Dodaj do ulubionych

Kacik poetycki Prima

08.09.03, 20:30
Tu bedziemy pisac wierszyki z sensem, czyli krotkie i wesole. Zaczne sam, bo
jak nie, to pewno nikomu nic do paly nie przyjdzie. Mata tu wierszyk, jest
dosc dlugi i bez bledow, ale mozecie tez pisac krotsze i z bledami - jak sie
komu stuknie, tak bedzie dobrze. Jedyne co, to maja sie rymowac, bo o to w
wierszu chodzi. Jak sie nie rymuje, to nie jest wiersz i bedziem ciac.
Dla lepszego zrozumienia podam przyklad:

Ty chuju – to NIE JEST WIERSZ i takich mi tu nie wklejac.
Ten chuj jest moj – to JEST WIERSZ, bo sie rymuje.

A teraz wiersz:

wyszedl zuczek za chalupke, zdjal majteczki zrobil kupke.
dobrzes, dobrzes zuczku zrobil, zes chalupke przyozdobil

VIK-1 (znaczysie very important Kameleon nr. 1)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Kacik poetycki Prima 08.09.03, 23:14
      Nowoczesna sztuka chedozenia - Tadeusz Boy Zelenski, odcinek 1 (jutro odc. 2)

      Wspieraj mnie Muzo, jak ongi przed laty
      Wspierałaś Fredrę, kiedy poematy
      Pisał o piczce, sławiąc jej przymioty,
      Radząc jak można zdobyć wieniec złoty
      Jebura! Muzo, śpiewaj mi jak Fredrze,
      Niech pieśń twa w mózg mój się wwierci i wedrze,
      Niechaj całego uchwyci mnie w sidła,
      Abym przez Fredrę rzucone prawidła,
      Sztuki Obłapianiaś czy też Pizdolonyz,
      Nowoczesnymi mógł opiewać tony.
      Gdy zechcesz milczeć jak Fredro bez ciebie,
      Dam sobie radę i niech pies cię jebie.
      Czego ci życzył i on, gdyz jak głupie
      Cielę milczała... ergo mam cię w dupie
      I już ubierać w poetyckie pienia
      Tę Nowoczesną sztukę chędożenia
      Zaczynam oto... Panowie i panie!
      • jutka1 Sztuka chedozenia Cz. 2 09.09.03, 23:46
        Kurdebalans, juz sie boje nozyczek... dlatego fragment smile Jutro C.D.
        [...]
        Kobiet i mężczyzn, tej odwiecznej spółki
        Nie od jedynej zależy pierdułki,
        Że chodzi o to, aby on i ona,
        Czy kochankowie, czy też mąż i żona
        Zakuci w wieczne małżeństwa okowy
        Zawsze dla siebie mieli pociąg płciowy.
        Mężczyzno! Wiele zależy od ciebie,

    • panna-migotka Re: Kacik poetycki Prima 09.09.03, 03:29

      Latal sobie z radarem pewien gacek mlody
      I po drodze omijal przerozne przeszkody,
      Lecz własnie gdy sie cieszyl, ze je tak omija,
      Wpadłszy na jedną z przeszkod rozbil sobie ryja

      wink
    • Gość: VIP-1 [...] IP: *.mt.sfl.net 09.09.03, 14:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • xurek VIP, cos ty tam napisal, ze wycielo? 09.09.03, 16:38
        bez rymu bylo czy jak?

        VIK-1
        • Gość: VIP-1 Re: VIP, cos ty tam napisal, ze wycielo? IP: *.mt.sfl.net 09.09.03, 16:50
          rym byl, tylko sie glupkom nie spodobalo
          sprobujmy troszke inaczej

          napisales: ..chuj jest moj
          a ja:
          ch.. jest twoj
          wez go w gebe i se zuj

          nie wiem o co im chodzilo - przecie sie rymuje, hehehe
          • xurek tez nie rozumiem, ale moze 09.09.03, 22:41
            Ci wycielo, bo byl rym ale taki kulawy i bez taktu? Jakbyc u gory napisal dwa
            razy ch. jest twoj, ch.. jest twoj a potem dopiero ta reszte, to moze by nie
            wycieli? Albo im chodzilo o to, ze Ty tutaj nieprawdziwe ploty czyli falszywom
            propagandem siejesz. Wiadomo jes bowiem, ze Kameleony zuc nie umiom, wiec
            chocbym chcial to nic z tego. Ja tylko umiem chlastac jezorem na odleglosc albo
            zmieniac kolory, sproboj na tym ulozyc wiersz.

            VIKameLeon
    • cumtroll Dla Siurka! 09.09.03, 17:02
      No więc tak: robię kupę, dla pewności się potem podmywam czyli jestem
      czyściutki jak niemowlę. A tu niestety po dwóch godz. mam odbyt jakbym się
      wogóle nie podtarł. Może nie jest tego aż tak dużo, niemniej jednak czuję się
      nieswojo - przecież niczego tam nie powinno być! CO JEST GRANE?
      • lalka_01 Re: Dla Siurka! 09.09.03, 17:05
        Pan Maslowska nasladuje? Rozumiem ze Nike i te sprawy, ale to kacik POEZJI nie
        prozy egzystencjalnej. Prosze sprobowac z innym papierem.
      • Gość: VIP-1 Re: Dla Siurka! IP: *.mt.sfl.net 09.09.03, 17:05
        ni do rymu, ni do taktu
        wez ten wpis i spier..laj bratku
      • valdek.usa do Cumtrolla 09.09.03, 17:35
        Konfucjusz mowi:

        kto idzie spac a pupa go swedzi
        ten sie obudzi jak palec sie wedzi...

        kto idzie spac a ma w dupie smalec
        ten sie obudzi majac smierdzacy palec

        Byl las cisza mech
        powiedziala - a niech

        p. gola ch. wola

        Natenczas Wojski wyjal na tasmie przypiety swoj ch. dlugawy, centkowany krety
        Siegnal pod kontusza, zawolal Tadeusza
        Chodz tu mlodziencze jak to drzewiej bywalo, a pokaze ci ja jak to Xurka sie
        je..lo
        swego czasu, gdy do lasu zalozylem mu ku..tasu..
        To byl ci kameleon albo to byl nie on

        • cumtroll Re: do Cumtrolla 09.09.03, 17:38
          valdek.usa napisał:

          > Natenczas Wojski wyjal na tasmie przypiety swoj ch. dlugawy, centkowany krety

          Ona woli ciemnego z rozowa glowka, hehe ...
    • waldek.usa Re: Kacik poetycki Prima 09.09.03, 23:33
      Skonczyles robotke
      Dostanies na wodke

      Polska XIV wiek, autor nieznany
    • canadian Re: Kacik poetycki Prima 10.09.03, 00:45
      Jak to dobrze w letniej porze
      mozna wysrac sie na dworze
      letni wietrzyk w dupe dmucha
      a na kutasie siedzi mucha
      a ze mucha to stworzenie boze
      wiec na kutasie siedziec moze.
    • jutka1 Re: Kacik poetycki Prima 10.09.03, 10:36
      moze nie krotkie, ale wesole.

      dedykuje.

      z pozdrowieniami,
      Jutka

      Redneck Family Tree

      Many, many years ago
      when I was twenty-three,
      I got married to a widow
      who was pretty as could be.

      This widow had a grown-up daughter
      Who had hair of red.
      My father fell in love with her,
      And soon the two were wed.

      This made my dad my son-in-law
      And changed my very life.
      My daughter was my mother,
      For she was my father's wife.

      To complicate the matters more,
      Although it brought me joy,
      I soon became the father
      Of a bouncing baby boy.

      My little baby then became
      A brother-in-law to dad.
      And so became my uncle,
      Though it made me very sad.

      For if he was my uncle,
      Then that also made him brother
      To the widow's grown-up daughter
      Who, of course, was my step-mother.

      Father's wife then had a son,
      Who kept them on the run.
      And he became my grandson,
      For he was my daughter's son.

      My wife is now my mother's mom
      And it makes me very blue.
      Because, although she is my wife,
      She is my grandma too.

      So if my wife is my grandma,
      Then I am her grandchild.
      And every time I think of it,
      It simply drives me wild.

      For now I have become
      The strangest case you ever saw.
      As the husband of my grandma,
      I am my own grandpa!
      • waldek.usa Re: Kacik poetycki Prima 10.09.03, 15:53
        Jezeli redneck, to powinno tak brzmiec:


        Redneck Fambly Tree

        Menny, menny years ago
        when ah was twenty-three,
        ah got married up wif t'a widow
        who was purdy as c'd be.

        This hyar widow had a grown-up dotter
        Who had hair of red, cuss it all t' tarnation.
        Mah Pappy fell in love of her,
        An' soon th' two were wed.

        This hyar made mah Paw mah son-in-law
        An' changed mah mighty life.
        Mah dotter was mah Mammy,
        Fo' she was mah Pappy's wife.

        To complicut th' matters mo'e,
        Although it brought me joy,
        ah soon became th' Pappy
        Of a bouncin' baby fella.

        Mah li'l baby then became
        A brother-in-law t'Paw.
        An' so became mah uncle,
        Though it made me mighty sad.

        Fo' eff'n he was mah uncle,
        Then thet also made him brother
        To th' widow's grown-up dotter
        Who, of course, was mah step-Mammy.

        Pappy's wife then had a son,
        Who kepp them on th' run.
        An' he became mah gran'son,
        Fo' he was mah dotter's son.

        Mah wife is now mah Mammy's mom
        An' it makes me mighty blue.
        On account o', although she is mah wife,
        She is mah gran'ma too.

        So eff'n mah wife is mah gran'ma,
        Then ah's her gran'chile.
        An' ev'ry time ah reckon of it,
        It simply drives me wild.

        Fo' now ah have become
        Th' peekoolyarst case yo' evah sar.
        As th' husbin of mah gran'ma,
        ah's mah own gran'pa!


        Fry mah hide!
        • jutka1 Do waldka.usa 10.09.03, 16:09
          masz racje. Twoja wersja jest lepsza.

          pozdrawiam
          Jutkasmile
    • jutka1 Jonasz Kofta -- "Song sprzataczki" 10.09.03, 21:18
      Jak one te ludzie brudzo
      To opadajo rence
      Jak pracujo brudzo
      Jak nocujo brudzo
      Jak się nudzo brudzo najwiencej

      Jak one te ludzie wstydu nie majo
      Że też na mnie oglondać to padło
      Po hotelach się gzo, pornografie uprawiajo
      Ja wiem wszystko, do mnie idzie każde jedne prześcieradło

      Jak one te ludzie, kiedy robio ze sobo koniec
      Te ludzie różne nie pomyślo nawet
      Tylko żyły sobie ciach! i zadowolone
      A to potem wszystko musi być na mokro szorowane
      (Na sucho nie pójdzie)

      Ja wszystko robie i tera powiem
      Że wszystko złe, co na świecie jest
      To jest dlatego, że ludzie
      Nie sprzontajo po sobie

      Jak one te ludzie chco mieć wygodnie
      Najbardziej konsumpcyjna jest młodzież
      Do tego nawet doszło, że się relaksujo w spodnie
      Ja wiem wszystko, do mnie idzie każda jedna odzież

      Jak one te ludzie, co chco zrobić lepiej
      Nie pomyślo nawet, ile przy tym się nabrudzi
      Tylko w ksinżkach czytajo, bide taki klepie
      Ja tam wogle nie rozumiem takich ludzi

      Ja jestem człowiek i tera powiem
      Że wszystko złe, co na świecie jest
      To jest dlatego, że ludzie
      Nie sprzontajo po sobie

      Ja też jestem człowiek i tera powiem
      A róbżesz rewolucje jeden z drugim, rób
      Tylko potem
      Posprzontaj po sobie
    • luiza-w-ogrodzie Re: Kacik poetycki Prima 11.09.03, 12:49
      Bo nie ma lepsze doznanie
      ponad udatne wysranie.
      Temu, co sie po tym czuje
      nic w swiecie nie dorownuje.

      (tlumaczenie chyba Boya)

      Pozdrawiam i... chlup
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: Pomocny Re: Kacik poetycki Prima IP: 66.207.104.* 11.09.03, 20:58
        Piekne, jak robienie loda w gwiezdzista noc ...
    • anzza Re: Kacik poetycki Prima 11.09.03, 20:27
      Na kanapie siedzi mis
      Mis opowie bajke dzis
      Nie opowie, smetna mina?
      W morde misia sk...yna


    • jutka1 dziwkochwalstwo naszego wieku - Tuwim 11.09.03, 22:04
      Zanadto się z damą cacka
      Szarmancka brać literacka.

      Szmatławce i szewaliery
      Prawią jej same dusery.

      Dochodzą już do przesady
      Te kąplemęty, lansady.

      Te sętymęty, czułości
      Przyprawić mogą o mdłości.

      Mizdrzy się w gracji i szyku
      Cicibey przy wersalczyku.

      Dla byle kapryśnej idiotki
      Madrygał ułoży słodki.

      Dla paru od wiersza groszy
      Płaszczy się mdleje z rozkoszy.

      Wpadają w achy i ochy
      Na widok pończochy pieszczochy.

      Piszczą "sylwuple, żewupry!"
      Bałwany i wiercikupry.

      Na widok pyjamy damy
      Piszczą te chamy reklamy.

      Dlaczego chwycił szał cię,
      Gdyś ujrzał kretynkę w aucie?

      Czego się cieszysz, Mojsie,
      Że dziwka siedzi w rolls-roysie?

      "Urocza Bebi Pipi
      w yahcie na Missisipi".

      "Zmysłowa Dudu Papa
      Jej uśmiech, pies i kanapa".

      "Feteryczna Elli Belli
      Pije kawę w kąpieli".

      Czego migdalisz się, chłopie,
      Że dziwka kawsko żłopie?

      Że w wannie niby? To o to
      Tak się wygłupiasz idioto?

      Sam lepiej idź do łaźni
      I już się więcej nie błaźnij.
    • xurek tu mata slowa piosenki, co mi ulubiony 11.09.03, 22:07
      wujek spiewal, jak bylem jescze przedszkolakiem:

      o swicie obudzil zaspanych kamratow
      i wybral sie z nimi na Siedem Granatow
      sle tak sie pospieszyl w sportowym zapale
      ze nie wysral sie wcale
      tere fere bum bum

      gdzie glaz odpekniety pod nawis sie zsuwa
      odpina rozpina lecz nic nie przeczuwa
      wtem jeknelo steknelo i w dol polecialo
      omsknelo sie cialo
      tere fere bum bum

      choc poniosl na ciele olbrzymie on straty
      to smieja sie z niego przebrzydle kamraty
      moral wiec sie nasuwa z tej sprawy przebiegu
      nie sraj nigdy na sniegu
      tere fere bum bum


      Wasz KameLeon
    • xurek a tu mata drugi wierszyk, com wlasnorecznie 11.09.03, 22:11
      napisal, zeby sie nie nazywalo, ze siem poezjom, co jom tu sam zalozylem, nie
      zajmujem. Nawet go zatytulowalem:

      Dla niewontplywie sympatycznej Gaduly z turnusu, ktory dawno juz sie skonczyl

      Gadu gadu glupi dziadu
      gada Gadul wciaz bez ladu
      skladu tudziez innej tresci
      i nie baczac, ze te wiesci
      razy tysiac sto trzydziesci
      juz przekazal, o tym, zesci
      Bambo z chaty bambusowej
      w daleka wyruszyl droge
      docierajac do bram raju
      w pieknym, gorskim Tella kraju.

      Potem zmienia temat zrzeda
      na Slask Gorny sie zapedza
      i choc nie wie o czym gada
      wcale mu to nie przeszkadza
      o Folksdojczach opowiadac
      co to kolor wciaz zmieniaja
      byle dostac sie do raju.

      Potem wciaz powtarza dziadek
      raj, Adam, szydlo, upadek,
      Ewa co miast w Wisle skonac
      wybrala obce ramiona
      na dodatek w zlym kolorze
      coz za hanba! Wielki Boze!
      Potem mu sie przypomina
      gdzie opowiesc swa zaczynal
      wraca do palmowych gajow
      i do Bambo, co to w raju
      z Volkiem krew swa tak byl zmieszal
      ze w posadach drgnela Rzesza
      na myls sama o kolorze
      swej przyszlosci. Wielki Boze!

      Nie wiem, czy to nuda czysta,
      czy pal na mozg tak naciska
      czy odbicie w lustrze mierzi
      powodujac ze tak pierdzi
      mysla stechla starej daty
      forumowy wieszcz pryszczaty
      forumowy smutny wieszcz
      ktory sie Gadula zwie.

      eh, Gadulo moja mila
      cos Ci sie popierdolilo
      albo siedzac przed ekranem
      nie zauwazyles zmiany
      w kolorytach, pradach, tredach,
      celach, wartosciach, popedach,
      co przyszlosc kreuja nowa
      miedzy- inter- kolorowa
      nalezaca.... nooo, do kogo?

      no? no! Do KAMELEONA!
      ten czarny, tamten zielony,
      owlosiony, ogolony,
      homo-bi-hetero-mono
      z dlugim, krotkim, duzym, malym,
      mistrzow zmiany zastep caly
      stoi pod Twoimi drzwiami!

      Wiem, Ty myslisz ze to bzdura,
      ze jest tak jak za paszczura,
      ze Ty myslisz, ze to nie ON,
      a to jednak i niestety no i wlasnie
      KAMELEON!

      the-multi-kulti-happy-one!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka