02.01.07, 16:03
jak pisalem zjomi ogladali odcinki Stawki, wszyscy tubylcy. Reakcje byly
niezwykle: film zrobiony po mistrzowsku, coz za wspaniali aktorzy itp. A
najbardziej pytali kto to jest ten przystojny amant w roli glownej.
Oczywiscie niesmialo wrzucilem slowa 'propaganda' ale sie ze mna nie zgodzili
dopatrujac sie wyzszych wartosci w Stawce wiekszej niz Zycie. Ja tez
przyznaje ze ogladajac teraz widze mistrzostwo autorow. Do tego filmy lecialy
po polsku i musialem je tlumaczyc na zywo. Zwracam uwage na to arcydzielo
teraz juz wiecej wazne z uwagi na uplyw czasu i w wielu sprawach jest to
substytut lekcji historii ktorej juz niektorzy racza nie uwzgledniac.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka