Dodaj do ulubionych

pavement to chodnik, hehe

21.04.08, 15:24
to sie aleksik angielskim popisal

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=78602415&v=2&s=0
w tu masz glombie, poczytaj co to jest pavement

dictionary.reference.com/browse/pavement
Obserwuj wątek
    • aniabos Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:13
      W brytyjskim angielskim chodnik, a w amerykanskim najczesciej jezdnia.
      Jest sie czego czepiac?
      • donk Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:37
        A co ty od stroza parkingowego oczekujesz, poziom Harvardu?
        heheheheheh
        Jego angielski po latach nie rozni sie od tego z samego poczontku. heheheh
        Nie mowionc juz o tym, ze ortalion to polski burak. heheheh
        • ontarian sluchajcie smierdzoncy bonku 21.04.08, 16:58
          zajmijcie wy siem swom skorkom i maciorom
          w przeciwnym razie, maciora cie na twej wlasnej skorce powiesi
      • ontarian Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:56
        aniabos napisała:

        > Jest sie czego czepiac?
        pewnie, ze jest smile
        • donk Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 18:28
          Czep siem granatu. heheheheh
    • bluff Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:24
      Z calym szacunkiem ontarian ale zgodnie z Twoim linkiem:

      4. Atlantic States and British. sidewalk.
      —Idiom
      i dalej:

      side·walk
      a walk, esp. a paved one, at the side of a street or road.

      czyli bardziej chodnik niz jezdnia w niektorych"narzeczach',w Au tezsmile)
      • ratpole Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:44
        bluff napisał:
        Pavement, matolki, to utwardzona nawierzchnia (a nie np. polna droga), wszystko
        jedno czy chodnik czy jezdnia. Moga to byc kocie lby, klinkier, asfalt, bale
        drewniane albo grys.
        • bluff Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:00
          zgadza sie,ratpole,ale nie bedac upierdliwymsmile) zaczelo sie od pytania jota-
          23: "czy codzi o pavement czy o chodnik?"I to bylo pytanie ciekawe poniekadsmile
          • ratpole Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:04
            bluff napisał:

            > zgadza sie,ratpole,ale nie bedac upierdliwymsmile) zaczelo sie od pytania jota-
            > 23: "czy codzi o pavement czy o chodnik?"I to bylo pytanie ciekawe poniekadsmile

            Znaczy chcecie zlapac Alexa na laniu wody, bo chlopina nie wie co pavement?
            Zeby tylko on jeden hehe
            • ratpole Jeszcze jedno 21.04.08, 18:21
              ratpole napisał:

              > bluff napisał:
              > zaczelo sie od pytania jota-23: "czy chodzi o pavement czy o chodnik?"

              Cos mnie siem zdaje, ze to jot-23 pyerdolnal jak golab na parapet.
      • ontarian Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 16:54
        wszystko sie zgadza
        tyle, ze jotkowi nie o chodnik chodzilo
        a tamten gupio uwage zwrocil
        twierdzac, ze pavement to chodnik
        a jak w podanym linku widzisz, to nie tylko chodnik
        • ratpole Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:02
          ontarian napisał:

          > wszystko sie zgadza
          > tyle, ze jotkowi nie o chodnik chodzilo
          > a tamten gupio uwage zwrocil
          > twierdzac, ze pavement to chodnik
          > a jak w podanym linku widzisz, to nie tylko chodnik

          Nie wiem czy alex wtyka ciemnote (byc moze), ale z ciekawosci poprosilbym go o
          zamieszczenie paru zdjec z segway'owej przejazdzki. Moze sam bym siem skusil na
          kupno? Mam blisko do pracy i same pavement'y hehe
          • bluff Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:10
            Mnie sie tez to podoba,wszedlem na link z jego poczatkowego postu i wyglada to
            fajnie,gdzies juz o tym slyszlem/czytalem,tyle,ze w Au to potrzeba baterii
            raczej jadrowej jesli chodzi o odleglosci ale do pubu?kto wie? Tylko jak
            wracac?Mozna pchac przed soba?I ew.trawe kosic po drodzesmile
            • ratpole Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:17
              bluff napisał:

              > Mnie sie tez to podoba,wszedlem na link z jego poczatkowego postu i wyglada to
              > fajnie,gdzies juz o tym slyszlem/czytalem,tyle,ze w Au to potrzeba baterii
              > raczej jadrowej jesli chodzi o odleglosci ale do pubu?kto wie? Tylko jak
              > wracac?Mozna pchac przed soba?I ew.trawe kosic po drodzesmile

              Dlatego nie chce mi sie wierzyc, ze 4 osobowa rodzina popyerdala na recznych
              kosiarkach do trawy, ale jak pokaze zdjecia to chetnie odszczekam hehe
              Czasami widuje business-type faceta w bialej koszuli z rozwianym krawatem i
              briefcase posuwajacego po chodniku na spalinowej hulajnodze na miniaturowych
              koleczkach. Coz, wolny kraj, ale widok raczej malo powazny
              • jot-23 alex to nastempny "maly biznes" 21.04.08, 17:39
                hehe cos jak "radiant heat" mirona mironowicza

                wystarczy pomyslec, facet dojezdza 6.7 mili do pracy, srednio 8-9
                mph albo i mniej, to co samochodem zajmuje 10 minut, jemu zajmuje
                45, hehe one way... czy deszcz czy snieg czy 120F heheh...mam
                nadzieje ze ma czapkem z daszkiem
                • ratpole Re: alex to nastempny "maly biznes" 21.04.08, 17:43
                  jot-23 napisał:

                  > hehe cos jak "radiant heat" mirona mironowicza
                  >
                  > wystarczy pomyslec, facet dojezdza 6.7 mili do pracy, srednio 8-9
                  > mph albo i mniej, to co samochodem zajmuje 10 minut, jemu zajmuje
                  > 45, hehe one way... czy deszcz czy snieg czy 120F heheh...mam
                  > nadzieje ze ma czapkem z daszkiem

                  A na tej czapce smigielko hehe
                • ontarian Re: alex to nastempny "maly biznes" 21.04.08, 17:58
                  jot-23 napisał:

                  > mam nadzieje ze ma czapkem z daszkiem
                  w jego przypadku to raczej beret z antenkom
          • ontarian Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:15
            ratpole napisał:

            > Moze sam bym siem skusil na kupno? Mam blisko do pracy i same
            > pavement'y hehe
            za wolne, brunon na rowerze szybciej pedaluje
    • krzywy_wacek_ontariana Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 17:26
      juz wlasnie panie montuje zdjecia w photoszopie piekne pewnie beda ,segway na pavementcie panie ,cala rodzinka popierdula na tle pustyni aryzonskiej mmoze nawet jakas palma albo dwie tez tam beda a co ma palm zalowc nie
    • ontarian Re: pavement to chodnik, hehe 21.04.08, 18:23
      krzywy_wacek_ontariana napisał:

      > panie obtarmian z ktorej strony pan patrzyles?
      a z ktorej na krzywego wyglonda?

      > pozory czesto myla panie
      no tak, na pozor to ty niby normalny jestes
    • nad_oceanem pavement to jest pavement. 21.04.08, 20:09
      Zaprzeczasz definicji podanej przez siebie?
      Oj Lortalion...
      dictionary.reference.com/browse/pavement
      "....a paved surface, ground covering, or floor"
      chodnik, nie chodnik, pavement to cokolwiek co "wypejwowano" ze tak napisze po krapolsku, co bys zrozumial.





      ontarian napisał:

      > to sie aleksik angielskim popisal
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=78602415&v=2&s=0
      > w tu masz glombie, poczytaj co to jest pavement
      >
      > dictionary.reference.com/browse/pavement
      • ontarian a dziad to jest dziad 21.04.08, 20:13
        dziadem byles, dziadem jestes, i dziadem bendziesz
        • nad_oceanem Re: a dziad to jest dziad 21.04.08, 20:30
          Szlabaniarz, kto jak kto ale ty w dziadowaniu napewno masz "expertise".
          Zaloz kufaje bo samochod jadzie. Trzeba zaraz z budki wyjsc, ladnie sie uklonic
          moze loonie do kieszonki waciaczka wpadnie.
          Hehehehe.


          ontarian napisał:

          > dziadem byles, dziadem jestes, i dziadem bendziesz
          >
          • jphawajski Re: a dziad to jest dziad 22.04.08, 04:57
            vermont, usa smile) byles choc tam kiedys?
    • waldek.usa Widzialem to cudo, 21.04.08, 21:20
      trzeba byc sprawnym, aby z tego nie zleciec albo sie z nim nie wywalic na tem
      pejwment.

      Tu maja pomysly:

      www.segway.com/police-government/products-solutions/index.php
      Juz widze, jak rzucaja sie w pogon za oprychem.
      W Bostonie mamy policje rowerowa i konna, to ma sens, choc rowerem w sniegu
      daleko sie nie zapedaluje.
    • ratpoles_tamer Tak, pavement to chodnik in British English 21.04.08, 21:22
      Ale skąd taki kanadolski azbeściak jak ortalion może o tym wiedzieć


      www.ling.pl/index.jsp
      • warcholski Re: Tak, pavement to chodnik in British English 22.04.08, 00:01
        Alex napisal:
        >>Pavement to jest wlasnie chodnik, masz na bakier z angielskim.
        Segway jest przeznaczony do jazdy po chodnikach a nie po jezdni.<<

        ODP najbardziej mi sie podoba:
        bluff napisal:
        >side·walk
        a walk, esp. a paved one, at the side of a street or road<

        ratpole napisal:
        >Pavement, matolki, to utwardzona nawierzchnia (a nie np. polna
        droga), wszystko
        jedno czy chodnik czy jezdnia. Moga to byc kocie lby, klinkier,
        asfalt, bale
        drewniane albo grys.<

        …i moze na tym zakonczymy, co?
        --------------------

        Mnie co innego zaciekawilo, nie sam fakt ze to "ustrojstwo"
        (kosiarka do trawy) takie wydaje sie fajne - zwlaszcza tym ktorzy
        widzieli "cus" z obrazka dopisujac sobie filozoficzne historie.
        Natomiast nieznajomosc Arizony i samego miasta Phoenix na tyle mnie
        przeraza - mozna sie zalamac czytajac - co niektorzy pisza tu
        kompletne bzdury.

        Alek ma jakies jeszcze nawyki i liczy dojazd do pracy w kilometrach.
        Te 13 mil godzine jazdy (20km?) - komu by sie chcialo tak codzienie..
        (rowerem tez gimnastyka odchudzajaca) jesli autem smigniesz w 10
        minut z wlaczona kilma i wdodatku pare kropelek benzyny -jaka tu
        oszczednosc?

        Nawiedzona naduowa z przegladu inernetu pier.li cos o pustyni, nie
        wymagam wiekszej wiedzy od kogos kto w d… byl i g… widzial.
        Przynajmniej niech sie nie wypowiada, nie chce dalej pisze te
        farmazony w tej glupawej, bulbonskiej gazetce prawnej dla
        ciemnogrodu krapoli.
        Jotek 100F to w tutejszym klimacie zupelnie znosna temperatura, woda
        w basenie zaczyna byc lekko ciepla (120F jest od 10am do 6pm tylko w
        okresie letnim i to nie koniecznie- kwestia przywyczajenia do
        klimatu raczej po roku).

        W NJ-Newark lub NYC ludzie sie dusza bo wilgoc od Atlantyku plus
        zawiesina w powietrzu- zwlaszcza gdy mglisto jest jak w Londynie.
        Tutaj powietrze jest tak czyste, ze widocznosc jest klarowna na
        50mil. Czeste moje wyprawy na szlaki gorskie (up to 20mil trails -
        jak ktos chce zwalic nadwage), z doswiadczenia wiem, ze po
        calodziennej przechadzce wcale nie mam laknienia (wystarcza mala
        butelka wody) i nie poce sie. W Arizonie jest tyle atrakcji
        zdrowotnych: gory, jeziora, lasy iglaste lisciaste i przyroda niemal
        z calego swiata, ze szkoda wolnego czasu poswiecac na dwa kolka.
        Jest to moze glowna przyczyna, ze nikt tutaj sie nie przesiad na
        segway'a (nie widzilem przez lata choc miasto zjedzilem -nascie
        tysiecy mil).

        Nie widze aby sie ktos specjalnie podniecal, ale byc moze odgrywa tu
        cena, bo za niewiele wiecej ktos kto chce oszczedzac na bezynie
        kupuje sobie motocykl- ktorych wlasnie jest tu od groma na drogach.
        Baba kupila sobie motorynke i policjant ja zatrzymal, kazal jej
        zejsc i pchac po chodniku -malo tego radjowoz jechal za nia az do
        domu - co by baba nie wsiadla ponownie. W parku widzilalem tablice :
        zakaz jazdy nawet rowerami. W licznych czesciach miasta sa
        wydzielone "pevement" do jazdy rowerem, ale nie przeznaczone dla
        pieszych i NIE dla wechikulow zmotoryzowanych. Policje jest malo,
        glowne ulice speed limit 45, 50, 55 MPH - rozpedzony jak zobaczy
        odosobniony wyjatek na motorynce czy sagway to widocznie zlekcewazyl
        majac wazniejsze zadanie.

        Jedyny pojazd z dwoma silniczkami DC z akumulatora jakie mozna
        zobaczyc w miescie na chodnikach to wozki dla iwalidow. Tez zasieg
        jest max. do ~20 mil. Opowiadala mi inwalidka jak sie wybrala na
        zakupy i w drodze powrotnej siedziala w "Jack in the Box" kilka
        godz. ladujac akumulatory, by wrocic do domu. Wozek co prawda mozna
        tez pchac. Sagway'a tez nie wezmiesz na plecy.
        • krzywy_wacek_ontariana Re: Tak, pavement to chodnik in British English 22.04.08, 00:12
          panie warchol mieszkasz pan w nagoretszym miescie USA i bez nczapki pan chodzisz ,widac oj widac nie
    • wacek_z_portu Ma racje ania 21.04.08, 21:37
      Ma racje ania. W brytyjskim na pewno chodnik w amerykanskim zalezy w
      jakiej czesci Ameryki ale tez przewaznie chodnik. Radze sie spytac
      miejscowego Amerykanina, co to jest pevement.

      Z tego co widze, to rozwazanie jest czysto teoretyczne i zalezy od
      tego, kto interpretuje, bo przeciez wytlumaczenie jest proste, a
      nawet drugie okreslenie chodnika w uzyciu - side-walk.
      Dla was to jakas czarna magia, widac, ze wiekszosc trzyma sie
      slownika jak tonacy brzytwy, bo tak naprawde nigdy nie slyszala tego
      slowa w uzyciu i spekuluje.

      Ale jakby sie bylo o co klocic.
      Co wyscie sie tego faceta tak przyczepili. Lubi jezdzic segwayem,
      jego sprawa. Zaraz go o maly business posadzacie. Tego segwaya robi
      Harley i wcale nie tak latwo zostac dealerem, jak wam sie wydaje.

      Cos kolezenstwo strasznie upierdliwe sie zrobilo i z tolerancja tez
      nie najlepiej. Moze jednak dobrze by bylo przesiasc sie na segwaya i
      chodzic na gimnastyke zamiast wozic sobie samochodem dupe do sracza.

      Nie dziwie sie, ze w cieplych klimatach te segwaye robia furore.
      Fajnie to wyglada i pewnie frajda jak sie uzywa.

    • starypierdola Odpieprzcie sie od mego krajana z Moniek, Zupy! 22.04.08, 03:48
      Mieszka w WOLNYM kraju,
      wiec WOLNO mu mowic/pisac tak jak mu sie podoba.

      A jak Wam sie nie podoba, to Wasza strata. Na szczescie (dla nas wszysstkich,
      niedouczonych lingwistow) nie ma Akademii Jezyka Amerykanskiego ktora by
      decydowala co wolno mowic a co nie.

      Tak trzymac, Krajanie! Niech sie holota uczy!

      Krajan SP
    • krzywy_wacek_ontariana Re: pavement to chodnik, hehe 22.04.08, 04:42
      panie spytalem 4 Amerykanow o ten pavement i zaden nie powiedzial,ze to chodnik.2 mlodych powiedzilo,ze to droga tyle ,ze nie asfaltowa,zwirowa czy jakas inna utwardzona a 2 starych powiedzilo,ze to brukowa droga takie panie polskie kocie lby to sie alexik nie popisal panie a taki madry nie pewnie za madry he
      • jphawajski Re: pavement to chodnik, hehe 22.04.08, 05:33
        no to i ja sie dolacze.
        wydaje mi sie, ze trzeba odroznic slowo pavement od road pavement. w
        pierwszym przypadku to moze byc chodnik a w drugim poprostu
        utwardzona droga lub ulica. w tym drugim przypadku chodzi o
        nawierzchnie drogi.
        na hawajach np. uzywa sie tego okreslenia tylko i wylacznie do drog
        asfaltowych lub betonowych.
        sa tu np wymagania dla doprowadzenia wodociagow do budynku aby droga
        w ktorej beda prowadzone rury miala pavement i tu kazdy rozumie, ze
        musi byc wyasfaltowana. w drodze z utwardzeniem np. z kamienia nie
        poloza rur. nawierzchnia taka nie zabezpiecza rur przed uszkodzeniem
        od nacisku przejezdzajacych samochodow.
        co kraj to obyczaj smile

        • nad_oceanem Dajcie spokoj... 22.04.08, 05:39
          ...Bajbajski.
          Nie nada.

          jphawajski napisał:

          > no to i ja sie dolacze.
          > wydaje mi sie, ze trzeba odroznic slowo pavement od road pavement. w
          > pierwszym przypadku to moze byc chodnik a w drugim poprostu
          > utwardzona droga lub ulica. w tym drugim przypadku chodzi o
          > nawierzchnie drogi.
          > na hawajach np. uzywa sie tego okreslenia tylko i wylacznie do drog
          > asfaltowych lub betonowych.
          > sa tu np wymagania dla doprowadzenia wodociagow do budynku aby droga
          > w ktorej beda prowadzone rury miala pavement i tu kazdy rozumie, ze
          > musi byc wyasfaltowana. w drodze z utwardzeniem np. z kamienia nie
          > poloza rur. nawierzchnia taka nie zabezpiecza rur przed uszkodzeniem
          > od nacisku przejezdzajacych samochodow.
          > co kraj to obyczaj smile
          >
          • krzywy_wacek_ontariana Re: Dajcie spokoj... 22.04.08, 06:21
            panie habanski nie wazne ,ciekawe jak on po tym pavemencie na tym ustrojstwie pojezdzi co panie on chcial byc lepszy od amerykanskich sprzedawcow samochodow nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka