Dodaj do ulubionych

smoczki do kaszek

22.09.07, 16:40
jakich smoczków używacie do kaszek,mała obecnie używa tomee tipee
ale nie wiem czy są z tej firmy specjalne smoczki.
W Polsce powszechne są trójprzepływowe aventu, napewno są takie w UK
ale jak się nazywają? Poradźcie bo mała wogóle nie jada kaszek a
chyba za mało przybiera na wadze. Z góry dziękuję za wskazówki.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewunia_uk Re: smoczki do kaszek 22.09.07, 16:45
      Do kaszek w ogole nie powinno sie uzywac smoczkow.
    • mruwa9 Re: smoczki do kaszek 22.09.07, 16:49
      zadnych. Kaszki sie je lyzeczka. Co to znaczy "mała wogóle nie jada
      kaszek a
      > chyba za mało przybiera na wadze" `? Jesli nie smakuja jej kaszki,
      to smoczkiem jej do nich nie przekonasz, a to, jak przybiera na
      wadze, jest sprawa indywidualna. Jak sie ksztaltuje jej krzywa na
      siatce centylowej? Jesli trzyma sie caly czas mniej wiecej tego
      samego centyla, to daj dziecku spokoj i nie tucz pustymi kaloriami
      niepotrzebnie. Jesli nagle spadla np. z 75 centyla do 3, to wtedy
      warto poszukac przyczyny spadku wagi, a nie tuczyc. Kontroluj wage i
      zaznaczaj na siatce centylowej, wtedy nie bedzie "chyba".
      Kaszka przez smoczek = prochnica!!!
      • amagdacz Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 00:12
        mruwa9 napisała:
        Kaszka przez smoczek = prochnica!!!
        Tak jak i mleko i herbatka jak dziecko za długo pije lub używa jak normalnego
        smoczka butelki z jedzeniem.
        • mruwa9 Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 08:20
          dlatego moje dzieci byly zupelnie bezbutelkowe i bezsmoczkowe. na
          poczatku byla piers, a kiedy dotarly do etapu posilkow bezmlecznych
          czy dopajania doszedl kubek, miseczka, lyzeczka. Z korzyscia dla
          zebow (zarowno, jesli chodzi o prochnice, jak i zgryz). Nawet
          smoczkow-uspokajaczy nie mialy.
          • amagdacz Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 21:36
            No to miałas szczęcie.Ja planowałam karmic moją niunie przynajmniej rok
            piersią,niestety wyszło inaczej.Córcia urodziła się 3 tyg.za wcześnie,dostała
            żółtaczki i nie miała siły ssać a ja nie miałam za dużo mleka no i już w
            szpitalu lekarz zalecił podanie flaszki.
    • basia313 Re: smoczki do kaszek 22.09.07, 16:57
      Kaszke jak pisza dziewczyny najlepiej dawac lyzeczka. CO do wagi, to
      moze porozmawiaj z HEalth Visitor. Czasem jest tak, ze mamymysla, ze
      cos jest nie w porzadku, a to moze byc calkiem normalna kolej
      rzeczy. Wracajac do tematu do kaszki wylacznie lyzeczka. Poza tym,
      nie kazde dziecko musi lubic kaszke. MOze Twoje akurat nie lubi.
      MOze woli cos innego np banana.
      Nie martw sie. Bedzie dobrze.
      • leyla76 Re: smoczki do kaszek 22.09.07, 23:57
        kaszka przez smoczek?, ale jak to ciagnac, chyba trzeba miec sporo sily? nie
        wiem czemu ale w polsce to strasznie popularne zeby dawac dzieciom kaszke przez
        smoczek, ale lepiej napewno jest lyzeczka. nie wiem w jakim wieku jest twoja
        dzidzia, ale uwazam ze dzieci raczej jedza kaszki. ja zaczynalam od baby rice,
        rozrabiany formula milk i troche lejacej konsystencji. moje dzieci jadly,
        jedynie musialam uwazac aby corka miala naprawde plynna konsystencje, bo inaczej
        po prostu plula. synus ma obecnie troche ponad dwa lata i jeszcze zjada kaszki
        bobowita, angielskie mu nie smakowaly. nie poddawaj sie, kaszka to wygodne
        rozwiazanie, próbuj rozne kaszki, a moze w koncu ktoras polubi. sprobuj tez
        weetabix lub kaszke manna, moj synus uwielbia, corcia nigdy jesc nie chciala
        • amagdacz Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 00:14
          leyla76 napisała:

          > kaszka przez smoczek?, ale jak to ciagnac, chyba trzeba miec sporo sily?
          hihi troche wyobrażni trzeba dac po prostu więcej wody!
    • amagdacz Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 00:09
      Oczywiscie ze mozna podawac smoczki kaszką.Niektóre dzieci nie chcą ich nawet
      jesc inaczej.Na niektórych kaszkach pisze ze jak sie chce podawac w butelce
      trzeba po prostu dac więcej wody lub mniej proszku.Ja używam smoczka z Firmy NUK
      rozmiar L.Próbowałam w Polsce tych z krzyżykiem niby do kaszek ale sie
      zatykały.Z Nuka jestem zadowolona.POlecam!
    • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 08:47
      Niunia pytala o porade w sprawie smoczka a nie zywienia dzieci chyba
      co?
      ja uzywam do KASZEK, KTORE WIECZOREM Z WIEKSZA ILOSCIA MLEKA(aby
      przeszly przez smoczek a dziecko nie dostalo wytrzeszczu) JE moje
      dziecko wlasnie z trojprzeplywowego Aventu.mozesz rowniez poprostu
      powiekszyc dziure w obecnym smoczku-nie piszesz ile ma dziecko.
      • basia313 Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 16:02
        Olimpia,
        jesli Niunia pyta i nie zdaje sobie sprawy z tego, ze kaszki przez
        smoczek sie nie spozywa, to jej doradzilysmy, ze wlasnie to nie jest
        najlepsze dla dziecka - patrz prochnica. Do pytan jednak nalezy
        podejsc z dystansem.
        • ewunia_uk Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 19:48
          Nie tylko prochnica, ale przede wszystkim niebezpieczenstwo
          zakrztuszenia - zreszta to ostrzezenie jest czesto nawet na
          opakowaniach kaszek dla dzieci.
        • amagdacz Re: smoczki do kaszek 23.09.07, 21:42
          > Olimpia,
          > jesli Niunia pyta i nie zdaje sobie sprawy z tego, ze kaszki przez
          > smoczek sie nie spozywa, to jej doradzilysmy, ze wlasnie to nie jest
          > najlepsze dla dziecka - patrz prochnica. Do pytan jednak nalezy
          > podejsc z dystansem.
          Owszem spożywa sie kaszki przez smoczek.Sa nawet kaszki tylko do spożycia przez
          butelke.Po co by były smoczki do kaszek gdyby się nie spożywało kaszek przez
          smoczek?
      • basiak36 Re: smoczki do kaszek 24.09.07, 11:08
        Oj tak, mozna w ogole zmielonego kotleta przez smoczek podac, powiekszajac
        dziurke w smoczku sad

        Nie wiem czy gdziekolwiek jeszcze podawanie kaszek przez smoczek jest
        praktykowane, zwlaszcza ze skutki sa zwykle negatywne (dziecko sie przejada,
        zagrozenie zaksztuszeniem itp)
        • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 24.09.07, 19:37
          smieszna jestes,
          po co te skrajnosci?jakos kiepski przyklad
          a gzdiekolwiek-hmm,np w Polsce wszystkie moje kolezanki tak robia
        • amagdacz Re: smoczki do kaszek 25.09.07, 00:09
          basiak36 napisała:

          > Oj tak, mozna w ogole zmielonego kotleta przez smoczek podac, powiekszajac
          > dziurke w smoczku sad
          >
          > Nie wiem czy gdziekolwiek jeszcze podawanie kaszek przez smoczek jest
          > praktykowane, zwlaszcza ze skutki sa zwykle negatywne (dziecko sie przejada,
          > zagrozenie zaksztuszeniem itp)
          rzeczywiscie zgadzam sie z koleżanką która napisała wcześniej ze śmieszne jest
          to co piszesz.Przeciez pisałam w mojej poprzedniej wypowiedzi ze są kaszki tylko
          do podawania przez butelke.No to co wymyśliłam to sobie i po co miałabym to
          robic?No i chcesz mi jeszcze wmówic ze są produkowane smoczki do kaszek choc ich
          nikt nie kupuje?Producenci robią je bo mają takie hobby lub sentyment dodawnych
          czasów?
          • basiak36 Re: smoczki do kaszek 25.09.07, 08:56
            Smieszna jest slepa wiara w producenta, ze jesli cos produkuje to musi byc dobresmile)
            To ze np na polskim rynku nadal wolno sprzedawac przeslodzone herbatki-granulaty
            od 1 mca zycia, nie znaczy ze to jest dla dziecka dobre. No ale skoro inne mamy
            tak robiasmile
            Tylko potem nie mozna sie dziwic ze trzeba prowadzac 3 letnie dziecko z
            prochnica do dentysty.
            Moze zamiast wierzyc na slowo producentom, warto samemu rozejrzec sie i poczytac
            troche?
            • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 25.09.07, 16:19
              jak grochem o sciane,
              ehhhh

              na Niemowle z Basiak36!!!!
            • amagdacz Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 00:23
              basiak36 napisała:

              > Smieszna jest slepa wiara w producenta, ze jesli cos produkuje to musi byc dobr
              > esmile)
              > To ze np na polskim rynku nadal wolno sprzedawac przeslodzone herbatki-granulat
              > y
              > od 1 mca zycia, nie znaczy ze to jest dla dziecka dobre. No ale skoro inne mamy
              > tak robiasmile
              > Tylko potem nie mozna sie dziwic ze trzeba prowadzac 3 letnie dziecko z
              > prochnica do dentysty.
              > Moze zamiast wierzyc na slowo producentom, warto samemu rozejrzec sie i poczyta
              > c
              > troche?
              Hi hi ja właśnie jestem z tych czytających mam.Odkąd zaszłam w ciąze nic nie
              robiłam tylko czytałam.I byłam taka mądra wszystko wiedziałam oczywiście z
              ksiązek jak to wszystko ma byc.Po urodzeniu dziecka dalej chciałam je chowac
              książkowo a mama i doświadczone siostry śmiały sie ze mnie i miały racje.Każde
              dziecko jest inne i nie mówie zeby w ogóle nie czytac niczego ale zdałam sobie
              sprawe ze trzeba do tego co się przeczyta podchodzic z dystansem.Nigdzie tez nie
              pisałam ze trzeba ślepo wierzyc producentom i ze jak wyprodukują kaszke do picia
              przez smoczek to musi byc super w koncu produkuja tez i to nawet w większosci
              kaszki do jedzenia łyżeczką.Pisałam tylko bo śmiac mi sie chciało jak niektóre
              panie na forum zaprzeczały w ogóle możliwosci podawania kaszki przez flaszke.Ja
              się nie wypowiadałam na temat tego czy to zdrowe czy nie tylko że po prostu
              istnieje taka możliwosc.Ja podaje córce kaszki i tak i tak.Ostatnio strasznie
              ząbkuje i ma problemy z zasypianiem w dzien i zasypia mi tylko i to nie zawsze
              przy flaszeczce.Więc dla urzmaicenia podaje jej zamiast mleka tez
              kaszke.Oczywiscie wiem powinnam ja uczyc zasypiania samodzielnego,znam te metody
              czytałam o nich ale cóz teoria teorią a praktyka swoją drogą.A co do herbatek
              granulatów to na niemieckim rynku też ich jest pełno.Zastanawia mnie tylko
              dlaczego niektórzy Polacy za granicą strasznie negatywnie wypowiadają sie o tym
              co w Polsce.Choćby tutaj przeczytałam juz o tym ze tylko w Polsce (w domyśle
              zacofane mamy)daja kaszki przez smoczek no i że na polskim rynku sprzedaje sie
              te przesłodzone herbatki jakby gdzie indziej ich nie było.Pozdrawiam.
              • basia313 Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 01:06
                Z perspektywy mieszkania poza Polska, widzi sie pewne braki w
                Polsce, jak rowniez zauwaza plusy polskich mam. Mysle, ze basia36,
                nie wypowiada sie wcale antypolsko, tylko widzi to, co nie jest
                wlasciwe w polskich zachowaniach. Ja alurat w tej kwestii calkowicie
                sie z Basia zgadzam. Wiem, ze moze tak to z zewnatrz wyglada, ale
                mieszkanie poza granicami Polski nie zobowiazuje do wylacznie
                pozytywnych komentarzy na temat Polski.
                JEst wiele rzeczy Polsce, ktore moim zdaneim ( jak takze wielu tu
                mam piszacych) jest lepszych niz w np w Wielkiej Brytanii. Tu akurat
                wypowiadamy sie na temat dawania kaszki przez smoczek.
                • amagdacz Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 23:36
                  Chciałam jeszcze cos napisac ale mąż zaczał sie ze mnie śmiac i ma racje.W końcu
                  ile można dyskutowac na temat sposobu podawania kaszek.Zrobiła się z tego
                  dyskusja jakby to był problem wagi państwowej.Pozdrawiam wszystkie mamy
                  niezależnie od tego w jaki sposób podają kaszke swojemu dziecku i nawet te co
                  kaszek nie podają!
          • ewunia_uk Re: smoczki do kaszek 25.09.07, 20:07
            amagdacz napisała:

            > No i chcesz mi jeszcze wmówic ze są produkowane smoczki do kaszek
            choc ic
            > h
            > nikt nie kupuje?Producenci robią je bo mają takie hobby lub
            sentyment dodawnych
            > czasów?

            Przeciez autorka watku w pierwszym poscie slusznie pisze, ze nie
            moze takiego smoczka dostac w UK. Z tej prostej przyczyny, ze nie
            sa one dopuszczone do sprzedazy - ze wzgledu bezpieczenstwa
            wlasnie. W Polsce najwidoczniej sie do kwestii bezpieczenstwa
            podchodzi bardziej na luzie, ale czy to jest dobre podejscie, to
            mozna polemizowac.

            Co do samej wagi dziecka, to wg. mnie jest zupelnie normalna, moja
            corka mniej wazyla w tym wieku i byla zupelnie zdrowa, po prostu
            jest drobnej budowy.
            • amagdacz Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 00:32
              ewunia_uk napisała:


              > Przeciez autorka watku w pierwszym poscie slusznie pisze, ze nie
              > moze takiego smoczka dostac w UK. Z tej prostej przyczyny, ze nie
              > sa one dopuszczone do sprzedazy - ze wzgledu bezpieczenstwa
              > wlasnie. W Polsce najwidoczniej sie do kwestii bezpieczenstwa
              > podchodzi bardziej na luzie, ale czy to jest dobre podejscie, to
              > mozna polemizowac.
              No cóż w Niemczech w takim razie mają takie samo podejscie do względów
              bezpieczeństwa jak w Polsce bo można tu kupic smoczki do kaszek niemieckiej
              Firmy NUK rozmiar L na których wyrażnie pisze ze są do kaszek i nie jest to
              jedyna firma która w Niemczech produkuje smoczki do kaszek.
          • ma.pi Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 14:18
            amagdacz napisała:

            > basiak36 napisała:
            >
            > > Oj tak, mozna w ogole zmielonego kotleta przez smoczek podac,
            powiekszaja
            > c
            > > dziurke w smoczku sad
            > >
            > > Nie wiem czy gdziekolwiek jeszcze podawanie kaszek przez smoczek
            jest
            > > praktykowane, zwlaszcza ze skutki sa zwykle negatywne (dziecko
            sie przeja
            > da,
            > > zagrozenie zaksztuszeniem itp)
            > rzeczywiscie zgadzam sie z koleżanką która napisała wcześniej ze
            śmieszne jest
            > to co piszesz.Przeciez pisałam w mojej poprzedniej wypowiedzi ze
            są kaszki tylk
            > o
            > do podawania przez butelke.No to co wymyśliłam to sobie i po co
            miałabym to
            > robic?No i chcesz mi jeszcze wmówic ze są produkowane smoczki do
            kaszek choc ic
            > h
            > nikt nie kupuje?Producenci robią je bo mają takie hobby lub
            sentyment dodawnych
            > czasów?


            Producenci produkuja rozne dziwne rzeczy po to aby na nich zarobic.
            Np. produkuja alkohol i papierosy. I idac tokiem Twojego myslenia to
            wszyscy musza pic i palic, bo przeciez produkuja te uzywki.

            Pozdr.
            • amagdacz Re: smoczki do kaszek 26.09.07, 23:46
              ma.pi napisała:
              Producenci produkuja rozne dziwne rzeczy po to aby na nich zarobic.
              > Np. produkuja alkohol i papierosy. I idac tokiem Twojego myslenia to
              > wszyscy musza pic i palic, bo przeciez produkuja te uzywki.
              >
              Sory ale masz troche dziwny tok myslenia.Mi chodziło o zwykłe prawo podaży i
              popytu.Jak sama napisałas producenci produkują rzeczy po to aby na nich
              zarobic.Więc jak nie ma na cos popytu to przestają to produkowac.Produkują więc
              smoczki do kaszek bo ktos je kupuje,tak samo z używkami.I w żadnym wypadku idąc
              tokiem mojego myślenia nie można dojsc do wniosku ze musimy cos kupowac dlatego
              ze producenci to produkują.Pisałam właśnie o tym ze to producenci dostosowują
              sie do rynku zbytu.Czyli produkują to co ludzie kupują.Juz chyba prościej nie da
              sie tego wytłumaczyc....
              • ma.pi Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 00:41
                amagdacz napisała:

                > ma.pi napisała:
                > Producenci produkuja rozne dziwne rzeczy po to aby na nich zarobic.
                > > Np. produkuja alkohol i papierosy. I idac tokiem Twojego
                myslenia to
                > > wszyscy musza pic i palic, bo przeciez produkuja te uzywki.
                > >
                > Sory ale masz troche dziwny tok myslenia.Mi chodziło o zwykłe
                prawo podaży i
                > popytu.Jak sama napisałas producenci produkują rzeczy po to aby na
                nich
                > zarobic.Więc jak nie ma na cos popytu to przestają to
                produkowac.Produkują więc
                > smoczki do kaszek bo ktos je kupuje,tak samo z używkami.I w żadnym
                wypadku idąc
                > tokiem mojego myślenia nie można dojsc do wniosku ze musimy cos
                kupowac dlatego
                > ze producenci to produkują.Pisałam właśnie o tym ze to producenci
                dostosowują
                > sie do rynku zbytu.Czyli produkują to co ludzie kupują.Juz chyba
                prościej nie d
                > a
                > sie tego wytłumaczyc....

                Chyba nie bardzo, bo jednak jest problem z dostaniem tych smoczkow
                do kaszek. Jakby byl na nich tak wielki pobyt to by byly wszedzie w
                roznych ksztaltach i kolorach. :o)

                Pozdr.
                • amagdacz Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 14:29
                  ma.pi napisała:
                  Chyba nie bardzo, bo jednak jest problem z dostaniem tych smoczkow
                  > do kaszek. Jakby byl na nich tak wielki pobyt to by byly wszedzie w
                  > roznych ksztaltach i kolorach. :o)
                  >
                  Niewiem jak to jest w innych państwach ale zarówno w Polsce jak i w Niemczech
                  nie ma takiego problemu.Możesz kupic w pierwszym lepszym sklepie.
                  Ale właściwie to o co Ci chodzi bo teraz z kolei ja sie pogubiłam w Twoim toku
                  myślenia i podejrzewam ze Ty też.Najpierw piszesz że ja sugeruje ze mamy kupowac
                  to co produkuja producenci tylko dlatego ze produkuja.jak ci wyjaśniłam ze
                  miałam na myśli cos całkiem odwrotnego to zmieniasz temat i piszesz ze jest
                  problem z dostaniem smoczków do kaszek.Ja nie twierdziłam w zadnej mojej
                  wypowiedzi że kaszki je się tylko przez butelke.Ja tylko mówiłam ze owszem jest
                  i taka możliwosc.Osobiście nie miałam problemu z zakupem smoczków do kaszek ani
                  w Polsce ani w Niemczech.Wręcz przeciwnie w sklepach widziałam je obok smoczków
                  do mleka i herbatki.Ale jeszcze raz powtarzam bo widze ze trzeba tak że ani nie
                  twierdze ze mamy podaja zarówno w Polsce jak i w Niemczech kaszki tylko przez
                  smoczek ani że tak jest lepiej bo nie jest.Ja tylko pisałam że owszem jest taka
                  możliwosc i ze są mamy które tak podają.Równiez pozdrawiam!
    • niunia072 Re: smoczki do kaszek 24.09.07, 10:23
      Dzięki wszystkim za dobre rady. Moja córcia ma teraz 6,5 m-ca a waży
      niecałe 7kg(waga ur 3920), jest bardzo drobna ale zwinna. W GP każą
      dawać jej więcej ziemniaków ale problem w tym że ona ma problemy
      żeby zjeść obiadek 125g, dlatego chciałam podać jej kaszkę przez
      smoczek bo łyżeczką nie chce. Wogóle ona mało zjada ok 120ml na
      jeden posiłek.
      Chciałabym żeby troszkę przybrała na wadze ale nie wiem jak to
      zrobić.

      Pozdrawiam
      • ma.pi Re: smoczki do kaszek 24.09.07, 14:24
        niunia072 napisała:

        > Dzięki wszystkim za dobre rady. Moja córcia ma teraz 6,5 m-ca a
        waży
        > niecałe 7kg(waga ur 3920), jest bardzo drobna ale zwinna. W GP
        każą
        > dawać jej więcej ziemniaków ale problem w tym że ona ma problemy
        > żeby zjeść obiadek 125g, dlatego chciałam podać jej kaszkę przez
        > smoczek bo łyżeczką nie chce. Wogóle ona mało zjada ok 120ml na
        > jeden posiłek.
        > Chciałabym żeby troszkę przybrała na wadze ale nie wiem jak to
        > zrobić.
        >
        > Pozdrawiam



        Ale ona wcale malo nie wazy, swoja wage urodzeniowa juz podwoila.

        I jak dziecko nie chce jesc wiecej na raz to nie zmusisz. Moja
        corka, obecnie dwulatka, tez takie male porcje jadla i jada. Do
        dzisiaj wypije maxymalnie ok.120 ml mleka. Nigdy nie wypila
        zalecanych juz chyba powyzej 6-stego miesiaca zycai 180 czy 200 ml.
        na raz.

        I zupke czy deserek tez tylko maly sloiczek, duzych nawet nie
        kupowalam.

        I jest zdrowa, chociaz szczuplejasza niz rowiesniki dziewczynka, ale
        za to bardziej zwinna i "wysportowana".

        A kaszek zadne z moich trojki dzieci nie jadlo, bo nie lubieli.

        Pozdr.
      • xiv Re: smoczki do kaszek 24.09.07, 15:55

        > Dzięki wszystkim za dobre rady. Moja córcia ma teraz 6,5 m-ca
        > a waży niecałe 7kg(waga ur 3920), jest bardzo drobna ale zwinna.
        > W GP każą dawać jej więcej ziemniaków ale problem w tym że ona
        > ma problemy żeby zjeść obiadek 125g, dlatego chciałam podać jej
        > kaszkę przez smoczek bo łyżeczką nie chce


        Jak na mój gust to chyba normalna waga? Nasza córcia też nie za bardzo lubi
        obiadki, z kaszką bywa różnie. Ale łasuch z niej jest na ziemniaki i chleb. W
        wyniku czego - kiedy tylko myśmy jedli kolację lub obiad, to dostawała kęsy do
        buzi. Bardzo to lubi. Woli jeść ziemniaki niż serek Danio smile. Sprawdzone
        empirycznie.
        • eballieu Re: smoczki do kaszek 25.09.07, 13:11
          7 kilo w wieku 6,5 miesiaca to malo???? Kto ci takie bzdury opowiada?

          To co ja mam mojemu podawac - ma prawie 2,5 roku i wazy niecale 11.
          I jest wysoki. Na tych wykresach, ktore chyba kazdy ma wzrost ma
          najwyzszy w swojej kategorii, a wage prawie najnizsza. Szkoda tylko,
          ze np. musze juz kupowac 3 fladry, bo pochlania calawink. Moge tez
          juz zapomniec o tym, ze kawaleczki steka od nas podje, musza byc 3
          steki.
          Ja jednak nie bede mu nic podawac, widze co i jak je i moge tylko
          sie cieszycsmile
    • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 08:47
      pokazalam ta rozmowe znajomej lekarce,
      ot co mi napisala na temat wywodow kolezanek:
      "przeczytałam te fascynujące wypowiedzi i przyznam, że nie
      rozumiem - jakim sposobem podawanie kaszki przez smoczek może
      spowodować próchnicę, a podawanie jej łyżeczką nie ???!!!
      Przecież kluczowe jest chyba to czy po zjedzeniu słodkiego pokarmu
      (herbatka, kaszka) myjemy dziecku zęby czy nie?
      Chodzi o to, żeby nadmiar glukozy nie pozostawał w jamie ustnej na
      noc, a nie o to jaką drogą się ta glukoza dotała."
      • pyza_uk Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 12:47
        Olimpia - proponuje, aby twoja pani 'lekarka' poczytala troche o
        prochnicy butelkowej, bo chyba byla na wagarach, jak o niej
        wykladali:
        Co to jest "próchnica butelkowa"

        "Próchnica butelkowa jest odmianą próchnicy kwitnącej, czyli
        szybkiego rozwoju próchnicy na wielu zębach jednocześnie. Dotyczy
        niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym, Próchnica butelkowa
        występuje u dzieci karmienych słodkimi potrawami przez butelkę ze
        smoczkiem. Taki sposób podawania słodkich płynów wydłuża czas
        przebywania cukrów w jamie ustnej i w większym stopniu zakwasza
        środowisko."
      • pyza_uk Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 12:55
        Acha - jeszcze dodam, ze na ten rodzaj prochnicy narazone sa dzieci,
        ktore zasypiaja z butelka (w ktorej sa slodkie pokarmy), lub uzywaja
        butelki ze slodkimi napojami/jedzeniem jako uspokajacza w ciagu dnia
        (wiec jednak troche inne okolicznosci niz te, o ktore pyta autorka,
        ale dobrze, ze dziewczyny uczulaja na to zagrozenie).
        • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 14:23
          slodkie-nie chodzi tu o soczki?
          bo kasza manna slodka wcale nie jest dla mnie

          ale co sie bede klocic z Wami-zacofana jestem bo daje kaszke z butli
          • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 14:25
            Acha jeszcze dodam-nikt tu nie pisal o podawaniu kaszki przed
            snem,jako uspokajacza ani zasypiania z nia-wiec teoretycznie wywod
            Pyzy jest "gdybaniem" co sie stanie GDY......
            • pyza_uk Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 15:36
              Moj 'wywod' jest odpowiedzia na komentarz twojej kolezanki-lekarki,
              ktora nigdy nie slyszala o prochnicy butelkowej, a nie 'gdybaniem'.
              I - jak sama zreszta napisalam - nie ma odniesienia do pytania
              autorki, bo pytanie nie dotyczylo podawania butli ze slodkim
              pokarmem/napojem jako zasypiacz/uspokajacz, ale jako forma
              karmienia. Ale ty Olimpia zawsze mialas problemy z czytaniem...
              (gdybys miala rowniez problem z pamiecia, to przeczytaj sobie raz
              jeszcze moj drugi post).
              • olimpia_b81 Re: smoczki do kaszek 27.09.07, 16:40
                lepiej miec problem z czytaniem niz byc zarozumiala gesia,

                prochnica butelkowa-sorka ale trzeba byc idiotka aby uspokajac
                dziecko butelka z sokiem albo stosowac jako smoczka-tego nie
                wzielymsy pod uwage w ogole.wiec to nie czytanie ze zrozumieniem ale
                logiczne myslenie nas zwiodlo i musialas nas wyprostowac regulka z
                podrecznika.z gory przepraszamy szanowna Pania.
                moja corka tyle samu je z butelki kaszke co lyzeczka-czy grozi jej
                prochnica butelkowa??
            • mama5plus Re: smoczki do kaszek 28.09.07, 11:17
              > Acha jeszcze dodam-nikt tu nie pisal o podawaniu kaszki przed
              > snem,jako uspokajacza ani zasypiania z nia

              OLimpio, owszem, pisal. Przestudiuj dokladnie posty amagdacz. smile
              Poza tym jesli chodzi o cukry... mleko zawiera laktoze(jeden z
              najniebezpieczniejszych cukrow jesli chodzi o prochnice), kaszka to
              weglowodany(czyli tez sie przyczynia)
              A, z tego co wiem, kaszki sa tez slodzone.

              Ssanie przez smoczek to taki proces, ktory przedluza `pobyt` tych
              cukrow w jamie ustnej. Bez wzgledu na to, czy to ssanie przed snem
              czy w czasie, czy przy stole albo w wozku.


              Do autorki watku..
              mysle, ze powinnas sie skonsultowac z lekarzem czy HV.
              Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, ze waga Twojego dziecka
              jest zbyt mala.
              Moje najmlodsze wazylo przy urodzeniu prawie 4.600, natomiast w
              okolicy pol roku mniej wiecej tyle co Twoj maluch. Teraz ma pon 2
              lata i ledwo co ponad 10 kg. No po prostu jest drobny.
              Wzrostowo na swoj wiek z powodzeniem natomiast porcieta na
              szelki. smile
              Ale oprocz tego jest zdrowy wiec nie ma powodow do niepokoju. Po
              prostu ma drobna budowe i tyle.
              Przy wprowadzaniu pokarmow nie zjadal wiecej niz 2-3 lyzeczki przez
              dlugi dlugi czas, ale mysle, ze pomoglo towarzystwo rodziny i na
              tyle rozbudzilo apetyt, ze teraz je wszystko. A oliwki i mieso to
              jego ulubione.
              Natomiast kupa zawsze byla i jest kilka razy dziennie.
              W zasadzie po kazdym posilku.

              Podobnie jedna z moich corek, ktora bierze 2 dokladki a nadal jest
              szczypiorkiem (jak moj maz zreszta). Ot, taka przemiana materii.

              Poza tym dziecko dziecku nierowne. Jedno ma zapotrzebowanie na 3
              lyzeczki, inne na 30 wink
              Dopoki jest zdrowe i w miare regularnie przybiera na wadze to nie
              widze powodu by dotankowywac.
              Jesli sa inne powody do niepokoju, warto skonsultowac sie z lekarzem
              bo dokarmianie ich nie rozwiaze.
              Maly organizm zwykle wie ile potrzebuje( no duzy tez powinien ale
              czesto jest rozregulowany, przez zle nawyki wlasnie.)
              Dostarczenie mu wiekszej ilosci przetworzonych pokarmow o wysokim GI
              (do nich zaliczaja sie wszelkie kaszki) zaburzy niepotrzebnie
              gospodarke insulinowa i moze doprowadzic do laknienia
              nieproporcjonalnego do potrzeb i mocy przerobowych.
              A to bedzie sprzyjalo w przyszlosci nadwadze, problemom z
              odpornoscia (toksyny czyli niezuzyte nadwyzki), rowniez chorobom
              takim jak cukrzyca.


              • amagdacz Re: smoczki do kaszek 28.09.07, 14:00
                mama5plus napisała:

                > > Acha jeszcze dodam-nikt tu nie pisal o podawaniu kaszki przed
                > > snem,jako uspokajacza ani zasypiania z nia
                >
                > OLimpio, owszem, pisal. Przestudiuj dokladnie posty amagdacz. smile

                No własnie miałam wczoraj pisac ze to ja jestem tą zacofaną mamą co podaje
                dziecku kaszke przez butelke i do zasypiania.Niestety dziecko było bardzo
                absorbujące i nie zdązyłam.Chciałam jednak sprostowac.nie podaje dziecku butelki
                z kaszką jako smoczka, zresztą moja mała po ukonczeniu 6-miesiaca zycia sama
                zadecydowała o rozstaniu się ze smoczkiem i teraz lubi go sobie ogląca i sie nim
                bawic a jak zdazy się ze wsadzi go sobie do buzi to jest bardzo zdziwiona co
                to.Do głowy mi by też nie przyszło uspokajac dziecko za pomocą butelki z kaszką
                cy czyms innym.Podaje po prostu mojej córci zgodnie z zaleceniem lekarza rano i
                wieczorem mleko i dodatkowo jeszcze kaszke.I jak jest akurat pora spania.A moja
                córcia śpi bardzo nieregularnie to podaje jej kaszke z butelki.po pierwsze przy
                ciepłej flaszczce z mleczkiem lub nieszczęsną kaszką małej sie umila i łatwiej
                zaśnie a po drugie jak jest śpiąca to nie zje mi kaszki czy czegokolwiek
                łyżeczką bo jest zbyt zmęczona.Oczywiście dostaje jeszcze zupke i deserek!Pisze
                na wszelki wypadek żeby znowu nie było że nie urozmaicam diety córci!Pozdrawiam!
                • mruwa9 Re: smoczki do kaszek 28.09.07, 16:52
                  a jak sie maja zeby Twojego dziecka?
                  Widzialam dzieci z ruina w buzi po zaledwie 3 miesiacach wieczornego
                  picia kaszki z butelki.
                  • amagdacz Re: smoczki do kaszek 28.09.07, 21:37
                    Dziękuje za troske odkąd moja córcia w wieku 4 miesięcy dostała pierwsze dwa
                    ząbki myje je jej zgodnie z zaleceniami lekarza raz dziennie,teraz ma 10
                    miesięcy i ma ich juz 12 wszystkie mają się dobrze.A jakbys czytała uważnie co
                    pisałam w ostatnim poście to bys nie pisała o podawaniu kaszki wieczorem a propo
                    ząbków mojego dziecka.Bo ja pisałam że zarówno rano jak i wieczorem podaje
                    dziecku mleko a kaszke w ciągu dnia i to nie zawsze butelką choc owszem czasem
                    tak!Pozdrawiam!
                    • yadrall Re: smoczki do kaszek 29.09.07, 10:30
                      A ja podejrzewam,ze zdrowie zebow to w duzej mierze od genow. Mam
                      przyklad z mojej rodziny.
                      Moja mama od dzieckaq dbala o zeby, odwiedzala detyste, nie palila
                      nigdy, byla karmiona cyckiem i co i dzis w wieku 53 lat ma wiekszosc
                      zebow sztucznych. Ojciec, jej rowiesnik, od malego na butli, o myciu
                      zebow dowiedzial sie w okolicach slubu (22 lata),pali jak smok,
                      detyste odwiedza raz na kilka lat i jest wlascicielem 1 (slownie:
                      jednej) plomby!!!

                      I cale szczescie,ze ja i siostra odziedziczylysmy zeby po ojcu (ja
                      mam wyrwane tylko osemki,bo mi sie w szczece nie zmiescily,a siostra
                      na jeszcze wszystkie zeby)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka