Linz-Poznan-Linz (rzejazdy)

IP: 62.47.56.125, 195.3.96.* 18.03.01, 23:26
Nie znam przewoznika na tej trasie, pozostaje wiec pytanie czy ktos regularnie
jezdzi na tej trasie i ma wole miejsce(a).Mam zadko potrzebe ale jak sie pojawi
to sprawia klopot.Koleja trwa dobe i ma wiele przesiadek,samolot za drogi i
tez2 przesiadki o autobusach nie bede pisal. Wiec jak ktos pasuje do mojego
opisu prosze o kontakt na eiltrans@a-topmail.at
    • Gość: aaaaaa Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: 157.25.84.* 19.03.01, 15:18
      Nim wybierzesz przewoźnika, a takich jest bez liku, upewnij się czy posiada on
      zezwolenie na pracę w Austrii. Przewóz osób w Austrii wymaga koncesji.
      Polscy przewoźnicy posiadają zezwolenia na prowadzenie działalności
      gospodarczej w Polsce - na przewóz osób. W Austrii natomiast nie. W przypadku
      gdy fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez przewoóników polskich
      zostanie stwierdzony w Austrii, traktowani są oni jak pracujący na czarno i
      karani.
      Po żptrostu możesz mieć kłopoty. Powodzenia
      • Gość: toni Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: 62.47.57.214, 195.3.96.* 19.03.01, 18:35
        Dzieki za odpowiedz.Z pewnoscia masz racje , ale jak funkcjonuja te przewozy
        autobusowe z Wiednia do Krakowa (np!)polskimi autobusami, z polskimi
        kierowcami, w takich ilosciach, ze nie moze byc to nie zauwazone przez wladze?
        • Gość: aaaaaa Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: 157.25.84.* 20.03.01, 15:26
          te kwestie nie dotyczą tzw, regularnych połączeń autobusowych. Firmy takie mają
          wykupioną koncesję na miądzynarodowy przewóz osób. nie dotyczą one także ruchu
          turystycznego - wjazd autokaru z wycieczką.

          Dotyczą natomiast tzw. małych przewożników regionalnych - busów.
          • Gość: Boni Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: *.ilap.com 20.03.01, 19:10
            Masz racje aaaaaa (co za oryginalna ksywa) w Austrii jest sporo przepisow,
            ktore trzeba przestrzegac albo mozna sie narazic na schubhaft! Nawet gdy
            jedziesz po Austrii autokarem z kiblem, to lepiej sprawdz czy masz pozwolenie
            zanim pojdziesz sie wylac. Nie wiem co mowia przepisy na temat haftowania w
            kiblach, ale to tez sie zdarza (szczegolnie gdy sie pije ciepla wodke na pusty
            zoladek). Czy za ten haft-numer tez sie dostaje schubhaft? Dla wielu Hanysow te
            ich wszystkie przepisy to ganz-pomada. Pracuja na szwarce i czekaja na fajrant.
          • Gość: toni Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: 62.47.57.70, 195.3.96.* 20.03.01, 22:14
            dziekuje ponownie.Szkoda ze nie mam tak rzeczowego doradcy.Wlosy deba staja,
            jak pomyslisz , ze moglby byc nim Boni !!!!!!!!!!
            • Gość: Boni Re: Toni Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: *.ilap.com 20.03.01, 22:58
              Toni sproboj rozwiazac ten problem bez doradcy, jednak miej sie na bacznosci.
              Nigdy nie wiadomo za co mozna dostac ten schubhaft.
            • Gość: p.Rostak Re: Tani przejazd Linz-Poznan-Linz IP: *.netcom.ca 21.03.01, 01:08
              Boni ma racje. Rok temu moj kumpel troche narozrabial we Wiedniu (po
              bejcu strasznie w metrze lawke zarzygal) i potem mial wstrety na granicy.
              A ze jest chonorowy i slabo zna Niemiecki to ich troche spienil, wiec zrobili
              mu ci celnicy maly geszeft. Tak, ten schubhaft to niezly pasztet, wiec
              chlopie uwazaj!
              • Gość: toni Re: Tani przejazd Linz-Poznan-Linz IP: 62.47.56.26, 195.3.96.* 21.03.01, 12:37
                Wiecie co chlopaki, odechcialo mi sie w ogole podrozowac, a szczegolnie na tej
                trasie.Powiedzcie mi czy za wystawianie glowy przez okno we wlasnym mieszkaniu
                tez grozi schubhaft?
                • Gość: Hyrzy Re: Tani przejazd Linz-Poznan-Linz IP: *.ilap.com 21.03.01, 15:33
                  Gość portalu: toni napisał(a):
                  &#62 Wiecie co chlopaki, odechcialo mi sie w ogole podrozowac, a szczegolnie na tej
                  &#62 trasie.Powiedzcie mi czy za wystawianie glowy przez okno we wlasnym mieszkaniu
                  &#62 tez grozi schubhaft?

                  Mysle, ze raczej nie grozi, ale lepiej sie upewnic na policji.

    • Gość: p.Rostak Re: Linz-Poznan-Linz (rzejazdy) IP: *.netcom.ca 24.03.01, 15:25
      Toni, czy Ty wiesz ze Adolf Hitler jest z Linzu?
      • Gość: mesco Re: Linz-Poznan-Linz (rzejazdy) IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.01, 15:39
        jest to obelzywe oszczerstwo ze Hitler pochodzil z Linzu. Urodzil sie on w
        Braunau am Inn, mieszkal w Linzu, a potem we Wiedniu (gdzie byl przesladowany
        przez Zydów).









        • Gość: Borys Re: Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: 207.188.79.* 06.04.01, 18:46
          mesco napisała: "jest to obelzywe oszczerstwo ze Hitler pochodzil z Linzu.
          Urodzil sie on w Braunau am Inn, mieszkal w Linzu, a potem we Wiedniu (gdzie byl
          przesladowany przez Zydów)."

          To wyjasnia jego wstret do morfiny.
          • Gość: mesco Re: Linz-Poznan-Linz (przejazdy) IP: *.ub.uni-leipzig.de 06.04.01, 19:52
            nie tylko do morfiny, ale tez i do Zydów. Adolf jak mieszkal w schronisku dla bezdomnych zolnierzy we
            Wiedniu zostal oskarzony przez ZYda o kradziez plaszcza welnianego. O morfinie mi nic nie wiadomo.
            Polecam ksiazke Brigitte Hamann "Hitlers Wien"
            • Gość: Neska Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera IP: 142.154.104.* 26.04.01, 03:57
              Jezu mesco! Ty jeszcze troche posiedzisz w tym Rajchu i bedziesz sie
              chyba tylko nadawal do odzsysku.
              • Gość: Mesko Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera z Meska IP: 142.154.98.* 12.05.01, 00:56
                Obawiam sie, ze masz niestety racje. To zupelna degrengolada ten
                mescco. Kazdy kto siedzi w Rajchu wczesniej czy pozniej dostaje
                pierdolca!
                • Gość: feran Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera z Meska IP: *.txucom.net 13.05.01, 00:05
                  Szwarceneger urodzil sie w lizu,moja corka tez tam.co to jest schubhaft,u nas w
                  Texas nie ma takichrzeczy;czy to mozna odstrzelic?
                  • Gość: Mesko Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera mesco IP: *.netcom.ca 13.05.01, 14:50
                    Schubhaft to taka odmiana. Czy to prawda ze Wy tam w Teksasie jecie
                    steki na sniadanie i potem macie czerwone szyje przez caly dzien?
                    • Gość: Borys Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera mesco IP: 207.188.79.* 14.05.01, 16:40
                      Sporzycie wolowiny w Teksasie jest chyba jeszcze nizsze niz w Indiach. Ponadto
                      wiekszosc ludzi w Teksasie to wegetarianie. Ludzie tutaj maja tez bardzo
                      otwarte umysly i sa nieprawdopodobnie przyjaznie nastawieni do emigrantow, a
                      szczegolnie do Meksykow!
                      • Gość: feran Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera mesco IP: *.txucom.net 15.05.01, 06:13
                        Czerwone szyje to mamy przez cale zycie tzw "Redneck and proud".Meksykanow to
                        jest tak duzu ze trudno ich lubiec czy nie lubiec tak jak wode powietrze czy
                        ziemie.
                        • Gość: Zraz Re: Ulm-Leipzig-Ulm czyli przejazdy frajera mesco IP: *.netcom.ca 17.05.01, 01:21
                          To po co tam siedzisz Feran? Czy zeby sie przeniesc w jakies
                          cywilizowane miejsce to trzeba miec pozwolenie od wladz stanowych? Ile
                          to kosztuje?

                          Pozdrawiam!
Pełna wersja