To, niestety, ale dyskryminacja w kraju wygnanania, polegajaca
glownie na braku dostepu do lepszych i lepiej platnych prac oraz
marginalizacja imigrantow. To pierwsze dokucza wszystkim, to drugie
glownie bardziej inteligentnym Polonusom.
Jak widac na tym forum, ponad 90% emigrantow z Polski zle sie czuje
na emigracji, sa tam pomiatani, eksploatowani i dyskryminowani
(glownie ze wzgledu na swe polskie pochodzenie), ale ze wzgledu na
wciaz panujacy w Polsce mit bogatego Zachodu (glownie
mit "Hameryki", a takze Kanady i Australii), gdzie zlote dolary leza
podobno na ulicy i wystarczy tylko sie schylic i je podniesc, aby
zyc jak krol, to wstydza sie oni przyznac do swej porazki, a jeszcze
bardziej wstydza sie wrocic do Polski z pustymi rekami (bo "co
znajomi, sasiedzi i rodzina powiedza?"). Stad mamy takie polonusy,
co wyszukuja wszystkie zle wiesci z Polski i z z satsfakcja je
publikuja na tym forum (zamiast na forum KRAJ), czy tez wiarusy,
starajace sie za wszelaka cene udowodnic, ze w Polsce jest zle i
bedzie jeszcze gorzej, zas ich kraj wygnania (w przypadku wiarusa to
Australia) to zas raj na ziemi, czy tez taka Luize, co zbudowala
sobie na tym forum idealna Australie, bo ta, w ktorej przebywa
(slumsy Sydney) jest wrecz tragiczna...