annawasniewska 21.05.03, 01:34 witam e-mamy z calgarkowa-najbardziej krowiego miasta w canadziebede siedziec w domu przez najblizszy roczek opiekujac sie maluszkiem,ktory jeszcze siedzi w brzuszku i chetnie nawiaze jakies sympatyczne kontakty... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izka10 Re: witam e-mamy z Calgary 21.05.03, 15:54 Czesc,wiem co to znaczy siedziec w domu Nie jestem z Kanady,ale chetnie nawiaze z Toba kontakt.Pisz na priva albo na forum, to moze inne mamy sie przylacza. Pozdrawiam serdecznie z Irlandii Odpowiedz Link Zgłoś
annawasniewska Re: witam e-mamy z Calgary 22.05.03, 21:10 Hey e-mamy,jak to milo widziec odzew)))Siedze w domku dopiero od 3 tygodni,moj dzidzius ma sie urodzic w lipcu(30.07)wiec czeka mnie jeszcze troche siedzenia.Przyjechalam do Calgary w listopadzie,tak ze nie mam tu zbyt wiele znajomych,nikogo,nikogusienko z dziecmi...a reszta strasznie zagoniona i goniaca za kasa.Nasza rodzinka wyglada tak:ja czyli elefantinoaktualnie 85kg (bede cierpiec pozniej,teraz wszystko co dobre pakuje dla dzidzi)z zawodu plastyk,w Polsce prowadzilam biuro podrozy,w Kanadzie pracowalam jako "floral designer" i "computer consultant".Uwielbiam czytac ksiazki,ogladac dobre filmy (bardzo wybrednie i zadnej telewizji) i malowac,lubie tez piec ciasta i gotowac,przepadam za swiezym chlebem z maselkiem,dlatego pieke go sama wg,staropolskiej receptury,kocham czekolade,bezowe labradory i moja rodzinke.Moja coreczka ma na imie Julia,ma 8 lat i chyba zaczyna juz wchodzic w okres dojrzewania,jest bardzo zdolna,gibka i wogole laskaChwilami sie cieszy ,ze bedzie miec braciszka,chwilami rozwaza zalozenie klodki na drzwiach swojego pokoju,bojac sie o swoje klamoty.Moj maz Krzys,kochany misiaczek,tez artystyczna dusza,fotografuje cudnie,maluje i wogole jest strasznie zakrecony,zarabia na rodzine ciezka,niewolnicza praca na budowie(Oh Canada....) Jestesmy po tzw.przejsciach-ja jestem jego druga zona(po pierwszej wiedzmie),a on moim drugim mezem(po pierwszym potworze),tak ze kochamy sie bardzo mocno szanujac to ,ze dostalismy druga szanse i dziekujac za to Bogu.Jestesmy Chrzescijanami-szanujemy wartosci chrzescijanskie,mocno wierzymy,aczkolwiek daleko nam od fanatyzmu i do kosciola nie chodzimy-za to czytamy duzo Biblii i staramy sie miec dobry kontakt z Bogiem,poprzez modlitwe.Jestesmy tacy troche "hippie",duzo czasu staramy sie spedzac wsrod natury,mamy stary samochod,mieszkamy w wynajetym apartamencie urzadzonym z zupelnie nieskrepowanym luzem,ubieramy sie w second handach(aczkolwiek mamy swoj styl).Nie mamy pragnien typowych dla zyjacych wokol Polakow-patrz:wlasny dom,im wiekszy tym lepszy(dla nas oznacza to wpadniecie w system,kredyty,procenty+wyscig szczurow),samochod4by4 itp.Chcemy sie cieszyc zyciem,czuc,przezywac i kochac i podrozowac jak tylko dzidzia troche troche podrosnie.Jestesmy szczesliwi czego tez wam wszystkim zycze...Na razie Odpowiedz Link Zgłoś
izka10 Re: witam e-mamy z Calgary 23.05.03, 00:42 Ja tez uwielbiam labladory!! Mam zamiar kupic pieska w przyszlosci,ale brazowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_a_1 Re: witam e-mamy z Calgary 22.05.03, 01:01 Hej Aniu, niestety nie jestem z Calgary, mieszkam w Toronto. Juz drugi rok siedze w domu z synkiem(obecnie 18 miesiecy), po macierzynskim nie wrocilam juz do pracy. Przez najblizsze 2 lata pewnie bede z synkiem, dopoki nie pojdzie do Kindergarten. Doskwiera mi "samotnosc" bo maz do pozna w pracy , starsza corka w szkole a my z Adasiem czasami juz "wariujemy"z nadmiaru siebie. Pozdrawiam i jak masz ochote to pisz. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
annawasniewska Re: witam e-mamy z Calgary 23.05.03, 21:15 Witam ponownie,podaje moj numerek gadu-gadu(1230336) jakby ktos chcial do mnie zagadac na priva.Czas jest "Pacyfik"czyli osiem godzin roznicy z Polska(my jestesmy do tylu)uzywam tez tlenu,pod nazwiskiem Woreczko...zartuje wasniewski@tlen.pl a zapraszam na stronke z nasza sztuka www.anaisart.prv.pl Serdecznie pozdrawiam wszystkie e-mamy Odpowiedz Link Zgłoś