Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.)

05.06.03, 13:50
No i kolejna okragla liczba.

W ten weekend sa dwie imprezy:
1. Glosowanie w sobote (chyba na razie nie ma zadnych ustalen)
2. Woburn safari w niedziele. Ok 12-13. Miejsca spotkania na razie nie mamy.

Ogloszenia drobne:
1. Izabelski ma na zbyciu pianino (wstepne zaklepane przez raka)
2. Ja mam na zbyciu kosiarke (wstepnie odrzucona przez mags z racji
posiadania nieuprawnego tarasu)

Poprzedni watek mozna znalezc pod:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6289925&a=6289925
Obserwuj wątek
    • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 13:52
      Aaaa - my glosujemy w niedziele rano - jak ktos sie chce dolaczyc i potem
      pojechac na safari to zpraszamy.
    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 13:53
      > 2. Ja mam na zbyciu kosiarke (wstepnie odrzucona przez mags z racji
      > posiadania nieuprawnego tarasu)
      >
      Sorry ale Twoja sugestia przerobienia kosiarki na odkurzacz do tarasu jakos
      nadal nie zacheca mnie do zaadoptowania jejwink)
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 13:56
        magsie napisała:

        > > 2. Ja mam na zbyciu kosiarke (wstepnie odrzucona przez mags z racji
        > > posiadania nieuprawnego tarasu)
        > >
        > Sorry ale Twoja sugestia przerobienia kosiarki na odkurzacz do tarasu jakos
        > nadal nie zacheca mnie do zaadoptowania jejwink)


        Mozna jeszcze dodatkowo przerobic ja na maszynke do robienia mielonych kotletow.
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 13:58
          > Mozna jeszcze dodatkowo przerobic ja na maszynke do robienia mielonych
          kotletow

          Albo na przenosny klimatyzator.
          Tylko z tego co pamietam Mags nie ma nic pomaranczowego w mieszkaniu tak wiec
          raczej by nia pasowal..
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 13:59
          Macie moze jakis dobry, sprawdzony domowy sposob na pozbycie sie mrowek w domu.

          Zrobily sobie skubane doroczny zlot w naszej kuchni i dobieraja sie do mojego
          miodku.

          Jedyny sposob jaki mi teraz przychodzi do glowy to ''na Telimene''.
          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 14:04
            > Macie moze jakis dobry, sprawdzony domowy sposob na pozbycie sie mrowek w
            domu.

            Haaaa!!!!
            Ja wlasnie musialem wymordowac mrowki w domu.
            Okzalo sie, ze gdzies w niesprzatanym zakamrku lezala suszona morela - mrowki
            sie zwiedzialy i zaczely ja obrabiac. Dopiero jak bylo ich duzo to sie
            zorientowalismy gdie leza. Morele wyrzucilem a mrowki posypalem jakims
            proszkiem z Homebase - szybko umarly. Potem proszek i mrowki posprzatalem i
            rozsypalem jeszcze raz - tam skad chyab wychodzily. Na razie nie wracaja.

            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 15:04
              dsl napisał:

              > > Macie moze jakis dobry, sprawdzony domowy sposob na pozbycie sie mrowek w
              > domu.
              >
              > Haaaa!!!!
              > Ja wlasnie musialem wymordowac mrowki w domu.
              > Okzalo sie, ze gdzies w niesprzatanym zakamrku lezala suszona morela - mrowki
              > sie zwiedzialy i zaczely ja obrabiac. Dopiero jak bylo ich duzo to sie
              > zorientowalismy gdie leza. Morele wyrzucilem a mrowki posypalem jakims
              > proszkiem z Homebase - szybko umarly. Potem proszek i mrowki posprzatalem i
              > rozsypalem jeszcze raz - tam skad chyab wychodzily. Na razie nie wracaja.


              Jak mnie te mrowy wnerwia to odwiedze Homebase. Pamietasz nazwe proszku?
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 14:03

          > Mozna jeszcze dodatkowo przerobic ja na maszynke do robienia mielonych
          kotletow

          Juz chyba bardziej przydalaby mi sie jako odkurzacz do tarasu, biorac pod uwage
          jak czesto mam do czynienia z mielonymi kotletamiwink)
          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 14:29
            > Juz chyba bardziej przydalaby mi sie jako odkurzacz do tarasu, biorac pod
            uwage
            >
            > jak czesto mam do czynienia z mielonymi kotletamiwink)

            Mags nie daj sie nabracwink))
            Odwrocenie noza w kosiarce nie zmieni ja w odkurzaczwink
            Swoja droga to przy tepym ostrzu taka operacja znacznie poprawia wydajnosc i
            skutecznosc kosiarkiwink

            Ekspert do spraw koszenia trawnikow i kosiarekwink

            • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 14:33
              > Mags nie daj sie nabracwink))
              > Odwrocenie noza w kosiarce nie zmieni ja w odkurzaczwink
              > Swoja droga to przy tepym ostrzu taka operacja znacznie poprawia wydajnosc i
              > skutecznosc kosiarkiwink

              Prosze mi tu nie przekrecac moich slow.
              Odwrocic to trzeba wiatrak a noz calkiem wyjac Wtedy bedzie odkurzac.

              Mags - mowie Ci wez, bedzie Ci sie taras blyszczal jak nowy... wink
              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 14:44
                > Prosze mi tu nie przekrecac moich slow.
                > Odwrocic to trzeba wiatrak a noz calkiem wyjac Wtedy bedzie odkurzac.
                >
                > Mags - mowie Ci wez, bedzie Ci sie taras blyszczal jak nowy... wink

                Jaki wiatrak???????
                Kosiarka jak na moje oko to sklada sie z obudowy, silnika i noza (i elementu
                ktory to laczy). Tak mniej wiecejsmile)))
                Mags nie ufaj muwink))))))


                • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 05.06.03, 15:43
                  > Jaki wiatrak???????
                  > Kosiarka jak na moje oko to sklada sie z obudowy, silnika i noza (i elementu
                  > ktory to laczy). Tak mniej wiecejsmile)))

                  Tak to jest jak sie mieszka w miescie - dzieci potem maluja fioletowe krowy...

                  Wiatrak - duzo kosiarek nie ma kol i porusza sie na poduszce powietrznej. Do
                  tego jest wiatrak.
                  Noz - tu tez jest roznie. Jest zylka (ala to w podkaszarkach),
                  plastikowe "nozyki", prawdziwy noz metalowy, cylinder (do bardzo dokladnego
                  przycinania i robienia "paskow").

                  Jest jeszcze sierp, kosa, kosiarki bez silnika, etc...
                  wink
    • izabelski Pianino dla rakowego dziecka i inne 05.06.03, 14:01
      trzeba wynajac kogos, kt opotrafi transportowac pianino - poszukaj lokalnie
      jak juz ustawicie instrument to trzeba mu pozwolic sie zaaklimatyzowac i potem
      po kilku tygodniach dopiero nastroic
      my go nie stroilismy bo sie dobrze trzymalo, ale odkad postawilismy go przy
      zewnetrznej scianie to sie troche rozstroilo, aha i jeden klawisz w ktorejs z
      wysokich oktaw nie wydjaw dzwieku

      jesli was to nie odstrasza, to powiadomcie nas, czy jestescie nadal
      zainteresowani i odbierzcie go kiedykolwiek u nas w domu przewaznie ktos jest
      wiec moze byc odbior do poludnia (tzn, jak najszybciej, bo mam siniaki od
      potykania sie o meble smile )

      TZ - Towarzysz Zycia

      kosiarka - a czy ma pojemnik na trawe jak kosi, bo jesli tak to kupuje

      izabelski
      • dsl Re: Pianino dla rakowego dziecka i inne 05.06.03, 14:06
        > kosiarka - a czy ma pojemnik na trawe jak kosi, bo jesli tak to kupuje

        Jak juz pisalem - pojemnika nie ma. Jeden z powodow dla ktorych kupilem nowa.

        Jezeli kupujesz to by znaczylo, ze masz "zle rece" bo juz napisalem, ze
        w "dobre rece" to oddam za darmo...
        • dsl pianino dla dziecka raka 05.06.03, 14:11
          zmieniam tylko temat bo to strasznie wyglada "rakowe dziecko"...
      • ex-rak Re: Pianino dla rakowego dziecka i inne 05.06.03, 15:07
        izabelski napisała:

        > trzeba wynajac kogos, kt opotrafi transportowac pianino - poszukaj lokalnie
        > jak juz ustawicie instrument to trzeba mu pozwolic sie zaaklimatyzowac i
        potem
        > po kilku tygodniach dopiero nastroic
        > my go nie stroilismy bo sie dobrze trzymalo, ale odkad postawilismy go przy
        > zewnetrznej scianie to sie troche rozstroilo, aha i jeden klawisz w ktorejs z
        > wysokich oktaw nie wydjaw dzwieku

        Rozejrze sie jakie mam szanse na przyzwoity transport i strojnisia. Dzieki.
    • dsl mala analiza walutowa 05.06.03, 14:09
      - Wlasnie obcieli stopy procentowe w eurolandzie (o 0.5%)
      - Wlasnie oglosli, ze stopy proc w UK zostaja takie same (3.75%)
      - Wczoraj rzad wegierski zdewaluowal Forinta

      Mam nadzieje, ze wynik calego tego zamieszania bedzie dla nas korzystny, znaczy:
      Funt do gory. Zlotowka do dolu.

      Logicznie rozumujac tak powinno byc... Ale gdzie tam z logika do rynkow
      finansowych...
    • 3e3 Miejsce spotkania 05.06.03, 14:26
      Mozemy sie umowic u mnie (chociaz to po drodze chyba tylko Rakom) bo reszta
      musialaby zjechac z M1 w odwrotna strone niz Safari. Tudziez przed kasami. Tam
      jest taka zatoczka gdzie mozna sie spotkac, tylko trzeba kawalek po tym parku
      przejechac zanim sie dojedzie do miejsca placenia.

      Ja za to mam pytanie, jak z lotniska dotrzec bez problemow do naszej Ambasady,
      byloby to w okolicy 19. Alternatywnie czy warto pojechac North circular z
      H'throw do np. Brent Cross tam zaparkowac i podjechac metrem? Wolalabym sie
      wplatac w jakies lamiglowki drogowe bo glosowac moge tylko do 20.
      • ex-rak Re: Miejsce spotkania 05.06.03, 14:31
        3e3 napisała:

        > Mozemy sie umowic u mnie (chociaz to po drodze chyba tylko Rakom) bo reszta
        > musialaby zjechac z M1 w odwrotna strone niz Safari. Tudziez przed kasami.
        Tam
        > jest taka zatoczka gdzie mozna sie spotkac, tylko trzeba kawalek po tym parku
        > przejechac zanim sie dojedzie do miejsca placenia.
        >
        > Ja za to mam pytanie, jak z lotniska dotrzec bez problemow do naszej
        Ambasady,
        > byloby to w okolicy 19. Alternatywnie czy warto pojechac North circular z
        > H'throw do np. Brent Cross tam zaparkowac i podjechac metrem? Wolalabym sie
        > wplatac w jakies lamiglowki drogowe bo glosowac moge tylko do 20.

        wydaje mi sie ze o tej porze w sobote to mozesz parkowac gdzie chcesz. Na pewno
        nie warto sie ciagnac z Brent Cross. Tylko po glowie mozna rurka dostac,
        albo....
        • 3e3 Re: Miejsce spotkania 05.06.03, 15:03
          Bardzo mnie zacheciles, ta rurka w glowe...

          Z tego wszystkiego wogole nie dotre do tej ambasady, tylko jak nie wejdziemy do
          EU to nie miejcie do mnie pretensji...wink
    • Gość: Ania Wielka wyprzedaz w Londynie IP: *.demon.co.uk 05.06.03, 14:52
      To ja sie dorzucam:
      1. Mam na zbyciu futon z Ikei, malutki aparat fotograficzny typu aps, walkman
      sony nieuzywany (no bo kto dzisiaj uzywa....), ok 10 beznadziejnych kaset video
      dla doroslych i troche dla dzieci

      2. Poszukuje: limuzyny, kogos grajacego na skrzypcach, kwiaciarza/rki, drabiny
      takiej po schodkach z dwoch stron, 100 cegiel, monitora 21", samochodu typu
      peoples carrier

      Oferty powazne i mniej mile widziane

      • 3e3 Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:00
        Ja tez mam troche gratow na zbyciu, ale i tak potrzebuje transportu do PL czyli
        malego vana.
        Macie moze jakas zaufana firme, ktora przewozi graty do PL?
        Tylko, ze musi wystawiac rachunki za usluge bo inaczej nie dostane refundacjiwink
        • groovysexycool Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:08
          No to i ja sie dorzucesmile
          Sprzedam badz wymienie calkiem dobra nerke na nie uzywana watrobewink
          Tylko powazne i bardzo powazne oferty mile widzianesmile))

          Pozdrawiam
          gsc
      • ex-rak Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:12
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > To ja sie dorzucam:
        > 1. Mam na zbyciu futon z Ikei, malutki aparat fotograficzny typu aps, walkman
        > sony nieuzywany (no bo kto dzisiaj uzywa....), ok 10 beznadziejnych kaset
        video
        >
        > dla doroslych i troche dla dzieci
        >
        > 2. Poszukuje: limuzyny, kogos grajacego na skrzypcach, kwiaciarza/rki,
        drabiny
        > takiej po schodkach z dwoch stron, 100 cegiel, monitora 21", samochodu typu
        > peoples carrier
        >
        > Oferty powazne i mniej mile widziane
        >

        Te beznadziejne kasety dla doroslych to mnie zaintygowalo.
        • 3e3 Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:51

          >
          > Te beznadziejne kasety dla doroslych to mnie zaintygowalo.

          A dla dzieci to juz nie??wink)
          • ex-rak Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 16:04
            3e3 napisała:

            >
            > >
            > > Te beznadziejne kasety dla doroslych to mnie zaintygowalo.
            >
            > A dla dzieci to juz nie??wink)

            Dziekuje, pomimo mlodzienczego wygladu to juz chyba za pozno.
      • dsl Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:36
        > 1. Mam na zbyciu futon z Ikei

        Aaaaa - niedawno wlasnie kupilem...

        > 2. Poszukuje: limuzyny,

        Takiej prawdziwej, dlugiej? Przyjmujesz jakas celebrity?

        > monitora 21"

        Mam na zbyciu 17'' - bardzo rozsadny (nie pozbywalbym sie ale mam troche malo
        miejsca i bede zmuszony kupic plaski)
        • 3e3 Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 15:49

          >
          > Mam na zbyciu 17'' - bardzo rozsadny (nie pozbywalbym sie ale mam troche malo
          > miejsca i bede zmuszony kupic plaski)

          Dobra dobra, nie masz miejsca... poprostu chcesz byc "trendy"
          • dsl Re: Wielka wyprzedaz w Londynie 05.06.03, 16:02
            > > Mam na zbyciu 17'' - bardzo rozsadny (nie pozbywalbym sie ale mam troche m
            > alo
            > > miejsca i bede zmuszony kupic plaski)
            >
            > Dobra dobra, nie masz miejsca... poprostu chcesz byc "trendy"

            Cii....
            To tez...
            Ale po przeprowadzce komputera do innego pokoju na mniejsze biurko ten monitor
            zrobil sie troche duzawy...
      • izabelski przewoznik ludzki 05.06.03, 16:53
        polecam :
        wiekszy - Vauxhall Zafira
        mniejszy - Fiat Multipla

        ale nie mam na zbyciu tylko nimi sie wozilam

        izabelski
    • dsl do Raka - mrowy 05.06.03, 15:58
      napisalem tutaj bo wyzej ciezko dojrzec.

      Nazwa proszku to bodajze Ant Killer 2 (prawie jak nazwa filmu...) ale mam go
      tyle, ze moglbym wymordowac wszystkie mrowki w Sussex... Jak chcesz to Ci
      przywioze w niedziele - jak wymordujesz to mozesz mi oddac to co zostanie, bede
      dalej trul.

      Wolalbym zebys wzial bo inaczej to kiedys wyrzuce i jakies rybki czy inne
      niewiniatka przypadkiem zabije..
      • ex-rak Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:06
        dsl napisał:

        > napisalem tutaj bo wyzej ciezko dojrzec.
        >
        > Nazwa proszku to bodajze Ant Killer 2 (prawie jak nazwa filmu...) ale mam go
        > tyle, ze moglbym wymordowac wszystkie mrowki w Sussex... Jak chcesz to Ci
        > przywioze w niedziele - jak wymordujesz to mozesz mi oddac to co zostanie,
        bede
        >
        > dalej trul.
        >
        > Wolalbym zebys wzial bo inaczej to kiedys wyrzuce i jakies rybki czy inne
        > niewiniatka przypadkiem zabije..

        Przywoź, będę truł nie tylko na forum.
        • 3e3 Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:24

          > Przywoź, będę truł nie tylko na forum.

          To moze ja zadzwonie na wszelki wypadek do Joanny.....
          • dsl Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:27
            > > Przywoź, będę truł nie tylko na forum.
            >
            > To moze ja zadzwonie na wszelki wypadek do Joanny.....

            Wydziele mu tyle, zeby Joanny nie otrul...

            A tu na forum moze sobie truc - my nie mrowy, przetrzymamy. Nawet niektorzy
            polubili.
            • 3e3 Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:35

              > A tu na forum moze sobie truc - my nie mrowy, przetrzymamy. Nawet niektorzy
              > polubili.

              Ja bardzo polubilam, bo to skutecznie mnie odciaga od pisania czegos bardzo
              nudnego.
              W dodatku mam napisac dla innych, czegos czego sama nierozumiemwink)a oni po
              przeczytaniu maja to zrozumiecwink)
              • dsl Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:41
                3e3 napisała:

                >
                > > A tu na forum moze sobie truc - my nie mrowy, przetrzymamy. Nawet niektorz
                > y
                > > polubili.
                >
                > Ja bardzo polubilam, bo to skutecznie mnie odciaga od pisania czegos bardzo
                > nudnego.

                Ja tez. Szczegolnie, ze u mnie w pracy zaczynaja sie rozne takie "zmiany" co
                m.in. oznacza, ze nic nie moge zrobic jezeli nie mam na to "cost-code". A ze
                ludzie ktorzy mnie o rozne rzeczy prosza nie maja albo nie moga mi dac tego
                kodu (bo nie maja budzetu) to spedzam wiekszosc czasu nie robiac nic. Bardzo
                ciekawy sposob obnizania kosztow wink.
              • ex-rak Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 16:44
                3e3 napisała:

                >
                > > A tu na forum moze sobie truc - my nie mrowy, przetrzymamy. Nawet niektorz
                > y
                > > polubili.
                >
                > Ja bardzo polubilam, bo to skutecznie mnie odciaga od pisania czegos bardzo
                > nudnego.

                Aż sie zaczerwieniłem.

                > W dodatku mam napisac dla innych, czegos czego sama nierozumiemwink)a oni po
                > przeczytaniu maja to zrozumiecwink)

                Najlepiej napisac cos czego sama nie rozumiesz i inni nie zrozumieja, ale beda
                mysleli, ze to Ty na pewno rozumiesz, a oni nie mogą i coś z nimi jest nie tak.


                • magsie Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 17:25
                  Kochani nie znecajcie sie tak nad tymi mrowkami, bo moze ktoras z tych mrowek
                  to Ant Z...
                  • jaleo Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 17:57
                    magsie napisała:

                    > Kochani nie znecajcie sie tak nad tymi mrowkami, bo moze ktoras z tych mrowek
                    > to Ant Z...

                    Albo Ant & Dec
                    • ex-rak Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 18:14
                      jaleo napisała:

                      > magsie napisała:
                      >
                      > > Kochani nie znecajcie sie tak nad tymi mrowkami, bo moze ktoras z tych mro
                      > wek
                      > > to Ant Z...
                      >
                      > Albo Ant & Dec

                      Przyrzekam znecać się nie będziemy. Ukatrupimy po prostu bestie . Co się mi
                      bedą do mojego malego co-nie-co dobierać.
                      • magsie Re: do Raka - mrowy 05.06.03, 18:44
                        > Przyrzekam znecać się nie będziemy. Ukatrupimy po prostu bestie . Co się mi
                        > bedą do mojego malego co-nie-co dobierać.

                        A co Ty teraz robisz za Winnie the Poo, ze tak bardzo bronisz sowjego miodkuwink)
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 06.06.03, 10:26
      D.Bry w ponury deszczowy poranek.
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 60 (c.d.) 06.06.03, 10:27
        > D.Bry w ponury deszczowy poranek.

        w Londynie jeszcze nie pada...
    • dsl safari w Woburn 06.06.03, 10:26
      Czas by bylo finalizowac sprawe.

      Ja przychylam sie do propozycji E - spotkanie w Woburn (w tej jakiejs zatoczce)
      a wszelkie watpliwosci/problemy ze znalezieniem sie mozemy rozwiazac
      telefonicznie.

      Co do godziny to powiedzmy 12:30 (czy zdazymy w taki wypadku na pokazy fok?)

      I kto w koncu jedzie?
      E + O, Raki, my i
      izabelskie?
      nexusy?

      Ktos jeszcze?
      • ex-rak Re: safari w Woburn 06.06.03, 10:54
        dsl napisał:

        > Czas by bylo finalizowac sprawe.
        >
        > Ja przychylam sie do propozycji E - spotkanie w Woburn (w tej jakiejs
        zatoczce)
        >
        > a wszelkie watpliwosci/problemy ze znalezieniem sie mozemy rozwiazac
        > telefonicznie.
        >
        > Co do godziny to powiedzmy 12:30 (czy zdazymy w taki wypadku na pokazy fok?)
        >
        > I kto w koncu jedzie?
        > E + O, Raki, my i
        > izabelskie?
        > nexusy?
        >
        > Ktos jeszcze?

        Właśnie uprzytomniłem sobie, że to już w tą niedzielę.
        • 3e3 Re: safari w Woburn 06.06.03, 11:45
          A ja sobie przypomnialam, ze mam half day off totez ustalcie co i jak, a ja
          wieczorkiem zadzwonie do Raka i dowiem sie jakie sa ostateczne decyzje.

          Poza tym taki zarcik:
          Wystapienie Leszka Millera z dnia 07.08.2000 w RMF FM:
          >
          > "Pan Jerzy Buzek powinien podac sie do dymisji. Gdyby w moim rzadzie
          > doszlo do jakiejkolwiek korupcji a poparcie spoleczne spadloby ponizej
          > 80% to poczucie przyzwoitosci nakazaloby mi podac sie do dymisji"
          >
          > Wystapienie Leszka Millera z dnia 08.05.2003 w porannym Radiu Zet:
          >
          > "Afera korupcyjna pana ministra Lapinskiego jest moim kolejnym bolesnym
          > doswiadczeniem gdyz dzialo sie to za mojej kadencji jako premiera.
          > Pewnie stad bierze sie az 80% negatywnych opinii o moim rzadzie.
          > Ubolewam nad tym, ale to nie jest powód podawania sie do dymisji."
          • ex-rak Re: safari w Woburn 06.06.03, 11:51
            3e3 napisała:

            > A ja sobie przypomnialam, ze mam half day off totez ustalcie co i jak, a ja
            > wieczorkiem zadzwonie do Raka i dowiem sie jakie sa ostateczne decyzje.
            >
            > Poza tym taki zarcik:
            > Wystapienie Leszka Millera z dnia 07.08.2000 w RMF FM:
            > >
            > > "Pan Jerzy Buzek powinien podac sie do dymisji. Gdyby w moim rzadzie
            > > doszlo do jakiejkolwiek korupcji a poparcie spoleczne spadloby ponizej
            > > 80% to poczucie przyzwoitosci nakazaloby mi podac sie do dymisji"
            > >
            > > Wystapienie Leszka Millera z dnia 08.05.2003 w porannym Radiu Zet:
            > >
            > > "Afera korupcyjna pana ministra Lapinskiego jest moim kolejnym bolesnym
            > > doswiadczeniem gdyz dzialo sie to za mojej kadencji jako premiera.
            > > Pewnie stad bierze sie az 80% negatywnych opinii o moim rzadzie.
            > > Ubolewam nad tym, ale to nie jest powód podawania sie do dymisji."

            Z przyjemnością będe twoim informatorem. Jak idzie Ci pisanie od którego Cię
            tak skutecznie odciągam. Ja sie z bardzo wielkim trudem zbieram do napisania
            raportu z konferencji. Przez ten miesiąc wszystko mi z glowy wyparowało, a
            notatki, pożal się boże, nieczytelne.
            • 3e3 Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:04
              Ja jestem na etapie copy and paste roznych prac w ramach pisania wstepuwink) no
              czasem dorzucam slowko od siebie. Potem musze przedyskutowac problemy zwiazane
              z analiza statystyczna metody, ktora daje duzo wynikow falszywie pozytywnych, i
              to jest bol straszny. Za to wczoraj napisalam podsumowanie projektu i bardzo mi
              ulzylowink
              Raku sam byles na tej konferencji czy wiecej Was bylo? Bo jak sam to nawet jak
              notatki nie czytelne to .....
              • ex-rak Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:21
                3e3 napisała:

                > Ja jestem na etapie copy and paste roznych prac w ramach pisania wstepuwink)
                no
                > czasem dorzucam slowko od siebie. Potem musze przedyskutowac problemy
                zwiazane
                > z analiza statystyczna metody, ktora daje duzo wynikow falszywie pozytywnych,
                i
                >
                > to jest bol straszny. Za to wczoraj napisalam podsumowanie projektu i bardzo
                mi
                >
                > ulzylowink
                > Raku sam byles na tej konferencji czy wiecej Was bylo? Bo jak sam to nawet
                jak
                > notatki nie czytelne to .....

                Niestety sam, a przydałaby się jakaś kształtna asystentka.
            • dsl Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:05
              > Z przyjemnością będe twoim informatorem.

              Kapus...
              (i to jeszcze z przyjemnoscia)


              (STRASZNIE mi sie dzisiaj nudzi w pacy!)
              • 3e3 Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:31

                > (STRASZNIE mi sie dzisiaj nudzi w pacy!)

                To wejdz na strone www.matazone.co.uk i kliknij w link do mr.snaffleburger
                Bardzo zabawne filmiki. NIe wiem czemu ten glupi link jest nieaktywny;-(
                CZy w L. tez tak leje? Tu od rana poprostu jest ciagly prysznic.

                • dsl Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:44
                  > To wejdz na strone www.matazone.co.uk i kliknij w link do mr.snaffleburger
                  > Bardzo zabawne filmiki. NIe wiem czemu ten glupi link jest nieaktywny;-(

                  Nie bardzo moge tak w pracy ogladac filmiki - udaje, ze pracuje wink.

                  > CZy w L. tez tak leje? Tu od rana poprostu jest ciagly prysznic.

                  Na razie chyba nie leje. Zaraz ide na dluuuuuuugi lunch to pewnie zlosliwie
                  zacznie...

                  Czy jak w niedziele zaglosujemy bardzo wczesnie i bedziemy mieli czas to mozemy
                  do Ciebie podjechac na "punkt zborny"?
                  • 3e3 Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:48
                    Alez oczywiscie, ze mozecie podjechac, postaram sie posprzatac wink)))
                    • dsl Re: safari w Woburn 06.06.03, 13:09
                      > Alez oczywiscie, ze mozecie podjechac, postaram sie posprzatac wink)))

                      Nie masz co sprzatac - w najgorszym wapdku zawsze bede mial ten proszek na
                      mrowy (i inne robale) dla Raka...

                      wink)))
                      PS. Raczej nie podjedziemy bo nie zdzaymy ale kto wie, moze w niedziele
                      obudzimy sie wczesnie?
                      • ex-rak Re: safari w Woburn 06.06.03, 15:01
                        dsl napisał:

                        > > Alez oczywiscie, ze mozecie podjechac, postaram sie posprzatac wink)))
                        >
                        > Nie masz co sprzatac - w najgorszym wapdku zawsze bede mial ten proszek na
                        > mrowy (i inne robale) dla Raka...
                        >
                        > wink)))
                        > PS. Raczej nie podjedziemy bo nie zdzaymy ale kto wie, moze w niedziele
                        > obudzimy sie wczesnie?

                        Do nas wlaśnie deszcz doszedł. A w niedzielę w Bedford biją:

                        www.bbc.co.uk/weather/5day.shtml?id=2693&links
                        • dsl Re: safari w Woburn 06.06.03, 15:15
                          > Do nas wlaśnie deszcz doszedł. A w niedzielę w Bedford biją:

                          U nas tez jzu troche mzylo jak bylem na lunchu.

                          A co do bicia w niedziele - trudno, foki przeciez juz bardziej nie zmokna?
                          • magsie Re: safari w Woburn 06.06.03, 15:37
                            > U nas tez jzu troche mzylo jak bylem na lunchu.
                            >
                            > A co do bicia w niedziele - trudno, foki przeciez juz bardziej nie zmokna?

                            Dzieki za info. Nawet nie maialam jeszcze czasu zernkac za okno, a teraz
                            przynajmniej sie odwrocilam i wiem, ze pada;-((
                            Jak w niedziele spotkacie jakas sympatyczna wielbladzice, topodrapcei ja za
                            uchem ode mniewink
          • ex-rak Re: safari w Woburn 06.06.03, 12:00
            3e3 napisała:

            > A ja sobie przypomnialam, ze mam half day off totez ustalcie co i jak, a ja
            > wieczorkiem zadzwonie do Raka i dowiem sie jakie sa ostateczne decyzje.
            >
            > Poza tym taki zarcik:
            > Wystapienie Leszka Millera z dnia 07.08.2000 w RMF FM:
            > >
            > > "Pan Jerzy Buzek powinien podac sie do dymisji. Gdyby w moim rzadzie
            > > doszlo do jakiejkolwiek korupcji a poparcie spoleczne spadloby ponizej
            > > 80% to poczucie przyzwoitosci nakazaloby mi podac sie do dymisji"
            > >
            > > Wystapienie Leszka Millera z dnia 08.05.2003 w porannym Radiu Zet:
            > >
            > > "Afera korupcyjna pana ministra Lapinskiego jest moim kolejnym bolesnym
            > > doswiadczeniem gdyz dzialo sie to za mojej kadencji jako premiera.
            > > Pewnie stad bierze sie az 80% negatywnych opinii o moim rzadzie.
            > > Ubolewam nad tym, ale to nie jest powód podawania sie do dymisji."

            Tylko ubolewać.

            • izabelski pianino 06.06.03, 12:08
              czy sa jakies wiadomosci - jestem niecierpliwa, bo znowu sie poobijalam o nowe
              pianino

              izabelski
              • ex-rak Re: pianino 06.06.03, 12:20
                izabelski napisała:

                > czy sa jakies wiadomosci - jestem niecierpliwa, bo znowu sie poobijalam o
                nowe
                > pianino
                >
                > izabelski

                Nie mieliśmy jeszcze czasu, aby się rozejrzeć za możliwością transportu.
                Trochę blisliego kontaktu ze sztuką muzyczną nie zaszkodzi.
      • nexus7 Re: safari w Woburn 06.06.03, 16:09
        dsl napisał:

        > Czas by bylo finalizowac sprawe.
        >
        > Ja przychylam sie do propozycji E - spotkanie w Woburn (w tej jakiejs
        zatoczce)
        >
        > a wszelkie watpliwosci/problemy ze znalezieniem sie mozemy rozwiazac
        > telefonicznie.
        >
        > Co do godziny to powiedzmy 12:30 (czy zdazymy w taki wypadku na pokazy fok?)
        >
        > I kto w koncu jedzie?
        > E + O, Raki, my i
        > izabelskie?
        > nexusy?
        >
        > Ktos jeszcze?

        Jedziemy. Co to za zatoczka ?
        • dsl Re: safari w Woburn 06.06.03, 16:12
          > Jedziemy. Co to za zatoczka ?

          Cholera wie.
          E o niej mowila (a juz jej nie ma pracy) - ma byc niby kilkaset metrow (?)
          przed samym wejsciem.
          Lepiej spiszmy sobie wlasne telefony i bedziemy sie tak lapac.

          Czas spotkania 12:30.
          Miejsce - blizej nieokreslona zatoczka "przed wjesciem"
    • dsl na dobry poczatek weekendu 06.06.03, 17:41
      krotki news:

      www.ananova.com/news/story/sm_788283.html
      Ciekawe czy tez mu sie zepsula jak mi... wink
      • ex-rak Re: na dobry poczatek weekendu 06.06.03, 17:53
        dsl napisał:

        > krotki news:
        >
        > www.ananova.com/news/story/sm_788283.html
        > Ciekawe czy tez mu sie zepsula jak mi... wink

        Ja natomiast ciekaw jestem kto to bedzię znosił w dół.
        • dsl Re: na dobry poczatek weekendu 06.06.03, 17:56
          > Ja natomiast ciekaw jestem kto to bedzię znosił w dół.

          Moze ja zostawia na szczycie - jako pomnik mysli technicznej czlowieka?

          Spadam juz na dzisiaj - Raku, jezeli bedziesz pamietal to zadzwon do mnie w
          niedziele rano zebym nie zapomnial o proszku na mrowki.
          • ex-rak referendum 08.06.03, 22:43
            Na szczeście pomyliłem się z przewidywaniem frekwencji.

            Czarnowidz.
            • 3e3 Re: referendum 09.06.03, 10:58
              I cale szczescie, Polacy to jednak wyluzowany narod, wszystko na ostatnia
              chwilewink
              • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 11:33
                3e3 napisała:

                > I cale szczescie, Polacy to jednak wyluzowany narod, wszystko na ostatnia
                > chwilewink

                Panika trochę nakreciła koniunkturę. A nam co w Unii wiatr w plecy i piach w
                oczy. Dzis rano sloneczko, spokojne. Nic z wczorajszej żeglarskiej pogody.
                Bartek się wczoraj wyganiał i był zachwycony lemurami. Jak widze nexus i ty
                dotarliście szcześliwie do domu. Ds-y może jeszcze stoją gdzieś w korku na M25.
                • 3e3 Re: referendum 09.06.03, 11:43
                  Ola tez wybiegana, tak ze zasnela w drodze powrotnej. Po przyjsciu narysowala
                  wrazenia z parku, elementem wiodacym byl drogowskaz z napisem ICE CREAM....

                • dsl Re: referendum 09.06.03, 11:51
                  > dotarliście szcześliwie do domu. Ds-y może jeszcze stoją gdzieś w korku na
                  M25.

                  W korku to stalismy na M1. na M25 nie bylo tak zle a za Heathrow to juz calkiem
                  spokojnie.

                  A tak w ogole to dlaczego nagle przestalismy jechac razem?
                  Ja chyba gdzies zle skrecilem i nagle wszyscy znikneliscie...
                  Pojechalismy tak jak Raki ale gdzies mi uciekliscie (tak jakbyscie nie jechali
                  na M1...)
                  • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 12:01
                    dsl napisał:

                    > > dotarliście szcześliwie do domu. Ds-y może jeszcze stoją gdzieś w korku na
                    >
                    > M25.
                    >
                    > W korku to stalismy na M1. na M25 nie bylo tak zle a za Heathrow to juz
                    calkiem
                    >
                    > spokojnie.
                    >
                    > A tak w ogole to dlaczego nagle przestalismy jechac razem?
                    > Ja chyba gdzies zle skrecilem i nagle wszyscy znikneliscie...
                    > Pojechalismy tak jak Raki ale gdzies mi uciekliscie (tak jakbyscie nie
                    jechali
                    > na M1...)

                    Prysnelismy w prawo, bo nie jechalismy na M1 tylko A507 prosto na Stansted.
                    O ile pamietam znaki, to wy powinniscie jechac na J13 i to bylo raczej prosto,
                    albo powinniscie jechac za E.
                    • dsl Re: referendum 09.06.03, 12:14
                      > Prysnelismy w prawo, bo nie jechalismy na M1 tylko A507 prosto na Stansted.
                      > O ile pamietam znaki, to wy powinniscie jechac na J13 i to bylo raczej
                      prosto,

                      Tak wlasnie pojechalismy - dzieki za wyjasnienie dlaczego jechaliscie inaczej.

                      • 3e3 Re: referendum 09.06.03, 12:31
                        Tak naprawde to ja zjezdzalam na A421 i smignelam nad M1, a i tak skrecalam na
                        M1 North podczas gdy Wy pojechaliscie na South. To tyle gwoli wyjasnienwink)
                        A jak szybko w domu bylam tym razemwink) juz po 30 min.
                        • dsl Re: referendum 09.06.03, 12:44
                          > Tak naprawde to ja zjezdzalam na A421 i smignelam nad M1, a i tak skrecalam
                          na
                          > M1 North podczas gdy Wy pojechaliscie na South. To tyle gwoli wyjasnienwink)

                          No to dzieki za wyjasnienia. Bo juz myslalem, ze macie jakies tajemnicze
                          objazdy/boczne drogi dzieki ktorym mozecie byc w domu w 5 min.

                          > A jak szybko w domu bylam tym razemwink) juz po 30 min.

                          Ja mialem do domu 90mil i niestety z powodu korkow na M1 i potem tez troche na
                          M25 zajelo mi to chyba prawie 2h...
                          • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 13:16
                            dsl napisał:

                            > > Tak naprawde to ja zjezdzalam na A421 i smignelam nad M1, a i tak skrecala
                            > m
                            > na
                            > > M1 North podczas gdy Wy pojechaliscie na South. To tyle gwoli wyjasnienwink
                            > )
                            >
                            > No to dzieki za wyjasnienia. Bo juz myslalem, ze macie jakies tajemnicze
                            > objazdy/boczne drogi dzieki ktorym mozecie byc w domu w 5 min.
                            >
                            > > A jak szybko w domu bylam tym razemwink) juz po 30 min.
                            >
                            > Ja mialem do domu 90mil i niestety z powodu korkow na M1 i potem tez troche
                            na
                            > M25 zajelo mi to chyba prawie 2h...

                            Joanna uporała sie w godzinę, ale bylo bardzo ładnie. Wzgórza i pola
                            oświetlone zachodzacym zza pleców słońcem. Powietrze po deszczu krystalicznie
                            czyste. Drzewa i trawy chłostane wiatrem kłonily swe głowy nisko przed królowa
                            szos, a droga wąska i kręta, co rusz wspinała się w to ostro górę to, tuż zaraz
                            za stromym zakrętem, nagle opadała karkołomnie w dół. Ruch zamarł.
                            • 3e3 Re: referendum 09.06.03, 13:59
                              Alez Raku, Ty masz talent na miare Mickiewicza!! Te lany zbol kolyszace sie na
                              wietrze to prawie jak Inwokacjawink)
                              • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 14:02
                                3e3 napisała:

                                > Alez Raku, Ty masz talent na miare Mickiewicza!! Te lany zbol kolyszace sie
                                na
                                > wietrze to prawie jak Inwokacjawink)

                                Raczej prowokacja. To wszystko na co mnie stać. Pięć słów, trzy byki
                                ortograficzne. Taka mała wprawka przed sprawozdaniem z konferencji.
                              • dsl Re: referendum 09.06.03, 14:17
                                > Alez Raku, Ty masz talent na miare Mickiewicza!! Te lany zbol kolyszace sie
                                na
                                > wietrze to prawie jak Inwokacjawink)

                                Widac, ze mu jeszcze troche romantyzmu z czasow "kudlatych" zostalo...
                                wink
                                • niejack Re: referendum 09.06.03, 14:49
                                  > Widac, ze mu jeszcze troche romantyzmu z czasow "kudlatych" zostalo...
                                  > wink

                                  Dobrze ze to romantyzm a nie reumatyzmwink
                                  W jego wieku, nic tylko pozazdroscic wink))))))))

                                  Pozdrawiamwink)))
                                  • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 15:09
                                    niejack napisał:

                                    > > Widac, ze mu jeszcze troche romantyzmu z czasow "kudlatych" zostalo...
                                    > > wink
                                    >
                                    > Dobrze ze to romantyzm a nie reumatyzmwink
                                    > W jego wieku, nic tylko pozazdroscic wink))))))))

                                    W wieku Mickiewiczowskim to raczej gruźlica, a nie reumatyzm dziesiątkował
                                    romantyków.
                                    • niejack Re: referendum 09.06.03, 15:16
                                      > W wieku Mickiewiczowskim to raczej gruźlica, a nie reumatyzm dziesiątkował
                                      > romantyków.

                                      Cholerawink

                                      • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 15:18
                                        niejack napisał:

                                        > > W wieku Mickiewiczowskim to raczej gruźlica, a nie reumatyzm dziesiątkował
                                        >
                                        > > romantyków.
                                        >
                                        > Cholerawink

                                        Zachowuj się.
                                        • niejack Re: referendum 09.06.03, 15:23
                                          > Zachowuj się.

                                          Przepraszam, juz wiecej nie bedewink
                                          Mniej tez niewink

                                    • dsl Re: referendum 09.06.03, 15:18
                                      > > Dobrze ze to romantyzm a nie reumatyzmwink
                                      > > W jego wieku, nic tylko pozazdroscic wink))))))))
                                      >
                                      > W wieku Mickiewiczowskim to raczej gruźlica, a nie reumatyzm dziesiątkował
                                      > romantyków.

                                      Chcialbym zaznaczyc ze ja mialem na mysli tylko zmiane stylu owlosienia - moj
                                      post nie mial ZADNEGO zwiazku z wiekiem.

                                      Lubu-dubu, lubu-dubu, niech nam zyje nasz ex-Rak!
                                      To mowilem ja, D,S
                                      wink
                                      (Co to za film?)
                                      • ex-rak Re: referendum 09.06.03, 15:20
                                        dsl napisał:

                                        > > > Dobrze ze to romantyzm a nie reumatyzmwink
                                        > > > W jego wieku, nic tylko pozazdroscic wink))))))))
                                        > >
                                        > > W wieku Mickiewiczowskim to raczej gruźlica, a nie reumatyzm dziesiątkował
                                        >
                                        > > romantyków.
                                        >
                                        > Chcialbym zaznaczyc ze ja mialem na mysli tylko zmiane stylu owlosienia - moj
                                        > post nie mial ZADNEGO zwiazku z wiekiem.
                                        >
                                        > Lubu-dubu, lubu-dubu, niech nam zyje nasz ex-Rak!
                                        > To mowilem ja, D,S
                                        > wink
                                        > (Co to za film?)


                                        Wiemy.

                                        Wesoły Romek.
    • dsl Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 15:20
      • ex-rak Re: Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 15:22
        Musze najpierw odprawić modły za ich wieczny odpoczynek.
        Przecież nie zalatwię ich tak bezdusznie i barbarzyńsko.
        • dsl Re: Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 15:37
          > Musze najpierw odprawić modły za ich wieczny odpoczynek.
          > Przecież nie zalatwię ich tak bezdusznie i barbarzyńsko.

          No to sie przynamniej dowiedzialem, ze jestem bezdusznym barbarzynca..

          Ale przynajmniej skutecznym - ciagle nie wracaja.
          • magsie mordercze tematy 09.06.03, 16:57
            Jak juz jestescie przy tematch mordowania roznych insektow to czy ktos z was ma
            moze sprawdzona metode na mszyce? Mam na nie jakis spray i po takim
            wysprayowaniu owszem padaja ale niestety tylko chwilowo, bo po tygodniu dwoch
            wracaja! Dlaczego???
            • dsl Re: mordercze tematy 09.06.03, 17:10
              > Jak juz jestescie przy tematch mordowania roznych insektow to czy ktos z was
              ma
              >
              > moze sprawdzona metode na mszyce? Mam na nie jakis spray i po takim
              > wysprayowaniu owszem padaja ale niestety tylko chwilowo, bo po tygodniu dwoch
              > wracaja! Dlaczego???

              A gdzie Ci sie te mszyce zalegly? Na tarasie???
              (niestety nie mam zadnych sposobow. Kiedys mordowalem gasienice na rozach -
              sprayem i pomoglo)
              • magsie Re: mordercze tematy 09.06.03, 18:31
                > A gdzie Ci sie te mszyce zalegly? Na tarasie???

                Jak najbardziej na tarasie na roznych kiwatkach;-(( Zra mi je i zra i nic ich
                nie wykancza...

                > (niestety nie mam zadnych sposobow. Kiedys mordowalem gasienice na rozach -
                > sprayem i pomoglo)
                Takie kosmate gasienice czy zwykle?
        • 3e3 Re: Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 16:56
          A te modly to beda na podobienstwo tego co robil Lemur-Szaman? Jak tak, to ja
          bardzo prosze wstrzymaj sie do piatku, to sobie popatrzewink

          Lot w piatek mam o 19.25 czyli bede starala sie zjawic w okolicy ~17.
          • ex-rak Re: Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 17:08
            3e3 napisała:

            > A te modly to beda na podobienstwo tego co robil Lemur-Szaman? Jak tak, to ja
            > bardzo prosze wstrzymaj sie do piatku, to sobie popatrzewink
            >
            > Lot w piatek mam o 19.25 czyli bede starala sie zjawic w okolicy ~17.

            Liczysz na ''Full Mondły''.
            • 3e3 Re: Rak - a mrowy juz pomordowales (n/txt) 09.06.03, 17:21
              ex-rak napisał:

              > 3e3 napisała:
              >
              > > A te modly to beda na podobienstwo tego co robil Lemur-Szaman? Jak tak, to
              > ja
              > > bardzo prosze wstrzymaj sie do piatku, to sobie popatrzewink
              > >
              > > Lot w piatek mam o 19.25 czyli bede starala sie zjawic w okolicy ~17.
              >
              > Liczysz na ''Full Mondły''.

              NO wiesz, przyjme wszystko z calym dobrodziejstwem inwentarza...wink)
    • Gość: Ania Europa itp itd IP: *.demon.co.uk 09.06.03, 17:01
      Moze ktos juz to tu wrzucil, nie chce mi sie wertowac, za goraco:
      www.economist.com/surveys/showsurvey.cfm?issue=20011027
      • dsl Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:22
        > Moze ktos juz to tu wrzucil, nie chce mi sie wertowac, za goraco:
        > www.economist.com/surveys/showsurvey.cfm?issue=20011027

        Podoba mi sie ten cytat:

        "During martial law in the early 1980s, Poland's cowed workers took to their
        beds (what else was there to do?) and reproduced as never before. "

        Jaruzelski powinien za to dostac honorowe obywatelstwo Watykanu... (ewentualnie
        moglby zostac swietym "honoris causa" wink
        • 3e3 Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:33
          dsl napisał:
          > Podoba mi sie ten cytat:
          >
          > "During martial law in the early 1980s, Poland's cowed workers took to their
          > beds (what else was there to do?) and reproduced as never before. "
          >
          > Jaruzelski powinien za to dostac honorowe obywatelstwo Watykanu...
          (ewentualnie
          >
          > moglby zostac swietym "honoris causa" wink

          Dobre, wyslij petycje...wink))))

          A czytales komentarze ojca Rydzyka, o wielkich manipulacjach?wink)
          • dsl Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:40
            > A czytales komentarze ojca Rydzyka, o wielkich manipulacjach?wink)

            Czytalem.
            A czytalas Leppera - jak mowi, ze sie cieszy z wyniku referendum i ze
            Samoobrona nigdzy nie mowiila zeby glosowac na NIE?

            Az mi sie cieplo na sercu zrobilo... Ten pan nie dosc ze sobie sam dolek kopie
            to jeszcze sie sam zasypuje i ziemie ubija...
            Przewiduje szybki koniec popularnosci Samoobrony...

            • 3e3 Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:51
              Czytalam, ale pani Berger stanowczo sie odcina i bardzo sie martwi.
              Srasznie mnie rozsmieszyla ksywka nadana jej przez jakiegos
              zurnaliste "sklepowa z GS-u"...

              Czytalam tez w Przekroju wywiad z Giertychem robiony przez Najsztuba, pychawink
              • dsl watek zostanie zamkniety JUTRO! 09.06.03, 17:54
                > Czytalam tez w Przekroju wywiad z Giertychem robiony przez Najsztuba, pychawink

                Musze poszukac - nie czytalem.

      • niejack Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:46
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Moze ktos juz to tu wrzucil, nie chce mi sie wertowac, za goraco:
        ...

        To sie rozbierz jak za goracowink)))

        Pozdrawiam
        • dsl Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:52
          > > Moze ktos juz to tu wrzucil, nie chce mi sie wertowac, za goraco:
          > ...
          >
          > To sie rozbierz jak za goracowink)))
          >
          > Pozdrawiam

          Cytuje:
          "Zachowuj sie"
          Koniec cytatu.
          • niejack Re: Europa itp itd 09.06.03, 17:54
            dsl napisał:

            > > > Moze ktos juz to tu wrzucil, nie chce mi sie wertowac, za goraco:
            > > ...
            > >
            > > To sie rozbierz jak za goracowink)))
            > >
            > > Pozdrawiam
            >
            > Cytuje:
            > "Zachowuj sie"
            > Koniec cytatu.

            Ale ja tylko chcialem Ani pomocwink))))))
            Nic nie moralnego nie mialem na mysliwink)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka