Dodaj do ulubionych

Czartery do zachodniej Kanady

IP: 142.94.8.* 15.07.03, 17:41
Ludzie, czemu sie tak wymadrzacie? Jest sprawa do zalatwienia? Czemu nie
sprobowac jej zalatwic? Moze z korzyscia dla obu stron? Co w tym zlego ze
staruszkowie i dzieci beda miec nieco ulatwione zycie? A moze sa gotowi
zaplacic tyle aby sie LOTowi oplacilo?
Obserwuj wątek
    • cmok_wawelski LOT? Nielot! Prędzej mi kaktus wyrośnie o tu... 15.07.03, 17:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11044&w=6962329
      Ludzie, jakie czartery?? Do jakiego Edmonton? Toż oni patrzą żeby Nowy Jork
      czy Toronto zlikwidować a nie dokładać sobie kłopotu!
      Miejsc do Pekinu nie było na miesiące - zlikwidowali. BKK i New Delhi - to
      samo.
      Przecież ta linia ma 5 "wylizingowanych" i starzejących się B.767 (awarie,
      przeglądy itp) napiętych do bólu pomiędzy Chicago, oboma NY i Toronto a
      jeszcze coś o Bagdadzie przebąkują gdzie 737 ma troszkę za daleko.
      • Gość: Not zamiast czekac na LOT IP: 142.94.86.* 15.07.03, 21:09
        Zamiast tej nieudolnej dyrekcji LOT mozna przeciez wznowic polaczenia z
        Zachodniej Kanady do Polski korzystajac z uslug innego przewoznika (np.
        Transat).
        Przy czym nie musi to byc Warszawa, bo zarowno Krakow jak i Gdansk maja
        lotniska z odpowiednio dlugimi pasami startowymi.
        Do Edmonton lataly samoloty LOTu przez 10 lat i byly pelne.
        Gwarantuje to, ze polaczenia takie (raz w tygodniu) przyniosa zyski.
        • Gość: hENIA Re: zamiast czekac na LOT IP: *.livingstonintl.com 15.07.03, 22:01
          Tutaj nie chodzi o samoloty ktore sa pelne ale o utrzymanie zalogi w Edmonton.
          Piloci i stewardessy musialy byc tutaj do nastepnego lotu, gdyz moga pracowac
          tylko iles tam godzin dziennie. Nie moga wracac tym samym samolotem bo takie sa
          przepisy. Wiec utrzymanie takiej zalogi bylo bardzo kosztowne( samoloty lataly
          raz w tygodniu, czasem raz na dwa tygodnie). Oczywiscie LOT musial placic za
          diety i hotele. Poza tym samolot taki odlatywal za 2- 3 godziny z powrotem
          (drogie oplaty lotniskowe) wiec ta sama zaloga nie mogla wrocic, ani tez nowa
          przyleciec jako pasazerowie). Zreszta kazdy z nas chce wypoczetych pilotow,
          prawda? Taki sam problem jest z innymi miejscami zwlaszcze gdzie samoloty
          lataja nieczesto.
          • jot-23 Re: zamiast czekac na LOT 15.07.03, 22:04
            Gość portalu: hENIA napisał(a):
            >ani tez nowa przyleciec jako pasazerowie.

            a czemu?

            • Gość: Mirko Też mi odkrycie! IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 22:17
              No ale tak jest wszędzie! Na krótsze trasy n.p. WAW-EWR (Newark) czy JFK
              przylatuje dwóch lotników, jadą do hotelu, piją piwo i idą spać. A już do
              Czykago musi być 3, jadą do hotelu, piją piwo (pokładowe?) i idą spać.

              Lądują dajmy na to w Toronto, jadą do hotelu a z hotelu przyjeżdża druga
              załoga, która tam jest od poprzedniego lotu.
              Czy Ty myślisz ze załogi SAS-a w jedną stronę przyjezdżaja zahibernowane w
              lodówce, potem oddajają, makijaż i wio? Różnica pomiędzy Edmonton w
              wykonaniu "Lot-u" i n.p. SAS-a czy KLM-a jest (byłaby) taka, że w Locie
              przyleciałoby w cockpicie 2-ch kapitanów i 1 First Officer (co dla linii jest
              oczywiście dużo droższe) a w innych liniach na odwrót. Po prostu w nie-Locie
              jak były jeszcze kursy kapitańskie to wszystkie kolesie komisji musiały się
              załapać i teraz na 767 jed 2x tyle Cpt co FO czyli więcej dyrygentów niz
              klarneciarzy.
              • Gość: hENIA Re: Też mi odkrycie! IP: *.livingstonintl.com 15.07.03, 22:24
                Pisze to dla ludzi ktorzy na tym forum dziwia sie ze odwolali loty do Edmonton
                mimo ze samolot zawsze byl pelny. Chodzi o to ze jest to 10 godzinny lot i
                zaloga musi tu zostac. Loty byly tutaj raz na 2 tygodnie (nie co tydzien jak
                pisalam) a w niektorych miesiacach co 3 tyg. wiec dlatego ten lot zostal
                zlikwidowany. Co do ilosci pilotow i ich obsady nie mam pojecia, podaje tylko
                przyczyny jego odwolania. Do Toronto samolot lata 2 razy w tygodniu i to bardzo
                ulatwia sprawe.
                (w zeszlym roku lataly w srody i niedziele)
          • Gość: Mirko Re: zamiast czekac na LOT IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 22:32
            Gość portalu: hENIA napisał(a):

            > Poza tym samolot taki odlatywal za 2- 3 godziny z powrotem
            > (drogie oplaty lotniskowe) wiec ta sama zaloga nie mogla wrocic, ani tez
            nowa
            > przyleciec jako pasazerowie). Zreszta kazdy z nas chce wypoczetych pilotow,
            > prawda? Taki sam problem jest z innymi miejscami zwlaszcze gdzie samoloty
            > lataja nieczesto.

            Zaraz, zaraz. Jkaie drogie opłaty lotniskowe?? To w/ Twojego projektu ten
            samolot miałby tam te 2-3 dni stać, polskie pasażery do
            WAW pokładać się w tym czasie na walizkach i gazetach (ostatnio tak było na
            Newarku) a 2 komplety pilotów + 14 stew wylegiwać się w kanadyjskim hotelu za
            PAŃSTWOWĄ FORSĘ??!!

            Pomyśl i nalej sobie drinka (lub na odwrót!): przecież TE WSZYSTKIE SAMOLOTY
            NIE STYGNĄ, ŻEBY TO MIAŁO SENS. Leje się naftę (Jet A), zamiata, pstryka po
            komputerach, opróżnia kible i wyjmuje i wkłada bagaże, macha rączką i wio.
            Kalkulacja jest prosta:
            na każdy B. 767 - 5-7 załóg i wszysko. Tak to się odbywa w CAŁEJ
            CYWILIZACJI Z WYJĄTKIEM IRAKU. Nie wiedziałaś, że samolot którym zaraz
            polecisz przed chwilą wylądował?
            To dlatego jeśli Newark-Warszawa jest opóżniony dzisiaj 5 godzin, bo się
            przepaliła żaróweczka i trzeba pobiec do sklepu naprzeciw to jutrzejszy
            Warszawa-Toronto będzie opóźniony 4, jutrzejszy Toronto-Warszawa 3,
            pojutrzejszy Warszawa-JFK 2... itd, itd.
            BO TO TEN SAM AEROPLAN tylko ludzie się zmieniają!

            Czary, nie?
            • Gość: Mirko A już serio... IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 22:42
              Poza tym trzeba jeszcze trzymać rezydentów tzn jakiegoś mechanika, ze dwie
              panie do odpraw (reszta z podnajmu) itd. Przydałoby się też biuro z kilkoma
              paniami i kierownikiem, żeby sprzedawali jakies bilety itd.
              W sumie: ma to sens ale przy połączeniu codziennie lub co drugi dzień. Bo
              wtedy koszty stałe (hotele, obsługa itd) są takie same a przychody 200x $800 z
              każdego rejsu mnożą się przez ilość rejsów w tygodniu. Ponadto jako pasażer
              lecący n.p. w środę chcesz mieć możliwość powrotu w jakieś inne dni niż tylko
              w czwartek po tygodniu, dwóch czy trzech.
              Potrzebny jest więc marketing żeby sprzedać nie 200 miejsc na tydzień a 800
              czy 1000. No i ten sprzęt który jest drogi.
              I na tym temat się zamyka.

              Czy teraz już rozumiesz?

              Jedno czego JA NIE ROZUMIEM to dlaczego 40 mil. kraj w "teoretycznym" środku
              Europy z conajmniej (powiedzmy) 5 milionami swoich ludzi za oceanem ma ...
              1000 foteli do ich przewozu i każe im czekać PÓŁ ROKU lub dłużej na polski
              paszport, jeśliby go zechcieli.
              • Gość: Bil bilety na przeloty IP: 142.94.86.* 15.07.03, 23:14
                Gość portalu: Mirko napisał):

                > Poza tym trzeba jeszcze trzymać rezydentów tzn. jakiegoś mechanika, ze dwie
                > panie do odpraw (reszta z podnajmu) itd. Przydałoby się też biuro z kilkoma
                > paniami i kierownikiem, żeby sprzedawali jakies bilety itd.


                Co za bzdury wipisuje ten MIRKO.

                Bilety sprzedawane byly w Edmonton i w Calgary przez te dziesiec lat bez
                problemow po prostu przez kilka (nie tylko zreszta polonijych) biur podrozy i
                nikt nie musial otwierac dla potrzeb lotow czarterowych osobnego, specjalnego
                biura z ... kilkoma paniami i kierownikiem.
                • Gość: Mirko Re: bilety na przeloty IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 23:47
                  Na 200 miejsc i gdzie one są? Odleciały w siną dal...
                  Czy te agencje sprzedadzą 800?
            • Gość: hEnia Re: zamiast czekac na LOT IP: *.livingstonintl.com 15.07.03, 22:47
              Widze ze trudno z toba dyskutowac. Zdaje sie ze nalezysz do tych "smart polish
              people who know everything". Wspolpracowalam z LOTEM w Edmonton i to co
              napisalam bylo skierowane do osoby ktora sie pytala o loty do tego miasta. Mam
              nadzieje ze odpowiedzialam na pytanie. Szkoda tylko ze taka zlosliwosc i cynizm
              moja wypowiedz wzbudzila w tobie. Zycze wszystkiego dobrego i milego dnia.
              • Gość: Mirko Podsumowując... IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 23:00
                Gość portalu: hEnia napisał(a):

                > Widze ze trudno z toba dyskutowac. Zdaje sie ze nalezysz do tych "smart
                polish
                > people who know everything". Wspolpracowalam z LOTEM w Edmonton ...

                Nie, Ty wiesz lepiej.
                Jedyny sprzęt jakim "Lot" może przelecieć Atlantyk, B. 767 jest już
                rozparcelowany do granic możliwości pomiędzy JFK, Newark, Chicago i Toronto.
                4 kierunki na 5 samolotów + okazjonalny Tel Aviw czy Paryż minus remonty i
                przeglądy.
                Które z tych połączeń proponujesz więc zlikwidować?

                Jeśli żadnego to potrzebny jest kolejny samolot (~150 milionów $) i kilka
                nowych załóg + szkolenia.
                "Lot" jest firmą o BARDZO MAŁYM rozwoju.
                Nie zanosi się na nic nowego poza małe (80 osób) brazylijskie samoloty na
                krótkie dystanse obojetnie czy mnie lubisz czy nie.
                • Gość: hENiA Re: Podsumowując... IP: *.livingstonintl.com 15.07.03, 23:20
                  hEJ,
                  Wierze ze masz wieksza wiedze na temat LOTu i nie ma znaczenia czy ja cie lubie
                  czy nie. Chodzi o to ze w swoich wywodach typu( napij sie lub pomysl lub cos
                  kolo tego) stawiasz rozmowce w jakiejs idiotycznej sytuacji. Nie lubie sie
                  wymadrzac i cenie sobie ludzi skromnych. Nie wiem czy zauwazyles ale wielu
                  ludzi nie potrafi z soba dyskutowac na forum, ponizanie i wysmiewanie sie z
                  czyis pogladow jest rzecza czesta. Szkoda ze tak trudno jest poznac kogos
                  interesujacego i normalnego. Co do lotow do Kanady czy Edmonton to mysle ze
                  Toronto raczej powinno pozostac, chociaz jeden lot do Kanadysmile O reszcie to
                  chyba LOT powinien zadecydowac gdyz wie najlepiej jak to wszyskto wyglada ze
                  wzgledow ekonomicznych. Nasze wywody sa czysto spekulacyjne i nie mamy pojecia
                  jakie problemy dokladnie ma LOT, jaka zdolnosc kredytowa i jakie plany na
                  nablizsze pare lat. W dalszym ciagu zycze wszystkiego dobrego.
                • Gość: Not Re: Podsumowując... IP: 142.94.86.* 15.07.03, 23:21
                  Dajmy zatem zarobic komus innemu jesli LOT nie reflektuje na nasza forse.
                  Mam nadzieje, ze mozna zalatwic czartery z Zachodniej Kanady do Polski
                  korzystajac z uslug innych firm.
                  Martin Air lata z Amsterdamu i jemu sie jakos oplaca a "znawcy" twierdza, ze to
                  niemozliwe (oczywiscie w wykonaniu LOTu).


                  • Gość: hENIA Re: Podsumowując... IP: *.livingstonintl.com 15.07.03, 23:24
                    Masz w zupelnosci racje. Ten projekt byl poruszany na forum Edmontonskim.
                    Martin Air byl brany pod uwage, ale jak na razie nic z tego nie wychodzi.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Mirko Re: Podsumowując... IP: *.union01.nj.comcast.net 15.07.03, 23:44
                      Rozumiem i przepraszam.
                      Ja nie zaliczam się na tym forum do tych którym wycinają wątki z powodu
                      chamstwa więc i tutaj wolałbym żebyś na mnie nie boczyła. Zgoda?

                      Co do "Lot-u" to byłby najlepszy ale...
                      Proponuję wrzucić temat na forum personelu pokładowego, choć chyba stewardessy
                      nie tworzą polityki f-my. "Lot" ma dwa (OCZYWIŚCIE SKŁÓCONE) związki zawodowe
                      pilotów. Proponuję kontakt do tych z "dużych Benków". Ich też nikt nie słucha
                      ale może już prędzej. No i prócz tego zostają media. Jeśli jakieś będzie
                      wystarczająco trąbić - może ktoś usłyszy.
                      • don.badylios Re: Podsumowując... 16.07.03, 01:18
                        A dlaczego LOT nie lata do San Fram albo LA?
                        Tam jest chyba wiecej Polonii niz w jakims Edmonton?
                        • Gość: Mirko LAX IP: *.union01.nj.comcast.net 16.07.03, 01:24
                          Bo nimo czym.
                          • don.badylios Re: LAX 16.07.03, 01:48
                            To po jaka cholere sie klocicie o ta dziure na zadupiu
                            swiata Edmonton?
                            • Gość: Not Re: LAX IP: 142.94.86.* 16.07.03, 04:07
                              Obrazanie ludzi mieszkajacych w Edmonton nie jest przedmiotem tej dyskusji
                              jezykowy, ujadajacy KUNDLU.

                              Doszlismy do wniosku, ze istnieje potrzeba wznowienia lotow czarterowych
                              pomiedzy miastami gdzie mieszka duzo rodakow a Polska.
                              Mozna to zrealizowac zlecajac takie uslugi firmie, ktora chce zarobic pieniadze.
                              A sa to spore sumy, proporcjonalne do liczby Polakow.
                              Dyrekcja LOTu nie raczyla nawet odpowiedziec na nliczne listy w tej sprawie co
                              swiadczy o tym, ze nie interesuja ich przedsiewziecia przynoszace zyski.
                              • don.badylios Re: LAX 16.07.03, 04:45
                                Ok, wycofuje co napisalem ale jednak w LA czy SF mieszka
                                wiecej Polakow niz w Edmonton a samoloty nie lataja.
                                Jak pisze Mirko nie ma na to pieniedzy wiec nie ma co liczyc.
                                Acha, Air Transat chyba juz nie istnieje... Zreszta
                                nikomu nie polecam latania do Polski z dwoma ladowaniemi
                                bo male firmy maja male samoloty i malo miejsca.
                                • Gość: Mirko Re: LAX. Teoretyzując. IP: *.union01.nj.comcast.net 16.07.03, 05:55
                                  A swoją drogą widok z jaskini prawdziwego kapitalizma - raczej niż polskiego
                                  magiclandu ekonomicznego grajdołka, mógłby być (idealnie/teoretycznie) taki:
                                  Samolot któryby młócił pomiędzy Warszawą, Edmonton i naprzemiennie LAX - 150
                                  $M.
                                  200 biletów po $1000 to 200 tys. przez powiedzmy 5 dni w tygodniu to 1M$ czyli
                                  4M$ miesięcznie. Wszelkie niesprzedane na Zach. Wybrzeżu miejsca możnaby
                                  dopełniać na Wschodnim (t.j. w Toronto i NYC), gdzie Polonii też jest zdrowo.
                                  Minus 100 ton paliwa na każdy kawałek, pensje personelu, ubezpieczenia, te
                                  wózki z żarełkiem i co tam jeszcze. Powiedzmy, że zostanie 2$M.
                                  To dawałoby 75 miesięcy - nieco ponad 6 lat na spłatę. Procentów od kredytu
                                  nie liczę. Jak Chryslerzy dają na 0% to i Boeingi oddające pola Airbusowi
                                  pewnie też. Oczywiście sprzętu w "leasing" takiego jak aktualne 767 "Lot-u"
                                  jest aktualnie na rynku lotniczym OD ZAWALENIA za znacznie taniej niż 150.
                                  Do niedawna jeden lotowski 767 młócił z JFK na Gujanę za 1$M/miesięcznie i
                                  opłacało się parę lat wozić dzikusów pachnących rybkami.
                                  To zapewne ten którego zabrali z Edmonton gdzie się nie opłaca i po rybkach.
                                  • Gość: Mirko Re: LAX. Teoretyzując. IP: *.union01.nj.comcast.net 16.07.03, 06:02
                                    Ja myślę, że ta Polonia z Edmonton powinna nie listy do "Lota" pisać tylko
                                    wysłać co przystojniejsze na delegację w ludowych strojach do Derekcji, dać
                                    rebuchę i byłoby załatwione w dwa tygodnie.
                                    Ale one są chitre i żal im na porządną rebuchę i dlatego nie mają czym do
                                    ojczyzny jechać.
                                    • Gość: fox.ca1@gazeta.pl Re: to nie Lot decyduje ale British Airlines IP: *.sympatico.ca 16.07.03, 06:19
                                      Gość portalu: Mirko napisał(a):

                                      > Ja myślę, że ta Polonia z Edmonton powinna nie listy do "Lota" pisać tylko
                                      > wysłać co przystojniejsze na delegację w ludowych strojach do Derekcji,

                                      Nie wiem czy wiecie ze Lot byl wykupiony przez British Airlines i te rejsy o
                                      ktorych mowicie byc moze sa oplacalne ale wymagaja decyzji drugiego wlasciicela
                                      lini, ktoremu nie zalezy aby podcinac swoje loty za Atlantyk. I w tym lezy pies
                                      pogrzebany.
                                      • don.badylios Re: to nie Lot decyduje ale British Airlines 16.07.03, 06:36
                                        Jest duzo w tym racji co piszesz.
                                        1000 doalrow za bilet to chyba tylkow lipcu i sierpniu bo
                                        pozniej sa duzo tansze.
                                        • cmok_wawelski Bilety po $1000. 16.07.03, 06:47
                                          Ja ich nie sprzedaję tych biletów po $1000 więc nie ma sie co ze mną targować.
                                          Ja rozdaję. To ile wypisać i na kiedy?

                                          Mogłem wpisać $679, $1111 lub cokoliwek pomiędzy, ale wtedy mnożyłoby się i
                                          dzieliło trochu gorzej a tu godzina późna. Pamiętaj jeszcze, że tam z przodu
                                          samolota są po $2222 ale za to jakie ławki szerokie!
                                • Gość: Not Re: LAX IP: 142.94.86.* 16.07.03, 14:42
                                  don.badylios napisał:

                                  > Ok, wycofuje co napisalem ale jednak w LA czy SF mieszka
                                  > wiecej Polakow niz w Edmonton a samoloty nie lataja.
                                  > Jak pisze Mirko nie ma na to pieniedzy wiec nie ma co liczyc.
                                  > Acha, Air Transat chyba juz nie istnieje... Zreszta
                                  > nikomu nie polecam latania do Polski z dwoma ladowaniemi
                                  > bo male firmy maja male samoloty i malo miejsca.

                                  To co piszesz o Ait Trasat nie jest prawda. Maja oni znacznie lepsze samoloty
                                  od wielu przewoznikow (w tym LOTu), w tym miedzy innymi Airbusy A330 i A310.
                                  A ponadto oferuja bezposrenie przeloty z Ameryki w tym z Zachodniej Kanady do
                                  Europy w tym do Frankfurtu.
                                  Szkoda tylko, ze nie lataja do polskiech miast Krakow, Gdansk, czy Warszawa).

                                  A oto adres potwierdzajacy to co napisalem:

                                  www.airtransat.com/en/promo.asp?pos=8
                                  • Gość: Mirko "Płynność finansowa" IP: *.union01.nj.comcast.net 16.07.03, 15:27
                                    Czyżby skończyły się pieniążki ze sprzedaży B. 767 i nieruchomości przed
                                    rokiem?

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11044&w=6993038

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka