Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.)

03.07.03, 12:14
Otwieram nowy watek i wracam do pracy.

Poprzedni jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6682042
Obserwuj wątek
    • izabelski do dsl 03.07.03, 13:09
      kompiuter dziala ale i tak musimy dodac pamieci - przepraszam, ze nie odezwalam
      sie nawet jak w ubieglym tygodniu zaproponowales mi pomoc

      racja - jestem dosc zajeta wystarcza mi czasu, zeby czytac a nie wystarcza na
      odpisywanie

      czy nadal pracujesz z Unixem - mialam przezycia graniczace z popadaniem w szal
      w poniedzialek i wtorek w tych tematach...

      izabelski
      • dsl Re: do dsl 03.07.03, 13:13
        > kompiuter dziala ale i tak musimy dodac pamieci - przepraszam, ze nie
        odezwalam

        Fajnie, ze w koncu go zreanimowalas. Mam tylko nadzieje, ze zasilacz sie
        przydal.

        > czy nadal pracujesz z Unixem - mialam przezycia graniczace z popadaniem w
        szal
        > w poniedzialek i wtorek w tych tematach...

        Caly czas. Jak masz jakies pytania - daj znac (raczej mailem zeby innych nie
        zanudzic wink
        Tez mam duzo roboty ale w ramach mozliwosci odpowiem.
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 03.07.03, 16:54
      Poniewaz pogoda, przynajmniej u mnie jest dosc stabilna, znaczy pada;-(( to
      bede z wami w kontakcie telefonicznym o ile zapadna jakies decyzje w zwiazku z
      Legolandem.

    • dsl piatek - cos do czytania 04.07.03, 10:34
      Fajnie, ze juz niedlugo weekend...

      Z powodu wyraznego braku zainteresowania Legolandem na forum, wszelkie
      ustalenia beda sie odbywac telefonicznie i to pewnie dopiero w sobote. Jednak
      na razie pogoda nie wyglada tak zle tak wiec ja jestesm ciagle za tym zeby
      jechac.

      Jak macie troche czasu to w Duzym Formacie Wyborczej jest swietny artukul
      narkomana:

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1555319.html
      • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 10:39
        > Fajnie, ze juz niedlugo weekend...

        Pewnie, ze fajnie

        > Z powodu wyraznego braku zainteresowania Legolandem na forum, wszelkie
        > ustalenia beda sie odbywac telefonicznie i to pewnie dopiero w sobote. Jednak
        > na razie pogoda nie wyglada tak zle tak wiec ja jestesm ciagle za tym zeby
        > jechac.

        Jak ktos jeszcze mam ochote przyjechac do mnie w sobote, a nie wie jak dojechac
        to niech da znac. Zapraszam. Napisze co i jak na priva.
        Nie bede zasmiecal wszystkim skrzynek, a Ci co sie na razie zglosili wiedza co
        i jak.
        • magsie Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 11:29
          >
          > Jak ktos jeszcze mam ochote przyjechac do mnie w sobote, a nie wie jak
          dojechac
          >
          > to niech da znac. Zapraszam. Napisze co i jak na priva.
          > Nie bede zasmiecal wszystkim skrzynek, a Ci co sie na razie zglosili wiedza
          co
          > i jak.

          No walsnie ci co zglosili zainteresowanie wiedza jak dojechac i nawet dostali
          instrukcje jakie ogorki maja przywiezcwink)
          • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:23
            Rosyjscy naukowcy (we wspołpracy z naukowcami z Ameryki) po wielu latach badań
            ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów,
            strumyków i wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta
            rurka musiałaby mieć taką długość, że ja pierdolę.

            • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:30
              niejack napisał:

              > Rosyjscy naukowcy (we wspołpracy z naukowcami z Ameryki) po wielu latach
              badań
              > ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek,
              stawów,
              >
              > strumyków i wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta
              > rurka musiałaby mieć taką długość, że ja pierdolę.

              Uprzedzaj na drugi raz, bo parskam smiechem i koledzy patrza na mnie dziwnie smile
              • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:38
                No to uprzedzamsmile
                To troche bardziej filozoficzne:

                życia wzięte wspomnienia pewnej pani
                "W czasie prohibicji (alkohol po 13) malował mieszkanie pan Mieczysław, bliski
                sąsiad, malarz pokojowy z zawodu. Był trunkowy i zawsze cierpiał na niedostatek
                w tym względzie. Jego żona ostro tępiła jego upodobania i w przeddzień
                malowania stanowczo zażądała, żeby nie wypłacać mu ani grosika zaliczki.
                Wkrótce po niej przytuptał sam pan Mieczysław. Omiótł smutnym wzrokiem stojące
                na regałach książki i powątpiewająco zapytał: - Pani to wszystko przeczytała?

                Jakoś krępowałam się wyznać, że znacznie więcej, więc potwierdziłam jego
                sugestię.

                - A po co pani to wszystko przeczytała - spytał surowo, niecierpliwie i
                gniewnie uniósł brew - jak pani nie rozumie, że człowiek musi się napić?
                • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:47
                  Tez dobre smile)
                  Czekam na nastepne !
                  • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:50
                    > Czekam na nastepne !

                    Nastepne zostawiam na jutrowink)))))
                    • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:57
                      niejack napisał:

                      > > Czekam na nastepne !
                      >
                      > Nastepne zostawiam na jutrowink)))))

                      A kiedy, a propos, wybierasz sie do Nottingham ? Przywiozlem wlasnie butelke
                      zacnego Porto prosto z Portugalii ...
                      • dsl Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:14
                        > A kiedy, a propos, wybierasz sie do Nottingham ? Przywiozlem wlasnie butelke
                        > zacnego Porto prosto z Portugalii ...

                        rocznik 1970?
                        (przepraszam, ze sie wtracam)
                        • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:28
                          dsl napisał:

                          > > A kiedy, a propos, wybierasz sie do Nottingham ? Przywiozlem wlasnie butel
                          > ke
                          > > zacnego Porto prosto z Portugalii ...
                          >
                          > rocznik 1970?
                          > (przepraszam, ze sie wtracam)

                          Bez przesady ! Ledwie 10 letnie. Za to wakacje byly bardzo udane smile)
                          • dsl Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:41
                            > > rocznik 1970?
                            > > (przepraszam, ze sie wtracam)
                            >
                            > Bez przesady ! Ledwie 10 letnie. Za to wakacje byly bardzo udane smile)

                            wink

                            Dobrze wiedziec, ze wakacje byly udane - tez sie wybieramy do Portugalii (w tym
                            i do Porto) - w sierpniu.
                            • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:56
                              dsl napisał:

                              > > > rocznik 1970?
                              > > > (przepraszam, ze sie wtracam)
                              > >
                              > > Bez przesady ! Ledwie 10 letnie. Za to wakacje byly bardzo udane smile)
                              >
                              > wink
                              >
                              > Dobrze wiedziec, ze wakacje byly udane - tez sie wybieramy do Portugalii (w
                              tym
                              >
                              > i do Porto) - w sierpniu.

                              Rozumie ze jak wrocicie to zapraszacie na degustacje Porto rocznik 1970 wink))))
                              • dsl Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:08
                                > Rozumie ze jak wrocicie to zapraszacie na degustacje Porto rocznik 1970 wink))))

                                Czemu nie - jezeli znajda sie chetni do partycypowania w kosztach butelki...

                                Porto nie jest w modzie - nawet rocznik 1970, uwazany aktualnie za najlepszy
                                istniejacy mozna kupic w UK za jakies £80-100. W Portugali moze taniej - tak
                                wiec zoabczymy...
                                • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:23
                                  > Czemu nie - jezeli znajda sie chetni do partycypowania w kosztach butelki...


                                  party co robienia?wink))
                                  Za trudne slowo jak na moj maly rozumek, domyslam sie ze chodzi o
                                  imprezowaniewink))

                                  > Porto nie jest w modzie - nawet rocznik 1970, uwazany aktualnie za najlepszy
                                  > istniejacy mozna kupic w UK za jakies £80-100. W Portugali moze taniej -
                                  > tak
                                  > wiec zoabczymy...

                                  80-100L za butelke jakiegos wywietrzalego jabola?wink))))
                                  Oszalales?wink)) Wiesz ile za to by bylo flaszek czystejwink)))))
                                  • dsl Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:31
                                    > > Porto nie jest w modzie - nawet rocznik 1970, uwazany aktualnie za najleps
                                    > zy
                                    > > istniejacy mozna kupic w UK za jakies £80-100. W Portugali moze tani
                                    > ej -
                                    > > tak
                                    > > wiec zoabczymy...
                                    >
                                    > 80-100L za butelke jakiegos wywietrzalego jabola?wink))))
                                    > Oszalales?wink)) Wiesz ile za to by bylo flaszek czystejwink)))))

                                    Wole nie widziec. Moja watroba mogla by nie wytrzymac samego liczenia.


                          • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:42
                            > Bez przesady ! Ledwie 10 letnie. Za to wakacje byly bardzo udane smile)

                            Mam nadzieje ze masz mnostwo zdjec... opalajacyh sie licealistek itd?wink))
                            Jak na mnie to szkoda nawet i 10 letniego trunkuwink
                            Roczny jabol tez jest okwink)))))

                      • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:22
                        > A kiedy, a propos, wybierasz sie do Nottingham ? Przywiozlem wlasnie butelke
                        > zacnego Porto prosto z Portugalii ...

                        Wiesz jak to jest zona, dzieci, praca, obowiazkiwink))
                        O czym to ja pisze???wink))

                        Za tydzien w weekend pasuje?wink
                        • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:26
                          niejack napisał:

                          > > A kiedy, a propos, wybierasz sie do Nottingham ? Przywiozlem wlasnie butel
                          > ke
                          > > zacnego Porto prosto z Portugalii ...
                          >
                          > Wiesz jak to jest zona, dzieci, praca, obowiazkiwink))
                          > O czym to ja pisze???wink))
                          >
                          > Za tydzien w weekend pasuje?wink

                          Zapytam zone czy jej pasuje wink) bo ja bede w memphis
                          • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:35
                            > Zapytam zone czy jej pasuje wink) bo ja bede w memphis

                            Nie zebym nie chcial sie spotkac z Twoja przeurocza zona, ale moze lepiej w
                            takim razie za 2 tygodnie, czy jak wrocisz? OK?wink))
                            • nexus7 Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:42
                              niejack napisał:

                              > > Zapytam zone czy jej pasuje wink) bo ja bede w memphis
                              >
                              > Nie zebym nie chcial sie spotkac z Twoja przeurocza zona, ale moze lepiej w
                              > takim razie za 2 tygodnie, czy jak wrocisz? OK?wink))

                              No trudno, zona sie zmartwi smile) Dam znac jak bede wracal.
                              • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:44
                                > No trudno, zona sie zmartwi smile) Dam znac jak bede wracal.

                                Bede w takim razie wypatrywal, czy nie machasz mi z samolotuwink)
                                Przepros odemnie swa lepsza polowe w takim razie, ze ja zawiodlemwink)
      • ex-rak Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 11:50
        dsl napisał:

        > Fajnie, ze juz niedlugo weekend...
        >
        > Z powodu wyraznego braku zainteresowania Legolandem na forum, wszelkie
        > ustalenia beda sie odbywac telefonicznie i to pewnie dopiero w sobote. Jednak
        > na razie pogoda nie wyglada tak zle tak wiec ja jestesm ciagle za tym zeby
        > jechac.
        >
        > Jak macie troche czasu to w Duzym Formacie Wyborczej jest swietny artukul
        > narkomana:
        >
        > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1555319.html

        Jam zbyt zajety, aby teraz czytac. Co do Legolandu, to jak juz wczoraj pisalem
        wyslalismy wam (chyba dla 5 osobowej grupy) kupony znizkowe. Powinny dotrzec do
        ciebie do domu dzis lub jurto. Bawta sie dobrze.
        • dsl Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 12:15
          > Jam zbyt zajety, aby teraz czytac. Co do Legolandu, to jak juz wczoraj
          pisalem
          > wyslalismy wam (chyba dla 5 osobowej grupy) kupony znizkowe. Powinny dotrzec
          do
          >
          > ciebie do domu dzis lub jurto. Bawta sie dobrze.

          Dzieki Ci dobry czlowieku. Musialo mi umknac jak o tym pisales ale rozumiem, ze
          wy nie reflektujecie na Legoland.

          Postaramy sie bawic dobrze (jezeli pojedziemy).
          • ex-rak Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 12:31
            dsl napisał:

            > > Jam zbyt zajety, aby teraz czytac. Co do Legolandu, to jak juz wczoraj
            > pisalem
            > > wyslalismy wam (chyba dla 5 osobowej grupy) kupony znizkowe. Powinny dotrz
            > ec
            > do
            > >
            > > ciebie do domu dzis lub jurto. Bawta sie dobrze.
            >
            > Dzieki Ci dobry czlowieku. Musialo mi umknac jak o tym pisales ale rozumiem,
            ze
            >
            > wy nie reflektujecie na Legoland.

            Joanna z naszymi wizytatorami wybrali sie w srode, ale poniewaz mlodziezy sie
            tam bardzo podobalo, i jeszcze by chcialo, to kto wie czy sie nie pojawimy.
            • izabelski Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 13:06
              Kaja ma party urodzinowe w niedziele, wiec na pewno nie damy rady.
              Jutro mamy rodzinne garden party i nadal odgruzowuje dom.
              Pianino moze sie dzisiaj doczeka wywozu - juz nawet mrowkom sie znudzilo po nim
              chodzic.

              izabelski
              • magsie Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 14:46

                > Pianino moze sie dzisiaj doczeka wywozu - juz nawet mrowkom sie znudzilo po
                nim
                >
                > chodzic.

                A czy to przpadkiem nie te same mrowki ktore Rak tak tepil??
                • ex-rak Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:09
                  magsie napisała:

                  >
                  > > Pianino moze sie dzisiaj doczeka wywozu - juz nawet mrowkom sie znudzilo p
                  > o
                  > nim
                  > >
                  > > chodzic.
                  >
                  > A czy to przpadkiem nie te same mrowki ktore Rak tak tepil??

                  Jak sa biale i maja skrzydelka to moje.
                  • magsie Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:15
                    > Jak sa biale i maja skrzydelka to moje.

                    A skad Ty takie albinosy wytrzasnales? Czy one tak wygladaly przed czy po
                    truciznie?
                    • ex-rak Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:21
                      magsie napisała:

                      > > Jak sa biale i maja skrzydelka to moje.
                      >
                      > A skad Ty takie albinosy wytrzasnales? Czy one tak wygladaly przed czy po
                      > truciznie?

                      posypalem je tym bialym proszkiem i odfrunely.
                      • niejack Re: piatek - cos do czytania 04.07.03, 15:27
                        > posypalem je tym bialym proszkiem i odfrunely.

                        ... do niebianskiej krainy wiecznego spokojuwink))
    • Gość: donhuan Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) IP: *.proxy.aol.com 04.07.03, 17:57
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 11:34
        Czolem wszystkim,

        dochodze powoli do siebie po pracowitym, turystycznym weekendzie. Londyn i
        cambridge tradycyjnie. Wczoraj robilem za pijanego zeglarza na rzece Cam. Bylo
        tragi-komicznie. Chyba nie nadaje sie bardzo na gondoliera. Dopiero po kilkuy
        obrotach w kolko i calej serii zdezen w srodlodzia innych jednostek plywajacych
        zalapalem jak to sie robi. Ale pogoda byla sprzyjajaca. Jak sie udalo sobotnie
        oproznianie butelek i niedzielna wyprawa do klockolandu.
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 12:07
          > Jak sie udalo sobotnie
          > oproznianie butelek i niedzielna wyprawa do klockolandu.

          Sobote mielismy "komercyjna", znaczy pod znakiem zakupow.

          Natomiast niedziela w klockolandzie udala sie bardzo. Moja zona po powrocie do
          domu stracile przytomnosc (i.e. zasnela jak kamien) na sofie przed telewizorem
          i musialem ja cucic zeby dotarla do lozka. Przynam sie, ze ze mne wcale nie
          bylo duzo lepiej.
          Nie mam pojecia skad Ola bierze tyle energii - przeciez ona jeszcze caly czas
          BIEGALA!!!

          Jeszcze raz wielkie dziki za vouchery - za zaoszczedzone pieniadze kupilismy
          frytki i zjedlismy za zdrowie Joanny.
          wink
          • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 12:39
            Legoland bardzo mi sie podobal, a Ola wyjezdzajac zapytala kiedy przyjedziemy
            jeszcze razwink) potem zas odpadla i zasnela na czas przejazdu M25/M1. Po tej
            godzince zregenerowana i swiezutka, rozpoczela budowe domku wrozek na srodku
            saloonuwink) ja zas jako dzielna Matka Polka, przelecialam zelazkiem mudnurek
            szkolny, gazetke lokalna a nastepnie udalam sie na spoczynek zeby nie zasnac na
            stojacowink)

            Dzisiaj rano uznalysmy, ze trzeba bylo kupic wiecej klockow, zwlaszcza tych
            sprzedawanych na wagewink No i juz wiem co mnie czeka po pracy...
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 12:31
          Bylo
          > tragi-komicznie. Chyba nie nadaje sie bardzo na gondoliera. Dopiero po kilkuy
          > obrotach w kolko i calej serii zdezen w srodlodzia innych jednostek
          plywajacych
          >
          > zalapalem jak to sie robi. Ale pogoda byla sprzyjajaca. Jak sie udalo
          sobotnie
          > oproznianie butelek i niedzielna wyprawa do klockolandu.

          Szkoda ze nie widzialem tej tragikomicznej scenywink
          Ale reagty to chyba w Henley byly, trzeba bylo tam sie wybracwink

          Oproznianie butelek sie udalo, gospodarz znietrzezwil sie straszniecrying
          Dzieki Mags i Bee za przywiezione smakowitosci i pojawienie siewink

          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 15:52

            > Oproznianie butelek sie udalo, gospodarz znietrzezwil sie straszniecrying
            > Dzieki Mags i Bee za przywiezione smakowitosci i pojawienie siewink

            Nie ma za co - w koncu tez przylozylysmy sie do konsumpcji przez nasz
            przyniesionych smakowitosciwink)
            Nie bardzo wiem, czy mi tu zaraz sie nie dostanie za to, ze odwazylam sie pisac
            na forum, bo w sobote popelnilam kilka tak klasycznych gaf jezykowych (polskich
            oczywiscie), ze zabroniono mi sie tu odzywac;-(((
            • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 16:01
              moze jakies przytoczysz ? to sie posmiejemywink)

              Dla zachety dodam, ze zamiast zaoferowac warkoczyk(z wlosow) zaproponowalam
              talerz wink
            • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 16:08
              > Nie bardzo wiem, czy mi tu zaraz sie nie dostanie za to, ze odwazylam sie
              pisac
              >
              > na forum, bo w sobote popelnilam kilka tak klasycznych gaf jezykowych
              (polskich
              >
              > oczywiscie), ze zabroniono mi sie tu odzywac;-(((

              ???
              Mags, o Twoim jezyku polskim to mozna powiedziec tylko dwa slowa: CHWALA
              MAMUSI!!!
              • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 16:39
                > Mags, o Twoim jezyku polskim to mozna powiedziec tylko dwa slowa: CHWALA
                > MAMUSI!!!

                Mamusia jednak nie nauczyla mnie dwuznacznosci robienia lodowwink)))
                • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 17:47
                  magsie napisała:

                  > > Mags, o Twoim jezyku polskim to mozna powiedziec tylko dwa slowa: CHWALA
                  > > MAMUSI!!!
                  >
                  > Mamusia jednak nie nauczyla mnie dwuznacznosci robienia lodowwink)))

                  Na szczescie purytanski Jack byl w poblizu i nie dopuscil do tak strasznego w
                  skutkach mieszania pojec. A tak z lodami to trzeba uwazac, jak sie ma wrazliwe
                  migdalki. Szczegolnie w gorace lato.
                  • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 17:53
                    > > Mamusia jednak nie nauczyla mnie dwuznacznosci robienia lodowwink)))
                    >
                    > Na szczescie purytanski Jack byl w poblizu i nie dopuscil do tak strasznego w
                    > skutkach mieszania pojec. A tak z lodami to trzeba uwazac, jak sie ma
                    wrazliwe
                    > migdalki. Szczegolnie w gorace lato.

                    Szampan znakomicie przeplukuje gardelko po lodachwink
                    Nie ma wtedy problemu z migdalkamiwink
                    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 17:55
                      > Szampan znakomicie przeplukuje gardelko po lodachwink
                      > Nie ma wtedy problemu z migdalkamiwink

                      Na wszelki wypadek nie bede tu nic komentowac aby znowu czegos nie palnacwink))
                      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:01
                        > Na wszelki wypadek nie bede tu nic komentowac aby znowu czegos nie palnacwink))

                        Zapomnialem Ci w sobote pozyczyc Gretkowskawink
                        Mysle ze przydalaby Ci sie, jako lekturawink
                        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:04
                          > Zapomnialem Ci w sobote pozyczyc Gretkowskawink
                          > Mysle ze przydalaby Ci sie, jako lekturawink

                          Wprowadziles mnie juz w stan paranoiwink) teraz boje sie cokolwiek
                          napisac/powiedziec aby nie zostalo to inaczej przetlumaczone - zupelnie jak na
                          Jamaicewink)))
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:07
                            > Wprowadziles mnie juz w stan paranoiwink) teraz boje sie cokolwiek
                            > napisac/powiedziec aby nie zostalo to inaczej przetlumaczone - zupelnie jak
                            na
                            > Jamaicewink)))

                            Nic sie nie bojsmile)))
                            I tak wszystko co napiszesz, powiesz bedzie wykorzystane przeciw Tobiewink))
                            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:10
                              > Nic sie nie bojsmile)))
                              > I tak wszystko co napiszesz, powiesz bedzie wykorzystane przeciw Tobiewink))

                              Juz dawno sie tego domyslilamwink))
                              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:12
                                > Juz dawno sie tego domyslilamwink))

                                Gdyby nie te lody w sobote, to pomyslalbym sobie ze jestes bardzo domyslnawink))
                                Ach te blondynkiwink)))
                                • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:15

                                  > Gdyby nie te lody w sobote, to pomyslalbym sobie ze jestes bardzo domyslnawink))
                                  > Ach te blondynkiwink)))

                                  Ja obwiniam innych za brak informacji o lodachwink)
                                  Przynjamniej byli u Ciebie dobrzy ludzie co mi objasnili moj blad w czasie gdy
                                  Ty zalewales sie lzami ze smiechuwink))
                                  • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:18
                                    > Przynjamniej byli u Ciebie dobrzy ludzie co mi objasnili moj blad w czasie
                                    gdy
                                    > Ty zalewales sie lzami ze smiechuwink))

                                    O ile dobrze pamietam to to nie byly lzywink)))))
                                    Zalewalem sie niestety innymi napojami, czego skutki odczuwam do dziswink)))))
                                    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:22

                                      > O ile dobrze pamietam to to nie byly lzywink)))))
                                      > Zalewalem sie niestety innymi napojami, czego skutki odczuwam do dziswink)))))

                                      Trzeba bylo sie w takim razie zelewac lzami (ze smiechu) a nie innymi napojami -
                                      lepiej bys na tym wyszedlwink)
                                      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:24
                                        > Trzeba bylo sie w takim razie zelewac lzami (ze smiechu) a nie innymi
                                        napojami
                                        > -
                                        > lepiej bys na tym wyszedlwink)

                                        Nie wypada sie z gosci zalewacwink)))

                                        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:26
                                          > Nie wypada sie z gosci zalewacwink)))

                                          Innym to nie stworzylo problemuwink)

                                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:27
                                            magsie napisała:

                                            > > Nie wypada sie z gosci zalewacwink)))
                                            >
                                            > Innym to nie stworzylo problemuwink)
                                            >

                                            Inni byli zalani, nimi sie nie przejmujwink)))
                                            • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 18:29
                                              > Inni byli zalani, nimi sie nie przejmujwink)))

                                              Nie przejmuje siewink) Przynajmniej wiem aby Cie w przyszlosci nie prosic o ice
                                              creamwink))
        • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 12:50
          hej, to pewnie w Cambridge byli sami Polacy wczoraj - moja rodzina tez tam byla
          a ja odbylam przymusowa pielgrzymke do niezbyt lokalnego baraku na party
          urodzinowe.
          W sobote mamy pierwsza osobe do ogladania domu, co sprzyja nerwowemu wyrzucaniu
          niepotrzebnych rzeczy na smietnik.
          Dom zdaje sie byc coraz przyjemniejszy do mieszkania.

          izabelski
          • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 13:14
            izabelski napisała:

            > hej, to pewnie w Cambridge byli sami Polacy wczoraj - moja rodzina tez tam
            byla

            Tak, tak. Joanna slyszala jakies ojczyste glosy, a my sami slubow milczenia tez
            nie skladalismy.
            • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 14:03
              a jakie jeszcze inne atrakcje oferujecie gosciom?

              szukam natchnienia dlatego tez pytam.

              izabelski
              • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 07.07.03, 14:23
                Izabelski a czy Ty chcesz byc moim gosciem 19/07??wink)
                W koncu bylas zywotnie zainteresowana zeby mnie pozegnac, chilp, chlipwink)

                A gdzie sie przeprowadzacie?
          • Gość: taki jeden Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.07.03, 16:24

            dlaczego włosy łonowe są kręcone???

















            aby nie kłuły w oczy!













            (a fe!)












            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 08.07.03, 11:49
              Gość portalu: taki jeden napisał(a):

              >
              > dlaczego włosy łonowe są kręcone???

              bo gdyby byly proste, nie byly by lonowe.

              A to moze byc ciekawy film z perspektywy lat.

              www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,1562885.html

















              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > aby nie kłuły w oczy!
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > (a fe!)
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 12:10
      witam wszystkich serdecznie!!!
      Nessie sie nie pokazala, widocznie byla na urlopie wink, za to przebojem byly
      wlochate szkockie krowki - prawie jak pluszaczki
      Jaleo, mialas racje zachodnie wybrzeze w okolicach Mallaig zauroczylo mnie,
      niestety ped moich chlopakow do ogladania zamkow tudziez pol bitewnych wygral z
      moja niesmiala propozycja zagoszczenia na plazach na dluzej ;-(((
      #######
      ##bee##
      #######

      czy to tylko mi po urlopie tak sie nie chce pracowac czy to powszechna
      przypadlosc? wink
      • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 12:36

        > czy to tylko mi po urlopie tak sie nie chce pracowac czy to powszechna
        > przypadlosc? wink

        Ja nie kcem, ale muszem ;-(
        Zasadniczo lubie swoja prace, ale chyba juz nie lubie pisac i pisac bez konca.
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 13:45
          3e3 napisała:

          >
          > > czy to tylko mi po urlopie tak sie nie chce pracowac czy to powszechna
          > > przypadlosc? wink
          >
          > Ja nie kcem, ale muszem ;-(
          > Zasadniczo lubie swoja prace, ale chyba juz nie lubie pisac i pisac bez konca.

          Raptem 19 slow, dwa przecinki i kropka i to sie nazywa bez konca. Raczej bez
          przesady.
          • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 14:02
            Podeslac Ci troche wiecej na priva.?wink))
            • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 14:48
              a ja nie pisze, bo tez pracuje

              nie wiem, czy dam rade przyjechac na wodke do 3e3, bo w sobote owa jedziemy na
              www.artinaction.org.uk/index1.html
              a w niedzieje jest festiwal folk&bues w sasziedniej wiosce

              izabelski
            • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 14:50
              3e3 napisała:

              > Podeslac Ci troche wiecej na priva.?wink))


              Jesli jest to bardzo ekscytujace. Pewnie.
              Tylko wiesz,ze ja to moge wykorzystac do niecnych celow.
              • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 08.07.03, 16:28
                O jakie to jest ekscytujace to nawet sobie niewyobrazaszwink)
                Faktycznie mozesz niecnie wykorzystac, a przeciez podpisywalam cyrograf...wink
    • izabelski Sroda 09.07.03, 13:02
      Czyzby was ten sam katar zmogl co i mnie?

      izabelski
      • ex-rak Re: Sroda 09.07.03, 13:33
        izabelski napisała:

        > Czyzby was ten sam katar zmogl co i mnie?
        >
        > izabelski

        Nie katar, ale seria dyskuji, rozwazan, kreslenia planow, seminariow i czot wie
        czego tam jeszcze. Dopiero teraz doczolgalem sie do forum. Witojcie.
    • Gość: Alex Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) IP: *.blueyonder.co.uk 09.07.03, 15:07
      czy jestescie grupa znajomych w londynie? Mozna sie dolaczyc? MIeszkam w L. od
      5 lat.Pozdrowieniasmile
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 15:17
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > czy jestescie grupa znajomych w londynie? Mozna sie dolaczyc? MIeszkam w L.
        od
        > 5 lat.Pozdrowieniasmile

        Witaj,

        Pewnie ze moznawink
        Zapraszamywink
        Pisniesz cos wiecej o sobie?
        Alex to Aleksandra, czy Aleksander?wink

        Ps.
        Gospodarz sie nam gdzies zawieruszyl;-(
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 15:45
          >
          > Witaj,
          >
          > Pewnie ze moznawink
          > Zapraszamywink
          > Pisniesz cos wiecej o sobie?
          > Alex to Aleksandra, czy Aleksander?wink
          >
          > Ps.
          > Gospodarz sie nam gdzies zawieruszyl;-(

          Gospodarz rzeczywiscie podejrzanie cicho siedzi - chyba go ten Logeoland
          wykonczylwink)

          Wlasnie Alex - napisz cos o sobie. My juz od ladnego czasu ze soba piszemy i
          od czasu do czasu spotykamy sie ale w Londynie albo poza...

          A co sie dzieje z nasza wycieczka "krajoznawcza" do Nottingham?
          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 15:56
            > A co sie dzieje z nasza wycieczka "krajoznawcza" do Nottingham?

            Czekamy, az Nexus wroci z wizyty u Elvisawink
            • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:21
              niejack napisał:

              > > A co sie dzieje z nasza wycieczka "krajoznawcza" do Nottingham?
              >
              > Czekamy, az Nexus wroci z wizyty u Elvisawink

              W koncu wroce, mam nadzieje smile Tyle tylko, ze Wy sie nie mozecie wybrac. Bee
              sie odwazyla i nawet 2 raz przyjechala. (Pewnie jej sie podobalo smile )
              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:25
                > W koncu wroce, mam nadzieje smile Tyle tylko, ze Wy sie nie mozecie wybrac. Bee
                > sie odwazyla i nawet 2 raz przyjechala. (Pewnie jej sie podobalo smile )

                Bo Bee to ma mnostwo wolnego czasuwink))
                Nudzi sie jej to przyjechalawink))
                Reszta ma obowiazki, wiesz jak jestwink))
                To ze misie spodoba to nie watpiewink)

                • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:03
                  Bee dostala propozycje nie do odrzucenia wink)) podobalo sie strasznie i
                  zapowiada, ze przyjedzie jeszcze raz, bo zdjecie z Uruk-hai'em nie wyszlo ;-(((
                  a co do rzekomych nadmiarow czasu wolnego... a co to takiego???
                  • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:07
                    > a co do rzekomych nadmiarow czasu wolnego... a co to takiego???

                    No tak, strzelilem gafe;-(((
                    Inteligentni sie nie nudza,
                    inteligentni maja co najwyzej:
                    "nadmiar czasu wolnego"wink)))))
                    • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:08
                      niejack napisał:

                      > No tak, strzelilem gafe;-(((
                      > Inteligentni sie nie nudza,
                      > inteligentni maja co najwyzej:
                      > "nadmiar czasu wolnego"wink)))))

                      To jak ja nie mam nadmiaru czasu wolnego to nie jestem inteligentny ? smile))
                      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:12
                        nexus7 napisał:

                        > niejack napisał:
                        >
                        > > No tak, strzelilem gafe;-(((
                        > > Inteligentni sie nie nudza,
                        > > inteligentni maja co najwyzej:
                        > > "nadmiar czasu wolnego"wink)))))
                        >
                        > To jak ja nie mam nadmiaru czasu wolnego to nie jestem inteligentny ? smile))

                        Inteligentni sie nie nudza.
                        Ci co sie nie nudza sa inteligentni.
                        Prosciej juz sie chyba nie da.
                        inteligentni nie moga sie nudzic.
                        Inteligentni moga miec nadmiar czasu wolnego.
                        Wszyscy zadowoleni...
                        Ide sobie........
                  • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:10
                    bee22 napisała:

                    > Bee dostala propozycje nie do odrzucenia wink)) podobalo sie strasznie i
                    > zapowiada, ze przyjedzie jeszcze raz, bo zdjecie z Uruk-hai'em nie wyszlo ;-
                    (((
                    > a co do rzekomych nadmiarow czasu wolnego... a co to takiego???

                    Przyjezdzaj koniecznie ! Zdjecie powtorzymy. A propos my mamy zdjecia z
                    Wollaton, jak wroce to je poskanuje i Ci przesle.
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 15:49
          > Witaj,
          >
          > Pewnie ze moznawink
          > Zapraszamywink
          > Pisniesz cos wiecej o sobie?
          > Alex to Aleksandra, czy Aleksander?wink
          >
          > Ps.
          > Gospodarz sie nam gdzies zawieruszyl;-(

          Gospodarz ciezko pracuje... (zakladajac nieskromnie, ze to mnie miales na
          mysli). Wlasnie mi sie skonczylo kolejne zebranie. Na szczescie nie takie nudne
          jak rano...

          Tez witam nowego i prosze o logowanie (dzieki temu odparlismy ataki rozmamitych
          trolli forumowych). Ale oczywiscie bez faszyzmu - tu pelna demokracja, nie
          chesz sie logowac to tez OK.

          Tytulem informacji - wiekszosc nas jest z Londynu ale czesc z innych czesci
          South East a niektorzy nawet z polnocy (Nottingham i nawet jeszcze wyzej). Ale
          watek dalej nazywa sie "Spotkanie Londynie" - tradycja wink

          Dobra to wracam znowu do pracy.


          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 15:58
            > Gospodarz ciezko pracuje... (zakladajac nieskromnie, ze to mnie miales na
            > mysli).

            A kogo innego?wink))

            > Tez witam nowego i prosze o logowanie (dzieki temu odparlismy ataki
            rozmamitych
            >
            > trolli forumowych). Ale oczywiscie bez faszyzmu - tu pelna demokracja, nie
            > chesz sie logowac to tez OK.

            Obstawiam, ze to jest jednak Nowa, a nie nowywink))))
            • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:03
              > Obstawiam, ze to jest jednak Nowa, a nie nowywink))))

              Tez tak mi sie wydaje...
              Ale pozyjemy - zobaczymy.
              • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:07
                dsl napisał:

                > > Obstawiam, ze to jest jednak Nowa, a nie nowywink))))
                >
                > Tez tak mi sie wydaje...
                > Ale pozyjemy - zobaczymy.

                Ciekawe jak dlugo. Czekam w napiepiu na rozwiazanie zagadki.
                • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:22
                  ex-rak napisał:

                  > dsl napisał:
                  >
                  > > > Obstawiam, ze to jest jednak Nowa, a nie nowywink))))
                  > >
                  > > Tez tak mi sie wydaje...
                  > > Ale pozyjemy - zobaczymy.
                  >
                  > Ciekawe jak dlugo. Czekam w napiepiu na rozwiazanie zagadki.

                  Nadal nic nie wiadomo ...
                  Ja jednak sadze ze to nowy smile
                  • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:27
                    nexus7 napisał:

                    > ex-rak napisał:
                    >
                    > > dsl napisał:
                    > >
                    > > > > Obstawiam, ze to jest jednak Nowa, a nie nowywink))))
                    > > >
                    > > > Tez tak mi sie wydaje...
                    > > > Ale pozyjemy - zobaczymy.
                    > >
                    > > Ciekawe jak dlugo. Czekam w napiepiu na rozwiazanie zagadki.
                    >
                    > Nadal nic nie wiadomo ...
                    > Ja jednak sadze ze to nowy smile

                    O co sie zalozymy?wink))))
                    • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:50
                      > > >
                      > > > Ciekawe jak dlugo. Czekam w napiepiu na rozwiazanie zagadki.
                      > >
                      > > Nadal nic nie wiadomo ...
                      > > Ja jednak sadze ze to nowy smile
                      >
                      > O co sie zalozymy?wink))))

                      Nie pisz jeszcze tylko, ze poza tym, ze to ma byc nowa to na dodatek subarynka
                      albo licealistkawink))

                      Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabosc do
                      licealistekwink))
                      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:56
                        Jak na razie to nas Alex delikatnie ignoruje...

                        A moze to podpucha?
                        Znamy takich, co maja adres na bluyonderze... wink
                        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 16:59
                          > Jak na razie to nas Alex delikatnie ignoruje...
                          >
                          > A moze to podpucha?
                          > Znamy takich, co maja adres na bluyonderze... wink

                          No wlasnie Ci z adresem na bluyonderze podobno wrocili juz z Hiszpani, wiec
                          wszystko jest mozliwewink
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:01
                            > No wlasnie Ci z adresem na bluyonderze podobno wrocili juz z Hiszpani, wiec
                            > wszystko jest mozliwewink

                            ...i przywiezli Alex?wink))))
                      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:08
                        > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabosc do
                        > licealistekwink))

                        A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))

                        • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:12
                          niejack napisał:

                          > > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabosc do
                          >
                          > > licealistekwink))
                          >
                          > A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))
                          >

                          Tak jest ! Opedzic sie nie moze biedny jack !
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:13
                            nexus7 napisał:

                            > niejack napisał:
                            >
                            > > > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabo
                            > sc do
                            > >
                            > > > licealistekwink))
                            > >
                            > > A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))
                            > >
                            >
                            > Tak jest ! Opedzic sie nie moze biedny jack !

                            A zebys wiedzialwink))))))))
                            • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:23
                              niejack napisał:

                              > nexus7 napisał:
                              >
                              > > niejack napisał:
                              > >
                              > > > > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma
                              > slabo
                              > > sc do
                              > > >
                              > > > > licealistekwink))
                              > > >
                              > > > A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))
                              > > >
                              > >
                              > > Tak jest ! Opedzic sie nie moze biedny jack !
                              >
                              > A zebys wiedzialwink))))))))

                              No wlasnie wiem i potwierdzam smile))))))
                              • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:25

                                > No wlasnie wiem i potwierdzam smile))))))

                                A skad wiesz i jakie masz na to dowody???wink))

                                PS Jak sie miewa Tilly i czy masz moze jakies nowe zdjecia?
                            • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:23
                              No to teraz Alex juz sie w zyciu nie odezwie....wink))

                              Stawiam przewrotna teze, ze ludzie inteligentni SIE nudza! Bo nieinteligentni
                              nie wiedza nawet, ze sie nudzawink
                              Ja w kazdym razie chce juz isc stad....

                              A moze wrzuce na oberzyne zdjecie z Legolanduwink
                              • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:33
                                > No to teraz Alex juz sie w zyciu nie odezwie....wink))

                                Skad ta teza?wink

                                > Stawiam przewrotna teze, ze ludzie inteligentni SIE nudza! Bo nieinteligentni
                                > nie wiedza nawet, ze sie nudzawink
                                > Ja w kazdym razie chce juz isc stad....

                                A co nudzisz sie?wink)))

                                > A moze wrzuce na oberzyne zdjecie z Legolanduwink

                                Wrzucaj, inne tez mozesz wrzcucic, jak masz cos do zaprezentowaniawink)))
                        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:25
                          niejack napisał:

                          > > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabosc do
                          >
                          > > licealistekwink))
                          >
                          > A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))
                          >

                          Marzyciel!!!
                          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:31
                            ex-rak napisał:

                            > niejack napisał:
                            >
                            > > > Alex - jesli jestes kobieta, to wkrotce sie dowiesz, ze Jack ma slabo
                            > sc do
                            > >
                            > > > licealistekwink))
                            > >
                            > > A moze to nie ja mam slabosc do nich, tylko one do mnie?wink)))))))
                            > >
                            >
                            > Marzyciel!!!

                            A ja Jack jestem, milo mi Cie poznac Marzycieluwink)))
    • jaleo Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:14
      Oficjalnie w naszej okolicy jest juz srodowisko polonijne smile)) W zeszlym
      tygodniu nasza firma przyjela chlopaka z Polski.

      • nexus7 Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:24
        jaleo napisała:

        > Oficjalnie w naszej okolicy jest juz srodowisko polonijne smile)) W zeszlym
        > tygodniu nasza firma przyjela chlopaka z Polski.
        >

        Super ! To znaczy ze jest was juz ... dwoje ? smile)))
        Szkoda tylko, ze ta wasza okolica tak daleko od naszych okolic.
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:29
          To kto teraz podejmie sie zalozenia nastepnej czesci naszego watku? Na kogo
          teraz kolej?
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 66 (c.d.) 09.07.03, 17:30
        jaleo napisała:

        > Oficjalnie w naszej okolicy jest juz srodowisko polonijne smile)) W zeszlym
        > tygodniu nasza firma przyjela chlopaka z Polski.
        >

        Teraz to trzeba podlewac i pielegnowac, a za rok bedzie cala kolonia.
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 09.07.03, 17:29
      mimo, ze nagle sie rozpisaliscie...

      • niejack OTWORZYC WATEK!! 09.07.03, 17:34
        > mimo, ze nagle sie rozpisaliscie...
        >

        A jak Alex nas nie znajdzie w nowym watku to co?wink
        • dsl Re: OTWORZYC WATEK!! 09.07.03, 17:38
          > > mimo, ze nagle sie rozpisaliscie...
          > >
          >
          > A jak Alex nas nie znajdzie w nowym watku to co?wink

          Jak to kobieta to pojdzie za Toba - podobno nie mozesz sie opedzic...

          Na wszelki wypadek jednak zalaczam link do nowego watku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=6891929

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka