Gość: mAbZ
IP: 192.71.76.*
16.11.01, 18:12
Prowokujacy temat, przepraszam, ale musze przestrzec Rodaków jadacych do Polski.
Chodzi o to, ze ostatnio nawet bankomaty okradaja ludzi w Polsce!
Bylo to w sierpniu.
Wyjmowalismy pieniadze z bankomatu w Cash & Carry we Wroclawiu.
Dla niezorientowanych: to sklep gdzie mozna placic tylko gotówka,
ale bankomat jest zaraz obok kas.
Wystukalismy 500 zl. Dostalismy piec papierków, kwitek i idziemy z pieniedzmi w
reku te pare kroków do kasy. Dajemy kasjerce pieniadze, a tam banknoty: 100-100-
10-10-100 !!!
Patrzymy na kwitek: 500 zl, a w reku- 320 zl. No co jest?!
Bankomat wydal dwie dychy jako setki!!!!
W tym samym budynku jest ajent WBK, do którego nalezy bankomat:
"To niemozliwe, bo pieniadze sa sprawdzane komisyjnie."
Wezwalismy policje, zglaszajac kradziez 160 zlotych.
"A kogo chce pan zaskarzyc, bankomat?!" - i w rechot...
"No nie, bank do którego bankomat nalezy"
"Ale on nie nalezy do banku"
"Niewazne, to firme, do której nalezy"
"Ale nie ma nikogo takiego"
"Jak to, bankomat nie nalezy do nikogo?!"
"No dooobra, to spiszemy protokól..."
Pojechalismy tego samego dnia do glównego odzialu WBK we Wrocku.
Jak to w badziew-landzie, reklamacji nie dalo sie zlozyc, ale:
"Na pewno bedzie nadwyzka w bankomacie. Prosze po powrocie do Szwecji
skontaktowac sie ze swoim bankiem i wszystko sie wyjasni".
Nasz szwedzki bank staral sie cos zalatwic w WBK przez TRZY MIESIACE!!!
W koncu poddali sie. Oddali nam pieniadze, ale "z wlasnej kieszeni",
a WBK wpisali na liste oszustów.
Stereotyp "Polak to zlodziej" nie ma szans zniknac skoro tak duze instytucje
jak WBK go podtrzymuja.
Wstyd!
I az strach jechac do "ojczyzny".