norkamax 28.10.08, 17:00 Witam! Mam na imię Marta i prawdopodobnie od stycznia zamieszkam w Kopenhadze wraz z mężm i synkiem, który w styczniu skończy rok. Chciałabym nawiązać kontakt z dziewczynami z Polski, które tam mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.11.08, 10:05 Witaj, mieszkam w Kopenhadze od 1,5 roku mam coreczke 3,5 letnia i nastepnego dzidziusia w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.11.08, 11:11 Hej! I jak się żyje? Pewnie drogo?! Jeśli dojdzie do naszego wyjazdu to najbardziej martwi mnie kwestia opieki lekarskiej dla dziecka. Czy jest szansa na znalezienie polskiego pediatry w Kopenhadze? Kiedy rozwiązanie? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.11.08, 16:12 Zyje sie dobrze, kwestia przyzwyczajenia, czy jest drogo... zalezy gdzie sie robi zakupy ale tragedi nie ma. Prawo do opieki medycznej bedziecie mieli jak dostaniecie pozwolenie na pobyt czyli nie bedzie to trwalo jeden dzien, najlepiej przed wyjazdem wykupic dodatkowe ubezpieczenie przynajmniej zeby miec na poczatek w naglym wypadku. Jezeli chodzi o lekarza polskiego to tacy sa w Kopenhadze ale zalezy gdzie bedziesz mieszkac, ja mam polska lekarke. Jezeli bedziecie szukac mieszkania musicie zapytac na poczatku czy jest mozliwosc meldunku bo tylko wtedy dostaniesz zolta karte i najlepiej jabyscie zaczeli rozgladac sie wczesniej bo nie jest tak latwo znalesc mieszkania chyba ze bardzo drogie. Cora chodzi do przedszkola, uczy sie dunskiego i jest bardzo zadowolona. Termin mam na poczatek kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.11.08, 19:33 U nas sprawa wygląda trochę inaczej. Nie wyjeżdżamy na własną rękę. Męża wysyła firma w której pracuje do placówki w Kopenhadze. Oni też zapewniają nam mieszkanie. W jakim miejscu trudno powiedzieć, być może że gdzieś blisko miejsca pracy męża, ale nie jestem w stanie Ci powiedzieć jaka to ulica czy dzielnica. Wszystko się wyjaśni jak zapadnie decyzja o wyjezdzie. A jak Ty sobie radzisz z duńskim? Chodzisz do jakiejś szkoły językowej? Dzieci mają fajnie bo bardzo szybko się uczą od innych maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 06.11.08, 08:53 To o tyle macie dobrze, ze mieszkanie juz bedziecie mieli, jak bedziesz wiedziala w jakiej dzielnicy to napisz. Ja na kurs sie wlasnie zapisalam ale czekam na utworzenie grupy, troche ucze sie sam w domu. Znajac angielski wlasciwie wszedzie sie dogadasz wiec z komunikacja nie ma problemow. A jak przyjedziecie zamierzasz podjac tu prace czy bedziesz siedziec w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 06.11.08, 13:47 Będę siedziała w domu. Maksiu w styczniu skończy rok więc nie chcę go tam oddawać do żłobka ani szukać opiekunki. Tym bardziej że ma to być wyjazd na okres od 6 do 12 miesięcy. Jeśli była by możliwość dłuższego pobytu to oczywiści że bym chciała pracować. Właściwie od stycznia miałam wrócić do pracy ale jeśli wyjedziemy to nie chcę zostawać w domu sama z dzieckiem, mąż też nie chce sam jechać. A Ty pracujesz? Tak ogólnie to ciężko z pracą w Danii? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 06.11.08, 16:19 Aha myslalam ze na dluzej przyjezdzacie. Do czerwca pracowalam bardzo intesywnie, pozniej mielismy w lipcu miesieczny urlop i znow od sierpnia do pracy od miesiaca w zwiazku z problemami w firmie siedze w domu ale kontrakt nadal mam. Co do pracy to zalezy czy znasz jezyk i jak intesywnie jej szukasz i jakiej pracy szukasz bo jezeli fizycznej to znajdziesz jak biurowej to bez dunskiego nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 06.11.08, 19:23 Mój mąż będzie tam potrzebny maksymalnie na rok. Ma zastępować kobietę która jest w ciąży. Ale zdarza się że konkretny oddział chce żeby dana osoba została na dłużej lub na stałe. Nie wiadomo jak to się potoczy i czy nam będzie odpowiadało życie tam. Boje się że nie dam rady wytrzymać nawet roku! Naszczęście samolot do Gdańska leci tylko godzinę! Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 06.11.08, 20:03 Dasz rade, nie ma co sie zalamywac... samolotem masz tylko godzinke haha my do Wroclawia ale samochodem jedziemy 8-9 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.11.08, 12:02 Hej! Długo się nie odzywałam, nie było nas w domu kilka dni. Wy też nie macie dramatu, 8 czy 9 godzin da się wytrzymać nawet z dzieckiem. Płyniecie wtedy promem? A my nadal nic nie wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.11.08, 13:33 Jak jedziemy 8-9 godzin to droga przez niemcy wtedy na promie jestesmy tylko 45 minut a jezeli promem z kopenhagi do swinoujscia to sam prom plynie o.k 10 godzin i pozniej jeszcze sam. To co na ostatnia chwile bedziecie wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.11.08, 19:17 No na to wychodzi! A mały nie ma paszportu ani ewentualnie dowodu. Dobrze, że chociaż mieszkania nie musimy szukać. Najwyżej mąż poleci sam a ja dojadę pózniej. Maksiu ma w styczniu szczepienie więc i tak muszę to załatwić. Jak u Was z pogodą? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 13.11.08, 09:44 Wlasnie zawsze mozecie tak zrobic ze ty dolecisz. Pogoda jak na prawie polowe listopada jest ladna, chociaz sa dni ze pada caly dzien i czasami troche mocniej zawieje ale takie sa uroku Danii. W zeszlym roku zima byla bardzo lagodna, cala zime przechodzilam w jesiennej kurtce a corka moze z pare dni nosila spodnie od kompinezonu. Tutaj dzieci bardzo hartuja, czy pada czy wieje dzieci normalnie na dwor wychodza, w przedszkolu i mojej malej maja suszarke i jak tylko dzieci wracaja cale mokre pani kurtki wrzuca do suszarki i po chwili sa suche... Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 13.11.08, 09:51 Sprytnie z tą suszarką!! Słyszałam, że w całej skandynawii bardzo hartują dzieci. Koleżanka była w Norwegii z 3-miesięcznym synkiem to mówiła że ubierała go raczej ciepło jak na tamtejsze warunki a inne maluchy w samych body w wózkach. A jak mały trochę się przeziębił i chciała iść do lekarza to jej odradzili. Podobno tam leczą raczej ziołowymi preparatami. Właściwie to lepiej, u nas dziecko kichnie i zaraz antybiotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 14.11.08, 09:08 Tak wlasnie jest, wczoraj jak odbieralam mala z przedszkolato bylam w szoku poniewaz moje dziecko latalo po dworze z rozpieta kurtka bez szalika i czapki dlatego staram sie jej ubierac cienki golfik albo jakis wyzszy sweterek aby chociaz cos pod ta szyja miala, ona mi czesto mowila ze pani jej nie zaklada czapki i szalika ale myslalam ze klamie a tu sie okazalo ze to prawda. Dzis poprosilam aby jej jednak zakladali bo cos zaczela kaszlec. A co dzieciaczkow to podziwiam matki tych malych brzdacow ktore z lysa glowka jeszcze w glebokim wozku- czyli maluch do 6 miesiecy bez czapki na glowie nawet gdy wieje. Tu rzeczywiscie nie daja tak antybiotykow, moja mala w pazdzierniku brala swoj pierwszy antybiotyk ze wzglegu na bardzo dlugotrwaly kaszel, zreszta tu malym dziecia rzadko podaja jakiekolwiek lekarstwa np na kaszel nic sie nie podaje, na szczescie mam z polski syropy, a ostatnio uslyszlam ze do 6 roku zycia nie podaje sie syropow bo sa szkodliwe haha Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 15.11.08, 11:33 To i ja sie witam. Mieszkam w Danii od września, czyli krótko i zdecydowanie nie jestem jescze przyzywyzajona. Moj synek w grudniu kończy rok czyli Norkamax mamy dzieci w tym samym wieku, jak chcesz to napisz na gazetowego maila, moze sie jakos uda zgadac jak juz bedziesz w Kopenhadze. Mojego męza na podobnej zasadzie przeniesli jak twojego. Faktycznie jezeli chodzi o podejscie do zdrowia: to mozna przezyc szok jak się słyszy jak dzieci kaszlą na ulicy az trudno uwierzyc ze ktos je wogóle z domu wypuścił. Dania to mimo wszystko dziwny kraj, czeka tutaj wiele niespodzianek i pulapek. My mamy polskiego lekarza więc Normamax jak bedziesz chciala to ci podam namiary zebys się od razu o niego mogła spytac w komunie zeby cie zapisalli. Nie ma tu niestety pediatrow z dzieckiem sie chodzi do lekarza rodzinego.Ostatnio byla u nas pielegniarka obejrzec dziecko i usilnie nas namawiala na poslanie go do zlobka, mimo ze ja nie pracuje... A zlobek to tutaj duzy wydatek mimo ze na dzieco placa specjalny dodatek około 4000 kr kwartalnie, to na zlobek nie wystarczy. Zreszta ja sama nie chce go posylac bo fakt boje sie tych kaszlacych dunskich dzieci ale ta pielegniara byla taka nachalna... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 16.11.08, 02:52 Witaj magdalenka79k a do jakiego polskiego lekarza chodzisz?, w Danii nie mozesz tak sobie powiedziedz ze chcesz do tego lekarza owszem masz prawo wybory ale ten lekarz musi byc w odleglosci do 5 km od twojego miejsca zamieszkania a jak jest wiecej to musisz udac sie do lekrza zeby napisal on, ze cie przyjmie na swojego pacjeta i w razie potrzeby bedzie dojezdzac na wizyty domowe a nie kazdy sie na to zgodzi bo jednak kopenhaga jest duza i jakby mial z jednego konca dojezdzac na drugi to byloby to dla niego bardzo klopotliwe. Zlobek jest kosztowny jak sie nie myle oplaty miesieczne to o.k 2700 koron miesiecznie, a co do kaszlacych dunskich dzieci to i w polsce jest ich duzo w zlobkach i przedszkolach, wiele moich kolezanek w pl poslalo swoje dzieci od wrzesnia do przedszkola i skutek jest taki ze co chwile choruja, niektore co tydzien i inne co 2-3 tygodnie wiec nie ma regolu. Dziecko musi swoje odchorowac, jak nie w zlobku to w przedszkolu a jak i do niego chodzic nie bedzie to w szkole. Nie jest to tylko moj wymysl ale od o.k 3 lat jestem tu na forum tzn na forum rowiesnikow mojej cory i wiele mam w pierwszym roku chodzenia dziecka do zlobka/przedszkola przechodzila to. Mam nadzieje ze ciebie nie urazilam tym co napisalam. A co do tego ze cie pielegniarka namawiala do wyslania dziecka do zlobka to raczej norma bo tu kobiety nie siedza nie wiadomo ile z dzieckiem w domu wiec co dla nas wydaje sie byc dziwne dla nich jest normalne, a to co dla nich jest normalne dla nas jest dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 16.11.08, 12:16 Wiem,że w Danii nie mozna sobei wybrac dowolnego lekarza bo jest to kryterium 5km-ja napisałam że podam namiary żeby Norkamax mogła spytać w komunie czy da rade sie do niego zapisac. Nam wyszlo 4,9 km do tego lekarza( tak wyliczyli w komunie) więc nie było problemu. Zreszta ja nie wiem jaki naprawde jest ten lekarz bo u niego nie byłam znam tylko opinie innych, wiec nie moge namawiac ale jak ktos chce miec polskiego lekarza to jest ich tutaj zaledwie paru wiec na moj rozum kazdy namiar jest cenny. Tak w polskich zlobkach tez sa smarczace i kaszlące dzieci dlatego nie posłałabym go tez do polskiego żlobka, a poniewaz ta pani byla tak nachalna wydalo mi sie to dziwne, rozumiem ze tu jest inaczej ale nie wyklucza to faktu ze mam prawo byc zdziwiona. I zgadazam sie dziecko musi sie kiedys wychorowac ale moze lepiej pozniej niz szybciej, skoro mam mozliwosc zostania z nim jeszcze w domu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 16.11.08, 12:43 Jezeli masz mozliwosc to pewnie ze warto do tego masz jeszcze male dziecko, ja z moja siedzialam w domu 2 lata i 3 miesiaca ale jak ja poszlam do pracy to ona odrazu nie poszla do przedszkola. Nie napisalas jakiego wybralas lekarza, chyba ze nie chcesz, pytam sie tak z ciekawosci. Niestety w wielu dzielnicach w Danii nie ma polskich lekarze czytalam kiedys ze jest to spowodowane tym ze drogie jest utrzymanie w duzym miescie takiej praktyki lekarza rodzinnego. Oczywiscie mozna tez do polaka pojsc prywatnie za ok 500koron. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.11.08, 09:04 Wybraliśmy Kuprowskiego, choc to jest zupełnie inna dzielnica(my mieszkamy na Amager) no i jakims cudem sie jeszcze zalapalismy. Ile czekałas na żlobek bo teoretycznie czeka sie rok ale ta pielęgniarka powiedziala ze my bysmy czekali krocej bo mamy juz takie duże dziecko! Tak za rok to ja go moge poslac do zlobka.Ale ja wiem co bezie za rok? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.11.08, 12:03 Powiadasz ze wyralas Pana Jarka, a bylas juz u niego bo ja niestety mialam juz z nim stycznosc i to kilkakrotnie i niestety dobrych wrazen nie mam, ja mam lekarke tez polke na tej samej ulicy przyjmuje co Pan Jarek Kuprowski tylko kilka bram dalej w strone stawow, malo ludzi wie ze ona to Polka bo nie ma polskiego imienia i nazwiska. A i jeszcze jak liczysz na to ze bedziesz z nim rozmawiac po Polsku to zapomnij. Moje dziecko chodzi juz do przedszkola na ktore czekalismy z miesiac albo dwa. Wszystko zalezy od dzielnicy moje kolezanka na przedszkole czekala pol roku, zalezy tez ile w twojej okolicy jest zlobkow lub przedszkoli i ile oni maja miejsc dla obcokrajowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.11.08, 21:47 Cześć!!! A już myślałam, że tylko jedna polska mama mieszka w Kopenhadze! Co do chorowania dzieci to jest reguła, że czy dziecko pójdzie do żłobka czy do przedszkola to pierwszy rok ma wycięty z życiorysu, choroba za chorobą, układ odpornościowy zaczyna wiedzieć po co jest. Nie miałam pojęcia że trzeba wybrać lekarza w promilu 5km! Czy to znaczy, że ma on obowiązek przyjechać do Ciebie na każde wezwanie? Rozumiem, że jeśli chcesz opłacać lekarza prywatnie to możesz go ciągać z drugiego końca miasta, nikogo to nie powinno interesować jak daleko musi on jechać. Magdalenka79 z którego grudnia jest Twój maluch? 79 to Twój rok urodzenia? Ja też bym nie oddała dziecka do żłobka, mimo że brakuje mi pracy. A ten lekarz Pan Jarek to taki zmanierowany że nie chce rozmawiać po polsku czy się wstydzi że jest Polakiem? A tak na marginesie to my nadal nic nie wiemy odnośnie wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 18.11.08, 08:06 No niestety musi byc te 5 km ale tak jak napisalam jezeli jest wiecej a lekarz bedzie chcial abys byla jego pacjentem to chyba wystarczy ze wypelni druczek ktory dostaniesz w komunie. Nie praktykowalam tego bo moj lekarz miesci sie w tej odleglosci. A co do dojazdow do domu tez nie wiem bo zawsze ja chodzilam do lekarza nie mialam wizyt domowych. Oj choryja dzieciaczki czy w Polsce czy w Danii moja mala jest tego zywym przykladem, do czasu pojscia do przedszkola byla okazem zdrowia, a teraz co dwa tygodnie jakis kaszelek lub katarek przyniesie do domu, na szczescie nic powaznego nie lapie. Ta naasza lekarka tu w Danii tez nam powiedziala ze pierwszy rok a wlasciwie okres jesienno zimowy bedzie taki i trzeba to przejsc. Moj maz jest pacjentem Pana Jarka na szczescie wlasciwie nie chodzi do lekarza bo inaczej dawno juz by sie przepisal, teraz tego nie robi bo planujemy zmiane mieszkania wiec bez sensu co chwile zmieniac zolta karte. Gdy nie ma mojej lekarki ona podaje lekarza w zastepnstwie ktory przyjmuje jej pacjentow podczas jej nieobecnosci i tak w sierpniu moja miala miesiac zamkniety gabinet, akurat dowiedzialam sie jestem w ciazy wiec musialam pojsc do Pana Jarka i zapisanie sie do niego na wizyte trwalo 2 tygodnie dzwonienia dzien w dzien, oczywiscie tlumaczyla o co chodzi tzn ze jest w ciazy ze z pierwsza mialam problemy itd nic to nie dalo oczywiscie mowilam po angielsku bo on powiedzial ze po Polsku nie moze haha. Wizyte tez nie mialam u niego tylko u kobiety ktora tam pracuje dunki i niestety pojawily sie schodki gdy mialam wytlumaczyc w czym byl problem wezwala lekarza a ten ani be ani me po polsku nie chcial powiedziec wiec w koncu same po nazwie lacinskiej doszlysmy co to bylo. Moglabym tak pisac wiele przykladow raczej nienormalnego zachowania. Mam nadzieje ze wkrotce bedziecie wiedziec wszystko odnosnie waszego wyjazdu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 18.11.08, 09:26 Z tym Kuprowskim to faktycznie jest tak ze sa dlugie terminy czekania na wizyte ale to tez wynika z tego ze jak sie dzwoni i mowi ze czlowiek jest przeziebiony to oni kaza czekac moze samo przejdzie tak powiedzieli mojemy mezowi i wyznaczyli termin za tydzien jakby nie przeszlo. Tez slyszalam ze p Jarek niespecjalnie lubi mowic po polsku ale kolezanka byla i mowila ze rozmawial z nia po polsku tylko nie znal wszystkich terminow medycznych. Raz musielismy skorzystac ze sluzby zdrowia w zwiazku z malym bo mial goraczke ale p. Kuprowski nie mogl nas wtedy przyjac i zapisali nas do mlodej lekarki ktora u niego pracuje(dogadalismy sie z nia po angielsku). Uzgodnilismy tez co ze szczepieniami okazalo sie ze w Polsce sa szczepienia wczesniej i nastepne czeka nas dopiero jak bedzie mial 1,5 roku. Poza tym zwazyc i zmierzyc maluszka mozna w takich specjalnych placowkach, ktore sa w kazdej dzielnicy i właściwie nic poza wazeniem i mierzeniem tam nie robia, no mozna sobie jeszcze pogadac o pilegnacji dziecka. Norkamax jak bedziesz chciala to mam mail od kolezanki (po angielsku) z wszystkimi niezbednymi namiarami na rozne instytucje zdrowotne i nietylko zwiazane z dziecmi. Jest jeszcze jakis polski lekarz, ktory przyjezdza na wizyty domowe nazywa sie Wilga, ale nie wiem czy zna sie na dzieciach bo z jego usług nie korzystalam. Tak 79 to moj rok urodzenia a Antek jest z 19 grudnia. Powiem ci ze ja w Polsce nawet wrocilam do pracy na 4 miesiace a maly zostal z babcia, ale stwierdzilam ze nie mozna tak zyc no i zostawilam prace i przyjechalam tutaj do meza bo byl juz w Danii od maja.Ale żólte karty czyli prawo pobytu mielismy zalatwione od poczatku dla calej naszej trojki bo zalatwila to specjalna firma wynajete prez firme meza i wszystko poszło bez problemow, no ale musialam w kwietniu odwiedzic Danie osobiscie z malutkim dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 18.11.08, 10:08 No to między naszymi dziećmi jest baardzo niewielka różnica. Maksymilian jest z 2 stycznia. Ja też jestem rocznik 79! Tą żółtą kartę musi mieć każdy kto mieszka w Danii, nawet przez pół roku czy rok? A jak teraz z Twoją ciążą Annaparzonka, wszystko w porządu? Dlaczego umawiałaś się na wizytę z PJ a nie z ginekologiem? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 18.11.08, 11:50 Zolta karta to karta ubezpiecznia wiec trzeb aja miec zeby pojsc za darmo do lekarza. Jak sie czuje, napewno gorzej znosze ta ciaze, na poczatku byla tragedia z moim samopoczuciem teraz jest lepiej, a co to jest PJ? tu ciaze wlasciwie nie prowadzi ginekolog tylko polozna ze szpitala w ktorym bedzie sie rodzic oprocz tego sa tez wizyty ciezarnej u lekarza rodzinnego, a poniewaz ja mialam problemy z pierwsza ciaza nie ta z ktorej mam corke tylko z ta poprzednia zasniadowa i oprocz tego przy corce mialam cesarke mam rowniez wizyty u ginekologa kurcze az 2. W danii ginekolog jest od ciazy z problemami chociaz nie zawsze bo poznalam dziewczyne ktora mam naprawde problemy tzn dwie poprzednie poronila z ta ma tez problem i za nic w swiecie nie chca jej wyslac do ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 18.11.08, 15:57 Ale dziwnie! A te położne robią usg i sprawdzją to wszystko co u nas ginekolog? Stwierdzą czy dziecko prawidłowo się rozwija? Ja to bym się chyba nie czuła komfortowo. PJ to Pan doktor Jarek !!! Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 19.11.08, 08:06 U Pana Jarka na szczescie bylam raz w ciazy i to wlasciwie nie u niego tylko u kobity ktora tam pracuje. Czytalam ze tu w Danii polozne maja dobre kwalifikacje dlatego zajmuja sie ciezarnymi. USG raz robil mi ginekolog ale to w prywatnej klinice do ktorej mialam skierowanie a raz jakas babka w szpitalu a kim on abyla to nie wiem bo pozniej szlam do innego gabinetu na rozmowe z ginekologiem. W Danii zupelnie inaczej wyglada opieka kobiet w ciazy, badanie krwi i moczy miala tylko raz i to na samym poczatku tj w 8 tygodniu ciazy, badania ginekologicznego nie mialam, tylko cytologie i koniec i to tez w tym 8 tygodniu. Cos slyszalam ze w polowie grudnia bede miala robione badanie krwi ale nie wiem czy sie przeslyszalam czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 19.11.08, 12:11 Norkamax ja tez bylam zaskoczona jak dowiedzialam sie jak tu wyglada opieka nad ciężarnymi. Tutaj mówi sie ze ciąża to nie choroba Ale z drugiej strony jak kobiete w ciazy boli cos to mowia że w ciąży musi bolec...Ale to nie jedno zaskoczenie ktore cie tutaj czeka. Wierz mi to dziwny kraj!! Zwłaszcza, dla kogos takiego jak ty czy ja, kto nie marzył całe zycie by tu przyjechac i sie urządzić Jak bedziesz juz cos wiedziala o wyjeżdzie to daj znak poniewaz sama niedawno tu sie sprowadzalam wiem ze jest pare rzeczy na ktore trzeba zwrocic uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 20.11.08, 13:56 Wielkie dzięki! Skorzystam jak będzie trzeba! Już i tak obie mi dużo pomogłyście. Trochę się już z tematem wyjazdu oswoiłam. Wiem tylko tyle że mają dla nas zaklepane mieszkanie, nie jest ono w centrum miasta ale dzielnicy nie znam. Może to jakaś wieś pod Kopenhagą też może być!!! Mąż ma na początku grudnia jechać na parę dni tam do firmy to będzie je oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 20.11.08, 15:26 Dobrze ze twoj maz jedzie zobaczyc przynajmniej sie zorietuje co i jak, jakby co to podam Ci mojego maila/bo z gazetowego nie korzystam/ i telefon, ja nie pracuje mala chodzi do przedszkola wiec mam troche czasu wiec jak bedziecie w DK i bedziesz miala jakies pytania to z checia Ci pomoge. Tylko napisz czy mam wyslalc na twoj gazetowy mail. Napewno dacie rade, najwazniejsze zeby byc razem, wiem jak to jest jak jedno tu drugie tam, zylismy tak 5 miesiecy i mimo ze raz w miesiacu sie widywalismy to nie jest to samo. A Tobie magdalenka79k jak sie podoba w DK? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 21.11.08, 08:44 Trudno mi jeszcze powiedziec jak mi sie tutaj podoba. Sa pewne rzeczy dobre i pewne zupełnie beznadziejne. Mogę ponarzekać na maly wybór produktów w sklepach, dostęp i działanie służby zdrowia(ktora podobno jest jedna z najlepszych na świecie), pogodę, Polaków na emigracji. Natomiast z tych rzeczy , które mi sie tutaj podobaja: na pewno to ze jeżeli w Danii jest jakis przepis, zasada to wszyscy go przestrzegają pomimo, że nie jest sankcjonowany prawnie, jezeli cos jest ustalone ze tak ma byc to tak jest, nie trzeba sie upominac o swoje tak jak w Polsce! Przykład windy do metra: maja prawo korzystac z nich osoby niepełnosprawne, z rowerami oraz wozkami wiec jak podchodze do windy z wozkiem a stoja ludzie nie podpadajacy pod te kategorie, to od razu przepuszczaja, sami wsiadaja jak jeszcze jest miejsce w windzie. No ale pare razy wpakowali sie przede mna no i w windzie zawsze okazywało sie ze to Polacy Podobają mi się tez parki sa ładne, ciekawe i czyste czego nie mozna powiedziec o ulicach w Danii tu gdzie mieszkam budynki wygladaja bardzo podobnie a ulice nie sa zbyt czyste (choc to przeciez nie jeste zadna slamsowa okolica). Co może byc tez denerwujące Duńczycy są przekonani o wybitnej słuszności ich pogladów, stylu życia itd. Jeżeli chodzi o sytuacje ekonomiczna to jest tak sobie bez rewelacji, generalnie trzeba jednak pilnowac sie zeby korony przez palce nie przeciekały - tutaj sa duze róznice w róznych sklepach na te same produkty np pieluszki stosujemy libero bo maly mia na pampersy uczulenie juz w Polsce(od 4) a tu okazało sie ze na libero nie ma... w kazdym razie raz libero kosztuja 90 kr a raz 150 kr ta sama paczka w tym samym sklepie!! Akurat skonczyła sie promocja która trwała chyba 2 miesiace bo zawsze kupowalam po 90 i myślałam ze to jest juz taka cena a pozniej zaskoczenie...Tak więc oczy trzeba miec dookoła głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 24.11.08, 11:32 magdalenka79k napisała: > Trudno mi jeszcze powiedziec jak mi sie tutaj podoba. Sa pewne > rzeczy dobre i pewne zupełnie beznadziejne. Mogę ponarzekać na maly > wybór produktów w sklepach, dostęp i działanie służby zdrowia (ktora > podobno jest jedna z najlepszych na świecie), pogodę, Polaków na > emigracji. Natomiast z tych rzeczy , które mi sie tutaj podobaja: na > pewno to ze jeżeli w Danii jest jakis przepis, zasada to wszyscy go > przestrzegają pomimo, że nie jest sankcjonowany prawnie, jezeli cos > jest ustalone ze tak ma byc to tak jest, nie trzeba sie upominac o > swoje tak jak w Polsce! Przykład windy do metra: maja prawo > korzystac z nich osoby niepełnosprawne, z rowerami oraz wozkami wiec > jak podchodze do windy z wozkiem a stoja ludzie nie podpadajacy pod > te kategorie, to od razu przepuszczaja, sami wsiadaja jak jeszcze > jest miejsce w windzie. No ale pare razy wpakowali sie przede mna no > i w windzie zawsze okazywało sie ze to Polacy Podobają mi się tez > parki sa ładne, ciekawe i czyste czego nie mozna powiedziec o > ulicach w Danii tu gdzie mieszkam budynki wygladaja bardzo podobnie > a ulice nie sa zbyt czyste (choc to przeciez nie jeste zadna > slamsowa okolica). Co może byc tez denerwujące Duńczycy są > przekonani o wybitnej słuszności ich pogladów, stylu życia itd. > Jeżeli chodzi o sytuacje ekonomiczna to jest tak sobie bez > rewelacji, generalnie trzeba jednak pilnowac sie zeby korony przez > palce nie przeciekały - tutaj sa duze róznice w róznych sklepach na > te same produkty np pieluszki stosujemy libero bo maly mia na > pampersy uczulenie juz w Polsce(od 4) a tu okazało sie ze na libero > nie ma... w kazdym razie raz libero kosztuja 90 kr a raz 150 kr ta > sama paczka w tym samym sklepie!! Akurat skonczyła sie promocja > która trwała chyba 2 miesiace bo zawsze kupowalam po 90 i myślałam > ze to jest juz taka cena a pozniej zaskoczenie...Tak więc oczy > trzeba miec dookoła głowy. No z cenami to tak niestety jest, tez to zauwazylam, tej pogody w Danii poprostu niecierpie, co do Polakow tu to mam takie samo spostrzezenie a wrecz przekonalam sie na wlasnej skorze i to niejednokrotnie. Mi wielu polskich produktow brakuje dlatego raz w tygodniu odwiedzam polski sklep. Co do sluzby zdrowia to raczej nie korzystalam z niej za wiele teraz z racji ciazy jest inaczej, za to jezeli chodzi o szpitale to kiedy Marcin mial z corka wypadek bylam bardzo zaskoczona jak sie nimi dobrze opiekowali, niestety jezeli chodzi o korzystanie z izby przyjec w naglych wypadkach to tragedia tyle sie czeka ze lepiej nie mowiec np. corka wpadla na lokiec i nie mnogla ruszac reka, caly szas plakala a na obejrzenie reki i rtg czekalismy 3 godziny. Zauwazylam rownie ze w przedszkolu pani przedszkolanki dobrze zajmuja sie dziecmi. A wy ile planujecie zostac w Danii? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.11.08, 10:49 Czy u Was też taka piękna zima? Piotrek leci w poniedziałek do Kopenhagi więc powinnam wiedzieć więcej na temat naszego wyjazdu. Napiszcie proszę czy w Danii nie ma problemu z pieluchami pampers i mlekiem nestle, konkretnie NAN. Pewnie nie, ale na wszelki wypadek pytam ) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.11.08, 11:06 Po kolei: W Danii zostaniemy na pewno jeszcze jakies dwa lata poźniej chcę wrócic do Polski... Ja też mialam okazje sie juz przekonać o polskiej szczerości, uczynności i bezintresowności a jestem tu zaledwie 3 miesiące... Norkamax: pileuszki pampers sa w Danii ale sa dosyc drogie paczka 44 pieluszek kosztuje około 200 kr,ale sa tansze i dla naszego synka lepsze pieluszki Libero. Mleko Nan zwykłe nie ha jest: 1 i 2. Po roku w Danii stosuje sie zwykłe krowie mleko pełnostłuste. Mleko Nan Ha jest tylko jedynka. Nie ma herbatek takich dla maluchów granulowanych i soczków w buteleczkach dla dzieci, jest mały wybor dań słoiczkowych i kaszek. Z produktów spożywczyc dla dzieci mozna tu dostac trzy firmy: Nestle, Hipp i jakas lokalna nazwa której nie pamietam. Zimy tutja pięknej nie ma. Owszem jest zimno ale nie pięknie. Były sladowe ilości sniegu ale znikły. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.11.08, 11:27 Co do pieluch to ja nie pomoge bo cora jak tu przyjechalismy juz ich nie potrzebowala, jedyne co wiem to pieluchy pampers tansze sa w Szwecji ale u nas w przedszkolu wielu rodzicow kupuje dziecia wlasnie Libero. Co do mleka tez nie wiem za duzo bo mala byla do 2 lata i 6 miesiecy na piersi i nawet w Polsce nie mogla tknac zadnego innego mleka. Nan widzialam w proszku i w malym kartoniku w sklepie ale nie przygladalam sie. A co do jedzenia w sloiczku to nawet Hipp nie sa takie same w smaku jak w polsce przynajmniej mojej corce juz tak nie smakowaly. W Polskim sklepie chyba maja cos dla dzieci ale nie jestem pewna wiem ze istnieje mozliwosc zamowienia chociaz cena napewno bedzie duzo wyzsza niz w polsce. Radze na poczatek zabrac ze sobs jakis zapas i powoli przestawiac dziecko na te co sa w Danii. Snieg troche popadal ale juz znikome slady po nim zostaly... Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.12.08, 18:48 Witam po dłuższej przerwie! Napisze Wam co wiem. Rozmawiałam z Piotrkiem przez telefon i nie jestem pewna czy dobrze go zrozumiałam. Osterport - nie wiem czy to dzielnica czy też stacja w pobliżu której znajduje się mieszkanie dla nas. W sąsiedztwie jest też jezioro, park, ambasady USA i Wielkiej Brytanii. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.12.08, 19:24 Osterport to stacja, raczej mozna powiedziec ze to bliziutko centrum tu masz mapke maps.google.com/maps? f=q&hl=en&q=copenhagen&ie=UTF8&om=1&z=13&ll=55.680488,12.582264&spn=0 .049941,0.195007 i do stawow blisko i do ogrodu botanicznego. Ja wlasnie powtarzam dzisiejsza lekcje dunskiego ale jakos weny nie mam ale do czwartku musze sie z tym uporac. Jak cos bedziesz wiedziala wiecej daj znac. Pogoda w Danii beznadziejna nie zeby jakos strasznie zimno bylo ale od wczoraj pada deszcz, cala noc lalo i dzisiejszy dzien z mala przerwa. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.12.08, 19:30 Znasz te okolice? Nie są to jakieś slamsy? Daleko od miejsca gdzie mieszkacie? U nas też leje i strasznie wieje! A jak Twoje zdrówko, a raczej Wasze? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 08:17 Nie znam okokolic tzn nie bywam tam ale moge zapytac sie cioci tylko ze to dopiero jutro albo pojutrze. Do nas piechoto to kawalek napewno bedzie, wiem ze ode mnie z domu nie mam bezposredniego polaczenia s lub autobusem, mysle ze 30 minut dojazdu bedzie ale powiem ci tak ze 25 minut zajmuje mi dojazd do centrum a przeciez to tak blisko. Ze zdrowkiem u nas nie najlepiej, ja mam zapalenie pecherza i to bardzo mocne to tego mala Mi sie przeziebila. Lekarz zalecil mi siedzenie w domu do konca ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 11:10 No ja tez osobiscie nie znam dzienicy ale spytam meza jak pojawi sie na skypie mój tez ma na imię Piotrek, jeżeli to niedaleko ogordu botaniczneg i parku to faktycznie jest to prawei centrum jak dla mnie, wiec bedziesz miała wszedzie blisko my raz jechalismy do ogrodu botanicznego metrem jakies 15 minut na moja ocene to komunikacja w Kopenhadze jest swietna, autobusy i metro często jeżdzą chociaz czasmi jest strasny tłok. A jeszcze ostatnio wprowadziłam cie w bląd NAN3 tez jest w sklepach oczywiście zwykły nie HA. Pozrawiam was. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 12:51 To jest dzielnica Osterbro, ulica Slagelsesgade. Jak nic nie pomieszałam! Do końca tygodnia powinniśmy podjąć ostateczną decyzję o wyjezdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 14:34 Na mapie www.krak.dk/ruteplan/ mam nadzieje ze link sie dobrze wkleil odleglosc ode mnie do Ciebie jest mniej wiecej taka. Ja mieszkam w dzielnicy Brønshøj. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 12:49 Przesadziłam z tym centrum Kopenhagii to tylko 4 przystanki metra ode mnie, ale wydaje mi sie ze dzielnica powinna byc ok wiem ze ta poprzednia stacja Noreport znaczy jej okolice nie sa specjalnie ciekawe, a tam gdzie ty zamieszkasz na pewno jest duzo zieleni. Anna a ty w jakiej okolicy mieszkasz, ja jak juz chyba pisałam mieszkam na Amager. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 14:40 Widze ze link sie wkleil ale pokazuje glowna strone, niestety. Wedlug tej mapy odeleglosc odemnie do ciebie bedzie 6,9km. Ale jak napisala magdalenka komunikacja jest tu dobrze zorganizowana wiec w kazde miejsce dojedziesz bezproblemow. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.12.08, 16:20 Wysłałam Wam na gazetowego meila mojego meila prywatnego jak byście chciały podać mi swoje namiary w Danii. Obiecuję, że nie będę Was nękać , ale sama świadomość, że jest ktoś kto może doradzić i ewentualnie pomóc jest budująca. Anna piszesz, że nie korzystasz z tego meila ale możesz podać mi swojego. Przyjeżdżacie na święta? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.12.08, 07:43 Teraz nie sprwdze poczty gazetowej bo zaraz wychodze na dunski ale jak wroce to napisze Ci mojego aktualnego maila plus namiary na mnie. Na swieta jedziemy do Pl nie do domu tylko nad polskie morze do Kolobrzegu dokladnie na 8 dni. Pozniej albo wracamy do Danii albo odwiedzimy moja siostre w Berlinie i tam spedzimy sylwestra ale co do tego jeszcze nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.12.08, 09:26 Ja jadę na święta i juz nie moge się doczekać!! Chociaz mam trzy duże imprezy do zorganizowania: urodziny małego, chrzest i sylwester czyli dużo roboty. Pewnie, że będe z Toba w kontakcie sama wiem jak to jest... I mam nadzieję że sie spotkamy w realu już w Danii. Na pewno bedziecie musieli zaraz po przyjeżdzie pozałatwiać te wszystkie formalności: prawo pobytu dla ciebie i małego oraz lekarza no i ten dodatek na dziecko. Jak masz jakies pytania to pisz nawet na gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.12.08, 14:14 nie jestem pewna czy to twoj mail bo mam straszne duzo widomosci na gazetowej wysylalas z interi? jak tak to napisz a ja Ci przesle namiary bo jeszcze do kogos innego wysle haha. A i jeszcze tak jak napisala magdalenka zapytaj sie czy od razu jak przyjedziecie macie pozwolnie na pobyt itp bo to wazne do tego abyscie mogli zaczac chodzic do lekarza nie placac za niego. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.12.08, 16:29 Temat wiadomości Marta Młodzik. Dzięki za radę. Muszę załatwić to osobiście czy przez firmę w której pracuje Piotrek? Jak się do tego zabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.12.08, 19:06 Zaraz przesylam namiary... Musi zapytac sie w firmie twoj maz, nie wiem jak to u nich przebiega, my przyjechalismy tu sami, na miejscu znalezlismy prace i reszte papierow tez sami zalatwilismy ale niestety to troche trwalo. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.12.08, 08:51 Jeżeli firma twojego męża byłaby tak miła i załatwiła wam specjalna firme, która zajmuje sie relokacją to byście mieli wszystko sprawnie i szybko załatwione chociaz wasza obecność w urzędach jest konieczna u nas tak było. Ludzie z takich firm po prostu maja odpowiednie wejscia i nie trzeba spedzac całego dnia w urzędzie emigracyjnym a pozniej czekac 3 miesiące na żółtą karte. Jeżeli będziecie musieli sami załatwiać to czeka was długaśna kolejka w urzędzie emigracyjnym, potem komuna w miejscu waszego zamieszkania gdzie m.in wybieracie lekarza i jakies jeszcze papieru podpisujecie, bank i założenie konta trzeba zgłosic(chyba w komunie) ze konto twojego meża to tzw nemkonto (na które beda przelewac pieniadze na dziecko) chyba ze chcesz miec swoje konto bankowe bo pieniadze wypłacają tylko matce, potem tylko skat (gdzie wyliczaja ile podatku płacicie na podstawie pensji męża i innych okolicznośći łągodzących np jak ty nie pracujesz to jest jakas ulga i jeszcze jakas jak ma umowe na krócej niz rok czy dwa lata czy czas określony nie pamiętam dokładnie w kazdym razie my jej nie mamy bo maz ma na czas nieokreślony).Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 07.12.08, 16:15 Stasznie dużo tych spraw do załatwienia! Mamy mieć prywatne ubezpieczenie z firmy męża, czy w takim wypadku też musimy wybierać lekarza, skoro będziemy korzystać z prywatnych placówek? Czy jesteście dziewczyny w stanie określić ile "kosztuje" życie w Danii? Chodzi mi głównie o wyżywienie. Zdaję sobie sprawę że raz się wydaje mniej raz więcej ale chociaż tak w przybliżeniu żeby mieć jakąś skalę porównawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 08.12.08, 15:58 Jeżeli chodzi o prywatne ubezpiecznie to nie mam pojęcia jak jest z lekarzem ale jak na mój rozum jeżeli macie miec prawo stałego pobytu to lekarza trzeba wybrac bo jest on wyszczególniony na tej zóltej karcie (ubezpieczeniowej) która jest tutaj podstawowym dokumentem, jeżeli tylko pobyt czasowy to się nie orientuje co i jak... Jeżeli chodzi o koszty to mogę ci powiedziec ze dla naszej trzyosobowej rodziny wynosza one od 7,5 do 8,5 tysiąca koron, wiem dokładnie bo odkad tu jestesmy zliczamy wszystkie rachunki ze sklepów, ale wchodzą w to koszty dojazdu jak gdzies jedziemy, ubrania, zabawki dla małego itp rzeczy. Pozdrawiam. Pisz co tam u Ciebie, kiedy przeprowadzka, jakie macie mieszkanie, jakie wrażenia męża...Babska ciekawośc Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 08.12.08, 17:16 Dziękuję, tak mniej więcej liczyliśmy. Mąż zna Kopenhagę bo przez cały 2007 rok jezdził tam co miesiąc do biura. Jego zdaniem całkiem ładne miasto. Co do mieszkania to ma mieszane uczucia. Dielnica podobno ok. Mieszkanie to dwa pokoje plus salon z aneksem, jakieś pomieszczenie gospodarcze i straaasznie mała łazienka. Co mnie boli najbardziej, to fakt, że jest ono na czwartym piętrze. W Gdańsku mieszkamy na trzecim i jest mi ciężko wnosić Maksia i np. zakupy, nie muszę taszczyć wózka bo trzymam go w garażu. Tam nie ma za bardzo gdzie trzymać wózka, mało miejsca na klatce bo jest to stare budownictwo. Piotrek dogadał się tak, że zamieszkamy tam a jak faktycznie będzie mi ciężko to znajdą nam coś innego. Nie wyobrażam sobie przeprowadzki!!! Mąż ma być w pracy 2 stycznia a to już mało czasu zostało! Przeprowadzała Was jakaś firma czy na własną rękę? Co do tego lekarza to się musimy dopytać. Powiedzieli nam że ja i mały jesteśmy ubezpieczeni od pierwszego dnia pobytu a na tą kartę przecież się czeka jakiś czas. Ale kocioł Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 08.12.08, 19:35 No tak czyli typowe standardy duńskie- skandalicznie małe łazienki to tutaj norma. My na szczęście mamy dużą łazienke(jak na tutejsze warunki) z pralką ale za to mamy mała kuchnie naprawde bardzo mała kuchnie a w zasadzie kuchnio-przedpokój! My wózek trzymamy na klatce schodowej na dole, naszczęście jesteśmy jedymi posiadaczami dziecka wiec miejsce jest. A nie macie na dole takiej piwnicy na rowery i wózki? Firma mojego męza mozna to firma handlowa więc dwa razy w tygodniu jeżdża ciężarówki miezy Polska a Dania i włąśnie nasze grubsze rzeczy wysłane były taką ciężarówką, w między czasie jak tu byliśmy to rodzice własnie tą ciężarówką wysyłali nam potrzebne rzeczy głównie to było mleko ha dla małego oraz jabłka moje ulubine z naszej dzialki No to masz niezłe święta na pewno bardzo przezywasz tą przeprowadzkę wiem jak to jest, ale najwazniejsze żebyście mieli kogos zaufanego w Kopenhadze a skoro mąż tutaj jeżdził do biura to pewnie ma jakiś znajomych. W razie czego jestesmy jeszcze my Zaraz ci prześle na poczte moj numer tel jakbys miala jakies pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 09.12.08, 08:08 Magdalenka co do stalego pobytu to raczej miec go nie bede, chyba jestes swiadoma jakie warunki trzeba spelnic, do tego nie dostaje sie stalego pobytu przy pierwszym pozwoleniu mysle ze dostana pobyt czasowy z mozliwoscia przedluzenia. Co do malych lazienek to w Danii jest standart, jezeli chodzi o trzymanie wozka na klatce musisz zwrocic uwage na regulamin bloku/osiedla u nas np klatka jest bardzo waska i wyraznie jest napisane ze nie mozna, w wielu klatka sa tez takie ala wozkownio-rowerownie moze w waszej jest u nas nie ma. Co do prywatnego ubezpieczenia nie mam zielonego pojecia jak to wyglada moze niech maz sie zapyta czy bedziecie mieli zolte karty, co do utrzymania to trudno mi wyliczyc, przyznam sie ze robilam to tylko na samym poczatku przyjazdu do Danii teraz nie licze, jeszcze nie zbankrutowalismy wiec chyba nie jest zle haha. Moze magdalenka napisala Ci bardziej trafna kwote ze wzgledu na wydatki typu pampersy, mleko i jedzonka dla dziecka, u nas takiech kosztow nie ma obecnie. Napewno dacie rade z przeprowadzka, my sami musielismy to robic i tak przy kazdej wizycie w PL dobieramy cos jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 09.12.08, 09:39 Szczerze mówiąc to nie wiem jakie trzeba warunki spelnic żeby mieć stały pobyt... my od razu mieliśmy prawo pobytu na czas nieokreślony więc myślałam że to równa sie prawu do stałego pobytu, po prostu to wynika z tego że mój mąż był tu sprowadzany do pracy i ma umowe na czas nieokreślony stąd ten pobyt. My też mamy wąska klatkę schodową ale przy schodach na dole jest miejsce na jakieś póltora wózka więc spokojnie sobie trzymamy, jak do tej pory nikt się nie przyczepił. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 09.12.08, 15:49 Moj maz tez ma umowe na czas nieokreslony ale to nie rowna sie z posiadaniem stalego pobytu, od maja owszem wydawane sa pozwolenia unijne na ktorych nie ma daty wygasniecia, masz prawo przebywac w Danii tak dlugo jak dlugo jestes w stanie sie utrzymac czyli jezeli... itd ty masz pewnie pozwolnie na pobyt ze wzgledy na pozwolnie meza ale pewnie nie masz prawa do pracy tzn mozesz pojsc do pracy do firmy ktora ma podpisana umowe zbiorowa ze zwiazkami a do innej musisz starac sie o pozwolenie, to tak w skrocie bo temat jest bardzo dlugi, wiem bo przechodzilam przez to w zeszlym roku kiedy to sprawa zajmowal sie urzad imigracyjny i w tym roku kiedy to juz do innego urzedu tzn do Statsforvaltningen szlo sie zalatwic formalnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
4-bloo Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 14.12.08, 11:51 hej mam na imie dorota ja od stycznia bede mieszkac tez w danii ale we frederikshavn ale mam wrazenie ze tam poza kolegami meza z pracy to polakow nie ma ja mam 3 bzikow 3, 1,5 roku i maluszka 2 m-ce pozdrowiam Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Zyczenia 19.12.08, 08:07 Chcialabym Wam zlozyc zyczenia juz teraz bo w nocy wyjezdzamy do Polski a tam nie bede miala dostepu do internetu. Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkich marzeń spełnienia. Smacznego karpika, tłustego śledzika, barszczyku czerwonego, a pod choinką prezentu pięknego. Szczęścia zdrowia i radości, niech na waszych twarzach uśmiech zawsze gości. Zyczy Ania z rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Zyczenia 09.01.09, 22:35 Cześć dziewczyny, wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Trochę późno ale szczerze. Jak Wam się udały pobyty w Polsce. Żal było wracać do Danii czy wręcz przeciwnie? Dawno się nie odzywałam bo brakowało mi ostatnio czasu. Nie dość że zamieszanie z tą przeprowadzką to jeszcze mały się na święta rozchorował. Dzisiaj firma przeprowadzkowa zabrała nasze rzeczy a Piotrek już od tygodnia tam mieszka. Ja jestem z małym u rodziców, muszę odczekać dwa tygodnie żeby go po chorobie zaszczepić. Przyjedziemy chyba 24 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Zyczenia 11.01.09, 09:44 Ja też witam po świętach i w Nowym Roku przede wszystkim zdrowia i usmiechu dla wszystkich. Powrót do Danii był troszke cięzki zwłaszcza, ze nie wiadomo kiedy teraz będziemy mogli polecieć i czy uda sie na święta wielkanocne. Tak jak pisałam wczesniej mialma pare imprez do przygotowania a w związku z tym dośc pracowicie minal mi czas w świeta i nie udało mi sie wszystkich spraw pozałatwiać tak jakbym chciała. Norka niech maluszek szybciutko wraca do zdrowia no i najlepsze życzenia urodzinowe dla niego Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.01.09, 22:17 Dziękuję za życzenia w imieniu Maksia. Na szczęście jest już zdrowy. Ta jego choroba trochę pokrzyżowała nam plany, musimy czekać ze szczepieniem. A Ty Antka szczepisz według schematu duńskiego? Jest taki sam czy się różni od naszego rodzimego? My pewnie też Wielkanoc spędzimy w Kopenhadze, pierwsze święta z dala od rodziny. Dobrze że to nie Boże Narodzenie bo chyba by było gorzej. Jak mały znosi loty? My teraz popłyniemy promem żeby zabrać auto ale pewnie później pewnie samolotem i jestem ciekawa jak to będzie z Maksiem. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.01.09, 13:41 Witajcie, my juz od 2.01 w Danii jestesmy, nas juz ciagnelo do domu ale tego w Danii wiec nie bylo problemu z wyjazdem z Polski. Pozalatwialismy wszystkie sprawy, pobylismy troche z rodzinka i powrot do Danii. My Wielkanoc napewno bedziemy w Danii z racji mojego porodu, kolejna wizyte w Pl planujemy w wakacje. Norkomax to dobrze ze synek juz zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.01.09, 15:13 Cześć Anna jak tam samopoczucie w ciązy? Jeżeli chodzi o szczepionki to według mojego rozezniania są róznice w wieku w którym podaje sie dziecku szczepionki np te tężec krztusiec błonica polio sa tutaj szczepione po raz trzeci w 12 miesiącu u nas w 5 i potem przypomnienie w 18 m a w Danii nie ma tego przypomnienia więc według dunskich zasad Antek juz był zasczepiony i koniec, nie musial byc szczepiony w 12, no ale teraz nie wiem czy jechac do polski w 18 m zeby go zaszczepic ta 4 dawką... i dalej według polskich powinien byc teraz zaszczepiony w 13 m na odra/swinka/rozyczka a tutaj szczepia w 15 wiec z tym spokojnie poczekamy. Co do lotu to sam lot samolotem znosi dobrze głownie przesypia, gorzej na lotnisku ale to raczej udręka dla nas, po części przez głupie linie lotnicze, którymi latamy do Łodzi ale to juz na zupelnie inna opowieść. Norka jak tam twój Max, chodzi, gada cos, korzysta z nocniczka? Bo mój jest dośc sprawny fizycznie lata po mieszkaniu, wdrapuje sie na meble ale z mowa u niego kiepsko no i myslimy czy go juz przyzwyczajac do nocnika czy nie zawczesnie i szkoda czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 13.01.09, 22:45 To trochę inaczej jak u nas. A szczepiłaś Antka na pneumokoki, ja miałam zamiar jak skończy rok ale teraz to nie ma sensu, nie przyjadę specjalnie na drugą dawkę. Maksio zaczął chodzić jak miał 10 miesięcy, jest go wszędzie pełno i trzeba bardzo na niego uważać. Z mówieniem też nie najlepiej chociaż ostatnio ma sporo do powiedzenia ale po swojemu. Z nocnikiem jeszcze poczekamy, nie ma sensu męczyć takiego malucha który i tak nie wie o co chodzi. Myślę że mały i tak by na nim nawet chwili nie usiedział. Anna a na Wielkanoc to już powinniście być we czwórkę? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 14.01.09, 09:14 Czuje sie dobrze, chociaz zdazaja sie dni w ktorych nieco gorzej. Na Wielkanoc juz powinnismy byc w domku ale pierwsza podroz do Pl planujemy dopiero na lipiec, najpierw musimy wszystko zalatwic w ambasadzie tzn pesel,paszport itp no i maly musi podrosnac w koncu to nie taka bliska podroz. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 14.01.09, 14:15 Mały? Czyli będzie synek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 15.01.09, 11:27 Tak bedzie synek... czyli bedziemy mieli parke i na tym koniec z dziecmi haha Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 15.01.09, 21:22 No to gratuluję!!! Nigdy nie mów nigdy! Może druga parka Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 16.01.09, 23:22 Wiem, wiem ze nie powinnam tak mowic ale zawsze chcielismy miec dwojke dzieci do tego jakby byla parka to byloby super i udalo sie wiec jak narazie wiecej w planie nie mamy chyba ze jakiegos olsnienia dostaniemy haha Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 20.01.09, 10:31 tak ja szczepilam go na pneumokoki jeszcze w Polsce a z tego co wiem w Dani sa bezpłatne wiec moze ci go jeszcze zaszczepia. Niedługo sie wybieram do lekarza na przeglad roczniaka zobaczymy co powiedza. Z tego co piszesz to twój Maks temperamentem bardzo do mojego podobny, tez go wszędzie pełno Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.01.09, 10:49 No to jesteśmy! Podróż przebiegła bez większych problemów. Troszkę dziwne to nasze mieszkanie, ale pewnie to jest kwestia przyzwyczajenia. Chociaż do taaak małej łazienki to się przyzwyczaić nie da, jest mikroskopijna!!! Okolica wydaje się być całkiem fajna. Pięć minut piechotką od nas są te stawy o których pisałyście i park, do centrum też całkiem blisko. Pozwiedzamy jak trochę odsapniemy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 30.01.09, 09:57 To fajnie ze juz jestescie na miejscu, my tez mamy malutka lazienke i po 1,5 roku mieszkania jeszcze sie nie przyzwyczailam. Napisz jak Ci sie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 30.01.09, 11:46 Jeśli przez półtorej roku się nie przyzwyczaiłaś to ja przez 11 miesięcy tym bardziej nie przywyknę Trudno powiedzieć jednoznacznie czy mieszka się dobrze czy źle, za krótko tu jestem. Wszystko jest nowe, inne więc jest fajnie, pytanie czy na dłuższą metę będzie mi to odpowiadało. Najbliższa okolica którą zdążyłam zwiedzić podczas spacerów z Maksiem jest ok, w weekend pozwiedzamy dalsze okolice. A jak Ty się masz? Brzuszek już pewnie sporawy? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.02.09, 12:06 Witam i ja. Ostatnio byłam chora - miałam atak kamicy nerkowej no i sie tydzien meczyłam z bolami ale juz jest lepiej. Dobrze ze sie juz rozeznałas w okolicy i masz gdzie wychodzic z Maksem . Ja na wiosne musze sie rozjerzec za jakimis fajnymi placami zabaw zeby troche moje dziecko wyszalec. Narazie wychodze z nim tak w trakcie jego drzemki wiec spacerek przesypia a pozniej mnie wdomu zamecza Będziemy w kontakcie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.02.09, 12:37 Nie zazdroszczę ataku kamicy, mało przyjemne. My dzisiaj byliśmy załatwiać wszystkie formalności, w komunie, w banku, lekarza. Mój mały już praktycznie nie sypia na spacerach, wrzeszczy i wyrywa się z wózka. Najchętniej to by ciągle biegał. Niestety wydaje mi się że dzieciaki w wieku Maksia są w żłobkach bo nie widuję takich na spacerach. Nam też proponowali żłobek chociaż na pół dnia ale nie chcemy jeszcze go tam dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.02.09, 10:43 Oj wspoczuje Ci bardzo tego ataku kamicy nerkowej, moja koleznaka tu z Danii ma z tym problem i ostatnio nawet w szpitalu wyladowala, na 6 godzin podlaczyli ja do kroplowki. A co do mnie to jakos leci brzuch rosnie, chociaz najwiekszy jego wzrost mialam koncem grudnia. Jak nam sie uda w czwartek idziemy zalatwic nowe mieszkanie tzn wieksze bo jak sie dziecko urodzi to ciasno sie zrobi w tym co mieszkamy. A co do zapoznania sie z terenem, jeszcze napewno zdarzysz. Ostatnio znalezlismy fajne miejsca do zabawy dla dziecka, wiec moze ktoras bedzie zainteresowana, to podaje linki www.funcitycopenhagen.dk/ to jest nowe miejsce i jak bylismy to nie bylo tak duzo ludzi, jeszcze jedno jest tu www.capellaplay.com/ my bylismy w tym centrum handlowym Fields i bylo naprawde duzo ludzi, mala byla bardzo zadowolona wiec warto sie tam przejsc szczegolnie jak pogoda nie pozwala na zabawe na dworze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 09.02.09, 13:11 Dzięki za linki. Ja w koncu tez wylądowałam w szpitalu ( w czwartek bo miałam znowu straszne bóle) mało tego stwierdzii ze w Kopenhadze nie ma specjalisty od nerek(?!) i wysłali mnie do Herlev na jedna dobe- masakra. Zrobili mi badania i wypuscili bo stwierdzili ze nerka pracuje prawidlowo a kamien jest za nisko i nie beda go rozbijac ultradżwiekami a jak mi nie przejdzie w ciagu miesiaca to mi zrobia opercaje. No to trzeba uzbroic sie w cierpliwośc. Na razie przestało bolec ale siedze jakby na bombie bo nie wiem kiedy zacznie. A koleznke w jakim szpitalu przyjeli? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 10.02.09, 13:00 Wspoczuje Ci bardzo, niestety nie wiem w jakim szpitalu byla moja koleznka ale wiem ze tez ja odsylali, jak bede z nia rozmawiac to sie zapytam. Jej tez wlasciwie nic nie zrobili poza kroplowka... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.02.09, 12:44 Witam, ja takze od lipca mieszkam w Kopenhadze. Moja pociecha w styczniu skonczyla roczek. Moj maz zostal tutaj przeniesiony sluzbowo i pracuje a ja zajmuje sie naszym szkrabem i siedze w domu. Norkamax mam ten sam problem jesli chodzi o brak dzieci na spacerach. Mieszkam niedalego centrum handlowego Fields, tutaj jest duzy plac zabaw ale dzieci niestety ani sladu. Moja mala jeszcze nie chodzi ale generalnie w wozku siedziec tez nie chce, najlepiej zebym ja prowadzila za raczki. Juz nie moge sie doczekac kiedy sama ruszy na wlasnych nozkach, chociaz z drugiej strony nie chce jej ponaglac. Macie racje dziewczyny, ze Dania to dziwny kraj. Generalnie mieszka nam sie tutaj dobrze, tylko ja bardzo tesknie za rodzina i znajomymi. Dzialanie sluzby zdrowia pozostawia wiele do zyczenia, chociaz dla mnie to nie byl taki szok bo przyjechalismy tutaj z Holandii a tam dziala to w ten sam sposob a moze nawet jeszcze gorzej. Jezeli ktoras z Was mialaby ochote popisac na priva to dajcie znac, podam adres, a poki co bede tutaj zagladac i sie udzielac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.02.09, 15:02 To witamy cię Dorotka czyli tak jak ja i i norka masz "roczniaka" . Fajnie by było sie kiedyś spotakac na jakims spacerku bo faktycznie ja tez tutaj nie widuje mam z dzieciaczkami w podobnym wieku jak nasze. A moje polskie kolezanki maja dzieciaczki dużo młodsze albo wcale. Poki co pogoda nie zacheca do spacerów ale czekamy cierpliwie do wiosny, juz w marcu powinno byc lepiej. Napisze coś na gazetowego. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.02.09, 16:25 Witam Cię dorotka77. Ja też nie mogłam się doczekać kiedy mały ruszy a jak już to zrobił to żałowałam że tak szybko krok w krok za nim bo ciągle gdzieś włazi coś tłucze. Ja tu siedzę dopiero trzy tygodnie i już strasznie się nudzę, ale myślę sobie byle do wiosny. Bardzo chętnie się z Wami spotkam i z Waszymi pociechami. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.02.09, 20:52 Czesc Dziewczyny, dzieki za mile przyjecie. Ja tez baaaardzo chetnie sie spotkam. Maluchy tez pewnie beda zadowolone bo to towarzystwo w jednym wieku wiec powinni sie "dogadac" Ja tak jak Magdalenka79 mam tutaj kolezanke z Polski ale jej pociecha jest mniejsza i ciezko nam sie zgrac. Jej maluch jeszcze spokojnie lezy w wozeczku badz spi na dworze a moja mala juz za dlugo nie posiedzi. Czekam na wiosne z utesknieniem. Norkamax pewnie masz racje, i ja tez pewnie bede zalowala jak mala ruszy na nogi ona juz teraz jest dosc aktywna i probuje sie wszedzie wskrobac a jak zacznie chodzic to dopiero bedzie sie dzialo . Jutro czeka mnie przeprawa z moim lekarzem rodzinnym. Mala ma problem z zapchanymi kanalikami lzowymi i musze wydebic skierowanie do okulisty. Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 12.02.09, 08:10 Witaj dorotka.77 i wy tez dziewczyny. Tej pogody to ja juz mam dosyc, ja chce lato... ale na to musze jeszcze troche poczekac. Ja tez tak mialam ze jak mala siedziala to chcialam aby zaczela juz chodzic a jak juz chodzila to zalowalam ze juz nie siedzi. Na szczescie ten okres mam juz za soba ale wlasciwie i przed soba... haha Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 13.02.09, 20:45 Już po wizycie, dowiedziałam się, że w Danii do okulisty nie potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego . Ja też już nie mogę się doczekać lata, chociaż dzisiaj i tak było nieźle, zimno ale słonecznie, dobre i to... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 24.02.09, 21:23 Hej Dziewczyny! Co tutaj tak pusto? Co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 24.02.09, 22:47 Hej! Jesteśmy, jesteśmy, przynajmniej ja! U mnie była kuzynka więc nie było czasu żeby cokolwiek napisać. Czekam też z utęsknieniem na lepszą pogodę, chociaż ostatnio i tak jest dobrze, żeby może w końcu się spotkać. Pisałaś że mieszkasz niedaleko jakiegoś centrum, ja mieszkam w Osterbro, czy to daleko, bo niestety nie mam jeszcze orientacji. A jak mała, zaczęła chodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Dorotka! 25.02.09, 13:23 Pobudka czy ty sprawdzałas poczte gazetowa? Pisałam 2 tygodnie temu do Ciebie Jesteśmy jestesmy - ja w przyszłym tygodniu ma dwie wizyty lekrskie jedna w zwiazku z nerkami a druga w związku z wynikami krwi-zawezwali mnie moze odkryli ze nie jestem kobieta albo nie jestem z tej planety a w Polsce tak długo udawało mi sie to zamaskować! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Dorotka! 26.02.09, 20:45 Hej Dziewczyny, fajnie ze jestescie. Magdalenka79k najmocniej Cie przepraszam, ale nie mialam gazetowego i nie wiem, gdzie to poszlo , ale teraz juz mam i dziala, o dziwo, bo ostatnio generalnie moje ustawienia na gazecie szwankuja. Skrobnij prosze slowko jeszcze raz. Norkamax, ja mieszkam kolo Centrum Handlowego Field's. Niestety nie wiem jak dojechac od Ciebie, ale jezeli orientujesz sie jak mozesz dotrzec do najblizszej stacji metra to tutaj dojezdza M1 i trzeba wysiasc na stacji Orestad. Jezdza tez jakies autobusy i pociagi ale ja najeczesciej poruszam sie metrem i w pozostalych opcjach komunikacji jestem jeszcze zielona. Mala jeszcze nie chodzi ale dzielnie probuje i niestety zaczelo sie wskrobywanie na wszystko dookola, narazie wchodzi na kanape i oczywiscie siada na samym brzegu, takze musze ja caly czas miec na oku,a to dopiero poczatek... Annaparzonka, tych zakupow to Ci zazdroszcze, bo to akurat wspominam jako przyjemnosc,ale bolu kregoslupa, zgagi i kopania w zebra juz nie, jeszcze pamietam jak to bylo. Trzymaj sie jakos, juz niedlugo bedzie lepiej.......albo gorzej bo juz wogole nie bedziesz wiedziala w co rece wlozyc . Odpowiedz Link Zgłoś
ajakiel pary miedzynarodowe? są tu? 21.03.09, 13:28 Witam serdecznie! Szukam małżeństw, partnerstw lub par spotykających się, z których obie osoby pochodzą z innych krajów!! Jestem studentką V roku i piszę prace magisterską na temat: Język w komunikacji małżeństw (par) międzynarodowych i robię badania. Badanie obejmuje 3 testy dot. komunikacji (ogólnie z ludźmi i takiej partnerskiej). Pytania są przyjemne, nie dot. sfery intymnej. Badanie jest anonimowe, trwa ok. godziny. Oczywiście istnieje możliwość wglądu do swoich wyników, otrzymania odpowiedzi zwrotnej, zainteresowanym przedstawić mogę wyniki badań!! Z góry dziękuję wszystkim chętnym!!! (Muszę przyznać, że ciężko zgromadzić tak specyficzna grupę badanych, więc za każdy e-mail gorąco dziękuję!! Proszę pisać na mój adres: a.jakiel@op.pl prześlę ankiety! Pozdrawiam, Agnieszka Jakiel PS. W razie dodatkowych pytań, równiez proszę spokojnie pisać, chętnie opowiem więcej! PS. Wiem, ze temat jest troszke inny, ale potrzebuje dotrzec do par miedzynarodowych i probuje wszedzie tonacy brzytwy sie chwyta Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.02.09, 14:13 Ja tez jestem... ale mialam troszke roboty bo trzeba wszystko dla dziecka pokupowac, do tego bol kregoslupa daje znac, dziecko kopie mi w zebra nieraz przez to az lzy leca z bolu nie mowiaz o zgadze ale na to na szczescie tabletki pomagaja, przez to wszystko duzo leze bo w tej pozycji najwygodniej jest. Obiecalam ze sie zapytam kolezanki w jakim szpitalu byla z tymi nerkami wiec byla w Glostrupie mowila ze wczesniej byla w innym ale odeslali ja tam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 26.02.09, 20:49 Dziewczyny troche zamieszania zrobilam bo moja ostatnia wiadomosc powinna byc na koncu, musicie mi wybaczyc bo to moje pierwsze forum, na ktorym sie udzielam... Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 28.02.09, 22:22 Niestety u mnie nie ma metra tylko kolejka. A ta stacja to jest tylko stacja metra czy kolejki też? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.03.09, 13:20 Dorotka nie przejmuj sie niczym, bic nie bedziemy to nie to forum gdzie sie wszyscy wszystkiego czepiają Napisze jeszcze raz. Norka niestety fields jest daleko od Ciebie, jest jeszcze dalej masz niz do mnie ale ja mimo ze mam metro pod nosem tez musiałabym szukac innej stacji M bo ja mam akurat tą drugą nitke. Ale mam nadziej ze mimo tych wszystkich niedogodności spotkamy sie kiedys a poniewaz Amager jest w połowie drogi miedzy wami to najlepiej u mnie, hihihi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.03.09, 14:10 Bardzo sprytnie magdalenka! Proponuję u każdej po kolei! A tam kolejka do Ciebie zajeżdża? Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.03.09, 15:41 Norkamax czy Ty sie poruszasz ta kolejka S-tog? Z tego co patrzylam na mapie to ona dojezdza do Norreport a tam moglabys sie przesiasc do metra i dojechac i do mnie i do Magdalenki. Na Orestund dojezdzaja takze pociagi np. jadace do Szwecji. Magdalenka czy Ty mieszkasz blisko stacji metra Amagerbro czy Amager Strand? Ty tez masz dobry dojazd do mnie , musisz pojechac od siebie w strone Vanlose i przesiasc sie na stacji Christianshavn w strone Vestamager. To blisko, bo ja "smigam" tamtedy bardzo czesto. W tym tygodniu tez sie wybieram na Amagerbro po ricotte bo moja mala uwieeeeelbia a jak na zlosc u mnie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 03.03.09, 12:52 Bardzo blisko Amagerbro mieszkam Napisałam ci maila sprawdz czy doszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.03.09, 11:00 Dostalam, dziekuje odezwe sie na skypa. Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 11.03.09, 08:20 Witajcie, co tam u Was slychac? Ja dzieciaczki? U nas nic ciekawego, mala ma ospe w piatek ma 4 urodziny i codziennie mi placze bo miala miec je wyprawiane w przedszkolu, a teraz niestety trzeba to przesunac i to o troche. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.03.09, 09:01 Pusto głucho... dziewczyny nabrały wody w usta i sie nie odzywają a tu wiosna sie juz pojawiła. U mnie jak to u mnie znowu dopadła mnie choroba tym razm zeby był orginalnie zapalnie gardła przerodziło sie w zapalenie krtani więc nie mówię, to sobie przynjamniej popisze. Antek odpukac zdrowy. Anna jak tam koncówka ciązy? Znależliście mieszknie , przeprowadziliście sie? Pozdrowiam. Dorotka- kobieto czy ty sie odezwiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.03.09, 13:42 Mieszkanie narazie odpuscilismy nie mamy do tego glowy, corka starsza ospe z przedszkola przyniosla wiec uziebilo mnie to na troche w domu i jeszcze nie ma konca, weekand spedzilam w szpitalu. Na szczescie pogoda sie poprawila ale dzis wieje jakby glowe mialo urwac. Zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 17.03.09, 15:38 Hej! My na szczęście wszyscy zdrowi. Chociaż wczoraj zaliczyliśmy pierwszą wizytę u lekarza, byliśmy z Maksiem na szczepieniu. Poszło szybko i sprawnie, a nasza lekarka okazała się być bardzo sympatyczna. Mimo to mam nadzieję że już się z nią nie zobaczymy Dziś faktycznie urwanie głowy z tą pogodą, jak byliśmy na spacerze to ludzie z rowerów spadali. Może przywieje prawdziwą wiosnę! Anna nie zazdroszczę końcówka ciąży, pewnie już masz dosyć, chore dziecko i jeszcze wizja szukania mieszkania. Magdalenka zdrowiej to może w końcu się spotkamy. Wczoraj zaliczyłam pierwszą podróż autobusem po Kopenhadze. Trzymajcie się dzielnie! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 24.03.09, 17:09 A ja siedze i sie ucze....niestety. W kwietniu mam egzamin i musialam przysiasc. Pogoda coraz fajniejsza, no moze niekoniecznie dzisiaj, a ja jestem uziemiona. Ale co tam, w maju sobie odbije, no i mam nadzieje, ze pogoda bedzie juz super. Magdalenka79 co u Ciebie, wykurowalas sie juz? Annaparzonka a jak Twoja cora? Norkamax, jak wrazenia po przejazdzce autobusowej? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka urodzilam 26.03.09, 09:23 Maly sie troszke pospieszyl i 21 marca o 13.46 pojawil sie na swiecie, niestety wagowo i miarowo jest kruszynka ale wszystko jest wporzadku dostal 10 punktow apgara, mielismy wracac do domu jeszcze tego samego dnia ale ze wzgledu na wage chcieli go poobserwowac czy bedzie dobrze jadl, za to 22 z rana juz bylismy w domku. Maly ladnie przybiera, dzis przychodzi do nas polozna. Jak u was dziewczyny? dorotka.77 do kwietnia juz blisko wiec zaraz bedziesz miala egzamin za soba, zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: urodzilam 26.03.09, 16:10 Moje gratulacje! Nie przejmuj się wagą, mój też był mały ale szybko nadgonił. Najważniejsz że jest zdrowy! Życzę wszystkiego najlepszego mamie i maluszkowi! Trzymajcie się ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Gratulacje!! 27.03.09, 10:41 Gratulacje serdeczne a maluszek bedzie na pewno zdrowy i jadł za 2!! Wiem bo mój był tez straszną kruszynką ale apetyt miał ogromny i szybo nadrobił, pewnie że teraz też nie jest wielkoludem ale najwazniejsze ze zdrowy. A jak synek będzie miał na imię? No i jak się czujesz jako podwójna mama? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Gratulacje!! 27.03.09, 14:17 Imie z tym mielismy problem ale raczej zostanie Olivier, jeszcze go tu niezarejestrowalismy bo okazalo sie ze potrzebne sa nasze akty urodzenia ktorych nie posiadalismy, na szczescie moja mama poszla do USC w Pl i je wyciagnela teraz na dniach powinny przyjsc wiec dopiero wtedy bedzie gwarancja jakie imie damy malemu, bo wystapimy o akt urodzenia... Czuje sie dobrze jak narazie nie odczuwamy tego ze jest nas juz wiecej, maly bardzo ladnie je i spi... siostra troche zazdrosna ale ogolnie o.k Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Gratulacje!! 06.05.09, 22:05 Hej Dziewczyny! Co slychac? Juz wrocilam z PL, egzamin zdany i szkola tez juz prawie zakonczona, jeszcze tylko musze odebrac dyplom. Annaparzonka Gratulacje!!! Jak Maluszek? A Ty doszlas juz do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Gratulacje!! 09.05.09, 11:53 Doszlam juz do siebie, maluszek slodki, myslalam ze bedzie gorzej z dwojka dzieci ale dajemy rade. Wkrotce bo juz 5 czerwca wyjezdzamy do Pl na miesieczny urlop i juz sie doczekac nie moge. gratuluje zdanego egzaminu! Cos dziewczyny umilkly. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.77 Re: Gratulacje!! 11.05.09, 10:22 Ja wlasnie wrocilam po prawie miesiacu, mialo byc krocej ale ze wzgledu na szkole musialam przedluzyc. Fajnie Wam, ze jedziecie, i tak zazdroszcze , no i dla Ciebie lepiej bo pewnie spotkacie sie z bliskimi to troche sobie odpoczniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Gratulacje!! 11.05.09, 13:34 Hej Dziewczyny! Pogoda dopisuje to mniej się w domu siedzi a co za tym idzie, przed komputerem. My też się wybieramy do Polski. Wyjeżdżamy w czwartek ale niestety tylko na 9 dni. Dobre i to! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Jestem! 14.05.09, 11:23 Odmeldowuje się. U nas niestety choroba w tym tygodniu: najpierw mąż, potem mały teraz jescze ja smarcze. Marta miłego pobytu w Polsce odpocznij sobie i naładuj akumulatorki żeby były na chodzie jak wrócisz do Kopenhagii. Czekamy z Antosiem! Anna podobnie miłego pobytu w Polsce i odpoczynku. Dorotka świetnie, że już uporałaś się z egzamnami, jakby co jestem przez większośc dnia dostępna na skypie choć niekoniecznie w pobliżu kompa, ale jakby co to odezwij się czasem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_mary Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 29.09.09, 16:36 hej od miesiaca mieszkam w kopenhadze, mam malego 3 miesiecznego synka, chetnie znalazlambym jakas inna mloda mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 01.10.09, 09:29 Watek umarl.. albo dziewczyny tak zajete albo wrocily do Polski. Witaj slodka_mary ja mam 6 miesiecznego synka i 4,5 letnia coreczke. Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_mary Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 02.10.09, 18:24 o jak milo ze ktos sie odezwal mieszkasz tu od dawna? mozesz mi polecic jakas aktywnosc z dzieciakiem w kph? chodzilas lub chodzisz moze z dziecmi gdzies na basen? chcialabym zabrac niedlugo synka na jakies zajecia w wodzie, ale nie wiem jak to tu wyglada...nie ukrywam ze troche sie nudze maz pracuje od rana do popoludnia, ja narazie siedze z malym, ale mam nadzieje wyslac go za jakis czas do zlobka i sama sie zabrac do roboty, bo to siedzenie w domu mnie wykancza dlatego tez szukam czegos do roboty dzieki za wszelkie wskazowki Odpowiedz Link Zgłoś
annaparzonka Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.10.09, 11:53 Mieszkam ponad 2 lata, sa takie place zabaw zamkniete ale chyba w centrum ich nie ma, napewno sa w fields ale to na Ama no i w Herlev za Husum ale takie male dziecko to chyba jeszcze nie na takie rzeczy ja chodze tam ze starsza cora. Jezeli chodzi o basen to z malym jeszcze nie bylam ale z corka do wakacji chodzilam co tydzien. Teraz troche mniej czasu mamy. Tam gdzie chodzilismy byl basen dla maluszkow z bardzo ciepla woda, znajoma Mi mowila ze w Frederiksberg jest basen bardzo fajny i z maluszkami tam tez chodza ale nie korzystalam oraz DGI za glowna stacja. Pisalam o pojsciu tak sobie nie o zajeciach zorganizowanych ktore podobno tez sa ale nie nawet informacji nie szukalam. U nas w dzielnicy, napewno tak jest w kazdej raz w tygodni jest spotkanie mam i tam dzieciaczki moga sie pobawic a mamy pogadac... u mnie jest taka informacja w ksiazecce zdrowia ale przypuszczam ze ty masz Polska wiec najlepiej zapytaj sie poloznej bo jak masz dziecko 3 miesieczne to pewnie do Ciebie przychodzi. Nic wiecej do glowy Mi nie przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 04.10.09, 14:19 Ceść Dziewczyny! Faktycznie jakoś wątek się urwał. My niestety nie wróciliśmy jeszcze do Polski. Wracamy dopiero w kwietniu a nie jak planowaliśmy w grudniu. Szczerze mówiąc nie jestem z tego zadowolana, mam dosyć siedzenia w domu z małym. Pogoda się psuje, place zabaw odpadają, chyba też się na basen wybierzemy. Mamy tutaj pod nosem w Osterbro. Są też tam zajęcia dla takich maluszków kilku miesięcznych. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_mary Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.10.09, 09:52 ja wlasnie tez mieszkam w osterbro nie wiesz moze czy na takie zajecia da sie chodzic bez znajomosci dunskiego a tylko z angielskim? jak to wyglada? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.10.09, 14:13 Jeśli mieszkasz w Osterbro to możemy się umówić i podejść razem na ten basen i się dopytasz. Szefowa mojego męża urodziła w czerwcu i we wrześniu już chodziła z małym na basen. Tutaj wszyscy mówią po angielsku, myślę że nie będzie z tym problemu że nie znasz duńskiego. Na jakiej mieszkasz ulicy? Ja na Slagelsegade. Jeszcze się okaże że mieszkamy dwa domy od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
slodka_mary Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.10.09, 20:27 no niestety nie dwie ulice, tylko troszke wiecej, ale tez nie az tak daleko...ja mieszkam na vordingborggade bardzo chetnie wybralabym sie z toba na ten basen, ja jeszcze nie jestem za dobrze obeznana z tym wszystkim, jestem tu dopiero miesiac i dopiero staram sie jakos wdrozyc kiedy bedziesz miala czas? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.10.09, 20:41 Ja mam czas codziennie , siedzę w domu z synkiem i też często się nudzę. Nie wiem gdzie jest ta ulica na której mieszkasz ale poszukam. A gdzie tutaj chodzisz na spacery, do jakiegoś parku? Odpowiedz Link Zgłoś
norkamax Re: Mamy mieszkające w Kopenhadze!!! 05.10.09, 20:51 Mój skype m.mlodzik Odpowiedz Link Zgłoś