dlugasx
08.09.06, 11:46
Witam,
mieszkam w Bremen od 1,5 roku (dla niewiedzacych polnocne Niemcy).
Samemu przyszlo by mi tu zbzikowac wiec podjalem starania aby znalezc sobie
jakies polskie towarzystwo, aby miec z kim wyjsc na piwo, pogadac od czasu do
czasu, wyskoczyc w grupie na imprezke. Niestety, nie ma szans. Polakow mozna
namowic tylko z jednego miejsca do spotkania. Z ambony, nic wiecej. Kosciol w
niedziele peka w szwach tyle nas tutaj jest. Probowalem na rozne sposoby.
Zalozylem jedna grupe dyskusyjna na google, nie dalo rady (tyraja cale dnie i
nikt nie odpisywal), namawialem przez gg - podobnie tyle ze pojawialy sie
osoby ktore bedac w Bremen pol roku zapomnialy polskiego "tak sie zniemczyly"
i co drugie slowo wcinaly z mocnym polskim akcentem po niemiecku (pozdrawiam
studentki z Uni Bremen ), stworzylem potezne forum wyslalem 12000 zaproszen
dla Polakow i dalej nic. Czy ludzie za granica moga podniesc sie z rycia na
kolanach i wyjsc na chwile na piwo i wydac te ciezko zarobione 10E aby
odpoczac psychicznie ? Watpie szczerze... Wszyscy rzna panow w Polsce jak
przyjada a tutaj na miejscu zyc nie potrafia jak w domu, bo za 1E w Polsce
kupisz dwa piwa a tutaj tylko jedno... Wiec po co wydawac... NIe mysle tylko o
piwie ale innych rzeczach tez... Czy nasza Polonia jednoczy sie na imprezach i
ma ochote sie spotykac ?