peerelski 22.06.07, 10:45 bo w PRL to byly pejoratywne okreslenia, ktore w tzw krajach anglosaskich tlumaczy sie w ten sposob: "znajomosci" = networking, "plecy" = referees ...na pewno jest tego wiecej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomek_122 networking = znajomosci 23.06.07, 07:08 I na dodatek kursy szukania pracy w EDD(employment development department) sprowadzaja sie tylko do uswiadamiania ludziom ze liczy sie tylko "networking" - czyli znajomosci. Ale paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski Re: networking = znajomosci 23.06.07, 07:54 w ten sposob eliminuje sie emigrantow z rynku lepiej platnych prac Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: networking = znajomosci 24.06.07, 01:25 nie rozumiesz roznicy pomiedzy : emigrantem a imigrantem, a probujesz wypowiadac sie w tematach przerastajacych twoja inteligencje. W jaki sposob bycie urodzonym Amerykaninem jest pomocne w "networking" ? Czekam na konkretna odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski Re: networking = znajomosci 24.06.07, 06:04 sam sobie odpowiedz... masz wszystko co potrzebne, a mianowicie -:, IQ, wyksztalcenie i kulture Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: networking = znajomosci 24.06.07, 15:54 A wiec odpowiadam za was peerelski: nic nie wiecie i tylko bezproduktywnie strzepicie jape Odpowiedz Link Zgłoś
artur666 Re: networking = znajomosci 25.06.07, 12:03 Ale walneles leszczem z tym IQ amerykanow. Znaczy sie, ze emigrantowi z wietnamskiej wsi, po otrzymaniu bywatelstwa USA automatycznie rozmnazaja sie takiemu szare komorki? hahahaha!.....fajne banialuki opowiadasz i zaluj ze nie jestes z wietnamskiej wsi. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club Wy, harfista, z pewnością nie jesteście emigracją. 24.06.07, 15:36 Ani imigracją. Wy, harfista, jesteście po prostu imitacja. Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z harlistą Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: Wy, harfista, z pewnością nie jesteście emigr 24.06.07, 15:56 ale przynajmniej nie jestem fanem samego siebie. Jak tam twoja fobia do berecikow? Dalej widzisz je wszedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club Przede wszystkim... 24.06.07, 17:00 najbardziej widoczna jest ta bezantenkowa wersja rozpoznawcza imitantów nowoamerykańskich na twoim baniaku 6 na 9. Ja cię też pozdrawiam Nigdy nie wdawaj sie w pyskowke z harlistą Postronni moga nie widziec miedzy wami roznicy Odpowiedz Link Zgłoś
harlista Re: Przede wszystkim... 24.06.07, 17:42 Jak wiec widac bez zmian. Bereciki, antenkowe i bezantenkowe kroza wokol ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem Re: Przede wszystkim... 24.06.07, 19:25 www.canada.com/vancouversun/news/westcoastnews/story.html?id=e9ca0972-38f2-480e-bba7-1b9b197c95c8&k=53208 Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek Re: networking = znajomosci 25.06.07, 12:25 Nie jestes Amerykaninem czy Anglikiem, wiec nie wiesz, ze na tzw. zachodzie posyla sie dzieci do drogich szkol nie po nauke, ale aby tam poznaly swoj przyszly "network"... Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek Re: networking = znajomosci 25.06.07, 12:23 Miedzy innymi w ten sposob... peerelski napisała: w ten sposob eliminuje sie emigrantow z rynku lepiej platnych prac Odpowiedz Link Zgłoś
artur666 Miec znajomosci, nie jest zle. 25.06.07, 11:24 W Niemczech nazyja to Witamina-B (B=Beziehung). Gdy Jakis Polak na emigracji ma znajomosci, fruwa migdalek reszty tak zwanej Polonii. Moze sie to skonczyc wtedy zwyklym PRLowski podpierd.... "gdzie trzeba". Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek Re: czy jak emigrant ma "znajomosci" i "plecy" to 25.06.07, 12:22 Anglosasi sa mistrzami klamstwa. Opisal to pieknie Orwell w 1984... Odpowiedz Link Zgłoś
lunatix Czy Paris Hillton to emigrantka z PRL? 25.06.07, 12:22 Dziwny element wyjechal z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek Re: Czy Paris Hillton to emigrantka z PRL? 25.06.07, 12:41 Chyba tak. Ostatnio wybudowala Hiltona w swej okolicy, to jest na Dzikim Zachodzie, ale tym warszawskim... Odpowiedz Link Zgłoś