Dodaj do ulubionych

Chłopczyk do adopcji zagranicznej

06.02.06, 23:29
Witam! jestem mamą zastępczą i wszędzie gdzie mogę szukam domu dla dziecka,
które zaniedługo trafi do naszej rodziny zastępczej,napiszę i tu bo chodzi
właśnie o adopcję zagraniczną.
Może ktoś z Waszych znajomych za granicą szuka dziecka do adopcji?
Chłopiec ma 5 lat, jest przekochany, mądry i naprawdę grzeczny, problemem jest
to że choruje na mukowiscydozę...w Polsce mamy małe możliwości leczenia tej
choroby,leki są drogie, nie wszystkie refundowane...
Mały jest całkowicie sprawny fizycznie i umysłowo, objawy choroby jak ktoś nie
zna muko to u niego kaszel, częstsze infekcje, potrzebuje dobrych
warunków,odpowiedniego, bogatego żywienia, sportu i leków aby dobrze
funkcjonować i normalnie rozwijać się i żyć.
Tam gdzie teraz przebywa jest spisany na straty...
jest teraz w niezbyt dobrym stanie zdrowia,zaniedługo ma trafić do nas ale już
dziś szukamy dla niego kochającej rodziny za granicą, jest zgłoszony do Bazy
Danych Krajowego Ośrodka Adopcyjnego i tylko tą drogą można ubiegać sie o jego
adopcję, możemy skontaktować ew, rodzinę z Ośrodkiem Adopcyjnym.
Pozdrawiam.

kontakt: kiwwinka@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • ewkos74 Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 07.02.06, 00:29
      mam nadzieję,że szybko znajdzie się kochający dom dla tego szkraba.Ja sama
      jestem szczęśliwą mamą adopcyjną dla dziewczynki,która niedługo skończy 5 latek
      i też jest bardzo chorowitka.......często proszę lekarzy o tańszy lek-jak
      np.przy kaszlu wypisze 8 leków(w tym o zgrozo!sterydy wziewne bez żadnych badań
      alergicznych).U nas jest ciężko.......ale w którymś wątku mama z Irlandii
      pisała,że szuka dziecka do apopcji-a w ich kraju takowych nie ma.Ona jest
      Polką. Nie umiem wklejać niestety-więc musisz sama poszukać.Zyczę powodzenia i
      mam nadzieję,że szybko malec znajdzie miłość,ciepło i oddanie....pa...pa
    • ewkos74 Re: Znalazłam ci adres tej mamy 07.02.06, 00:45
      ale jak już pisałam nie umiem wklejać wątku więc ci daję jej namiary i sama się
      kontaktuj z nią.Na stronie ADOPCJE aytor:lakris Ma 28 lat i mieszka w
      reykjaviku w islandii
      • kiwwinka Re: Dziękuję:) 07.02.06, 01:35
        Serdecznie Ci dziękuję ewkos smile
        już do niej napisałam

        @-->--

        proszę przekażcie znajomym tam gdzie mieszkacie za granicą nasz apel o szukaniu
        domu dla tego dziecka
        wierzymy że się uda i mały odnajdzie swoje szczęście
    • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 07.02.06, 21:43

      • ewkos74 Re: Chętnie dowiem się o dalszy los chłopca 07.02.06, 22:21
        • kiwwinka Re: Chętnie dowiem się o dalszy los chłopca 08.02.06, 22:01
          jeśli chcesz śledzić jego losy zapraszam na moje forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26501
      • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 09.02.06, 17:36
        tu jest na temat mukowiscydozy na którą malec choruje,
        nie chcę aby kogoś wystraszyła sama nazwa:
        www.cfnetwork.be/leaflet_poland.pdf
        • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 09.02.06, 21:37

          • ewkos74 Re: Chętnie 09.02.06, 22:08
            • kiwwinka Dzięki:) 10.02.06, 10:09

    • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 12.02.06, 14:09

      • mgna Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 13.02.06, 22:59
        Podbijaj ten watek, prosze. Przyjaciolka moja chce zaadoptowac dziecko, musze
        poczekac kiedy wroci z Zanzibaru zeby jej o tym chlopczyku powiedziec. Nie wiem
        czy to jest to, orginalnie chciala zaadoptowac dziecko angielskie, rowniez nie
        wiem czy choroba dziecka bedzie miala cos do zeczy czy nie... Nie wiem nic na
        temat tej choroby....

        Mama byla by super (ona zostanie opiekunka naszego synka jesli, nie daj Boze,
        cos nam by sie mialo stac), jest mloda, dobra z dziecmi, uczuciowa, finansowo
        niezalezna, niepracuje, duzo czasu przebywa na swiezym powietrzu i podrozuje.
        Wiec z nia zycie nigdy nie byloby nudne. Ponadto jest pielegniarka z
        wyksztalcenia. Nie jest jednak Polka, ale chlopczyk szybko by sie nauczyl
        angielskiego.

        Jesli ten watek bedziesz podbijala to neizapomne i kiedy wroci z wakacji to sie
        jej zapytam.

        Czy orjetujesz sie jak trudne jest adoptowanie dzieci w PL przez ludzi z
        zagranicy?
        • natalia.brzeska Adopcja zagraniczna 14.02.06, 10:45

          Witaj,
          Interesuje mnie dlaczego ten chłopczyk jest do adopcji ZAGRANICZNEJ? Dlaczego
          jedne dzieci są do adopcji zagranicznej a inne nie? Czy muszą spełniać jakieś
          kryteria?

          • hopplik Re: Adopcja zagraniczna 14.02.06, 12:10
            prawo stanowi o tym, do adopcji zagranicznej trafiają dzieci bez szans na
            znalezienie polskich rodziców, najczęściej przewlekle chore lub wymagające
            intensywnej opieki. mój ojciec w domu dziecka pracował i twierdził,że wiele
            dzieci znalazło by rodziny za granicą, ale zdrowe były i nic się nie dało dla
            nich zrobić. chyba,że są rodzeństwem dziecka chorego, w tym przypadku sąd może
            zrobić wyjątek i wyrazić zgodę
            to też forma ochrony przed nadużyciami, zagr. rodzice adopcyjni muszą być
            zdeterminowani, by zaopiekować się nawet bardzo chorym małym dzieckiem z polski
            • hopplik Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 18.02.06, 22:10
              włąśnie oglądałam program o chorej dziewczynce, dla której adopcja zagrniczna
              to jedyna sznsa na normalne życie

              i jeszcze koszt takiej adopcji mnie dobił 15 tyś dol. sad((
              • kiwwinka Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 18.02.06, 22:51
                z tego co mi się wydaje az adopcję sie nie płaci :p
                to nie jest kupowanie zabawki ale może są jakieś opłaty sądowe itp.
                tylko nie wiem czemu takie duże??
                skąd masz takie informacje?
                popytam ale myślę że w takim wypadku rodzice adopcyjni powinni być zwolnieni z
                wszelkich kosztów, może ktoś adoptował za granicę z Polski i wie?
                • hopplik Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 18.02.06, 23:37
                  jak podałam, to info z programu o małej Roksanie, chorej na b. żadką chorobę,
                  po emisji 1 programu pojawiło się kilku chętnych, z czasem została jedynie
                  kobieta z kaliforni sama chorująca na tą chorobę. bardzo chciałaby się
                  zaopiekować tą dziewczynką, gdyby nie ta kwota, sprawa byłaby już przesądzona.
                  może jednak są jakieś opłaty ? na 100% nie wiem
                  • edytkus Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 19.02.06, 07:46
                    15tys. jak na USA to wcale nie taka duza kwota, pewnie wlasnie ze wzgledu na koszt tak wiele dzieci
                    tutaj adoptowanych pochdozi z biednych azjatyckich krajow. Koszty sa jakie sa poniewaz amerykanscy
                    prawnicy licza sobie doslownie za wszystko, nawet za podniesienie sluchawki jesli chce sie im zadac
                    pytanie przy czym stawka $100 za godzine zdaje sie byc przecietna.
                    • hopplik Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 19.02.06, 19:29
                      no nie wiem czy to tak mało jeśli adoptowane jest dziecko, które wymaga
                      nieustannej opieki do końca życia (chodzi mi tu wyłącznie o adopcję dzieci z
                      polski)
                      • edytkus Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 20.02.06, 05:01
                        hopplik napisała:

                        > no nie wiem czy to tak mało jeśli adoptowane jest dziecko, które wymaga
                        > nieustannej opieki do końca życia (chodzi mi tu wyłącznie o adopcję dzieci z
                        > polski)

                        malo, znam pare ktora adopcja lokalna kosztowala $25 tys.
                        • kiwwinka Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 21.02.06, 09:53
                          mgna, podnoszę i czekam na odpowiedz
                          • kiwwinka Re: Adopcja zagraniczna i finanse :( 22.02.06, 12:10
                            mój gg 773143
          • kiwwinka Re: Adopcja zagraniczna 18.02.06, 10:21
            podbijam wątek i czekam na odpowiedz mgna jak znajoma wróci,nie zapomnij proszę
            na temat choroby jest tu: www.cfnetwork.be/leaflet_poland.pdf

            dziecko jest do zagranicznej adopcji bo w Polsce nie znaleziono takiej rodziny i
            mało prawdopodobne że sie znajdzie, choroba jest nieuleczalna ale można dziecku
            bardzo pomóc normalnie żyć, to kochany, mądry chłopczyk ale tam gdzie jest jest
            spisany na straty...
    • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 25.02.06, 10:21
      mały czeka...
      • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 27.03.06, 09:00
        tu więcej o Dominiku i innych dzieciach do adopcji: www.czarodziejka.com
        • sabulka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 28.03.06, 15:20
          e-mamy z zagranicy! Może by tak ten post puscić w języku angielskim czy też
          innym na forach zagranicznych? To tylko taki pomysł...
          pozdrawiam
          • kiwwinka Re: Chłopczyk do adopcji zagranicznej 29.03.06, 10:46
            jeśli byłaby osoba chętna to przetłumaczenia i rozpowszechnienia naszego apelu
            na zagranicznych forach adopcyjnych, proszę o kontakt na priv.
            sabulko dziękujęsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka