kaszanka_pl
27.01.08, 18:55
Zbyszka M. znalem z lawy szkolnej ,razem zdawalismy mature, on
skrzetnie sciagal co sie dalo z zadanych tematow ,i choc nigdy
nie przeczytal zadnej obowiazkowej lektury ,ptrafil dzieki
sprawnie dzialajacym w rekawie sciagom zdac pisemny egzamin.
20 lat pozniej przy ponownej wizycie w Polsce ,odbieram
telefon !!,- " Zbyszek !! zaprasza na kawe", jedziemy !! po pol
godznie ukazuje sie nam peryferiach miasta okazala willa z
balkonami ,troche dalej potezna hala !!, - pytam ," z czego
zyjesz?" odpowiedz - "a co nie widzisz qrwa !!" i glupi rechot
zadowolenia !!! Hala okazuje sie hurtownia papierosow, Zbyszek
jest wlascicielem biznesu.
Siedzimy na tarasie domu popijac kawe !! ,Zbyszek ciognie
opowiesc - "wiesz ?!! zaczynalem skromnie ,z plecakiem a w nim
dwa kartony Marllboro odbierane na stacji w Berlinie przez tzw.
koni czyli ludzi rozprowadzajacych towar, potem juz byly duze
transporty wpierw w schowkach aut osobowych ,a pozniej uklady
z Tirami, szly cale kontenery ,pieniadz [ Euro] splywal
szerokim strumieniem a dzis !!!!,mam to !,- pokazuje reka i
zatacza kolo nad posiadloscia.Dzis juz robie to legalnie i nie
musze sie bac ,dorobilem sie! " oblesny usmiech rozjasnia mu
twarz,- zegnamy sie szybko ,robi sie mi mdlo.
Kiwam smetnie glowa i przypomina sobie dzien zdawania matury ,te
same mechanizmy zadzialaly ponownie i to wyjatkowo dobrze w
polskiej rzeczywistosci.
Z utesknieniem czekam na odlot do Canady !! zeby nie maczac sie
w tym bagnie cwaniakow i swiecie oszustow