komentator
14.12.02, 13:59
Epokowe wydarzenie jakim jest zaproszenie Polski do Unii Europejskiej
stawia w zupelnie nowym swietle dyzurny temat na tym Forum jakim sa
obywatelstwo i paszporty polskie.
Temat ten podnoszony jest czesto przez emigrantow paranoidalnych ktorych
swiat zamknal sie w betonie epoki komunizmu. W pojeciu starych wiarusow
epoki komuny pozostala ona nadal a paszport czy obywatelstwo polskie sa tego
symbolem ktorego nalezy sie jak najszybciej pozbyc. Oczywiscie sa to obecnie
skojarzenia absurdalne i maniakalne a ich powtarzanie utwierdza jedynie
maniakow co do ich slusznosci.
Historia splatala jednak ciezkiego psikusa Prawdziwym Starym Wiarusom
epoki komunizmu. Przyjecie do Unii oznacza bowiem ogromny wzrost wartosci
paszportu i obywatelstwa polskiego, i to w bardzo konkretnym wymiarze dla
kazdego. Kazdy obywatel kraju czlonkowskiego jest bowiem prawnie rowniez
obywatelem Unii Europejskiej na mocy traktatu z Maastricht. Oznacza to
szereg przywilejow w stosunku do obywateli krajow zamorskich. W stosunku
do innych krajow Unii obywatelstwo polskie staje sie calkowicie rownoprawne.
Praktycznie juz za 18 miesiecy obywatel polski nie bedzie musial ubiegac
sie o wizy i pozwolenia na prace i pobyt na przyklad w Londynie czy w
Sztokholmie. Bedzie mogl swobodnie osiedlac sie i brac udzial w wyborach
lokalnych i do parlamentu europejskiego na terenie Unii.
Historyczny psikus dla starych wiarusow polega wiec na tym ze negujac
wartosc obywatelstwa czy paszportu polskiego, beda jednoczesnie negowali
wartosc obywatelstwa unijnego a przez to i wartosc obywatelstwa kazdego z
krajow Unii! W szerszym wymiarze bedzie to oznaczalo negowanie europejskiego
kregu panstwowego i cywilizacyjnego. Rzecz jasna jesli ktos nie lubi EUropy
bo woli rozne jackowa czy kangurowa to droga za oceany jest otwarta. Jednak
dla rosadnie myslacych pozbywanie sie przy okazji rowniez obywatelstwa
europejskiego byloby objawem dziwnej aberracji i kukunamuniu.
A na stole negocjacyjnym Unii lezy traktat konstytucyjny ktory powinien
zostac ukonczony w roku 2003. Traktat ten wzmacnia jeszcze pozycje obywateli
Unii oraz koncepcje obywatelstwa unijnego. Trzeba wiec troche poczekac i
zobaczyc czy juz na tym etapie Unia pod nowa nazwa wprowadzi formalny
dokument w postaci paszportu United Europe podobnie jak wprowadzila
europejskie plyty rejestracyjne na autach czy walute. Byc moze na to trzeba
bedzie poczekac dluzej, ale wobec takich perspektyw wartosci obywatelstwa i
paszportu polskiego nie da sie juz negowac bez narazania na poddanie sie
badaniom psychiatrycznym.