Dodaj do ulubionych

Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje

28.09.06, 03:03
Zeby ulatwic typowe dyskusje na tym forum uprzejmie uprasza sie uczestnikow o
uzywanie ponizszych skrotow myslowych, zastepujac przydlugawe i powtarzajace
sie w kolko wypowiedzi numerkami od 1 do 7 (podane sa przyklady i cytaty).

1. Polonia to banici, wygnancy, niepewny element.
►byl tu caly watek na ten temat p.t. "Imigrant wspolczesny banita"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48699042

2. Wyjechali najgorsi (najlepsi zostali w Polsce i swoja praca podnosza
poziom zycia w kraju).
►cytat: "Gdyby wiekszosc tych nieudolnych biedakow nie wyjechala z Polski, to
dzis by koczowali na Centralnym albo w kanalach cieplowniczych. 99% leni,
wiecznych studentow, po 2 dziekankach z lewymi obydwoama lapskami do pracy.
Chwala sobie miejsca w ktorych siedza bo latwiej sie tam przesliznac z dnia
na dzien i nie glodowac."

3. Na emigracje wyjezdza sie wylacznie w pogoni za pieniadzem. Za nedzne
grosze emigranci pracuja fizycznie w najgorszych mozliwych warunkach (np:
azbest, kladzenie dachow, sprzatanie domkow, mycie staruszkow w domu opieki,
prostytucja).

...czego konsekwencja jest to, ze:
4. Polonia bieduje
► "Polska i jej mieszkancy maja gleboko w dupie biednych emigrantow
zamieszkalych na drugim koncu swiata. Biednych, bez wplywow politycznych i
skapych w dodatku. Z gownianym dolarew w garsci, wartym z roku na rok coraz
mniej. "

5. Emigracja to blad, ktorego my, emigranci, zalujemy
► cytat: "Czlowieczyna po 40-stce nagle widzi, ze zrobil najglupszy zyciowy
blad-wyemigrowal, to mu i gula lata."

6. Emigrant nie zna jezyka nowego kraju, jest zawsze obywatelem drugiej
kategorii i wszyscy tubylcy nim pomiataja
►patrz watek "American polinglysz" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=44&w=48741802&v=2&s=0 albo cytat: "Oni sami wyjechali dawno temu, dzis zyja
bo zyja- zrzuceni na margines miescowego zycia, mowiacy zciezkim akcentem,
pomijani przy awansach i omijani w towarzystwie"

7. Wszyscy emigranci pragna wrocic do Polski, tylko ich na to nie stac. a w
ogole to
► Polonio, odczep sie od Polski forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=44&w=34742429

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • szmaciasz1 Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 03:11
      Bardzo to zgrabne podsumowalas. Czyli po prostu zgadzasz sie z tezami 1-7 czy
      nie?
      Ja rozumiem, ze sie zgadzasz , malo tego zachecasz do ich uzywania.
      Bo gdybys, jako szczesliwa z pobytu w nowej Ojczyznie imigrantka zabrala glosna
      tego typu forum,to zrozumialym dla mnie jest ze miast oferowac dyskutantom
      narzedziaa 1-7 raczej pisalabys o godnych zobaczenia w nadchodzacy weekend
      wystawach, godnych wysluchania koncertach, ciekawych imprezach polonijnych o
      ktorych Ty sie dowiedzialas ale inni Polacy w Twej okolicy moga nie wiedziec,
      czy chociazby o dyskotece w nowym polskim klubie, na ktora warto sie wybrac.
      Albo chocby o nadchodzacych Oktoberfest-na ktore warto isc w tym roku a ktore
      byly w zeszlym roku beznadziejne i ktore mozna sobie odpuscic. Prawda?
      • ratpole Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 03:21
        szmaciasz1 napisał:

        > Bardzo to zgrabne podsumowalas. Czyli po prostu zgadzasz sie z tezami 1-7 czy
        > nie?

        Sierzancie Wojsk Ochrony Ojszczyzny przed Polonia, przed wami jeszcze kilka
        godzin nocnej wachty. Niech wam kadrowa naleje swieza musztardowke przydzialowej
        herbaty Ulung, odswiezcie sobie gardlo i odpowiedzcie na moje zaczepne wpisy w
        innym watku, bo bedzie po awansie. Sprezcie sie, szczuropolacy u bram Jasnej
        Gory! Grochowka w zagrozeniu, hehehe
        • chardonnay Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 03:27
          Bravo Luiza...hahahaha
      • ontarian Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 03:28
        posterunkowy jak widze na miejscu o kazdej porze dnia i nocy
        tak trzymac kapralu, a moze wam kasze swoimi rzygowinami okrasze
        bo rzygac mnie siem chce jak was czytam
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 05:34
        szmaciasz1 napisał:

        > Bardzo to zgrabne podsumowalas. Czyli po prostu zgadzasz sie z tezami 1-7 czy
        > nie?
        > Ja rozumiem, ze sie zgadzasz , malo tego zachecasz do ich uzywania.

        He he he, nice try, probuj znowu :o)

        > Bo gdybys, jako szczesliwa z pobytu w nowej Ojczyznie imigrantka zabrala
        glosna
        >
        > tego typu forum,to zrozumialym dla mnie jest ze miast oferowac dyskutantom
        > narzedziaa 1-7 raczej pisalabys o godnych zobaczenia w nadchodzacy weekend
        > wystawach, godnych wysluchania koncertach, ciekawych imprezach polonijnych o
        > ktorych Ty sie dowiedzialas ale inni Polacy w Twej okolicy moga nie wiedziec,
        > czy chociazby o dyskotece w nowym polskim klubie, na ktora warto sie wybrac.
        > Albo chocby o nadchodzacych Oktoberfest-na ktore warto isc w tym roku a ktore
        > byly w zeszlym roku beznadziejne i ktore mozna sobie odpuscic. Prawda?

        Gdybys znal angielski, wiedzialbys, ze te wszystkie informacje mozna znalezc na
        watku przylinkowanym w mojej sygnaturce. Z wyjatkiem info o imprezach
        polonijnych, bo na takowe nie chodze (z wyjatkiem kiermaszu swiatecznego w
        grudniu).

        Zas na forum Polonia glos zabieram od ponad pieciu lat, jako szczesliwa w nowym
        kraju imigrantka. "Dyskusje" z takimi jak ty przerabialam juz tyle razy, ze
        moje poglady na tezy 1-7 z zalozycielskiego postu sa dokladnie znane osobom
        regularnie czytajacym forum Polonia (oraz Polonia Bis i Polonia 2).

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • szmaciasz1 Slabo, slabiutko,ale probuj dalej L.... 28.09.06, 13:50
          Ja znam angielski wystarczajaaco dobrze by bez trudu zobaczyc, ze zaden z Twych
          linkow nie zawiera absolutnie zadnych informacji o imprezach, ktore TY
          OSOBISCIE polecasz drogim wspolrodakom. Na ktorych TY bylas i uwazasz za godne
          obejrzenia lub odradzasz bo byly beznadziejne.Mozna zapewne w dwoch linkach do
          lokalnych gazet wyszperac jakies info o tym co sie tam dzieje , ale co z tego?
          Czy sa do imprezy warte uczestnictwa czy nudne jak flaki z olejem ?

          Wiec jesli probujesz mi dokuczyc, to probuj dalej tylko tym razem sie ttorche
          wyslil. Moze wzrorem kolegow rzuc tekst o "gliniakach na durzurze"? Wprawdzie
          nie mam pojecia co to moze oznaczac ale ich wyraznie bawi, wiec moze w tym cos
          jest?
          • ghotir Re: Slabo, slabiutko,ale probuj dalej L.... 28.09.06, 17:42
            szmaciasz1,
            Watpie, ze Luiza wrzuci Ci tekst o "gliniakach na durzurze", to troche inny
            poziom.
            Odpiernicz sie od Luizy. Ta kobieta wie gdzie mieszka, co jej miejsce
            zamieszkania ma do zaoferowania i swiadomie wybiera to co ja interesuje. Tez mi
            przykro, ze jej wybory dotycza glownie spraw miejscowych i
            nieczesto "polonijnych". Ale to jej broszka. Sam mam podobna broszke: diabli
            mnie biora na nieustajace klotnie Polonii w moich regionach wiec dystansuje sie
            od tych Polonii.
            Zastanawiam sie jak do tej jej broszki przyczynily sie nuda, marazm i klotnie w
            polonijnym towarzystwie. To przeniesienie z mojego otoczenia; nic nie wiem o
            otoczeniu Luizy i ona taktownie nie wypowiada sie na te tematy.
            Za to wiem, ze Twoje uwagi, Szmaciasz, pasuja do Luizy jak krowa do
            wysokogorskiego terenu.
          • luiza-w-ogrodzie Dlugi weekend w Sydney 29.09.06, 01:13
            szmaciasz1 napisał:

            > Ja znam angielski wystarczajaaco dobrze by bez trudu zobaczyc, ze zaden z
            Twych
            >
            > linkow nie zawiera absolutnie zadnych informacji o imprezach, ktore TY
            > OSOBISCIE polecasz drogim wspolrodakom. Na ktorych TY bylas i uwazasz za
            godne
            > obejrzenia lub odradzasz bo byly beznadziejne.Mozna zapewne w dwoch linkach
            do
            > lokalnych gazet wyszperac jakies info o tym co sie tam dzieje , ale co z
            tego?
            > Czy sa do imprezy warte uczestnictwa czy nudne jak flaki z olejem ?

            W moim stalym watku przylinkowuje imprezy, na ktorych bylam, na ktore sie
            wybieram lub uwazam ze ktos inny moze sie nimi zainteresowac. O szczegolach
            oraz fachowe recenzje mozna poczytac w City Search i dodatku kulturalnym Sydney
            Morning Herald. Nie chce mi sie opisywac tego, co ktos inny opisal lepiej, dla
            forum Polonia na ktorym sa glownie osoby spoza Australii. Australijczycy
            piszacy tutaj wiedza, gdzie znalezc informacje, albo sie zwolujemy przez
            telefon. Na beznadziejna impreze jeszcze nie trafilam. Ale skoro nalegasz,
            czytaj dalej - moze wpadniesz?

            W Sydney dzis zaczyna sie dlugi weekend i dwutygodniowe wiosenne wakacje
            szkolne. Wyjezdzam poza miasto, za kilka godzin zamykam komputerowy kramik.
            Wroce na forum w poniedzialek po polnocy (czasu polskiego). Dla tych, ktorzy
            zostaja w miescie polecam w ten weekend: trzydniowy festiwal latynoski w Darling Harbour (najwiekszy w Australii, fantastyczny, pelen energii), dla
            milosnikow ogrodow trwa Tulip Festival w pobliskim Bowral , jesli lubicie muzyke
            elektroniczna idzcie na wystep londynskiego zespolu Coldcut w Moore Park, a
            jesli wolicie jazz, na plazowym deptaku w Manly jest coroczny Manly Jazz Festival . W Melbourne w finalowym meczu rugby AFL bedzie gral sydnejski
            zespol Sydney Swans, wiec czesc Sydnejczykow spedzi nieco czasu przed
            telewizorami. Wiekszosc ludzi bedzie na dworze, bo pogoda ma byc piekna,
            slonecznie, ale nie za goraco, wiec parki beda pelne piknikujacych, na wodzie
            zaroi sie od lodek, motorowek, kajakow i jachtow a na niebie bedzie widac male
            akrobatyczne samoloty klubowe. Restauracje i teatry zapelnia sie kolorowym,
            wiosennym tlumem.

            A ja nie bede na zadnej z tych imprez gdyz caly weekend bede przemierzac
            Bundanong National Park. Pomacham w Wasza strone ze The Castle... moze zdaze w
            drodze powrotnej zajrzec do Bowral, obejrzec tulipany.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • luiza-w-ogrodzie Re: Dlugi weekend w Sydney 29.09.06, 07:28
              Wylaczam komputer i zaczynam pakowac terenowke na wiosenny wyjazd w piekne
              okolice Budawangs Range, Morton National Park

              Zycze wszystkim milego weekendu. Starajcie sie uzywac zaproponowanych w tym
              watkow numerkow, gdy klocicie sie o wyzszosc zycia na emigracji nad zyciem w
              Polsce (czy odwrotnie).
              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • zorbathegreek Masz wize Luiza? 30.09.06, 08:02
                Mam na mysli pozwolenie o wyjazd na tereny bedace wlasnoscia Aborygenow, prawowitych wlascieli praktycznie 100% Australii. Slyszalas o ostatnim wyroku sadowym, ktory przyznal Aborygenom praktycznie cale miasto Perth, stolice Zachodniej Australii (prawie polowa obszaru Zwiazku Australijskiego? Kiedy kolej na Sydney, i twe "property", ktore UKRADLAS Aborygenom?
      • wujekjurek Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 15:22
        szmaciasz1 napisał:

        > pisalabys o godnych zobaczenia w nadchodzacy weekend
        > wystawach, godnych wysluchania koncertach,

        Ja mógłbym Ci napisać, że w sobotę wybieram się tam:

        www.strathmore.org/eventstickets/calendar/view.asp?id=2095
        Ale czy Ty uwierzysz? Zwłaszcza jeśli napiszę, że ja tam idę posłuchać
        koncertu a nie posprzątać.
    • flipflap Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 03:58
      Jeszcze kilka punktów można dodać.

      8. Polonia wybrała dziadowski rząd a krajanie muszą teraz cierpieć z tego powodu.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=48625082
      >Niestety 90% polonii np w Chicago, to ludzie na poziomie tych "spod budek z
      >piwem", czyli najwierniejszy elektorat pisu.


      9. Polonie należy opodatkować
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48697155&a=48697737
      >Co do podatków - za ucieczkę z kraju powinno się płacić - można dowalić
      >emigrantom najwyższą stawkę podatkową żeby czuli odpowiedzialność za kraj
      >pochodzenia.


      Czyli wychodzi na to, że wszelkie problemy to wina Polonii i żeby nie było za
      dobrze to należy się zapłacić haracz za lepsze życie. Hehehehehe
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 05:36
        Dzieki, Flip. Najbardziej mnie rozbawilo Twoje podsumowanie, zgrabne i na temat.

        > Czyli wychodzi na to, że wszelkie problemy to wina Polonii i żeby nie było za
        > dobrze to należy się zapłacić haracz za lepsze życie. Hehehehehe

        ROTFL
        Serdecznie pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • wujekjurek Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 28.09.06, 15:24
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > Dzieki, Flip. Najbardziej mnie rozbawilo Twoje podsumowanie, zgrabne i na
          temat
          > .
          >
          > > Czyli wychodzi na to, że wszelkie problemy to wina Polonii i żeby nie był
          > o za
          > > dobrze to należy się zapłacić haracz za lepsze życie. Hehehehehe

          To znaczy, że Polonia zastąpiła Żydów. Kiedys oni byli wszystkiemu winni. smile))
    • nadau Nic dodać, nic ująć ! 28.09.06, 08:20
      Gratuluję efektów mozolnej pracy podczas wyszukiwania wątków.

      Konkluzja jest prosta:
      Polacy mają głęboko w doopie polonię i uważają, że ta powinna dawno zaprzestać
      wpyerdalania się w nie swoje już przecież sprawy.
      Powinna żyć swoimi sprawami i jako permanent resident nowej ojczyzny zapomnieć o
      swoich korzeniach.
      Niestety polonia wtyka często nos między drzwi i nam w kraju nie pozostaje już
      nic innego jak tylko te drzwi zatrzasnąć.
      Polacy w kraju mają totalnie gdzieś problemy polonii, obojętnie czy komuś tam
      wyszło, czy nie, czy ktoś żałuje czy nie. To ich problem.
      Polacy w kraju nie życzą sobie ich oceniania przez polonię, która nie ma do tego
      żadnego prawa, chociażby dlatego właśnie, że w swych nowych ojczyznach
      kompletnie nic nie znaczy i przynosi tylko swojej dawnej ojczyźnie wstyd.
      Polonusi są w kraju nikomu do niczego nieprzydatni i muszą to wreszcie zrozumieć.
      Ostańcie z Panem Bogiem w pokoju.
      • lauriane Re: Nic dodać, nic ująć ! 28.09.06, 11:23

        >
        > Polacy mają głęboko w doopie polonię i uważają, że ta powinna dawno
        zaprzestać
        > wpyerdalania się w nie swoje już przecież sprawy.
        L. Mow za siebie, nie za innych, w kwestii "wpyerdalania sie" wiedz, ze
        Polonusy nie glosuja, glosuja tylko Polacy przebywajacy czasowo za granica....
        > Powinna żyć swoimi sprawami i jako permanent resident nowej ojczyzny
        zapomnieć
        > o
        > swoich korzeniach.
        L. I owszem zyje swoimi sprawami, nie Tobie, Kaziutek dyktowac co Polonia
        powinna...(Nie mozesz pozbyc sie tej mentalnosci PRL-owskiej)Ponadto wara Ci od
        moich korzeni....
        > Niestety polonia wtyka często nos między drzwi i nam w kraju nie pozostaje już
        > nic innego jak tylko te drzwi zatrzasnąć.
        L. To taka nostalgiczna metafora ma przypomniec o Prl-owskim raju (zamkniete
        drzwi).....
        > Polacy w kraju mają totalnie gdzieś problemy polonii, obojętnie czy komuś tam
        > wyszło, czy nie, czy ktoś żałuje czy nie. To ich problem.
        > Polacy w kraju nie życzą sobie ich oceniania przez polonię, która nie ma do
        teg
        > o
        > żadnego prawa,
        L. Nie Ty Kaziutek o tym decydujesz.....
        chociażby dlatego właśnie, że w swych nowych ojczyznach
        > kompletnie nic nie znaczy
        L. Moglbys sie zdziwic....
        i przynosi tylko swojej dawnej ojczyźnie wstyd.
        L. Musiales miec do czynienia ze srodowiskami kryminogennymi, podejrzewam....
        > Polonusi są w kraju nikomu do niczego nieprzydatni i muszą to wreszcie
        zrozumie
        > ć.L. Sfrustrowany smarkaczu, sadzisz, ze np taki LOT istnial by, gdyby nie
        Polonia ?
        > Ostańcie z Panem Bogiem w pokoju.
        > L. Zostaw Pana Boga w spokoju, wyglada na to, ze Ciebie i tak juz ukaral
        odbierajac rozum...
        J.C.
      • luiza-w-ogrodzie Nadau, nie byloby prosciej napisac "4", "6", "7"? 28.09.06, 11:29
        Nadau, nie byloby prosciej napisac:
        "4", "6" oraz "7" plus nowa kategoria:

        10. Los Polonii jest Polakom obojetny - cytat: "Polacy mają głęboko w doopie
        polonię i uważają, że ta powinna dawno zaprzestać wpyerdalania się w nie swoje
        już przecież sprawy."

        Widzisz, ile miejsca oszczedzilbys?

        Pozdrawiam pieknego sydnejskiego wieczoru przed dlugim weekendem
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • nadau Re: Nadau, nie byloby prosciej napisac "4", "6", 28.09.06, 12:55
          No jak na laskę to nawet mnie zaimponowałaś swoją yntelygencjom.
          Zapewne jest to pokłosie nauki w dobrym liceum nr 2 dla panien.

          Pyrka, masz u mnie piwo jak będziesz w kwietniu na Grunwaldzie.
          Albo tego ozowskiego sikacza Shiraza, jak wolisz.
          "Piotr i Paweł" usiłują nam go wciskać.
          (Nie powiem, ludziska kupują, bo to najtańsze wino w kraju).

          Do kina Wilda już Cię niestety nie zaproszę, bo zaprzestało wyświetlania filmów.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Nadau, nie byloby prosciej napisac "4", "6", 28.09.06, 13:57
            Nie ma to jak stara, dobra szkola, milo ze i ty ja doceniasz :o)
            Za propozycje piwa dziekuje - nie pijam, jesli juz, to tylko weissbier.
            Shirazow roznorakich mam pod dostatkiem u siebie, moze zaproponujesz dobrego
            rieslinga?
            Szkoda Wildy. Pewnie przegrala z Megaplexem...

            Do zobaczenia w Poznaniu
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
      • peerelski Re: wnuk ubeka? 28.09.06, 11:40
        >>Niestety polonia wtyka często nos między drzwi i nam w kraju nie pozostaje już
        nic innego jak tylko te drzwi zatrzasnąć.<<

        przytrzasnac drzwiami nos to nic nowego-
      • cfany.lolo Re: Nic dodać, nic ująć ! 28.09.06, 12:03
        nadau - 100% racji. Polonia (szczegolnie piszaca na tym forum) to grupa
        frustratow, ktorzy wyjechali x lat temu, mysleli ze zlapali Pana Boga za nogi
        (no przynajmniej koncowki palcow u nog), nic nie osiagneli i nie moga teraz
        wybaczyc (sobie i innym) ze:
        1. w Polsce zyje sie normalnie
        2. wokol siebie widza Polakow, ktorzy przyjechali do ich krajow w ciagu
        ostatnich 2-3 lat i to co ci zapyziali poloniusze wywalczyli zebami i
        ponizeniem, ci nowi maja podane na talerzu bo:
        - maja wyksztalcenie
        - nie wyjechali z komunistycznego kraju gdzie rzadko kto widzial szynke
        czesciej niz raz do roku, tylko przyjechali z nowoczesnego kraju, gdzie
        wiekszosc "zdobyczy cywilizacyjnych" jest dostepna
        - nie czuja ani poddanczej milosci do nowego kraju ani nie maja problemu z
        Polska, ktora opuscili (czasowo lub na zawsze)
        3. ich majatek skladajacy sie z domu na kredyt, 3 samochodow na kredyt i
        telewizora (oraz tych corocznych wakacji!) po 20 latach pobytu nie odbiega od
        poziomu zycia ich krajan w Polsce
        4. siedza na tym forum, poniewaz nie maja do kogo sie odezwac wokol siebie - ze
        swoja angielszczyzna z bejsmentu ich kontakty towarzyskie z "autochtonami"
        ograniczaja sie do kawy w pracy - potem ostracyzm towarzyski i wyszukiwanie
        kazdej negatywnej wiadomosci z Polski (dla pocieszenia).

        Podaruje sobie komplementy wobec niektorych "kulturalnych" forumowiczow bo
        znowu mnie tutejszy polonijny cenzor wytnie.

        Ps. Zapomnialbym o paranoi pulapki paszportowej - niektorzy na antypodach
        upatruja w tym sensu swego zycia!
        • lauriane Re: Nic dodać, nic ująć ! 28.09.06, 12:22
          L. Jeszcze jeden komik dzisiaj.....
          J.C.
          • chardonnay Re: Nic dodać, nic ująć ! 28.09.06, 15:28
            Czesccw..u ...

            1. w Polsce zyje sie normalnie
            - Z wczorajszej prasy: Pod wzgledem warunkow zycia warszawa znalazla sie na
            ostatnim miejscu w Europie.Moska po raz pierwszy wyprzedzila Warszawe...no
            comments
            2. wokol siebie widza Polakow, ktorzy przyjechali do ich krajow w ciagu
            ostatnich 2-3 lat 3. ich majatek skladajacy sie z domu na kredyt, 3 samochodow
            na kredyt i
            telewizora (oraz tych corocznych wakacji!) po 20 latach pobytu nie odbiega od
            poziomu zycia ich krajan w Polsce

            Hehe tak ja mam dobry kredyt, samochod (tylko jeden)ale za to 3 telewizory!
            Hehe I tak na wakacje tez mnie stac smile w przeciwienstwie do 90 % polakow

            4. siedza na tym forum, poniewaz nie maja do kogo sie odezwac wokol siebie -
            Siedze na tym forum bo mam taka prace ze moge siedziec hehe

            • filipek.us Mały Słowniczek Jezyka Forum Polonia 06.02.07, 15:33
              szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=Mały%20słowniczek%20forum%20polonia
              • filipek.us Re: Mały Słowniczek Jezyka Forum Polonia 06.02.07, 15:36
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=36014819&a=36014819
        • wujekjurek To znowu Ty? 28.09.06, 15:39
          Podobno pracujesz w "corporate finance". Coś mi się wydaje, że ta korporacja
          zbankrutowała albo już nie ma żadnych funduszy jeśli masz tyle czasu na pisanie
          na tym forum.
          • cfany.lolo Re: To znowu Ty? 28.09.06, 15:50
            Dzieki za troske wujku - widac, ze blizej tobie do zrywania azbestu jezeli CF
            kojarzy ci sie z zarzadzaniem funduszami he, he - ale co tam nie bede sie
            czepial szczegolow "technicznych".

            Do chardonnay: zabolalo co, jabolowa panienko? Czy twoj pseudonim wzial sie od
            butelki wina za ktora przehandlowal cie twoj opiekun w obozie przejsciowym dla
            emigrantow w Austrii?
            • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 15:51
              cfany.lolo napisała:

              > Dzieki za troske wujku - widac, ze blizej tobie do zrywania azbestu jezeli CF
              > kojarzy ci sie z zarzadzaniem funduszami he, he - ale co tam nie bede sie
              > czepial szczegolow "technicznych".

              No to zdradź mi tajemnicę i powiedz czym się zajmujesz.
              • cfany.lolo Re: To znowu Ty? 28.09.06, 15:56
                no na to to jestem akurat zbyt zajety, w koncu czlowiek swiatowy taki jak ty
                wujku robiacy kariere na obczyznie chyba umie wrzucic "CF" do google?
                • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 16:03
                  Dziękuję, teraz wiem - cystic fibrosis.
                • chardonnay Re: To znowu Ty? 28.09.06, 16:14
                  Sluchaj srolo hehe po co ty tutaj tracisz czas na tym forum? Naprawde nie
                  rozumiem... nie szkoda ci czasu? to jest forum dla Polonii ...wiec czego tu
                  szukasz? Nudzisz sie w pracy? Co chcesz udowodnic? Ze w Polsce jest fajnie? My
                  tam mamy rodziny wiec nam nie trzeba udawadniac....
                  • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 16:22
                    Ja mam wrażenie, że on jest gońcem w jakiejs firmie i zagląda na forum w
                    wolnych chwilach. Teraz w Polsce jest godzina 16:20 więc pewnie chodzi od
                    pokoju do pokoju i zbiera różne to jutro rano zaniesie na pocztę.
                    • cfany.lolo Re: To znowu Ty? 28.09.06, 16:59
                      wujku - podoba mi sie twoje rozwiniecie skrotu CF wink))

                      "chardonnay" by to pewnie rozwinela jako "c..t" "f..k" bo wokol tych slow kreci
                      sie jej znajomosc angielskiego.

                      a z lokalizacja tez pudla - ja akurat mieszkam w Londynie od wielu lat i jest u
                      mnie wlasnie 15.58

                      gwoli wyjasnienia - ja nie czuje sie polonia i chetnie wracam do Polski na
                      wakacje, swieta i w interesach - nie mam takiego "obciazenia" jak niektore
                      ofiary tego forum, ktorym bieda i tanie wina odebraly resztki rozumu
                      na "emigracji", vide "chardonnay" - babochlop o figurze butelki wina wink)
                      • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 17:08
                        cfany.lolo napisała:

                        > wujku - podoba mi sie twoje rozwiniecie skrotu CF wink))

                        To nie ja, to Mr. Google.

                        > gwoli wyjasnienia - ja nie czuje sie polonia i chetnie wracam do Polski na
                        > wakacje, swieta i w interesach

                        Rozumiem, czujesz się lepszy od nasz wszystkich tutaj zgromadzonych.
                        • cfany.lolo Re: To znowu Ty? 28.09.06, 17:14
                          nie od wszystkich ale od duzej czesci tak - sam wiesz ktorej
                          • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 17:21
                            No to cos nas jednak łączy, bo ja też czuję się lepszy od niektórych. Na
                            przykład od ludzi, którzy piszą o innych:

                            "[...] ze swoja angielszczyzna z bejsmentu ich kontakty towarzyskie
                            z "autochtonami" ograniczaja sie do kawy w pracy"

                            Gdyby w tym zdaniu angielszczyznę z bejsmentu zastąpić angielszczyzną z
                            Victoria Station, to właściwie ono się może odnosic do Ciebie.
                            • cfany.lolo Re: To znowu Ty? 28.09.06, 17:37
                              he he widze ze cie to zabolalo, niepotrzebnie bo nie ciebie mialem na mysli. A
                              angielszczyzna na Victoria Station jest calkiem niezla - pamietaj, ze przez te
                              stacje podrozuje wielu stockbrokerow z pld-wsch Anglii (sprawdz definicje na
                              google) wyksztalconych w "public schools" (ponownie google) z najlepszym
                              angielskim akcentem. Tak wiec dziekuje ci za komplement... wink)

                              wczoraj i dzisiaj nie mialem czasu isc na kawe - inaczej nie moglbym prowadzic
                              z toba i paroma innymi pasjonujacych dyskusji na temat ekscytujacego zycia
                              polonii. od jutra wracam do tradycyjnych "coffee breaks" wiec farewell, wujku
                              jurku
                              • wujekjurek Re: To znowu Ty? 28.09.06, 18:37
                                cfany.lolo napisała:

                                > he he widze ze cie to zabolalo, niepotrzebnie bo nie ciebie mialem na mysli.
                                A

                                O nie, mnie takie rzeczy nie bolą. Raczej śmieszą.


                                > angielszczyzna na Victoria Station jest calkiem niezla - pamietaj, ze przez
                                te
                                > stacje podrozuje wielu stockbrokerow z pld-wsch Anglii (sprawdz definicje na
                                > google) wyksztalconych w "public schools" (ponownie google) z najlepszym
                                > angielskim akcentem. Tak wiec dziekuje ci za komplement... wink)

                                Trala-la, nie udawaj, że nie wiesz o co mi chodzi. Miałem na myśli Polaków
                                koczujących na tej stacji.

                                > z toba i paroma innymi pasjonujacych dyskusji na temat ekscytujacego zycia
                                > polonii.

                                Moje życie nie jest bardzo ekscytujące ale nie narzekam. A co u Ciebie?
    • zorbathegreek Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 30.09.06, 07:49
      A gdzie wjarus? Nie popiera dluzej luizy?
    • filipek.us linki 06.02.07, 06:07
      Zeby ulatwic typowe dyskusje na tym forum uprzejmie uprasza sie uczestnikow o
      uzywanie ponizszych skrotow myslowych, zastepujac przydlugawe i powtarzajace
      sie w kolko wypowiedzi numerkami od 1 do 7 (podane sa przyklady i cytaty).

      1. Polonia to banici, wygnancy, niepewny element.
      ►byl tu caly watek na ten temat p.t. "Imigrant wspolczesny banita"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48699042

      2. Wyjechali najgorsi (najlepsi zostali w Polsce i swoja praca podnosza
      poziom zycia w kraju).
      ►cytat: "Gdyby wiekszosc tych nieudolnych biedakow nie wyjechala z Polski, to
      dzis by koczowali na Centralnym albo w kanalach cieplowniczych. 99% leni,
      wiecznych studentow, po 2 dziekankach z lewymi obydwoama lapskami do pracy.
      Chwala sobie miejsca w ktorych siedza bo latwiej sie tam przesliznac z dnia
      na dzien i nie glodowac."

      3. Na emigracje wyjezdza sie wylacznie w pogoni za pieniadzem. Za nedzne
      grosze emigranci pracuja fizycznie w najgorszych mozliwych warunkach (np:
      azbest, kladzenie dachow, sprzatanie domkow, mycie staruszkow w domu opieki,
      prostytucja).

      ...czego konsekwencja jest to, ze:
      4. Polonia bieduje
      ► "Polska i jej mieszkancy maja gleboko w dupie biednych emigrantow
      zamieszkalych na drugim koncu swiata. Biednych, bez wplywow politycznych i
      skapych w dodatku. Z gownianym dolarew w garsci, wartym z roku na rok coraz
      mniej. "

      5. Emigracja to blad, ktorego my, emigranci, zalujemy
      ► cytat: "Czlowieczyna po 40-stce nagle widzi, ze zrobil najglupszy zyciowy
      blad-wyemigrowal, to mu i gula lata."

      6. Emigrant nie zna jezyka nowego kraju, jest zawsze obywatelem drugiej
      kategorii i wszyscy tubylcy nim pomiataja
      ►patrz watek "American polinglysz"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48741802&v=2&s=0 albo cytat: "Oni
      sami wyjechali dawno temu, dzis zyja bo zyja- zrzuceni na margines miescowego
      zycia, mowiacy zciezkim akcentem, pomijani przy awansach i omijani w
      towarzystwie"

      7. Wszyscy emigranci pragna wrocic do Polski, tylko ich na to nie stac. a w
      ogole to
      ► Polonio, odczep sie od Polski
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?=44&w=34742429
    • filipek.us linki v.1a 06.02.07, 06:14
      Zeby ulatwic typowe dyskusje na tym forum uprzejmie uprasza sie uczestnikow o
      uzywanie ponizszych skrotow myslowych, zastepujac przydlugawe i powtarzajace
      sie w kolko wypowiedzi numerkami od 1 do 7 (podane sa przyklady i cytaty).

      1. Polonia to banici, wygnancy, niepewny element.
      ►byl tu caly watek na ten temat p.t. "Imigrant wspolczesny banita"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48699042

      2. Wyjechali najgorsi (najlepsi zostali w Polsce i swoja praca podnosza
      poziom zycia w kraju).
      ►cytat: "Gdyby wiekszosc tych nieudolnych biedakow nie wyjechala z Polski, to
      dzis by koczowali na Centralnym albo w kanalach cieplowniczych. 99% leni,
      wiecznych studentow, po 2 dziekankach z lewymi obydwoama lapskami do pracy.
      Chwala sobie miejsca w ktorych siedza bo latwiej sie tam przesliznac z dnia
      na dzien i nie glodowac."

      3. Na emigracje wyjezdza sie wylacznie w pogoni za pieniadzem. Za nedzne
      grosze emigranci pracuja fizycznie w najgorszych mozliwych warunkach (np:
      azbest, kladzenie dachow, sprzatanie domkow, mycie staruszkow w domu opieki,
      prostytucja).

      ...czego konsekwencja jest to, ze:
      4. Polonia bieduje
      ► "Polska i jej mieszkancy maja gleboko w dupie biednych emigrantow
      zamieszkalych na drugim koncu swiata. Biednych, bez wplywow politycznych i
      skapych w dodatku. Z gownianym dolarew w garsci, wartym z roku na rok coraz
      mniej. "

      5. Emigracja to blad, ktorego my, emigranci, zalujemy
      ► cytat: "Czlowieczyna po 40-stce nagle widzi, ze zrobil najglupszy zyciowy
      blad-wyemigrowal, to mu i gula lata."

      6. Emigrant nie zna jezyka nowego kraju, jest zawsze obywatelem drugiej
      kategorii i wszyscy tubylcy nim pomiataja
      ►patrz watek "American polinglysz"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48741802&v=2&s=0 albo cytat: "Oni
      sami wyjechali dawno temu, dzis zyja bo zyja- zrzuceni na margines miescowego
      zycia, mowiacy zciezkim akcentem, pomijani przy awansach i omijani w
      towarzystwie"

      7. Wszyscy emigranci pragna wrocic do Polski, tylko ich na to nie stac. a w
      ogole to
      ► Polonio, odczep sie od Polski
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=34742429
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • canadian5 Re: linki v.1a 06.02.07, 14:14
        filipek a ty w instytucie paleontologii pracujesz?
        • filipek.us w instytucie paleontologii 06.02.07, 15:06
          canalian5 napisał:

          Krótki kurs erystyki WKP(b)
          ©Wydział Konceptów Pszennych (i buraczanych), Varsovie, Pologne, 2004
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=15585149&a=15588510

          Argument 1:
          Przecież tak samo jest wszędzie

          "Korupcja jest zjawiskiem uniwersalnym, wystepujacym w mniejszym lub wiekszym
          stopniu praktycznie we wszystkich panstwach swiata, bez wzgledu na miejsce
          polozenia, sposób sprawowania wladzy czy dorobek kulturalny".

          =======

          Argument 2:
          Jest dobrze. Mylne wrażenie, że nie jest dobrze, jest
          skutkiem działań garstki wichrzycieli, w tym polonijnych

          "Formulowanie zbyt "czarnych" scenariuszy na temat stopnia korupcji istotnie
          wplywa na percepcje spoleczna tego zjawiska, a w konsekwencji prowadzi tez do
          wytworzenia sie stereotypu Polski jako kraju w powaznym stopniu dotknietego –
          wrecz przesiaknietego – korupcja."

          =======

          Argument 3:
          Samokrytycznie przyznajemy, że są jeszcze pewne obszary
          niewielkich niedociągnięć, z którymi wszakże energicznie walczymy. Poza tym,
          państwo działa jak szwajcarski zegarek

          " Do najwazniejszych obszarów zagrozonych korupcja w Polsce należą: procedury
          prywatyzacyjne, gospodarowanie majatkiem publicznym, fundusze celowe i agencje
          rzadowe, zamówienia publiczne , ustanawianie kontyngentów i udzielanie
          koncesji, administracja skarbowa , administracja panstwowa i samorzadowa,
          dzialalnosc sluzb celnych i organów nadzoru, funkcjonowanie sluzby zdrowia,
          finansowanie badan naukowych , finansowanie partii politycznych. Osobnym
          zagadnieniem w kontekscie wystepowania patologicznych zachowan jest kwestia
          lobbingu. Brak prawnych, jednoznacznych uregulowan w tej materii, w tym np.
          relacji lobbystów z urzednikami czy parlamentarzystami, stwarza uwarunkowania
          sprzyjajace do rozwoju korupcji w Polsce."

          =======
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=24235631&a=24242057
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21720788&a=22553047
    • taras_bulba 22 he he he 20.03.07, 18:12

    • waldek.usa Re: Wszystko o Polonii czyli forumowe definicje 20.03.07, 22:09
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Zeby ulatwic typowe dyskusje na tym forum uprzejmie uprasza sie uczestnikow o
      > uzywanie ponizszych skrotow myslowych, zastepujac przydlugawe i powtarzajace
      > sie w kolko wypowiedzi numerkami od 1 do 7 (podane sa przyklady i cytaty).
      >
      ► Luiza, jak ja mam odpowiadac na tresc w cytatach, jezeli ja oznaczam
      moje odpowiedzi za pomoca "►" ???
      Oczywiscie "►" jest dobrem publicznym, ale...

      A propos tematu, gdyby nie Wielka Bulba i jej rzund, to mielibysmy o wiele
      mniej tematow.
      Powyzsze mozna podsumowac:
      dokladnie tak, jak za prl-u, z ta roznica, ze srodki masowego zgrywu moga
      publikowac prawie wszystko, jak to w Bulbie zle, nawet na tle zgnilej reszty
      swiata.
      >
      > Pozdrawiam
      > Luiza-w-Ogrodzie
      > ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯
      > ;`·.¸¸><crying(((º>
      > Australia-uzyteczne linki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka