Dodaj do ulubionych

Jednak niektorzy wracaja

18.06.03, 23:02
Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i zarabia 1200 $ na miesiac.
Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $ na miesiac doliczyc do tego
telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i szmaty .W Polsce zamieszka z rodzicem
ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama zatrudni bo ma 40 000 $ .Pracowac
na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej ojczyznie Polsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Brunhilda Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.gen.twtelecom.net 19.06.03, 00:46
      Bruno, co cie dzis taka chandra wziela? Teraz jest
      moment przelomowy: tu jest bardzo zle a tam jest jeszcze
      mzliwie. Lada minuta, jak p...nie, to tu bedzie dobrze a
      tam bedzie tragicznie. Tak juz bylo nie raz.
      A znajoma z $40,000-mi ma to do siebie ze jak kazdy
      glupiec zostanie szybko i sprawnie oddzielona od tych
      $40,000. No i najwazniejsze, pomyslales
      jaka 'dziadowizne' bedzie brala na emeryturze?
    • Gość: Me- 110 Re: Jednak niektorzy wracaja IP: 142.173.84.* 19.06.03, 00:54
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $
      na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.
      ********
      Nic jej nie zostawalo a odlozyla 40 tys $
      • Gość: gadula Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.sympatico.ca 19.06.03, 02:14
        Moze te 40 patoli to zwrot taksu? Ludziom teraz tak placom ...
        • Gość: Hetero Sapiens Dorabiala na boku ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 23.06.03, 13:35
          Lub innej czesci ciala ?
    • bozena-l Re: Jednak niektorzy wracaja 19.06.03, 03:50
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?
      czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?
      czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?
      czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?czy Bozena_l to cipka bo juz nie wiem ?
      najgorszym bloku to koszt minimum 850 $ na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Jednak niektorzy wracaja 19.06.03, 04:16
      Co to za zarobek 1200$ na miesiac? Czyzby pracowala dwa dni w tygodniu,
      odkurzajac kapelusze na wystawie?

      W Australii miesieczny zasilek dla samotnej matki wychodzi mniej wiecej na tyle
      (w $$ australijskich).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji
      • Gość: WC Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.sympatico.ca 19.06.03, 04:23
        luiza-w-ogrodzie napisa?a:

        > W Australii miesieczny zasilek dla samotnej matki wychodzi mniej
        > wiecej na tyle

        Stad taki owczy ped samotnych matek jak Ty do AU, hehe ...

        Zawieszony na kolku jak rolka szarego papieru toaletowego
    • zlosliwe_bydle Bruno, o co ciebie wlasciwie chodzi? 19.06.03, 15:24
      Zglaszasz tu ciagle jakies zale nie bardzo wiadomo o co i do kogo i smecisz.
      Wyjasnilbys raz a porzadnie o co pretensja i do kogo?
    • Gość: Strzelec Re: Jednak niektorzy wracaja IP: 5.3.* / 10.1.69.* 19.06.03, 15:53
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $
      na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.

      To jest na prawde zenujace. $1200 na miesiac, to $14 400 rocznie. Zeby z tego
      odlozyc $ 40 000 to przy takich zarobkach trzeba sie napracowac wiele lat. Z
      kolei jesli ktos po roku pobytu w Kanadzie nadal zarabia jedynie $14 400
      rocznie, to chyba jest bardzo malo rozgarniety...chyba ze nie mowi calej
      prawdy, w tym wypadku moze tym kims powinna sie zainteresowac Revenue
      Canada...w kazdym wypadku, moze wlasnie dobrze zeby ta osobka wrocila do
      Polski, bo zaden z niej pozytek w tym kraju...
      • diavolo666 Strzelec, ty tepy qutasie, znowu sie popisujesz 19.06.03, 16:52
        Jak masz wiecej tzn ze jestes madrzejszy, wg twojej definicji, nie? Ciesz sie,
        jest z czego. Swiat jest jaki jest, $14,400 pozwalaa zyc a wszystko zalezy i
        tak od wydatkow. Wiele osob tak zyje na zachodzie, zeby nie wymienic kraju, ba
        wiekszosc. Takie zagrywki jak twoja i tej rozgdakanej kwoki z australisjkiego
        hamaku swiadcza o waszej ignorancji realiow, nieznajomosci swiata i
        waskotorowego swiatopoglodu, niekoniecznie w tej wlasnie kolejnosci. Nie
        zapomnij o tym, ze wlasnie te osoby z dochodami $14,400 placa najmniej podatku
        od tej kwoty co automatycznie podwyzsza ich zarobki netto. Mnie interesuje
        natomiast inna rzecz, czy osoba zarabiajaca 'te' pieniadze ma LEGALNE (after
        9/11) prawo jazdy. Jezeli Bruno ma legalny pobyt i zarabia mniej, a ty tego
        pobytu nie masz a zaraabiasz duzo wiecej to
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .






















        sp..j, koles!
        • Gość: Strzelec Re: Strzelec, ty tepy qutasie, znowu sie popisuje IP: 5.3.* / 10.1.69.* 19.06.03, 17:21
          diavolo666 napisała:

          > Jak masz wiecej tzn ze jestes madrzejszy, wg twojej definicji, nie? Ciesz
          sie,
          > jest z czego. Swiat jest jaki jest, $14,400 pozwalaa zyc a wszystko zalezy i
          > tak od wydatkow. Wiele osob tak zyje na zachodzie, zeby nie wymienic kraju,
          ba
          > wiekszosc. Takie zagrywki jak twoja i tej rozgdakanej kwoki z australisjkiego
          > hamaku swiadcza o waszej ignorancji realiow, nieznajomosci swiata i
          > waskotorowego swiatopoglodu, niekoniecznie w tej wlasnie kolejnosci. Nie
          > zapomnij o tym, ze wlasnie te osoby z dochodami $14,400 placa najmniej
          podatku
          > od tej kwoty co automatycznie podwyzsza ich zarobki netto. Mnie interesuje
          > natomiast inna rzecz, czy osoba zarabiajaca 'te' pieniadze ma LEGALNE (after
          > 9/11) prawo jazdy. Jezeli Bruno ma legalny pobyt i zarabia mniej, a ty tego
          > pobytu nie masz a zaraabiasz duzo wiecej to
          > .
          > .
          > .
          > .
          > .
          > .
          > .
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > sp..j, koles!

          Wszystko zalezy od tego co kto chce zobaczyc. Na to nie ma rady. Jezeli kolega
          uwaza ze moje wypowiedzi swiadcza jedynie o "ignorancji realiow, nieznajomosci
          swiata i waskotorowego swiatopoglodu" to ja nie bede probowal nawet z kolega
          polemizowac. Mnie ta ignorancja realiow, nieznajomosc swiata i waskotorowy
          swiatopoglad nie przeszkadza i jakos mi z tym wszystkim dobrze, a o powrocie do
          pomrocznej to nawet nie mysle. Natomiast jezeli kolega nie widzi sprzecznosci w
          tym, ze jezeli ktos mowi ze zarabia 1200 $ miesiecznie, po oplaceniu mieszkania
          zostaje 150 $ na zycie, ale ma oszczednosci $ 40 000 dolarow, to chyle czola
          przed szerokimi horyzontami umyslowymi, bujna fantazja i wiara w cuda...w
          pomrocznej i na ronceswalowce tego typu wiara w cuda ma sie niezle i jest
          jednym z tych czynnikow ktory dodaje tym skansenom swoistego folkloru, ktory
          musze przyznac jest wielce zabawny dla kazdego obserwatora z zewnatrz, wlaczjac
          w to mnie z moja ignorancja i nieznajomoscia rzeczy.
    • Gość: VIP-1 i bardzo dobrze robi IP: *.mt.sfl.net 19.06.03, 16:56
      tera to ona tam SIEEELAAANKE bedzie miala
      a jak te 40k pokaze, to swiat bisnesu CAAALY
      sie przed niom otworzy

      przekaz jej moje blogoslawienstwo na droge
      • diavolo666 Re: i bardzo dobrze robi 19.06.03, 17:01
        no wlasnie, tu masz racje. Wszyscy beda plackiem lezeli az nie zobacza dna
        woreczka. Bruno, powiedz jej zeby dobrze zainwestowala te monce w spokojna
        starosc. Moze byc firma lakierow i farb na przyklad.
    • Gość: Pomocny Re: Jednak niektorzy wracaja IP: 66.207.104.* 19.06.03, 21:55
      Najwiecej ludzi wrocilo z Niemiec i USA. O czyms to swiadczy ...
    • studentinzynier [...] 20.06.03, 01:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: voyager czas na zamnkniecie kola IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 10:52
      ja wrocilem niedawno
      bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
      w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce
      w Polsce jedzenie wspaniale ludzie fajni
      niedlugo cala europa stoi do dyspozucji
      zawsze moge wrocic do Kanady/uSA mam obywatelstwo
      mam prace w firmie kolegi, rozejrze sie i za kilka mcy znowu
      sie zastanowie
      emigracja byla fajna przez kilka pierwszych lat
      ostatnio mialem dosyc angoli i wyscigu szczurow na zachodzie
      w Polsce teraz tanio mozna zyc za grosze, jak ktos zaoszcedzil troche $
      to zyc nie umierac
      • Gość: tato Re: czas na zamnkniecie kola IP: *.fastres.net 20.06.03, 12:59
        Gość portalu: voyager napisał(a):

        > ja wrocilem niedawno
        > bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
        > w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce
        > w Polsce jedzenie wspaniale ludzie fajni
        > niedlugo cala europa stoi do dyspozucji
        > zawsze moge wrocic do Kanady/uSA mam obywatelstwo
        > mam prace w firmie kolegi, rozejrze sie i za kilka mcy znowu
        > sie zastanowie
        > emigracja byla fajna przez kilka pierwszych lat
        > ostatnio mialem dosyc angoli i wyscigu szczurow na zachodzie
        > w Polsce teraz tanio mozna zyc za grosze, jak ktos zaoszcedzil troche $
        > to zyc nie umierac

        .......HAHAHAHAHA!
        Bo sie posram ze smiechu!!!!!!!!!!!!!!!
        ".......(...)Bylem inzynierem w Kanadzie,ale mi sie znudzilo".....
        A teraz nie jestem inzynierem i zyje w Suwalkach.........HAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!
        To sie nazywa "ja zrobic kariera.......duza kariera!"
        • bufoniasty Znacie bajke o Suwalkach? 20.06.03, 14:01

          W Suwalkach nieladnie-->WSuwal Kachnie ladnie


          > ja wrocilem niedawno
          > bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
          > w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce

          A co jest ciekawego w Suwalkach? Wymien 5 rzeczy, ktorych nie ma w Kanadzie.


          > w Polsce jedzenie wspaniale

          Naucz sie gotowac , chwieju.

          > ludzie fajni

          Byles "inzynierem" a nie znasz jezyka na tyle, zeby pozanc fajnych ludzi w
          Kanadzie?

          > niedlugo cala europa stoi do dyspozucji

          Od 14 lat stoi, chyba ze komus nie staje.


          > zawsze moge wrocic do Kanady/uSA mam obywatelstwo


          Obywatelstwo czego? obywatelstwo USA nie pozwala pracowac w Kanadzie i
          odwrotnie. No to nie lej miekkiego kitu, ojciec.

          > mam prace w firmie kolegi, rozejrze sie i za kilka mcy znowu
          > sie zastanowie
          > emigracja byla fajna przez kilka pierwszych lat
          > ostatnio mialem dosyc angoli i wyscigu szczurow


          JAK MASZ PRACE W "FIRMIE KOLEGI" TO JAKI TO WYSCIG SZCZUROW???
          KOLEGA CIE GONI?
          TO KTO ON JEST, KOT?

          na zachodzie
          > w Polsce teraz tanio mozna zyc za grosze,

          NO TO JUZ JEST NAJWIEKSZY IDIOTYZM OSTATNICH 3 LAT NA TYM FORUM. ALBO NIE BYLES
          W POLSCE OD 10 LAT( BO NIE MASZ ZADNEGO OBYWATELSTWA I MUSISZ SIEDZIEC NA DUPIE
          W USA) ALBO MASZ PROBLEM Z MATEMATYKA. INZYNIER?

          jak ktos zaoszcedzil troche $
          > to zyc nie umierac

          • Gość: Gnat Re: Znacie bajke o Suwalkach? IP: 24.157.222.* 17.07.03, 18:02
            > > ja wrocilem niedawno
            > > bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
            > > w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce
            > > w Polsce jedzenie wspaniale

            1. "engineer" - pamietam kiedys palacza z kotlowni, ktory dumnie wywiesil swoj
            dyplom "stationery engineer II class". "Engineer"'em jest tez prowadzacy
            pociag. Ale nie watpie, ze kolega byl nastojaszczym inzynierem na budowie.
            Tylko znudzilo mu sie to przybijanie szyngli w kolko Macieju

            2. Jedzenie jest wspaniale jak ktos lubi obzerac sie tlusto i z czosnkiem.
        • Gość: gudlar Re: czas na zamnkniecie kola IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 11:43
          ZAWODOWO?
          Autor: Gość: gudlar IP: *.proxy.aol.com
          Data: 25-06-2003 11:31 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Masz wrazenie? A ja mam wrazenie, ze ty nie masz kabla
          > tylko leci ci po drucie kolczastym, a znam sie na tym
          > zawodowo.
          ciagniesz druta kolczastego reniu?
        • Gość: posel Re: czas na zamnkniecie kola IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 11:46
          Gość portalu: tato napisał(a):

          > Gość portalu: voyager napisał(a):
          >
          > > ja wrocilem niedawno
          > > bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
          > > w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce
          > > w Polsce jedzenie wspaniale ludzie fajni
          > > niedlugo cala europa stoi do dyspozucji
          > > zawsze moge wrocic do Kanady/uSA mam obywatelstwo
          > > mam prace w firmie kolegi, rozejrze sie i za kilka mcy znowu
          > > sie zastanowie
          > > emigracja byla fajna przez kilka pierwszych lat
          > > ostatnio mialem dosyc angoli i wyscigu szczurow na zachodzie
          > > w Polsce teraz tanio mozna zyc za grosze, jak ktos zaoszcedzil troche $
          > > to zyc nie umierac
          >
          > .......HAHAHAHAHA!
          > Bo sie posram ze smiechu!!!!!!!!!!!!!!!
          > ".......(...)Bylem inzynierem w Kanadzie,ale mi sie znudzilo".....
          > A teraz nie jestem inzynierem i zyje w
          Suwalkach.........HAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!
          > To sie nazywa "ja zrobic kariera.......duza kariera!"



          ZAWODOWA?
          Autor: Gość: gudlar IP: *.proxy.aol.com
          Data: 25-06-2003 11:31 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Masz wrazenie? A ja mam wrazenie, ze ty nie masz kabla
          > tylko leci ci po drucie kolczastym, a znam sie na tym
          > zawodowo.
          ciagniesz druta kolczastego reniu?
    • xurek Czemu wy sie zawsze musicie czepiac? 20.06.03, 13:44
      Bruno napisal, ze zostala sama i teraz zarabia itd itp. Moze te 40'000
      zaoszczedzila wtedy, kiedy jeszcze nie byla sama i musiala sie o cale finanse
      troszczyc?

      $ 1'200 to rzeczywisice zarobek niski, ale kobiet (nie tylko Polek) majacych
      takie zarobki jest cala masa, w D zarobki w sklepach, gastronomii itd dokladnie
      takie sa, nie kazdy moze/chce byc inzynierem i zarabiac kokosy. Porownywanie
      zarobku jednej osoby do pomocy socjalnej na matke z dwojgiem dzieci tez jest
      kompletnym bezsensem, bo moze ona jest zupelnie sama i dostalaby wtedy 1/3 tej
      sumy a poza tym nie kazdy woli wybrac “socjalna odstawke” tylko dlatego, ze
      praca nie przynosi finansowo wiecej. Moze ona lubi swoja prace bardziej niz
      wystawanie w kolejkach do kasy socjalnej?

      Ja mam paru znajomych, ktorzy wrocili do Polski i jak dotad tego nie zaluja.
      Maja i owszem nizsze zarobki nominalne niz mieli je np. w Niemczech, ale poziom
      zycia badz taki sam badz wyszszy a do tego cala mase rzeczy, ktorych na
      zachodzie nie mieli, jak na przyklad bliskosc rodziny, babcie wychowujaca
      dziecko, swoich dawnych przyjaciol, sposob zycia na codzien bardziej im
      bliski/odpowiadajacy itd. Nie maja tez wielu rzeczy, ktore na zachodzie mieli,
      ale wola taki wybor niz odwrotny wcale nie bedac przy tym “nieudacznikami
      zyciowymi”.

      Czy tutaj nigdy nikt nie moze napisac czegos milego? Czy plucie jadem to
      warunek konieczny do pisania na tym forum? I prosze, darujcie sobie bezsensowne
      wpisy bezsensownie wylduzajace watek w stylu "Xurek spadaj na Bisa" albo
      jeszcze gorzej.


      Xurek
      • bufoniasty BAJKA O SUWALKACH -XUREK POZRAWIAM 20.06.03, 14:04
        W Suwalkach nieladnie-->WSuwal Kachnie ladnie


        > ja wrocilem niedawno
        > bylem inzynierem w Kanadzie, zarobki byly ok, ale mi sie znudzilo
        > w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce

        A co jest ciekawego w Suwalkach? Wymien 5 rzeczy, ktorych nie ma w Kanadzie.


        > w Polsce jedzenie wspaniale

        Naucz sie gotowac , chwieju.

        > ludzie fajni

        Byles "inzynierem" a nie znasz jezyka na tyle, zeby pozanc fajnych ludzi w
        Kanadzie?

        > niedlugo cala europa stoi do dyspozucji

        Od 14 lat stoi, chyba ze komus nie staje.


        > zawsze moge wrocic do Kanady/uSA mam obywatelstwo


        Obywatelstwo czego? obywatelstwo USA nie pozwala pracowac w Kanadzie i
        odwrotnie. No to nie lej miekkiego kitu, ojciec.

        > mam prace w firmie kolegi, rozejrze sie i za kilka mcy znowu
        > sie zastanowie
        > emigracja byla fajna przez kilka pierwszych lat
        > ostatnio mialem dosyc angoli i wyscigu szczurow


        JAK MASZ PRACE W "FIRMIE KOLEGI" TO JAKI TO WYSCIG SZCZUROW???
        KOLEGA CIE GONI?
        TO KTO ON JEST, KOT?

        na zachodzie
        > w Polsce teraz tanio mozna zyc za grosze,

        NO TO JUZ JEST NAJWIEKSZY IDIOTYZM OSTATNICH 3 LAT NA TYM FORUM. ALBO NIE BYLES
        W POLSCE OD 10 LAT( BO NIE MASZ ZADNEGO OBYWATELSTWA I MUSISZ SIEDZIEC NA DUPIE
        W USA) ALBO MASZ PROBLEM Z MATEMATYKA. INZYNIER?

        jak ktos zaoszcedzil troche $
        > to zyc nie umierac



        • Gość: Mirko Eire IP: *.union01.nj.comcast.net 20.06.03, 14:39
          Kiedyś - poczynając od historycznego "głodu kartoflanego" - do USA tłumnie
          walili Irlanczycy. Irish - podobnie jak Pole (czy Jew) to było lepiej jak Jose
          czy Chink ale dosyć nisko w strukturze.
          Bida i pięści.
          Nie tak znowu całkiem dawno temu to oni właśnie wykorzystując mocne powiązania
          polityczno-pochodzeniowe obłatwili w Kongresie USA doroczne loterie wizowe w
          celu "wybielenia" najnowszej fali imigracji do Stanów - gwarantujac sobie
          wtedy jednocześnie ustaloną liczbę miejsc.
          Załapało sie na to (i nadal łapie) kupę Polaków.
          Od ~5 lat praktycznie wszyscy Marphy, O'Rurke i Shannon których znałem tutaj -
          powracali do Irlandii i pokupowali chałupy, zamki, kutry i co tam jeszcze.
          Intel produkuje w Irlandii procesory a Katie Ireland to niezła laska.
          www.starten.no/pick/kvinnen/kathy.shtml
          www.geocities.com/soho/9833/swimsuit.html
          Żaden - mimo obywatelstwa - do USA już nie wrócił. "Fok Amerika".
          bluepyramid.org/edpop/
          www.shee-eire.com/
          • macacz Re: Eire 20.06.03, 15:16
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            href="http://www.geocities.com/soho/9833/swimsuit.html"target="_blank">www.geoci
            ties.com/soho/9833/swimsuit.html</a>
            > Żaden - mimo obywatelstwa - do USA już nie wrócił. "Fok Amerika".

            Niektorzy jeszcze wroca, don't worry !
            Irlandzki cud gospodarczy, nieslusznie i niesprawiedliwie przypisywany UE i
            wysuwany jako argument za akcesja Polski do UE, dobiega konca.
            Zapewne ci, co wykorzystali moment i niezle sie ustawili w Irlandii, nie wroca,
            ale ci co moment przegapili, to kto wie?
            A poza wszystkim- to wizualnie w Irlandii jest bieda i syf i trudno mi ten
            gospodarczy cud zroumiec, a przynajmniej zauwazyc jego efekty...

        • xurek Re: BAJKA O SUWALKACH -XUREK POZRAWIAM 20.06.03, 15:29

          > A co jest ciekawego w Suwalkach? Wymien 5 rzeczy, ktorych nie ma w Kanadzie.

          Hm, nie bylam ani w Suwalkach ani w Kanadzie, wiec bedzie trudno, ale sprobuje:

          Rzecz jeden: ulice opisane sa w Suwalkach po polsku, w Kanadzie mysle, ze nie
          Rzecz dwa: w Suwalkach z pewnoscia w kazdym jarzynowym jest kapusta kiszona i
          ogorki kiszone, w Kanadzie produkt w miare rzadki
          Rzecz trzy: w Suwalkach jest cala masa ludzi, ktorzy sila rzeczy nie sa w
          Kanadzie
          Rzecz cztery: w Suwalkach sa Kina, w ktorych wyswietlane sa filmy po polsku
          Rzecz piec: w Suwalkach sa Suwalki, ktorych nie ma w Kanadzie.

          Ufff, udalo sie. Tylko mozesz mi powiedziec, co z tego wynika? Bo to, ze Ty nie
          chcesz tam mieszkac a Inzynier chce wiedzielismy juz przedtem.

          Xurek
          • Gość: tato Re: BAJKA O SUWALKACH -XUREK POZRAWIAM IP: *.fastres.net 20.06.03, 15:35
            xurek napisała:

            > Rzecz trzy: w Suwalkach jest cala masa ludzi,

            ..........Z tym to bym polemizowal...................
            • xurek ok. zgadzam sie, masa to stwierdzenie b. relatywne 20.06.03, 15:38
              mysle ze w porownaniu z dziura, w ktorej mieszkam w Suwalkach jest masa ludzi.
              W porownaniu z NY z pewnoscia nie. Czy teraz jest lepiej?

              Xurek
          • jot-23 Re: BAJKA O SUWALKACH -XUREK POZRAWIAM 20.06.03, 15:39
            xurek napisała:

            >
            > > A co jest ciekawego w Suwalkach? Wymien 5 rzeczy, ktorych nie ma w Kanadzi
            > e.
            >
            > Hm, nie bylam ani w Suwalkach ani w Kanadzie, wiec bedzie trudno, ale
            sprobuje:
            >
            > Rzecz jeden: ulice opisane sa w Suwalkach po polsku, w Kanadzie mysle, ze nie
            > Rzecz dwa: w Suwalkach z pewnoscia w kazdym jarzynowym jest kapusta kiszona
            i
            > ogorki kiszone, w Kanadzie produkt w miare rzadki
            > Rzecz trzy: w Suwalkach jest cala masa ludzi, ktorzy sila rzeczy nie sa w
            > Kanadzie
            > Rzecz cztery: w Suwalkach sa Kina, w ktorych wyswietlane sa filmy po polsku
            > Rzecz piec: w Suwalkach sa Suwalki, ktorych nie ma w Kanadzie.
            >
            > Ufff, udalo sie. Tylko mozesz mi powiedziec, co z tego wynika? Bo to, ze Ty
            nie
            >
            > chcesz tam mieszkac a Inzynier chce wiedzielismy juz przedtem.
            >
            > Xurek
            >
            >

            siurku, siurku,

            "w Polsce zycie teraz jest ciekawsze niz nuda w Ameryce"
            "A co jest ciekawego w Suwalkach? Wymien 5 rzeczy, ktorych nie ma w Kanadzie."

            tak brzmi nasz "problem" ... nie ma co sie zaktywac retoryka w stylu "nie
            bylam w Suwalkach", gdyz wiadomo, chodzi o archetyp polskiego zadupia. nie o
            jakies tam Suwalki. ani kapusta, ani maryla rodowicz ani koszmarne polskie
            filmy nie pomoga. pacjentowi jest weselej w suwalkach, gdyz , tam jest u
            siebie, ba wiecej... w tlumie nijakich ludzi ma zadatki na bycie "kims"...
            hehe to tak jak w jednej z ksiazek suworowa, pisal o tych agentach sowieckich,
            co przeszli na amerykansta strone, zostali wywiezieni z kraju, zaopatrzeni w
            domki, kase i inne warunki zeby moc NORMALNIE zyc na miejscu... a pozniej
            wracali spowrotem, aby ich rozstrzelali, albo w najlepszym wypadku na
            dlugoletnie wyroki.

            • xurek Re: BAJKA O SUWALKACH -XUREK POZRAWIAM 20.06.03, 15:48
              > chodzi o archetyp polskiego zadupia. nie o
              > jakies tam Suwalki. ani kapusta, ani maryla rodowicz ani koszmarne polskie
              > filmy nie pomoga. pacjentowi jest weselej w suwalkach, gdyz , tam jest u
              > siebie, ba wiecej... w tlumie nijakich ludzi ma zadatki na bycie "kims"...

              Ja tam nie wiem, czy masz racje, bo taka biegla w wystawianiu diagnozy dla
              nieznajomego na odleglosc to nie jestem. Ale nawet gdybys mial, to co w tym
              zlego? Niewazne, czemu inzynier poczuje sie lepiej, waznie, ze sie poczuje. A
              biorac pod uwage ze w Suwalkach z bardzo duza doza prawdopodobienstwa nie
              rozstrzeliwuja, nie musisz sie o goscia az tak bardzo martwic.

              A teraz krotki kurs dla legastenikow: nie SIUrek, tylko XUrek, napisz moze ze
              sto razy (ale recznie, komputerowo nie pomaga), to moze uda Ci sie zapamietac.
              Wiem cos o tym, bo tez mam problemy z poprawna pisownia.

              XUrek
              • zlosliwe_bydle Sztuka kompromisu: niech bedzie XSIUREK n/t 20.06.03, 16:19
      • cycory.aniutka Re: Czemu wy sie zawsze musicie czepiac? 22.06.03, 02:12
        xurek napisała:

        > Bruno napisal, ze zostala sama i teraz zarabia itd itp. Moze te 40'000
        > zaoszczedzila wtedy, kiedy jeszcze nie byla sama i musiala sie o cale
        finanse
        > troszczyc?
        >
        > $ 1'200 to rzeczywisice zarobek niski, ale kobiet (nie tylko Polek) majacych
        > takie zarobki jest cala masa, w D zarobki w sklepach, gastronomii itd
        dokladnie
        >
        > takie sa, nie kazdy moze/chce byc inzynierem i zarabiac kokosy. Porownywanie
        > zarobku jednej osoby do pomocy socjalnej na matke z dwojgiem dzieci tez jest
        > kompletnym bezsensem, bo moze ona jest zupelnie sama i dostalaby wtedy 1/3
        tej
        > sumy a poza tym nie kazdy woli wybrac “socjalna odstawke” tylko dla
        > tego, ze
        > praca nie przynosi finansowo wiecej. Moze ona lubi swoja prace bardziej niz
        > wystawanie w kolejkach do kasy socjalnej?
        >
        > Ja mam paru znajomych, ktorzy wrocili do Polski i jak dotad tego nie zaluja.
        > Maja i owszem nizsze zarobki nominalne niz mieli je np. w Niemczech, ale
        poziom
        >
        > zycia badz taki sam badz wyszszy a do tego cala mase rzeczy, ktorych na
        > zachodzie nie mieli, jak na przyklad bliskosc rodziny, babcie wychowujaca
        > dziecko, swoich dawnych przyjaciol, sposob zycia na codzien bardziej im
        > bliski/odpowiadajacy itd. Nie maja tez wielu rzeczy, ktore na zachodzie
        mieli,
        > ale wola taki wybor niz odwrotny wcale nie bedac przy tym “nieudacznikami
        >
        > zyciowymi”.
        >
        > Czy tutaj nigdy nikt nie moze napisac czegos milego? Czy plucie jadem to
        > warunek konieczny do pisania na tym forum? I prosze, darujcie sobie
        bezsensowne
        >
        > wpisy bezsensownie wylduzajace watek w stylu "Xurek spadaj na Bisa" albo
        > jeszcze gorzej.
        >
        >
        > Xurek
        >

        Xurek spadaj do bambusa.
    • Gość: cutup Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.dialup.mindspring.com 20.06.03, 14:20
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $
      na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.

      A po co jak tak nedznie zarabia
      zalozyla Tv kablowa???
      A te $40000 to chyba ze sprzedazy pewnej czesci ciala
      • macacz Re: Jednak niektorzy wracaja 20.06.03, 14:36
        Gość portalu: cutup napisał(a):

        > A po co jak tak nedznie zarabia
        > zalozyla Tv kablowa???
        > A te $40000 to chyba ze sprzedazy pewnej czesci ciala

        Tak, nerki.
    • Gość: Pomocny Re: Jednak niektorzy wracaja IP: 66.207.104.* 20.06.03, 16:41
      Wracaja ci, ktorzy sa zadni emocji, nowych afer, wiesci o kolejnych przekretach
      i procesji na Boze Cialo ... W Polsce sie czlowiek nigdy nie nudzi!
      W czwartek np. Lepper wystepuje na targu z przemowa do tzw. prostych ludzi. Coz
      robic, inni go nie chca sluchac ...
    • Gość: voyager kij w mrowisko? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 12:45
      jest ciekawe jak ip# moze wywalac z lasu hate mongers, ktorzy
      oceniaja ludzi po miejscu zamieszkania czy ip#
      to tylko wszkazuje jak chora i zaklamana jest duzo czesc polonii

      btw, nie mieszkam i nie pracuje w suwalkach, jestem tutaj na wczasach
      ale zaczelo padac...

      na razie pracuje tylko dorywczo w Lodzi, nie musze full time
      ze wzgledu na tanie zycie w Polsce. Oprocz piwa, zywnosc kosztuje 50%-30%
      tego co w Canada/USA, np 6 jajek 1.2zl, litr mleka w foli 1.1zl etc
      mieszkanie sredniego polskiego std ok 600zl/mc (w lodzi)
      kilo slodkich czeresni (pycha!) 3-6zl/kg
      o jedzeniu w polsce moglobym pisac dlugo, w pierwszym lepszym sklepie na rogu
      jest towarow kilka razy wiecej niz w Safeway, Supervalue czy Raleys
      gdzie cala jedna alejka potrafi byc zastawiona coca cola, prawie jak kiedys w
      polsce ocet. tylko traders joe jest porwnywalny ze sklepami w polsce ale tych
      niewiele w Ameryce



      Kanada i ludzie w kanadzie sa przyjemni grzeczni,
      w Vancouver gdzie do niedawna mieszkalem nawet pogoda jest ok
      a latem wrecz wspaniala, ale to nie zmnienia faktow, ze nawet zycie
      w raju moze sie znudzic

      dla kilku zdenerwowanych i zagrozonych bucow: Obywatelstwo Kanadyjskie pozwala
      tez na prace w USA z tytulem bachelor albo lepiej, dla inzyniera w usa prace
      mozna znalezc, pracowalem tma 2 lata w czasie boomu dotcom

      powrot do polski jak i sama emigracja nie jest dla wszystkich
      niektorzy beda sie trzymac kurczowo pozycji wypracowanych przez lata
      i kazda sugestia, ze nie sa w raju to kontr-rewolucja!!!

      ale przeciez mozna przedyskutowac ten temat bez emocji i wscieklosci
      w koncu kazdy szuka czegos innego w zyciu, czy na danym etapie zycia

      dla mnie polska dzisiaj jest taka sama przygoda jak emigracja 15+ lat temu

      pozdrowienia z deszczowych suwalek
      • Gość: Funnel Re: see you na kiju Mr Voyager IP: 142.173.84.* 21.06.03, 22:09
        Gość portalu: voyager napisał(a):

        >
        > na razie pracuje tylko dorywczo w Lodzi, nie musze full time
        > ze wzgledu na tanie zycie w Polsce.
        *******
        No i dlaczego Panie inzynierze dziwc sie ze my tu pekamy z zazdrosci ???
        Mysle ze za 2-3 lata znudzi sie tam Panu okropnie,ba! moze nawet za pare
        miesiecy.

        Pozdrawiam ze slonecznego Vancouver
        • Gość: Voyager Re: see you na kiju Mr Voyager IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 13:28
          Gość portalu: Funnel napisał(a):

          > Gość portalu: voyager napisał(a):
          >
          > >
          > > na razie pracuje tylko dorywczo w Lodzi, nie musze full time
          > > ze wzgledu na tanie zycie w Polsce.
          > *******
          > No i dlaczego Panie inzynierze dziwc sie ze my tu pekamy z zazdrosci ???
          > Mysle ze za 2-3 lata znudzi sie tam Panu okropnie,ba! moze nawet za pare
          > miesiecy.
          >
          > Pozdrawiam ze slonecznego Vancouver

          przede wszystkim nie zamierzam w nikimi wzbudzac niezdrowych zazadrosci,
          watpie aby ktos z kanady zazdroscil komus z polski, chyba, ze podswiadomie

          forum sluzy do wymiany pogladow i kazdy POV jest interesujacy,
          nawet z suwalk!

          chyba mi sie znudzi, ale lubie podrozowac i poznawac nowe
          w Vancouver znalem juz kazdy kamien na seawall wreck beach, spanish banks
          garibaldi lake, cypress, grouse grind, golden ears park, manning park etc,
          kazdy sklep na robson, etniczne sklepiki na hastings, fraser, commercial
          w koncu okazalo sie ze vancouver to fajny ale maly swiatek
          a podroze ksztalca!

      • Gość: Nemo Re: kij w mrowisko? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.06.03, 08:48
        Masz racje Voyager. Jezeli wrociles i jest Ci dobrze to gratuluje.

        Ale czy maja sensu takie generalne stwierdzenia/wnioski?
        Emigracja/wracanie to bardzo jednostkowa sytuacja. Moze byc dobra/zla
        i wszystko pomiedzy. Wszystko zalezy od sytuacji (np rodzinnej itp).

        Moj kolega wrocil do Polski, jest szefem zachodniej firmy odzialu na Polske.
        Jest mu dobrze a zawodowo/finansowo zdecydowanie lepiej niz mu bylo
        na "zachodzie". Nie kazdy ma taka mozliwosc/zdolnosci/checi.
        Ale np musi uwazac by za drogiego samochodu nie kupic bo lepiej nie zwracac na
        siebie uwage itp numery.

        • Gość: Voyager Re: kij w mrowisko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 13:40
          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > Masz racje Voyager. Jezeli wrociles i jest Ci dobrze to gratuluje.
          >
          > Ale czy maja sensu takie generalne stwierdzenia/wnioski?
          > Emigracja/wracanie to bardzo jednostkowa sytuacja. Moze byc dobra/zla
          > i wszystko pomiedzy. Wszystko zalezy od sytuacji (np rodzinnej itp).
          >
          > Moj kolega wrocil do Polski, jest szefem zachodniej firmy odzialu na Polske.
          > Jest mu dobrze a zawodowo/finansowo zdecydowanie lepiej niz mu bylo
          > na "zachodzie". Nie kazdy ma taka mozliwosc/zdolnosci/checi.
          > Ale np musi uwazac by za drogiego samochodu nie kupic bo lepiej nie zwracac
          na
          > siebie uwage itp numery.
          >

          staram sie nie uogolniac, a wrecz przyznam sie, ze moja wyprawa do polski
          to raczej wyjatek niz regula
          problemow w polsce jest co nie miara np:
          dziki zachod z jazda samochodowa,
          piesi nie maja zadnych praw
          lepszy samochod przed w nocy na ulicy ma male szanse przetrwania,
          potworne lazienki, przeciekajace rury w mieszkaniach (jedynie w McDonaldsie
          maja w miare przyzwoite dzialajace lazienki no ale wykapac sie tam nie mozna)
          korupcja na kazdym szczeblu
          etc
          po pewnym czasie czlowiek uczy sie work around the problems and maintain
          positive thinking

          pomimo tych problemow planuje tu przetrwac kilka m-cy i rozwazyc zalozenie
          wlasnej firmy konsultingowej, ktora przez internet oferowala by globalne
          uslugi, zawsze moge wrocic na latwizne do cda/usa
          robocizna w polsce jest niesluchanie tania, za 1000-2000 zl/mc mozna zatrudnic
          calkiem madrych ludzi po studiach
    • Gość: Henio Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 13:27
      Wrocil bym,gdybym mial mozliwosc otworzyc firme,ale niemiecka lub niemiecko -polska.Nauczony jestem,ze szef mowi robotnikowi dzien dobry,a w sprawach nadgodzin , "kazania" cos wykonac,co nielegalne,niezdrowe sie moze w dupe pocalowac.A w Polsce bylbym przez szefa prawdopodobnie szykanowany bo znam Polakow,a ci jak czuja mala przewage lub wladze nad innym,to to wykorzystuja i pokazuja.Nie oddal bym mojego niemieckiego ubezpieczenia chorobowego za nic w swiecie.Nie mam zamiaru dawac czekolad czy bombonier siostrom albo lapowy lekarzowi,zeby przepisal drogie lekarstwa "z zachodu".A reszta by mi nie przeszkadzala.
    • Gość: chicago Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.we.client2.attbi.com 21.06.03, 17:00
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $
      na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.
      Jak powroci i zobaczy w co sie wkopala to jej zaraz ten kapelusz z glowy
      spadnie. Teraz ma go po prostu za mocno nasuniety na oczy .
      • mordyga Re: Jednak niektorzy wracaja 21.06.03, 22:56
        Mozna wysuwac rozne pozytywne argumentacje dotyczace powrotu do Polski jednak
        ja zakasuje je jednym bardzo powaznym kontrargumentem: polska sluzba zdrowia,
        polska opieka lekarska.

        Nie zycze nikomu chorowac w Polsce i dostac sie do polskiego szpitala. To tak
        jakby cofnac sie w czasie o conajmniej 100 lat. Nie przesadzam. Jesli ktos ma
        jeszcze jakies obiekcje to najlepiej jesli zrobi sobie wycieczke krajoznawcza
        po polskich szpitalach. Mysle, ze pare minut w takim osrodku od razu wplynie
        na zmiane jego decyzji zwiazanej z powrotem do kraju.
        • Gość: Voyager Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 13:48
          mordyga napisała:

          > Mozna wysuwac rozne pozytywne argumentacje dotyczace powrotu do Polski jednak
          > ja zakasuje je jednym bardzo powaznym kontrargumentem: polska sluzba zdrowia,
          > polska opieka lekarska.
          >
          > Nie zycze nikomu chorowac w Polsce i dostac sie do polskiego szpitala. To tak
          > jakby cofnac sie w czasie o conajmniej 100 lat. Nie przesadzam. Jesli ktos ma
          > jeszcze jakies obiekcje to najlepiej jesli zrobi sobie wycieczke
          krajoznawcza
          > po polskich szpitalach. Mysle, ze pare minut w takim osrodku od razu wplynie
          > na zmiane jego decyzji zwiazanej z powrotem do kraju.
          >
          >

          akurat pod tym wzgledem byle mile zaskoczony
          mialem problem zdrowotny, z ulicy wstapilem to gabinetu lekarzy specajlistow
          jako, ze nie mam polskiego ubezpieczenia musialem zaplacic w cashu ...
          60zl (!) za wizyte, konsultacje
          czekalem 5min (!) przeskoczylem oczywiscie wszystkich ubezpieczalniowych
          klientow, gabinet wyposazony tak samo jak w usa/cda
          w poczekalni skorzane fotele i klimatyzacja, mila recepcja etc

          dla porwanania w cda czeka sie na wizyte u specjalisty miesiacami
          w usa co-payment min $10 i czeka sie tak samo
          • Gość: Mirko Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.union01.nj.comcast.net 23.06.03, 14:26
            Za BARDZO dobrą usługę w polskim gabinecie stomatologicznym w Polsce
            zapłaciłem mniej niż w Nowym Jorku za parking. Po zaparkowaniu i wyjęciu
            kawałka złamanego korzenia (zabieg na godzinę łącznie z uśpieniem) - $1300.
            Dentysta który mi to robił za ROCZNE ubezpieczenie od odpowiedzialności płaci
            jednak n.p. 20 tys. USD, po to że jak rzuci się na niego stado papugów i
            zaskarży na milion za cierpienia pacjenta - ubezpieczalnia będzie mogła pójść
            na ugodę na odczepnego za 100 tys. $.
            I TEN SYSTEM JEST JESZCZE BARDZIEJ CHORY NIŻ UBOGI POLSKI.
            Gdyby polska Służba Zdrowia miała 5% pieniędzy czesanych przez amerykańską i
            1% zarządzania amerykańskiej - amerykańska mogłaby się schować w krzaki i
            przykryć mokrym liściem popierdując cichutko.
            Możemy sobie jednak gdybać...
            Nie wiem jak jest w Kanadzie gdzie system ubezpieczeń społecznych jakośtam
            funkcjonje, ale w USA jest to kompletne DNO.
            Nie mówię o technologii, mówię o tym co widzi i czuje PŁACĄCY WORKAMI
            PIENIĘDZY pacjent, który na rachunku szpitalnym widzi potem "Aspirina, 1
            pigułka - $7".

            "George Bush visits Krakow and discusses the economy of the both
            USA and Poland with Alexander Kwasniewski.
            Bush: The average salary in the USA is 3000 dollars per month.
            Our people spend about $500 on housing, $500 on food and $500 on
            clothes.
            Kwasniewski: And what about the other $1500?
            Bush: America is a free country; our government doesn't need to
            know about this.
            Kwasniewski: In Poland the average salary is PLN 1500. Poles
            spend about PLN 1000 on housing, PLN 1000 on food and PLN 1000
            on clothes each month.
            Bush: ??? Where do they get the extra PLN 1500?
            Kwasniewski: Poland is a free country; our government doesn't
            need to know about this!"

            • szakal25 Re: Jednak niektorzy wracaja 23.06.03, 16:56
              jak zwykle Miron Mironovicz ten ukrainski - zyd przegial pale !! ahahhaah !!
              jezdzi robic zemby do Polski !! zeby potem mu blachy wystawaly z geby ,albo
              infekcja zdzarla resztki uzebienia !!. Moj kolega dal sie skusic niska cena
              tez i robil zemby w klinice wroclawskiej zaraz potem po powrocie infekcja
              opanowalo jame ustana ,lekarz w Toronto ,obejrzal to wszystko i dyskretnie
              biorac go na bok zapytal " czy ty to robiels sobie sam ,domowym sposobem?"
              chodzilo o jakosc zalozonych koronek i wykonanej pracy, Smialem sie przez
              miesiac z tego !!!!!,ehehehehheehehehehheeheh !!! - tylko dziady z USa nie
              majace insurance z pracy bo pracuja w kiepskich i zlodziejskich
              firmach ,jezdza do Polski po tanie uslugi lekarskie
              • splenda No, no, szakal, nie podskakuj. 23.06.03, 18:30
                W tym wypadku Mirko napisal tak jak jest a ty pieprzysz nie na temat.
                • Gość: Mirko Re: No, no, szakal, nie podskakuj. IP: *.union01.nj.comcast.net 23.06.03, 19:11
                  Gdzieś czytałem ostatnio całkiem poważnie wyglądające opracowanie, że w USA
                  CONAJMNIEJ DWUKROTNIE TANIEJ byłoby społecznie ubezpieczyć te 40 milionów
                  nieubezpieczonych, lub nawet 2 x tyle ubezpieczonych symbolicznie, którzy tak
                  długo jak się da unikają chodzenia do lekarza, bo nie stać ich na $200 na
                  dzień dobry za wizytę + kolejne $200-400 za testy i prześwietlenia, które może
                  wartałoby raz na parę lat zrobić - niż potem i tak płacić WIELOKROTNIE WIĘCEJ
                  za leczenie ich kiedy już są w stanie zaawansowanym i kiedy zatykają izby
                  nagłych przyjęć i ambulatoria szpitali miejskich które muszą ich przyjąć a
                  gdzie przy kasie pokazuje się wywrócone na zewnątrz kieszenie.
                  Za chwilę zacznie się w USA przedwyborcze kłapanie paszczami gadających głów w
                  telewizorniach pomiędzy reklamami. Tradycyjnie jeden kandydat będzie obiecywał
                  powszechne ubezpieczenie zdrowotne dla wszystkich - jeśli zostanie wybrany -
                  inny będzie mówił co innego. Efekt oczywiście będzie także jak zwykle.
                  Zaatakuje się Iran czy gdzieś indziej.

                  Wątek jest jakby porównujący jak gdzie jest: zasadniczo często NIEPORÓWNOWALNE
                  systemy typu bidna Polska i n.p. rozpasane USA, którego klasyczny system
                  drapieżnego kapitalizmu i nachapawstwa po trupach jest od paru lat smutno-
                  skutecznie przeszczepiany na polski grunt gdzie jak chwast się dobrze
                  rozplenia zaduszając resztki rozsądku, czci i wiary.
                  A więc podsumowując jak gdzie jest zachęcam (oby nie z przymusu) - na ostrożne
                  włożenie głowy w drzwi i zerknięcie do poczekalni byle jakiego szpitala
                  miejskiego w USA i w PL. Poza różnicą w kolorze skóry nielicznego personelu i
                  tłumów beznadziejnie czekających zmiłowania pacjentów nie dostrzeżecie żadnych
                  różnic.
                  • mordyga Nie prywatny gabinet tylko panstwowy szpital! 23.06.03, 19:24
                    Voyager,

                    prywatne gabinety w Polsce sa dobrze wyposazone i usluga w takim gabinecie
                    jest adekwatna do ceny. Tylko .....nie kazdego stac na leczenie w prywantnych
                    gabinetach!! Nie chodzi tutaj o jednorazowy zabieg tylko o leczenie
                    dlugotrwale.

                    Ja pisalam glownie o szpitalach panstwowych, ktore z prywatnym gabinetem nie
                    maja nic ale to absolutnie nic wspolnego.
                    • szakal25 Re: Nie prywatny gabinet tylko panstwowy szpital! 23.06.03, 21:08
                      Miron Mironovic i inni bull shity opowiadaja !! o leczeniach w USa i Polsce -
                      dam prosty przykald z brzegu , jakos nie widac zadnych ludzi z USA ktorzy by
                      jezdzili do Polski na skomplkowane zabiegi chirugiczne czy inne operacje
                      wymagajace wysokiej klasy sprzetu medycznego i wysokiej klasy fachowcow .
                      Tylko tacy sa na terenie USA - to tu przyjezdzaja polskie dzieci !!!!!!!!!
                      wlasnie tu do USA a nie do Lomzy ,Zambrowa czy Warszawy lub Kijowa czy
                      Moskwy !!,tu przyjezdrzaja polskie dzieci na skomplikowane operacje serca i
                      inne zabiegi ,TYLKO TU DO USA !!!! bo tu jest sprzet medyczny najwyzszej
                      jakosci na swiecie i fachowcy o znanych swiatowych nazwiskach. A panstwowy
                      szpital w Polsce to bieda,smrod,zapach lizolu i przeladowane sale ,chorzy
                      lezacy na korytarzach i jedna pielegniarka na 100 pacjentowi ZUPA z KOTLA
                      dawana jako posilek i zolte stare przescieradla na lozkach metalowych
                      pamietajacych czasy Stalina ,to jest obraz polskiego szpitala panstwowego dla
                      plebsu. do tego jeszcze dochodzi handel "skorami" !!!! co ?? juz
                      zapomnieliscie ??? Nawet nie pasuje w jednej setnej do szpitala
                      jakiegokolwiek na terenie najubozszego stanu w USA,gdzie
                      czystosc ,fachowosc,najnowszy sprzet sa domena kazdego z nich. A jak ktorys z
                      was chce sie przekonac zapraszam do Houston Medical Center w Texasie ,szczeki
                      wam opadna z wrazenia jak wyglada szpital 21 wieku ,takiek computeryzacji i
                      innego sprzetu mozna zobaczyc tylko na filmach since - fiction. A poki co
                      stojcie sobie w Cigacicach w kolejce do rejonowej przychodni zdrowia do
                      konowala co zwie sie lekarzem i umie przepisac tylko tabletki przeciw grypowe.
                      • Gość: Mirko Re: Nie prywatny gabinet tylko panstwowy szpital! IP: *.union01.nj.comcast.net 23.06.03, 22:52
                        Bardzo trafne spostrzezenie. Najnowszy Caddilac tez jest lepszy od Fiata Dudo
                        czy jaktam sie to jechadlo nazywa. Tylko co z tego?

                        A ponadto:
                        Te, szakalu-dupieszonie mam tu dla ciebie eine kleine liscik ktory poczta
                        widac zapodziala
                        www.jg53.com/letters/szakal-1.gif a przy okazji dam ci polska, ludowa,
                        szera i grzeczna prosbe: badz laskaw odpierdolic sie ode mnie bucku obsrany,
                        ok?

                        W sprawie cudownej amerykaskiej opieki i zabiegow ratowania w szpitalu w USA
                        temu dziecku z Polski tego a tamtemu tamtego nie zapomniej napisac ze musi sie
                        na to zebrac trzy wsie, jedno miasteczko, 5 parfii, 4 sklepy, dwa banki i Lot
                        na koniec dac darmowy bilet. Dlaczego skoro jest tak cudownie?
                        A i jeszcze wize musza dostac co nie jest takie pewne. Czego ci winszujac,
                        przypominam ze nie znamy sie i niech cie to cieszy.

                        • szakal25 Re: Nie prywatny gabinet tylko panstwowy szpital! 24.06.03, 08:52
                          heheheeheh ! Miron mironovic vel ukrainien - jude,szczeki chodza ze
                          zlosci ?? ,eheheheheh ! - piszesz pierdoly ! dlatego staram sie je
                          nivelowac !! i jednoczesnie uswiadamiam twoj durny leb ze na operacje dla
                          polskich dzieci zadne polskie wsie nie musza robic skladek,bo pokrywane jest
                          to z pieniedzy organizacji charytatywnych,ktorych pelno na terenie USa a i w
                          Polsce funkcjonuja jak chociazby Dar Serca,nie mysle czy kiedykolwiek
                          czytales lub slyszales o tym,pozatym profesorowie przeprowadzajacy
                          skomplikowane operacje w wielu wypadkach rezygnuja z wynagrodzen majac na
                          uwadze cel dobroczynny. A ty jak masz kabze nabita $$$$ to plac za swoje
                          leczenia z wlasnej kieszeni i tobie podobni ,bo dla prawdziwych biedakow
                          zawsze jest pomocna dlon w potrzebie i opieka lekarska za darmo w USA.
    • Gość: WC Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.sympatico.ca 24.06.03, 14:05
      Znam goscia co wrocil i przez pol roku nie mogl sie zameldowac, bo nie
      mial dowodu. Zeby sobie wyrobic dowod trzeba byc conajmniej przez 3
      miesiace zameldowanym!

      Zawieszony na kolku jak rolka szarego papieru toaletowego
      • pkrol GULON WAM GONI EMIGRANCI 24.06.03, 20:04
        Co gulonek wam goni ze ktos wrocil do Polski i jest mu dobrze pieniadze robi i
        jest u siebie a nie tak jak wy musicie byc daleko smile ? pewnie tak bo zycie w
        polsce jest bardzo fajne jak sie dobra kase zarabia smile
        Wiec Voyager zrobil dobry ruch i gosc jest ustwiony
        • zlosliwe_bydle Przelicz drobne czy na chleb dla dzieciskow starcz 24.06.03, 20:09
        • zlosliwe_bydle Na Dzikich Polach nie moze byc fajnie, hehehe 24.06.03, 20:25
          pkrol napisał:

          > Co gulonek wam goni ze ktos wrocil do Polski

          A tobie nie goni, ze cie nie ma w US/CA/AU. Wiesz ile dresow moglbys sobie
          kupic za tu zarobione pieniadze. Nie musialbys chodzic ciagle w tym samym,
          przepoconym, smierdzacym i przetartym na lokciach i kolanach?

          i jest mu dobrze pieniadze robi i
          > jest u siebie a nie tak jak wy musicie byc daleko smile ? pewnie tak bo zycie w
          > polsce jest bardzo fajne

          Na Dzikich Polach nie moze byc fajnie, no chyba, ze na kombajnie, hehehe

          jak sie dobra kase zarabia smile

          Chadzajac w dresach i odbierajac komorki nieletnim?

          > Wiec Voyager zrobil dobry ruch i gosc jest ustwiony

          Jest wystawiony - na pszenno-buraczana zapyziala rzeczywistosc Pomrocznej. To
          gorsze niz azbest. Ale moze sam tez jest pszenno-buraczany.
          • Gość: Voyager Re: Na Dzikich Polach nie moze byc fajnie, hehehe IP: *.ultranet.h.pl 26.06.03, 10:54
            zlosliwe_bydle napisał:

            > pkrol napisał:
            >
            > > Co gulonek wam goni ze ktos wrocil do Polski
            >
            > A tobie nie goni, ze cie nie ma w US/CA/AU. Wiesz ile dresow moglbys sobie
            > kupic za tu zarobione pieniadze. Nie musialbys chodzic ciagle w tym samym,
            > przepoconym, smierdzacym i przetartym na lokciach i kolanach?
            >
            > i jest mu dobrze pieniadze robi i
            > > jest u siebie a nie tak jak wy musicie byc daleko smile ? pewnie tak bo zycie
            > w
            > > polsce jest bardzo fajne
            >
            > Na Dzikich Polach nie moze byc fajnie, no chyba, ze na kombajnie, hehehe
            >
            > jak sie dobra kase zarabia smile
            >
            > Chadzajac w dresach i odbierajac komorki nieletnim?
            >

            jezeli chodzi o dresy to niestety tego nie mozna sie pozbyc
            przez emigracje
            chamstwo dziadostwo zostalo niektorym slabym osobnikom
            wszczepione przez PRl i nawet jak nadaja z kanady to
            mozna ich rozpoznac hehehe
            • Gość: polishAM Do Voyagera IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 17.07.03, 04:07
              Dla mnie powrót nie będzie przypadkiem, mam to dokładnie zaplanowane i w
              zasadzie wracam prosto w byznes i wprowadzam się do domu (kupuję na
              przeł.grudnia i stycznia). Modlę się żeby ceny trzymały się na tym samym
              poziomie. Poza tym przeprowadzka będzie trwała do połowy przyszłego roku. Tu
              będę przyjeżdżał na dwa miesiące w roku zimą (płd. California). W zasadzie mam
              specyficzną sytuację, ale od przyszłego roku być tutaj już mi się nie
              kalkuluje. Radzę każdemu jakoś się tam zaczepić w Polsce, choćby na emeryturę,
              bo tu mam wrażenie nie jest miejsce dla ambitnej osoby. Stany są
              przereklamowane. Nie ten standard.
    • trepciak czy to ten sam przypadek? 17.07.03, 01:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7006728
      bruno5 napisał:

      > Moja znajoma zostala sama i wraca do Polski .Pracuje w eleganckim sklepie i
      zar
      > abia 1200 $ na miesiac.
      > Wynajecie dwupokojowego mieszkania w najgorszym bloku to koszt minimum 850 $
      na
      > miesiac doliczyc do tego
      > telefon kabel i metropas wychodzi 1050 $ i zostaje 150 $ na jedzenie i
      szmaty .
      > W Polsce zamieszka z rodzicem
      > ktory placi za mieszkanie 200 zl na miesiac .Znajdzie prace albo sie sama
      zatru
      > dni bo ma 40 000 $ .Pracowac
      > na kapelusz w Kanadzie to juz lepiej na ten kapelusz pracowac w swojej
      ojczyzni
      > e Polsce.
      • trufelka Re: czy to ten sam przypadek? 17.07.03, 03:06
        A ile lat ma ta Pani wracajaca do Polski?
        Poza tym mysle ze jak sie duzo pieniedzy to lepiej byc w POlsce.
    • bruno5555 Re: Jednak niektorzy wracaja 17.07.03, 17:01
      bruno5 napisa?:

      > Znajdzie prace albo sie sama zatrudni bo ma 40 000 $ .

      Jak sie mozna samemu zatrudnic majac 40 000 $ ?
      • bruno5 Re: Jednak niektorzy wracaja 17.07.03, 17:32
        Ona ma pieniadze na Polskie warunki znaczne , da lapowke i bedzie miala czysta biurowa prace , jest pewne , ze
        bedzie zyla lepiej jak za 1200 $ w Kanadzie .Bedzie miala swojego ojca w domu znajomych i krewnych na zawolanie
        i bedzie w swoim miescie ktore zna od dziecinstwa .Jesli sie porowna sklepowa , a urzednik w Polsce to wychodzi
        ze sklepowa w Kanadzie zyje na nizszym poziomie .Ktos napisal ze za 40 000 $ nie mozna zalozyc biznesu w Polsce
        mozna zalozyc pizernie i samemu w niej pracowac biorac kogos do pomocy .Szczerze mowwiac ja jej zazdroszcze
        moja stara nie chce slyszec o powrocie bo tu w Kanadzie sa dzieci ktore nawet nie pomysla o Polsce .
        • Gość: Powrotny Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.vc.shawcable.net 17.07.03, 18:17
          Po co ten JALOWY temat mniejwiecej 90% nadal jest na EMIGRACJI,a ok.10% wraca
          do dzisiejszego "MIODU" w POLSCE i nie PROBUJCIE Nam "PRAC" mozgow gdzie jest
          LEPIEJ bo to nie jest do "KUPIENIA"-Marek-
          • nazi_pig A ja lubie czytac Bruno5 17.07.03, 18:23
            bo on zawsze pisze cos takiego fajnego ze boki zrywac. Teraz napisal ze zona
            nie chce wracac i dzieci go olewaja... Nie martw sie Bruno, taka jest kolej
            rzeczy. Ale praca we wlasnej pizzerii jest straszliwa. Powiedzmy ze za 40k kupi
            wyposazenia, ale taki bizness to trzeba prowadzic 16 godzin na dobe. Mnie sie
            tyle nie chce pracowac. Po dwoch latach jestes albo martwy albo prawie.
            Tragedia.

            Z ta lapokowka tez nie widze. Jak zaczniesz dawac to trzeba dawac caly czas,
            nie? Czy tak raz wezma te 40k i wystarczy? Jezeli tak to skada ta pizzeria?
            Pewnie ode mnie. Jak tu ciebie nie lubiec.
          • bruno5 Re: Jednak niektorzy wracaja 17.07.03, 18:54
            To nie jest jalowa dyskusja to jest kluczowa dyskusja emigrantow wracac czy nie wracac .Zeby wrocic trzeba miec
            odwage i pomocne bede pieniadze z trudem zaoszczedzone na bogatym zachodzie .Ktos pisze ze moja znajoma nie
            zintegrowala sie z Knada .Ona miala meza kanadyjczyka ktory ja po 8 latach olal.Perfekcyjnie mowila po angielsku
            .Teraz gdy zostala sama odezwala sie tesknota zaPolska tak jak u Jana Nowaka Jezioranskiego ktory wrocil do Polski.
            • 2rist Re: Jednak niektorzy wracaja 17.07.03, 19:25
              bruno5 napisał:

              > To nie jest jalowa dyskusja to jest kluczowa dyskusja emigrantow wracac czy
              nie
              > wracac .Zeby wrocic trzeba miec
              > odwage i pomocne bede pieniadze z trudem zaoszczedzone na bogatym
              zachodzie .Kt
              > os pisze ze moja znajoma nie
              > zintegrowala sie z Knada .Ona miala meza kanadyjczyka ktory ja po 8 latach
              olal
              > .Perfekcyjnie mowila po angielsku
              > .Teraz gdy zostala sama odezwala sie tesknota zaPolska tak jak u Jana Nowaka
              Je
              > zioranskiego ktory wrocil do Polski.

              zgadzam sie, to jest bardzo wazna dla Poloni dyskusja
              niektorzy emigranci popalili mosty, pozbyli sie paszportu i ciesza sie bieda i
              kazdym niepowodzeniem w Polsce
              ale wiekszosc, w glebi serca od czasu do czasu sie zastanawia
              co by bylo gdyby wrocic, do Polski, rodziny, przyjaciol
              jedyny sens oczywiscie robi powrot z forsa lub na emeryture
              powrot na polski rynek pracy nie jest atrakcyjny i jest ryzykowny
              ale powrot z kapitalem do zycia i biznesu lub okragla emeryturka
              to jest calkiem racjonalny pomysl
              szczegolnie jezeli ktos ma podwojne obywatelstwo i moze wykorzystac
              wolnosc podrozowania i pomieszkac troche tu troche tam
              jedyny problem w Polsce to kiepska pogoda w porownaniu np z USA
              ale na zime to mozne zawsze jechac na cieple plaze czy to na Florydzie czy
              Hiszpani

              • Gość: Do2rist Re: Jednak niektorzy wracaja IP: *.vc.shawcable.net 17.07.03, 19:57
                Szanuje Cie,ze logicznie mowisz,mieszkam od 18lat w Vancouver BC,mam podwojne
                obywatelstwo co mnie MOCNO CIESZY(bo niektorych PIEKIELNIE SZTUCZNIAKOW UWIERA
                np.taki UPIERDLIWY-Grafiti)moge jechac do Polski(czesto to robie,gdy
                mam "KOLKE" tesknoty)czy gdziekolwiek indziej.....Moze na emeryturze KTO WIE????
                Czesc-Marek-
            • soup_nazi Kurier z Warszawy? 17.07.03, 19:49
              bruno5 napisał:

              > To nie jest jalowa dyskusja to jest kluczowa dyskusja emigrantow wracac czy
              nie
              > wracac .

              To jest kluczowa dyskusja takich emigrantow jak ty, czyli fajansiarzy na
              welfare.

              Zeby wrocic trzeba miec
              > odwage

              O, tak - ogromna. Tylko, ze normalny czlowiek nie czuje potrzeby parania sie
              fachem kaskaderskim.

              i pomocne bede pieniadze z trudem zaoszczedzone na bogatym zachodzie .Kt
              > os pisze ze moja znajoma nie
              > zintegrowala sie z Knada .Ona miala meza kanadyjczyka ktory ja po 8 latach
              olal

              Moze ja olal, bo sie nie zintegrowala wlasnie? Mial dosyc jej dziadowskiego
              jeczenia i zupek, w ktorych lyzka staje, etc. Na dodatek chciala go wywiezc na
              Dzikie Pola. Tez bym olal - cieplym moczem.

              > .Perfekcyjnie mowila po angielsku

              ... i to wlasnie pomoglo jej znalezc znakomita posade sprzedawczyni kapeluszy,
              hehehe. Kariera jak 150.

              > .Teraz gdy zostala sama odezwala sie tesknota zaPolska tak jak u Jana Nowaka
              Je
              > zioranskiego ktory wrocil do Polski.

              No, do JNJ to jeszcze jej chyba troche brakuje. Czy moze tez byla "kurierem z
              Warszawy" za stanu wojennego i wyjezdzala na ryzykowne i niebezpieczne wyprawy
              na wioche po rabanke? Czy jej inny pseudonim nie brzmial "baba z cielecina"?
              • nazi_pig Re: Kurier z Warszawy? 17.07.03, 20:23
                nie, jes specjalnosc to zarzadzanie cegielnia pozydowska w Radzyminie, jej
                kuzyn byl wtedy niemieckim burmistrzem tegoz Radzymina, urodzila sie w Berlinie
                chociaz mowila ze nie i twierdzila ze nie umiala po niemiecku choc na pozycjach
                zarzadcow zawsze musiano znac jezyk niemiecki. Potem jej byly pracodawca
                poswiadczyl w 80 roku w Koeln ze byl jej zwierzchnikem w czasie wojny... a
                potem obudzula sie w niej tesknota i dano volksdojczce klucze do krakowa.
                • soup_nazi Re: Kurier z Warszawy? 17.07.03, 20:26
                  Wanda jej bylo? A mowia, ze Miemca nie chciala.E, nikomu teraz nie mozna
                  wierzyc, hehehe
                  • nazi_pig Re: Kurier z Warszawy? 17.07.03, 21:11
                    nie, JNJ...
                    • bruno5 kurier z hotelu robotniczego 17.07.03, 22:48
                      Tak jak Ty .Co Ty miales do stracenia w Polsce zadnych koligacji pochodzenie wiejskie malorolne .Wielu znam
                      ktorzy wrocili przewaznie to samotni .Wielu nie wroci bo dzieci sie znimczyly zangliczyly i nie ma z czym i do czego.
                      Ja kiedy juz mam dzieci wyksztalcone i samodzielne tez bym wrocil jesli bym mial zapierdalac po fabryczkach czy
                      budowach .Trzyma mnie tu tylko dziadowizna .Niektorzy maja dosc tego kotla narodowosciowego i wracaja na dobre
                      czy zle nawet bez niczego i do niczego.
                      • soup_nazi Re: kurier z hotelu robotniczego 18.07.03, 22:40
                        bruno5 napisał:

                        > Tak jak Ty .Co Ty miales do stracenia w Polsce zadnych koligacji pochodzenie
                        wi
                        > ejskie malorolne .

                        To jest wlasnie twoje pochodzenie, kmioteuszu. W Polsce byles zawsze
                        czlowiekiem z powiatu. W Warszawie mowiono na takich "czerwonoskorzy" od
                        czerwonych, chamskich, zionacych czosnkiem mord w warszawskich srodkach
                        komunikacji i sklepach. W siole, w ktorym mieszkales, wszyscy kasztanili do
                        jednej beczki za stodola (twoja?). Wlasnie przy tej beczce zadzierzgnales
                        swoje koligacje z soltysem i wielebnym. Jak juz nakasztanili do pelna, to
                        wiedzieli, ze miesiac minal. Taki kalendarz naturalny. Zastanawiajace jest to,
                        ze takie bozydary jak ty nie potrafily za dnia znalezc drogi do sasiedniej
                        dierewni, ale jakos znalezli droge do Kanady. Widocznie zapakowano ich w wory
                        z eksportowymi kartoflami lub burakami.

                        Wielu znam
                        > ktorzy wrocili przewaznie to samotni .

                        Nie bylo na nich/nie amatorow/ek? Widocznie to nieprawda co mowia, ze kazda
                        potwora znajdzie swego amatora. Czy tez moze malzonki oraz dzieci olaly ich i
                        podpalily przerazone poziomem okazanego loserstwa?

                        Wielu nie wroci bo dzieci sie znimczyly z
                        > angliczyly i nie ma z czym i do czego.

                        A szkoda. Tyle ludzkich smieci by ubylo z Kanady.

                        > Ja kiedy juz mam dzieci wyksztalcone i samodzielne tez bym wrocil jesli bym
                        mia
                        > l zapierdalac po fabryczkach czy
                        > budowach .

                        Bynajmniej nigdy o nic wiecej cie nie posadzalem. Chamem-fizolem jestes, byles
                        i bedziesz. Taka twoja chamska dola.

                        Trzyma mnie tu tylko dziadowizna .

                        Wcale cie nie trzyma. Spadaj i przestan psuc powietrze.

                        Niektorzy maja dosc tego kotla naro
                        > dowosciowego i wracaja na dobre
                        > czy zle nawet bez niczego i do niczego.

                        I niech ich gowno prowadzi. Polaczki do Polaczkowa, hehehe
              • Gość: Do Voyager Re: Kurier z Warszawy? IP: *.vc.shawcable.net 18.07.03, 19:39
                To co ty PIEPRZYSZ to jest bez LOGIKI i SENSU...A,gdzie sie taki ULUNG??????-
                Herbata-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka