Dodaj do ulubionych

Michael Jackson nie żyje?

26.06.09, 00:09
Zmarł król popu - podaje portal plotkarski
Michael Jackson nie żyje?
Michael Jackson, król popu, który sprzedał na całym świecie miliony
płyt i zasłynął ekscentrycznym trybem życia, nie żyje - podał
największy amerykański portal plotkarski TMZ. Jednak inne
amerykańskie media mówią tylko o tym, że piosenkarz trafił do
szpitala po zatrzymaniu akcji serca
Obserwuj wątek
    • polonus5 CNN 26.06.09, 00:12
      Report: Michael Jackson suffers cardiac arrest
      Entertainer Michael Jackson was taken to a hospital on Thursday in
      cardiac arrest, sources briefed on the situation told CNN. Fire
      Capt. Steve Ruda told CNN a 911 call came in from a west Los Angeles
      residence at 12:21 p.m. (3:21 p.m. ET), and the patient was treated
      and transferred to the UCLA Medical Center. Asked specifics of the
      patient's condition, the spokesman said he could not discuss them
      because of federal privacy laws.
    • jot-23 no i nie bedzie koncertow 26.06.09, 00:26

      • jot-23 Re: no i nie bedzie koncertow 26.06.09, 00:27
        [Updated at 3:15 p.m.: Pop star Michael Jackson was pronounced dead
        by doctors this afternoon after arriving at a hospital in a deep
        coma, city and law enforcement sources told The Times.]
    • polonus5 CNN- Michael Jackson is dead 26.06.09, 01:28
      Michael Jackson is dead
      Entertainer Michael Jackson has died after being taken to a hospital
      on Thursday after suffering cardiac arrest, CNN has confirmed.
      Jackson, 50, had been in a coma at the hospital, sources told CNN.
      • maciekqbn Re: CNN- Michael Jackson is dead 26.06.09, 08:48
        W sumie miał bardzo smutne życie, jest przykładem na to, że niestety pieniądze
        szczęścia nie dają.

        Niech spoczywa w pokoju.
    • waldek.usa Chodza sluchy, ze Viagra... 26.06.09, 02:31
      Anyway, maska spadla mu z twarzy i smog go wykonczyl.
      • dunajec1 Re: Chodza sluchy, ze Viagra... 26.06.09, 02:52
        Jak kazdego zal, ale Ci co maja duzo kasy ,ech, mniejsza.
    • eczek1 Re: Michael Jackson nie żyje? 26.06.09, 20:55
      Smieszy rozwojenie jazni polakow. Pisza, urodzil sie w 1958 i zmarl
      w wieku 50 lat. Jak zwykle brak im konsekwencji.

      Przeczytalem w polskiej prasie ze Michael nie wybielal sobie skory
      tylko cierpial na rzadka chorobe utraty pigementu. To musiala byc
      bardzdzo rzadka choroba skoro stracil tylko na twarzy i to calej.
      Pisza tez ze Michael mial pol ucha bo reszta poszla na rekonstrukcje
      nosa.

      A powaznie to odszedl czlowiek ktory byl legenda za zycia. Stworzyl
      styl ktore jest nasladowany do przez wielu do dzisiaj. Niestety,
      wielka popularnosc i wielkie pieniadze nie pozwolily mu zyc
      normalnie. Skarzyl sie ostatnio ze nie dojada i ze niema wagi. Czuje
      sie zle i nie jest zdolny odbyc tych 50 koncertow. Moze ktos mu
      pomogl w odejsciu z tego swiata. W tej sprawie prowadzone jest
      dochodzenie.
      Na 3 tyg przed planowanym koncertem w Londynie wszystkie bilety byly
      juz sprzedane.
      Wielki Jackson.
      • maciekqbn Re: Michael Jackson nie żyje? 26.06.09, 22:29
        eczek1 napisał:

        > Smieszy rozwojenie jazni polakow. Pisza, urodzil sie w 1958 i zmarl
        > w wieku 50 lat. Jak zwykle brak im konsekwencji.


        Nie znam szczegółow jego urodzin ale jesli to było np. w listopadzie 1958 roku,
        to nie ukończył 51 lat, czyli zmarł w wieku 50 lat.
        • hotdoq1 Smieszy Eczek 26.06.09, 22:38
          oczywiscie ze zmarl w wieku 50 lat gdyz urodzil sie 29 sierpnia 1958 roku!
          Ale oczywiscie kopol wie lepiej, do tego jak to kopol bedzie jeszcze innych pouczal i jak zwykle nie ma racji. A potem sie dziwi ze rodzina jakos tak sie dziwnie pod nosem usmiecha gdy slyszy te wszystkie opowiesci wasiatego kuntraktora dla ktorego czas stanal w latach 70 ubieglego stulecia.
        • eczek1 Re: Michael Jackson nie żyje? 27.06.09, 03:27
          Tak, tak jest w USA ale nie w Polsce. Nie badz nagle taki swiatowy.
          Jak na nagrobku widzisz daty 1958-2009 to wg polakow zyl 51 lat.
          Podobnie podaje sie we wszystkich polskich urzedowych formularzach.
          Nie udawaj greka. Ile masz lat? 51. Umiesz to przeliczyc?
          Albo nie wiesz o co chodzi.
          • hotdoq1 Mozesz przestac sie kompromitowac eczek? 27.06.09, 03:39
            Tak, tak jest w USA ale nie w Polsce. Nie badz nagle taki swiatowy.
            > Jak na nagrobku widzisz daty 1958-2009 to wg polakow zyl 51 lat.

            a skad ty wiesz ze tak jest w polsce? to ze tak twoja rodzina ze wsi powiedziala to nie znaczy ze tak jest. polskie zrodla podaly ze mial 50 lat i o to larum podniosles ( bo wedlug cienie zle policzyly bo mialy od 2009 odjac 1958) wiec nie pieprz bo i w usa i w polsce sie podaje tak samo zmarl w wieku 50 lat bo 51 jeszcze nie skonczyl to ze ty przyglupie masz problemy z logika nie znaczy ze reszta tez je ma.
            • eczek1 Re: Mozesz przestac sie kompromitowac eczek? 27.06.09, 03:41
              Szkoda gadac. Moze ci to ktos inny wyjasni.
              • krtz Re: Mozesz przestac sie kompromitowac eczek? 27.06.09, 05:44
                sprobuje ci wyjasnic: masz jakies dziwne wiadomosci ze w Polsce inaczej liczy
                sie wiek niz w USA, tzn, uwazasz ze w Polsce odejmuje sie dwie liczby i dodaje
                '1'. Natomiast w USA, jak twierdzisz, odejmuje sie jedna od drugiej i to stanowi
                'rzeczywisty' wiek. Mam wrazenie ze obracasz sie w jakims ograniczonym umyslowo
                srodowisku, ktore uwaza, ze matematyka im nie potrzebna do trzepania kokosow na
                wietrze z morz poludniowych. W koncu na wybor rodziny za granica nie miales za
                bardzo wplywu (bo to oni ciebie wybrali a nie ty ich) wiec nie musisz sie za ich
                nieuctwo znow tak wstydzic.

          • nad_oceanem Miszcz logiki w oparach absurdu, hehe... Miszcz!!! 27.06.09, 03:43
            "eczek1 napisał:

            > Smieszy rozwojenie jazni polakow. Pisza, urodzil sie w 1958 i zmarl w wieku 50 lat. Jak zwykle brak im konsekwencji."


            "eczek1 napisał:

            Tak, tak jest w USA ale nie w Polsce. Nie badz nagle taki swiatowy.
            > Jak na nagrobku widzisz daty 1958-2009 to wg polakow zyl 51 lat.
            > Podobnie podaje sie we wszystkich polskich urzedowych formularzach.
            > Nie udawaj greka. Ile masz lat? 51. Umiesz to przeliczyc?
            > Albo nie wiesz o co chodzi."
            • eczek1 Re: Miszcz logiki w oparach absurdu, hehe... Misz 27.06.09, 03:46
              hehehe... Nastepny nie wie o co chodzi.
              • hotdoq1 Po co dalej w to brniesz eczek? 27.06.09, 03:51
                kurna jaki ten swiat jest porabany nikt nie rozumie biednego eczka.
                A moze on faktycznie przerosl swoja epoka a te wszystkie ciemne barany ktorymi jest otoczony nic nie kumaja z geniuszu 'miSZcza', tylko na Boga dlaczego takie glupoty eczek wypisuje??
              • nad_oceanem Re: Miszcz logiki w oparach absurdu, hehe... Misz 27.06.09, 03:54
                hawaj-eczek, ciebie nikt nigdy nie rozumial...
                Hehehe...





                eczek1 napisał:

                > hehehe... Nastepny nie wie o co chodzi.
              • krtz Re: Miszcz logiki w oparach absurdu, hehe... Misz 27.06.09, 05:46
                nalejemy im razem, co?
          • maciekqbn Re: Michael Jackson nie żyje? 27.06.09, 10:16
            eczek1 napisał:

            > Tak, tak jest w USA ale nie w Polsce. Nie badz nagle taki swiatowy.

            W Polsce jest tak odkąd sięgnę pamięcią (żyję te 30-parę lat). Może za głebokiej
            komuny było inaczej. Nie wiem. Teraz jest tak jak piszę, może i tak samo jak w USA.
            • eczek1 Re: Michael Jackson nie żyje? 01.07.09, 21:43
              Lzesz jak pies. Albo nie rozumiesz podobnie inni o czym mowa.
              50 lat wg polskich zwyczajow to mial Michael w roku 2008. Urodzil
              sie w roku 1958. Mowisz ze masz powyzej 30-tki, zalozmy ze masz 35
              lat. Wnioskuje z tego ze urodziles sie w roku 1974. Bo w Polsce
              liczy sie dokladnie 2009-35=1974.
              W Polsce juz w dniu urodzin masz juz te 35 lat. W USA dopiero za rok.
              Liczy sie tu dzien w ktorym skonczysz miec 35 lat. Czyli w USA
              ciagle mialbys 34.
              Wiem ze to troche trudne do pojecia przez Polaka ale tak jest.
              • nad_oceanem Hehehe, hawaj, przestan robic z siebie... n/t 01.07.09, 21:59

                • urvvis Re: Hehehe, hawaj, przestan robic z siebie... n/t 01.07.09, 22:02
                  juz mnie boli doopa ze smiechu jak on te liczby odejmuje. Najgorsze ze zaczynam
                  sie bac jak znajdzie jakis link ktory mowi starym i nowym kalendarzu z poczatkow
                  ub wieku.
                • eczek1 Re: Hehehe, hawaj, przestan robic z siebie... n/t 02.07.09, 00:47
                  Z niektorymi postami hawaja sie nie zgadzam ale w jednym mial
                  napewno racje, nazywajac was "male mozdzki".
                  • eczek1 Re: Hehehe, hawaj, przestan robic z siebie... n/t 02.07.09, 00:49
                    Czy "ptasie mozdzki" Juz dokladnie nie pamietam. Mial racje.
                    • nad_oceanem Hawaj, przyznaj sie choc raz do bledu... 02.07.09, 01:12
                      ... zamiast dawac innym nastepny powod do tarzania sie ze smiechu...
    • krupniok_pl Czyżby Polak z Bulby dzwonił po karetkę? 27.06.09, 10:34
      Zapis rozmowy:

      Dyżurny: O co chodzi?

      Współpracownik Jacksona: Potrzebujemy ambulans tak szybko jak tylko się da, proszę pana.

      - Dobrze, jaki jest adres?

      - Carolwood Drive, Los Angeles California 90077

      - Carolwood?

      - Tak, Carolwood Drive

      - Dobrze proszę pana, jaki jest pański numer telefonu i co dokładnie się stało?

      - Proszę pana, mamy tutaj mężczyznę, który potrzebuje pomocy i nie oddycha, nie oddycha, próbujemy uciskać jego klatkę piersiową.

      - Dobrze, ile on ma lat?

      - 50, proszę pana.

      - Nie oddycha?

      - Tak, nie oddycha.

      - Dobra, a czy jest przytomny?

      - Nie, nie jest przytomny

      - Dobra, a czy jest na podłodze, gdzie on teraz jest?

      - Na łóżku proszę pana, jest na łóżku

      - Dobra, połóżcie go na podłodze, pomogę wam teraz z reanimacją

      - Musimy…

      - Jesteśmy już w drodze. Zrobię co mogę żeby pomóc wam przez telefon, już jedziemy. Czy ktoś już go obejrzał?

      - Tak proszę pana, mamy tu jego osobistego lekarza.

      - Och, macie tam lekarza?

      - Tak, ale on na nic nie reaguje. Nie reaguje na sztuczne oddychanie ani na nic innego.

      - Dobra, juz do was jedziemy. Jeśli sztuczne oddychanie jest wykonywana według instrukcji lekarza to on wie lepiej co tam robić. Czy ktoś widział, co się stalo?

      - Tylko lekarz, tylko on tam był.

      - Czyli lekarz widział co się tam stało, proszę pana?

      - Proszę pana, proszę!

      - Już jesteśmy w drodze, zadaję te pytania moim ludziom, którzy są już w drodze.

      - On uciska klatkę piersiową, ale on an to nie reaguje. Proszę pana, proszę.

      - Dobra, jedziemy, została już niecała mila, będziemy tam zaraz.

      Dziękuję panu.

      - Dobra, dzwońcie do nas jeśli będzie potrzebować pomocy.

      - Dobra.

      -------------------------------------------------------------

      Ech, chyba znowu coś źle przetłumaczyli.
      Przecież 50 po amerykańsku oznacza 51
      Podobnie jak miliard oznacza bilion.
      Każde dziecko to wie.
      • krupniok_pl Musi, że jakiś kopol, bo rachować umie tylko do 10 27.06.09, 10:50
        www.mahalo.com/michael-jackson-911-call
        Jackson was 50 years old at time of death

        i2.cdn.turner.com/cnn/2009/SHOWBIZ/Music/06/27/michael.jackson/t1wide.jackson.03.gi.jpg

        Fast Facts

        Michael Joseph Jackson (August 29, 1958June 25, 2009)

        1. Date: June 25, 2009
        2. Location: Los Angeles, California
        3. Jackson was 50 years old at time of death
        4. Jackson was preparing for a series of sold-out shows in London
        5. Website TMZ was first to report Jackson's death
        6. Jackson was preparing for a series of sold-out shows in London
        7. Jackson was 50 years old at time of death
        8. Los Angeles Fire Department were first on the scene




        DISPATCH: Paramedic #33...what is the nature of your emergency?

        911 CALLER: Yes, sir, I need to...I need an ambulance as soon as possible, sir.

        DISPATCH: OK, sir. What's your address?

        [Edited]

        CALLER: Los Angeles, California, 90077.

        DISPATCH: You said Carrolwood?

        CALLER: Carrolwood Drive, yes.

        DISPATCH: OK, sir, what's the phone number you're calling from?

        [Edited]

        DISPATCH: And what's the problem? Exactly what happened?

        CALLER: Sir, we have a gentleman here that needs help. He's not breathing. He's not breathing and we need to...we're trying to pump him but he's not...

        DISPATCH: OK, OK, how old is he?

        CALLER: He's 50 years old, sir.

        DISPATCH: 50? OK. He's unconscious? He's not breathing?

        CALLER: Yes, he's not breathing, sir.

        DISPATCH: OK. And he's not conscious either, he's not breathing...

        CALLER: No, he's not conscious, sir.

        DISPATCH: OK.

        [Inaudible]

        DISPATCH: Is he on the floor? Where is he at right now?

        CALLER: Sir, he's on the bed.

        DISPATCH: OK, let's get him on the floor.

        CALLER: OK.

        DISPATCH: OK, let's get him down to the floor. I'm going to help you with CPR right now, OK?

        CALLER: We need him to get...we need him...

        DISPATCH: We're on our way. I'm going to do as much as I can to help you on the phone. We're already on our way. Did anybody see him?

        CALLER: Yes, we have a personal doctor here with him, sir.

        DISPATCH: Oh, you have a doctor there?

        CALLER: Yes, but he's not responding to anything. No...No...Hes not responding to CPR or anything.

        DISPATCH: Oh, OK. Well, we're on our way. If you guys are doing CPR instructed by a doctor, there's a higher authority than me. And he's there on scene. Um, did anybody witness what happened?

        CALLER: No, only the doctor, sir. The doctor's been the only one here.

        DISPATCH: OK, so did the doctor see what happened?

        CALLER [to the doctor]: Doctor, did you see what happened, sir?

        [Inaudible]

        CALLER: Sir, you just, if you can please...

        DISPATCH: We're on our way, we're on our way. I'm just passing these questions on to paramedics who are on their way there.

        CALLER: Thank you, sir. He's pumping, he's pumping his chest, but he's not responding to anything, sir. Please.

        DISPATCH: OK, we're on our way. We're less than a mile away. We'll be there shortly.

        CALLER: Thank you, sir. Thank you.

        DISPATCH: OK, sir. Call us back if you need anything else.

        CALLER: Yes, sir.
    • krupniok_pl Pewnie nażarł się zalecanego tu czapajowegoTamiflu 29.06.09, 09:34
      Tej amerykańskiej wersji Tamiflu, ma się rozumieć.
    • tow.mittal mowia ze pijawki go zabily 01.07.09, 11:41
      za te slowa:

      Jew me, sue me
      Everybody do me
      Kick me, kike me
      Don’t you black or white me”

      rabbijaffe.today.com/2009/06/26/michael-jackson-jew-me-kike-me-video/

      mial z nimi na pienku
      web.israelinsider.com/Articles/AntiSemi/7106.htm



      • urvvis Re: mowia ze pijawki go zabily 01.07.09, 16:19
        fajny link. He wrote 50% of American musik around.
        • kupa.pazi jan-eczek ciebie,jakzwykle wali 02.07.09, 00:40
          wyjedz z tej wyspy bo juz masz oznaki schizofremi,palncie,wszystkie dzienniki w
          amerykanskiej tv podawaly,ze mial 50 lat,yebie cie znowu niemozliwie,odpocznij
          ,przejdz siem na kawe i wstap do home depote i kup se kapote,cieciu buraczany
          • krtz Re: jan-eczek ciebie,jakzwykle wali 02.07.09, 00:43
            no tak ale wstapi do CHome depot i zayebia mu zaraz narzedzia ze skuterka.
            • kupa.pazi Re: jan-eczek ciebie,jakzwykle wali 02.07.09, 00:55
              on siem tym nie martwi ,u niego nie kradnom hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka