Dodaj do ulubionych

Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 12:03
Witam!

Tak sobie czytam to Wasze forum i widze, że poza liczną
grupą z USA wpisuje się tutaj również wielu Polaków
mieszkających w różnych zakątkach Świata.

Często piszecie jak to dobrze ze wyjechaliscie, jak to
sie Wam świetnie żyje na obczyznie.

Chciałbym Was zapytać czym się zajmujecie zawodowo? Na
podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
określić czym może zajmować się Polak za granicą, jakie
szanse ma na przykład taki człowiek jak ja wyjezdzając
na przykład do USA.

Prosze o Wasze wpisy, w jakim kraju jestescie i czym
zajmujecie się zawodowo.
Jeśli możecie podajcie Wasz wyuczony zawód i obecne
zajęcie.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.08.03, 12:45
      Ten sondaz niczego ci nie da. Licz na swoja wyobraznie i umiejetnosci.
      Rozpietosc tego czym sie polscy emigranci zajmuja jest ogromna, ale na krzywej
      Gaussa dominuja Polki, ktore myja schody w biurowcach albo tylki w szpitalach,
      albo Polacy-robole roznej masci, najczesciej budowlanej.
      • Gość: Pendragon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 12:53
        Gość portalu: Kapitalizm Kaput napisał(a):

        > Ten sondaz niczego ci nie da. Licz na swoja wyobraznie
        i umiejetnosci.
        > Rozpietosc tego czym sie polscy emigranci zajmuja jest
        ogromna, ale na krzywej
        > Gaussa dominuja Polki, ktore myja schody w biurowcach
        albo tylki w szpitalach,
        > albo Polacy-robole roznej masci, najczesciej budowlanej.


        Dzięki za wpis , lecz wyjasnij mi prosze dlaczego nie
        napisałeś czym sie zajmujesz? Czy może jest to dla Ciebie
        wstydliwy temat ?
        • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.08.03, 13:05
          Skoro ci tak na tym zalezy... Mam dyplom z AGH i pracuje jako inzynier, co nie
          jest powodem do dumy w Australii. Tu nie ceni sie tych co kreuja, a jedynie
          tych co spekuluja i zeruja. Na 20 lat w Australii, 6 lat bylem bezrobotny.
    • Gość: alicja Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.atm4-0-1141153.0x3ef26eb2.bynxx9.customer.tele.dk 25.08.03, 12:56
      Skandynawia, skonczone studia w Polsce, "myje tylki w szpitalu", i jest dobrze.
    • Gość: VIP-1 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.mt.sfl.net 25.08.03, 12:57
      JA zdunem jestem i piece stawiam.
    • xurek Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 13:17
      Mieszkam w Szwajcarii, prace zawodowa zaczelam w Niemczech, w ktorych
      mieszkalam 10 lat. Edukacje zakonczylam w Polsce i „powtorzylam“ czesciowo w
      Niemczech. Zawod wyuczony – mgr. ekonomii ze specjalizacja marketing i analiza
      rynku. Zawod wykonywany – media consultant, znaczy ktos od analizowania i
      planowania reklamy. W Niemczech pracowalam w tym zawodzie dla amerykanskiej
      firmy, z ramienia ktorej przyjechalam do Szwajcarii na roczna delegacje. W
      Szwajcarii otwarlam do spolki z jeszcze jedna osoba agencje o takim samym
      profilu, ktora prowadzimy od szesciu lat. Firma jest malenka (w porownaniu z ta
      w Niemczech), ale mozna z niej zyc a praca daje nam wiele satysfakcji.

      Xurek

      PS: nie licz na to, ze wiele osob odpowie na Twoja „ankiete“, aczkolwiek
      jej „wyniki“ tez uwazam za interesujace smile
    • Gość: Emigrant_RFN Pracuje w dziale Controlling... IP: ftpproxy.DeutschePost.de:* 25.08.03, 13:25
      Pracuje na stanowisku kierowniczym w wielkim koncernie niemieckim (4
      podwladnych, ale badz co badz). Wyjechalem z Polski majac tylko mature, ktora w
      RFN 20 lat temu nie byla uznawana. Zrobilem wiec w RFN jeszcze raz mature i
      skonczylem na uniwersytecie studia: "Nauki Gospodarczo Prawne". Dokad nie
      skonczylem studiow (10 lat temu) wiodlo mi sie finansowo "tak sobie" (wiadomo
      stufdent nigdzie nie jest bogaty). Od dziesieciu lat mam finansowo super i do
      tego praca kierownicza w koncernie. Wiec oplacily sie te pierwsze 10 lat
      poczatkowych wyrzeczen na zrobienie jeszcze raz matury i skonczenie studiow.
      Problem w tym ze wielu Polek i Polakow ktorzy wyjechali z Polski od razu po
      przyjezdzie do nowego kraju chca "sie dorobic" i "pokazac" w Polsce, dlatego do
      dzis pracuja jako popychadla (i tak juz zostanie). Investycja w siebie i w
      nauke jest w RFN najlepsza investycja. Czego wszystkim rowniez zycze.
      Pozdrawiam Emigrant_RFN
      • Gość: Alicja Re: Pracuje w dziale Controlling... IP: *.atm4-0-1141153.0x3ef26eb2.bynxx9.customer.tele.dk 25.08.03, 13:30
        Co Pan rozumie przez popychadlo? Ja "myje tylki" i nie czuje sie popychadlem.
        A prawda- nalezy inwestowac w nauke.
        • Gość: zyga Re: Pracuje w dziale socjalnym IP: *.horsens.dk 25.08.03, 13:40
          jestem w skandynawii od 35 lat, jestem przed emerytura, pracowalem w swoim
          zawodzie ing. elektronic prawie czaly czas pobytu na emigracj, od 7 lat
          pracuje po odpowiednich kursach jako doradca socjalny w instytucji panstwowej,
          ciepla posadka z dobrym zabespieczeniem emerytalnym


          • michel_dk Re: Pracuje w dziale socjalnym 10.09.03, 17:20
            Gość portalu: zyga napisał(a):

            > jestem w skandynawii od 35 lat, jestem przed emerytura, pracowalem w swoim
            > zawodzie ing. elektronic prawie czaly czas pobytu na emigracj, od 7 lat
            > pracuje po odpowiednich kursach jako doradca socjalny w instytucji
            panstwowej,
            > ciepla posadka z dobrym zabespieczeniem emerytalnym

            A gówno prawda! Ja go znam! On całe życie kradł korespondencję sąsiadom!
            Inżynier? Buhahahaha! Inżynier od wyłamywania skrytek na listy!

            Poza tym żył i żyje z grzebania w śmietnikach. Poluje na okazje kiedy
            są "wystawki" starego sprzętu AGD, który potem wozi na sprzedaż do Polski.

            Wyjątkowy idiota.
      • Gość: ciekawski Co sie robi w "dziale Controllingu"... IP: *.sympatico.ca 25.08.03, 18:05
        ... czy moglbys mnie wreszcie oswiecic?
        • Gość: Krzysiek Re: Co sie robi w 'dziale Controllingu'... IP: *.petrobaltic.com.pl 29.08.03, 11:53
          Controlling ogólnie rzecz biorąc to system sterowania przedsiębiorstwem oparty
          na rachunkowości zarzadczej i czerpiący dane z rachunkowości finansowej.
          Pozwala na okreslanie trendów w przedsiebiorstwie okreslonych parametrów ( np
          ekonomicznych ) i tym samym wniskowanie o przyszłości ( w sensie wykrywania
          zagrożeń dla przedsiębiorstwa ). Bardziej zaawansowany controlling może
          współpracować z systemem ekspertowym czyli takim, który potrafi zaproponować
          rozwiazanie problemu. Istnieje kilka specjalizacji controllingu jak controlling
          finansowy,strategicznych czy operacyjny.
          To w wielkim skrócie.

          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > ... czy moglbys mnie wreszcie oswiecic?
          • Gość: ciekawski To sie chyba inaczej nazywa w USA/CA... IP: *.sympatico.ca 03.09.03, 16:11
            Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

            > Controlling ogólnie rzecz biorąc to system sterowania przedsiębiorstwem
            oparty
            > na rachunkowości zarzadczej i czerpiący dane z rachunkowości finansowej.
            > Pozwala na okreslanie trendów w przedsiebiorstwie okreslonych parametrów ( np
            > ekonomicznych ) i tym samym wniskowanie o przyszłości ( w sensie wykrywania
            > zagrożeń dla przedsiębiorstwa ). Bardziej zaawansowany controlling może
            > współpracować z systemem ekspertowym czyli takim, który potrafi zaproponować
            > rozwiazanie problemu. Istnieje kilka specjalizacji controllingu jak
            controlling
            >
            > finansowy,strategicznych czy operacyjny.
            > To w wielkim skrócie.

            Dzieki. Mam jednak niejasne wrazenie, ze to sie inaczej nazywa w USA/CA.
            Oczywiscie moge sie mylic, ale nigdy mi sie jakos nie obilo o uszy w tutejszym
            kontekscie, a pracowalem w kilku firmach. Czy ktos pomoze?
            • Gość: Krzysiek Re: To sie chyba inaczej nazywa w USA/CA... IP: *.petrobaltic.com.pl 10.09.03, 13:57
              Controlling wraz z nazwą wywodzi się z USA właśnie. Pierwsze systemy
              controllingowe powstały ok. 1900 roku.

              pozdrawiam
    • Gość: Ja Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.03, 14:04
      19 lat na emigracji w Kanadzie, tu skonczylem studia B of Comp. Science.
      W Polsce przed wyjazdem bylem na pierwszym roku studiow economicznych.
      Pracuje jako programista dla amerykanskiej firmy.
      • Gość: Sylwia Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.net823.nj.sprint-hsd.net 25.08.03, 14:46
        Mieszkam w stanach od wielu lat, tutaj urodzily sie moje
        dzieci wiec o zadnej szkole nie bylo mowy, brak czasu,
        poczatki b.trudne, maz musial utrzymac cala nasza
        czworke, pozniej kupno pierwszego domu, pozniej drugiego,
        dzieci poszly do szkoly a ja...no coz..zajelam sie
        sprzataniem innych domow, pieniadze b.dobre, pozniej
        wzielam jedna dziewczyne do pomocy, pozniej druga a teraz
        mam zarejestrowany maly cleanning service, zatrudniam 4
        kobiety ,place im 10$ na godz.sa zadowolone bo
        konkurencja placi 7-8$ na godz..ja zas za wozenie ich i
        przywozenie mam tygodniowo 1000$..czasami musze zrobic
        poprawki ,pokazac jak robic aby sie nie narobic..i tym
        sposobem zyje mi sie naprawde dobrze ( finansowo).Nie mam
        z tego jakiejs duzej satysfakcji ale biorac pod uwage
        realia i brak tutejszej szkoly lub kursow nie narzekamwink)
        W polsce skonczylam dwuletnie studium techniczne
        .pozdrawiamwink)
        • Gość: Elvis Servis is King IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.08.03, 15:06
          i nie ma kultury - jest Kulcha
    • Gość: Strzelec Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 167.26.50.* 25.08.03, 17:10
      Gość portalu: Pendragon napisał(a):

      > Witam!
      >
      > Tak sobie czytam to Wasze forum i widze, że poza liczną
      > grupą z USA wpisuje się tutaj również wielu Polaków
      > mieszkających w różnych zakątkach Świata.
      >
      > Często piszecie jak to dobrze ze wyjechaliscie, jak to
      > sie Wam świetnie żyje na obczyznie.
      >
      > Chciałbym Was zapytać czym się zajmujecie zawodowo? Na
      > podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
      > określić czym może zajmować się Polak za granicą, jakie
      > szanse ma na przykład taki człowiek jak ja wyjezdzając
      > na przykład do USA.
      >
      > Prosze o Wasze wpisy, w jakim kraju jestescie i czym
      > zajmujecie się zawodowo.
      > Jeśli możecie podajcie Wasz wyuczony zawód i obecne
      > zajęcie.
      >
      > Pozdrawiam.

      "Na podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej określić czym może
      zajmować się Polak za granicą" - na prawde do tego potrzebny ci sondaz ? Bo
      panie Polak ma w karcie Polaka, albo w genach zapisane czym moze, a czym nie
      moze sie zajmowac za granica, a w konstutycji kraju w ktorym mieszkam, chodzi o
      Kanade, to jest taka utajniona lista zawodow ktorymi Polak nie moze sie zajac,
      ale taki Francuz lub Niemiec to moze...tak na prawde jak sie rozejzec na okolo
      to kazdy zajmuje sie tym co potrafi...na kazdym uniwersytecie w Ameryce
      Polnocnej znajdziesz profesorow Polakow, w kazdej korporacji znajdziesz Polakow
      na stanowiskach kierowniczych i w magazynie...znajdziesz Polakow dentystow,
      lekarzy, prawnikow, artystow i kierowcow ciezarowek, jak rowniez korzystajacych
      z pomocy socjalnej...co z tego wynika ? Dla Ciebie osobiscie niewiele...jezeli
      przed wyjazdem do USA juz zaczynasz sie ograniczac, no bo ja jestem Polakiem i
      nie wiem co moge tam robic, to nie wyjezdzaj...Ameryka, podobnie do Kanady jest
      krajem imigrantow, jest dla kazdego, Polak nie jest tutaj traktowany inaczej
      niz Niemiec, Francuz, czy Hindus...wszystko zalezy od Ciebie i od tego co
      chcesz robic...to ze jestes Polakiem ma praktycznie male znaczenie...
      • waldek.usa Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 18:16
        Z tego powodu mialem ominac ten watek, ale podpisac sie pod Twoja wypowiedzia
        musze!
        • Gość: VIP-1 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.mt.sfl.net 25.08.03, 18:25
          no co ty. dlaczego od razu ominac.
          jakie pytanie, taka odpowiedz
          dajesz odpowiedz na jaka zasluguje pytanie
          • waldek.usa Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 18:31
            Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

            > no co ty. dlaczego od razu ominac.
            > jakie pytanie, taka odpowiedz
            > dajesz odpowiedz na jaka zasluguje pytanie



            Right! Nie chcialo mi sie stukac, a jak mu powiem ze w Stanach "a job is a
            job", to i tak nie zrozumie, wiec po co sie wysilac. No chyba zeby na wesolo wink
            • Gość: Kapitalizm Kaput "a job is a job" IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.08.03, 01:24
              Czyz nie tak mowia wszyscy desperaci?
        • jot-23 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 18:35
          waldek.usa napisał:

          > Z tego powodu mialem ominac ten watek, ale podpisac sie pod Twoja
          wypowiedzia
          > musze!

          jasne, odgornie ustanowionych ograniczen nie ma. i w skali mikro, czyli na
          swoim osobistym przykladzie, to CHGW gdzie zajdziesz. jezeli spojrzec na
          populacje statystycznie , z lotu ptaka, to praktyka, oczywiscie pokazuje co
          innego. z roznych powodow przeciez. sa profesje, tradycyjnie "opanowane" przez
          poszczegolne nacje, od pokolen...to z koleji powoduje "ssanie"...dlatego tez
          powiedzmy przybysz z irlandii ma statystycznie o wiele wieksze szanse
          zrealizowac sie tu jako budowlaniec, barman albo strazak niz jako aktor,
          taksowkarz czy kucharz.
          • Gość: VIP-1 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.mt.sfl.net 25.08.03, 18:58
            jot-23 napisał:

            > jasne, odgornie ustanowionych ograniczen nie ma. i w skali mikro, czyli na
            > swoim osobistym przykladzie, to CHGW gdzie zajdziesz. jezeli spojrzec na
            > populacje statystycznie , z lotu ptaka, to praktyka, oczywiscie pokazuje co
            > innego. z roznych powodow przeciez. sa profesje, tradycyjnie "opanowane"
            przez
            > poszczegolne nacje, od pokolen...to z koleji powoduje "ssanie"...dlatego tez
            > powiedzmy przybysz z irlandii ma statystycznie o wiele wieksze szanse
            > zrealizowac sie tu jako budowlaniec, barman albo strazak niz jako aktor,
            > taksowkarz czy kucharz.

            to chyba tylko w twojej glowie wszystko jest juz tak poukladane
            wiec skoro tak wierzysz w te "opanowania" i "ssania"
            to odejdz od kompa i za miotle sie chwytaj
            albo bachorowi jakiemu pieluche zmien bo juz sie chyba zes...
            • valdek.usa VIP 25.08.03, 21:48
              nie badz chamem, widzisz ze wszyscy sie staraja. Zmiana pieluch dziecka to
              normalka - one z natury 'ciekna'.
      • Gość: Pendragon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 81.210.25.* 28.08.03, 21:19
        Gość portalu: Strzelec napisał(a):

        > Gość portalu: Pendragon napisał(a):
        >
        > > Witam!
        > >
        > > Tak sobie czytam to Wasze forum i widze, że poza liczną
        > > grupą z USA wpisuje się tutaj również wielu Polaków
        > > mieszkających w różnych zakątkach Świata.
        > >
        > > Często piszecie jak to dobrze ze wyjechaliscie, jak to
        > > sie Wam świetnie żyje na obczyznie.
        > >
        > > Chciałbym Was zapytać czym się zajmujecie zawodowo? Na
        > > podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
        > > określić czym może zajmować się Polak za granicą, jakie
        > > szanse ma na przykład taki człowiek jak ja wyjezdzając
        > > na przykład do USA.
        > >
        > > Prosze o Wasze wpisy, w jakim kraju jestescie i czym
        > > zajmujecie się zawodowo.
        > > Jeśli możecie podajcie Wasz wyuczony zawód i obecne
        > > zajęcie.
        > >
        > > Pozdrawiam.
        >
        > "Na podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
        określić czym może
        > zajmować się Polak za granicą" - na prawde do tego
        potrzebny ci sondaz ? Bo
        > panie Polak ma w karcie Polaka, albo w genach zapisane
        czym moze, a czym nie
        > moze sie zajmowac za granica, a w konstutycji kraju w
        ktorym mieszkam, chodzi o
        >
        > Kanade, to jest taka utajniona lista zawodow ktorymi
        Polak nie moze sie zajac,
        > ale taki Francuz lub Niemiec to moze...tak na prawde
        jak sie rozejzec na okolo
        > to kazdy zajmuje sie tym co potrafi...na kazdym
        uniwersytecie w Ameryce
        > Polnocnej znajdziesz profesorow Polakow, w kazdej
        korporacji znajdziesz Polakow
        >
        > na stanowiskach kierowniczych i w
        magazynie...znajdziesz Polakow dentystow,
        > lekarzy, prawnikow, artystow i kierowcow ciezarowek,
        jak rowniez korzystajacych
        >
        > z pomocy socjalnej...co z tego wynika ? Dla Ciebie
        osobiscie niewiele...jezeli
        > przed wyjazdem do USA juz zaczynasz sie ograniczac, no
        bo ja jestem Polakiem i
        > nie wiem co moge tam robic, to nie wyjezdzaj...Ameryka,
        podobnie do Kanady jest
        >
        > krajem imigrantow, jest dla kazdego, Polak nie jest
        tutaj traktowany inaczej
        > niz Niemiec, Francuz, czy Hindus...wszystko zalezy od
        Ciebie i od tego co
        > chcesz robic...to ze jestes Polakiem ma praktycznie
        male znaczenie...


        Piszesz tak jagbym napisal ze chce wyjechac. Otóż nic
        podobnego. Mieszkam w Polsce , mam bardzo dobrą pracę i,
        co ważne, w polskiej firmie na zachodnich warunkach z
        czego sie niezmiernie ciesze, wiec nie mam potrzeby
        wyjezdzac. Pytam po prostu z ciekawosci , ciesze sie z
        tego co napisales , ze nie ma praktycznie ograniczen i
        Polacy jako emigranci w innych krajach nie sa
        dyskryminowani. Wiesz , az milo jest czytac, ze Polacy
        nie sa na zachodzie tylko "ludzmi od czarnej roboty", o
        tym ze Polak nie jest dobry tylko na budowie (z całym
        szacunkiem dla budowniczych i robotników) lecz o tym ze
        wielu bardzo dobrze wyksztalconych naszych rodaków ma
        dobra prace, czasem na bardzo wysokich stanowiskach.
        Wiadomo ze różna jest mentalnosc ludzi, jedni polaków
        kojarza tylko i wyłącznie z kombinatorami, złodziejami
        (samochodów na przykład) lecz dla innych nie ma różnicy
        miedzy Polakiem , Niemcem czy Anglikiem.
        Zawsze mialem i mam nadal bardzo duzy szacunek dla
        emigrantów, ja osobiscie gdybym mial zdecydowac sie na
        wyjazd , przeprowadzke za granice nie wytrzymałbym chyba
        tęsknoty , i to nie za tym coraz bardziej pokręconym i
        niesprawiedliwym krajem , lecz za przyjaciółmi i rodziną.
    • artur666 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 18:33
      ....pase gesi
      • valdek.usa Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 25.08.03, 21:49
        Jezdze trakiem. Mam GPS, mam kompa i sztywna prawa noge.
        • Gość: split Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 26.08.03, 00:14
          Mam Cie piracie ! Wczoraj malo mnie nie rozjechal , ... Znowu ta sztywna
          noga ? A moze trudne dziecinstwo ? Albo ADD ? smile
    • soup_nazi Sprzedaje zupe - ale nie wszystkim, ehehehe 25.08.03, 21:57

      • Gość: aniela Re: Sprzedaje zupe - ale nie wszystkim, ehehehe IP: 3.* 25.08.03, 22:01
        soup_nazi napisał:

        >
        a pracuje u tego typa soup-nazi na etacie napluwaczki
        do tych jego zupek czasami padnie i na niego
      • Gość: split Re: Sprzedaje zupe - ale nie wszystkim, ehehehe IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 26.08.03, 00:23
        A to znaczy , Nie kradniesz , z glodu nie umrzesz , ... Pozyjesz jeszcze smile
    • Gość: andrew Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.home.cgocable.net 25.08.03, 23:45
      Gość portalu: Pendragon napisał(a):

      > Witam!
      >
      > Tak sobie czytam to Wasze forum i widze, że poza liczną
      > grupą z USA wpisuje się tutaj również wielu Polaków
      > mieszkających w różnych zakątkach Świata.
      >
      > Często piszecie jak to dobrze ze wyjechaliscie, jak to
      > sie Wam świetnie żyje na obczyznie.
      >
      > Chciałbym Was zapytać czym się zajmujecie zawodowo? Na
      > podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
      > określić czym może zajmować się Polak za granicą, jakie
      > szanse ma na przykład taki człowiek jak ja wyjezdzając
      > na przykład do USA.
      >
      > Prosze o Wasze wpisy, w jakim kraju jestescie i czym
      > zajmujecie się zawodowo.
      > Jeśli możecie podajcie Wasz wyuczony zawód i obecne
      > zajęcie.
      >
      > Pozdrawiam.
      ===============================================================================

      A wy kapralu tak od siebie z tem sondazem czy komendant kazal.
      • Gość: Pendragon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 81.210.25.* 28.08.03, 21:23
        Gość portalu: andrew napisał(a):

        > Gość portalu: Pendragon napisał(a):
        >
        > > Witam!
        > >
        > > Tak sobie czytam to Wasze forum i widze, że poza liczną
        > > grupą z USA wpisuje się tutaj również wielu Polaków
        > > mieszkających w różnych zakątkach Świata.
        > >
        > > Często piszecie jak to dobrze ze wyjechaliscie, jak to
        > > sie Wam świetnie żyje na obczyznie.
        > >
        > > Chciałbym Was zapytać czym się zajmujecie zawodowo? Na
        > > podstawie Waszych odpowiedzi chciałbym mniej więcej
        > > określić czym może zajmować się Polak za granicą, jakie
        > > szanse ma na przykład taki człowiek jak ja wyjezdzając
        > > na przykład do USA.
        > >
        > > Prosze o Wasze wpisy, w jakim kraju jestescie i czym
        > > zajmujecie się zawodowo.
        > > Jeśli możecie podajcie Wasz wyuczony zawód i obecne
        > > zajęcie.
        > >
        > > Pozdrawiam.
        >
        ===============================================================================
        >
        > A wy kapralu tak od siebie z tem sondazem czy komendant
        kazal.


        Andrew ??? ..... Golota chyba ci na drugie, co ?
    • luiza-w-ogrodzie Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 26.08.03, 00:20
      Dlaczego mamy sie chwalic miejscem pracy? Skad taki pomysl? Co za roznica, czy
      pracuje dla Kelloggsa, Della czy Bausch & Lomb?

      Oczywiscie nie musze dodawac, ze jest niemozliwym wyrobienie sobie pojecia o
      wlasnych szansach zawodowych sluchajac opowiesci o karierze zawodowej ludzi,
      ktorzy sa za granica od dwudziestu lat.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: wdupietyqewo Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.proxy.aol.com 26.08.03, 01:31
        • Gość: Am Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.corp.redshift.com 26.08.03, 09:59
          Moj maz nostrifikowal mgr inz z PG i pracuje jako inzynier. Ja skonczylam
          college jako ze moje chemiczne wyksztalcenie nie dawalo szans na zatrudnienie w
          naszym rejonie. Jestesmy zadowoleni i mamy satysfakcje zawodowa. Jednak w USA
          niekoniecznie wyzsze wyksztalcenie jest rownoznaczne w $$$. Znajomi Polacy
          wpadli na pomysl aby sub-contract dla swej poprzedniej firmy i produkuja
          elementy do angioplasty, central Line etc. Maja oboje po 40-42 lata, dwoje
          dzieci, i skonczyli wslasnie budowe swego "gniazdka" za 2.5 mln-a $. Jest to
          ich 3ci dom.
          Wiem ze zacznie sie krzyk, krytyka i zarzuty itp.
          Ja sie ciesze ze rodakom sie udaje, ze znajduja szczescie i przynosza nam
          chwale. Starsza Polonia tez ma sie bdb chociazby dlatego ze domy ich sa warte
          ok. miliona $ i maja po 2-3. Troche szczescia ze tak poszly w gore. Jak
          kupowali w 60tych latach to byly po 30-40 tys$.
          • balbinia Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 26.08.03, 11:04
            Mam 23 lata, od 2 lat na stale w Niemczech. Zdalam egzamin na Goethe Institut z
            niemieckiego i dostalam sie na studia magisterskie, od jesieni zaczynam 3
            kierunki z czego sie bardzo ciesze. Szczerze mowiac, nie wierzylam w siebie,
            wyjechalam w Polski "za chlebem", teraz odnoszac jakies male sukcesy mysle
            wlasnie o nauce, karierze i wiem, ze jak sie chce, to swiat przed nami. Nie
            boje sie juz niczego, planuje wyjechac na wymiane studencka do Angli czy USA,
            tak aby najlepiej wykorzystac ten czas i zobaczyc nowe kraje, otoczenie.
            Co do pracy - nie wstydze sie, ze pracowalam jako sprzataczka, kelnerka,
            opiekunka do dzieci, pomoc w biurze u Arala, kelnerka-barmanka w greckiej
            knajpie, w studenckiej oblesnej dyskotece. Teraz dorabiam sobie jako
            fotomodelka (jakies ulotki, gazetki typu "pani domu", zadne super magazyny, ale
            to i tak mnie cieszy) oraz jako hostessa na targach miedzynarodowych, ostatnio
            we Frankfurcie dla polskiej firmy produkujacej wyroby dentystyczne. Teraz od
            wrzesnia znow zabieram sie za szukanie pracy 2-3 razy w tygodniu, zapewne znowu
            jakies kelnerzenie, aby nie zawalic studiow. Brak mi ciagle pieniedzy, nie
            stac mnie na wszystko co bym chciala, ale nie ma porownania z Polska. Tutaj
            oszczedzam, zyje za drobne pieniadze, ale stac mnie na oplacenie wynajmowanego
            mieszkania, na jedzenie, ciuch, ksiazke, kosmetyk, jakies wyjscie raz w
            tygodniu do kina czy restauracji. Na urlop mnie na razie nie stac, ale wiem, ze
            studia to pewna inwestycja i, ze jestem jeszcze mloda, na pewno sobie poradze.
            Goraco pozdrawiam wszystkich smile)
            • luiza-w-ogrodzie Balbinia 26.08.03, 11:22
              Swietny list, piekna sygnaturka.
              Tacy jak Ty znajduja miejsce dla siebie i znajduja zadowolenie w zyciu.

              Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesu
              • artur666 powiedziala ciocia Luiza 26.08.03, 12:12
                hehe


                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Swietny list, piekna sygnaturka.
                > Tacy jak Ty znajduja miejsce dla siebie i znajduja zadowolenie w zyciu.
                >
                > Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesu
                • luiza-w-ogrodzie Kilka milych slow 27.08.03, 06:17
                  ...i taka reakcja? Artur, jestes bardzo smutnym czlowiekiem.

                  Pozdrawiam cieplutko ;oD))))))))))))))
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                  • artur666 Re: Kilka milych slow 27.08.03, 10:05


                    n i e p r a w d a !
                    tylko ten Twoj wczesniejszy post, to tak jakbys glaskala grzeczna dziewczynke
                    po glowie. hehe...ucz sie dziecko, tak trzeba....
                    jednym slowem wywolal u mnie usmies. nic wiecej.
                    a ty zaraz z nastroszonymi kolcami do mnie.




                    > ...i taka reakcja? Artur, jestes bardzo smutnym czlowiekiem.
                    >
                    > Pozdrawiam cieplutko ;oD))))))))))))))
                    > Luiza-w-Ogrodzie
                    >
                    > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
                    > m;>¸.
                    > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
                    > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Kilka milych slow 28.08.03, 00:03
                      artur666 napisał:

                      > n i e p r a w d a !
                      > tylko ten Twoj wczesniejszy post, to tak jakbys glaskala grzeczna dziewczynke
                      > po glowie. hehe...ucz sie dziecko, tak trzeba....
                      > jednym slowem wywolal u mnie usmies. nic wiecej.
                      > a ty zaraz z nastroszonymi kolcami do mnie.

                      No to bardzo sie ciesze ze okazalo sie nieprawda ze jestes smutnym czlowiekiem,
                      malkontentenm i mizoginista ;oD

                      Wcale nie glaskalam Balbinii po glowie tylko sie ucieszylam, ze wreszcie jest
                      ktos, kto idzie do przodu z usmiechem na ustach a nie wiecznopolskim
                      narzekaniem.

                      Co do tego, ze uczyc sie trzeba to chyba nie masz co do tego watpliwosci?
                      Balbinia nie ma i ja nie mam, widzac jak wyszli na tym ludzie, ktorzy
                      przyjechali do OZ na emigracje i niczego sie nie nauczyli ;oD

                      Pozdrawiam skladajac kolce i na wszelki wypadek obwiazujac je opaska
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                      • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Kilka milych slow IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.08.03, 13:10
                        luiza-w-ogrodzie napisała:
                        > Co do tego, ze uczyc sie trzeba to chyba nie masz co do tego watpliwosci?
                        > Balbinia nie ma i ja nie mam, widzac jak wyszli na tym ludzie, ktorzy
                        > przyjechali do OZ na emigracje i niczego sie nie nauczyli ;oD
                        >
                        A czego ucza w OZ? Czy moglabys mnie oswietlic?
              • Gość: kan_z_oz Re: Balbinia IP: *.mega.tmns.net.au 26.08.03, 12:15
                Gratuluje wszystkim ktorzy mieli odwage napisac co robia. Nie ma znaczenia
                gdzie jestescie tylko gdzie chcecie byc. Zawod was nie okresla w zaden sposob,
                znam sprzataczy ktorzy jako ludzie sa wiele wiecej warci niz lekarze i na
                odwrot. Wiele zawodow wykonywanych; wdzieczna za kazda lekcje.
                Ja - zawodowo agencja nieruchomosci, prywatnie - profesjonalne inwestycje w
                nieruchomosci; domy, ziemia i developments. Maz; firma farmaceutyczna. Oboje
                magistrowie od fikolkow, od dawna juz nie praktykowany zawod ze wzgledu na
                nude w australijskim nauczycielstwie. 12 lat w Australii.
                Pozdrawiam
                • artur666 Re: Balbinia 27.08.03, 10:08
                  sluchaj! co sie podniecasz?
                  ten watek jest troche oblatany.
              • balbinia Re: Balbinia 27.08.03, 14:59
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Swietny list, piekna sygnaturka.
                > Tacy jak Ty znajduja miejsce dla siebie i znajduja zadowolenie w zyciu.
                >
                > Serdecznie pozdrawiam i zycze sukcesu


                Bardzo dziekuje smile)
                Od pewnego czasu czytam rowniez Twoje posty i moge tylko powiedziec:
                wzajemnie !! wink)
            • Gość: Am Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.corp.redshift.com 26.08.03, 21:07
              Brawo Balbinia! Fajny wpis. Z takim podejsciem do zycia masz wspaniala
              przyszlosc przed soba. Zycze spelnienia wszelkich marzen.
              • ex-rak Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 26.08.03, 22:37
                Ex-rak to chemik organik z zacienciem badawczym.
                Ja jak nie pisze na forum, to zdarza sie ze czasami szwedam sie po
                laboratoriach pewnego koncernu farmaceutycznego w poszukiwaniu nowych lekow.
                Robotka calkiem przyjemna. Obowiazki patronackie nad grupka ex-studentow.
                Mam pelen szacunek dla zdzieraczy azbestu, mieszaczy betonu i podmywaczek
                tylkow.
              • balbinia Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 27.08.03, 15:11
                Gość portalu: Am napisał(a):

                > Brawo Balbinia! Fajny wpis. Z takim podejsciem do zycia masz wspaniala
                > przyszlosc przed soba. Zycze spelnienia wszelkich marzen.

                no dziekuje, chyba sie znow zarumienilam smile) goraco pozdrawiam i rowniez
                wszystkiego naj zycze smile)
          • Gość: palia Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.proxy.aol.com 29.08.03, 07:04
            Gość portalu: Am napisał(a):

            > Moj maz nostrifikowal mgr inz z PG i pracuje jako inzynier. Ja skonczylam
            > college jako ze moje chemiczne wyksztalcenie nie dawalo szans na zatrudnienie
            w
            >
            > naszym rejonie. Jestesmy zadowoleni i mamy satysfakcje zawodowa. Jednak w USA
            > niekoniecznie wyzsze wyksztalcenie jest rownoznaczne w $$$. Znajomi Polacy
            > wpadli na pomysl aby sub-contract dla swej poprzedniej firmy i produkuja
            > elementy do angioplasty, central Line etc. Maja oboje po 40-42 lata, dwoje
            > dzieci, i skonczyli wslasnie budowe swego "gniazdka" za 2.5 mln-a $. Jest to
            > ich 3ci dom.
            > Wiem ze zacznie sie krzyk, krytyka i zarzuty itp.
            > Ja sie ciesze ze rodakom sie udaje, ze znajduja szczescie i przynosza nam
            > chwale. Starsza Polonia tez ma sie bdb chociazby dlatego ze domy ich sa warte
            > ok. miliona $ i maja po 2-3. Troche szczescia ze tak poszly w gore. Jak
            > kupowali w 60tych latach to byly po 30-40 tys$.

            CZy dla Ciebie, biedna kobieto szczytem szczescia jest rosnaca wartosc twego
            domu i jakikolwiek pomysl na powiekszenie ilosci$$$$$$$$ ????????
            Tej monotematycznosci nienawidze u Polakow w Ameryce. Czy ta starsza polonia i
            ta mlodsza tez ,ktora posiada x domow w Ameryce miala czas dla rodziny, zaznala
            milosci, rozwijala swoje talenty, pomagala innym ludziom i ogolnie: robila to
            co moze sprawic ze czlowiek czuje sie spelniony ???
            W Ameryce w chwili obecnej zajmuje sie 20 mies wspanialym synkim. Cieszy mnie
            kazdy dzien spedzony z moim dzieckiem i kochanym mezem. Delektuje sie kazda
            minuta mojego zycia, chociaz nie jest moze ono uslane rozami, ale nasza milosc
            zwycieza wszystkie problemy. A typowych "Polakow w Ameryce" omijamy szerokim
            lukiem, przyjazniac sie tylko z ludzmi ktorzy sa czyms wiecej niz maszynkami do
            robienia pieniedzy
            • Gość: Am do Palia IP: *.corp.redshift.com 29.08.03, 23:02
              >
              > CZy dla Ciebie, biedna kobieto szczytem szczescia jest rosnaca wartosc twego
              > domu i jakikolwiek pomysl na powiekszenie ilosci$$$$$$$$ ????????
              > Tej monotematycznosci nienawidze u Polakow w Ameryce.
              Duzo negatywizmu w Tobie. Wynika to chyba z idealizmu mlodego wieku. Bez
              wzgledu jak bardzo chcesz zyc powietrzem i miloscia na dlugo to nie starcza. Ja
              bylam na tym etapie cieszenia sie dzieckiem, dalej mam wspaniale malzenstwo.
              Dziecko bardzo udane, konczy studia.Jednak zapewniam ciebie ze ktoregos dnia
              Twoj syn bedzie chcial isc na studia, najchetniej na Ivy League, ( jak bedziesz
              miala szczescie ) i wtedy te extra $ naprawde sie przyda, jego koledzy beda
              mieli rodzicow na stanowiskach, wyksztalconych. Czy z wasz tez bedzie mogl byc
              z was dumnym ? Potem przydaloby sie mu kupic to condo/townhouse na poczatek.
              Na to tez $ potrzebne.
              Twoj romantyzm godny zrozumienia. Wiem bo bylam tam. Zycie mnie nauczylo ze
              jednak to nie wszystko.Obawiam sie ze nawet Romeo+Julia mieliby problemy gdyby
              na rent nie starczalo.
              Podroze sa dla nas wielka radoscia i na to tez niestety potrzeba $.
              Mieszkanie przy oceanie i romantyczne wieczory przy zachodzacym sloncu...tez za
              darmo nie przychodza.

              > kazdy dzien spedzony z moim dzieckiem i kochanym mezem. Delektuje sie kazda
              > minuta mojego zycia, chociaz nie jest moze ono uslane rozami, ale nasza
              milosc
              Ja tez uwielbiam swe zycie. Wiec cos mamy wspolnego.

              > zwycieza wszystkie problemy. A typowych "Polakow w Ameryce" omijamy szerokim
              > lukiem, przyjazniac sie tylko z ludzmi ktorzy sa czyms wiecej niz maszynkami
              do robienia pieniedzy.
              Masz racje. $ to nie wszystko ale napewno ulatwia droge do spelnienia wielu
              marzen.Nalezy balansowac. M.i. dlatego pracuje tylko na 1/2 etatu.
              Co do dziecka. Masz racje. Ciesz sie kazda minuta z nim spedzona.
      • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.08.03, 01:29
        luiza-w-ogrodzie napisała:
        > Dlaczego mamy sie chwalic miejscem pracy? Skad taki pomysl? Co za roznica,
        czy pracuje dla Kelloggsa, Della czy Bausch & Lomb?

        Miejsce pracy jest dosc istotne. W Kellogsie jednemu Polakowi ucielo kiedys
        kawalek palca i byl bardzo zadowolony, bo dostal odszkodowanie. A poza tym
        jedne kompanie daja dodatkowo akcje lub opcje, a inne nie.
        • Gość: edzio pianista kon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.skane.se 27.08.03, 04:29
          w PRL-u bylem wirtuozem w filharmoniach Walbrzycha i Jeleniej.
          W Szwecji na przemian bezrobocie ,socjal i dyskoteka czyli
          zmywanie garow na dysku.
          Ciekawe ile ty zarabiasz w Polsce.
          • basia553 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 27.08.03, 12:37
            Oj Edziu, cos schruaniles! Walbrzych na pewno nie jest wielka rekomendata,
            ale tu w Niemczech znam wiele muzyköw z Polski, ktörzy graja czy to w
            Filharmonii czy w orkiestrze kameralnej. Czy nie poddales sie za wczesnie?
          • kasienka80 Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 27.08.03, 13:02
            Edziu, a co za roznica ile on zarabia w Polsce? on zarabia i wydaje w polsce, a
            kazdy wie ze zycie w naszej ojczyznie jest tania, wiec nie rozumiem twojego
            pytania !!!
            nie wiem ile zarabiasz, ale wiem ze np w Luksemburgu ludzie ukladajacy na
            poolkach w supermarkecie Auchan zarabiaja 4x tyle co w Polsce a tam i tak to
            jest tak samo dziadowska pensja jak u nas.
            wiec to ile on zarabia w polsce nie ma nic do rzeczy bo tu sa inne realia
            • waldek.usa Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 27.08.03, 15:09
              GDP per capita:

              1. Luxembourg $44,586
              70.Poland $9,529
              • Gość: mbu Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.proxy.aol.com 28.08.03, 11:50
                waldek.usa napisał:

                > GDP per capita:
                >
                > 1. Luxembourg $44,586
                > 70.Poland $9,529

                hahahahahahha
                hahahahahahaha
                • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.08.03, 13:02
                  waldek: 1. Luxembourg $44,586
                  70.Poland $9,529

                  mbu: hahahahahahha
                  hahahahahahaha

                  - czy masz na mysli to, ze takie wykazy to tylko kapitalistyczna propaganda?
                  Nie podaje sie jak dzielony jest taki GDP - tj ile z tego zgarnia Kulczyk.

            • Gość: Pendragon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 81.210.25.* 28.08.03, 21:34
              kasienka80 napisała:

              > Edziu, a co za roznica ile on zarabia w Polsce? on
              zarabia i wydaje w polsce, a
              >
              > kazdy wie ze zycie w naszej ojczyznie jest tania, wiec
              nie rozumiem twojego
              > pytania !!!
              > nie wiem ile zarabiasz, ale wiem ze np w Luksemburgu
              ludzie ukladajacy na
              > poolkach w supermarkecie Auchan zarabiaja 4x tyle co w
              Polsce a tam i tak to
              > jest tak samo dziadowska pensja jak u nas.
              > wiec to ile on zarabia w polsce nie ma nic do rzeczy bo
              tu sa inne realia


              Oczywiscie Kasiu , baaaaardzo tanie jest życie w naszej
              ojczyznie.
      • Gość: Pendragon Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 81.210.25.* 28.08.03, 21:28
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Dlaczego mamy sie chwalic miejscem pracy? Skad taki
        pomysl? Co za roznica, czy
        > pracuje dla Kelloggsa, Della czy Bausch & Lomb?
        >
        > Oczywiscie nie musze dodawac, ze jest niemozliwym
        wyrobienie sobie pojecia o
        > wlasnych szansach zawodowych sluchajac opowiesci o
        karierze zawodowej ludzi,
        > ktorzy sa za granica od dwudziestu lat.
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
        > m;>¸.
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>



        Nigdzie sie nie wybieram , nie wyrabiam sobie pojecia o
        wlasnych szansach. Patrz post wyzej.
    • Gość: sikawkowy Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.sympatico.ca 27.08.03, 14:58
      Polska - strazak, chorazy pozarnictwa (Szkola Chorazych Pozarnictwa -
      odpowiednik 2-letniego studium policealnego)

      Kanada - 13 lat, 3 letni college - Business Information Systems, od kilku lat
      admin baz danych/programista. Przed ukonczeniem szkoly: pizza delivery driver,
      hurtownia AGD, autofabryka - tasma.
      • Gość: mylycyant Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.232-130-66.que.mc.videotron.ca 28.08.03, 01:50
        pracuje u brata a brat szuka roboty
        • Gość: grafiti A ja sprzatam ubikacje i dumny z tego jestem IP: *.lu.dl.cox.net 28.08.03, 01:51
    • Gość: luiza Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.ras14.floca.alerondial.net 28.08.03, 03:36
      6.5 roku w Stanach.
      Przyjechalam sama, do nikogo (cala rodzinka w Polsce) - latwo nie bylo
      (wiadomo, poczatki zawsze sa trudne). Teraz pracuje dla jednej z najwiekszych
      firm na FL w galezi Title Ins. Co. (nie znam polskiego odpowiednika), wlasnie
      dostalam propozycje posady ksiegowej, jestem na 3-cim roku rachunkowosci (100%
      stypednium), utrzymuje sie sama, mam nowe auto, zadnych dlugow, male
      oszczednosci - i jestem ze swoich drobnych osiagniec b. zadowolona. Mam 25 lat.
      • Gość: Gosc Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.randw1.nsw.optusnet.com.au 28.08.03, 06:36
        Kurcze jak czytam te wszystkie posty a zwlaszcza tym ktorym sie udalo
        to sie zastanawiam ze chyba cos ze mna nie tak. Jestem w Australii juz 4 lata
        i praktycznie nic nie osiagnalem. Ciagle wiza studencka gdyz brakuje mi stale
        tych 5 punktow do Permanet Resident. Praca w spermarkecie. Owszem jezyk
        podciagnalem i to niezle - tak mi sie wydaje ale co z tego kiedy z praca jest
        teraz bardzo krucho. Naprawde nie wiem jak wy to wszystko osiagneliscie.

        Gosc
        • Gość: johnny Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.client.attbi.com 28.08.03, 06:41
          Determinacja i troszke szczescia ale nic nie zastapi ciezkiej pracy, bez tego
          nie ma sukcesow
        • Gość: Kan_z_oz Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.mega.tmns.net.au 28.08.03, 11:55
          Gosc napisal;
          Kurcze jak czytam te wszystkie posty a zwlaszcza tym ktorym sie udalo
          to sie zastanawiam ze chyba cos ze mna nie tak. Jestem w Australii juz 4 lata
          i praktycznie nic nie osiagnalem. Ciagle wiza studencka gdyz brakuje mi stale
          tych 5 punktow do Permanet Resident. Praca w spermarkecie. Owszem jezyk
          podciagnalem i to niezle - tak mi sie wydaje ale co z tego kiedy z praca jest
          teraz bardzo krucho. Naprawde nie wiem jak wy to wszystko osiagneliscie.

          Wiza na stale to klucz, a potem praca, praca, dyscyplina i praca. Emigracja to
          nie wyscigi. Nikomu sie nic nie udalo, to zostalo wypracowane. Udalo sie tym
          co wygrali w Lotka.
          Powodzenia i Pozdrawiam
        • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.08.03, 13:43
          Gość portalu: Gosc napisał(a):
          > Naprawde nie wiem jak wy to wszystko osiagneliscie.

          Poprzez rynek! Slyszales o tzw. gospodarce rynkowej? Przecietnemu (czyli ledwo
          pismiennemu) Australijczykowi wmowiono, ze jest zamozny, bo jego domek
          kempingowy z plytek fibro w zachodniej dzielnicy Sydney (wcisniety pomiedzy
          inne podobne pakamery) na skrawku ziemi oddalonym o 50km od oceanu, jest
          wyceniany na pol miliona dolarow, bo juz za niedlugo beda bili sie o ten
          barak 'planowani' nowi emigranci z Azji.
      • Gość: Ola Luiza z FL IP: *.corp.redshift.com 28.08.03, 20:36
        Masz pelne prawo byc dumna z siebie. Wiele osiagnelas i jeszcze wiecej przed
        Toba. Poza tym mieszkasz w jednym z moich ulubionych stanow-FL. Thumb up!
        • Gość: Luiza Re: Luiza z FL IP: *.ras14.floca.alerondial.net 30.08.03, 20:04
          Ola,
          Dzieki za mile slowa.

          Wiekszosc ludzi, ktora na emigracji do czegos dochodzi sama wie, ile pracy i
          poswiecen trzeba w to inwestowac.

          Mieszkasz gdzies w okolicy?
    • Gość: donjuandemarcos Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 62.154.238.* 28.08.03, 10:51
      w niemczech od czternastu lat. tu matura, a potem studia ekonomiczne. pracuje w
      duzym banku, gdzie zajmuje sie aranzowaniem i strukturowaniem projektow
      inwestycyjnych. status gruppenleitera.
      • Gość: hydraulik Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.proxy.aol.com 28.08.03, 11:58
        ubikacje przepycham w szikago
        czesto wychodze ponad 1000$ za dzien
        w polsce bylem bezrobotny
        • Gość: klm Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 23:22
        • Gość: KLM Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 23:29
          Mieszkam w Niemczech, mam mala firme transportowa .Trzeba niezle rozpychac sie
          lokciami aby przezyc.Ciagle ksztalcenie daje szanse na jakis sukces.Wielu mych
          kolegow na wlasne firmy zaczynali od zera jak wielu z nas.Wiara w
          sukces ,okupiona ciezka praca z czasem daje wyniki.

          "W zyciu licza sie tylko te rzeczy ktorych nie mozemy kupic za pieniadze takie
          jak milosc,przyjazn,zdrowie.Reszta jest tyle warta co papier na ktorym
          wydrukowano banknoty"
    • Gość: ToeToe Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 210.55.73.* 29.08.03, 07:37
      Rok na emigracjii - Nowa Zelandia. Pracuje w IT,w miedzynarodowej firmie
      (Wyksztalcenietongue_outL, wiek: 29smile)
    • Gość: Alicja. Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.atm4-0-1141153.0x3ef26eb2.bynxx9.customer.tele.dk 29.08.03, 19:41
      • Gość: ont ucze w szkole sredniej w ontario IP: *.tor.aei.net 31.08.03, 05:50
        • soup_nazi A ile masz latek? Mature student po 40, ehehe? 03.09.03, 16:13

    • Gość: Alicja Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.atm4-0-1141153.0x3ef26eb2.bynxx9.customer.tele.dk 29.08.03, 19:44
      Trzeba przyznac , ze my "polaczki" radzimy sobie calkiem dobrze.
      W koncu zasluzylismy sobie na to smile))) ciezka praca.
      powodzenia wszystkim na obczyznie
    • Gość: Elektronik Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 207.76.204.* 29.08.03, 23:57
      W USA od 22 lat. Skonczylem politechnike w polsce i pracuje praktycznie od
      poczatku w swoim zawodzie (inz elektronik w Dolinie Krzemowej) od kilku lat na
      kierownikuje, Zyje sie niezle, piniedzy nie musze liczyc (dzieki Stock
      Market) - czasami az nudno bo marzenia sie zbyt latwo spelniaja - a moze po
      prostu mielismy za male?.
      • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.08.03, 06:22
        Przestan ludziom mieszac w glowach. Dorobic sie na Stock Market moglbys tez
        jako czyscibut.
        • Gość: Elektronik Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 207.76.204.* 30.08.03, 23:36
          Myslisz sie panie kolego .Jest duza roznica pomiedzy czyscibutem -ktory
          musi "grac" i ryzykowac aby troszke zarobic a zrobieniem pieniedzy na opcjach -
          ktore dostajesz za darmo i bez ryzyka - musisz byc tylko we wlasciwym czasie
          na wlasciwym miejscu...
          • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.08.03, 01:32
            Ostatnie 3 lata to nie byl ani wlasciwy czas ani miejsce na opcje w sektorze
            technologicznym.
            • Gość: Strzelec Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.03, 13:02
              Gość portalu: Kapitalizm Kaput napisał(a):

              > Ostatnie 3 lata to nie byl ani wlasciwy czas ani miejsce na opcje w sektorze
              > technologicznym.

              No tak tylko facet pisze ze mieszka w USA od 22 lat wiec mogl na tych opcjach
              zarobic 4 lata temu, albo 5...ale dla polskiego buraka ktory wszystko lepiej
              wie takie szczegoly sa nieistotne...pomijajac juz to ze nawet w ostatnich 3 lat
              tez mozna bylo na opcjach zarobic, to zalezy przeciez od wielu czynnikow takich
              jak cena wykonania (strike price), dynamika ceny akcji danej firmy itd. To ze
              ogolnie ceny akcji poszly w dol nie oznacza ze ceny daenj jednej firmy tez
              poszly w dol...no ale burak swoje wie i basta !
              • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.09.03, 23:54
                Najbardziej to poszla w gore dynamika twojej akcji. Uwazaj zeby ci samouczek
                dla inwestorow z reki nie wypadl.
    • Gość: Andrew A jak sie miewa dziura budzetowa ? IP: *.home.cgocable.net 30.08.03, 06:59
      Oh ! jaka grzeczna Polonia , jeszcze wystarczy jak sie pochwala ile zarabiaja
      i juz waadza moze se obliczac na ile skubnac emigranta wprowadzajac np.
      podatek poglowny .
    • alilat POCHWALCIE SIE GDZIE PRACUJECIE W POLSCE? 30.08.03, 16:51
      USA - aktualnie moja najwieksza praca jest chodzenie na grzyby wink)
      Pytanie padlo, wiec jest odpowiedz, nie pracuje, moj maz utrzymuje nas
      obydwoje (jest elektronikiem, z bardzo dobra pensja - pracuje na stanowisku
      kierowniczym, ale i praca fizyczna nie jest mu obca ... zlota raczka, ot co! i
      dlatego po kilku latach pracy fizycznej w charakterze elektryka w jednej z
      kampanii zostal zauwazony i awansowany.I tak juz jest od ponad 10 lat... jeden
      pracodawca, coraz lepsze pieniadze... Nie jest zle.
      Odpowiedzialam na zadane pytanie i oczekuje na odpowiedz, ktora podalam w
      tytule...

      • monoprix Re: POCHWALCIE SIE GDZIE PRACUJECIE W POLSCE? 31.08.03, 16:47

        Jak by to powiedziec,ja to jak maz poprzedniczki.zlota raczka.... zaczalem
        jako zwykly wiezien i po kilku latach przelozeni zauwazyli moje zdolnosci.I
        awansujac tak ro po roku doszedlem do stanowiska Dyrektora wiezienia. Tylko
        uczciwoscia i cierpliwoscia mozna osiagnac sukces w zyciu.
    • emre_baran z obywatelskiego obowiazku 31.08.03, 23:18
      PRL wuczyl mnie na doktora od komputerow w USA biegam u zyda po
      dachachhhahahahah i bardzo sobie hwale.
      • monoprix Re: z obywatelskiego obowiazku 01.09.03, 12:00
        emre_baran napisał:

        > PRL wuczyl mnie na doktora od komputerow w USA biegam u zyda po
        > dachachhhahahahah i bardzo sobie hwale.




        Ty jestes taki doktor jak z mojej dupy fisharmonia.Z takim postem ustaw sie
        w kolejce,jestes nr. 32658942569874523 w kolejnosci podobnych. i pisze sie
        przez ch panie "dogtoze" -chwale-.
        • emre_baran oj bratku-golabeczku 01.09.03, 13:15
          A ciebie golabeczku [gdybym nie wiedzial lepiej ze nie to bym pomyslal ze tak]
          niechrzescijanskie uczucie-poczucie zazdrosci zrzera i drazy, musiales mi
          napisac ze nie jeste doktor a jak tak bardzo bardzo chce a ponoc jak kto chce
          to moze. Zlamales mi zycie, ale gratulje przenikliwego umyslu i konsliwego
          piura. Ofiaruje ci ksiaze dedektywow medal im Koziolka Matolka i czmycham na
          dachaahchchhhh.

          Pisz do mnie na Pacanow.
    • Gość: bibi Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? IP: 134.95.210.* 01.09.03, 12:16
      Technik dentysta,w Niemczech od 3 lat,wyksztalcenie w Polsce,poczatek bardzo
      ciezki,teraz O.K
      • Gość: kjs Do Bibi IP: *.ras14.floca.alerondial.net 01.09.03, 16:09
        Wiesz moze, jaki jest odpowiednik "technika dentysty" po angielsku?
        • Gość: Doc Re: Do Bibi IP: *.proxy.aol.com 03.09.03, 02:17
          Wyksztalcenie w Polsce, Akademia Medyczna w Warszawie. Pracuje w Wielkiej
          Brtanii jako chirurg, zadawalem egzamin nostryfikacyjny po przyjezdzie, bo nie
          bylismy jeszcze w Unii. Bardzo jestem zadowolony. B
          • republican Consulting 03.09.03, 02:48
            Wyksztalcenie, mgr inz w Polsce, Doktorat (PhD) w USA.
            Wlasciciel Firmy Power Systems Automation Consulting
            Zatrudniam 8 ludzi w tym czterech Dr. inz.
            Mam nadzieje na szybki rozwoj w zwiazku z NorthEaST blackout.
          • Gość: maciej hej Doc IP: *.client.attbi.com 03.09.03, 03:06
            a do zmywania podlog w salach operacyjnych jakich srodkow uzywasz?
    • barnofjoy Re: Pochwalcie sie gdzie pracujecie Emigranci ? 07.09.03, 16:48
      Od osmiu lat w UK. Architekt w firmie projektowej (project architect). Mgr inz
      arch po PWr. Jest normalnie. Komfort pracy i mozliwosci zawodowe
      nieporownywalne z krajowymi...
    • artur666 np: Bizaar Open-Air, Weeze 2003 08.09.03, 20:04


      ...to taka trzydniowa imprezka dla fanatykow mocniejszego uderzenia. okolo 200-
      300 tys. publicznosci. ostra zadyma, ale wesolo.
      obslugiwalem tzn. dzialalem jako grafik przy tym festiwalu, dokladnie przy
      organizacji koncertow:
      Linkin Park, Limp Bizkid, Monster Magnet, Beck i Fantastische Vier.
      Teraz u siebie dalej grafikuje, tzn. zakonczenie Music-Hall R. Polanskiego
      Taniec Wampirow itp. itd.

      Ale oczywiscie nie wierzysz bo polacy tylko szoruja klopy....wiec niech zyje
      Sex & Drugs & Rock n Roll

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka