kolbet
26.09.06, 21:59
Szukalem na tym forum, moze troche slabo, bo nie znalazlem, wiec zarzuce temat:
jakie sa etapy w zyciu emigranta, jakie byly wasze - rozczarowania, porazki,
jak sie odbijaliscie?
Moja sytuacja jest przynajmiej dziwna, troche ktos powie naiwna.
Jezdzilem do US wczesniej kilka razy na chwile jako kurier, z biznesem nic
wspolnego to nie mialo. Oczywiscie, ze probowalem zostac, ale jakos w Polsce
bylo wygodnie i nie chcialo mi sie zaczynac od poczatku, a nie chcialem byc na
nielegalu. No ale moja przyszla Zona dostala Grinkarte i jestem juz tutaj pol
roku. Plan byl taki, ze bedziemy tu razem, Ona dostanie obywatelstwo i
bedziemy zyc dlugo i szczesliwie. Pracowalem na pracowniczej wizie prawie 4
miesiace, ale ze wzgledow dosc dla mnie niejasnych (ma moje miejsce wszedl
ktos z rodziny pracodawcy chyba) podziekowano mi za prace. Zatem teraz bujam
sie po budowach NY i radze sobie jak potrafie. Po pol roku mialem tygodniowe
zalamanie nerwowe, przezylem, ale boje sie, ze sie powtorzy i bedzie gorzej...
No i pije wiecej niz normalnie, glownie, ze zmeczenia-znuzenia niz milosci do
wodki - drinki dwa na wieczor dla relaksu, czasem piec.
Wiem, ze sie pobujam tak jeszcze troche i sie zaczne odbijac, ale tak z
ciekawosci chce sie pocieszyc.