracowalem na 3 kontynentach i nigdzie nie bylo
        > czegos takiego ;o)


        Sa ale troche lepszej klasy - sprawdz Luncheon Meat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka