Gość: waterfall
IP: *.oho.com.pl
31.01.03, 13:37
Co sadzice na temat malzenstw z obcokrajowcami?czy popieracie?moze ktos z was
ma meza/zone nie z Polski?co sadzicie na temat takich zwiazkow,malzenstw
ukladow?maja szanse przetrwanie?co z roznicami kulturowymi..problemem
jezykowym?Jak to sie odnosi do osob mieszkajacych na stałe w Australii?USA?
ANGLII I INNYCH KRAJOW...chetnie poczytam wasze wypowiedzi-z gory dziekuje
Pozdrawiam
Waterfall