Dodaj do ulubionych

Prwdziwe problemy Polonii

20.08.07, 08:50
To, niestety, ale dyskryminacja w kraju wygnanania, polegajaca
glownie na braku dostepu do lepszych i lepiej platnych prac oraz
marginalizacja imigrantow. To pierwsze dokucza wszystkim, to drugie
glownie bardziej inteligentnym Polonusom.
Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie czuje
na emigracji, sa tam pomiatani, eksploatowani i dyskryminowani
(glownie ze wzgledu na swe polskie pochodzenie), ale ze wzgledu na
wciaz panujacy w Polsce mit bogatego Zachodu (glownie
mit "Hameryki", a takze Kanady i Australii), gdzie zlote dolary leza
podobno na ulicy i wystarczy tylko sie schylic i je podniesc, aby
zyc jak krol, to wstydza sie oni przyznac do swej porazki, a jeszcze
bardziej wstydza sie wrocic do Polski z pustymi rekami (bo "co
znajomi, sasiedzi i rodzina powiedza?"). Stad mamy takie polonusy,
co wyszukuja wszystkie zle wiesci z Polski i z z satsfakcja je
publikuja na tym forum (zamiast na forum KRAJ), czy tez wiarusy,
starajace sie za wszelaka cene udowodnic, ze w Polsce jest zle i
bedzie jeszcze gorzej, zas ich kraj wygnania (w przypadku wiarusa to
Australia) to zas raj na ziemi, czy tez taka Luize, co zbudowala
sobie na tym forum idealna Australie, bo ta, w ktorej przebywa
(slumsy Sydney) jest wrecz tragiczna... sad
Obserwuj wątek
    • wyksztalciuch_pl ... No to zaraz się zacznie, jak się USA obudzi ! 20.08.07, 10:06
      • jp.hi Re: ... No to zaraz się zacznie, jak się USA obud 20.08.07, 10:24
        nie cala ameryka spi...
        nic sie nie zacznie bo watpie czy ktos te brednie bedzie chcial
        komentowac. chyba ze trafi sie jakis przypadkowy nowy ktory jeszcze
        nie zna kagana smile
        • prawdziwyzorba Re: ... No to zaraz się zacznie, jak się USA obud 20.08.07, 10:27
          Rzeczywiscie, Hawaje milcza.
          No ale tam moga na komunikacji miejskiej zaoszczedzic i maja za to na chleb.
        • mrzorba Re: ... No to zaraz się zacznie, jak się USA obud 20.08.07, 10:48
          Nie zlosc sie, bo to nie bylo o Tobie, Balmy (jp.hi), a o tych 90%
          ktorym sie nie ualo!
    • starywiarus Kellerowi zabanowali kolejnego nicka... 20.08.07, 15:00
      Tym razem poszedł spać zorbathegreek, w akcie oburzającej
      dyskryminacji psychicznych przez Agorę. Lechu, wal prosto do sądu, a
      jeszcze lepiej od razu do Strasbourga, z kopią do Wysokiego Komisarza
      Praw Człowieka ONZ w Genewie i Sekretarza Generalnego ONZ w Nowym
      Jorku. Na wszelki wypadek, gdybyś nie miał racji będąc ateistą, wyślij
      Bcc takźe do Benedykta XVI, Dalaj Lamy oraz imama Wielkiego Meczetu w
      mekce ('Pascal's Wager' w wersji rozszerzonej).
      • zorbathegreek Re: Kellerowi zabanowali kolejnego nicka... 22.08.07, 11:53
        Wishful thinking, my dear Wiarus, only wishful thinking... wink
    • artur666 Re: Prwdziwe problemy Polonii 20.08.07, 15:05
      Piszesz o pierwszych latach, o poczatkach na emigracji. Ci co nie
      wytrzymuja i sie poddaja, wracaja.
      Reszta wsiaka w tlo i zyje normalnie.
      • zorbathegreek Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 11:56
        Niestety. Prawdziwe problemy emigranow zaczynaja sie po kilku a
        nawet kilkunastu latach wygnania. Wtedy jest znacznie trudniej
        podjac decyzje powrotu niz po kilku dniach czy miesiacach bycia
        gastarbajterem...
    • polonus5 Re: Prwdziwe problemy Polonii 20.08.07, 15:08
      mrzorba napisała:

      To, niestety, ale dyskryminacja w kraju wygnanania, polegajaca
      glownie na braku dostepu do lepszych i lepiej platnych prac oraz
      marginalizacja imigrantow. To pierwsze dokucza wszystkim, to drugie
      glownie bardziej inteligentnym Polonusom.
      Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie czuje
      na emigracji, sa tam pomiatani, eksploatowani i dyskryminowani
      (glownie ze wzgledu na swe polskie pochodzenie), ale ze wzgledu na
      wciaz panujacy w Polsce mit bogatego Zachodu (glownie
      mit "Hameryki", a takze Kanady i Australii), gdzie zlote dolary leza podobno na
      ulicy i wystarczy tylko sie schylic i je podniesc, aby zyc jak krol, to wstydza
      sie oni przyznac do swej porazki, a jeszcze bardziej wstydza sie wrocic do Polski .

      ====================================================================
      kolejnu nawiedzony Yaponczyk he,he,he !!!

      Co dziesiąty Polak pracuje na czarno

      Nie stać nas na zatrudnianie legalnie pracowników, bo za dużo trzeba płacić za
      nich składek. Dlatego co dziesiąty z nas pracuje na czarno. Gdyby mieli umowy o
      pracę, szef nie byłby w stanie dać im nawet najniższej pensji, czyli ok. 600 zł.


      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=57171
      Eksperci ostrzegają: jeśli rząd nie obniży składek płaconych za zatrudnianych na
      umowę o pracę, będzie coraz gorzej. Już teraz budżet traci na tym ok. 30 mld zł
      rocznie, a nasi rodacy dostają głodowe emerytury, bo nie są w stanie udowodnić,
      że pracowali.
    • wyksztalciuch_pl Nikogo one nie interesują... 20.08.07, 15:17
      bo nikt tego nie chce kupić:


      allegro.pl/item223632759_problemy_polonii_amerykanskiej_polonia_siwydtp.html

      a szkoda, bo dowiedzieli by się, że głównym problemem jest ich język mówiony
      (pisanego nie używają)


      www.iit.edu/~moskjoh/polisz.php
    • waldek.usa Keller???To ty???morda ty nasza ukochana??????? 20.08.07, 17:44
      Nie gap sie, tekstu nawet nie warto zalaczac, hehehe.
      • zorbathegreek Re: Keller???To ty???morda ty nasza ukochana????? 22.08.07, 11:57
        Moze tak, moze nie... wink
    • kwiatek_leona Re: Prwdziwe problemy Polonii 20.08.07, 18:10
      Moim jedynym problemem jest namowienie Hotdoga, zeby sprzedal
      swojego Jeepa Lincolna i nabyl Cadillaca Escalade wink
      • waldek.usa Jak mozesz 20.08.07, 23:09
        kwiatek_leona napisała:

        > Moim jedynym problemem jest namowienie Hotdoga, zeby sprzedal
        > swojego Jeepa Lincolna i nabyl Cadillaca Escalade wink

        ► przeciez "wszyscy wiedza", ze tym jezdza tylko czarni. No i oczywiscie
        Tony Soprano, hehehe.
    • polam5 Bzdura 20.08.07, 18:38
      Nikt nas tu przynajmniej w "hameryce" nie traktuje gorzej od innych nacji jesli wyrazamy sie, pracujemy i zachowujemy sie wlasciwie i godnie. Wrecz przeciwnie - wydaje mi sie ze przynajmniej na zachodzie Polonia jest szanowana i respektowana. Nigdy sie nie wstydze a wrecz jestem dumny ze jestem Polakiem.
      A ogolnie nikt nas nie traktuje gorzej niz my siebie sami traktujemy..
    • gosc88 mrzorba naplul dyrdymalow na ktore 20.08.07, 18:53
      szkoda czasu by reagowc. Tylko jedynej rzeczy jestem ciekaw:

      mrzorba napisała:

      > Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie
      > czuje na emigracji, sa tam pomiatani, eksploatowani i

      Skad wytrzasnales te 90% ?? Z sufitu czy skads indziej ?
      • zorbathegreek Re: mrzorba naplul dyrdymalow na ktore 22.08.07, 11:59
        90% to bardzo optymistyczny szacunek...
        • prawdziwyzorba Re: mrzorba naplul dyrdymalow na ktore 22.08.07, 12:36
          zorbathegreek napisał:

          > 90% to bardzo optymistyczny szacunek...

          ---------

          wink
          • mrzorba Re: mrzorba naplul dyrdymalow na ktore 22.08.07, 18:10
            ???
    • donk Ot taki ortalion. 20.08.07, 22:02
      I juz wszystko jest powiedziane.

      heheheh
      • bluff mrzorba naplul dyrdymalow 21.08.07, 00:25
        on tak pisuje:90%,99% polakow nie zna przepisow podatkowych,nie maja
        pieniedzy,domow itp,on jeden tylko jest guru,a wszystkie te dane
        bierze ze swojej rozdwojonej podsufitki.Ma jeszcze pare nickow w
        zapasie wiec to ze zorba zniknal nie znaczy,ze kagan sie uspokoi,
        wrecz przeciwnie,zolc sie powiekszy.Do zobaczenia kagan na wykladzie
        w PL.Ciekaw jestem gdzie sie teraz zalapiesz bo na Uni Szczecinskim
        jakos cie nie widze,chyba cierpia na brak funduszy dla profsmile)
        • zorbathegreek Re: mrzorba naplul dyrdymalow 22.08.07, 12:00
          Dla ciebie, bluff, jestem niewidzialny... wink
    • mipik Re: Prwdziwe problemy Polonii 21.08.07, 01:30
      mrzorba napisała:

      > To, niestety, ale dyskryminacja w kraju wygnanania, polegajaca
      > glownie na braku dostepu do lepszych i lepiej platnych prac oraz
      > marginalizacja imigrantow. To pierwsze dokucza wszystkim, to
      drugie
      > glownie bardziej inteligentnym Polonusom.
      > Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie
      czuje
      > na emigracji, sa tam pomiatani, eksploatowani i dyskryminowani
      > (glownie ze wzgledu na swe polskie pochodzenie).

      Wypowiedziec sie moge na temat jednego z krajow.

      Dyskryminacja w Australi
      Rzecz ciekawa bo nie zauwazylem by komukolwiek moje pochodzenie
      przeszkadzalo czy draznilo (pewnie slepy i glupi jestem).
      Nie bede nawet usilowal zaliczac sie do grupy "inteligentnych
      Polonusow" wiec nie moge sie wypowiedziec na temat dyskryminacji tej
      grupy.

      Dostep do lepszej pracy.
      W tydzien po tym jak tu wyladowalem zadzwonili do mnie z pewnej jak
      na lokalne warunki sporej firmy (kilka tysiecy ludzi) i zaprosili na
      rozmowe. Do dzis nie mam pojecia skad i jak sie o mojej tutaj
      obecnosci dowiedzieli. Po pierwszej rozmowie zlozono mi oferte
      atrakcyjna na tyle, ze odmowic nie bardzo moglem.

      Istotna sprawa jest fakt, ze przed przyjazdem tutaj ladnych kilka
      lat pracowalem dla najwiekszej firmy na swiecie w tej branzy i po
      prostu znam sie na tym co robie. Tutaj dostalem prace na dokladnie
      tej samej pozycji. Po niecalym roku i ja i oni bardzo zadowoleni. Ja
      bo stresu tutaj mniej oni bo efekty sa swietne.



      ale ze wzgledu na
      > wciaz panujacy w Polsce mit bogatego Zachodu (glownie
      > mit "Hameryki", a takze Kanady i Australii), gdzie zlote dolary
      leza
      > podobno na ulicy i wystarczy tylko sie schylic i je podniesc, aby
      > zyc jak krol, to wstydza sie oni przyznac do swej porazki, a
      jeszcze
      > bardziej wstydza sie wrocic do Polski z pustymi rekami (bo "co
      > znajomi, sasiedzi i rodzina powiedza?").

      Przyjezdzajac do Australi wiedzialem, ze zarabial bede mniej niz tam
      skad sie wyprowadzalem. Za to morze blisko i piasek w zebach nie
      trzeszczy. Z pustymi rekami tutaj nie przyjechalem (co caly ten
      proces emigracji bardzo ulatwia).

      Dolara na ulicy znalazlem kilka razy (az taki slepy chyba nie
      jestem).



      Czy to znaczy, ze nie mam zadnych problemow?

      Wrecz przeciwnie mam ich mnostwo:
      - zimno jest
      - possum w nocy po dachu chodzi i budzi mnie
      - za cholere nie moge zlowic pewnej ryby
      - nie sprzedaja alkoholu w supermarketach czy stacjach benzynowych
      - itd itp

      • jphawajski Re: Prwdziwe problemy Polonii 21.08.07, 04:48
        fajny ten possum smile da sie udomowic?
        musze zobaczyc czy cos takiego maja w moim zoo smile)

        nie sprzedaja alkoholu na stacjach benzynowych??? co za kraj smile
        gdzie kupujesz jak w nocy zabranie?
        • mipik Re: Prwdziwe problemy Polonii 21.08.07, 07:03
          jphawajski napisał:

          > fajny ten possum smile da sie udomowic?
          > musze zobaczyc czy cos takiego maja w moim zoo smile)

          Nie wiem czy da sie udomowic, ot taki w zasadzie wiekszy szczur z
          dlugim ogonem, w nocy mocno sie paskudzie oczy swieca.

          > nie sprzedaja alkoholu na stacjach benzynowych??? co za kraj smile
          > gdzie kupujesz jak w nocy zabranie?

          Nie ma na stacjach benzynowych, nie ma w malych sklepikach, nie ma w
          convenience stores, tylko w lokalnym wynalazku zwanym bottle shop.

          Co ciekawe to wiekszosc znakomita owych bottle shop czyli sklepow
          sprzedajacych alkohol to sa drive in.

          Na noc trzeba sie poprostu dobrze przygotowac.

          Jeszcze jeden problem mi sie przypomnial i to tez powazny.
          Rano ptaszyska rozmaite wrzask robia i to od wschodu slonca a sile
          glosu maja fest. Ciezko rano spac.

          • jphawajski Re: Prwdziwe problemy Polonii 21.08.07, 08:25
            mipik napisał:

            troche brak wolnosci macie w tym au smile)
            u nas 7/24 kupic mozesz wszedzie. tylko chetnych jakos malo.

            > Jeszcze jeden problem mi sie przypomnial i to tez powazny.
            > Rano ptaszyska rozmaite wrzask robia i to od wschodu slonca a sile
            > glosu maja fest. Ciezko rano spac.

            to akurat znam doskonale. sa jednak na tyle taktowne, ze nie dra sie
            za wczesnie. leniwe jakies sa. jak wszystko na hawajach smile)
            najgorsze te kardynaly smile
        • zorbathegreek Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 12:11
          Na antypodach sprzedaja alkohol w dawnych stacjach benzynowych
          przerobionych na sklepy z alkoholem typu 'drive in'. Do dzis
          tradycyjnie kupuje sie tam alkohol w hotelach (kiedys licencje na
          wyszynk mialy tylko hotele, bo byl to kiedys kraj bardzo purytanski,
          przynajmniej oficjalnie)... Mieszkalem w poblizu Box Hill, i to byl
          teren "suchy" ("dry") - purytanscy mieszczanie kontrolujacy Town
          Hall nie dawali licencji na otwarcie hotelu. Najwiekszy hotel (z
          wyszynkiem, oczywiscie) do dzis chyba pelni funkcje sklepu, ale nie
          z alkoholem); choc mozna juz tam kupic alkohol (ale wciaz chyba nie
          mozna otworzyc pubu)...
      • kan_z_oz Pozdrowienia ze slamsów sydnejskich 21.08.07, 07:26
        mipik napisał; zimno jest
        - possum w nocy po dachu chodzi i budzi mnie
        - za cholere nie moge zlowic pewnej ryby
        - nie sprzedaja alkoholu w supermarketach czy stacjach benzynowych
        - itd itp

        ODP: pies sąsiadów już którąś z koleji noc wali miską o płot -
        zmarginalizować psa czy sąsiada?
        to jest problem.

        Pozdrawiam z Sydney
        • mipik Pozdrowienia ze slamsów Adelaide 21.08.07, 07:39
          Jest lepsza metoda.






          Zwinac miske.
          Nie bedzie halasu.


          W moim przypadku zaleta mieszkania na dosc stromym stoku (poza
          ladnym widokiem na morze i zachody slonca) jest to, ze sasiedzi az
          tak blisko nie mieszkaja, od domu do domu conajmniej kilkanascie
          metrow.
          • kan_z_oz Re: Pozdrowienia ze slamsów Adelaide 21.08.07, 08:25
            mipik napisał:

            > W moim przypadku zaleta mieszkania na dosc stromym stoku (poza
            > ladnym widokiem na morze i zachody slonca) jest to, ze sasiedzi az
            > tak blisko nie mieszkaja, od domu do domu conajmniej kilkanascie
            > metrow.
            ODP: Nie drażnij Mipik, nie drażnij. Przypominają mi się czasy
            mieszkania poza Sydney. Wypady na działkę sąsiada (oczywiście za
            pozwoleniem) z piłą łańcuchową. Nawet nie słyszał, bo dom stał zbyt
            daleko.
            A w Sydney za to będzie ciepło, już niedługo. Ha

            Kan
        • zorbathegreek Re: Pozdrowienia ze slamsów sydnejskich 22.08.07, 12:16
          Masz idealnych sasiadow, kan. Moi wrzucali mi kamienie do basenu i
          podtruwali roslinki w ogrodku, bo nie odpowiadalo im
          towarzystwo "woga". Wszystko w ramach tradycyjnej australijskiej
          tolerancji i "mateship'u"... sad
          • jphawajski Re: Pozdrowienia ze slamsów sydnejskich 23.08.07, 00:47
            no widzisz kagan. w au miales dom z basenem i ogrodkiem a co dzisiaj
            masz? te kamienie to by ci rzucali i rodacy. podobnie jak to robia
            tu na forum. niestety potrafisz im zajsc za skore.
            kup sobie dom z basenem i ogrodkiem w polsce. sprawdz czy niema
            dyskryminacji smile
        • prawdziwystarywjarus Re: Pozdrowienia ze slamsów sydnejskich 22.08.07, 12:35
          Prędzej Aussie Ciebie zmarginalizują jako woga.
      • zorbathegreek Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 12:06
        Widac od razu, 'mipik', ze Australie znasz tylko z opowiadan. Akurat
        wiekszosc supermarketow australijskich ma dzial z napojami
        wysokoprocentowymi. Kasy dla kupujacych alkohol sa w Australii na
        ogol oddzielne. Ali w Polsce tez w wielkich supermarketach tylko za
        piwo placi sie razem z reszta jedzenia. Za wodke, wino itp. placi
        sie (na ogol, chyba ze wzgledu na przepisy) w osobnych kasach. I to
        tyle. Jak widac wystarczy drobny szczegol aby oroznic, kto
        jest "real McCoy", a kto nie... wink I PS: w Afryce Poludniowej kiedys
        za wino mozna bylo placic w ogolnej kasie, ale juz nie za piwo,
        ktore mozna bylo kupic tylko w dziale z wodka. W Nowej Zelandii byly
        zas kiedys sklepy tylko z niskoprocentowymi alkoholami - sklepow z
        wodka czy whisky bylo tam kiedys bardzo malo... Co kraj to obyczaj!
        • mipik Re: Prwdziwe problemy Polonii 27.08.07, 08:02
          zorbathegreek napisał:

          > Widac od razu, 'mipik', ze Australie znasz tylko z opowiadan.
          Akurat
          > wiekszosc supermarketow australijskich ma dzial z napojami
          > wysokoprocentowymi. Kasy dla kupujacych alkohol sa w Australii na
          > ogol oddzielne.

          Niestety ale w Adelaide tak nie jest.
          Czyli mam powazny problem.
          • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 27.08.07, 19:45
            Adelaide zalozyli purytanie... Zreszta cala SA to dzis tw. rust
            belt... sad
    • kuba.peerelski mipik 21.08.07, 09:29
      ##W tydzien po tym jak tu wyladowalem zadzwonili do mnie z pewnej
      jak na lokalne warunki sporej firmy (kilka tysiecy ludzi) i
      zaprosili na rozmowe. Do dzis nie mam pojecia skad i jak sie o mojej
      tutaj obecnosci dowiedzieli. Po pierwszej rozmowie zlozono mi oferte
      atrakcyjna na tyle, ze odmowic nie bardzo moglem. ##

      nie masz pojecia skad sie dowiedzieli? a ja wiem! w ten sposob
      dzialaja tylko organizacje najprezniejsze: CIA, KGB, MOSSAD..crying
      • zorbathegreek ASIS, ASIO i nie tylko 22.08.07, 12:23
        ASIS i ASIO to sa sluzby specjalne, do ktorych istnienia rzad
        australijski sie oficjalnie przyznaje. Dochodzi do tego wywiad i
        kontrwywiad wojskowy, podzielony na osobne, na ogol zwalczajace sie
        instytucje (aby wojskowi nie zdobyli kontroli nad rzadem), wiec malo
        skuteczne choc kosztowne w utrzymaniu. Prawdziwa tajna robote
        prowadza zas na antypodach organizacje, o ktorych nic zwyklym
        obywatelom a nawet i poslom (moze poza premierem i ministrem skarbu)
        nie wiadomo. Sa one finansowane z budzetu oficjalnie alokowanego na
        ochrone zdrowia i oswiate, co tez wyjasnia te dziwne zjawisko, ze
        choc oficjalnie rzad antypodzianski przeznacza sporo $$$ na sluzbe
        zdrowia i oswiate, to tak malo z nich trafia do szkol, uniwersytetow
        czy szpitali...
        kuba.peerelski napisał:
        ##W tydzien po tym jak tu wyladowalem zadzwonili do mnie z pewnej
        jak na lokalne warunki sporej firmy (kilka tysiecy ludzi) i
        zaprosili na rozmowe. Do dzis nie mam pojecia skad i jak sie o mojej
        tutaj obecnosci dowiedzieli. Po pierwszej rozmowie zlozono mi oferte
        atrakcyjna na tyle, ze odmowic nie bardzo moglem. ##
        - nie masz pojecia skad sie dowiedzieli? a ja wiem! w ten sposob
        dzialaja tylko organizacje najprezniejsze: CIA, KGB, MOSSAD..crying
        • kuba.peerelski Re: ASIS, ASIO i nie tylko 23.08.07, 12:55
          szkoly dla dzieci sa w AU rzeczywiscie na skandalicznym poziomie,
          marnie wyposazone w laboratoria, a nawet zwykle lawki czy krzesla do
          siedzenia, zero sal gimnastycznych...
          • mrzorba Re: ASIS, ASIO i nie tylko 23.08.07, 20:30
            Pieniadze ida zas na policje tajne i jawne oraz na okupacje krajow
            osciennych... sad
      • mipik Re: mipik 27.08.07, 08:08
        kuba.peerelski napisał:

        > ##W tydzien po tym jak tu wyladowalem zadzwonili do mnie z pewnej
        > jak na lokalne warunki sporej firmy (kilka tysiecy ludzi) i
        > zaprosili na rozmowe. Do dzis nie mam pojecia skad i jak sie o
        mojej
        > tutaj obecnosci dowiedzieli. Po pierwszej rozmowie zlozono mi
        oferte
        > atrakcyjna na tyle, ze odmowic nie bardzo moglem. ##
        >
        > nie masz pojecia skad sie dowiedzieli? a ja wiem! w ten sposob
        > dzialaja tylko organizacje najprezniejsze: CIA, KGB, MOSSAD..crying
        >


        Taaa...

        I wszystko jasne, szpiegiem pewnie jestem.

        A ja zawsze myslalem, ze ja to tylko spec od rur.

        Mozna wprawdzie przyznac, ze srodowisko "specow od rur" na swiecie
        jest jednak nieduze i ktos cos komus powiedzial.

    • wujekjurek Re: Prwdziwe problemy Polonii 21.08.07, 13:56
      To już sie robi nudne!

      Ale niech Ci będzie - bieda w Hameryce, pracujemy tylko w azbestach,
      mało zarabiamy, nikt nas tu nie szanuje, tutejszego języka nie
      znamy, zęby leczymy w Polsce (bo taniej)...

      Zadowolony(a)?
      • zorbathegreek Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 12:29
        Pisalem o okol0 90% Polonusow z USA, Kanady czy innej Australii.
        Pamietaj, nawet podczas kryzysu nieliczne jednostki robia wielkie
        fortuny i kariery. Mam nadzieje, ze jestes wlasnie jednym z
        nielicznych wyjatkow potwierdzajacych regule...
        PS: Podczas niemickiej okupacji Polski, wielu Polakow zdobylo
        fortuny. I to calkiem legalnie, glownie produkujac cokolwiek na
        potrzeby Wermachtu, Lftwaffe czy Kriegsmarine. Mieli oni piekne
        mieszkania czy nawet wille, bezpieczne przepustki chroniace ich i
        ich pracownikow i rodziny przed lapankami, jezdzili oni samochodami
        i nawet otrzymywali przydzialy benzyny, towaru wowczas bardzo
        deficytowego...
        • wujekjurek Re: Prwdziwe problemy Polonii 23.08.07, 19:40
          Nie, nie mam fortuny ale żyję na przyzwoitym poziomie, tak jak
          prawie wszyscy moi polscy znajomi w USA.
          • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 23.08.07, 20:29
            Tez mi sukces na emigracji. faktem zas jest, ze wiekszy odsetek
            Polakow zyje na przyzwoitym poziomie w Polsce niz na emigracji.
            Chyba, ze za przyzwoity poziom uwazasz fakt, ze w odroznieniu od
            wiekszosci swych znajomych masz kawalek dachu nad glowa. Ale czy to
            tak wielki sukces aby o nim pisac na forum?
            wujekjurek napisał: Nie, nie mam fortuny ale żyję na przyzwoitym
            poziomie, tak jak prawie wszyscy moi polscy znajomi w USA.
            • wujekjurek Kompleksy części forumowiczów. 24.08.07, 14:34
              Uparty jesteś Zorba.

              Chyba największą zaletą mieszkania w USA jest to, że nic nie muszę
              nikomu udowadniać, do niczego nie przekonywać itp. Mieszkając w USA
              można sobie na to pozwolić, bo przeciętny Amerykanin też żyje tak
              jak chce a nie tak, żeby sąsiadom ślepia wylazły z zazdrości. To
              jest właśnie ten przyzwoity poziom życia.
              • mrzorba Re: Kompleksy części forumowiczów. 26.08.07, 18:22
                Przecietny Amerykanin jest zadluzony po uszy i zyje tylko dzieki
                zaciaganiu nowych kredytow na splate starych. Zobacz ile ogloszen
                jest w USA na temat refinansowania czy konsolidacji istniejacych
                dlugow. A to refiansowanie czy konsolidacja to na ogol pulapka
                konczaca sie szybszym bankructwem (jak masz kilka dlugow, to mozesz
                nimi zonglowac, a jak masz jeden duzy, to mozesz tylko
                zbankrutowac)... sad
                • wujekjurek Re: Kompleksy części forumowiczów. 27.08.07, 17:36
                  No to ja chyba żyję pod szklanym kloszem, bo osobiście nie znam
                  nikogo (Polaka lub Amerykanina) komu groziłoby bankructwo.

                  To o czym piszesz dotyczy niewielkiej grupy osób, które na ogół
                  wpadły w długi przez głupotę.
                  • zorbathegreek Re: Kompleksy części forumowiczów. 28.08.07, 17:18
                    Nie masz pojecia, ze wiekszosc twych znajomych ledwo balansuje na
                    krawedzi bankructwa. Amerykanie wydaja bowiem wiecej niz zarabiaja,
                    a to oznacza, ze sa de facto bankrutami, a upadlosc jedynie
                    odwlekaja zaciagajac nowe pozyczki na splate starych dlugow... sad
                    • wujekjurek Re: Kompleksy części forumowiczów. 29.08.07, 13:48
                      Wygląda na to, że Ty znasz moich znajomych lepiej niż ja.

                      A tak poważnie, to wydaje mi sie, że zbyt dużo informacji czerpiesz
                      z mediów.
    • prawdziwyzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 12:21
      Emigrant do konca zycia pozostanie emigrantem, a jego dzieci zawsze beda dziecmi
      emigranta.
      Bez szansy na awans.

      I to niezaleznie od tego, czy sie to komus podoba, czy nie.

      --
      accidents are accidents only to ignorance
      • zorbathegreek Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 12:29
        Przybywa nam Zorbow... wink
        • bluff Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 16:23
          ty zorba miales fart w tej Au,nawet sasiedzi cie dyskryminowali z
          roslinkami albo wrzucaniem kamieni do basenu,a byles z nimi w
          sadzie? Nie przypominam sobie tej sprawy... Ty to nawet bys mial
          problem z basenem w szpitalu zorba,cos ty tutaj wyprawial na
          codzien, ze nawet sasiedzi cie gonili,czy tez za gloszenie prawdy? W
          zyciu nie spotkalem takiej ofiary,nawet na Cyprze zwineli ci
          motorowersmile))
          • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 22.08.07, 18:10
            Widac, ze w Australii nigdy nie byles. Zatargi z sasiadami to tam
            codziennosc. Czesto koncza sie w sadzie, ale nie w moim przypadku.
            A co do Cypru, to owszem ukradziono mi pojazd mechaniczny
            jednosladowy, ale nie motorower a skuter marki Honda. Ty o takim
            mozesz tylko snic... sad
            I czy uwazasz, ze powinienem trzymac skuter w mieszkaniu, aby go mi
            nikt nie ukradl? A kradzieze na Cyprze Poludniowym (greckim) sa
            bardziej czeste niz w Polsce (mowa oczywiscie o wiekszych miastach)!
            • bluff Re: Prwdziwe problemy Polonii 23.08.07, 01:16
              Okazuje sie,ze tylko ty jeden byles i znasz Au.Problemy z sasiadami
              maja tylko tacy jak ty,kagan,ty masz problem z kazdym na swojej
              drodze.Podaj choc jeden przypadek z twojego zycia,ze cos spotkalo
              cie przyjemnego,pls.Twoje ciagle problemy z urzedami, uczelniami,
              sasiadami,rzadami,tubylcami,piszacymi na forum itd,itp. Nikogo nie
              stac na skuter,bilet,wakacje,nie mowiac o domu,99% polakow w/g
              ciebie nie wie gdzie zyje... Kagan,spojrz na siebie, czlowieku i
              przestac wypisywac takie glupoty,z toba jest gorzej niz myslalem.
              • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 23.08.07, 20:26
                Nie pisuje tu jak ty, wiarus czy luiza aby sie chwalic. Pisze wiec
                prawde, a ta wielu w oczy kole... sad
                • bluff Re: Prwdziwe problemy Polonii 24.08.07, 00:53
                  Podaj choc jeden przyklad chwalenia sie jednej z tych osob,zorbo the
                  greku.I podaj choc jeden pozytywny przypadek z twojego zycia,jedna
                  pozytywna ocene kogokolwiek i czegokolwiek,jaki kraj na swiecie w/g
                  ciebie ma przyszlosc?( bylaby to krotsza lista).Nie podawaj linku do
                  twojej strony z tymi pseudo osiagnieciami,napisz lepiej jak tobie
                  sie ulozylo zycie rodzinne,wiesz,zona,dzieci itp i co ty im
                  zapewniles w czasie tych podrozy S/F.O rasizmie, dyskryminacji,
                  zydach,anglosasach,sasiadach,sadach,beznadzejnej Au,walacej sie
                  Ameryki i kapitalizmu,zadluzenia,biedy Polonii juz tu pisales wiec
                  moze cos innego dla odmiany?Wiadomo,ze materialne wzgledy emigracji
                  to dla ciebie ostatnia rzecz,po co marnowales 20 lat swojego zycia
                  aby wreszcie wyladowac tam gdzie mogles przeciez zawsze sie
                  spelniac. Napisz wiec moze ty jak kontynuujesz swoje osiagniecia w
                  PL skoro nasze ci nie odpowiadaja?
                  • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii 26.08.07, 18:19
                    W odroznieniu od ciebie nie pisuje tu, aby sie czymkolwiek chwalic.
                    Nie moja wina, ze od roklu plus minus 1973 na swiecie panuje
                    dlugotrwala recesja, i ze nikt nie zna recepty na wyjscie z niej.
                    Probowano kompetnej liberalizacji, np. w USA i skonczylo sie to
                    wielkim dlugiem i wojnami prowadzonymi aby podtrzymac upadajaca
                    gospodarke. W Korei Pln. wrocono do Stalinizmu tez z zalosnymi
                    wynikami. Chiny (Ludowe) sobie na razie jakos radza, ale sie tez za
                    bardzo ualeznili od zbytu na rynku amerykanskim, a jak dlugo Ameryka
                    bedzie jeszcze w stanie pozyczac na swa rozrzutna i pasozytnicza
                    konsumpcje? Nie moja wiec wina, ze swiat idzie ku katastrofie. Nie
                    udaje tez, w odroznieniu od wielu wysokoplatnych "ekspertow", ze
                    wiem co nalezy robic aby uniknac katastrofy (w wymiarze panstwa,
                    firmy czy tez chocby "tylko" rodzinno-osobistym)... Mysle, ze
                    ostatnia upadnie Europa, wiec jestem gdzie jestem...
    • viper39 Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 24.08.07, 02:16
      problemy kagana, ktorego nie doceniono za granica, albo raczej mozna
      powiedziec poznano na nim sie od razu

      mrzorba napisała:
      > To, niestety, ale dyskryminacja w kraju wygnanania,

      ???ciekawe, jestes jedyna osoba ktora znam (i to tylko wirtualnie)
      ktora wlasnie na to narzeka, ale ja np nigdy sie z tym nie
      spotkalem, moze to twoja bariera jezykowa? moze nie nauczyles sie
      dostatecznie jezyka i nie rozumiesz co do ciebie mowia? moze... aaa
      zapomnialem potrzebowales tlumacza w sadzie... to znaczy nie moze
      ale napewno nie poznales jezyka nowego miejsca zamieszkania, ale to
      nie jest dyskryminacja to ty poprostu jestes nieudolnym czlowiekiem
      ktory nie moze zrozumiec ze to przyjezdny musi sie dostosowac do
      nowego kraju a nie odwrotnie, bo to przyjezdny wybierajac nowy kraj
      zdecydowal ze jemu sie tam bardziej podoba niz w Polsce, wiec zmiany
      ktore on by proponowal moglyby zburzyc to co zafascynowalo tego
      przyjezdnego na poczatku.... czyz nie tak?

      > polegajaca
      > glownie na braku dostepu do lepszych i lepiej platnych prac oraz
      > marginalizacja imigrantow.

      kraje zachodu skonstruowane sa tak, jestes dobry masz dobra prace,
      papier z Polskiej uczelni przy pzpr nie ma wiekszego znaczenia, to
      dlatego cie nie docenili?
      ja nie mialem problemow w USA ani z praca ani z integracja, ani z
      zachowaniem jezyka polskiego dla sibie i swojej pociechy....
      malo tego takich jak ja jest wielu, wiec moze tobie znow sie sni
      kagan?

      > To pierwsze dokucza wszystkim, to drugie
      > glownie bardziej inteligentnym Polonusom.

      inteligentny czlowiek umie sie znalezc wszedzie, umie znalezc tez
      coraz lepsze miejsce dla siebie i dla rodziny,
      moze jednak przeceniasz swoja inteligencje i to jest ten twoj
      problem? a jak na cyprze z pasieniem koz? juz jestes juhasem czy
      moze na bace cie mianowali? czy nadal jestes zwyklym pastuchem i
      nikt cie nie docenia?

      > Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie
      czuje na emigracji,

      wooooow... to sie kwalifikuje na odebranie doktoratu z nawet
      lemologii, czlowieku ty siebie osmieszasz tak bardzo ze bardziej juz
      nie mozna... pokazujesz zupelny brak logicznego myslenia oraz
      zupelny brak zbierania informacji wartosciowych dla ocenienia
      sytuacji jakiejkolwiek i gdziekolwiek
      po pierwsze, nie ma tutaj przekroju Polonii, bo Polonii jest tutaj
      garstka, za to zagluszaczy jest wielu
      po drugie, nie znasz osobiscie pewnie nikogo z tego forum...
      po trzecie, jak zmierzyles te odczucia?
      itd...
      facet udaj sie do szkol ktore skonczyles i rzadaj aby oddali tobie
      pieniadze za to ze z ciebie zrobili wielkiego niedouczonego

      > sa tam pomiatani,

      a masz jakies dowody na to?

      > eksploatowani i dyskryminowani

      dowody???

      > (glownie ze wzgledu na swe polskie pochodzenie),

      wooooo.... nie wiedzialem ze Polakow dyskryminuja na swiecie,
      mozesz mi powiedziec w ktorym cywilizowanym kraju? (aha rosja to nie
      cywilizowany kraj)

      > ale ze wzgledu na wciaz panujacy w Polsce mit bogatego Zachodu

      mit? a co to jest mit bogatego zachodu? czy to moze to ze robotnik
      czy inny lekarz moze zyc tak jak chce wedle swoich mozliwosci a nie
      przynaleznosci do partii?
      czy to ten mit ktory pozwala na zachodzie pracowac 40 godzin
      tygodniowo (lub mniej albo wiecej zalezy od dziedziny i poswiecenia)
      i miec takie zycie o ktorym mozna np w Polsce tylko pomarzyc?

      > (glownie mit "Hameryki", a takze Kanady i Australii),

      podobno byles w Aussie, w Kanadzie ani w USA nigdy nie byles, wiedza
      tzw medialna jest nie wystarczajaca by ocenic cokolwiek w tych
      krajach, TY NIE MASZ PODSTAW DO OCENY TYCH KRAJOW.

      > gdzie zlote dolary leza
      > podobno na ulicy i wystarczy tylko sie schylic i je podniesc,

      w kazdym kraju/systemie trzeba pracowac, ale nie kazdy system
      pozwala na normalne zycie, USA Kanada czy Aussie pozwala na normalne
      dostatnie zycie kazdemu kto chce pracowac i sie rozwijac. to jest ta
      szansa ktorej nie ma w krajach takich jak np Polska

      > aby zyc jak krol,

      facet, ty sie lecz.... moze na nogi bo na glowe za pozno

      > to wstydza sie oni przyznac do swej porazki,

      a co jest ta porazka? to ze moga normalnie zyc?
      porownaj lekarza w USA (Kanadzie czy Aussie) i w Polsce, lub
      elektryka na budowie w USA czy w Polsce, lub nauczyciela w tych
      krajach, to wtedy bedziesz wiedzial na czym polega roznica
      jak zarabiaja, co posiadaja, CZY MUSZA KRASC OSZUKIWAC BRAC LAPOWKI
      itd aby normalnie zyc, czy stac ich na wakacje, jaka przyszlosc moga
      zapewnic dzieciom i jaka beda mieli starosc... itd...

      > a jeszcze bardziej wstydza sie wrocic do Polski z pustymi rekami
      > (bo "co znajomi, sasiedzi i rodzina powiedza?").

      mowisz o Polonii? Polonia nie ma zamiaru wracac do Polski, to
      turysci zarobkowi wracaja do Polski, lub tacy kretacze i oszusci jak
      ty, ktorym groza kary w kraju do ktorego wyjechali i ktory chcieli
      oszukac
      ja nie mam zamiaru wracac do Polski, moj dom jest w USA,
      ty facet nie wiesz co to jest Polonia, a robisz z siebie experta od
      spraw Polonii...

      > Stad mamy takie polonusy,
      > co wyszukuja wszystkie zle wiesci z Polski i z z satsfakcja je
      > publikuja na tym forum (zamiast na forum KRAJ),

      polonus wkleja linki do artykulow ktore sa publikowane w Polskich
      gazetach internetowych, on ich nie zmysla, to sie dzieje w Polsce,
      informacje sa ogolnodostepne dla wszystkich
      polonus nie ma satysfakcji wklejania tych linkow, on robi to na
      przekor takim kalekom umyslowym jak ty czy inny yaponczyk... tylko
      to i nic wiecej, cos jak widzisz kiepsko z twoja inteligencja

      > starajace sie za wszelaka cene udowodnic, ze w Polsce jest zle i
      > bedzie jeszcze gorzej,

      nikt nikomu tutaj nic nie udowadnia jak jest w Polsce, my wiemy jak
      jest, mamy tam rodziny, jestesmy tam przynajmniej raz w roku, w
      Polsce jest jak jest, nie da sie tego zmienic medialnie na lepsze bo
      rzeczywistosc nie jest rozowa.... tego sie nie da skrzywic jednym
      czy dwoma wpisami na forum, bo kazdy moze sprawdzic te
      rzeczywistosc, i o ile my mamy porownanie jak jest w Polsce i za
      granica, wiele osob z Polski nie byla nigdy za granica i nie ma
      punktu odniesieni...

      > zas ich kraj wygnania

      wygnania? mnie nikt nie wyganial, i wiekszosci z nas nie wyganiano,
      (chyba ze ktos byl zydkiem) ja wyjechalem swiadomie bo w Polsce mi
      sie nie podobalo

      > (w przypadku wiarusa to Australia) to zas raj na ziemi,

      no to swietnie, znaczy jemu sie udalo, tobie sie nie udalo, w czym
      problem w tym ze jestes kaleka umyslowym i nie mogles sobie dac rady
      w kraju gdzie kazdy sobie daje rade? moze aspiracje przerosly twoje
      mozliwosci?

      > czy tez taka Luize, co zbudowala
      > sobie na tym forum idealna Australie,

      kto byl w Aussie (bylem, widzialem, polecam zobaczenie, wole
      mieszkac w USA) moze docenic na wlasne oczy piekno tego kraju, kto
      nie byl napewno z twoch postow nie wyczyta nic PRAWDZIWEGO o Aussie,
      ty jestes tak zaklamany ze juz nie wiesz co to jest prawda o
      czymkolwiek

      > bo ta, w ktorej przebywa (slumsy Sydney) jest wrecz tragiczna..sad

      jestem pewien ze wiele osob chcialoby z Polski wyemigrowac i
      mieszkac w tych slumsach Sydney tak jak Luska
      ty z tego co wiem wybrales namioty na cyprze i spanie z kozami, jak
      to nazwiesz? naturalizm?

      Wyjasnienie:
      * Polonia to nie turysci zarobkowi ale ludzie ktorzy wybrali do
      zycia inny kraj niz Polske, to sa ludzie ktorzy z premedytacja
      korzystajac z warunkow danych im w innych krajach rozwijali sie
      wedle swoich pomyslow i mozliwosci, jedni zostali kierowcami inni
      sluzarzami a inni lekarzami, inzynierami, itd... zrobili ze swoim
      zyciem to czego nie mogli zrobic w Polsce.

      kagan twoj problem polega na nie akceptowaniu ograniczen jakie daje
      tobie twoj intelekt, oraz gleboka indoktrynacje ktora dzieki pzpr i
      jego instytucjom poczynila wielkie spustoszenia w t
      • bluff Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 24.08.07, 12:29
        dobrze go wypunktowales,viper, ale to jest nieuleczalny,zlosliwy typ
        juz nawet przyzwyczajony do ignorowania go wszedzie gdzie sie tylko
        pojawi,nawet na swoim terenie w PL,poznalem go nie tylko wirtualnie,
        taki przypadek niestety,
        Pzdr.
        • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 26.08.07, 18:35
          On mnie wypunktowal? Ciekawe w ktorym punkcie... wink
      • wujekjurek Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 24.08.07, 14:52
        viper39 napisał:

        > kraje zachodu skonstruowane sa tak, jestes dobry masz dobra prace,

        No tak ale są ludzie, którzy w to i tak nie uwierzą, niezależnie od
        tego jak długo będziesz im to tłumaczył. Społeczeństwa zachodnie są
        aż do bólu pragmatyczne więc jeśli pracodawca zorientuje się, że ten
        imigrant, który stara się o pracę jest lepszy od wszystkich
        miejscowych to go przyjmie, bo kwalifikowany pracownik to korzyść
        dla firmy. Znam kilkoro architektów z Polski, którzy na problemy ze
        znalezieniem pracy nie narzekają, ciągle zdają kolejne egzaminy
        nadające im kolejne uprawnienia do projektowania czegośtam. Ich
        pochodzenie etniczne i obcy akcent nie są przeszkodami.

        Dlaczego wielu ludziom tak trudno jest to zrozumieć?
        • viper39 Re: Prawdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 25.08.07, 02:48
          wujekjurek napisał:

          > viper39 napisał:
          >
          > > kraje zachodu skonstruowane sa tak, jestes dobry masz dobra
          prace,
          > No tak ale są ludzie, którzy w to i tak nie uwierzą, niezależnie
          od
          > tego jak długo będziesz im to tłumaczył. Społeczeństwa zachodnie

          > aż do bólu pragmatyczne więc jeśli pracodawca zorientuje się, że
          ten
          > imigrant, który stara się o pracę jest lepszy od wszystkich
          > miejscowych to go przyjmie, bo kwalifikowany pracownik to korzyść
          > dla firmy. Znam kilkoro architektów z Polski, którzy na problemy
          ze
          > znalezieniem pracy nie narzekają, ciągle zdają kolejne egzaminy
          > nadające im kolejne uprawnienia do projektowania czegośtam. Ich
          > pochodzenie etniczne i obcy akcent nie są przeszkodami.
          >
          > Dlaczego wielu ludziom tak trudno jest to zrozumieć?

          bo socjalizm pozostawil glebokie i nie do zmycia slady na mozgu
          osobniow typu kagan czy czosnek lub inny yaponczyk

          oni nie moga zrozumiec ze jedyna miara czlowieka jest jego mozliwosc
          robienia kasy dla siebie. a jesli dla siebie to i dla tego kto
          produkuje czy kupuje jego produkt, produktem moze byc wiele
          rzeczy... ale tego nie da sie wytlumaczyc komus kto lykal ekonomie
          socjalizmu i doksztalcal sie na kursach w pzpr czy innym kolku
          rolniczym, lub skonczyl podwyzszony kurs traktorzysty w pgr z
          mozliwoscia uzywania rozrzutnika obornika... no i sieja to g00vno
          wszedzie

          co do Polakow to nie jest z nami tak zle, po "odcedzeniu" typow
          kaganowych / czosnkowych / yaponczykowych / bruniastych inni maja
          sie dobrze i wiedza jak sie znalezc.
          nawet ci ktorzy zaczynaja teraz w irlandii czy anglii daja sobie
          rade,
          to kalekie umyslowo typy placza na forach i POLSKICH UNIWERKACH o
          tym jak sie to nas niby przesladuje i wykorzystuje jako tania sile
          robocza... barany nie rozumieja ze aby powiedziec B trzeba zaczac od
          A, a wiec trzeba pokazac ze cos sie potrafi zanim ciebie docenia, a
          nie cytowac lema i byc obrazonym na caly swiat...

          ostatnio mozna powiedziec ze niemcy najezdzaja na USA, wspolpracuje
          z kilkoma firmami architektonicznymi gdzie pracuje kupa niemcow,
          jedni ci ktorzy pracuja dopiero rok mowia ze chca zdobyc
          doswiadczenie i wyjechac spowrotem do niemiec, ci ktorzy juz tu sa
          od kilku czy kilkunastu lat mowia ze zmienili zdanie i nie maja
          zamiaru wracac do eu bo tylko by sie zmarnowali tam... prawda pewnie
          gdzies po srodku lezy, fakt ze jest ich duzo... co ciekawe zaczynaja
          sie tez pojawiac austriacy...wolny rynek
          • mrzorba Re: Prawdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 26.08.07, 18:49
            Cos sie uczepil tych polskich kwalifikacji? Ja ukonczylem dwa
            uniwersytety w Australii (Monash i Melbourne, czyli te najlepsze).
            Ale nie bylo dla mnie pracy zgodnej z kwalifikacjami, glownie dla
            tego, ze nie jestem anglosasem, no i doszla jeszcze recesja.
            I nie pisz, ze skonczylem zle kierunki. Inzynierowie, ksiegowi czy
            architekci tez maja na zachodzie problemy ze znalezieniem pracy
            zgodnej z ich kwalifikacjami... A co do robotnikow rolnych - akurat
            na nich jest spore zapotrzebowanie na tzw. zachodzie. Umiejetnosc
            obslugi traktora czy nawet widel bardziej sie tam teraz liczy dla
            imigranta z Polski niz umiejetnosc obslugi komputera. Bezrobotnych z
            bialymi kolnierzykami ma zachod dosc, i to wlasnych. Potrzebuja za
            to "fizykow" z mala wiedza ale chetnych do ciezkiej harowki za male
            pieniadze. To sie nazywa KAPITALIZM!
        • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 26.08.07, 18:41
          Zakladasz, nie wiem na jakiej podstawie, ze na zachodzie ludzie
          postepuja racjonalnie. A prawda jest taka, ze nigdzie ludzie nie
          postepuja racjonalnie. A szczegolnie nie w USA, gdzie zabobony
          religijne sa bardzo rozpowszechnione. Gdyby na zachodzie postepowano
          racjonalnie, to nie prowadzono by wojen zaborczych, nie wysylano by
          wojsk do okupacji odleglych krajow, w niczym nie mogacych zachodowi
          zagrozic (np. Afganistan czy Irak). I nie popelniaj fallacy of
          composition (sadzenie o calsci na podstawie niereprezentatywnej
          probki, np. opartej na kilku osobach ci znanych). To nie nieliczni
          ludzie sukcesu decyduja o obliczu Polonii, a jej masy, ktore pracuja
          na zachodzie na najgorszych staniwiskach za najgorsze pieniadze..
          • ratpole Dyskusja z wariatem 26.08.07, 19:57
            Krawczyk, wariata jak wy nie da sie pokonac sila argumentow, jedynie argumentem
            sily. Wiem cos na ten temat z praktyki. Ja bym was szybciutko naprostowal
            gdybyscie mieli szczescie mnie spotkac
            • zorbathegreek Re: Dyskusja z wariatem 26.08.07, 20:07
              A z kim mam (nie)przyjemnosc? Zdajesz sobie sprawe, ze podobne
              pogrozki sa karane sadowo?
              • ratpole Re: Dyskusja z wariatem 26.08.07, 20:56
                zorbathegreek napisał:

                > A z kim mam (nie)przyjemnosc?

                Z bokserem wagi ciezkiej

                > Zdajesz sobie sprawe, ze podobne pogrozki sa karane sadowo?

                Nie dasz rady dogadac sie w sadzie, wiec nie strasz
                • zorbathegreek Re: Dyskusja z wariatem 26.08.07, 21:14
                  Damski boxer jestes?
          • wujekjurek Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 27.08.07, 14:18
            mrzorba napisała:

            > To nie nieliczni
            > ludzie sukcesu decyduja o obliczu Polonii, a jej masy, ktore
            pracuja
            > na zachodzie na najgorszych staniwiskach za najgorsze pieniadze..

            Masy Polonii? Co to takiego? Czy Ty przypadkiem nie ulegasz temu
            nieszczęsnemu, wytworzonemu w czasach PRL stereotypowi Polonusa?
            Według tego stereotypu Polak w Hameryce to taki śmieszny facio,
            który pracuje gdzieś w azbestach, śmiesznie się ubiera i "juś nie
            umie dobzie mówić polski język". Tymczasem Polacy w USA (mam na
            mysli tych, którzy są tutaj legalnie) są dokładnie tacy samu jak w
            Polsce, mądrzy i głupi, bogaci i biedni, szlachetni i złodzieje itp.
      • mrzorba Re: Prwdziwe problemy Polonii? nie to tylko .... 26.08.07, 18:35
        Ale wypracowanie walnales. Tylko ze nic nie zrozumiales z mego
        postu. Wlasnie dzieki dobrej znajomosci jezyka zorientowalem sie jak
        mnie naprawde traktuja anglosasi. Ci, co marnie znaja angielski,
        czyli m. in. ty, daja sie latwo nabrac na anglosaska powierzchowna
        uprzejmosc i udawana bezposredniosc i pesudoszczerosc...
        Co do tlumacza w sadzie - mysle, ze zrezygnowac z niego moga tylko
        ci, co ukonczyli prawo w UK, US, Kandzie, Australii i NZ. Inaczej
        latwo sie zagubia w prawniczej terminologii. Poza tym uzywanie
        tlumacza daje dodatkowy czas na przygotowanie odpowiedzi oraz mozna,
        w ostatecznosci, podwazyc kwalifikacje tlumacza...
        Co do mych kwalifikacji - zdajac sobie sprawe z tego, ze polski
        dyplom jest tylko formalnie uznaany na zachodzie, ukonczylem w
        Australii dwa uniwersytety - Melbourne (najlepszy w kraju) i Monash
        (drugi najlepszy w stanie Victoria i jden z najleoszych w kraju). A
        ty jakie masz kwalifikacje, ze tak krytykujesz moje? Moim bledem
        bylo byc moze posiadanie zbyt wysokich kwalifikacji jak na imigranta
        z Polski. Ale to raczej zle swiadczy o Australii a nie o mnie!
        Pamietaj: gdybym byl malo ambitny, to bym sie, jak ty, pogodzil z
        rola pomiotla, rola nadawana Polakom w Australii niejako z urzedu...
        Co do Rosji - ten kraj ma bardzo bogata kulture i jedyne
        uniwersytety z dawnego bloku wschodniego, ktore sie licza na
        swiecie...
        • viper39 kagan to wytlumacz nam jedna rzecz... 26.08.07, 19:05
          dlaczego to tylko tobie sie nie udalo i tylko ciebie przesladowali a
          innych nie?

          dlaczego inni dawali sobie rade a ty nie? (czyzby dlatego ze masz
          mentalnosc malego kombinatora od malych przekretow?)

          dlaczego wielu prawdziwych Polskich uczonych (nie lemologow
          oczywiscie) ma niezle prace poza granicami kraju i sa uznawani za
          autorytety a ty nie?

          a moze dlatego ze twoje kalectwo umyslowe nie pozwolilo tobie nic
          osiagnac? moze nie umiesz poradzic sobie ze swoja porazka bo jednak
          twoj mozdzek nie dal sobie rady tam gdzie dawali sobie inni?
          a moze dlatego ze bycie lemologiem jest powiedzmy to malo uzyteczne?
          moze dlatego ze ludzie poznali sie na tobie od razu widzac ze nie
          jestes w stanie nic madrego i pozytecznego zrobic?
          a moze dlatego ze na zachodzie za dyplomy nikt nie daje kasy ale za
          bycie fachwocem i za prace placa bardzo dobrze?

          dzis zajmujesz sie pisaniem paszkwili na forach, bo na nic innego
          ciebie nie stac, nie umiesz przyznac sie do porazki i do tego ze
          jestes gorszy od innych, nawet takich zwyklych hydraulikow czy
          sprzataczy, bo oni wzieli sie za robote i im sie udalo stworzyc cos
          dla siebie tam gdzie wyladowali, ty chciales przechytrzyc system,
          ktory na takich jak ty ma dawno wypracowane sposoby, tak bardzo
          jestes przewidywalny w swoich dzialaniach ze system nie musial sie
          wcale wysilac aby ci dokopac w tylek, malo tego ten system
          wygrywajac z toba zamknal tobie droge powrotu do Aussie i to z tym
          nie mozesz sie pogodzic

          odpowiedz na to jakie ja mam wyksztalcenie:
          - nie jestem lemologiem ani gosciem po pzpr-owskich kursach tak jak
          ty
          - w Polsce nie zdarzylem skonczyc studiow bo wyjechalem w ciagu tego
          procesu
          - w USA skonczylem kilka kierunkow: inzynier, fizyk, zarzadzanie,
          ale to juz tobie kiedys mowilem, cos masz kiepsko ze swoim baniakiem
          widac, dlaczego kilka? bo tutaj studiowanie jest przyjemnoscia

          mrzorba napisała:
          > Ale wypracowanie walnales. Tylko ze nic nie zrozumiales z mego
          > postu.

          kagan my wiemy ze ty myslisz ze jestes niezrozumialy dla nikogo, z
          tym ze nikomu nie zalezy na zrozumieniu blazna ktoremu sie nie udalo
          i placze o tym przez lata na wielu forach

          > Co do tlumacza w sadzie - mysle, ze zrezygnowac z niego moga tylko
          > ci, co ukonczyli prawo w UK, US, Kandzie, Australii i NZ. Inaczej
          > latwo sie zagubia w prawniczej terminologii.

          lub ci ktorzy znaja angielski na tyle aby sie spytac prawnika aby
          powtorzyl i zmienil terminologie jesli jest niezrozumiala, sedzia
          czasami zadaje nawet pytanie przesluchiwanym swiadkom czy stronom w
          sadzie czy cos jest dla nich zrozumiale czy nie

          > Moim bledem
          > bylo byc moze posiadanie zbyt wysokich kwalifikacji jak na
          imigranta
          > z Polski. Ale to raczej zle swiadczy o Australii a nie o mnie!

          nie rozsmieszaj mnie facet, zachod jest bezwzgledny w jednym w
          robieniu kasy, im lepszy pracownik tym wiecej kasy na nim mozna
          zarobic i nie odpusciliby fachowcowi, a ty widocznie fachowcem nie
          byles wiec sie ciebie pozbyli, bycie przybyszem z innego kraju nie
          dyskwalifikuje w Aussie (mam tam rodzine i daja sobie swietnie
          rade), twoje ambicje to widac bylo w bzdurnych procesach sadowych
          ktore przegrywales jeden za drugim

          > Pamietaj: gdybym byl malo ambitny, to bym sie, jak ty, pogodzil z
          > rola pomiotla, rola nadawana Polakom w Australii niejako z urzedu

          ja jestem szefem dzialu inzynieryjnego, nie wiem czy to jest wstyd
          wedlug ciebie miec taka prace czy nie, ja nie narzekam, poniewaz mam
          jeszcze jakies cwierc wieku do emerytury napewno osiagne wiecej

          > Co do Rosji - ten kraj ma bardzo bogata kulture i jedyne
          > uniwersytety z dawnego bloku wschodniego, ktore sie licza na
          > swiecie...

          ta my wiemy o tym kagan.... i wiemy co i kto za tym twoim
          niepowowodzeniem stoi
          rosyjskie uniwerki licza sie na swiecie powiadasz... to wlasnie tam
          ciagna tlumy z calego swiata? ooo to nie ten kontynent... eheheh
          • mrzorba Re: kagan to wytlumacz nam jedna rzecz... 26.08.07, 19:29
            1. Nie tylko mnie dali na antypodach w d. Nie ja jeden o tym zreszta
            pisze na tym forum.
            2. Skad u ciebie te kompleksy? Czemu Lem ma byc gorszy od innych
            pisarzy? Czemu zajmowanie sie Lemem ma byc podrzednym zajeciem, a
            juz np. zajmowanie sie pisarzami zachodnimi ma byc zajeciem
            chwalebnym? Czemu uwazasz badanie tworczosci Lema za zajecie bez
            sensu i wrecz szkodliwe?
            3. Nie chwal sie swymi rzekomymi sukcesami na zachodzie. Gdybys je
            osiagnal, to byc nie mial czasu na pisanie takich glupot na tym
            forum, jakie ty tu produkujesz.
            4. Co do sadow. Chyba nigdy nie byles w sadzie angielskojezycznym i
            nigdy (i dobrze) nie doswiadczyles dyskryminacji mowiacych po
            angielsku z innym akcentem niz sedzia... sad
            5. Napisz tez, skad u ciebie ta nienawisc w stosunku do mnie? Czyby
            chodzilo o to, ze demaskuje na tym forum mit tzw. zachodu? Ze pisze
            prawde o dyskryminacji i marginalizacji Polonii? Obecnie wolno tu
            pisac tylko o zlym traktowaniu Polakow na wschodzie. To, co sie
            dzieje z Polakami na zachodzie to tabu. Czyzby chodzilo o wyslanie
            maksymalnej ilosci Polakow z Polski? Ale w jakim celu? Kto ma byc
            sprowadzony na ich miejsce? Dawni wlasciciele (Zydzi i Niemcy)?
            • viper39 Re: kagan to wytlumacz nam jedna rzecz... 26.08.07, 20:54
              mrzorba napisała:

              > 1. Nie tylko mnie dali na antypodach w d. Nie ja jeden o tym
              zreszta
              > pisze na tym forum.

              Polonia nie ma problemow, tylko nielegale maja problemy, ale jak
              wiesz NIELEGAL przebywajacy nielegalnie w jakims kraju od razu
              kwalifikuje sie na to aby byc inaczej traktowanym

              > 2. Skad u ciebie te kompleksy? Czemu Lem ma byc gorszy od innych
              > pisarzy? Czemu zajmowanie sie Lemem ma byc podrzednym zajeciem, a
              > juz np. zajmowanie sie pisarzami zachodnimi ma byc zajeciem
              > chwalebnym? Czemu uwazasz badanie tworczosci Lema za zajecie bez
              > sensu i wrecz szkodliwe?

              kompleksy? stary widzisz jaki ograniczony jestes, mnie to zwisa czy
              ty sie zajmujesz lemem czy lemurami, gdybys byl dobry w czymkolwiek
              dzis nie pisalabys idiotyzmow na forach, poniewaz jestes cienizna
              wiec nie trzymali cie nigdzie za granica

              > 3. Nie chwal sie swymi rzekomymi sukcesami na zachodzie. Gdybys je
              > osiagnal, to byc nie mial czasu na pisanie takich glupot na tym
              > forum, jakie ty tu produkujesz.

              po osiagnieciu pewnego poziomu ma sie czas na wiele rzeczy, ty tego
              nie wiesz bo nigdy nie byles ani nie bedziesz na tych "poziomach"
              ludzie na zachodzie oprocz pracy maja tez czas na inne zajecia,
              czasami musza sie poudzielac na forach tez
              choc prawde powiedziawszy jestem tutaj coraz mniej, bo mi sie nie
              chce juz pisac zbyt duzo

              > 4. Co do sadow. Chyba nigdy nie byles w sadzie angielskojezycznym
              i
              > nigdy (i dobrze) nie doswiadczyles dyskryminacji mowiacych po
              > angielsku z innym akcentem niz sedzia... sad

              firma w ktorej kiedys pracowalem ma kontakty duza firma adwokacka
              ktora uzywala wtedy mojego dzialu inzynieryjnego jako servisu tech.
              (cos w rodzaju bieglych sadowych), a wiec z tej racji bylem w sadzie
              pare razy, dzis nadal choc juz prywatnie konsultuja sie ze mna w
              sprawach ktore prowadza, przynosi mi to niezly dochod choc przyznam
              ze jest to trudna praca a jezyk sadowy jest skomplikowany....

              > 5. Napisz tez, skad u ciebie ta nienawisc w stosunku do mnie?
              Czyby
              > chodzilo o to, ze demaskuje na tym forum mit tzw. zachodu?

              nie lubie ludzi ktorzy klamia, ty jestes wielkim klamca
              i "bajkopisarzem" jesli chodzi o zachod, wiem z czego to wynika
              (przez te wszystkie twoje porazki), ale to nie znaczy ze mozna
              bezkarnie oczerniac kraje ktore sa nowymi miejscami zamieszkania dla
              wielu Polakow ktorym sie w sumie niezle powodzi kimkolwiek oni by
              nie byli w tych krajach, ty podawajac przyklady swoje lub NIELEGALI
              krzywisz obraz tych krajow,
              zaden kraj nie toleruje zbytnio nielegalnej dzialalnosci ludzi
              innych nacji, kraje zachodu jednak przymykaja oko na to aby i
              nielegalni i dany kraj mial korzysc z pobytu nielegali, ty opluwasz
              te kraje twierdzac ze robia cos zlego za to ze te kraje przyjely
              ciebie i tobie podobych

              > Ze pisze prawde o dyskryminacji i marginalizacji Polonii?

              to jest bzdura, cos takiego nie istnieje,
              kazdy zaczyna od jakiegos poziomu, nikogo nie wsadza na stanowisko
              na ktorym nie podola danym jemu obowiazkom, bo jest to nie tylko zle
              dla firmy ale i dla zatrudnionego

              > Obecnie wolno tu
              > pisac tylko o zlym traktowaniu Polakow na wschodzie.

              bo to prawda

              > To, co sie dzieje z Polakami na zachodzie to tabu.

              a co sie dzieje z Polakami na zachodzie?
              na wschod wywozono ich sila Polacy nie chcieli jechac na wschod,
              na zachod Polacy jada z wlasnej i nie przymuszonej woli aby tam
              pracowac wiedzac na jakie warunki moga liczyc ale i tak wybieraja
              zachod nad wschodem
              wiec o jakim tabu mowisz, o twoim urojonym?
              o twojej nienawisci do zachodu i kapitalizmu bo wlasnie zachod i
              kapitalizm obnazyl twoje kalectwo umyslowe?
              twoja niezdolnosc do exystowania w krajach gdzie jest konkurencja?
              nienawisc do krajow gdzie samo posiadanie swistka papieru z tytulem
              nie upowaznia do zajmowanego stanowiska bo to tylko wstep a
              obejmujac stanowisko trzeba pracowac i wykazac sie?

              > Czyzby chodzilo o wyslanie maksymalnej ilosci Polakow z Polski?

              mnie malo obchodzi ile Polakow wyjedzie z Polski, to oni sami
              zadecyduja o tym czy zostana czy wyjada, bo to ich zycie nie moje,
              mnie zalezy na tym aby takie pajace jak ty nie krzywily obrazu
              ludziom ktorzy dzis maja wybor i moga sobie ulozyc zycie nie tylko w
              Polsce, zycie jest tylko jedno i niech to dany obywatel wybierze co
              chce i gdzie chce to robic

              > Ale w jakim celu? Kto ma byc
              > sprowadzony na ich miejsce? Dawni wlasciciele (Zydzi i Niemcy)?

              w twojej glowce sie nie miesci ze nie trzeba wymieniac ludzi na
              innych, ci ktorzy pozostana beda wiedzieli co zrobic, ci ktorzy
              przyjada beda starali sie zyc tam gdzie jest ich nowe miejsce,
              proste i prawdziwe dla ciebie jednak niepojmowalne.

              zydzi do Polski nie wroca, oni beda bronili swojego nowego miejsca,
              nie dlatego ze nie chca do Polski ale dlatego ze teraz maja swoj
              kraj, niemcy jak beda chcieli mieszkac w Polsce to sobie kupia domy,
              mieszkania, posiadlosci czy fabryki i tego nie zmienia ludzie ktorzy
              wyjezdzaja za chlebem do innych krajow
              • zorbathegreek Re: kagan to wytlumacz nam jedna rzecz... 26.08.07, 21:13
                Poziom twych postow jest w zbyt duzym kontrascie to tego co piszesz
                o swym wyksztalceniu i zajeciach. Gdybys byl naprawde wysoko-
                wyksztalconym inzynierem zatrudnionym na wysokim stanowisku w
                powzanej zachodniej frmie, to nie mial bys czasu na pisanie na tym
                forum, a gdybys czasem co tu napisal, to na o wiele wyzszym poziomie
                niz to, co tu obecnie piszesz. Gdybys rzeczywiscie pracowal LEGALNIE
                tyle lat na zachodzie, to bys ten zachod poznal, i patrzal na niego,
                jak ja, o wiele krytyczniej niz patrzysz teraz z punktu widzenia
                mieszkanca okolic Lomzy, ktory zna Zachod tylko z listow, ktore do
                ciebie przysylaja koledzy, ktorym wstyd napisac prawde o swym
                nieciekawym losie na wygnaniu. A co do Polakow za granica: na Zachod
                wygnal ich Balcerowicz ze swa reforma, ktora wyprodukowala glownie
                miliony bezrobotnych. A na wschodzie Polakow nie ma od lat mniej
                wiecej 1957-1959. Pierwsza fala Polakow wrocila do Polski ze Wschodu
                w latach 1945-1950 (np. Lem z rodzina), a druga w latach 1957-1960
                (np. Niemen). Po roku 1960 na wschodzie nie ma juz Polakow, a to, ze
                po wejsciu Polski do Unii sporo cwaniakow w b. ZSRR czy Izraelu
                nagle przypomnialo sobie o polskich korzeniach, to juz zupelnie inna
                para kaloszy...
              • centurionblackcard viper w tej kwestii sie glebhoko mylisz 27.08.07, 15:44
                zydzi do Polski nie wroca, oni beda bronili swojego nowego miejsca,
                > nie dlatego ze nie chca do Polski ale dlatego ze teraz maja swoj
                > kraj, niemcy jak beda chcieli mieszkac w Polsce to sobie kupia domy,
                > mieszkania, posiadlosci czy fabryki i tego nie zmienia ludzie ktorzy
                > wyjezdzaja za chlebem do innych krajow



                rocznie w polsce osiedla sie 25000 zydow to prawie polowa ludnosci ktora jest przyjmowana w usa na podstawie loteri wizowej!!!

                a co do niemcow lawina procesow dopiero ruszy!
                • mrzorba Re: viper w tej kwestii sie glebhoko mylisz 27.08.07, 19:42
                  Niestety. Wolalbym aby w tej sprawie viper mial jednak racje...
    • waldek.usa Widze, ze sie kwalfikujesz na 24.08.07, 22:28
      kolejnego pacjenta lekarza.yaponczyka.
      Yaponczyk i zamorzony szukaja trzeciego, z branzy IT, gdys zarowka
      sie nie swieci i fachowiec moze poradzic.
      • mrzorba Re: Widze, ze sie kwalfikujesz na 26.08.07, 18:50
        W branzy IT rzadza dzis Hinusi (moze tani, ale produkujacy glownie
        buble). Stad taka niska jakosc oprogramowania...
        • bluff Re: Widze, ze sie kwalfikujesz na 27.08.07, 15:29
          zorba,przestan juz pisac,nie osmieszaj sie wiecej i nie odsylaj tych
          zoltych papierow do Au,naleza ci sie w 100%,cale szczescie,ze nie
          mozesz tu na miejscu przynosic wstydu rodakom,narobiles juz
          wystarczajaco gnoju tutaj.
          • mrzorba Re: Widze, ze sie kwalfikujesz na 27.08.07, 19:44
            Ciekawe czemu z iscie oslim uporem wypisujesz idiotyzmy na tym
            forum? Nie lubisz mnie? OK, nie musisz. Ale sie nie kompromituj tymi
            chamskimi atakami ad personam... sad
        • lekarz.yaponczyka pan ze mna pozwoli, 28.08.07, 00:38
          koledzy czekaja.
          • bluff Re: pan ze mna pozwoli, 28.08.07, 01:30
            A coz to,zorba,nawet hindusi ci sie nie podobaja?jakos oni maja
            prace w odroznieniu od ciebie,a efekty ich umiejetnosci pozostaw do
            oceny tym co im placa....
            • zorbathegreek Re: pan ze mna pozwoli, 28.08.07, 17:15
              O jakich to pracowitych Hindusach bredzisz?
              • bluff Re: pan ze mna pozwoli, 28.08.07, 23:01
                Ze zrozumieniem tekstu juz nie bardzo sobie radzisz zorba,napisalem
                o umiejetnosciach za co im placa,w odroznieniu od ciebie profesorku.
                Oni siedza u siebie i pracuja,za kozami po cyprze nie musza sie
                uganiac jak ty.
                • waldek.usa Re: pan ze mna pozwoli, 28.08.07, 23:06
                  ..."Kaganiusz, przeyebales zycie i teraz nawet nie chca cie przyjac
                  do Tworek, bo mowia, zes niebezpieczny.
                  O moja opieke zdrowotna sie nie martw, mnie stac, a ciebie nigdy nie
                  obejmie.
                  Wiesz o tym doskonale az do bolu, hehehe.
                  Ten durny nick black centurion tez jest przerazliwie
                  rozpaczliwy...dobrze wam tak, cwoki na smietniku."

                  Masz zarezerwowane lozeczko u nas na oddziale.
                  Za kompanow w pokoju masz yaponczyka, zamorzonego zamurzyna,
                  blackcenturion.

                  Pokoj jest siedmioosobowy, tak na szczescie.
                  Siostra Strzykwa jest super, tylko nie podskakuj do salowego
                  Stefana - 200 kilo zywej wagi i 210 cm."...
                • prawdziwyzorba Re: pan ze mna pozwoli, 29.08.07, 11:03
                  A co ty wiesz o cudzych umiejętnościach?
                  Pracowitego raghead'a widziałeś pewnie obok swojego stanowiska mycia kilbli. W
                  Oz tak samo ich traktują jak ciebie, jak wszystkich wog'ów, obywateli drugiej
                  kategorii.
                • zorbathegreek Re: pan ze mna pozwoli, 29.08.07, 19:58
                  Najwiecej koz jest w Szwajcarii i Norwegii...
    • _czosnek_ Buractwo. 29.08.07, 13:02
      Buractwo jest jednym z najwiekszych problemow Polonii.
      • zorbathegreek Re: Buractwo. 29.08.07, 20:01
        Niestety... sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka