Dodaj do ulubionych

podwojne obywatelstwa...

IP: 193.130.97.* 10.01.02, 10:11
Niektore kraje, w ktorych posiadamy permit na pobyt staly po kilku latach
proponuja "staranie sie o obywatelstwo". Jakie profity uzyskujemy dzieki temu i
jakie obowiazki? Co np. ze sluzba wojskowa itp?. Czy staniemy sie posiadaczami
2 obywatelstw - polskiego i tego X, czy najpierw musimy sie zrzec polskiego?
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: podwojne obywatelstwa... IP: *.turboline.skynet.be 10.01.02, 10:25
      Rozne regulacje sa w roznych krajach, takze odnosnie dopuszczalnosci podwojnego
      obywatelstwa.
      O sluzbe wojskowa bym sie nie martwil, prawie wszedzie sa juz armie zawodowe.
      Poza tym uwazam, ze jesli masz mozliwosc, to chyba nalezaloby uzyskac
      obywatelstwo kraju, w ktorym mieszkasz na stale. Moze nie az tak, ze to psi
      obowiazek, ale raczej kwestia uczciwosci: skoro nabywasz praw, wez na siebie i
      obowiazki. Nie do pogardzenia jest tez mozliwosc zabierania glosu w lokalnych
      sprawach (prawa wyborcze).
      • Gość: Pola Re: podwojne obywatelstwa... IP: *.extern.kun.nl 10.01.02, 11:43
        > Rozne regulacje sa w roznych krajach, takze odnosnie
        dopuszczalnosci podwojnego
        >
        > obywatelstwa.
        > O sluzbe wojskowa bym sie nie martwil, prawie wszedzie
        sa juz armie zawodowe.
        > Poza tym uwazam, ze jesli masz mozliwosc, to chyba
        nalezaloby uzyskac
        > obywatelstwo kraju, w ktorym mieszkasz na stale. Moze
        nie az tak, ze to psi
        > obowiazek, ale raczej kwestia uczciwosci: skoro
        nabywasz praw, wez na siebie i
        > obowiazki. Nie do pogardzenia jest tez mozliwosc
        zabierania glosu w lokalnych
        > sprawach (prawa wyborcze).

        No wlasnie, ja tez sie nad tym zastanawialam i chyba
        zdecydowalabym sie na podwojne obywatelstwo, jakos tak
        glupio byloby przyjac holenderskie, przeciez jestem Polka...
        • Gość: Lena Re: podwojne obywatelstwa...Pola IP: *.upc-d.chello.nl 10.01.02, 18:54
          Z tresci wywnioskowalam ze nie masz jeszcze obywatelstwa holenderskiego.
          Niestety jesli kiedykolwiek bedziesz sie o nie starac bedziesz miala warunek
          albo polskie albo holenderskie. Kiedys bylo tak ze mozna bylo posiadac dwa.
          Lecz najwyrazniej komus to przeszakadzalo i teraz musisz zrzec sie swojego na
          koszt holenderskiego.

          Pozdrawiam
      • Gość: Ewa Re: podwojne obywatelstwa... IP: *.uia.ac.be 10.01.02, 12:30
        Doki, a jak to wyglada w Belgii?
        • Gość: Lexi Re: podwojne obywatelstwa... IP: 193.133.143.* 10.01.02, 12:49
          mozna miec podwojne polskie/brytyjskie. O naturalizacje mozna sie ubiegac po 5-
          ciu latach pobytu (albo po 3-ch jesli malzonek/ka Brytyjczyk). Pozniej sie
          czeka ok. 16 miesiecy na papierek coby sobie paszport wyrobic. do wojska cie w
          UK nie zaciagna bo jest zawodowe.
          • Gość: ja Re: podwojne obywatelstwa...do lexi IP: *.btinternet.com 12.01.02, 16:19
            podziel sie doswiadczeniem prosze
            tak dlugo czekales?
            byli w domu sprawdzac?
        • Gość: Doki Re: podwojne obywatelstwa... IP: *.turboline.skynet.be 10.01.02, 13:41
          Po 5 (chyba) latach legalnego, nieprzerwanego pobytu mozna sie ubiegac o
          obywatelstwo wg uproszczonej procedury, tzw "snel-Belg wet". Jako wspolmalzonek
          Belga jest jeszcze prosciej, wystarczy pojsc do stanu cywilnego w gminie
          zamieszkania i poprosic, oni juz reszte zalatwia. Wtedy wystarczy nawet 3 lata
          pobytu.
          • Gość: Mirko W USA IP: *.union01.nj.comcast.net 10.01.02, 14:01
            Tak samo jest w Stanach. Trzeba jednak zdac test "wiedzy obywatelskiej" (50
            pytan w stylu co znacza gwiazdki na fladze), zrobic "dobre wrazenie" na
            urzedniku przeprowadzajacym rozmowe, zaplacic kase (kilka stowek), dac
            sie "zeskanowac" (elektroniczne odciski palcow), zlozyc przysiege "na
            wiernosc" a wczesniej sporo oczekac, tak ze 5 lat od czasu uzyskania stalego
            pobytu (3 jesli przez slub z obywatelem/ka) oznacza dopiero mozliwosc starania
            sie. Potem czeka sie jeszcze conajmniej rok i ma nadzieje, ze nie pogubia
            kwitow.
            • Gość: Doki Re: W USA IP: *.turboline.skynet.be 10.01.02, 17:05
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > Tak samo jest w Stanach. Trzeba jednak zdac test "wiedzy obywatelskiej" (50
              > pytan w stylu co znacza gwiazdki na fladze), zrobic "dobre wrazenie" na
              > urzedniku przeprowadzajacym rozmowe, zaplacic kase (kilka stowek), dac
              > sie "zeskanowac" (elektroniczne odciski palcow), zlozyc przysiege "na
              > wiernosc" a wczesniej sporo oczekac, tak ze 5 lat od czasu uzyskania stalego
              > pobytu (3 jesli przez slub z obywatelem/ka) oznacza dopiero mozliwosc starania
              > sie. Potem czeka sie jeszcze conajmniej rok i ma nadzieje, ze nie pogubia
              > kwitow.

              Zapomnialem napisac, ze wolno miec podwojne obywatelstwo, choc cocbardziej
              skrajne partie chca wprowadzic wylacznosc belgijskiego.
              Mnie na interview w policji pytali np do ilu organizacji spolecznych naleze.
              Mialo to byc miara zintegrowania ze spoleczenstwem. Bylo tez pytanie jakie gazety
              czytam i jakie programy TV ogladam. Ale to bylo jeszcze przed ulatwieniami.
              Zadnych przysiag skladac nie trzeba. Logiczne, jak sie ma krola... Jestem teraz
              przekonanym monarchista.
              • Gość: davro Re: W Kanadzie. IP: 216.126.91.* 10.01.02, 17:56
                Po 3 latach niprzerwanego i legalnego pobytu w Kanadzie ma prawo o uzyskanie
                obywatelstwa Kanady. Jest chyba ok 14 sedziow w Kanadzie ktorzy przeprowodzaja
                z "kandydatami" interview. Dosc proste pytania o systemie prawnym i
                politycznym Kanady. Dzieci nieletnie do 18 roku zycia dostaja obywatelstwo z
                rodzicam. Przysiega. A byla, na Kanade i krolowa Wisie. Nawet powtarzalismy
                to w obu oficjalnych jezykach Kanady. Obok sedziego oczywiscie stal na gard
                oficer RCMP w swoim czerwony kubraku. No i obok praw mamy obowiazki
                obywatelstwa Kanady.
                Pzd.
                davro
                • szopracz Re: W Kanadzie. 11.01.02, 19:32
                  Gość portalu: davro napisał(a):

                  Przysiega. A byla, na Kanade i krolowa Wisie.

                  Czego krolowa jest krolowa Wisia? Czy masz na mysli Jadwige, zone Jagielly?
                  Krolowa kanadyjska jest Elizabeth II, nawet w polskiej wersji Elzbieta nijak nie
                  da sie z Niej zrobic Wisi. A moze masz jakas prywatna krolowa Wisie, ktorej
                  przysiegales w dwoch jezykach - to juz wtedy zupelnie co innego.
                  • portugalczyk1 Re: W Kanadzie. 11.01.02, 19:36
                    Nie Wisia tylko WISI na scianie jej portret
              • Gość: NYY Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... IP: 170.28.16.* 11.01.02, 21:06
                Gość portalu: Doki napisał(a):

                > Gość portalu: Mirko napisał(a):
                >
                > > Tak samo jest w Stanach. Trzeba jednak zdac test "wiedzy obywatelskiej" (5
                > 0
                > > pytan w stylu co znacza gwiazdki na fladze),
                100 LATWYCH PYTAN,LOSUJESZ 10, PO ODPOWIEDZI NA PIERWSZE 3 ODPUSZCZJA 7
                zrobic "dobre wrazenie" na
                > > urzedniku przeprowadzajacym rozmowe, zaplacic kase (kilka stowek)
                225 DOLCOW PLUS 25 ZA ODCISKI., dac
                > > sie "zeskanowac" (elektroniczne odciski palcow), zlozyc przysiege "na
                > > wiernosc" a wczesniej sporo oczekac, tak ze 5 lat od czasu uzyskania stale
                > go
                > > pobytu (3 jesli przez slub z obywatelem/ka) oznacza dopiero mozliwosc star
                > ania
                > > sie. Potem czeka sie jeszcze conajmniej rok i ma nadzieje, ze nie pogubia
                > > kwitow.
                > ZALEZY OD STANU. ROK W NEW YORK, 3 MIESIACE W OHIO.
                KORZYSCI ZAS PLYNACE Z TEGO WIELOKROTNIE PRZERASTAJA TE"NIEWYGODY"...
                CHOCIAZBY :
                Z ZIELONA KARTA MOGA CIE ZA KAZDE DROBNE NAWET PRZESTEPSTWO DEPORTOWAC.
                PRZY EW. SPONSOROWANIU RODZINY, CZAS OCZEKIWANIA NA PAPIERY JEST , POWIEDZMY,
                KILKAKROTNIE KROTSZY.
                JESLI W PRZYSZLOSCI WROCISZ DO POLSKI NA EMERYTURE, RZAD USA SKOSI CI TZW
                PRZELICZNIK EKONOMICZNY PRZED WYSLANIEM PIENIEDZY DO POLSKI, JESLI NIE MASZ
                OBYWATELSTWA USA. BAGATELA: 29 PROCENT.
                WIELE PLUSOW, ZADNYCH MINUSOW.
                apomnialem napisac, ze wolno miec podwojne obywatelstwo, choc cocbardziej
                > skrajne partie chca wprowadzic wylacznosc belgijskiego.
                > Mnie na interview w policji pytali np do ilu organizacji spolecznych naleze.
                > Mialo to byc miara zintegrowania ze spoleczenstwem. Bylo tez pytanie jakie gaze
                > ty
                > czytam i jakie programy TV ogladam. Ale to bylo jeszcze przed ulatwieniami.
                > Zadnych przysiag skladac nie trzeba. Logiczne, jak sie ma krola... Jestem teraz
                >
                > przekonanym monarchista.

                • Gość: Mirko Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... IP: 65.206.44.* 11.01.02, 21:48
                  Gość portalu: NYY napisał(a):

                  • Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... Gość portalu: NYY

                  Jak juz chcesz byc taki dokladny to raczej: BLAH, BLAH, BLAH... (i 3 kropki
                  wystarczaja).
                  I jeszcze, ze musza sie z Toba dogadac po angielsku.

                  Reszta sie rzeczywiscie zgadza.

                  Co do "zadnych wad" posiadania drugiego paszportu, to znam takich ktorzy uwazaja,
                  ze "nie mozna sluzyc dwom Panom" ("a conflict of interests") i druga przysiega
                  (ta "naturalizacyjna") to jest klamstwo, niemoralnosc itd i oni dziekuja.
                  • Gość: NYY Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... IP: *.proxy.aol.com 12.01.02, 00:24
                    Pozwol mi zgadnac.Ci, ktorych znasz, a ktorzy tak uwazaja sa akurat przypadkowo
                    Polakami. Bo inne nacje sa na ogol madrzejsze i praktyczniejsze.Do tego czest
                    ci, ktorzy glosza ta demagogie czesto nie kwalifikuja sie do aplikowania , bo
                    np. dali sie zlapac jadac autem po pijaku. A teraz: " Ja tam olewam ich
                    obywatelstwo, jestem Polakiem". To przypadek, ktory ja z kolei znam.
                    Osobiscie nie "sluze ZADNEMU panu ". Ani polskiemu, ani amerykanskiemu, mimo 2
                    obywatelstw.
                    Natomiast , mieszkajac w USA, nawet polska racje reprezentowac mozna lepiej
                    majac "lokalne" obywatelstwo . Chocby biorac udzial w wszelakich wyborach i
                    glosujac na kandydata nam przychylniejszego.
                    A propos jezyka: Nie musialem pisac ani Bla, ani Blah wink))
                    Wystarczyla konwersacja w trakcie 15- minutowego interview i " I like to drink
                    coffee".
                    To oczywiscie tylko moje reflrksje i moja osobista opinia, kazdy robi jak uwaza.

                    • Gość: Pewnie, Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 01:31
                      • Gość: Mirko Podwojne obywatelstwo. IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 01:33
                        Pewnie, ze tak.
                        I ja tak uwazam.

                        P.S. Ale z tym AOL to dajesz sie niemilosiernie czesac. Najgorszy i najdrozszy
                        serwis pod sloncem.
                        • Gość: NYY Re: Podwojne obywatelstwo. IP: *.proxy.aol.com 12.01.02, 02:06
                          A co rekomendujesz zamiast AOL?
                          • jot-23 Re: Podwojne obywatelstwo. 12.01.02, 02:12
                            Gość portalu: NYY napisał(a):

                            > A co rekomendujesz zamiast AOL?


                            Jestes w nowym jorku, masz legalny cable tv? smile) to sie podlacz do roadrunnera
                            albo optimumtv...zalezy co u ciebie jest.

                            Verizonu DSL nie polecam, koszmarny serwis.... mozna DSL od jakiegos lokalnego
                            ISP..panix jest dobry ale drogawy
                            • Gość: MalMal Re: Podwojne obywatelstwo. IP: *.nyc.rr.com 12.01.02, 02:20
                              ... roadrunner ...!!! ... jak na zalaczonym obrazku mojego IP (czy jak to tam
                              sie zwie) ...
                            • Gość: Mirko Internet IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 02:22
                              Poczytaj sam pod
                              www.techtv.com
                              albo najlepiej pod
                              www.dslreports.com

                              Ja jestem zadowolony z kabla.
                              Za $35/mies. wyciagam 3000 kbps.
                              Ty za $24 pewnie ani nie 1/20 z tego.
                  • Gość: Funnel Re: W USA- Bla, Bla, Bla.... IP: *.vf.shawcable.net 12.01.02, 12:47
                    Gość portalu: Mirko napisał(a):








                    >
                    > Co do "zadnych wad" posiadania drugiego paszportu, to znam takich ktorzy uwazaj
                    > a,
                    > ze "nie mozna sluzyc dwom Panom" ("a conflict of interests") i druga przysiega
                    > (ta "naturalizacyjna") to jest klamstwo, niemoralnosc itd i oni dziekuja.

                    Panie Mirko,
                    moze Pan mi podpowiedziec kiedy i gdzie odbyla sie ta pierwsza przysiega ?

                    Pozdrawiam
                    Funnel


                    • Gość: Mirko Przysiega dwom krolom... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 14:10
                      Ja nie wiem. Mnie tam i 3 obywatelstwa nie przeszkadzalyby. Powtarzam co
                      uslyszalem.
                      Moze w Zuchach?
                      • Gość: Mr. T Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.ne.mediaone.net 12.01.02, 18:03
                        Zaczne od pytania. Prosze mi powiedziec jaka kozysc z polskiego obywatelstwa
                        mam mieszkajac na stale w USA, tu pracujac, placac podatki, majac tutaj
                        urodzone dziecko itd. I prosze mi nie mowic, ze moge sie z powrotem osiedlic w
                        Polsce (Europie), albo otworzyc tam firme, czy kupic ziemie. Nie po to
                        postanowilem wyjechac i przyjac obywatelstwo tego kraju. Prosze o chociaz jeden
                        dobry powod.

                        I druga rzecz... Mowicie ze sluzby wojskowej nie ma co sie obawiac? I owszem w
                        wiekszosci krajow do ktorych wyjechaliscie, armie sa zawodowe, ale wydaje mi
                        sie, ze zapomnieliscie o tym, ze w Polsce nie. Tak wiec wasze dzieci urodzone
                        za granica i bedace obywatelami waszych nowych ojczyzn wlasnie w Polsce moga
                        byc do sluzby wojskowej powolane. Nie slyszalem o takim wypadku, ale
                        teoretycznie jest to mozliwe.
                        • Gość: ESL Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.sympatico.ca 12.01.02, 18:17
                          Gość portalu: Mr. T napisał(a):

                          > Zaczne od pytania. Prosze mi powiedziec jaka kozysc z polskiego obywatelstwa
                          > mam mieszkajac na stale w USA, tu pracujac, placac podatki, majac tutaj
                          > urodzone dziecko itd. I prosze mi nie mowic, ze moge sie z powrotem osiedlic w
                          > Polsce (Europie), albo otworzyc tam firme, czy kupic ziemie. Nie po to
                          > postanowilem wyjechac i przyjac obywatelstwo tego kraju. Prosze o chociaz jeden
                          >
                          > dobry powod.

                          To ja tez teoretycznie zapytam z nadzieja, ze ktos wie - czy obywatelstwo nie ulatwia np. dziedziczenia? Mam
                          na mysli sytuacje np. dzieci - obywateli polskich dziedziczacych cos w Polsce. Czy bedac obywatelem Polski
                          nie placi sie w takich okolicznosciach mniejszego podatku? To moglby byc jeden z powodow zakladajac, ze
                          sie wciaz utrzymuje kontakty z rodzina w Polsce...

                          • Gość: Doki Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.turboline.skynet.be 12.01.02, 18:50
                            Gdyby tak bylo, nadawaloby sie to do zaskarzenia jako dyskryminacja ze wzgledu
                            na narodowosc.
                            • Gość: Mirko Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 19:21
                              Gość portalu: Mr. T napisał(a):

                              > Zaczne od pytania. Prosze mi powiedziec jaka kozysc z polskiego obywatelstwa
                              > mam mieszkajac na stale w USA, tu pracujac, placac podatki,
                              > majac tutaj
                              > urodzone dziecko itd.
                              > I prosze mi nie mowic, ze moge sie z powrotem osiedlic w
                              > Polsce (Europie), albo otworzyc tam firme, czy kupic ziemie. Nie po to
                              > postanowilem wyjechac i przyjac obywatelstwo tego kraju.
                              > Prosze o chociaz jedendobry powod.
                              >
                              > I druga rzecz... Mowicie ze sluzby wojskowej nie ma co sie obawiac?
                              > I owszemw
                              > wiekszosci krajow do ktorych wyjechaliscie, armie sa zawodowe, ale wydaje mi
                              > sie, ze zapomnieliscie o tym, ze w Polsce nie. Tak wiec wasze dzieci
                              > urodzone za granica i bedace obywatelami waszych nowych ojczyzn wlasnie w
                              > Polsce moga byc do sluzby wojskowej powolane. Nie slyszalem o takim wypadku,
                              > ale teoretycznie jest to mozliwe.

                              ...Ales wsadzil bracie kija w mrowisko!!!

                              Wiesz, co? Opowiedz sobie sam. Kazdy musi odpowiedziec sobie na to sam.
                              Jak nie potrafisz - to masz zagwozdke!

                              MOJE zdanie jest takie (i ksiedzu proboszczowi nic do tego): Swiat sie
                              globalizuje w oczach. Jesli moge swojemu dziecku przekazac max. tego co mam w
                              sobie z innej (polskiej, slowianskiej itd) kultury - i dziecko tym zaciekawie -
                              to to robie. Tak zrobilem i dodalo to dziecku dumy/wiedzy a nic nie ujelo.
                              CHETNIE lata do Polski kazdego lata i cieszy sie na to. Jesli tez moge dla
                              niego z 5 zlotych i dwie godziny pisania kwitow, dostac polski paszport, o
                              ktorym tak snia potomkowie mniej szczesliwych Polakow niz ja, moi dziadkowie
                              czy rodzice - to dlaczego nie mam dostac? Co w tym zlego? Jak kiedys wyladuje
                              na kilka dni w Indonezji czy w innym Iranie - polski paszport bedzie... no
                              chyba troche poreczniejszy w uzyciu.

                              Z wydarzen 9-11 wyraznie widac, ze licho nie spi, wiec i ja nie powinienem a
                              placenie podatkow nic do tego nie ma.

                              Jak sam stwierdziles, nie slyszales jeszcze o powolaniu do zasadniczej sluzby
                              amerykanskiego/kanadyjskiego dziecka. Ja tez nie. Oznaczaloby to ni mniej ni
                              wiecej, ze Polska (chyba) jest krajem NIECO bardziej liberalnym i otwartym niz
                              n.p. Indie, Izrael czy Grecja, czyz nie? A moze nie wiesz (i nie chcesz
                              wiedziec) niz n/t Indii, Izraela czy Grecji?
                              No to by sie zgadzalo...
                              • Gość: Mr. T Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.ne.mediaone.net 12.01.02, 19:44
                                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                                > Gość portalu: Mr. T napisał(a):
                                >
                                > > Zaczne od pytania. Prosze mi powiedziec jaka kozysc z polskiego obywatelst
                                > wa
                                > > mam mieszkajac na stale w USA, tu pracujac, placac podatki,
                                > > majac tutaj
                                > > urodzone dziecko itd.
                                > > I prosze mi nie mowic, ze moge sie z powrotem osiedlic w
                                > > Polsce (Europie), albo otworzyc tam firme, czy kupic ziemie. Nie po to
                                > > postanowilem wyjechac i przyjac obywatelstwo tego kraju.
                                > > Prosze o chociaz jedendobry powod.
                                > >
                                > > I druga rzecz... Mowicie ze sluzby wojskowej nie ma co sie obawiac?
                                > > I owszemw
                                > > wiekszosci krajow do ktorych wyjechaliscie, armie sa zawodowe, ale wydaje
                                > mi
                                > > sie, ze zapomnieliscie o tym, ze w Polsce nie. Tak wiec wasze dzieci
                                > > urodzone za granica i bedace obywatelami waszych nowych ojczyzn wlasnie w
                                > > Polsce moga byc do sluzby wojskowej powolane. Nie slyszalem o takim wypadk
                                > u,
                                > > ale teoretycznie jest to mozliwe.
                                >
                                > ...Ales wsadzil bracie kija w mrowisko!!!
                                >
                                > Wiesz, co? Opowiedz sobie sam. Kazdy musi odpowiedziec sobie na to sam.
                                > Jak nie potrafisz - to masz zagwozdke!
                                >
                                > MOJE zdanie jest takie (i ksiedzu proboszczowi nic do tego): Swiat sie
                                > globalizuje w oczach. Jesli moge swojemu dziecku przekazac max. tego co mam w
                                > sobie z innej (polskiej, slowianskiej itd) kultury - i dziecko tym zaciekawie -
                                > to to robie. Tak zrobilem i dodalo to dziecku dumy/wiedzy a nic nie ujelo.
                                > CHETNIE lata do Polski kazdego lata i cieszy sie na to. Jesli tez moge dla
                                > niego z 5 zlotych i dwie godziny pisania kwitow, dostac polski paszport, o
                                > ktorym tak snia potomkowie mniej szczesliwych Polakow niz ja, moi dziadkowie
                                > czy rodzice - to dlaczego nie mam dostac? Co w tym zlego? Jak kiedys wyladuje
                                > na kilka dni w Indonezji czy w innym Iranie - polski paszport bedzie... no
                                > chyba troche poreczniejszy w uzyciu.
                                >
                                > Z wydarzen 9-11 wyraznie widac, ze licho nie spi, wiec i ja nie powinienem a
                                > placenie podatkow nic do tego nie ma.
                                >
                                > Jak sam stwierdziles, nie slyszales jeszcze o powolaniu do zasadniczej sluzby
                                > amerykanskiego/kanadyjskiego dziecka. Ja tez nie. Oznaczaloby to ni mniej ni
                                > wiecej, ze Polska (chyba) jest krajem NIECO bardziej liberalnym i otwartym niz
                                > n.p. Indie, Izrael czy Grecja, czyz nie? A moze nie wiesz (i nie chcesz
                                > wiedziec) niz n/t Indii, Izraela czy Grecji?
                                > No to by sie zgadzalo...

                                Sposob w jaki ja sam odpowiadam na postawione przeze mnie pytanie jest: Kozysc
                                jest zadna.

                                Jezeli chodzi o kulture polska to mozna ja rozwijac bez posiadania obywatelstwa.
                                Jezeli chodzi o podroze do Polski, czy innych krajow, to do tego wystarcza (a
                                przynajmniej powinien wystarczac) paszport amerykanski. I szczerze mowiac nie mam
                                zamiaru wyjezdzac do krajow, gdzie jako Amerykanin bylbym zagrozony, czy niemile
                                widziany (Iran czy inne tego typu).

                                A jezeli chodzi o polska sluzbe wojskowa to jest to kolejna sprawa w ktorej prawa
                                mowia jedno, a praktyka drugie. Nie jest wiec to liberalna polityka, a raczej
                                balagan prawny.

                                I tak bardziej osobiscie do pana Mirko. Czytam Twoje posty czesto i zdaje sobie
                                sprawe z tego, ze na wiele spraw mamy odmienne poglady. Daleki tez jestem od
                                przekonywania na moja strone. Uwazam, ze kazdy powinien miec prawo do ulozenia
                                sobie zycia tak jak sam sobie wyobraza. Dla mnie osobiscie latwiej sie
                                samookreslic z jednym obywatelstwem niz z dwoma. Szkoda tylko, ze jak piszesz,
                                polskie obywatelstwo uaktywnic jest stosunkowo latwo, pozbyc sie go jest o wiele
                                ciezej.

                                A jezeli chodzi o Izrael, Grecje itp. Nie mam aspiracji do obywatelstwa tych
                                krajow, tak wiec problem ten mnie nie dotyczy.
                                • Gość: Mirko Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.01.02, 19:57
                                  ...a czy dzieci nie patrza wymownie na siebie stwierdzajac "Dad is AGAIN tying
                                  up PC with his POLISH forums and stuff..."?
                                  Jesli tak fascynuje Cie amerykanska asymilacja to CO ROBISZ NA TYM FORUM?

                                  P.S. Tez czytam twoje posty, dlatego ze sa autentyczne, ze nie zmyslasz i
                                  piszesz co myslisz.
                                  • Gość: Mr. T Re: Przysiega dwom krolom... IP: *.ne.mediaone.net 12.01.02, 20:35
                                    Gość portalu: Mirko napisał(a):

                                    > ...a czy dzieci nie patrza wymownie na siebie stwierdzajac "Dad is AGAIN tying
                                    > up PC with his POLISH forums and stuff..."?
                                    > Jesli tak fascynuje Cie amerykanska asymilacja to CO ROBISZ NA TYM FORUM?
                                    >
                                    > P.S. Tez czytam twoje posty, dlatego ze sa autentyczne, ze nie zmyslasz i
                                    > piszesz co myslisz.

                                    Wiem doskonale o co Ci chodzi.

                                    Oto moja odpowiedz. Mozna byc Polakiem jezeli chodzi o jezyk, kulture, kuchnie
                                    itp, nie bedac w tym samym czasie obywatelem panstwa polskiego. Pewnie wielu
                                    ludziom nie misci sie to w glowie, ale Polak nie koniecznie oznacza kogos kto
                                    nosi w kieszeni polski paszport.

                                    Jezeli chodzi o przynaleznosc prawno-polityczna, to jestem i czuje sie
                                    Amerykaninem. Jezeli chodzi natomiast o sprawy kulturowo-jezykowe to jestem
                                    Polish-American. Nie odrzucam ani nie wstydze sie tego co polskie, ani tego co
                                    amerykanskie. Calkiem dobrze mi sie z tym zyje.

                                    I jeszcze cos. Nie uwazam, ze zyje na obczyznie, tylko ze zyje w nowej ojczyznie.
                                    Nie to, zebym mial jakis zal do starej. Po prostu tak czuje.
    • Gość: Stary Re: podwojne obywatelstwa... IP: *.clover.com.au 15.01.02, 13:50
      Gość portalu: Jacus2 napisał(a):

      > Niektore kraje, w ktorych posiadamy permit na pobyt staly po kilku latach
      > proponuja "staranie sie o obywatelstwo". Jakie profity uzyskujemy dzieki temu i
      >
      > jakie obowiazki?


      www.forumpolonia.com

      Co np. ze sluzba wojskowa itp?.

      idzie spac - art.4 ust.1 ustawy o powszechnym obowiazku obrony RP


      Czy staniemy sie posiadaczami
      > 2 obywatelstw - polskiego i tego X, czy najpierw musimy sie zrzec polskiego?

      Chle, chle - czlowieku, nie wiesz co mowisz. Ze zrzeczeniem nie jest prosto.
      Stajesz sie posiadaczem dwoch.


      > pozdrawiam,

      • Gość: Luiza-w- Re: podwojne obywatelstwa... potrojne obywatelstwa IP: 202.135.142.* 16.01.02, 01:09
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > Gość portalu: Jacus2 napisał(a):
        >
        > > Niektore kraje, w ktorych posiadamy permit na pobyt staly po kilku latach
        > > proponuja "staranie sie o obywatelstwo". Jakie profity uzyskujemy dzieki t
        > emu i
        > >
        > > jakie obowiazki?
        >
        >
        > www.forumpolonia.com
        >
        > Co np. ze sluzba wojskowa itp?.
        >
        > idzie spac - art.4 ust.1 ustawy o powszechnym obowiazku obrony RP
        >
        >
        > Czy staniemy sie posiadaczami
        > > 2 obywatelstw - polskiego i tego X, czy najpierw musimy sie zrzec polskieg
        > o?
        >
        > Chle, chle - czlowieku, nie wiesz co mowisz. Ze zrzeczeniem nie jest prosto.
        > Stajesz sie posiadaczem dwoch.
        >
        >
        > > pozdrawiam,
        >

        O ile wiem, zrzec sie polskiego obywatelstwa nie mozna. Za to moze zostac
        odebrane uchwala Sejmu.

        Co do liczby obywatelstw, w Australii od niedawna mozna miec nawet trzy. Ja mam
        polskie (kraj urodzenia), jestem naturalizowana Australijka (dzieci tez) a moge
        starac sie o trzecie, np. amerykanskie bez koniecznosci zrzekania sie
        australijskiego.

        Mowiac o profitach i problemach z posiadania drugiego obywatelstwa - widze tylko
        profity, zadnych problemow, chyba ze ze strony kochanych polskich wladz. Jeden
        obowiazek: wyborczy.

        PS. Stary, gdzie mozna zajrzec zeby zobaczyc tekst ustawy o powszechnym obowiazku
        sluzby wojskowej? Moje dziecko za pare lat bedzie mialo 18, nie chce miec
        problemow jezeli znow polecimy do rodziny do Polski.

        Luiza-w-Ogrodzie
        • jot-23 Re: podwojne obywatelstwa... potrojne obywatelstwa 16.01.02, 01:13
          Gość portalu: Luiza-w- napisał(a):

          > Gość portalu: Stary napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Jacus2 napisał(a):
          > >
          > > > Niektore kraje, w ktorych posiadamy permit na pobyt staly po kilku la
          > tach
          > > > proponuja "staranie sie o obywatelstwo". Jakie profity uzyskujemy dzi
          > eki t
          > > emu i
          > > >
          > > > jakie obowiazki?
          > >
          > >
          > > www.forumpolonia.com
          > >
          > > Co np. ze sluzba wojskowa itp?.
          > >
          > > idzie spac - art.4 ust.1 ustawy o powszechnym obowiazku obrony RP
          > >
          > >
          > > Czy staniemy sie posiadaczami
          > > > 2 obywatelstw - polskiego i tego X, czy najpierw musimy sie zrzec pol
          > skieg
          > > o?
          > >
          > > Chle, chle - czlowieku, nie wiesz co mowisz. Ze zrzeczeniem nie jest prost
          > o.
          > > Stajesz sie posiadaczem dwoch.
          > >
          > >
          > > > pozdrawiam,
          > >
          >
          > O ile wiem, zrzec sie polskiego obywatelstwa nie mozna. Za to moze zostac
          > odebrane uchwala Sejmu.
          >
          > Co do liczby obywatelstw, w Australii od niedawna mozna miec nawet trzy. Ja mam
          >
          > polskie (kraj urodzenia), jestem naturalizowana Australijka (dzieci tez) a moge
          >
          > starac sie o trzecie, np. amerykanskie bez koniecznosci zrzekania sie
          > australijskiego.
          >
          > Mowiac o profitach i problemach z posiadania drugiego obywatelstwa - widze tylk
          > o
          > profity, zadnych problemow, chyba ze ze strony kochanych polskich wladz. Jeden
          > obowiazek: wyborczy.
          >
          > PS. Stary, gdzie mozna zajrzec zeby zobaczyc tekst ustawy o powszechnym obowiaz
          > ku
          > sluzby wojskowej? Moje dziecko za pare lat bedzie mialo 18, nie chce miec
          > problemow jezeli znow polecimy do rodziny do Polski.
          >
          > Luiza-w-Ogrodzie


          jeden "problem" posiadania drugiego obywatelstwa, np amerykanskiego to to ze ten
          paszport trzeba juz brac ze soba za kazdym razem kiedy sie wybiera za granice.
          sa ludzie na tym swiecie ktorzy inaczej potraktuja polaka a inaczej amerykanina.
          • Gość: Mirko obywatelstwo x X = ? IP: *.union01.nj.comcast.net 16.01.02, 01:43
            Luiza-w-ogrodzie napisała:

            >Moje dziecko za pare lat bedzie mialo 18, nie chce miec
            >problemow, jezeli znow polecimy do rodziny do Polski.

            Luiza, NIKT nie chce miec problemow.

            Nie wiem gdzie siedzi ta ustawa (pewnie znajdziesz www.google.com -em
            albo wyszukiwarka Gazety), ale pobor do wojska zasadniczo jest zwiazany z
            miejscem zameldowania i rejestracja przedpoborowych. Wtedy wlasnie (przy
            rejestracji) wrecza sie delikwentowi ksiazeczke wojskowa, na podstawie ktorej
            WP o nim wie i oczekuje jego uslug w odpowiednim wieku. Nie ma rejestracji i
            ksiazeczki - nie ma poboru.
            Praktyka - z moich obserwacji jest taka: w odroznieniu od czasow "kiedy
            dawalas noge do Australii" dzielne polskie wojsko nie ma kasy. Nie ma na nic,
            w tym i wojakow. Jak nie musza to nie biora, tym bardziej mlodych
            Australijczykow czy Amerykanow, ktorzy rozumieja (i czasami troche mowia) po
            polsku. Nie ma meldunku w Polsce i Dowodu Osobistego? Nie ma poboru.
            Historie jakoby z lotniska... - BZDURY WIERUTNE!!
            Twoje pytanie jest przykladem jak bardzo Polska nie dba o Polonie. (A powinna?
            Jesli chce dolarow - to chocby troszeczke). I Polonia zyje w ciemnocie, a
            czasami nawet w strachu.

            Jest taki rysunek Czaczota: diably latajace nad wioska pograzona we snie i
            napis "gdy rozum spi - budza sie upiory"...

            • Gość: Martin Polonia a wojsko IP: 193.0.74.* 16.01.02, 09:05
              Luiso, Mirko ma racje: pobor organizowany jest na poziomie samorzadow.
              Ewidencja ludnosci w Urzedzie Gminy lub Miasta przekazuje Wojskowej Komendzie
              Uzupelnien liste ludzi zameldowanych na danym terenie, ktorzy w danym roku
              osiagaja wiek poborowy. Wtedy wzywa ich sie na badania, przydziela kategorie i
              wydaje ksiazeczki. Jesli Twoj syn nie jest w Polsce zameldowany, nie ma
              problemu- osoby stale zamieszkale zagranica nie podlegaja poborowi. Problemy
              moglyby pojawic sie tylko, gdyby byl zameldowany i sie nie zglosil, albo co
              gorsza odebral ksiazeczke, a potem sie nie stawial. I jeszcze jedno wazne dla
              wielopaszportowcow: obecnie sluzba w wojsku kraju, ktorego obywatelstwo sie
              posiada obok polskiego nie jest juz przestepstwem, jak bylo do niedawna (pd
              1990 wlasciwie nie egzekwowane). Trzeba byc jednak z tym innym krajem
              faktycznie zwiazanym, co w praktyce oznacza, ze np Slazak chcacy sluzyc w
              Bundeswerze powinien odpowiednio wczesniej zameldowac sie w Niemczech a
              przynajmniej wymeldowac z Polski do Niemiec, zeby w razie czego miec papierek
              do przedlozenia gdyby ktokolwiek chcial sie czepiac.
    • Gość: Stary (Luiza) ZRZECZENIE - MOŻNA, ALE NIE MOŻNA. IP: *.clover.com.au 16.01.02, 08:57


      Luizo, z tym zrzeczeniem sie obywatelstwa polskiego jest tak samo, jak z
      wieloma innymi rzeczami w Polsce, czyli jak u dobrego wojaka Szwejka. Mozna,
      ale nie mozna. Jak w kabarecie: nie pies albo kot, tylko pies czyli kot.
      Przepasc pomiedzy teoria i praktyka.

      Polskie ustawy (wszystkie), mozna znalezc przeszukujac strony Sejmu.
      www.sejm.gov.pl -) Prawo -) Sejmowy System Informacji Prawnej, i wyszukiwanie
      stamtad. Tej, ktora cie interesuje, o sluzbie wojskowej, szukaj na slowa
      kluczowe "ustawa o powszechnym obowiazku obrony". Sa takze prywatne witryny
      www.abc.com.pl albo www.hoga.pl gdzie tez sa wyszukiwarki polskich aktow
      prawnych i archiwa ich pelnych tekstow.

      Polskiego obywatelstwa pozbawic nikogo WBREW JEGO WOLI nie mozna, w zaden
      sposob.

      (Podstawa: Konstytucja RP, art.34 ust.2).

      Dawniej mozna bylo, ale po wejsciu w zycie w 1997 roku nowej Konstytucji RP
      zmieniono ustawe o obywatelstwie polskim. Teraz zeby kogos pozbawic
      obywatelstwa polskiego, musieliby najpierw uchwalic poprawke do Konstytucji RP.
      Mozna sie obywatelstwa zrzec na wlasne zyczenie, ale wymaga to OSOBISTEJ (!)
      zgody Prezydenta RP.

      (Podstawa: Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca
      2000 r. w sprawie szczegółowego trybu postepowania w sprawach o nadanie lub
      wyrażenie zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego oraz wzorów
      zaswiadczen i wniosków (Dz. U. Nr 18, poz. 231), wydane na podstawie art. 18a
      ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim, ustawa z dnia 15
      lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10, poz. 49, z 1990 r. Nr 34,
      poz. 198, z 1997 r. Nr 114, poz. 739 i z 1998 r. Nr 106, poz. 668)

      I tu sie zaczyna zabawa: mozna, ale nie mozna. Juz samo wystapienie z wnioskiem
      o taka zgode do prezydenta Kwasniewskiego zostalo obstawione tak wymyslnymi
      przeszkodami administracyjnymi, że rzecz jest w zasadzie niewykonalna dla
      osoby mieszkajacej stale poza Polska i nie majacej worka pieniedzy dla
      adwokatow w Polsce. Szczegoly sa na forum dyskusyjnym www.forumpolonia.com,
      polecam zwlaszcza watki pod adresami podanymi nizej, ktore powinny odpowiedziec
      na wszystkie pytania:

      http://www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3c450b43af2affff;act=ST;f=2;t=110

      http://www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3c450b43af2affff;act=ST;f=2;t=197

      http://www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3c450b43af2affff;act=ST;f=2;t=41

      http://www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
      s=3c450b43af2affff;act=ST;f=3;t=193


      Jesli nawet zgromadzisz fantastycznym wysilkiem i kosztem fantastycznej ilosci
      czasu żądaną fure surrealistycznych zalacznikow do podania, oraz wplacisz fure
      pieniedzy w jeszcze bardziej surrealistycznych, tragikomicznych opłatach
      pobieranych przez konsulaty RP za wszystko, to prezydent nie musi sie zgodzic,
      nie ma zadnego okreslonego terminu na podjecie decyzji, a ewentualna decyzja
      odmowna jest niezaskarzalna do jakichkolwiek polskich sadow. Procedura
      zrzekania sie obywatelstwa polskiego ma swoje historyczne poczatki w
      gomułkowskich jeszcze przepisach wykonawczych do ustawy z 1962 roku, i zostala
      w wyraznie celowy sposob zaprojektowana tak, zeby byla jak najbardziej
      klopotliwa dla petenta, a nie po to, zeby komukolwiek cokolwiek zalatwic.

      Cala ta procedura obowiazkowego blagania przez poddanego z czapka w reku o
      zmilowanie pana prezydenta, to klasyczny relikt komunistycznego
      prawodawstwa: "My - państwo, waaadza i sila, a wy - emigrant, znaczy
      dezerter, zdrajca i pluskwa. A jak wy, znaczy ta pluskwa, tem naszem
      obywatelstwem...znaczy...tego...tom naszom Ojczyznom... gardzicie, to my wam
      za to tutaj zara, k...a, pokazem, gdzie raki zimujom i kto tu rzadzi".

      No i pokazuja. Dla porownania - obywatel USA moze sie na wlasne zyczenie zrzec
      obywatelstwa amerykanskiego w piec minut, za darmo, w kazdej ambasadzie USA,
      podpisujac odpowiedni druczek w obecnosci amerykanskiego urzędnika
      konsularnego. Bez zawracania glowy prezydentowi Stanow Zjednoczonych oraz
      wytrząsania sie nad sprawą przez okolo dwa lata w wykonaniu kilkunastu
      urzędnikow w dwoch ministerstwach, a potem w kancelarii prezydenta, tak jak sie
      to czyni w Polsce. Zwiezla instrukcja, jak to zrobic, jest wydrukowana na
      stronie 4 paszportu amerykanskiego, punkt 5 pouczenia. Podstawowa roznica
      kultury politycznej miedzy RP i USA jest naturalnie taka, że Stany Zjednoczone
      od 225 lat uwazaja, że obywatel jest podmiotem, a nie przedmiotem, a państwo
      to zwiazek obywateli zawiazany ku wspólnej korzysci. W zwiazku z czym państwo
      amerykanskie nie odczuwa potrzeby, zeby obywatelowi pokazywac, kto rzadzi.

      W normalnym kraju, czy to w Ameryce, czy u nas w Australii, kazdemu wiadomo, i
      urzędnikom państwowym tez, że państwo rzadzi nie OBYWATELAMI, tylko W IMIENIU
      OBYWATELI, a to kolosalna roznica. W Polsce, administracja państwowa i jej
      urzędnicy czują sie suwerenem, upajają sie państwowoscią, władzą, trzymaniem w
      reku narzedzi przymusu państwowego. Nie tyle rządzą, co nad obywatelami panują.

      To jest anachroniczne podejscie państwa do obywatela, przejete po zaborcach,
      kiedy Polacy byli dla stolic zaborczych nie tyle obywatelami, co poddanymi, w
      dodatku mniejszosciowymi; interes panstwowy mocarstw zaborczych wymagal wtedy
      trzymania polskiej ludnosci odleglych prowincji imperium krotko, zeby sie nie
      zbuntowała. Po odzyskaniu niepodleglosci, traktowanie obywatela jako poddanego
      przeszlo w Polsce w ponadczasowy i ponadustrojowy obyczaj, tak samo bylo w
      suwerennej II RP (1918-39), pół-suwerennej PRL (1945-89), i jest teraz w
      suwerennej III RP od 1989 roku.

      No, ale przeciez, do cholery, Polacy sa teraz u siebie, nie sa w Polsce w
      mniejszosci, panstwo jest niepodlegle i suwerenne, to juz nie sa peryferie
      imperium, Przywislanski Kraj czy c.k. Galicja i Lodomeria. Czas, zeby polska
      administracja panstwowa zrozumiala, ze podatnik to jest PODMIOT, pracodawca
      urzędników, a nie PRZEDMIOT administracji imperialnej, kolonialnej czy
      okupacyjnej, który trzyma sie krotko, w mysl instrukcji z imperialnej stolicy.

      Obywatel amerykanski, jako suwerenny podmiot, o niczyja laskawą zgode na
      rezygnacje ze swojego obywatelstwa USA upraszac nie musi. On/ona tylko
      formalnie zawiadamia władze USA o podjeciu swojej suwerennej decyzji o
      zrzeczeniu sie obywatelstwa amerykanskiego, ktorej rzad USA nie moze NIE
      przyjac do wiadomosci. Zrzeczenie sie obywatelstwa USA naturalnie na niczyje
      ewentualne zobowiazania prawne lub finansowe (np. zalegle podatki) wobec Stanow
      Zjednoczonych lub obywateli USA calkiem nie wplywa. Kto byl winien w Stanach
      alimenty jako obywatel amerykanski, ten dalej jest winien w Stanach alimenty
      jako obywatel obcy. Kto byl dluzny skarbowi państwa USA jakies pieniadze jako
      obywatel amerykanski, ten jest dalej winien skarbowi państwa USA te same
      pieniadze jako obywatel obcy.

      Przeskoczenie tego jednego schodka cywilizacyjnego - zrozumienie przez polską
      klase polityczną i urzędniczą, że ****OBYWATEL NIE JEST WŁASNOŚCIĄ
      PAŃSTWA****, wiec państwo nie może go trzymac na krótkiej smyczy ani siłą, ani
      podstepem, ani przez udawanie, że władza nie wie o co chodzi - zajmie RP
      pewnie jeszcze ze dwa pokolenia. Takich rozmaitych cywilizacyjnych schodków do
      przeskoczenia jest w kraju znacznie wiecej, zanim Polska znormalnieje.

      Nadzieja zwiazana z ewentualnym wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej nie
      polega na perspektywie przyjazdu z Brukseli wagonów pelnych euro, tylko na
      szansie, że byc moze Unia zmusi Polske do podskoczenia na niektóre z tych
      schodków. Ale na razie, stosunki państwo-obywatel, jak wiele innych rzeczy w
      Polsce, sa przeniesione zywcem z okresu panowania Jewo Impieratorskowo
      Wieliczestwa Mikołaja I. Byc moze dlatego niektorzy boją sie w Polsce Unii
      jak diabeł swieconej wody, bo znaja tylko taki sposob sprawowania wladzy i
      • Gość: Stary Re: (Luiza) ZRZECZENIE - MOŻNA, ALE ... cz.2 IP: *.clover.com.au 16.01.02, 08:59
        Nadzieja zwiazana z ewentualnym wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej nie
        polega na perspektywie przyjazdu z Brukseli wagonów pelnych euro, tylko na
        szansie, że byc moze Unia zmusi Polske do podskoczenia na niektóre z tych
        schodków. Ale na razie, stosunki państwo-obywatel, jak wiele innych rzeczy w
        Polsce, sa przeniesione zywcem z okresu panowania Jewo Impieratorskowo
        Wieliczestwa Mikołaja I. Byc moze dlatego niektorzy boją sie w Polsce Unii jak
        diabeł swieconej wody, bo znaja tylko taki sposob sprawowania wladzy i innego
        sobie wyobrazic nie moga, wiec czuja sie zagrozeni.

        Pozdrawiam,
        Stary
        staryw@hotmail.com

        • Gość: jak Re: (Luiza) ZRZECZENIE - MOZ˙NA, ALE ... cz.2 IP: *.kielnet.net 16.01.02, 12:36
          mysle ze to jest zagrozenie polaczone z niepewnoscia.
          zeby to wszystko zrozumiec i stosowac trzeba kilku lat doswiadczenia.
          Teoretycznie sie nie da.


          • Gość: Funnel Re: (Luiza) ZRZECZENIE - MOZ˙NA, ALE ... cz.2 IP: *.vf.shawcable.net 16.01.02, 13:49
            Gość portalu: jak napisał(a):

            > mysle ze to jest zagrozenie polaczone z niepewnoscia.
            > zeby to wszystko zrozumiec i stosowac trzeba kilku lat doswiadczenia.
            > Teoretycznie sie nie da.


            Teoretycznie to sie da szybko,chodzi o praktyke.To co ?Wchodzono w kapitalizm na
            bezludnej wyspie?Nie trzeba do tego dochodzic latami wystarczylo ZERZNAC to co
            najlepsze z przodujacych krajow i konsekwentnie i stanowczo to wdrazac.Oni
            oferowali nawet ekspertow,no ale Polska miala swoich lepszych.I do czego doszlo?
            do czego?Inni tygrysami nie byli,tylko robili swoje nie unikajac bledow ktoryhc
            pozniej nie powtarzali.No i gdzie teraz oni a gdzie Polska ,ostal sie jeno ogon.
            PYCHA I BUTA zabila Krola Zwierzat,dobranoc.
            >
            >

            • Gość: Mirko No i prosze... IP: 65.206.44.* 16.01.02, 16:37
              Gość portalu: Martin napisał(a):

              > Informacje dla obywatela 13:38 16-01-2002
              >
              >
              > Zostało uruchomione Centrum Informacyjne Służby Cywilnej, w którym każdy
              > obywatel może uzyskać informacje na temat działalności administracji
              rządowej.
              >
              >
              > "Centrum zostało urządzone tak, by było przyjazne dla obywatela. Są tam
              > stanowiska komputerowe, publikacje i urzędnicy udzielający informacji" -
              > powiedział szef służby cywilnej Jan Pastwa.
              > Udziela ono także informacji o możliwości pracy w służbie cywilnej.
              > Można się z nim także skontaktować telefonicznie: (0-prefiks-22) 694 74 74,
              > faksem: (0-prefiks-22)694 74 97 lub za pomocą poczty elektronicznej pod
              > adresem: centrum@usc.gov.pl
              > Centrum zostało sfinansowane między innymi z programu Phare Unii
              > Europejskiej.

              P.S. Czy moze mi ktos zorientowany wyjasnic na czym polega "moda" na
              rezygnowanie z obywatelstwa polskiego?

              Czy moge jednoczesnie przyjac Afganskie?

              A jak z dnia na dzien zapomniec mowic po polsku?
              • Gość: Nemo Moda? IP: 216.94.245.* 16.01.02, 16:58
                Gość portalu: Mirko napisał(a):
                >
                > P.S. Czy moze mi ktos zorientowany wyjasnic na czym polega "moda" na
                > rezygnowanie z obywatelstwa polskiego?
                >
                > Czy moge jednoczesnie przyjac Afganskie?
                >
                > A jak z dnia na dzien zapomniec mowic po polsku?

                Moda? Mylisz pojecie narodowosci z obywatestwem.
                Szantaz paszportowy rzadu polskiego daje wlasnie takie rezultaty.
              • Gość: Martin Re: No i prosze... IP: 193.0.74.* 16.01.02, 17:04
                > P.S. Czy moze mi ktos zorientowany wyjasnic na czym polega "moda" na
                > rezygnowanie z obywatelstwa polskiego?

                Ja tez- zgodnie ze stara gornoslaska zasada 'im wiency passow tym lepi' nie
                wyrychlalbym sie z rezygnowaniem z obywatelstwa JAKIEGOKOLWIEK. Znam przypadek
                faceta, ktory pracuje na panstwowej pozycji w RPA i z racji tego mial problemy
                jako 2-paszportowiec. Chcial sie zrzec polskiego. Konsul powiedzial mu, ze ma
                sobie dac spokoj, bo moga nadejsc takie czasy, ze ten paszport bedzie jedynym
                sposobem na wydostanie z RPA tej rodziny- wraz z zona i tesciowa- burami z dziada
                pradziada. W tym przypadku konsul mial chyba racja, ale w pelni rozumiem
                negatywne uczucia tych, ktorzy w sprawie zrzekania sie obywatelstwa polskiego
                dostrzegaja elementy starego myslenia i traktowania obywatela jako feudalnej
                wlasnoci panstwa, co zostalu powyzej bardzo dobrze opisane.
                • Gość: Mirko Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: 65.206.44.* 16.01.02, 18:32
                  Dokladnie tak!
                  Slazacy - narod zahartowany w przetrzymywaniu roznych panow i wichur - wiedza
                  co robia.
                  Orzel czy wrona - jakos trzeba (bylo) manewrowac.

                  Mysle, ze w calej tej paplaninie o Unii, malo kto wie i pamieta jak rozne i
                  czasami ZNACZNIE bardziej drastyczne niz te polskie-post-PRL-owskie przepisy n/t
                  obywatelstwa panuja w innych krajach Unii.
                  Chocby w takich "ucywilizowanych" i kulturalnych Niemczech... Mozna sie tam
                  urodzic, nie znac innego niz niemiecki jezyka i nie znac innego niz Niemcy
                  kraju A I TO ZOSTAC RAUS - DEPORTOWANYM do krainy przodkow - jakiegos
                  fatherlandu za gorami, za morzami.
                  • Gość: Funnel Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.vf.shawcable.net 17.01.02, 00:10
                    Mozna takze urodzic sie za gorami za lasami z dziesiatego pokolenia emigrantow
                    polskich nie znajac jezyka,nie znajac pochodzenia,ani nie wiedziec gdzie lezy
                    Polska.I zwiedzajac Europe odwiedzic z ciekawosci kraj Papieza ,nastepnie
                    zostac nie wypuszczonym z tego kraju z powrotem dowiadujac sie w rozpaczy ze
                    jest sie TYLKO I WYLACZNIE poddanym Najjasniejszej a innego obywatelstwa Ona
                    nieprzyjmuje do wiadomosci.Wystarczy miec polsko brzmiace nazwiskoi
                    przerabane,a za brak znajomosci jezyka mozna nawet dostac po pysku...
                    Warunkiem wypuszczenia z tej pulapki jest wyrobienie tu na miejscu paszportu
                    polskiego.Wszystko to ZGODNIE z przepisami!Wesolo?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Rafal Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.ipt.aol.com 17.01.02, 02:53
                      > Mozna takze urodzic sie za gorami za lasami z dziesiatego pokolenia emigrantow
                      > polskich nie znajac jezyka,nie znajac pochodzenia,ani nie wiedziec gdzie lezy
                      > Polska.

                      Z tym dziesiatym pokoleniem to troche przesadziles. Najjasniejsza sciga swoich
                      poddanych sprawdzajac tylko obywatelstwo rodzicow i dziadkow.

                      Zgadzam sie natomiast, ze przepisy paszportowe, a dokladnie: zmuszanie ludzi do
                      wyrabiania sobie paszportow sa jednym wielkim skandalem.

                      Ciekawi mnie, czy jest na forum ktos, kto przez to przeszedl w Polsce - to znaczy
                      przyjechal poslugujac sie paszportem np. USA i nie zostal wypuszczony z kraju
                      dopoki nie wyrobil sobie polskiego. I jak mu sie to udalo bez adresu zameldowania
                      w Polsce?

                      I nieco obok tematu: Moze wiecie, dlaczego wyrobienie paszportu amerykanskiego
                      kosztuje $45 w USA i dokladnie tylez samo w ambasadzie amerykanskiej w Warszawie,
                      a paszporty polskie wyrobione w Warszawie i w konsulacie w NY kosztuja
                      odpowiednio 100 zlotych i $130? Skad ta roznica? Czyzby utrzymanie placowki w USA
                      bylo az takim obciazeniem dla budzetu Polski?

                      -Rafal
                  • Gość: Funnel Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.vf.shawcable.net 17.01.02, 00:39
                    Gość portalu: Mirko napisał(a):

                    > Dokladnie tak!
                    > Slazacy - narod zahartowany w przetrzymywaniu roznych panow i wichur - wiedza
                    > co robia.
                    > Orzel czy wrona - jakos trzeba (bylo) manewrowac.
                    >
                    > Mysle, ze w calej tej paplaninie o Unii, malo kto wie i pamieta jak rozne i
                    > czasami ZNACZNIE bardziej drastyczne niz te polskie-post-PRL-owskie przepisy n/
                    > t
                    > obywatelstwa panuja w innych krajach Unii.
                    > Chocby w takich "ucywilizowanych" i kulturalnych Niemczech... Mozna sie tam
                    > urodzic, nie znac innego niz niemiecki jezyka i nie znac innego niz Niemcy
                    > kraju A I TO ZOSTAC RAUS - DEPORTOWANYM do krainy przodkow - jakiegos
                    > fatherlandu za gorami, za morzami.

                    Mirko czy np.Rumun urodzony wPolsce nie znajacy innego niz polski jezyka ani
                    innego niz Polski kraju jest automatycznie polskim obywatelem ? ja sie tylko
                    pytam.
                    Dziecko urodzone w USA staje sie nim automatycznie co nie przeszkadza deportowac
                    go wraz z (nielegalnymi ) rodzicami .Przykre ale prawdziwe.

                    • Gość: Rafal Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.ipt.aol.com 17.01.02, 03:02
                      > Mirko czy np.Rumun urodzony wPolsce nie znajacy innego niz polski jezyka ani
                      > innego niz Polski kraju jest automatycznie polskim obywatelem ? ja sie tylko
                      > pytam.
                      > Dziecko urodzone w USA staje sie nim automatycznie co nie przeszkadza deportowa
                      > c
                      > go wraz z (nielegalnymi ) rodzicami .Przykre ale prawdziwe.

                      Rumun urodzony w Polsce nie stanie sie automatycznie obywatelem RP. Polskie prawo
                      to prawo krwi - decyduje obywatelstwo rodzicow. Dziecko "cudzoziemskie" urodzone
                      w Polsce stanie sie obywatelem Polski automatycznie WYLACZNIE jezeli nie mozna
                      ustalic obywatelstwa jego rodzicow. Przypadek chyba niezbyt czesto spotykany,
                      jakos nie bylo glosno o np. czarnoskorych podrzutkach w polskich domach dziecka.

                      Prawo amerykanskie natomiast to prawo ziemi - decyduje miejsce urodzenia. dlatego
                      dziecko urodzone w USA, ktorego rodzice sa obywatelami innego panstwa, jest
                      obywatelem USA.

                      pozdrawiam

                      -Rafal
                      • Gość: Mirko Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.union01.nj.comcast.net 17.01.02, 03:28
                        No i poki co (po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ... sprzedane??!)
                        jakos nie zglosil sie nikt kogo pod przymusem zmusili na sile i wbrew woli do
                        wyrobienia sobie pppaszporrtu z poooolskim orrrrzelkiem.

                        Ludzie, czy Wy NAPRAWDE nie macie innych problemow niz polskie obywatelstwo????

                        "Czy dziecko Rumuna urodzone w Polsce...?"

                        A ja znam murzyna, ktory chcialby byc bialy oraz jedna laske (kafarka) ktora
                        chcialaby (powinna) schudnac o polowe...

                        Punki tu jakies pisuja czy kto? Czemu nikt nie chce sie zrzezc 1000 zl albo
                        mieszkania w bloku w zamian za wolnostojaca wille cedrowa albo 50 m. jacht
                        zacumowany na Malcie?
                        • jot-23 Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? 17.01.02, 03:29
                          Gość portalu: Mirko napisał(a):

                          > No i poki co (po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ... sprzedane??!)
                          > jakos nie zglosil sie nikt kogo pod przymusem zmusili na sile i wbrew woli do
                          > wyrobienia sobie pppaszporrtu z poooolskim orrrrzelkiem.
                          >
                          > Ludzie, czy Wy NAPRAWDE nie macie innych problemow niz polskie obywatelstwo????
                          >
                          > "Czy dziecko Rumuna urodzone w Polsce...?"
                          >
                          > A ja znam murzyna, ktory chcialby byc bialy oraz jedna laske (kafarka) ktora
                          > chcialaby (powinna) schudnac o polowe...
                          >
                          > Punki tu jakies pisuja czy kto? Czemu nikt nie chce sie zrzezc 1000 zl albo
                          > mieszkania w bloku w zamian za wolnostojaca wille cedrowa albo 50 m. jacht
                          > zacumowany na Malcie?

                          mowisz o jachcie zibiego?
                        • Gość: Funnel Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? IP: *.vf.shawcable.net 17.01.02, 14:02
                          Gość portalu: Mirko napisał(a):

                          > No i poki co (po raz pierwszy, po raz drugi, po raz trzeci ... sprzedane??!)
                          > jakos nie zglosil sie nikt kogo pod przymusem zmusili na sile i wbrew woli do
                          > wyrobienia sobie pppaszporrtu z poooolskim orrrrzelkiem.
                          >
                          > Ludzie, czy Wy NAPRAWDE nie macie innych problemow niz polskie obywatelstwo????
                          >
                          > "Czy dziecko Rumuna urodzone w Polsce...?"
                          >
                          > A ja znam murzyna, ktory chcialby byc bialy oraz jedna laske (kafarka) ktora
                          > chcialaby (powinna) schudnac o polowe...
                          >
                          > Punki tu jakies pisuja czy kto? Czemu nikt nie chce sie zrzezc 1000 zl albo
                          > mieszkania w bloku w zamian za wolnostojaca wille cedrowa albo 50 m. jacht
                          > zacumowany na Malcie?

                          No tak Panie Mirko dyskusja z Panem rzeczywiscie przebiega na wysokim
                          poziomie ,Jest Pan nad wyraz inteligentny.GRATULUJE !
                          -wchodzi Pan na temat "podwojne obywatelstwo" i krzyczy Ludzie czy wy nie
                          macie innych problemow niz polskie obywatelstwo ???
                          - Zmusili tysiace ludzi do wyrobienia sobie polskiego paszportu bo inaczej nie
                          mogli by odwiedzic rodzin W kraju czy grobow,niestety.A Pan sie wydzierasz ,ze
                          jeszcze nikt nikogo...

                          -dziecko Rumuna...Podalem przyklad w odpowiedzi na opisany z Niemiec,Rafal Panu
                          wyjasnil ze to jest wlasnie prawo krwi.
                          Pan na to ,ze zna murzyna ktory chce byc bialy...itd
                          Pisze przez Pan bo dzieli nas ogromna roznica nie tylko wieku jak
                          widac.wierze jednak ze nadejdzie czas i wyrosnie Panu jednak ZOMB MONDROSCI,czego
                          z calego serca zycze.
                          Pozdrawiam
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Jak moge zrzec sie swojego konta bankowego? 17.01.02, 06:24
                        Gość portalu: Rafal napisał(a):

                        > > Mirko czy np.Rumun urodzony wPolsce nie znajacy innego niz polski jezyka a
                        > ni
                        > > innego niz Polski kraju jest automatycznie polskim obywatelem ? ja sie tyl
                        > ko
                        > > pytam.
                        > > Dziecko urodzone w USA staje sie nim automatycznie co nie przeszkadza depo
                        > rtowa
                        > > c
                        > > go wraz z (nielegalnymi ) rodzicami .Przykre ale prawdziwe.
                        >
                        > Rumun urodzony w Polsce nie stanie sie automatycznie obywatelem RP. Polskie pra
                        > wo
                        > to prawo krwi - decyduje obywatelstwo rodzicow. Dziecko "cudzoziemskie" urodzon
                        > e
                        > w Polsce stanie sie obywatelem Polski automatycznie WYLACZNIE jezeli nie mozna
                        > ustalic obywatelstwa jego rodzicow. Przypadek chyba niezbyt czesto spotykany,
                        > jakos nie bylo glosno o np. czarnoskorych podrzutkach w polskich domach dziecka
                        > .
                        >
                        > Prawo amerykanskie natomiast to prawo ziemi - decyduje miejsce urodzenia. dlate
                        > go
                        > dziecko urodzone w USA, ktorego rodzice sa obywatelami innego panstwa, jest
                        > obywatelem USA.
                        >
                        > pozdrawiam
                        >
                        > -Rafal


                        Tak samo jest w Australii. Stad moja corka ma podwojne obywatelstwo od momentu
                        urodzenia: polskie przez pochodzenie rodzicow, australijskie przez prawo ziemi.

                        Luiza-w-Ogrodzie
      • luiza-w-ogrodzie Re: (Luiza) ZRZECZENIE - MOŻNA, ALE NIE MOŻNA. 17.01.02, 06:12
        Stary, wiedzialam, ze na Ciebie mozna liczyc: jak zawsze konkretny i do tego
        piekna polszczyzna. Dzieki za wiadomosci.

        Luiza-w-Ogrodzie
        • Gość: Mirko jakostam-polskie dzieci . IP: 65.206.44.* 17.01.02, 16:02
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > Tak samo jest w Australii.
          > Stad moja corka ma podwojne obywatelstwo od momentu
          > urodzenia: polskie przez pochodzenie rodzicow,
          > australijskie przez prawo ziemi.
          > Luiza-w-Ogrodzie

          A gada (czyta/pisze?) po polsku?
          • Gość: Nemo Re: jakostam-polskie dzieci . IP: 216.94.245.* 17.01.02, 18:31
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > luiza-w-ogrodzie napisała:
            >
            > > Tak samo jest w Australii.
            > > Stad moja corka ma podwojne obywatelstwo od momentu
            > > urodzenia: polskie przez pochodzenie rodzicow,
            > > australijskie przez prawo ziemi.
            > > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > A gada (czyta/pisze?) po polsku?

            Panie Mirko, nie wiem jaka ma pa pan intencje pytajac o to ale daje przyklady innych
            pytan ktore mozna zadac by naprawde stwierdzic POLSKOSC:
            A czy chodzi w polskim stroju ludowym?
            Czy ma bialo-czerwone stroje?
            Czy umie rote na pamiec?
            Czy zna Mazurka Dabrowskiego?
            Czy potrafi zaspiewac mazurka D.?
            Czy zna wszystkich polskich kroli (chronologicznie)?
            Czy potrafi zadac pytanie by znalesc dziure w calym?
            • Gość: Fun-nel Re: jakostam-polskie dzieci . IP: *.vf.shawcable.net 17.01.02, 21:56
              Gość portalu: Mirko napisał(a):

              > No i poki co (po raz pierwszy, po raz
              drugi, po raz trzeci ... sprzedane??!)
              > jakos nie zglosil sie nikt kogo pod
              przymusem zmusili na sile i wbrew woli do
              > wyrobienia sobie pppaszporrtu z
              poooolskim orrrrzelkiem.
              >
              > Ludzie, czy Wy NAPRAWDE nie macie
              innych problemow niz polskie obywatelstwo????
              >
              > "Czy dziecko Rumuna urodzone w
              Polsce...?"
              >
              > A ja znam murzyna, ktory chcialby byc
              bialy oraz jedna laske (kafarka) ktora
              > chcialaby (powinna) schudnac o
              polowe...
              >
              > Punki tu jakies pisuja czy kto? Czemu
              nikt nie chce sie zrzezc 1000 zl albo
              > mieszkania w bloku w zamian za
              wolnostojaca wille cedrowa albo 50 m. jacht
              > zacumowany na Malcie?

              No tak Panie Mirko dyskusja z Panem
              rzeczywiscie przebiega na wysokim
              poziomie ,Jest Pan nad wyraz
              inteligentny.GRATULUJE !
              -wchodzi Pan na temat "podwojne
              obywatelstwo" i krzyczy Ludzie czy wy nie
              macie innych problemow niz polskie
              obywatelstwo ???
              - Zmusili tysiace ludzi do wyrobienia
              sobie polskiego paszportu bo inaczej nie
              mogli by odwiedzic rodzin W kraju czy
              grobow,niestety.A Pan sie wydzierasz ,ze
              jeszcze nikt nikogo...

              -dziecko Rumuna...Podalem przyklad w
              odpowiedzi na opisany z Niemiec,Rafal Panu
              wyjasnil ze to jest wlasnie prawo krwi.
              Pan na to ,ze zna murzyna ktory chce byc
              bialy...itd
              Pisze przez Pan bo dzieli nas ogromna
              roznica nie tylko wieku jak
              widac.wierze jednak ze nadejdzie czas i
              wyrosnie Panu jednak ZOMB MONDROSCI,czego
              z calego serca zycze.
              Pozdrawiam


              • Gość: Mirko Ząb mądrości dziecka Rumuna. IP: 65.206.44.* 17.01.02, 23:44
                "Ząb - zupa zębowa, dąb - zupa..."

                Ooo tak? Zle sie dyskutuje? "To nie dyskutowac!!" - powiedzial chorazy
                Pietrucha
            • Gość: Mirko Jakie intencje? IP: 65.206.44.* 17.01.02, 23:52
              Gość portalu: Nemo napisał(a):

              > Panie Mirko, nie wiem jaka ma pa pan intencje pytajac o to ale daje przyklady i
              > nnych
              > pytan ktore mozna zadac by naprawde stwierdzic POLSKOSC:
              > A czy chodzi w polskim stroju ludowym?
              > Czy ma bialo-czerwone stroje?
              > Czy umie rote na pamiec?
              > Czy zna Mazurka Dabrowskiego?
              > Czy potrafi zaspiewac mazurka D.?
              > Czy zna wszystkich polskich kroli (chronologicznie)?
              > Czy potrafi zadac pytanie by znalesc dziure w calym?

              Panie (Pani?) Nemo.

              Zadajac pytanie: "A gada (czyta/pisze?) po polsku?" mialem intencje dowwiedziec
              sie czy polsko-australijskie dziecko gada, czyta, i/lub pisze Polsku.

              Polski to cholernie trudny jezyk. Nie jest prosto nauczyc dzieci po polsku, kiedy
              wszystko wokol, w promieniu czasem tysiecy km odbywa sie po angielsku czy innemu.
              Jezyk to nie jazda na rowerze, trzeba wlozyc SPORO wysilku a samo dziecko musi
              chciec najbardziej.

              Pozdrawiam


              • luiza-w-ogrodzie Re: Jakie intencje? 18.01.02, 11:28
                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                > Gość portalu: Nemo napisał(a):
                >
                > > Panie Mirko, nie wiem jaka ma pa pan intencje pytajac o to ale daje przykl
                > ady i
                > > nnych
                > > pytan ktore mozna zadac by naprawde stwierdzic POLSKOSC:
                > > A czy chodzi w polskim stroju ludowym?
                > > Czy ma bialo-czerwone stroje?
                > > Czy umie rote na pamiec?
                > > Czy zna Mazurka Dabrowskiego?
                > > Czy potrafi zaspiewac mazurka D.?
                > > Czy zna wszystkich polskich kroli (chronologicznie)?
                > > Czy potrafi zadac pytanie by znalesc dziure w calym?
                >
                > Panie (Pani?) Nemo.
                >
                > Zadajac pytanie: "A gada (czyta/pisze?) po polsku?" mialem intencje dowwiedziec
                >
                > sie czy polsko-australijskie dziecko gada, czyta, i/lub pisze Polsku.
                >
                > Polski to cholernie trudny jezyk. Nie jest prosto nauczyc dzieci po polsku, kie
                > dy
                > wszystko wokol, w promieniu czasem tysiecy km odbywa sie po angielsku czy innem
                > u.
                > Jezyk to nie jazda na rowerze, trzeba wlozyc SPORO wysilku a samo dziecko musi
                > chciec najbardziej.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                >

                Wydawalo mi sie jasne Mirko ze wlasnie o to pytasz.
                Znam niewielu Polakow, ktorzy naprawde wkladaja wysilek w uczenie
                swoich "dwupaszportowych" dzieci polskiego. Najczesciej budza sie przerazeni, jak
                ich dzieciak odpowiada im tylko w innym niz polski jezyku... Ale to juz temat na
                inny watek, ktory zaraz zaloze.

                Luiza-w-Ogrodzie

          • luiza-w-ogrodzie Re: jakostam-polskie dzieci . 18.01.02, 11:24
            Gość portalu: Mirko napisał(a):

            > luiza-w-ogrodzie napisała:
            >
            > > Tak samo jest w Australii.
            > > Stad moja corka ma podwojne obywatelstwo od momentu
            > > urodzenia: polskie przez pochodzenie rodzicow,
            > > australijskie przez prawo ziemi.
            > > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > A gada (czyta/pisze?) po polsku?

            Gada, czyta, pisze (najmniej chetnie) i spiewa. Chodzi do polskiej szkolki
            sobotniej i jest tam najlepsza uczennica. Co mnie dziwi, bo wedlug mnie mowi
            gorzej niz jej brat, no ale on jest starszy.

            Luiza-w-Ogrodzie

            • Gość: Mirko Polski naszych dzieci. IP: 65.206.44.* 18.01.02, 14:44
              To gratuluje, naprawde, naprawde. Nam sie tez to udalo i dziecko jest 100%
              dwujezyczne, dwukulturowe, mozna powiedziec. Tylko polski rodzic/e i sobotnia
              szkolka to niestety o 95% za malo i oboje to wiemy.
              Tu nawet nie chodzi - jak ktos probowal sugerowac - o skrzywiony patriotyzm,
              choc jest to w/g mnie oczywiscie najbardziej patriotyczne co mozna w obecnych
              czasach wykonac, pomijajac akty heroizmu (i adopcji).

              Drugi (i kolejne) jezyk po prostu wzbogaca. Sami sie o tym przekonalismy myslac
              juz po angielsku (ale ciagle liczac - w myslach - szczegolnie bardziej
              skomplikowane rachunki - nadal po polsku). Gdybym znal wystarczajaco dobrze
              francuski, to i po francusku dziecko by umialo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka