Dodaj do ulubionych

wizzair i fotelik samochodowy

02.01.09, 23:42
Wiem, wiem, o tym juz bylo. Probowalam znalezc, ale kicha. Pokazalo,
ze znalazlo iles tam postow i pusta strone sadI
Pytalam tez na "podrozach z dzieckiem" i "turystyce", ale nikt nie
odpowiedzial sad
Tu zapewne polonijne mamy sporo lataja to odpowiedza smile
No wiec pisze jeszcze raz. Chodzi mi o to jak wyglada sprawa z
zabraniem fotelika samochodowego, bo na ich stronach mowa tylko o
wozkach i malych lozeczkach dzieciecych.
Musze zabrac fotelik i szczerze mowiac nieistotne jest czy go nadam
z bagazem czy zabiore na poklad, ale czy place za niego itp. Jak go
oddaje to musi byc zapakowany? Leci jako bagaz specjalny czy jak?
Pomocy bitte
Obserwuj wątek
    • mila_kamila Re: wizzair i fotelik samochodowy 03.01.09, 00:23
      Karolino nie wiem jak do tego podejda linie Wizzair ale wiem jak to
      wygladalo u nas gdy lecielismy liniami Ryaair. W jedna strone
      pozwolono nam wziac fotelik ze soba na poklad i maly spedzil w nim
      praktycznie cala podroz (poza ladowaniem i startem kiedy musial
      siedziec na moich kolanach przypiety do mnie pasem dla dzidziusia).
      Kiedy natomiast wracalismy z Polski samolot byl nabity po brzegi i w
      ostatniech chwili zabrano nam fotelik i moglismy odebrac go dopiero
      razem z walizkami. Za fotelik sie nie placi i z tego co czytalam na
      forach zanim polecielismy do Polski jesli w samolocie sa wolne
      miejsca to z reguly linie zgadzaja sie na zabranie fotelika na
      poklad.
      • malgos.net Re: wizzair i fotelik samochodowy 03.01.09, 09:41
        Niestety, jeśli lecisz liniami wizzair i chcesz zabrać na pokład
        fotelik musisz wykupić miejscówke dla dziecka. Druga opcja to
        nadanie go jako bagaż ale niestety nie jest on bagażem specjalnym
        (jak wózek), czyli normalnie płacisz za niego jak za bagaż.
        • paola_k2 Re: wizzair i fotelik samochodowy 03.01.09, 13:14
          Ja od zawsze latam Wizzair i fotelik latal za darmo. Oddawalam go
          normalnie do luku bagazowego jako bagaz o nietypowych rozmiarach i
          nigdy za niego nie placilam. Raz zabralam wozek, ktory tez nadalismy
          jako bagaz. Teraz corka ma ponad 2 lata, osobny bilet. Fotelik
          bierzemy, ale nie placimy za niego dodatkowo. I nigdy mi nie
          zsumowali kilogramow bagazu tzn. bagaz dla corki oplacony, a fotelik
          za free.
          • benignusia paola_k2 - 03.01.09, 17:09
            twoja córcia ma ponad 2 lata,czyli bierzecie fotelik 9-18??
            • paola_k2 Re: paola_k2 - 03.01.09, 23:07
              Tak. Zawsze taki bralismy bo mala pierwszy raz leciala jak miala 10
              miesiecy.
          • aylin_koeln paola_k2 04.01.09, 16:56
            paola_k2, na jakiej trasie latacie?
            Pytam dlatego, że my zawsze lecimy Kolonia - Gdańsk i musze
            przyznac, że niestety bardzo dużo zależy od obsługi na lotnisku sad
            Obsługa w Gdańsku jest bardzo miła i chętna do pomocy a w Kolonii
            jak się trafi...
            Ostatnio jak lecieliśmy do Kolonii to nasz bagaż przekroczył wage o
            12kg i... pracownicy Wizz Air pozwolili nam go zabrac BEZ
            jakiejkolwiek dopłaty ponieważ nie zabraliśmy ze sobą wózka do
            którego mamy prawo i powiedzieli że to się kalkuluje. Natomiast w
            drodze powrotnej musieliśmy na lotnisku Koln-Bonn zapłacic za ten
            cały nadbagaż, bo już inna obsługa...
            Niestety nie wiem jak to dokładnie jest z tymi wózkami, fotelikami i
            bagażami ale myśle, że najlepiej jest zadzwonic i zapytac - ja tak
            robie jeśli mam jakieś wątpliwości.
            Szczerze mówiąc to myślałam że wózki/foteliki przysługują
            nieodpłatnie tylko niemowlętom do 2 roku życia...
    • kaskahh Re: wizzair i fotelik samochodowy 04.01.09, 23:37
      z relacji kolezanki, ktora leciala z HH do Gda na swieta wynika, ze wozek mozna
      zabrac, gdy stanowi on jedna czesc po zlozeniu
      fotelik odplatny, badz gdy brak wozka nieodplatnie fotelik
      zadzwon na infolinie najlepiej
      • paola_k2 Re: wizzair i fotelik samochodowy 05.01.09, 13:40
        Ja latam na trasie Liverpool-Katowice. Wiem, ze sporo zalezy od
        obslugi na lotnisku, ale tak jak pisalam wczesniej nigdy nie bylo
        problemu z zabraniem fotelika, nawet jak dziecko skonczylo juz 2
        lata. Teraz lece za tydzien i sadze, ze tez tak bedzie. Tym razem
        biore tylko jeden bagaz rejestrowany (na siebie). Malej nie
        kupowalam bagazu. Zabiore wiec 20kg bagazu rejestrowanego, fotelik i
        bagaz podreczny. W wakacje jak lecielismy to bylo tak samo i fotelik
        polecial za darmo.
    • aylin_koeln właśnie dzwoniłam na infolinie WIZZ AIR... 05.01.09, 12:52
      ponieważ w przyszłym tygodniu lecimy WIZZ AIR'em z dzieckiem
      chciałam sie dowiedziec jak to jest naprawde...
      Pani z którą rozmawiałam powiedziała, że wózek/fotelik przysługuje
      nieodpłatnie dziecku do 2 roku życia ALE jeśli ktoś leci z dzieckiem
      nieco starszym i nie zabiera zbyt duzego bagazu rejestrowanego to
      może zabrac również wózek/fotelik JEŚLI bagaż + wózek/fotelik nie
      przekroczy łącznej wagi 20kg (za nadwage trzeba dopłacic).
      Co do pakowania wózków/fotelików to ja zawsze pakowałam w folie -
      żeby sie nie zabrudził i do tego dokładałam kocyki do środka bo o
      ile nic sie nie zmieniło to wózek/fotelik może ważyc do 15kg wiec
      korzystałam z tego.
      karolina.chonly - w jakim wieku jest Twoje dziecko???
      • karolina.chonly Re: właśnie dzwoniłam na infolinie WIZZ AIR... 05.01.09, 16:10
        Mala skonczyla 7 miesiecy.
        Zabieram ze soba jedna wielka walizke do 20 kg oczywiscie, bagaz
        podreczny i wozek. No i wlasnie mialam problem z tym fotelikiem.
        Dziekuje za informacje!!!
      • kaskahh aylin_koeln 06.01.09, 16:31
        aylin_koeln

        piszesz, ze pakowalas w folie
        znaczy, nie mialas dziecka w wozku az do czasu wsiadania do samolotu?
        jak zrobic to z dzieckiem 6-mies i lecac sama?
        dziecko, bagaz podreczny...
        chyba zrezygnuje z dluzszego pobytu u mamy i wroce z malzem
        • tijgertje Re: aylin_koeln 06.01.09, 20:05
          Jak latalam sama, to bralam tylko stelaz wozka i maxi Cosi, walizke
          nadawalam zawsze na bagaz, a jako podreczny plecak (wtedy rece masz
          wolne) taki z zamkami po bokach do dolu, wtedy latwiej w samolocie
          cos wyjac. stelaz skladalam przed wejsciem do samolotu, Maxi Cosi
          bralam z mlodym do kabiny, jesli bylo miejsce, to pozwalano mi
          zatrzymac, jak nie, to obsluga chowala gdzies w luku czy z tylu,
          nigdy nie oddawalam na bagaz. Uwazam,z e to najwygodniejsza opcja,
          nie trzeba dziecka przekaladac, zwlaszcza zima rozwiazanie idealne,
          jesli ma sie spiworek do Maxi-Cosi, bo roznice temperatur sa znaczne
          i nawet jak trzeba wyjac dziecko z wozka na kilkunastostopniowym
          mrozie, to nie da sie go w pol sekundy szczelnie opatulic, a tak
          wystarczy tylko rozsunac czy zasunac zamek, dziecka nie przewieje
          ani sie maluch nie upoci. Dla mnie roziwazanie idealne. Jak samolot
          bedzie upakowany, to najwyzej nie wypniesz fotelika ze stelaza i
          oddasz przy wejsciu do samolotu, pojedzie z bafazem, ale dostaniesz
          z powrotem przy drzwiach. Przy odprawie tylko zglos i popros o
          zawieszke na wozek, jak by ci ktos na bagaz kazal oddawac, to
          powiedz, ze masz problemy po porodzie, nie mozesz nosic dziecka i
          albo ci wozek pozwola wziasc do drzwi (takie masz prawo we
          wszystkich liniach), albo zadaj sasysty i niech ciebie wioza na
          wozku. radze tez wszedzie obsluge na sile prosic o pomoc, nie
          kombinuj z dzwiganiem wozka po schodach (jak nie ma windy i rekawa),
          tylko brutalnie zadaj pomocy, bo masz do tego prawo, a nie zawsze
          obsluga jest zbyt pomocnie nastawiona. Ja mlodemu nieraz
          zaskoczonemu bagazowemu wcisnelam w lapki z tekstem: "prosze
          potrzymac", a nie "czy zechcialby pan..." w pierwszym przypadku nie
          dajesz nikomu szansy na powiedzenie "nie"wink Nie mialam zwykle
          innego wyjscia, bo obsluga nie zawsze umiala zlozyc czy rozlozyc
          stelaz, a jedna reka tego zrobic nie moglam, wolalam oddac na 2
          sekundy dziecko niz ryzykowac uszkodzenie wozka.
          bagaz podreczny przecwic z pakowaniemwink rozplanuj dokladnie co
          bedziesz miec w ktorym miejscu, pieluchy, zapasowe suche ubranie,
          wilgotne chusteczki, jedzenie, tak, zebys nie patrzac mogla wyjac
          cos jedna reka. Nie zapomnij o nieduzym kocyku, dziecko lepiej ubrac
          lzej i okryc kocykiem w samolocie, niz sciagac 5 sweterkow. Pieluch
          i jedzenia wez wiecej, nie zapomnij tez o kilku woreczkach, wlozysz
          do nich brudny sliniak, lyzeczki itp. samotna podroz z maluchem
          wcale nie jest tragicznawink Nie zapomnij o soli fizjologicznej do
          nosa (u nas jest np otrivin baby z wit B5), uzyj jakies pol godziny
          przed lotem , potem co godzine mniej wiecej i cos do picia podczas
          startu i ladowania, niekapek, butelka z za malym smoczkiem albo
          soczek z rurka, im mocniej dziecko musi ssac, tym mniejsza szansa na
          zatkane uszy. Chyba, ze karmisz piersia, to idealnie, bardzo ulatwia
          to zycie w podrozywink
        • aylin_koeln Re: aylin_koeln 06.01.09, 21:06
          kaskahh
          u mnie wyglądało to tak:
          bagaż rejestrowany (wielka waliza wypchana na max.20kg lub 2
          walizki),
          bagaż podręczny,
          torebka,
          wózek (nasz waży ok 6kg),
          nosidełko (zakładane na brzuch).
          Taksówkarz przyprowadzał mi na parking wózek do bagażu
          na który kładłam bagaże i wózek dla dziecka
          (zapakowany wcześniej w domu w folie),
          córeczke wkładałam w nosidełko, miałam obie ręce wolne
          do prowadzenia wózka z bagażami a córeczce było wygodnie...
          Walizke i wózek nadawałam jako bagaż rejestrowany.
          W torbie podręcznej miałam wszystko co może sie przydac
          podczas podrozy z dzieckiem, w torebce drobiazgi i dokumenty.
          Zawsze po przejsciu przez odprawe paszportową szłam z małą
          do pokoju dla dzieci (nie pamiętam jak to się dokładnie nazywa),
          córeczka mogła tam się bawic, najeśc, napic,
          można dzieciątko spokojnie przebrac i nikt się nie "gapi".
          Zawsze siedziałysmy w tym pokojiku jak najdłużej,
          teraz córeczka ma już skończone 2 lata i
          woli sobie popatrzec na samoloty które lądują, startują...
          Dla mnie podróże z moim dzieckiem zawsze były i nadal są
          samą przyjemnością,
          nigdy nie miałam problemów typu:
          co ja zrobie, tyle bagaży...
          albo kto mi przez chwile potrzyma dziecko...

          kaskahh,
          napisałas że masz malutkie dziecko więc może zastanów się
          czy nosidełko nieułatwiłoby ci podrózy.
          Mi bardzo ułatwiało sprawe i nie trzeba nikogo o nic prosic,
          rece masz wolne i sama możesz sobie ze wszystkim poradzic
          (z doświadczenia jednak moge powiedziec, ze
          ludzie są bardzo pomocni - jeśli nie obsługa
          to inni podróżujący - jeśli bedziesz w potrzebie
          napewno ktoś ci pomoże, zwłaszcza z dzieckiem).

          Nie rezygnuj z dłuższego pobytu u mamy,
          bo ona na pewno cieszy się z obecności wnuka/wnuczki
          a podczas podróży na pewno sobie poradzisz i bez pomocy "małża" wink
          • kaskahh Re: aylin_koeln 08.01.09, 16:40
            dziekuje dziewczynom za podpowiedzi, troche sie podlaczylam do watku..
            u mnie nie wchodzi w gre stelaz i siedzonko, bo bede miesiac w Pl i potrzebuje wozek
            eh, musze powaznue przemyslec

            jak cos to bede pytac dalej, moge?

            pozdr.
    • karolina.chonly Re: wizzair i fotelik samochodowy 05.01.09, 18:51
      A ja wlasnie doszukalam sie informacji na ich stronach: "Niemowlętom
      nie przysługuje przewóz bagażu z wyjątkiem wózka, który można
      przewozić bezpłatnie. Na pokład samolotu nie można wnosić fotelików
      samochodowych dla dzieci. "
      • paola_k2 Re: wizzair i fotelik samochodowy 06.01.09, 15:55
        Ja zawsze oddaje fotelik do luku, ale kiedys lecieli ze mna ludzie,
        ktorzy mieli niemowle w foteliku w kabinie. Na czas lotu jednak i
        tak dziecko nie moglo byc w tym foteliku tylko na kolanach mamy.
        Fotelik zostal schowany. Po co wiec brac fotelik do samolotu? Ja nie
        widze potrzeby i sensu.
    • karolina.chonly Re: wizzair i fotelik samochodowy 06.01.09, 23:50
      To znow ja smile
      Dzieki za wszystkie organizacyjne rady. My latalismy z mala juz
      kilka razy, ale zawsze z malzem smile
      Pierwszy raz lece w przyszla sobote sama.
      Jak wspomnialam chce zabrac:
      - walize 20 kg (swoja droga to swinstwo, ze dziecko nie moze miec
      swojego bagazu, skoro place za bilet i to w dodatku wiecej jak za
      swoj - w wiekszosci linii mozna zabrac chociaz 10 kg na dziecko, a w
      takich zupelnie porzadnych to 20)
      - wozek
      - nieszczesny fotelik, ktorego nie mam jak zapakowac, bo dojezdzam
      na lotnisko przed 7 rano i nie bede sie jeszcze motac z owijaniem
      folia (dziecko bedzie w nim siedzialo w drodze na lotnisko i z
      lotniska do domu)
      - nosidelko na brzuch i plecak (chociaz gdzies juz kiedys wzielam
      plecak i pamietam, ze bylam z tym wsyzstkim tak wielka, zebym ludzi
      pozabijala przy kazdym obrocie smile , do tego jak mialam nosidelko to
      mi sie ten plecak caly czas zsuwal i dostawalam bialej goraczki)

      Mam tylko nadzieje, ze nie zrobia tak jak w czasie ostatniej
      podrozy: jak jest ta tasma, na ktorej "jada" bagaze po rozpakowaniu
      i po srodku jest jakby wysepka, to oni wszystkie wozki polozyli na
      tej wysepce!! Ludzie, zeby je zabrac musieli albo przez ta tasme
      skakac, albo na nia nadepnac... Juz widze jakbym miala skakac z mala
      w nosidelku...

      No nic mam nadzieje, ze jakos sobie poradze smile W sumie to nie mam
      wyjscia, albo tylko jedno - nie leciec smile a to nie wchodzi
      oczywiscie w gre smile
      Dobrze, ze chociaz mala jest grzeczna jak aniolek smile
    • kaskahh Woze, czy nosidlo/chusta 12.01.09, 15:03
      nie zakladam nowego, znowu sie tu na "krzysia" podlacze
      doswiadczone mamcie, podpowiedzcie, musimy w koncu rezerwowac
      a ja nie wiem, czy zostac dluzej u rodzicow i wracac sama
      wiem, da rade, wszystko da rade
      ale tak sie zastanawiam, czy dac wozek na bagaz i nosic mloda w nosidle/chuscie
      (6 mies bedzie miala)
      czy ja zostawioc w wozku i oddac go przy wsiadaniu do samolotu

      mamy przeciez tylko 2 rece... plecak z tylu a dziecko z przodu?
      • karolina.chonly Re: Woze, czy nosidlo/chusta 12.01.09, 15:34
        No wiec ja juz odpuscilam temat fotelika, zeby nie wiem co mi tam
        mowili i robili to go nadam. Teraz sie wlasnie zastanawiam co z
        wozkiem. Bo jakbym go nadala z bagazem to mam nosidlo, plecak i 2
        rece wolne, ale co bedzie jak bede miala mala z przodu i bedzie
        jechal bagaz: waliza, wozek (a nie daj Bog obie rzeczy kolo siebie)
        a ja sie bede z tym szarpac. Boje sie, ze sie cos stanie. Jakbym
        miala wozek ze soba to moge spokojnie mala posadzic i czekac na
        walizke smile
        • anja177 Re: Woze, czy nosidlo/chusta 02.05.09, 11:31
          Ja juz szczerze mowiac sie pogubilam. Chce zabrac wozek i fotelik - czy mozna to
          bezplatnie razem zabrac? Bo ciagle jest mowa o wozku LUB foteliku, a ja musze
          zabrac obie te rzeczy. Do tego oczywiscie bagaz 20kg plus nosidelko (na sobie
          oczywiscie).
          A moze inaczej- czy fotelik mogę uznać jako bagaz podreczny i w jakiejs torbie
          zabrac ze soba na poklad samolotu?
          Chodzi po prostu o to zeby nie doplacac dodatkowo za fotelik.
          Sama juz nie wiem...
    • kaskahh Re: wizzair i fotelik samochodowy 03.05.09, 17:00
      lecialam w Gda do Lubeki i rodzice zostawiali fotelik przy schodach (ja wozek
      zostawialam)
    • karolina.chonly Re: wizzair i fotelik samochodowy 04.05.09, 00:22
      No wiec w koncu bylo tak, ze nadalam obie rzeczy: fotelik + wozek.
      Pani widziala, ze moj maz nie leci i lece sama i pozwolila wszystko
      nadac. Ze soba mialam tylko mala w nosidelku i maly bagaz podreczny.
      Problem pojawil sie natomiast po wyjsciu z samolotu gdy okazalo sie,
      ze nadane rzeczy (oprocz normalnego bagazu) leza przed samolotem...
      (bylam przekonana, ze skoro je nadalam z bagazem to rowniez je tam
      odbiore). Jak wspomnialam bylam sama z dzieckiem i mala walizka, a
      tu przed samolotem niespodzianka w postaci lezacej spacerowki i
      fotelika. Na szczescie jeden mily pan wyskoczyl z autobusu i pomogl
      mi sie ze wsyzstkim zabrac az do samego opuszczenia lotniska.
      • karolina.chonly Re: PS. 04.05.09, 00:24
        Podsumowujac, mysle, ze z tym nadawaniem fotelikow i nie tylko to
        wszystko zalezy od obslugi na lotnisku. Jak sa OK i mili to pozwola
        wsyzstko nadac.
        • kaskahh Re: PS. 07.05.09, 21:51
          w Gdansu ostatnio nie byli mili - mowie o tych, ktorzy odbieraja walize...
    • kaftanekk Re: wizzair i fotelik samochodowy 13.05.09, 16:51
      przeczytalam wszystkie powyzsze posty i nurtuje mnie jeszcze jedno
      pytanie. Czy w podroz wizzairem mozna ze soba wziac za darmo zarowno
      wozek jak i kompatybilny fotelik? z waszych wypowiedzi wnioskuje ze
      jedno z dwoch. Jak to jest?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka