Dodaj do ulubionych

Emocje nie tylko sportowe

04.02.07, 08:07
Zapowiada sie ciekawa sportowa niedziela. Tu Super Bowl - Chicago Bears z
Indianapolis Colts, ktory zobaczy 1 miliard ludzi na swiecie a w Niemczech
mecz pilki recznej o mistrzostwo swiata ktory bezposrednio zobacza tylko
Niemcy i Prezydent RP z trzema osobami towarzyszacymi.
Dla polakow niema miejsc na sali. No chyba ze zaplaca za bilet ponad 1000
euro.
sport.interia.pl/wiadomosc_dnia/news/skandaliczne-zachowanie-niemcow,866542
Obserwuj wątek
    • wyksztalciuch_pl Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 11:01
      Naprawde macie tam w Chicago stadion na miliadrd czlowieka ?
      • jp.hi Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 11:34
        Po pierwsze nie w Chicago a w Miami. Po drugie tym meczem pasjonuje sie caly
        swiat. Czyba niema takiego kraju w ktorym nie mozna by tego zobaczyc.
        W Polsce bezposrednia trasmisje przeprowadzi Canal+ i NASN.
        Hymn amerykanski zaspiewa Billy Joel a w przerwie bedzie spiewal Prince.
        • aptus Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 13:55
          Sportem numerem 1 jest pilka nozna, a pozniej dlugo, dlugo nic.
          Napisz moze, jak wygladaja rozgrywki pilki recznej i siatkowki w USA i Kanadzie.
          Czy sa ligi zawodowe, jesli tak to ile, etc, etc.
          Napisz koniecznie, czy ty lubisz takze pilke nozna, reczna, siatkowke i czy
          ogladasz te dyscypliny sportu w tv?

          Billy Joel? nie znam. Pewnie popularny tylko w Stanach

          Prince jest cool.Jest genialny. Jeden z protagonistow pop musik w XX wieku. Ma
          taki zajefany hit, ktory sluchalem i widzialem na dvd - jest naprawde mocny.
          • fan.club1 Jeżeli Billy pokaże cycka, to 04.02.07, 14:18
            liczba widzów może rzeczywiście osiągnąć rekordowy poziom!
            • canadian5 Re: Jeżeli Billy pokaże cycka, to 04.02.07, 15:14
              balmy kolejny przyklad ze warto bylo emigrowac no nie. Jestes jak dziecko masz
              tutaj pilnowac porzadku a nie nakrecac atmosfere co mialo znaczyc to
              zestawienie ile ludzi zobaczy superbowl a ilu pilke reczna. Czujesz sie przez
              to lepszy. Oprocz stanow kanady zainteresowanie tym shitem nie bedzie duze,
              wiec nie pieprz glupot i jesli ktos to bedzie ogladal w europie to na zasadach
              sportu egzotycznego a nie dlatego ze sledzi lige.
              Przejzyj sobie europejskie portale nawet te sportowe nie wiele
              temu 'wydarzeniu' poswiecaja miejsca.
              A pilka reczna jest zainteresowanie tylko dlatego ze Polska jest w finale
              zaloze sie ze 70% tych ;kibicow; ktorzy ja beda dzisiaj ogladac beda ogladac
              pierwszy mecz w zyciu. Wiec po jakiego choooja macisz?
              Ty sie kompletnie nie nadajesz do moderowania tego forum bo zamiast dbac o
              porzadek sam dajesz powody do klotni. Po co takie cos wypisujesz byles
              kiedykolwiek na zywo na NFL?
              • jp.hi Re: Jeżeli Billy pokaże cycka, to 04.02.07, 20:19
                Smieszne wnioski. Nie jestem fanem NFL.
          • _czosnek_ Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 15:09
            Taaaaa
            kazda ciota kocha Prinza.
    • index.dat Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 15:34
      Hi Japa, piszesz ze "dla polakow niema miejsc na sali. No chyba ze zaplaca za
      bilet ponad 1000". To jest polakozerstwo!
      • jp.hi Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 20:35
        Tak masz racje. Przytaczanie artykulu z polskiej gazety zle mowiacego o
        Niemcach to polakozerstwo.
        Wreszcie doczekalem sie zmiany. Tamten zle sie kojazyl. Nie zapomnij dopisac
        cos do watku o znikajacych watkach. I nie przesadzaj z ta abstynencja bo
        stajesz sie taki jak ja, zmierzly smile
        • flipflap Re: Emocje nie tylko sportowe 04.02.07, 21:07
          Jakiś burak wcześniej napisał

          >zainteresowanie tym shitem nie bedzie duze...

          Ten jeden mecz będzie oglądało więcej ludzi niż mecz o mistrzostwo świata w
          piłce nożnej.
          Nie wspominając o innych naj. Po raz pierwszy w historii za 30 sec reklamy
          trzeba zapłacic 2.6 mil dolców. Co okazuje się byc może najtanśzą reklamą. O
          reklamach mówi i pisze się na tydzień przed i tydzień po suberbowl. Ponad i
          miliard ludzi będzie ogłądało suberbowl.
          A jakiś niedorobiony będzie pisał:
          >zainteresowanie tym shitem nie bedzie duze.
          Ignorancja jest gorsza od głupoty a tym jednym zdaniem określiłeś siebie jako
          superignoranta.

          • canadian5 [...] 05.02.07, 00:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aptus Re: Emocje nie tylko sportowe 05.02.07, 00:12
            Zgadza sie. Te dane nie zaskocza nawet laika sportowego i marketingowego.
            I co z tego?
            Super Bowl czy tez American Football nikogo w Europie nie emocjonuja. jest to
            po prostu show.
            Porownam to do show jakim jest np slub ksiecia Danii z ksiezniczka Bayern.
            Nic po za tym, czy to sie komus po doba czy nie.

            Probuje sie ten sport biegajacych "gor tlusczu" przeszczepiac bezskutecznie do
            Europy; np do Niemiec-nawet sa mecze w Hamburgu....ziew.

            Natomiast Bundesliga, Premier League, Premiere Division, czy Serie A- to jest
            to. Po prostu football coming home i kazdy z nas Europejczykow tym zyje.
            Super Bowl mnie nie rusza, a jak widze final Italia-Francja, to sie tym
            emocjonuje i rozpaczam jak mega Zizu dostaje czerwona kartke, za uderzenie
            prowokanta Materazzi.
            Co mi tam American Football.Caly Hamburg rozpacza, ze HSV ma coraz mniejsze
            szanse na pozostanie w Bundeslidze.

            Natomiast NBA i NHL o tak, to jest na galaktycznym poziomie co kolesie czaruja-
            respekt.
            PS
            Baseball -jedyny sport typowo amerykanski, ktory mnie bardzo interesuje. Ale
            nawet tutaj nie mam druzyny z ktora moglbym sie identyfikowac. Po prostu uwazam
            go za wyjatkowo widowiskowy.
            Pilka Nozna byla, jest i bedzie number one w swiecie
            • harlista Re: Emocje nie tylko sportowe 06.02.07, 17:19
              aptus napisał:
              > Probuje sie ten sport biegajacych "gor tlusczu" przeszczepiac bezskutecznie
              do
              > Europy; np do Niemiec-nawet sa mecze w Hamburgu....ziew.
              >
              > Natomiast Bundesliga, Premier League, Premiere Division, czy Serie A- to jest
              > to. Po prostu football coming home i kazdy z nas Europejczykow tym zyje.


              Liverpool FC w ręce Amerykanów
              Wtorek, 6 lutego (13:39)
              Amerykańscy biznesmeni George Gillett i Tom Hicks doszli do porozumienia w
              sprawie przejęcia Liverpool FC, poinformował we wtorek klub. Wartość transakcji
              wyniesie 470 milionów funtów.

              sport.interia.pl/pilka-nozna/news/liverpool-fc-trafi-w-rece-bogatych-amerykanow,867487,19
        • index.dat Pisze sie 'kojarzy' a nie 'kojazy' 05.02.07, 08:30
          i juz ktorys raz z rzedu to robisz a o watkach to ty dobrze wiesz, ze znikaja i
          nie musze ci chyba o tym przypominac. 'Zmierzly' napisales o dziwo poprawnie a
          zmierzlym nie warto byc i moze powinienes zaczac medytacje w grupie z dobrym
          sensei.
          • fan.club1 Przez RZ pistem 05.02.07, 12:30
          • fan.club1 Przez RZ piszemy skojarzenie, natomiast... 05.02.07, 12:31
            rozkojażenie przez Ż. Proste, co nie?
          • upior_forum Re: Pisze sie 'kojarzy' a nie 'kojazy' 05.02.07, 17:48
            ty masz cos powarznego z glowa, ty mlotku saperski!
    • yaponczyk1 Na Times SQaure tez byl "caly swiat" 05.02.07, 14:30


      W Sylwestra.
      "Oczy calego swiata" sa co roku zwrocone na te kule z zarowkami.....wszyscy to
      transmituja, ogladaja. jakby nie mieli nic innego do roboty. Tak tu gadaja.W
      tym roku zadzwonilem do stacji TV, przedstawilem sie jako turysta z Finladnii i
      pytam, co to znaczy ze caly swiat to oglada bo ja pierwsze slysze, ze taki cos
      w ogole jest. No to mi powiedzieli, ze to just the expression smile
      To samo z Super Bowl. USA na chama probuja na siebie zwrocic pozytywna uwage,
      odwracajac jednoczesnie uwage od tego, co nawyprawiali w Iraku. Tylko ze to sie
      nie udaje za grosz.
    • wyksztalciuch_pl Mokro bylo ! 05.02.07, 15:18
      Odkurzony przeboj sprowadzil purple rain.

      sport.onet.pl/0,1251749,1479320,wiadomosc.html

      Ciekawe kto tworzyl ta miliardowa frekfencje.
      Pewnie Chinczycy, bo Europa dopiero zaczyna sie w to bawic.

      sport.onet.pl/0,1251749,1466391,wiadomosc.html
    • mars_99 a kogo obchodzi te rugby w kufajkach 05.02.07, 15:19
      jakies grube rednecki w kufajkach podrasowanych drutem interesuja wlasnie
      tylko.. redneckow czyli wyborcow aktualnego Mr.Decidera zwanego Debiljem.
      • chardonnay Re: a kogo obchodzi te rugby w kufajkach 05.02.07, 16:58
        Heh mnie zastanawia fakt dlaczego ludzie ogladaja sport? Nie szkoda czasu? Nie
        lepiej samemu pobiegac, pojezdzic smile
      • flipflap Re: a kogo obchodzi te rugby w kufajkach 05.02.07, 17:21
        mars_99 napisał:

        > jakies grube rednecki w kufajkach podrasowanych drutem interesuja wlasnie
        > tylko.. redneckow czyli wyborcow aktualnego Mr.Decidera zwanego Debiljem.
        >

        Już to wcześniej pisałem
        -Ignorancja jest gorsza od głupoty

        Nie rozumiesz zasad, nie znasz przepisów, nie interesujesz się - nie wypowiadaj się.
        • upior_forum Re: a kogo obchodzi te rugby w kufajkach 05.02.07, 17:31
          What is the minimum number of active baseball players on the field during any
          part of an inning?
          • flipflap Re: a kogo obchodzi te rugby w kufajkach 05.02.07, 17:41
            upior_forum napisał:

            > What is the minimum number of active baseball players on the field during any
            > part of an inning?

            Normalnie 25 nie mniej niz 24
        • canadian5 flipflap 05.02.07, 18:03
          ignorantem to ty jestes napislaem ci juz to wyzej ale balmy oczywiscie swoich
          nie kasuje mimo ze tez mnie obrazales wiec jeszcze raz skad ten milaiard co ?
          to potencjalni widzowie w krajach do ktorych transmitowany byl mecz oznacza to
          ze kazdy posiadacz telewizora w kraju w ktorym byl transmitowany mecz musial by
          go ogladac wiec zanim kogos nazwiesz ignorantem sam sprawdz czy nim nie jestes.
          Jak ten mecz obejzalo gora 300 mln ludzi to jest to wszystko teraz to porownaj
          do finalu mistrzostw swiata w pilce noznej!
          • jp.hi Re: flipflap 06.02.07, 07:27

            "Ten mecz warto obejrzeć. Choćby dlatego, by być wśród prawie miliarda ludzi,
            którzy w tym momencie będą śledzić wydarzenia w Miami."
            sport.interia.pl/szukaj/news/super-bowl-cos-wiecej-niz-mecz,865369
            • flipflap Re: flipflap 06.02.07, 07:43
              Ktokolwiek poznał footbowl amerykański zawsze przyzna mi rację, że żaden inny
              sport nie przyniesie tyle emocji.
              Czekam w kolejce na to żeby byc właścicielem "season tickets", gdzieś w dolnym
              sektorze. Płacę $8000.00 za dwie licencje i nie ma chętnych na sprzedaż. Od
              czasu do czasu dostanę po znajomości dwa bilety na mecz Philadelphia Eagles.
              Każdy jest warty około $300 do $500 w sezonie. Play-Off's znacznie więcej. Jak
              się ma licencję to bilety kupuje się za $80.00. Nie wspominając o emocjach
              które warte są znacznie więcej.
              W przyszłym sezonie moja drużyna "Eagles" będzie dominowała swoją grupę.
              W międzyczasie mam podstawy cieszyc się z Philadelphia Phillys. Każdego roku
              zabieram swojego syna kilka razy na mecz. Razem ze swoimi znajomymi mamy dużo
              zabawy.
              • canadian5 Re: flipflap 06.02.07, 13:14
                nie zmienia to faktu ze mecz nie zostal zobaczony przez miliard ludzi tak jak
                podawales wczesniej. Ja rozumiem ze moze to wywolywac emocje i mozesz byc
                podekscytowany tym, chwali ci sie ze przynjamniej bywasz na NFL w odroznieniu
                od madral na tym forum ktorzy tylko klapiom dziobem i superbowl podaja jako
                kolejny sukces 'emigracyjny' tak jak to zrobil balmy. Jednak mecz mial znacznie
                mniejsza ogladalnosc niz final mistrzostw swiata w pilce noznej. Nie chodzi
                tutaj o udowadnianie wyzszosci swiat bozego narodzenia mad wielkanoca tylko
                jesli balmy w takim tonie zaczol dyskusje to otrzymal suche argumenty co do
                tego ze jednak pilka nozna miala wieksza ogladalnosc a ty sie laskawie do
                dyskusji wtraciles jednoczesnie obrazajac mnie tylko dlatego ze sie nie zgadzam
                z twoja teza!
              • aptus Re: flipflap 07.02.07, 10:13
                flipflap napisał:

                > Ktokolwiek poznał footbowl amerykański zawsze przyzna mi rację, że żaden inny
                > sport nie przyniesie tyle emocji.
                > Czekam w kolejce na to żeby byc właścicielem "season tickets", gdzieś w dolnym
                > sektorze. Płacę $8000.00 za dwie licencje i nie ma chętnych na sprzedaż. Od
                > czasu do czasu dostanę po znajomości dwa bilety na mecz Philadelphia Eagles.
                > Każdy jest warty około $300 do $500 w sezonie. Play-Off's znacznie więcej. Ja
                > k
                > się ma licencję to bilety kupuje się za $80.00. Nie wspominając o emocjach
                > które warte są znacznie więcej.

                Co kto lubi.
                Ja jestem fanem Pilki Noznej, ale nigdy nie wydalem bym tyle kasy na jakies
                mecze.
                Uwazam, ze 200 Euro to np granica bolu.
                Przeciez za sumy, ktore wymieniasz mozna kupic sobie super autko, tv plazmowy z
                kinem domowým.Mozna spedzic genialny urlop.
                Mozna te pieniedze dobrze zainwestowac itd,itp.
                Rozumiem Twoj fanatyzm,ale uwazam, ze przesadzasz z tym hobby.
                Sa to aczkolwiek twoje pieniadze.jak ci nie zal i masz mega show.OK.
                Znam ludzi, co potrafia na swoje hobby wydawac bardzo duzo- np podroze i wlasnie
                ( to co Ty) czyli impry sportowe.
                MOj bardzo dobry koles i jego dziewczyna wydaja na podroze rocznie we dwoje
                okolo 10000Euro-kupa kasy.OK ale oni juz pracuja,to ich stac.

                >> Ktokolwiek poznał footbowl amerykański zawsze przyzna mi rację, że żaden inny
                > sport nie przyniesie tyle emocji

                Niezgadzam sie. Pilka Nozna jest duzo, duzo bardziej pasjonujaca.
                A z zimowych biathlon i klasyk jak i skoki(bardzo popularne w USA i Kanadzie) i
                alpejskie-czyli wszystkie impry narciarskie- rowniez przyciaga miliony kibicow
                w swiecie.
      • upior_forum igrzysk i wina 05.02.07, 17:27
        juz tak bylo w Rzymi tylko dlaczego te gre w palanta jeszcze uprawiaja na taka
        skale?
    • wyksztalciuch_pl Widzialem to cudo 06.02.07, 08:21
      Bylem ciekaw co tez oglada miliard ludzi.
      Obejrzal miliard i jedna osoba, znaczy sie ja dokladnie.
      Co prawda powtorka w poniedzialek i tylko fragmenty, bo to jest zbyt dlugie, ale
      powinni mnie zaliczyc do tego miliarda.
      Przyznam sie, ze nie bardzo wiedzialem o co w tym wszystkim chodzi.
      No bo facet biegnie przez cale boisko, inni go gonia, w koncu wybiega poza linie
      (czyli out) i sie przewraca. Jedni sie ciesza, a drudzy nie.
      Pilke trzyma caly czas w reku, pomimo tego, ze gra nazywa sie football.
      Ten gwiazdor co spiewal hymn panstwowy powinien pojsc na emeryture, bo
      zafalszowal juz pierwsze nuty. Jak hymn jest dla niego za trudny to po co sie
      tam pcha. Tak, wiem to wolny kraj i spiewac kazdy moze.
      A tak w ogole to po co ten hymn, jesli obie druzyny sa z tego samego kraju.
      Zreszta mialem wrazenie, ze ogladam jakies mistrzostwa Afryki, a nie USA, nie
      wiem dlaczego.
      Podobaly mi sie natomiast dwie rzeczy. Ladne, tanczace dziewczyny oraz to, ze
      sedzia biegal z nadajnikiem i mikrofonem marki Motorola i objasnial kazda
      sytuacje oraz swoja decyzje na caly stadion. Super! Widac nie tylko ja nie
      znalem zasad.
      Szkoda, ze padal deszcz, kolory byly metne.
      Kibic
      • flipflap Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 08:45
        wyksztalciuch_pl napisał:

        > Bylem ciekaw co tez oglada miliard ludzi.
        > Obejrzal miliard i jedna osoba, znaczy sie ja dokladnie.
        > Co prawda powtorka w poniedzialek i tylko fragmenty, bo to jest zbyt dlugie, al
        > e
        > powinni mnie zaliczyc do tego miliarda.
        > Przyznam sie, ze nie bardzo wiedzialem o co w tym wszystkim chodzi.
        > No bo facet biegnie przez cale boisko, inni go gonia, w koncu wybiega poza lini
        > e
        > (czyli out) i sie przewraca. Jedni sie ciesza, a drudzy nie.
        > Pilke trzyma caly czas w reku, pomimo tego, ze gra nazywa sie football.
        > Ten gwiazdor co spiewal hymn panstwowy powinien pojsc na emeryture, bo
        > zafalszowal juz pierwsze nuty. Jak hymn jest dla niego za trudny to po co sie
        > tam pcha. Tak, wiem to wolny kraj i spiewac kazdy moze.
        > A tak w ogole to po co ten hymn, jesli obie druzyny sa z tego samego kraju.
        > Zreszta mialem wrazenie, ze ogladam jakies mistrzostwa Afryki, a nie USA, nie
        > wiem dlaczego.
        > Podobaly mi sie natomiast dwie rzeczy. Ladne, tanczace dziewczyny oraz to, ze
        > sedzia biegal z nadajnikiem i mikrofonem marki Motorola i objasnial kazda
        > sytuacje oraz swoja decyzje na caly stadion. Super! Widac nie tylko ja nie
        > znalem zasad.
        > Szkoda, ze padal deszcz, kolory byly metne.
        > Kibic

        Pozwolę sobie wyjaśnic kilka spraw.

        Na każdym meczu sędzia ma mikrofon dla objaśnienia. Mało tego. W większych
        nieścisłościach FBI sprawdza do nitki cały sędziowski skład czy nie mieli nic do
        ukrycia w przypadku podjęcia złej decyzji.
        Sam nie byłem zadowolony z Prince pokazu z połowie meczu. Gośc powinien by na
        emeryturze.
        Natomiast co się tyczy meczu to był na najwyższym poziomie. Przynajmniej dla
        kibiców. To czy ktoś potrafi przebiec z piłką 100 yardów z jednej połowy do
        drugiej, świadczy o dyscyplinie i orientacji zawodnika. Przeciwna drużyna
        powinna byc na to przygotowana.
        Amerykański footbowl to jest jak gra w szachy. Jedna drużyna w ataku tworzy
        formację żeby przenieśc piłkę o 10 yardów, a przeciwna drużyna stara się temu
        przeciwstawic.
        Z chęcią wyjaśnię zasady gry każdemu.
        • stanley_sow Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 08:54
          To w takim razie jest to bardzo wyjatkowa i madra gra jak jeden zespol gra
          przeciwko drugiemu. Zadziwiajace, ze to odkyto a pilki noznej ciagle nie. Pekl
          komus kark na stale tym razem czy udalo sie obejsc bez tego?
        • wyksztalciuch_pl Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 09:26
          Ten Indianopolis wygral znaczaca roznica punktow.
          Musial byc widac lepszy, albo FBI nie do konca sprawdzila sedziego.

          Intryguja mnie jeszcze dwie rzeczy:

          1. Po co trenerzy maja na glowie sluchawki z mikrofonami - z kim rozmawiaja
          przez nie?

          2. O co jeszcze chodzi oprocz przebiegniecia z ta dziwna pilka za linie i
          dotkniecia trawy? Bo czasem kopia ja jeszcze pomiedzy dwie wysokie poprzeczki?
          Kiedy to robia? Ogladalem na ORF Sport z komentarzem po niemiecku i nie skumalem.
          Niby to takie trudne, a juz w pierwszej minucie jeden z tych w czarnym
          kombinezonie zrobil to bez wiekszego wysilku. Potem jednak czarne kombinezony
          przegraly, a wygrali tez czarni, ale w bialych kombinezonach.

          Cholercia, to jest jednak chyba trudniejsze od szachow i rugby.

          Wole soccer. Tam jest duzo trudniej zdobyc punkt.
          I mam nadzieje, ze w LA Galaxy narodzi sie wreszcie prawdziwy hamerycki
          football. W koncu Dawidek Beckham bierze za to ogromna kase.
      • gringo68 Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 09:14
        wyksztalciuch_pl napisał:

        > Bylem ciekaw co tez oglada miliard ludzi.
        > Obejrzal miliard i jedna osoba, znaczy sie ja dokladnie.
        > Co prawda powtorka w poniedzialek i tylko fragmenty, bo to jest zbyt dlugie,
        al
        > e
        > powinni mnie zaliczyc do tego miliarda.
        > Przyznam sie, ze nie bardzo wiedzialem o co w tym wszystkim chodzi.
        > No bo facet biegnie przez cale boisko, inni go gonia, w koncu wybiega poza
        lini
        > e
        > (czyli out) i sie przewraca. Jedni sie ciesza, a drudzy nie.
        > Pilke trzyma caly czas w reku, pomimo tego, ze gra nazywa sie football.
        > Ten gwiazdor co spiewal hymn panstwowy powinien pojsc na emeryture, bo
        > zafalszowal juz pierwsze nuty. Jak hymn jest dla niego za trudny to po co sie
        > tam pcha. Tak, wiem to wolny kraj i spiewac kazdy moze.
        > A tak w ogole to po co ten hymn, jesli obie druzyny sa z tego samego kraju.
        > Zreszta mialem wrazenie, ze ogladam jakies mistrzostwa Afryki, a nie USA, nie
        > wiem dlaczego.
        > Podobaly mi sie natomiast dwie rzeczy. Ladne, tanczace dziewczyny oraz to, ze
        > sedzia biegal z nadajnikiem i mikrofonem marki Motorola i objasnial kazda
        > sytuacje oraz swoja decyzje na caly stadion. Super! Widac nie tylko ja nie
        > znalem zasad.
        > Szkoda, ze padal deszcz, kolory byly metne.
        > Kibic

        Dobre...wink

        A ktoś tu pisał, że cału świat się fascynuje...to jeszcze lepsze, hehe...
      • jp.hi Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 09:19
        Powinienes jeszcze dodac ze niema tam bijatyk na trybunach choc walka na boisku
        jest bardziej kontaktowa niz w pilce noznej.

        A ten co wg ciebie falszowal to jeden z najpopularniejszych wykonawcow i
        kompozytorow lat 70, 80, 90-tych. Szesciokrotny zdobywca Grammy Award. Ponad
        100 milionow sprzedanych plyt na calym swiecie.
        www.youtube.com/watch?v=UR3JlDqgmUM
        www.youtube.com/watch?v=DA6UispM7u4
        www.youtube.com/watch?v=5VsLeK_uNKU
        • wyksztalciuch_pl Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 09:34
          jp.hi napisał:

          > Powinienes jeszcze dodac ze niema tam bijatyk na trybunach choc walka na boisku
          >
          > jest bardziej kontaktowa niz w pilce noznej.
          >
          > A ten co wg ciebie falszowal to jeden z najpopularniejszych wykonawcow i
          > kompozytorow lat 70, 80, 90-tych. Szesciokrotny zdobywca Grammy Award. Ponad
          > 100 milionow sprzedanych plyt na calym swiecie.

          ////////////////////////////////////////////////////

          Z pierwszym Twoim zdaniem zgadzam sie absolutnie. Ludziska widac swietnie sie
          bawily. To jednak zalezy od ludzi i ich podejscia do sportu, a nie od sportowej
          dyscyplny.
          Podejrzewam, ze na soccerze w Ameryce tez nie byloby burd.
          Zreszta, nie w kazdym kraju sa burdy. W Niemczech (czesc zachodnia) tez jest
          swietna zabawa, pomimimo, ze piwo sie leje na trybunach litrami.

          A ten gwiazdor, wierze Ci na slowo, byl moze swietny w latach 70, 80 i 90.
          Ale teraz mamy juz lata 2000 i powinien dac wreszcie szanse mlodszym.
          Bo perzeciez falszowal! Z tym hymnem plyty raczej nie sprzeda.
          • gringo68 Re: Widzialem to cudo 06.02.07, 10:31
            Tu nieważny jest hymn, liczy się show, ot taki jaki dała chociażby Janet
            Jackson pokazując swoje wdzięki. W USA gdzie topless jest przestępstwem,
            reklamodawcy liczą na takie ekscesy...
            • gringo68 Re: baseball 06.02.07, 10:35
              Do widowiskości baseballu to bym polemizowal. Stoją, drapią się po jajach,
              spluwają, machną palka i tyle. Publicznośc zajmuje się w malej części tym co
              dzieje się na boisku, preferująco obzarstwo i pogaduszki. Ot taki piknik.
              Najważniejsze się wydają statystyki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka