jan.kran
20.11.02, 16:40
Spotkala moja corke mila rzecz.Zaraz Wam opowiem, bo to mile a pozatym
chce rady. Corka bardzo lubi Galczynskiego i od dwoch lat marzyla o
"Listach z Fiolkiem". Nie do kupienia. I okazalo sie, ze w Deichmanske
Biblioket w Oslo, gdzie mieszkamy jest ta ksiazka, ale jesli ja
ukradniemy to bedzie to kosztowac 300 koron. Nie chcialam posuwac sie
do tego i corunia byla smutna. Ale napisala na kilka forow GW
i jedna mila osoba z Polski zrobila nam prezent.Ofiarowala nam te
ksiazke, przyslala do Oslo placac niemala oplate pocztowa.I bardzo milo napisala, ze mozemy zrewanzowac sie w ten sposob, ze kiedys komus spelnimy
jakies marzenie. Ale chcialabym Jej sie jakos zrewanzowac. Moze macie
pomysl. A moze Wam kiedys tez ktos spelnil bezinteresownie marzenie?
Pozdrawiam Urszula Maria