Dodaj do ulubionych

Wlasny Business

IP: *.proxy.aol.com 29.12.01, 20:45
Skonczylem szkole w '91. Od tego czasu pne sie po szczeblach "corporate ladder"
i teoretycznie nie jest tak zle. Ale jak posmysle o przyszlosci to nie jestem
pewien czy mam ochote tak pracowac do emerytury. Rozwazam teraz dwie
mozliwosci. Pierwsza, to zrobic MBA na part time. Druga, wystartowac swoj
wlasny business, prawdopodobnie w real estate.
Ciekaw jestem czy ktos chce sie podzielic swoimi doswiadczeniami.

Obserwuj wątek
    • Gość: zybi Re: trafiony - zatopiony IP: 130.68.2.* 29.12.01, 21:32
      Tu na FORUM to mozna rozmawiac o wszystkim i o niczym. Bardziej o NICZYM
      Napisalem kilka nowych watkow
      -
      • Gość: MZ Re: trafiony - zatopiony IP: *.216-194-6-210.nyc.ny.metconnect.net 30.12.01, 03:23
        No coz wydaje mi sie, ze brak inicjatywy z ktorym mammy do czynienia wsrod
        Polakow np.w USA wiaze sie z brakiem wyksztalcenia, a co za tym idzie bardzo
        waskim spojrzeniem w przyszlosc. Z drugiej jednak strony jak masz cos wlasnego
        to naprawde musisz pracowac po kilkanascie godzin bez wzgledu na to czy jest to
        biuro nieruchomosci czy maly sklepik. Natomiast jak masz dobre wyksztalcenie i
        pracujesz np.w sektorze IT to zarabiasz bardzo przyzwoite pieniazki i nie
        ponosisz wlasnego ryzyka. Wybor nalezy do nas,...
        • ya_bolek Re: trafiony - zatopiony 30.12.01, 03:57
          Nie sadze, ze jest to kwestia wyksztalcenia. To nie profesorowie zakladaja
          tureckie doener kebapy w niemczech ani chinskie restauracje w stanach.
          Nawiasem mowiac, wcale nie jest z nami tak zle. Ok. 65 procent wszystkich moteli
          w stanie Colorado prowadzone jest przez Polakow. Wiekszosc "uciekla" z Chicago.

          Osobiscie, zrazilem sie do wlasnego businessu po doswiadczeniach w Polsce, kiedy
          to polskie panstwo reprezentowane przez urzad skarbowy, ZUS, PIPE i inne kurestwa
          kladlo mi kamienie pod nogi i wbijalo noze w plecy. Te trzy instytucje sa w
          stanie wybic z glowy wlasny business doslownie kazdemu.



          Gość portalu: MZ napisał(a):

          > No coz wydaje mi sie, ze brak inicjatywy z ktorym mammy do czynienia wsrod
          > Polakow np.w USA wiaze sie z brakiem wyksztalcenia, a co za tym idzie bardzo
          > waskim spojrzeniem w przyszlosc. Z drugiej jednak strony jak masz cos wlasnego
          > to naprawde musisz pracowac po kilkanascie godzin bez wzgledu na to czy jest to
          >
          > biuro nieruchomosci czy maly sklepik. Natomiast jak masz dobre wyksztalcenie i
          > pracujesz np.w sektorze IT to zarabiasz bardzo przyzwoite pieniazki i nie
          > ponosisz wlasnego ryzyka. Wybor nalezy do nas,...

      • Gość: sas Re: trafiony - zatopiony IP: *.o1.com 30.12.01, 03:50
        Gość portalu: zybi napisał(a):

        > Tu na FORUM to mozna rozmawiac o wszystkim i o niczym. Bardziej o NICZYM
        > Napisalem kilka nowych watkow
        > -
    • Gość: Renka Re: Wlasny Business IP: *.home.cgocable.net 30.12.01, 02:55
      Jak masz drive, zaryzykuj.Ale musisz miec wiele cech potrzebnych w tym akurat
      biznesie.To ciezki kawalek chleba. Ja poznalam mlodego czlowieka , ktory ma
      taki real estate business. Pracuje dodatkowo w jakiejs fabryce , z ktorej ma
      pieniadze. W sumie budowanie biznesu to LATA pracy czesto kosztem zycia
      rodzinnego. Ja jestem wiele lat w biznesie , w Polsce i tu w Kanadzie, rozne
      rzeczy robilam, ale dochodze do wniosku, ze dla takiej osoby jak ja, ktora nie
      znosi zbyt duzego nadzoru nad soba to najlepsze wyjscie. Jednak nie obylo sie
      bez pracy na innych i na ICH sukces, nie obylo.
      • Gość: zybi Re: Wlasny Business --do RENKA IP: 130.68.2.* 30.12.01, 05:25
        Szalona kobieta
        z jednej strony wilkiem patrzy - i jeszcze prowadzi wlasna inicjatywe
        Chyba zmienie zdanie o niej.???
        Na kursie dla poczatkujacych biznesmenow wszyscy mowia otwarcie -
        • Gość: pan jan Re: Wlasny Business --do RENKA IP: *.attcanada.net 31.12.01, 01:43
          co robisz zeby zarobic na codzienne zycie ?
          mialas kiedys stala prace, albo placilas kiedys podatki ?
          jestem po prostu ciekawy...

          pa
          • Gość: renka Re: Wlasny Business --do RENKA IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 02:59
            Odkad przyjechalam do Kanady mam swoj biznes.W Polsce tez mialam. Place
            podatki. Biznes ma kilka lat, wiecej niz 6.Nie mam zamiaru opowiadac NARAZIE
            szczegolow o moim biznesie, za duzo na tym forum zlych, zarozumialych i
            niedoukow.Ale ja sama nie jestem zadowolona. Inni mowia ze to sukces, nawet
            ogromny. Nie moge w sumie narzekac.Spotykam wiele ludzi roznej masci, wiele
            narodowosci. Polacy nie wyrozniaja sie niczym, chyba ze zadziornoscia ,
            podobnie jak Serby. Niemcy sa bardzo mili i potrafia sie wzruszac.Rosjanie
            cudowni, poki nie o polityce. Wlosi, oni zawsze sa najlepsi, nikt sie nie
            liczy..Amerykanie-zadaja wiele pytan, czesto osobistych.itditp, moge dlugo
            nawijac.Brytyjczycy-oo, tu juz pana poznasz..Chinczycy-mili, uprzejmi, ale
            jacys tacy obcy, skoncentrowani glownie na sobie..
    • Gość: TYP Re: Wlasny Business IP: *.we.mediaone.net 30.12.01, 06:30
      Gość portalu: Gowest napisał(a):

      > Skonczylem szkole w '91. Od tego czasu pne sie po szczeblach "corporate ladder"
      >
      > i teoretycznie nie jest tak zle. Ale jak posmysle o przyszlosci to nie jestem
      > pewien czy mam ochote tak pracowac do emerytury. Rozwazam teraz dwie
      > mozliwosci. Pierwsza, to zrobic MBA na part time. Druga, wystartowac swoj
      > wlasny business, prawdopodobnie w real estate.
      > Ciekaw jestem czy ktos chce sie podzielic swoimi doswiadczeniami.


      MBA jest zawsze dobrze zrobic, juz jak nie dla corporate ladder to dla samego
      siebie, dla wlasnej satysfakcji. Nie dziwie sie ze szukasz czegos bardziej
      kolorowego niz praca dla korporacji, wlasny biznes to jest to. Moze byc sukces,
      moze byc plajta ale jest satysfakcja chociaz ze sie sprobowalo. Jezeli chodzi o
      real estate to mozesz dosyc szybko sie doksztalcic w roznych szkolkach
      stworzonych specjalnie do tego, jezeli masz troche odlozonych pieniedzy i czasu
      to oczywiscie ze mozesz startowac. Pamietaj ze najwieksze szanse we wlasnym
      biznesie maja ci ktorych ten biznes pasjonuje, to ze chcesz innego zycia to
      jeszcze zbyt mala motywacja. We wlasny biznes trzeba wlozyc cale serce.

      W dzisiejszych czasach nie ma czegos takiego jak korporacyjne bezpieczenstwo,
      ryzyko jest bardzo zblizone do tego ktore obowiazuje we wlasnym biznesie. Ta
      drabina po ktorej sie wspinasz moze byc bardzo zludna.

      Ja osobiscie chce wiecej od zycia niz praca dla kogos wiec popieram cie jezeli
      chodzi o wlasny biznes. Do tego przydaloby sie MBA jezeli masz ostre zaparcie.



      • Gość: zybi Re: to jakas bzdura IP: 130.68.2.* 31.12.01, 04:22
        Na kursie dla poczatkujacych biznesmenow kazdy mowil, co za madry biznes chce
        zalozyc.
        Inni kursanci zadawali pytania i toczyla sie dyskusja. W ten sposob kazdy
        korzystal z doswiadczenia innych. Instruktor z banku czy od marketingu
        wyjasnial niektore problemy.

        A na FORUM jest
        • Gość: Renka Re: sam podejmij ryzyko IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 07:51
          Sluchaj Zybi, podjecie ryzyka i rozpoczecie wlasnej dzialalnosci zwiazane jest
          z pieniedzmi. Samo ryzyko to okreslona suma pieniedzy, ktora na tobie wisi ,
          az ja splacisz. Pamietaj, nikt ci nie da, no moze czasem, przez jakis rok,
          rzad ci cos sfinansuje, cos , co w zebach bedziesz musial przyniesc im z
          powrotem.
          Jezeli ty na kursie jestes, to zadawaj jak najwiecej pytan. Zasady sa wszedzie
          te same , czy w Polsce czy w Kanadzie, czy w SEULU. Tylko warunki sa
          inne.Trzeba znac TE warunki, w jakich ci przychodzi dzialac.Musisz umiec
          prowadzic strategie tak, aby osiagnac swoj cel, ktory moze byc rozny. Nie
          kazdy zaklada biznes dla maksymalnego zysku. Czasem wystarczy maly zysk, ale
          mila praca, kontakt z ludzmi. Nie wiem.POza tym trzeba byc konkurencyjnym,
          lepszym od innych, ZAWSZE.
          • aniutek Re: sam podejmij ryzyko 31.12.01, 08:05
            chyba zapamietam te slowa bo warto ot tak na przyszlosc, ujelas te cala
            zawilosc bardzo trafnie Renka- dzieki :smile))))


            Gos´c´ portalu: Renka napisa?(a):

            > Sluchaj Zybi, podjecie ryzyka i rozpoczecie wlasnej dzialalnosci zwiazane
            jest
            > z pieniedzmi. Samo ryzyko to okreslona suma pieniedzy, ktora na tobie
            wisi ,
            > az ja splacisz. Pamietaj, nikt ci nie da, no moze czasem, przez jakis rok,
            > rzad ci cos sfinansuje, cos , co w zebach bedziesz musial przyniesc im z
            > powrotem.
            > Jezeli ty na kursie jestes, to zadawaj jak najwiecej pytan. Zasady sa
            wszedzie
            > te same , czy w Polsce czy w Kanadzie, czy w SEULU. Tylko warunki sa
            > inne.Trzeba znac TE warunki, w jakich ci przychodzi dzialac.Musisz umiec
            > prowadzic strategie tak, aby osiagnac swoj cel, ktory moze byc rozny. Nie
            > kazdy zaklada biznes dla maksymalnego zysku. Czasem wystarczy maly
            zysk, ale
            > mila praca, kontakt z ludzmi. Nie wiem.POza tym trzeba byc
            konkurencyjnym,
            > lepszym od innych, ZAWSZE.

            • Gość: Renka Re: Aniutek, trzym sie cieplo na Nowy Rok ! IP: *.home.cgocable.net 31.12.01, 09:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka