warcholski
08.01.06, 05:38
Zakaz parkowania dla 2 milionów aut
Mało kto wie o niebezpieczeństwie, wszyscy zapomnieli o przepisach
Ponad dwa miliony użytkowników samochodów z instalacją gazową napotyka na
swej drodze coraz więcej zakazów w Polsce i w całej Europie.
Zakaz wjazdu samochodów napędzanych LPG obowiązuje na parkingach podziemnych
w Poznaniu. Administratorzy osiedla Locator we Wrocławiu zabraniają
właścicielom takich aut korzystania z własnych miejsc parkingowych pod
budynkami mieszkalnymi.
Podobne zakazy coraz częściej pojawiają się przed wjazdami do podziemnych
parkingów warszawskich centrów handlowych i biurowców. Poważny kłopot miała
np. jedna z warszawskich firm zajmująca się dystrybucją gazu płynnego. Po
przeprowadzce do nowej siedziby z garażem podziemnym, musiała wymienić flotę
służbowych wozów napędzanych gazem na diesle.
Kula ognia
Gaz stosowany do napędzania samochodów tworzy z powietrzem mieszankę silnie
wybuchową. Ponieważ jest cięższy od powietrza, to gdy wycieknie z instalacji
samochodowej, zamiast wyparować – gromadzi się w najbliższym zagłębieniu w
podłodze. Wystarczy, gdy jego stężenie wyniesie tam od 2 do 9 proc.
Do eksplozji takiej poduszki gazowej nawet nie trzeba niedopałka papierosa,
wystarczy iskra elektryczna lub tarcie klocków hamulcowych. Wybuch będzie
taki sam jak w przypadku kilkukilogramowej butli z gazem: kula ognia i
poważne zniszczenia, nawet naruszenie konstrukcji budynku przestrzegają
strażacy.
Europa z przeszkodami
W Hiszpanii zakazy wjazdu do podziemnych garaży dla samochodów z LPG są na
porządku dziennym. W większości krajów Unii nie wolno parkować takich
samochodów poniżej poziomu gruntu. We Włoszech wolno parkować samochody z
instalacją gazową wyłącznie w garażach, które znajdują się min. 60 cm nad
poziomem ziemi i mają wentylację na poziomie podłogi garażu. – Eurotunel też
ich nie przyjmuje, podobnie większość najdłuższych tuneli alpejskich,
zwłaszcza że w Austrii i Szwajcarii auta na gaz stanowią rzadkość mówi
Cezary Kasprowicz, prezes zarządu PZM Travel. Za złamanie zakazu grożą
wysokie kary pieniężne.
Po kilku dużych pożarach w alpejskich tunelach znacznie zaostrzono przepisy
dotyczące wentylacji i zabezpieczenia przeciwpożarowego tłumaczy dr Wojciech
Grodecki, który brał udział w budowie tunelu pod Mont Blanc.
Czy najdłuższy polski tunel, w który wpuszczono w Warszawie Wisłostradę, był
oceniany pod względem zagrożenia wyciekiem LPG z nieszczelnej instalacji?
Braliśmy pod uwagę głównie gazy pożarowe, zadymienie, itp. W tunelu jest
zainstalowany tak mocny system wentylacji, że zebranie się poduszki gazowej w
jednym miejscu nie byłoby możliwe zapewnia Witold Łabajczyk z wojewódzkiej
komendy straży pożarnej.
Dwa miliony kłopotów
Polska jest na pierwszym miejscu w Europie pod względem ilości samochodów
napędzanych LPG. Na gazie w naszym kraju jeździ blisko 2 mln z 12 mln
zarejestrowanych samochodów. Znaczna część z nich to auta kilkuletnie, a
instalacje gazowe były w nich zakładane przez różne chałupnicze firmy. Na
świecie więcej aut na LPG jeździ tylko w Korei Południowej.
Właściciel terenu może zakazać wjazdu samochodów z LPG, straż aprobuje takie
działania, choć ogólnopolskiego prawa regulującego te sprawy rzeczywiście
brakuje mówi Witold Maziarz, rzecznik komendanta głównego PSP.
Przepisy regulujące postój samochodów z LPG pod ziemią jednak istnieją, tylko
mało kto o nich pamięta. Ma tu zastosowanie rozporządzenie ministra
gospodarki z 1999 r. w sprawie magazynowania gazów płynnych. Butli z gazem (a
bak samochodu jest swoistą butlą) nie wolno ustawiać w pomieszczeniach
poniżej poziomu gruntu ani w garażach, w których znajdują się pojazdy
silnikowe.
Straż przyznaje, że warto by zaszczepić u nas przepisy zachodnie. – Dlaczego
inni użytkownicy parkingów mają być narażeni na śmiertelne
niebezpieczeństwo? – pyta Witold Maziarz.
2006-01-07
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=78113