Dodaj do ulubionych

byles w kraju ...?

IP: *.cg.shawcable.net 06.01.02, 17:29
Byles ostatnio w kraju.
Rozmawiales z ludzmi. Miales oczy otwarte.
Jakie zastales lub zauwazyles zmiany?

Wypowiedz sie!
Obserwuj wątek
    • Gość: NYY Re: byles w kraju ...? IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 17:48
      Bylem. Wole milczec.
    • Gość: Doki Re: byles w kraju ...? IP: *.turboline.skynet.be 06.01.02, 17:51
      Bylem. Sam bym pobiadolil o stanie drog. Normalnie Szczecin-Gdansk 3,5 do 4
      godzin, tym razem 7,5 godziny.
      Slyszalem biadolenia i slyszalem entuzjazm. Przy biadoleniach widzialem pelne
      sklepy i ludzi robiacych duze zakupy. Normalka.
    • portugalczyk Re: byles w kraju ...? 06.01.02, 18:01
      Tak, bylem tam przez kilka miesiecy. Jak zawsze podobalo mi sie, wszedzie tak
      blisko, wokol serdeczni ludzie.

      Duzo zmian:

      Pozytywne:
      -wiele miast wyremontowalo swoje rynki i ryneczki, jest czysto i schludnie
      -sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu znacznie
      wyzsza niz w Ameryce
      -w razie potrzeby mozna korzystac z uslug dziesiatek firm serwisowych
      proponujacych uslugi po konkurencyjnych cenach
      -powstalo wiele nowych klubow muzycznych jak rowniez szereg uroczych knajpek,
      w ktorych mozna sprobowac kuchni z calego swiata
      -telefonia ulegla znacznej poprawie, zarowno tpsa jak i inne nowo powstale
      firmy zaciekle walcza o nowych klientow (zalozylem telefon w ciagu 3 dni)
      -juz dawno nastaly czasy, w ktorych wziecie samochodu lub domu (rowniez w
      dewizach) nie stanowi problemu przy odpowiednich przychodach
      -powstalo wiele niezaleznych firm proponujacych uslugi medyczne, ktore
      stanowia konkurencje dla dawnych zoz-ow
      -nowo powstajace osiedla domow apartamentowych i jednorodzinnych wyrozniaja
      sie piekna przyciagajaca oko architektura
      -naprawde jestem zachwycony zmianami, ktore widzialem - lata 80-90 poszly juz
      w niepamiec


      Negatywne:
      -po krotkim namysle nie bede jednak opisywal aby nie krytykowac kraju z
      ktorego pochodze
      • Gość: MalMal Re: byles w kraju ...? IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 18:06
        portugalczyk napisał(a):

        "-sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu znacznie
        wyzsza niz w Ameryce" ... bredzisz ... w jakich to sklepach kupujesz w
        Ameryce ...?... A&P...?... byles kiedykolwiek np. w Balducci, Dean & Deluca czy
        Zabar's ...?...

        ... w Polsce sa idealne masaze za, przeliczajac, $5 ... kosmetyczka za $10 ...
        • portugalczyk Re: byles w kraju ...? 06.01.02, 18:38
          Gość portalu: MalMal napisał(a):

          > portugalczyk napisał(a):
          >
          > "-sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu znacznie
          > wyzsza niz w Ameryce" ... bredzisz ... w jakich to sklepach kupujesz w
          > Ameryce ...?... A&P...?... byles kiedykolwiek np. w Balducci, Dean & Deluca czy
          >
          > Zabar's ...?...
          >
          > ... w Polsce sa idealne masaze za, przeliczajac, $5 ... kosmetyczka za $10 ...

          To ceny to chyba z jakiejs zapadlej wsi...
          Jesli chodzi o sklepy to nie bredze, rynek amerykanski zalany jest tandetnymi
          wyrobami z chin i nedznymi plastikowymi ubrankami. Owszem sa eleganckie sklepy
          gdzie skarpetki kosztuja 50 $. Jednak zejdzmy na ziemie i poszukajmy towaru
          bardziej dostepnego. Na szczescie w Polsce w dalszym ciagu mozna kupic
          eleganckie wyroby skorzane i welniane. Ale co kto lubi, jesli odpowiada ci
          tandetny stroj ze sztucznej skory aby wygladac pozniej jak ta dziwka Spears to
          fakt - w Ameryce to znajdziesz.
          • Gość: MalMal Re: byles w kraju ...? IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 18:43
            .. "w Polsce sa idealne masaze za, przeliczajac, $5 ... kosmetyczka za $10
            ...To ceny to chyba z jakiejs zapadlej wsi" ... w Olsztynie ...
            "Jesli chodzi o sklepy to nie bredze, rynek amerykanski zalany jest tandetnymi
            wyrobami z chin i nedznymi plastikowymi ubrankami. Owszem sa eleganckie sklepy
            gdzie skarpetki kosztuja 50 $" ... sa ... fakt ... jezeli chcesz tam kupowac lub
            na lepsze ciebie nie stac ... hmmm... nie bede sie sprzeczac ...
            • portugalczyk Re: byles w kraju ...? 06.01.02, 18:45
              Osobiscie nie wierze aby skarpetki w cenie 50 $ od pary cieszyly sie w USA
              duzym wzieciem a i w twojej szafie ich nie ma.
              • Gość: MalMal Re: byles w kraju ...? IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 18:56
                ... nie ma ... orgazmu emigracyjnego teraz dostales ...?...
                • Gość: NYY PORTUGALCZYK MA RACJE !!!! IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 19:39
                  Nie swirujcie, sami jezdzicie do Polski po tanie i markowe ciuchy. W niektorych
                  miejscowosciach sa nawet agencje, zajmujace sie wysylaniem paczek z ciuchami z
                  Polski do USA. Nawet po zaplaceniu za przesylke, wychodzi taniej niz kupowac tu
                  w Bloomingdale, Brooks Brothers,Macyc czy chocby Banana Republic.
                  • Gość: MalMal Re: PORTUGALCZYK MA RACJE !!!! IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 19:43
                    ... czego to ludzie nie zrobia, zeby zaoszczedzic $1 ...
                  • Gość: aniutek Re: PORTUGALCZYK MA RACJE !!!! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 06.01.02, 23:21
                    Gos´c´ portalu: NYY napisa?(a):

                    > Nie swirujcie, sami jezdzicie do Polski po tanie i markowe ciuchy. W
                    niektorych
                    >
                    > miejscowosciach sa nawet agencje, zajmujace sie wysylaniem paczek z
                    ciuchami z
                    >
                    > Polski do USA. Nawet po zaplaceniu za przesylke, wychodzi taniej niz
                    kupowac tu
                    >
                    > w Bloomingdale, Brooks Brothers,Macyc czy chocby Banana Republic.

                    chyba sobie zartujesz???????
                    to jakis nonsens.....
                    • Gość: NYY Re: PORTUGALCZYK MA RACJE !!!! IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 23:44
                      No skad, ani mi w glowie zarty wink))))
            • Gość: Milene Re: byles w kraju ...? IP: *.w.club-internet.fr 06.01.02, 20:34
              Gość portalu: MalMal napisał(a):


              > na lepsze ciebie nie stac ... hmmm... nie bede sie sprzeczac ...

              Ale mu dowalilas ! Wyobrazam sobie, ze poczulas sie lepiej :->>>>>>>>>>>>
              Tobie chyba ktos placi, ze tak zaciekle bronisz tej Ameryki smile))))))))
              • Gość: MalMal Re: byles w kraju ...? IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 23:27
                ... po prostu lubie NY ...
          • jot-23 Re: byles w kraju ...? 06.01.02, 18:52
            portugalczyk napisał(a):
            > To ceny to chyba z jakiejs zapadlej wsi...
            > Jesli chodzi o sklepy to nie bredze, rynek amerykanski zalany jest tandetnymi
            > wyrobami z chin i nedznymi plastikowymi ubrankami. Owszem sa eleganckie sklepy
            > gdzie skarpetki kosztuja 50 $. Jednak zejdzmy na ziemie i poszukajmy towaru
            > bardziej dostepnego. Na szczescie w Polsce w dalszym ciagu mozna kupic
            > eleganckie wyroby skorzane i welniane. Ale co kto lubi, jesli odpowiada ci
            > tandetny stroj ze sztucznej skory aby wygladac pozniej jak ta dziwka Spears to
            > fakt - w Ameryce to znajdziesz.

            P. po co te przesadzanie? przeciez to w zaden sposob nie polepsza twojej
            argumentacji. Jesli chodzi o ubrania: to wiekszosc "brands" jest i tu i tam i to
            te glowne marki decyduja o tym jak wyglada reszta. Cenowo jest tak jak chyba
            jest logicznie: europejskie firmy sa bardzo drogie tutaj, tanie w polsce,
            amerykanskie, odwrotnie ---> np. Levi's i Diesel. Chinskich i plastikowych
            rzeczy tak samo sie mozna naogladac w polsce, nie podobaja sie to nie kupoj,
            zapewniam cie ze tutaj mozna kupic ladne i niedrogie i jakosciowo dobrze rzeczy.

            Co to "dziwki Spears", to hehe, wlasnie jedna rzecz mnie "zaskoczyla" w polsce,
            jak bardzo "slutty" styl ubierania sie wybieraja nasze nastolatki.


        • Gość: NYY Re: byles w kraju ...? IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 19:33
          Gość portalu: MalMal napisał(a):

          > portugalczyk napisał(a):
          >
          > "-sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu znacznie
          > wyzsza niz w Ameryce" ... bredzisz ... w jakich to sklepach kupujesz w
          > Ameryce ...?... A&P...?... byles kiedykolwiek np. w Balducci, Dean & Deluca czy
          >
          > Zabar's ...?...NIE BYL. MOZE TEZ JEST Z NEBRASKI?
          >
          > ... w Polsce sa idealne masaze za, przeliczajac, $5 ... kosmetyczka za $10 ...

          • Gość: MalMal Re: byles w kraju ...? IP: *.nyc.rr.com 06.01.02, 19:40
            ... ma pecha ...
          • Gość: Kliken Re: byles w kraju ...? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.02, 19:45
            W Polsce nie bylem ale wlasnie wyczytalem w gazecie o wzroscie (?) gospodarczym
            w europie.Polska jest NA OSTATNIM MIEJSCU.Nawet Rumunia jest wyzej.Zapelnienie
            polek sklepowych artykolami na ktore nikogo nie stac jest dobrobytem ? Ludzie
            obudzcie sie.
            • Gość: claus Re: byles w kraju ...? IP: *.sanjose-11-12rs16rt.ca.dial-access.att.net 07.01.02, 01:07
              Gość portalu: Kliken napisał(a):

              > W Polsce nie bylem ale wlasnie wyczytalem w gazecie o wzroscie (?) gospodarczym
              >
              > w europie.Polska jest NA OSTATNIM MIEJSCU.Nawet Rumunia jest wyzej.Zapelnienie
              > polek sklepowych artykolami na ktore nikogo nie stac jest dobrobytem ? Ludzie
              > obudzcie sie.


              Zgadza sie w Argentynie tez im pulki zapelnili. Teraz je oprozniaja bez uzycia
              mamony bo maja dobrobyt jak w Polsce.
        • Gość: aniutek Re: byles w kraju ...? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 06.01.02, 23:19
          Gos´c´ portalu: MalMal napisa?(a):

          > portugalczyk napisa?(a):
          >
          > "-sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu
          znacznie
          > wyzsza niz w Ameryce" ... bredzisz ... w jakich to sklepach kupujesz w
          > Ameryce ...?... A&P...?... byles kiedykolwiek np. w Balducci, Dean & Deluca
          czy
          >
          > Zabar's ...?...
          >
          > ... w Polsce sa idealne masaze za, przeliczajac, $5 ... kosmetyczka za $10
          ...
          dodam pedicure za $10- a jaki relaks
      • Gość: Zenek Byles w raju portugalskim? IP: *.netcom.ca 07.01.02, 12:27
        > sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu
        > znacznie wyzsza niz w Ameryce
        Jakosc wedlin, miesa i nabialu niestety odstaje jeszcze sporo od
        standardow zachodnich. Na stoiskach z rybami po prostu mdli nawet
        najodporniejszych. A sproboj cos odmienic po kilku dniach od zakupu ...

        > w razie potrzeby mozna korzystac z uslug dziesiatek firm serwisowych
        > proponujacych uslugi po konkurencyjnych cenach
        Probowalem znalezc "fachowca" do reperacji zamka. Forgiedyd! (My
        wprawiamy zamki tylko do nowych drzwi). Realia sa takie jak byly: ludzie
        dalej sa zmuszeni do uslug tzw. "zlotych raczek".

        > powstalo wiele nowych klubow muzycznych jak rowniez szereg uroczych
        > knajpek, w ktorych mozna sprobowac kuchni z calego swiata
        Najlepsze chinskie jadlo dajom obok Palacu w Stolycy! Mozna przy tym
        posluchac przeboju grupy "Ich Troje" dochodzacego z pobliskiego stoiska z
        kopiowanymi CD. Bardzo tanie!

        > telefonia ulegla znacznej poprawie, zarowno tpsa jak i inne nowo
        > powstale firmy zaciekle walcza o nowych klientow (zalozylem telefon w
        > ciagu 3 dni)
        TPSA to zalegalizowany zlodziej! W Polsce sa najdrozsze telefony w
        Europie, a ilosc ludzi korzystajacych z internetu jest jedna z najnizszych na
        swiecie. Sredni czas oczekiwania na podlaczenie telefonu w Polsce
        przekracza 1.5 roku!

        > juz dawno nastaly czasy, w ktorych wziecie samochodu lub domu
        > (rowniez w dewizach) nie stanowi problemu przy odpowiednich
        > przychodach
        A pewnie! Odsetki od tych kredytow tez sa: circa 20-30%. Ludzie kupujom
        samochody ze szrotu, od Niemca, skladaki itp. A slyszales o "zakupie"
        samochodu w systemie argentynskim? Tylko w Kraju!

        Kiedy wracasz? Jesli chcesz leciec LOT-em to sie pospiesz, bo oni juz
        niebawem oglosza niewyplacalnosc po wyplacie odpraw pracowniczych dla
        wszystkich zwalnianych.
        • Gość: Slawek Re: Byles w raju portugalskim? IP: *.sympatico.ca 07.01.02, 15:43
          Gość portalu: Zenek napisał(a):

          > > sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu
          >
          > > znacznie wyzsza niz w Ameryce
          > Jakosc wedlin, miesa i nabialu niestety odstaje jeszcze sporo od
          > standardow zachodnich.
          CO TO SA ZENEK STANDARTY ZACHODNIE MOZESZ MI WYTLUMACZYC?
          CZY JEST TO FASZEROWANIE WEDLIN CHEMIKALIAMI , KINSERWANTAMI CZY ULEPSZACZAMI
          ROZNEJ MASCI A MOZE SPRZEDAZ ZYWNOSCI GENETYCZNIE MODYFIKOWANEJ
          BEZ ZADNYCH DODATKOWYCH INFORMACJI DLA KUPUJACEGO CZY TO SA TE TWOJE
          STANDATRY ZACHODNIE? ZROB SOBIE JAJECZNICE NA JAJKACH OD TZW.BABY Z RYNKU
          I ZE SWOJEGO ZACHODNIEGO SUPERMARKETU ZOBACZYMY KTORA JEST SMACZNIEJSZA
          O ROSOLE NIE WSPOMNE.SMACZNEGO ZENEK.
          Na stoiskach z rybami po prostu mdli nawet
          > najodporniejszych. A sproboj cos odmienic po kilku dniach od zakupu ...
          >
          > > w razie potrzeby mozna korzystac z uslug dziesiatek firm serwisowych
          > > proponujacych uslugi po konkurencyjnych cenach
          > Probowalem znalezc "fachowca" do reperacji zamka. Forgiedyd! (My
          > wprawiamy zamki tylko do nowych drzwi). Realia sa takie jak byly: ludzie
          > dalej sa zmuszeni do uslug tzw. "zlotych raczek".
          >
          > > powstalo wiele nowych klubow muzycznych jak rowniez szereg uroczych
          > > knajpek, w ktorych mozna sprobowac kuchni z calego swiata
          > Najlepsze chinskie jadlo dajom obok Palacu w Stolycy! Mozna przy tym
          > posluchac przeboju grupy "Ich Troje" dochodzacego z pobliskiego stoiska z
          > kopiowanymi CD. Bardzo tanie!
          >
          > > telefonia ulegla znacznej poprawie, zarowno tpsa jak i inne nowo
          > > powstale firmy zaciekle walcza o nowych klientow (zalozylem telefon w
          > > ciagu 3 dni)
          > TPSA to zalegalizowany zlodziej! W Polsce sa najdrozsze telefony w
          > Europie, a ilosc ludzi korzystajacych z internetu jest jedna z najnizszych na
          > swiecie. Sredni czas oczekiwania na podlaczenie telefonu w Polsce
          > przekracza 1.5 roku!
          >
          > > juz dawno nastaly czasy, w ktorych wziecie samochodu lub domu
          > > (rowniez w dewizach) nie stanowi problemu przy odpowiednich
          > > przychodach
          > A pewnie! Odsetki od tych kredytow tez sa: circa 20-30%. Ludzie kupujom
          > samochody ze szrotu, od Niemca, skladaki itp. A slyszales o "zakupie"
          > samochodu w systemie argentynskim? Tylko w Kraju!
          >
          > Kiedy wracasz? Jesli chcesz leciec LOT-em to sie pospiesz, bo oni juz
          > niebawem oglosza niewyplacalnosc po wyplacie odpraw pracowniczych dla
          > wszystkich zwalnianych.

        • Gość: Slawek Re: Byles w raju portugalskim? IP: *.sympatico.ca 07.01.02, 16:44
          Gość portalu: Zenek napisał(a):

          > > sklepy znakomicie zaopatrzone wybor i roznorodnosc asortymentu
          >
          > > znacznie wyzsza niz w Ameryce
          > Jakosc wedlin, miesa i nabialu niestety odstaje jeszcze sporo od
          > standardow zachodnich.
          CO TO SA ZENEK STANDARTY ZACHODNIE MOZESZ MI WYTLUMACZYC?
          CZY JEST TO FASZEROWANIE WEDLIN CHEMIKALIAMI , KONSERWANTAMI
          ROZNEJ MASCI A MOZE SPRZEDAZ ZYWNOSCI GENETYCZNIE MODYFIKOWANEJ
          BEZ ZADNYCH DODATKOWYCH INFORMACJI DLA KUPUJACEGO CZY TO SA TE TWOJE
          STANDATRY ZACHODNIE? ZROB SOBIE JAJECZNICE NA JAJKACH OD TZW.BABY Z RYNKU
          I ZE SWOJEGO ZACHODNIEGO SUPERMARKETU ZOBACZYMY KTORA JEST SMACZNIEJSZA
          O ROSOLE NIE WSPOMNE.SMACZNEGO ZENEK.
          CO POWIESZ O CHLEBIE CZY CIASTACH W USA I W POLSCE?
          Na stoiskach z rybami po prostu mdli nawet
          > najodporniejszych. A sproboj cos odmienic po kilku dniach od zakupu ...
          >
          > > w razie potrzeby mozna korzystac z uslug dziesiatek firm serwisowych
          > > proponujacych uslugi po konkurencyjnych cenach
          > Probowalem znalezc "fachowca" do reperacji zamka. Forgiedyd! (My
          > wprawiamy zamki tylko do nowych drzwi)
          -WIDAC ZLE TRAFILES
          . Realia sa takie jak byly: ludzie
          > dalej sa zmuszeni do uslug tzw. "zlotych raczek".
          - TZW.ZLOTA RACZKA TO ROWNIEZ SERWIS WIDZIALEM OGLOSZENIA( NAWET SPORO)
          > > powstalo wiele nowych klubow muzycznych jak rowniez szereg uroczych
          > > knajpek, w ktorych mozna sprobowac kuchni z calego swiata
          > Najlepsze chinskie jadlo dajom obok Palacu w Stolycy! Mozna przy tym
          > posluchac przeboju grupy "Ich Troje" dochodzacego z pobliskiego stoiska z
          > kopiowanymi CD. Bardzo tanie!
          ZGODA ,TO JEST TAMTEJSZA ODMIANA PIRACTWA , ALE POWIEDZ ILE MLODZIEZY I DOROSLYCH
          W USA KOPIUJE NAGRANIA INNYCH WYKONAWCOW BEZ LICENCJI MYSLE ZE PROCEDER
          WIEKSZY NIZ PIRACTWO W POLSCE TYLE ZE TEGO NIE WIDAC BO ROBONY PO CICHU W DOMU
          I NIKT NIE BEDZIE RYZYKOWAL DYSTRUBUCJI TEGO TYPU TOWAROW BO ZYSK NIEWIELKI A KARY
          WYSOKIE STRATY ARTYSTOW ,AUTOROW CZY DYSTRYBUTOROW SA NAPEWNO WIEKSZE NIZ
          TYCH SAMYCH W POLSCE
          > telefonia ulegla znacznej poprawie, zarowno tpsa jak i inne nowo
          > > powstale firmy zaciekle walcza o nowych klientow (zalozylem telefon w
          > > ciagu 3 dni)
          > TPSA to zalegalizowany zlodziej! W Polsce sa najdrozsze telefony w
          > Europie, a ilosc ludzi korzystajacych z internetu jest jedna z najnizszych na
          > swiecie. Sredni czas oczekiwania na podlaczenie telefonu w Polsce
          > przekracza 1.5 roku!
          NAPISZ GDZIE TAK JEST ,BO MI TRUDNO UWIEZYC
          > > juz dawno nastaly czasy, w ktorych wziecie samochodu lub domu
          > > (rowniez w dewizach) nie stanowi problemu przy odpowiednich
          > > przychodach
          > A pewnie! Odsetki od tych kredytow tez sa: circa 20-30%
          TAK KREDYTY ZLOTOWKOWE SA DROGIE ALE DEWIZOWE JUZ ZNACZNIE TANSZE.
          ILE PLACI TWOJ BANK ZA TWOJE PIENIADZE NA TWOIM KONCIE?
          POROWNAJ I ZOBACZ GDZIE KORZYSTNIEJ?
          . Ludzie kupujom
          > samochody ze szrotu, od Niemca, skladaki itp. A slyszales o "zakupie"
          > samochodu w systemie argentynskim? Tylko w Kraju!
          >
          > Kiedy wracasz? Jesli chcesz leciec LOT-em to sie pospiesz, bo oni juz
          > niebawem oglosza niewyplacalnosc po wyplacie odpraw pracowniczych dla
          > wszystkich zwalnianych.
          NIE WIEM W JAKIEJ KONDYCJI FINANSOWEJ SA PLL LOT I TY ZAPEWNE ROWNIEZ
          ALE DZISIAJ WIEKSZOSC LINI LOTNICZYCH MA TRUDNE CHWILE WIELE Z NICH PO
          ZAMACHACH WRZESNIOWYCH BYLO DOFINANSOWANE PRZEZ RZADY I DLATEGO SIE
          UTRZYMALY TE KTORE NIE BYLY DOFINANSOWANE ZBANKRUTOWALY LUB SA NA
          KRAWEDZI BANKRUCTWA TAK NA MARGINESIE SERWIS TEJ FIRMY BYL NIENAJGORSZY.
          (PLL LOT MAM NA MYSLI)
          • Gość: Sandrew Re: Byles w raju portugalskim? IP: *.telia.com 07.01.02, 16:54
            Swietnie mu odpisales, Brawo!
            • jot-23 Re: Byles w raju portugalskim? 07.01.02, 16:56
              Gość portalu: Sandrew napisał(a):

              > Swietnie mu odpisales, Brawo!


              Tylko ciezko czytac, pisal duzymi literami dla dodania sobie animuszu czy jak?


              • Gość: p. Re: Byles w raju portugalskim? IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 20:57
                jot-23 napisał(a):

                > Tylko ciezko czytac, pisal duzymi literami dla dodania sobie animuszu czy jak?

                A moze sie zrzucimy na nowa klawiature bo ta najwidoczniej sie zacina

                p.

    • Gość: Justyna Re: byles w kraju ...? IP: *.telia.com 06.01.02, 19:40
      Bylam i ciagle jezdze jak tylko mam wolne. Spedzam wszystkie urlopy w gorach lub nad morzem, nie
      wyobrazam sobie zycia bez Polski. Jest bardzo ladnie, bujna natura, odnawiajace i budujace sie
      domy i domki. Powoli jest coraz piekniej, nie od razu Krakow zbudowano...prawda?Trzeba troche
      czasu na zmiany.
      W porownaniu z krajem w jakim dane jest mi zyc to sklepy sa pieknie zaopatrzone , obsluga mila i
      mozna przy kupowaniu pogadac, poradzic sie , nie to co u mnie w "moim" kraju, gdzie wilkiem patrza
      na kazdego kupujacego czy czegos nie ukradl.
      • Gość: NYY Re: byles w kraju ...? IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 19:44
        Gość portalu: Justyna napisał(a):

        > Bylam i ciagle jezdze jak tylko mam wolne. Spedzam wszystkie urlopy w gorach lu
        > b nad morzem, nie
        > wyobrazam sobie zycia bez Polski. Jest bardzo ladnie, bujna natura, odnawiajace
        > i budujace sie
        > domy i domki. Powoli jest coraz piekniej, nie od razu Krakow zbudowano...prawda
        > ?Trzeba troche
        > czasu na zmiany.
        > W porownaniu z krajem w jakim dane jest mi zyc to sklepy sa pieknie zaopatrzone
        > , obsluga mila i
        > mozna przy kupowaniu pogadac, poradzic sie , nie to co u mnie w "moim" kraju, g
        > dzie wilkiem patrza
        > na kazdego kupujacego czy czegos nie ukradl.
        AFGANISTAN CZY MONGOLIA?

        • monika251 przeciez to Kanada 06.01.02, 20:12

          > AFGANISTAN CZY MONGOLIA?
          >


          to Kanada lub Albania
          • Gość: ESL Re: przeciez to Kanada IP: *.sympatico.ca 06.01.02, 20:18
            monika251 napisał(a):

            >
            > > AFGANISTAN CZY MONGOLIA?
            > >
            >
            >
            > to Kanada lub Albania

            Monika - ile lat spedzilas w tej Kanadzie? A w Albanii?
            Naprawde myslisz, ze obsluga w sklepach kanadyjskich i albanskich jest taka sama czy tylko zartujesz?
            Bo jesli myslisz tak naprawde, to rozwazam zafundowanie Ci wycieczki do Albanii - zyjac i pracujac w
            Kanadzie stac mnie na niesienie kaganka oswiaty. Nawet Monikom choc nie jest to moje ulubione imie
            zenskie...
            Przemysl sobie jeszcze raz swoje doswiadczenia. Kanadyjskie i albanskie!

          • Gość: NYY Re: przeciez to Kanada IP: *.proxy.aol.com 06.01.02, 20:20
            monika251 napisał(a):

            >
            > > AFGANISTAN CZY MONGOLIA?
            > >
            >
            >
            > to Kanada lub Albania
            W Albanii nie bylem , w Montralu nikt mnie nie rewidowal ani nie wydzieral mi
            torby z reki, moge sie natomiast poskarzyc, ze nie za bardzo lubia mowic po
            angielsku...mimo wszystko jednak przyjemniej tam sie kupuje niz w Polsce,
            wybaczcie.

            • Gość: Milene Chyba zostane amerykofobem !!!!!!! IP: *.w.club-internet.fr 06.01.02, 20:40
              Ludzie przestancie sie wymadrzac, bo przez wam zostane
              amerykofobem :-CCCCCCCCCCC
              A ja chce kochac wszystkich ludzi:'-(((((((((((((((((((((((((((((((((((
              Na calym swiecie :'-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
              • Gość: observer Re: Chyba zostane amerykofobem !!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 06.01.02, 21:29
                Czytam te posty - ale nigdzie nie spotykam wzmianki o tym ze te "markowe"
                ciuchy w Polsce kupowane to wszystko PODROBKI masowo sprwadzane z Chin - przez
                to takie tanie,to nie autentyczny markowy ciuch z Bloomingdale,Republika
                Banana,J C penny itd. Kiedy latem tego roku bylem w Kolobrzegu to widzialem
                najwieksze zaglebie handlowe podrobionymi ciuchami, na deptaku mola ciagnace
                sie kilometrem budy i stragany handlarzy "ze wschoda "[byle republiki ZSRR]
                ktorzy wlasnie handluja ciuchami jak jeans "DISEL" "LEVIS" "NORTH POLE"
                itp,itd Masowo kupuja to Niemcy zachwyceni tanizna i podrobka made in
                china,lub made in pakistan,rumunia itd. Na pierwszy rzut oka niczym nie roznia
                sie od autentyka,dopiero w szczegolikach mozna odnalezc roznice,oczywiscie do
                tego dochodzi solidnosc i jakosc zastosowanych materialow do wytworzenia
                ciucha autentyczego a podrobionego. Historia podobna jak z pirackimi CD na
                rynku polskim, O zaglebiu ciuchowym w Kolobrzego i zalewie podrobek na rynku
                polskim swego czasu byl duzy artykul w Polityce pt. Ciucholand w Polsce. A
                wiec jesli ktos przywozi ztamad "markowe " to moze sie obudzi wreszcie co
                naprawde kupuje.
                • Gość: EF Re: Chyba zostane amerykofobem !!!!!!! IP: *.fnet.pl 06.01.02, 21:53
                  Skoro Polska bylaby takim "malym rajem na ziemi",to przeciez nikt by nie chcial
                  z niego wyjezdzac,zeby normalnie zyc.Pozdrawiam wszystkich,ktorzy wyjechali bez
                  wzgledu na trudy i upokorzenia z jakimi mieliscie do czynienia(pewnie nie
                  wszyscy)uwierzcie zrobiliscie naprawde DOBRZE.
      • Gość: selma Re: byles w kraju ...? IP: *.ppp.get2net.dk 06.01.02, 21:42
        Gość portalu: Justyna napisał(a):

        > Bylam i ciagle jezdze jak tylko mam wolne. Spedzam wszystkie urlopy w gorach lu
        > b nad morzem, nie
        > wyobrazam sobie zycia bez Polski. Jest bardzo ladnie, bujna natura, odnawiajace
        > i budujace sie
        > domy i domki. Powoli jest coraz piekniej, nie od razu Krakow zbudowano...prawda
        > ?Trzeba troche
        > czasu na zmiany.
        > W porownaniu z krajem w jakim dane jest mi zyc to sklepy sa pieknie zaopatrzone
        > , obsluga mila i
        > mozna przy kupowaniu pogadac, poradzic sie , nie to co u mnie w "moim" kraju, g
        > dzie wilkiem patrza
        > na kazdego kupujacego czy czegos nie ukradl.
        TO SZWECJA!!!!!!!!!!!

        • Gość: EF Re: Do Selmy IP: *.fnet.pl 06.01.02, 21:58
          Szwecja???????????????W tej cudowniej Krainie Lodu?Przeciez tam wszyscy sa
          ciagle usmiechnieci,spokojni i szczesliwi,ze zyja.
    • Gość: Justyna Re: byles w kraju ...? IP: *.telia.com 06.01.02, 23:12
      Brawo Selma! Zgadlas!
      • zaza selma 06.01.02, 23:55
        jestes madra
        • Gość: ........ Re: selma IP: *.sympatico.ca 07.01.02, 00:04
          Bylem w Polsce ostatnio w maju. Mam oczywiscie swoje zdanie
          na temat obecnej Polski. Byc turysta i wydawac pieniadze
          jest jedna sprawa a byc, zyc i zarabiac w Polsce jest
          juz czyms zupelnie innym. Polska jako kraj wyglada dzisiaj
          bogaciej ale Polacy w wiekszosci niestety biedniej. Pozdrawiam
      • Gość: POL Re: byles w kraju ...? IP: *.proxy.aol.com 07.01.02, 00:06
        Bylem i jezdze tak czesto jak to mozliwe-do "domu" i ciagle zadaje sobie
        pytanie jak to sie dzieje,ze ludzie(znajomi ) wydaja wiecej!!! niz oficjalnie
        zarabiaja.
        Moze inaczej ich stan posiadania(to nie zazdrosc) wielokrotnie przekracza ich
        mozliwosci nabywcze(zarobki).To byla podobno domena "komuny"(zarobki 2tys
        wydatki 3tys) ale jak widac system sie zmienil a Polacy...jakos sobie radza
        i ...ciagle narzekaja.
        • Gość: justyna Re: byles w kraju ...? IP: *.telia.com 07.01.02, 00:37
          Pytanie bylo:czy byles w kraju... a nie o polakach tu mieszkajacych. to jest roznica, trzymajcie sie tematu. My
          widzimy to z punktu naszego odwiedzajacych i takie bylo pytanie.
        • Gość: morsa Re: byles w kraju ...? IP: *.telia.com 07.01.02, 11:26
          Gos´c´ portalu: POL napisa?(a):

          > Bylem i jezdze tak czesto jak to mozliwe-do "domu" i ciagle zadaje sobie
          > pytanie jak to sie dzieje,ze ludzie(znajomi ) wydaja wiecej!!! niz oficjalnie
          > zarabiaja.
          > Moze inaczej ich stan posiadania(to nie zazdrosc) wielokrotnie przekracza
          ich
          > mozliwosci nabywcze(zarobki).To byla podobno domena
          "komuny"(zarobki 2tys
          > wydatki 3tys) ale jak widac system sie zmienil a Polacy...jakos sobie radza
          > i ...ciagle narzekaja.

          Ja sobie rowniez zadaje to pytanie.
          Bylam ostatnio w Warszawie. Galeria Mokotow - porownalam ceny - dwu-
          albo trzykrotnie wyzsze od cen w tych samych sklepach w Szwecji (Duka,
          Vero Moda itd). Jedynie optyk duzo tanszy.
          Coz jeszcze.... Co dobrego? Zywnosc smaczniejsza - wedliny, pieczywo a
          nawet warzywa - no i wiekszosc towarow zywnosciowych duzo tansza niz
          tutaj.
          • Gość: Renka Re: byles w kraju ...? IP: *.home.cgocable.net 07.01.02, 14:50
            Te ceny z sufitu i te zarobki nijak sie majace do cen to znak, ze czarny rynek
            rzadzi. Przychodzi mafia( strefa bez podatkow) i kupuje i nikt ich nie pyta
            skad maja na to.Pomyslcie , pewnie z 70% obrotow handlowych to
            dzungla.Widac:cenyw hipermarketach zawyzone..bankomaty kradna
            pieniadze...ludzie wiecej wydaja niz zarabiaja (znaczy, ze roznice musza
            UKRASC?). Smutne.
          • jot-23 Re: byles w kraju ...? 07.01.02, 15:26
            Gość portalu: morsa napisał(a):
            Bylam ostatnio w Warszawie. Galeria Mokotow - porownalam ceny - dwu-
            > albo trzykrotnie wyzsze od cen w tych samych sklepach w Szwecji (Duka,
            > Vero Moda itd). Jedynie optyk duzo tanszy.

            No wlasnie, tez to zauwazylem, ladne francuskie oprawki za pol ceny....czytalem
            gdzies ze w eu. zachodniej czesto sa okradana sklepy optyczne, wiadomo ramki
            malutkie a kosztuja w okolicach $100, czy to moze miec zwiazek?
            • Gość: @ Re: byles w Rajchu ...? IP: *.netcom.ca 07.01.02, 15:53
              Polacy to juz wola nic nie miec, niz wynosic ze sklepu. Znam kilku gosci
              na socjalu z Norymbergi, wiec wiem o czym mowie. Ja mysle, ze to Fryce
              juz wiecej kradnom niz Polacy. Znalem jednak goscia z Hajmu z
              Hamburga, ktory wynosil wodke w spodniach. Raz byl glodny i wziol se
              kurczaka z grilla. Poparzyl se niezle dupe i od tego razu zyje uczciwie.
      • Gość: selma Re: byles w kraju ...? IP: *.ppp.get2net.dk 07.01.02, 19:31
        Gość portalu: Justyna napisał(a):

        > Brawo Selma! Zgadlas!
        Dziekuje za uznanie,mieszkam w sasiedniej Danii wiec te klimaty sa mi dobrze
        znane.Trzymajcie sie cieplo !!!!!!!

    • tea_4_2 Re: byles w kraju ...? 07.01.02, 22:12
      W Polsce jest bardzo fajnie. I przestancie narzekac! Przez takich malkontentow
      pozniej Amerykanie(i nie tylko) mysla, ze w Polsce nie ma jedzenia w sklepach i
      ludzie jezdza wozem z koniem a nie samochodami!

      Tymczasem w najszej ojczyznie sa piekne kobiety, wiele madrych osob, pyszne
      jedzenie, wspaniale zabytki, dostep do kultury i techniki na swiatowym
      poziomie. Jako kraj troche kulejemy politycznie i gospodarczo ale ogolnie jet
      dobrze i ciekawie. Wolalabym czuc sie troche bezpieczniej. Ale zachecam
      wszystkich do odwiedzenia Polski.Ludzie na prawde mozecie byc dumni ze swojego
      pchodzenia! Po co te kompleksy!

      tea


      • Gość: JACEK2 Re: byles w kraju ...? IP: *.abo.wanadoo.fr 07.01.02, 22:51
        tea_4_2 napisał(a):

        > W Polsce jest bardzo fajnie. I przestancie narzekac! Przez takich malkontentow
        > pozniej Amerykanie(i nie tylko) mysla, ze w Polsce nie ma jedzenia w sklepach i
        >
        > ludzie jezdza wozem z koniem a nie samochodami!
        >
        > Tymczasem w najszej ojczyznie sa piekne kobiety, wiele madrych osob, pyszne
        > jedzenie, wspaniale zabytki, dostep do kultury i techniki na swiatowym
        > poziomie. Jako kraj troche kulejemy politycznie i gospodarczo ale ogolnie jet
        > dobrze i ciekawie. Wolalabym czuc sie troche bezpieczniej. Ale zachecam
        > wszystkich do odwiedzenia Polski.Ludzie na prawde mozecie byc dumni ze swojego
        > pchodzenia! Po co te kompleksy!
        >
        > tea
        >
        > Zapomniales dodac ze sa jeszcze wspaniale autostrady i w ogole pelna
        socjalistyczna nirwana!

        • Gość: EF Re: byles w kraju ...? IP: *.fnet.pl 07.01.02, 23:08
          -lad i porzadek na chodnikach,trawnikach,ulicach(z dziurami),
          -mile,kompetentne panie w urzedach,
          -duzo sinych nosow przy budkach z piwem,
          -"ponetny" zapach w komunikacji miejskiej,
          -etc..........
          Do tych co opuscili ten SUPER fantastyczny kraj:wracajcie POLSKA to raj na
          ziemi.smile)))))))))))))
          • tea_4_2 Re: byles w kraju ...? 08.01.02, 00:00
            Gość portalu: EF napisał(a):

            > -lad i porzadek na chodnikach,trawnikach,ulicach(z dziurami),
            > -mile,kompetentne panie w urzedach,
            > -duzo sinych nosow przy budkach z piwem,
            > -"ponetny" zapach w komunikacji miejskiej,
            > -etc..........
            > Do tych co opuscili ten SUPER fantastyczny kraj:wracajcie POLSKA to raj na
            > ziemi.smile)))))))))))))

            nikt cie nie zmusza do przebywania w Polsce. siedz w tej swojej "za granicy" i
            enjoy! a swoja droga od razu widac skad pochodzisz jak tylko miales okazje postac
            przed budka z piwem i zasmrodzic komunikacje miejska!!!!
            • Gość: EF Re:Do tea_4_2 IP: *.fnet.pl 08.01.02, 00:10
              O polnocy zlosc piekonosci szkodzi.
              Po pierwsze nie jestem facetem.
              Po drugie pewnie,ze nikt mnie nie zmusza do mieszkania w Polsce,sama sie
              zmuszam.
              Po trzecie nienawidze piwa,nigdy nie wypilam nawet 1 butelki.
              Po czwarte pachne Elizabeth Arden 5th avenue.
              Zycze slodkich koszmarno-polskich snow.Dobranoc.
        • tea_4_2 Re: byles w kraju ...? 07.01.02, 23:56
          nie, autostrad jest niewiele a biorac pod uwage ze SLD u wladzy to z tym
          socjalizmem bardzo sie nie pomyliles wink

          narzekaj sobie dalej.
          a swoja droga to ty chyba zapachow w paryskim metrze nie wachales?

          tea
          • schone Re: byles w kraju ...? 08.01.02, 00:34
            Nawiasem mowiac hm, tea, to calkiem ladny nick! Az tu pachnie. A mozesz
            powiedziec jaka to branza, tea angielska, francuska, amerykanska, czy tez
            polska? Osobiscie podzielam Twoje zdanie, absolutnie nie powinnismy miec
            jakichs tam uczuc nizszosci narodowej, bo radzimy sobie calkiem niezle.
            • tea_4_2 Re: byles w kraju ...? 08.01.02, 00:45
              schone napisał(a):

              > Nawiasem mowiac hm, tea, to calkiem ladny nick! Az tu pachnie. A mozesz
              > powiedziec jaka to branza, tea angielska, francuska, amerykanska, czy tez
              > polska? Osobiscie podzielam Twoje zdanie, absolutnie nie powinnismy miec
              > jakichs tam uczuc nizszosci narodowej, bo radzimy sobie calkiem niezle.

              blend polsko-amerykanski wink
              a jezeli chodzi o herbatke to najlepsza jest cejlonska smile

              Pozdrawiam,

              tea

          • Gość: jacek2 Re: byles w kraju ...? IP: *.abo.wanadoo.fr 08.01.02, 18:22
            tea_4_2 napisał(a):

            > nie, autostrad jest niewiele a biorac pod uwage ze SLD u wladzy to z tym
            > socjalizmem bardzo sie nie pomyliles wink
            >
            > narzekaj sobie dalej.
            > a swoja droga to ty chyba zapachow w paryskim metrze nie wachales?
            > Dzieki Bogu z metra korzystam bardzo rzadko!!! A swoja droga jak tam z metrem
            w Stolycy?
            > tea

    • Gość: otto Re: byles w kraju ...? IP: *.proxy.aol.com 08.01.02, 01:07
      Bylem 3 razy w ubieglym roku.Nic nie porownuje,nie narzekam, nie wpadam w
      zachwyty.Tam jest Polska tu jest Ameryka i nigdy nie bedzie podobnie ani
      odwrotnie.To sa dwie nieporownywalne rzeczy i nalezy je zostawic takimi jakimi
      sa.Jak komus nie smakuje amerykanska kielbasa to je polska chocby z nazwy.Jak
      kogos nie stac na skarpetki za $50 to kupuje za $1.99. Jak ktos nie moze
      uwolnic sie od narzekania, porownywania, zachwytow albo pomstowania na
      wszystkich i wszystko to kupuje bilet w JEDNA STRONE i siedzi tam gdzie mu
      dobrze.Mimo chciejstwa Warszawa nigdy nie znajdzie sie nad Hudsonem a Nowy Jork
      nad Wisla wiec co porownywac i po co?? Ponadto jest ponad 180 innych krajow,
      czy nalezy je tez porownywac?? Swoja nispozyta energie skierujcie na przejecie
      niektorych idei z Polski lub USA.W czasach globalizacji to sie przyda obu
      krajom ale porownywanie np.polskich majtek z amerykanska kielbasa mija sie
      naprawde z jakimkolwiek celem.otto
      • Gość: YYZ Re: byles w kraju ...? Do Portugalczyka IP: *.home.cgocable.net 08.01.02, 02:08
        Napisales co Ci sie podobalo w kraju
        i sie z Toba zgodze, bo bylam latem tego roku z moja rodzina
        i zauwazylam ze miasta sa coraz ladniejsze, kamienice
        sa odnawiane i wygladaja czysto ikolorowo.
        Negatywne rzeczy sa wszedzie i nie ma sie co oszukiwac!
        I ja nie moglabym "pluc w gniazdo z ktorego wyfrunelam".
        Jest mi dobrze na obczyznie i kocham swoj wybrany kraj,ale pamietam
        kim jestem i co mi dal kraj z ktorego pochodze.

        Pozdrawiam.
        • portugalczyk Do YYZ i tea_4 08.01.02, 16:49
          Pozdrawiam, jestem z wami.
    • Gość: Realista Re: byles w kraju ...? IP: *.il.us.prserv.net 08.01.02, 16:28
      Bylem 2 razy w '01.
      Polska zmienia sie na "+", lecz jest to proces powolny.

      A tym, ktorym PL tak bardzo sie nie podoba, niech przejada sie do getta
      murzynskiego w Chicago na Pulaski/Madison i zobacza cos sie dzieje. Trzeci
      swiat w Ameryce? Jak najbardziej! Miasto po wojnie? Tak, tak!
      I nie chcesz tam byc o zmroku...
      • Gość: YXC Re: byles w kraju ...? IP: *.telia.com 08.01.02, 20:36
        Moja znajoma ,ktora w Kraju nie byla od 1972 roku (starsza juz osoba) gdy po raz drugi zobaczyla
        nasza ojczyzne, byla zachwycona i powiedziala ze szkoda ,ze juz za pozno dla niej na przeprowadzke,
        bo by tu przyjechala tak jak stoi. Ale dla niej nie ma juz szans na powrot.
        Tak wygadujecie na Polske, bo zazdrosc was piecze, ze nie mozecie tu wrocic i musicie sobie czyms
        to wynagrodzic!
        • tea_4_2 Re: byles w kraju ...? 08.01.02, 23:44
          Bardzo ladne te ostatnie postysmile

          A co do tych krytycznych postow, to zastanawia mnie dlaczego Polacy tak
          okropnie pisza o swoim kraju? No oczywiscie spodziewam sie tu glosow w stylu,
          ze juz Polakami nie sa (lub sie nie czuja), kazdy na emigracji przeciez ma jak
          w raju i tylko smieje sie z "zacofanej" ojczyzny.

          No bo w sumie jak to mozna jezdzic po dziurawych drogach? latac LOTem? i nie
          zemdlec na widok pijaka na ulicy? nie wspominajac juz o ryzyku smrodu w
          komunikacji miejskiej?
          ...no bo przeciez w Kanadzie, Francji i Niemczech (itd) to wszyscy
          pachna "piata aleja" wink

          tea


          • Gość: Czaj_4_u Do Tea_4_2 IP: *.netcom.ca 09.01.02, 14:09
            > ...no bo przeciez w Kanadzie, Francji i Niemczech (itd) to wszyscy
            > pachna "piata aleja" wink

            Masz slusznom racjem! Najgorzej to kiedy niemiecki bauer sie najje
            kapusty z golonkom, popije piwem a potem piernie. Fe! W Stanach mowiom
            na to German fart. A fe! W Polsce nie ma tego problemu, bo ludzie pijom
            piwo bez slomkem ...

        • Gość: jak Torcik Wedlowski IP: *.kielnet.net 09.01.02, 13:54
          najlepiej sobie moznya to wynagrodzic torcikiem wedlowskim (a teraz Polska)

          Rozwala sie jak sie tylko go dotknie - ten lider poplskiego przemyslu
          cukierniczego
    • Gość: XYZ Re: byles w kraju ...? IP: *.netcom.ca 09.01.02, 13:18
      To dosc interesujace pytanie. Wielu ludzi porusza sie w temacie dosc
      swobodnie, mimo ze ich opinie sa oparte na podstawie krotkich
      kilkutygodniowych "wakacji". Zaslyszane opowiesci o Polsce podczas
      wspolnych biesiad rodzinnych "przy bigosie" nie zastapia nigdy
      doswiadczen osobistych. A do tego trzeba tam pomieszkac! Trzeba
      zobaczyc jak sie tam pracuje, dojezdza do pracy, korzysta z bankow, etc.
      Wtedy mozna samemu zrozumiec dlaczego mimo tych wszystkich "plusow
      dodatnich" jest wciaz taki tlok w ambasadach bogatych krajow
      zamorskich, jak Stany, Kanada, NZ czy Australia ... do zobaczenia w Kraju!
      • Gość: misia Re: byles w kraju ...? IP: *.sap-ag.de 09.01.02, 15:23
        Kiedy o to wlasnie chodzi w pytaniu - jak postrzegamy kraj bedac w nim od czasu
        do czasu i na krotko. Moje spostrzezenia po ostaniej wizycie:
        1. Pierwsze wrazenie jak zwykle to samo - znowu wszystko po staremu ! (to
        pozytywne jednak, bo milo wraca sie do kraju z dziecinstwa, zatrzymanego w
        czasie)
        2. Wiekszy wybor w sklepach niz pol roku temu, nowe sklepy, choc stare i dobre
        czasem niestety polikwidowano ...
        3. Nowe domy, odnawiane domy

        Minusy:
        1. Sprzedawcy w sklepach nie odpowiadaja na 'dzien dobry' i wcale nie sa
        uprzejmi
        2. Na stacjach benzynowych nie sposob kupic lancuchy na kola ..
        3. W telewizji tym razem wialo nuda
        • Gość: XYZ Re: byles w kraju ...? IP: *.netcom.ca 09.01.02, 15:38
          Gos´c´ portalu: misia napisa?(a):

          > 1. Sprzedawcy w sklepach nie odpowiadaja na 'dzien dobry'

          Misiu, nastepnym razem sprubuj "Guten Morgen" a zobaczysz sporom
          roznicem ... obiecujem!

    • Gość: jak i nic sie nie zmienilo IP: *.kielnet.net 09.01.02, 15:41
      a co mnie nie tylko podczas ostatniego pobytu w oko wpadlo!!!!!
      - wciskanie ludziom bubli pod haslem - "a teraz Polska"
      - problem pociecia torcika wedlowskiego
      - wyjatkowo zasciankowa polityka zagraniczna.
      - msze koscielne pod golym niebem - dla przedstawicieli panstw i wozenie ich
      dorozka ciagniona przez hlastajace ogonem konie.
      - bzdurne pretensje dotyczace odszkodowan za prace w III Rzeszy bez
      zastanowienia sie, ze tego wysilku dokonala generacja uczaca sie o tamtym
      okresie w szkole. Nie mowiac juz o dyskusji przeliczania walut i braku
      wyartykuowania slowa dziekuje.
      - spiewanie bez zastanowienia antyzydowskich piosenk dla dzieci - jedzie pan na
      koniku sam....a za panem zyduweczki pogubily pakuneczki ajajaj
      - nie mieszanie sie w sprawy Europy, wynikajace z braku ich bzrozumienia
      - skorumpowana, oblesna policja w krzakach
      - glupie pytania ciecia na parkingu
      - zlodziejstwo i brutalnoscia na codziennosc
      - idiotyczne reformy na przyklad sluzby zdrowia
      - kierunk na Ukraine
      - robienie z pobytu w markiecie wydarzenia intelektualnego
      - nie konczacych sie rozmow zaczynajacych sie slowami " a u nas to :
      - budami przy drogach i brakiem jakiejkolwiek urbanistyki przestrzennej
      - lukami architektonicznymi w nowobogackich willach
      - brakiem suwerennosci i myslenia sprawami europy
      - tolerowanie piractwa, zlodziejstwa w mysl zasady na bogatego trafilo
      - jakies takie dziwne przekrecanie pelnej popielniczki w pusta przez kelnerow
      w knajpach
      - kraty w oknach
      - ogolone lby
      - szal mody na wszelkiego rodzaju bzdury - w okresach periodycznych
      - wszechobecne panie Basie i Danusie

      o nowych spostrzezeniach niebawem dam znac.





      • Gość: XYZ Re: i nic sie nie zmienilo IP: *.netcom.ca 09.01.02, 15:53
        Gos´c´ portalu: jak napisa?(a):

        > - glupie pytania ciecia na parkingu

        Czyzby Tobie tez proponowano sex na tylnym siedzeniu wlasnej bryczki w
        zamian za 50% znizke oplaty parkingowej? Jak tam sie teraz porobilo!
        • Gość: jak Re: i nic sie nie zmienilo IP: *.kielnet.net 09.01.02, 16:01
          ciecie mnie do tej pory tylko bzdurnymi pytaniami molestowali nie dotyczacymi
          tylnego siedzenia. Moze nie jestem wystarczajaco apetyczny ?

          Ale pistolet na przejezdzie kolejowym jak nie chcialem po raz x-ty zaplacic za
          mycie szyby przylozyl mi gnoj do glowy.

          masz cos leprzego w zanadrzu ?
          • Gość: XYZ Re: i nic sie nie zmienilo IP: *.netcom.ca 09.01.02, 16:06
            Gos´c´ portalu: jak napisa?(a):

            > masz cos leprzego w zanadrzu ?

            Mam za pazuchom jeden torcik wedlowski, ale boje sie ze sie moze
            rozpuscic ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka