flipflap
20.12.03, 05:07
Sherlock Holmes i doktor Watson wybrali się na
piknik. Jako że ich noc zastała w lesie rozbili
obozowisko na polance i poszli spać. W nocy
Holmes budzi doktora i pyta:
- Drogi Watsonie spójrz w niebo, i powiedz mi co widzisz?
- Widzę miliony gwiazd.
- I co ci to mówi?
- Z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony gwiazd i
prawdopodobnie miliardy planet. Z astrologicznego punktu widzenia mówi mi
to, że Saturn jest w znaku Lwa. Z teologicznego punktu widzenia mówi mi to,
że Bóg jest wielki i wszechmocny, a my jesteśmy malutcy i słabi. Z
chronologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest około 3 w nocy. Z
meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jutro będzie ładna pogoda.
A co tobie Sherlocku?
- A mnie to mówi drogi Watsonie, ze nam ktoś podpierdolił namiot ...
Kobieta stoi w tramwaju trzymajac sie za roczke, podniasla reke tak ze jej
wlosy wyszly z pod pachy. Pijak z naprzeciwka tak się patrzy na nia i
patrzy dalej, a po chwili
-hej, baletnica a może by tak te nozke troche nizej.
Dwaj Rosjanie jadą pociągiem trans syberyjskim. Wyszli na korytarz
zapalić. Jeden mówi: "Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
Drugi mówi: "Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk".
Pierwszy na to: "Charaszo, a ja jedu iż Nowowosybirska w Maskwu".
Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z zachwytem w
głosie: "Wot kurwa tiechnika!".
Tatus wychodzi do pracy z rana i widzi jak jego nastolatek-syn skrada sie do
domu.
Zdenerwowany krzyczy:
-dlaczego nie bylo ciebie cala noc w domu?
Na to syn odpowiada:
-Tato, mialem po raz pierwszy sex
Tato, wtym momencie dumnie mowi do swojego syna:
-Gratulacje - Siadaj i opowiadaj mi wszystko
Syn:
Opowiem wszystko, tylko nie kaz mi siadac bo mnie strasznie dupa boli
Do sklepu wchodzi mężczyzna. Kupuje tubkę pasty do zębów, butelkę coca-coli,
torebkę czipsów i mrożoną pizzę. Podchodzi do kasy, przy której siedzi
prześliczna dziewczyna. Patrzy filuternie na klienta, na jego zakupy i z
uśmiechem zagaduje: - Kawaler? Mężczyzna odpowiada z ironią: - Może, skąd
pani wie? - Bo jest pan bardzo brzydki.
Srodek nocy - trzecia nad ranem. Do domu powraca zmeczony, po libacji z
kolegami mezczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada sie w
przedpokoju, zeby tylko nie obudzil zony. Nagle slychac zgrzyt zegara,
wysuwa sie kukulka i kuka 3 razy. "O, Cholera" - mysli zaniepokojony
mezczyzna - "ale wiem co zrobic - dokukam jeszcze 8 razy i zona nawet jak
sie obudzila, bedzie myslala, ze wrócilem o 11:00". Jak postanowil, tak
zrobil, i zadowolony z siebie polozyl sie spac. Rano budzi go
zona: "Kochanie, musisz dzisiaj wczesnie wstac"
"A po co? Przeciez dzis sobota".
"Musisz wstac i oddac nasz zegar do naprawy"
"A co sie stalo? Cos jest nie w porzadku z kukulka" "?"
"Wyobraz sobie zakukala w nocy 3 razy, potem zachichotala szyderczo, pare
razy beknela, dokukala 8 razy, puscila baka, zaryczala jak wól i poszla do
lazienki sie porzygac".
Jeden facet zwierza sie koledze:
- Wiesz, mam problem z kotem mojej tesciowej, ktora mieszka z nami. Jej kot
sra po salym mieszkaniu i na dodatek wyciera swoja zasrana dupa cala podloge.
- Nie ma problemu - Odpowiedzial Kolega
- Mam pomysl na twoje problemy. Jak wrocisz do domu to wyklej cala podloge
papierem sciernym.
Po jakim czasie koledzy sie spotykaja.
- No i jak tam, pomoglo.
- Jasne ze pomoglo, jak sie kocisko rozpedzilo do lodowki tylko oczy
dojechaly