Gość: Marysia
IP: *.024.popsite.net
01.07.01, 19:57
Gdy przegladam watki na tym forum jest mi smutno, ze brakuje tu takich
dyskusji, ktorych celem by byla pomoc Polsce. Rozumiem potrzeby towarzyskich
pogawedek, nie odmawiam im racji bytu, przeciwnie, uwazam, ze sa bardzo
potrzebne, ale sa przeciez problemy, w ktorych pomoc polonijna moglaby byc
bardzo przydatna. Ot chocby sprawa ukradzionych z Biblioteki Jagielonskiej
ksiag i ich licytacji w Niemczech, Londynie czy Nowym Jorku. To sparwa nie
tylko patriotyczne, ale gleboko etyczna. Wydaje sie ze gdyby obywatele
pochodzenia polskiego zamieszkujacy te kraje protestowali w listach do swoich
reprezentantow (w USA senatorow i kongresmenow), gdyby dzwonili z wyrazami
oburzenia (ale kontrolowanrgo, bez typowych dla tych list wulgaryzmow), gdyby
dzwonili do Departamentu Stanu, bylibysmy stworzyc taka atmosfere wokol tejze
kradziezy i firm, ktore z tej kradziezy korzystaja, ze ksiazki bylyby zwrocone
bez dlugotrwalych procesow. Kazdy z nas moze zorientowac sie jaki jest
telegfon czy adres internetowy reprezentanta i wyrazic oburzenie z powodu
przestepstwa. Firmy ktore chca podac na aukcje skradzione ksiegi powinny czuc
sie napietnowane przez prase i spoleczenstwo.
Marysia