starywiarus
14.01.09, 11:32
Po raz trzeci ktoś ukradł w warszawskim metrze automatyczny
defibrylator, urządzenie słuźące do ratowania życia. Tego na pewno
nie mogli zrobić Polacy, to narod wybrany...
W sporym australijskim centrum handlowym niedaleko ode mnie wisi na
ścianach w różny ch m iejscach budynku kilka takich urządeń, od dnia
otwarcia tego centrum. Nikt ich jakoś nie ukradł.
"Miał ratować życie - został ukradziony"
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6124534,Mial_ratowac_zycie___zostal_ukradziony.html