Do ma.pi

27.10.03, 17:24
Dziekuje za odpowiedz na moje pytanie. Ten preparat do kapieli juz kupilam.
Niestety nie mage znalezc zadnych innych kremow Aveeno dla alergikow (oprocz
jednego lotionu, ale na nim nie piesze ze jest dla dzieci alergicznych).
Prosze, czy moglabys mi napisac dokaldne nazwy tych kremow? MAm znajomych w
Kanadzie, to moze by mi je podrzucili... Czy one pomagaja na swedzaca skorke
u dziecka? Bede wdzieczna za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie
Aga - mama Kacperka
    • ma.pi Re: Do ma.pi 27.10.03, 17:49
      Wiesz, zabilas mnie tym pytaniem. Nie wiem dokladnie co tam pisze na tych
      preparatach. Ja stosuje ten preparat z maki owsianej do kapieli. I w naszym
      przypadku to dziala swietnie. Jak u syna wystepuja nasilone objawy (u niego to
      przewaznie egzema wychodzi na nozkach i pod kolanami) to przez 3-4 dni pod rzad
      robie mu kapiele. A pozniej to tak od czasu do czasu profilaktycznie. Uzywamu
      tez mydla do kapieli i szamponu tej firmy. Smaruje go od czasu lotonem Aveeno,
      a takze kremem na odparzenia. I tym kremem to nie tylko pupe, ale
      zaczerwienienia od egzemy tez. Nie pamietam czy tam na tych innych produktach
      pisze to samo co na tej mace do kapieli, ze pomagaja przy egzemie. Cos mi sie
      kolacze, ze nie. Ale ja doszlam do wniosku, ze jak ta maka pomaga to cala
      reszta, ktora opiera sie na tym samym skaldniku, tez wspomaga leczenie egzemy.
      Jak na razie jestesmy zadowoleni.
      Sprawdzalam na stronie internetowej i wydaje mi sie, ze w USA sprzedaja te same
      produkty Aveeno co i w Kanadzie.
      Ostatnio w Kanadzie pokazalo sie kilka nowych produktow tej firmy dla dzieci i
      doroslych. Widzialam w sklepie, ale jeszcze nie probowalam. Mam swoje
      sprawdzone mydlo do mycia malego i jakos nie moge sie skusic zeby wyprobowac te
      inne.

      Pozdr.

      P.S. Napisz jakie u Ciebie wrazenia po owsiankowej kapieli.
      • agajr Re: Do ma.pi 29.10.03, 15:31
        Dzieki za szybka odpowiedz. Kapiel w mace jest super. Skorka wyglada juz
        lepiej. W zasadzie u malego nie ma tragicznych zmian na skorze. Zlikwdowlam
        cala wysdypke Elidelem. Teraz tylko mecze sie z sucha skora na nozkac i
        raczkach. No i te policzki. Kilka razy dziennie smaruje lotionem Aveeno na
        zmine z Aquaphortem. MAm nadzieje ze jakos z tego wyjdziemy. Czy mozesz mi
        polecic jakis krem na twarz dla malego w taka pogode (jest bardzo wietrznie i
        dosc zimno)? CHyba ze tutaj dzieci nie wychodza na dwor jak jest lekki mroz?
        JEtsem tu krotko i nie wiem, a innych dzieci na spacerze jeszcze nie
        widzialam. Tylko ja samotna matka POlka biegam z wozkiem po osiedlu zeby maly
        nalykal sie swiezego powietrza.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje
        Aga
        • ma.pi Re: Do ma.pi 30.10.03, 20:35
          Ja akurat nie stosuje zadnych kremow na zewnatrz. Mam polskie Bambino i czasmi
          jak mi sie przypomni to posmaruje. Czasmi tez uzywam wazeliny lub kremu Nivea.
          Jak dzieci byly jeszcze wozku to w bardzo zimne lub wietrzne dni zakladalam
          folie na wozek. Albo tak ustawialam wozek, zeby wiatr nie wial na buzie.

          Pozdr.

          P.S Moze ktos sie dolaczy i poleci jakis krem do buzi dla malych dzieci.
          W tutejszych sklepach to nawet nie widzialm takich specjalnych kremow do buzi
          na mroz. A te lotion-y to sie chyba raczej nie nadaja do tego. Juz chyba
          predzej krem na odparzenia do pupy.
          • ewa_a_1 Re: Do ma.pi 31.10.03, 02:31
            Uzywam tylko wazeliny, a Nivea o ile wiem zawiera tez wode wiec na wiatr lub
            mroz tez nie wskazana, ale tak naprawde to nie jestem pewna. Ale tak na
            marginesie, absolutnie nie w formie zlosliwosci, ma.pi. co to za sens wychodzic
            z dzieckiem na spacer, gdy siedzi ono przykryte szczelnie folia? Rozumie gdy
            niespodziewanie zlapal nas deszcz albo musimy gdzies wyjsc a wiatr urywa glowe,
            ale na spacer pod folia to do mnie nie przemawia. Czesto widze mamuski nawet w
            przyzwoita pogode opatulaja swoje malenstwa folia i sobie mysle ,ciekawe jakby
            mamuska weszla pod maske z foli i pochodzila nawet chwilke. Ale naturalnie moge
            byc w bledzie, to tylko moja prywatna opinia. Pozdrawiam. EwaA
            • aga_rn Re: Do ma.pi 31.10.03, 04:03
              ewa_a_1 napisała:

              > Ale tak na
              > marginesie, absolutnie nie w formie zlosliwosci, ma.pi. co to za sens
              wychodzic
              >
              > z dzieckiem na spacer, gdy siedzi ono przykryte szczelnie folia

              Hihihi, Ewa, ja tez absolutnie nie w formie zlosliwosci wink ale czasami trzeba
              np. rano wyjsc do pracy, a po drodze oddac dziecko do babysitter/day care,
              wiadomo jak jest w Toronto przez pare zimowych miesiecy - windchill, itp.
              Mysle ze glownie o to ma.pi chodzilo smile
              A ja tez uzywam wazeliny na dwor - mysle ze jest najlepsza jezeli chodzi o
              ochrone buzki.
              Pozdrowka,
              Agnieszka
              • ewa_a_1 Re: Do ma.pi 31.10.03, 05:18
                No wlasnie srodkowa czesc mojej odpowiedzi byla o tym ze jesli MUSIMY wyjsc to
                rozumie, akurat opuscilas to cytujac mnie smile))) Chodzilo mi tylko o spacerek
                dla przyjemnosci z dzieckiem pod folia. Ewa
                • ma.pi Re: Do ma.pi 31.10.03, 15:02
                  Ewa, niedokladnie sie wyrazilam. WIadomo, ze nie lece z dzieckim na spacer jak
                  jest z wiatrem -30, a musze wyjsc do sklepu czy odebrac starsze dziecko ze
                  szkoly.
                  Chociaz mieszkalam w okolicy gdzie mielismy piekny park w dolince i tam
                  praktycznie nigdy nie wialo, za to kolo blokow wiecznie. I czesto zaczynajac
                  spacer zakladalam folie, a pozniej w parku sciagalam.

                  Chociaz zdarzaly mi sie tez nie raz spacery w warunkach extremalnych i wtedy
                  folia byla uzywana na spacer. Caly dzien wialo lub lelo, a dziecko w domu
                  dostawalo szalu. Pewnie znacie takie dni z wlasnego doswiadczenia, ze juz
                  lepszy spacer z folia na wozku i mamie.

                  Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja